Dodaj do ulubionych

Nigdy nie zapomnieć

21.04.16, 19:50
Moja Warszawa, 1939.
Nigdy, ale to nigdy, nie powinno to być zapomniane. Nigdy! Nawet i za 1000 lat.
Skurwielstwo powinno być zapamiętane skurwielstwem na zawsze. I sam skurwiel też powinien wiedzieć że skurwielem jest i będzie na zawsze. I jedyną rzeczą do jakiej skurwiel ma prawo do podwinąć ogon i skamlać przez resztę swojej całej egzystencji.

https://scontent.fsnc1-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/13076882_1272825442745294_3942540478670483804_n.jpg?oh=0dfea50eebb3236d53f661dc190165bf&oe=57A4BAAA
Obserwuj wątek
    • swiatlo Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 19:56
      Nigdy nie zapomnieć. Nigdy nie przebaczyć.
    • maria421 Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 19:57
      Swiatlo, narazie nikt nie ma zamiaru zapomniec, a jak bedzie za 1000 lat to nikt nie wie.

      Ci surwiele ze zdjecia , jezeli zyja, to maja jakies 97 lat albo wiecej.




      • swiatlo Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 20:00
        maria421 napisała:


        > Ci surwiele ze zdjecia , jezeli zyja, to maja jakies 97 lat albo wiecej.

        Choćby żyli i następne 100 lat to piekła nie unikną.
        • maria421 Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 20:03
          swiatlo napisał:

          > Choćby żyli i następne 100 lat to piekła nie unikną.

          Zostaw to juz Panu Bogu.

          Normalny szeregowy i tak jest tylko miesem armatnim.

          • maria421 Swiatlo 21.04.16, 20:06
            jak to sie stalo ze Ty emigrowales z Polski do USA przez Niemcy a nie przez Austrie czy jakis inny kraj?
            • swiatlo Re: Swiatlo 21.04.16, 20:10
              maria421 napisała:

              > jak to sie stalo ze Ty emigrowales z Polski do USA przez Niemcy a nie przez Aus
              > trie czy jakis inny kraj?

              Długa historia. To nie były czasy gdzie człowiek miał jakiś wybór.
              • maria421 Re: Swiatlo 21.04.16, 20:14
                swiatlo napisał:

                > Długa historia. To nie były czasy gdzie człowiek miał jakiś wybór.

                Tak tylko pytam, bo mysle ze gdybys Ty tych Niemcow naprawde tak nienawidzil, to bys ich o pomoc nie prosil.
                • swiatlo Re: Swiatlo 21.04.16, 20:22
                  maria421 napisała:


                  > Tak tylko pytam, bo mysle ze gdybys Ty tych Niemcow naprawde tak nienawidzil,
                  > to bys ich o pomoc nie prosil.

                  Jak powiedziałem: wtedy człowiek nie miał za dużo wyboru.

                  • maria421 Re: Swiatlo 21.04.16, 20:25
                    swiatlo napisał:

                    > Jak powiedziałem: wtedy człowiek nie miał za dużo wyboru.

                    Mial. Traiskirchen, na przyklad.
                    • lepian4 Re: Swiatlo 22.04.16, 15:06
                      Jesli dobrze zrozumialem twoje przeslanie, to dokonales fatalnego wyboru. Nawet, jesli wybor byl ograniczony, to nie przystoi szukac pomocy u skurwieli.
                      Nie zapomnimy tego nigdy! Nawet za 1000 lat!
              • ja.nusz Re: Swiatlo 21.04.16, 20:31
                maria421 napisała:

                > jak to sie stalo ze Ty emigrowales z Polski do USA przez Niemcy a nie przez Aus
                > trie czy jakis inny kraj?

                Długa historia. To nie były czasy gdzie człowiek miał jakiś wybór

                Jaka długa historia?
                Ktoś, komu udało się wyjechać z Polski na zachód, miał nieograniczone możliwości planowania swojej przyszłości.
                W pierwszej kolejności nie groziło mu ani przez sekudnę, że zostanie deportowany.
                Na początku lat 80 Polacy, którzy wylądowali w Niemczech, czy w Austrii mieli otwarte wrota niemal na cały świat - USA, Kanada, Australia, RPA i wiele innych krajów.
                Osobiście uniknąłem niemalże łapanki na emigrację do Australii - nie chciałem mieszkać na końcu świata.
                Nie truj tu więc o długiej historii, mogła ona wynikać wyłącznie z twojej ciemnoty albo zwykłego nieudacznictwa.
                Ciesz się więc, że masz chatę z backyardem i nie rżnij tu sponiewieranego patrioty.
                • swiatlo Re: Swiatlo 22.04.16, 00:07
                  > Nie truj tu więc o długiej historii, mogła ona wynikać wyłącznie z twojej ciemnoty albo zwykłego nieudacznictwa.

                  Idiota się odezwał.
                  Po pierwsze to inne były realia zaraz po stanie wojennym, inne w środkowych latach 80-tych, inne pod koniec 80-tych tuż przed upadkiem komunizmu.
                  Po drugie trujesz tak jakbyś miał k... biuro podróży w Warszawie w latach 80-tych gdzie sobie mogłeś wybrać kraj pośredni, kraj docelowy i warunki pobytu. Masz łeb na poziomie typowego wiejskiego cwaniaka który teraz rżnie przemądrzałego dupka.
                  Jakby nie było tak, że jest rok 88 i zdesperowana rodzina pakuje manatki i w ciemno jedzie tam gdzie akurat można było załatwić wizę. A tam po wylądowaniu z tobołami i dziećmi na ulicy dopiero trzeba się zastanawiać co dalej. Gdzie problem gdzie przenocować następną noc jest większym priorytetem niż jakieś RPA, Kanada czy historyczne traumy.
                  Wiesz co, jesteś ohydnym dupkiem, więc przed tobą nie mam zamiaru się wywnętrzać jak to było. To była moja przeszłość, moje przejścia i tobie gówno do tego. Wara z daleka!

                  Resztę twojego postu ignoruję bo takich bredni dawno nie czytałem.
                  • ja.nusz Re: Swiatlo 22.04.16, 00:26
                    swiatlo napisał:

                    > > Nie truj tu więc o długiej historii, mogła ona wynikać wyłącznie z twojej
                    > ciemnoty albo zwykłego nieudacznictwa.
                    >

                    > Jakby nie było tak, że jest rok 88 i zdesperowana rodzina pakuje manatki i w ci
                    > emno jedzie tam gdzie akurat można było załatwić wizę. A tam po wylądowaniu z t
                    > obołami i dziećmi na ulicy dopiero trzeba się zastanawiać co dalej. Gdzie probl
                    > em gdzie przenocować następną noc jest większym priorytetem niż jakieś RPA, Kan
                    > ada czy historyczne traumy.

                    Ojciec zdesperowanej rodziny w 88 roku powinien był widzieś światło w tunelu - Polska stała o krok od wolności a ty wpadłeś na pomysł, żeby się zwijać?
                    Do tego czasu byłeś ślepy? Przeciągnąłeś bliskich przez największy syf, a co robiłeś do tego czasu?
                    Gówno byłeś zdesperowany - po prostu dałeś dyla, bo zechciałeś lepiej żyć, jak tysiące innych.
                    Nie rżnij bohatera, jesteś zwykłym, późnym emigrantem za chlebem.
                    A jeżeli będąc już w Niemczech, nie potrafiłeś sobie poradzić, co dalej, to oznacza tylko, że z ciebie oficer, jak z mysiej piczki kaptur.
                    Później jakoś pszło, bo wszystkim mniej czy więcej poszło - nie rób z siebie męczennika.
                    • swiatlo Re: Swiatlo 22.04.16, 00:42
                      ja.nusz napisał:

                      > A jeżeli będąc już w Niemczech, nie potrafiłeś sobie poradzić, co dalej, to ozn
                      > acza tylko, że z ciebie oficer, jak z mysiej piczki kaptur.

                      Do tej pory myślałem że jesteś głupi. Teraz uważam że jesteś nie tylko głupi, ale i skurwysyn.
                      • ja.nusz Re: Swiatlo 22.04.16, 01:07
                        Rozumiem Swietliku, prawda o własnej cieniźnie potrafi zaboleć.
                        Nie drążmy jednak dalej, bo jeszcze inne szydła z wora wyjdą....
                        Gudnajt greenhornie.
                        • maria421 Re: Swiatlo 22.04.16, 08:25
                          Swiatlo, faktem jest ze chociaz nienawidzisz Niemcow, to w 1988 roku chetnie skorzystales z ich pomocy.
                          Nie dziw sie wiec, ze kiedy teraz, po prawie 30 latach wchodzisz na forum na ktorym pisza ludzie ktorzy dluzej niz 30 lat mieszkaja w Niemczech i wypisujesz rzeczy takie jak "zeby wszyscy Niemcy samobojstwo popelnili", to mozna zareagowac pukaniem sie w glowe albo ... tak jak Janusz.

                          • swiatlo Re: Swiatlo 22.04.16, 09:06
                            Bo moim problemem jest że strasznie łatwo się wciągam w pyskówki. A jak już się zacznie to nie ma jak zatrzymać. I co więcej - robi się gorzej. Nigdy się nie nauczę zamknąć japy. I to jest problem!
          • a000000 Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 23:21
            maria421 napisała:

            > Normalny szeregowy i tak jest tylko miesem armatnim.

            a do tego to wówczas właśnie były czasy, gdy człowiek nie miał wyboru.... lata stanu wojennego to pikuś i dziecinna igraszka, wobec sytuacji zwykłego człowieka w czasach nazizmu. Na Pomorzu nikt nie pytał młodego chłopaka czy chce iść do woja. Tu była Rzesza, i każdy miał obowiązek... a jak nie, to on pod sąd wojenny, a rodzina na roboty, do obozu, na zatracenie... to była sytuacja terroru i szantażu.
            Sądzę, że tak samo traktowano żołnierzy z innych części Reichu. Rozkaz z konsekwencjami. Nie każdego było stać na te konsekwencje.

            Nie mówię, tu o psychopatycznych bestiach z obozów czy gestapo, które pewnie siedzą po nos w smole... Na zdjęciu widać wojsko, czyli o wojsku mowa.

            Z tego co mi przekazali starsi z mojej rodziny wynika, że zdecydowanie więcej szkód zwykły obywatel doznał z rąk "wyzwolicieli".
            • ja.nusz Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 23:34
              a000000 napisała:

              > a do tego to wówczas właśnie były czasy, gdy człowiek nie miał wyboru.... lata
              > stanu wojennego to pikuś i dziecinna igraszka, wobec sytuacji zwykłego człowie
              > ka w czasach nazizmu. Na Pomorzu nikt nie pytał młodego chłopaka czy chce iść d
              > o woja. Tu była Rzesza, i każdy miał obowiązek... a jak nie, to on pod sąd woj
              > enny, a rodzina na roboty, do obozu, na zatracenie... to była sytuacja terroru
              > i szantażu.

              A gdzie było inaczej w przypadku wojny? Wszystkich wszędzie wcielali, kiedy szykowała się rozróba.
              > Sądzę, że tak samo traktowano żołnierzy z innych części Reichu. Rozkaz z konsek
              > wencjami. Nie każdego było stać na te konsekwencje.
              >
              > Z tego co mi przekazali starsi z mojej rodziny wynika, że zdecydowanie więcej s
              > zkód zwykły obywatel doznał z rąk "wyzwolicieli".

              No to musiała ta rodzinka mieć jakiąś ukrytą opcję niemiecką - swoich nie ruszali.
            • maria421 Re: Nigdy nie zapomnieć 22.04.16, 08:11
              Azerko, jest, a raczej bylo dokladnie tak jak piszesz.

              Ale jak ktos chce sobie bezmyslnie pouzywac, to nawet z papieza Benedykta XVI naziste zrobi.

            • lepian4 Re: Nigdy nie zapomnieć 22.04.16, 16:20
              To nie jest do konca prawdziwe. W czasach, gdy to zdjecie powstalo, "antynazistowskie" gwiazdy typu Schindler i Stauffenberg stroili sie radosnie w piorka po zwycieskich bojach- co tu ukrywac czesto z ludnoscia cywilna. Prawda jest po srodku. Smutne jest to, ze interesy Polski sa przez historykow ciagle traktowane po macoszemu. Zreszta Polakom zwykle nie zalezy na prawdzie historycznej. Najpierw lata komunistycznej propagandy, teraz wybiorczy i politycznie poprawny belkot... Podczas niedawnej wystawy poswieconej II wojny swiatowej polscy organizatorzy musieli tlumaczyc sie, ze przedstawienina zdjeciach zbrodniarze wojenni dokonali zbrodni!!! Niemieckie rodziny twierdzily zupelnie co innego: skoro ich krewni nigdy nie zostali skazani za rzekome zbrodnie wojenne, to nimi nigdy nie byli i nie wolno zbrodniarzy nazywac zbrodniarzami. Polskie portale internetowe publikuja zdjecia ogiar niemieckiego nazizmu i twierdza, ze byly to dziwki, ktore dupczyly sie z oprawcami! W Polsce niestety wszystko jest mozliwe

              O zydach nie wspomne, bo Marycha dostanie dreszczy. A zdrowie jej i bez tego obecnie szwankuje
              • a000000 Re: Nigdy nie zapomnieć 22.04.16, 18:59
                lepian4 napisał:

                Niemieckie rodziny twierdzily zupelnie co innego: skoro ich
                > krewni nigdy nie zostali skazani za rzekome zbrodnie wojenne, to nimi nigdy ni
                > e byli i nie wolno zbrodniarzy nazywac zbrodniarzami.

                i jest to pokłosie zasady europejskiego prawa, że póki sąd nie uzna, oskarżony jest niewinny. To raz. A dwa- rodziny nie mają często pojęcia, czym parał się ich protoplast.
                • lepian4 Re: Nigdy nie zapomnieć 24.04.16, 08:27
                  Tych watpliwosci nigdy nie ma w stosunku do Shoha wystaw, wybiorczych ksiazkach ahistorycznych, polakozerczych filmach...
    • ja.nusz Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 20:13
      Świetliku, czy ty zdajesz sobie sobie chociaż w promilach, jak jesteś żałosny?
      Zniszczenie Warszawy jest nieporównywalną z niczym zbrodnią.
      Gdybyś jednak choć trochę śledził powojenną historię, to wiedziałbyś, ile razy Niemcy przepraszali i kajali się za wszystko, co uczynili Polsce.
      Czego oczekujesz jeszcze?
      Niemcy zapłacili kilka lat temu ostatnią ratę za pierwszą światową - za drugą nadal płacą.
      Nikt normalny w Niemczech nie neguje zbrodni dokonanych przez nazistów.
      Jesteś tak tragicznie oddalony od aktualnej historii, że powinieneś trzymać mordę w kubeł - zero pojęcia, zero znajomości historii.
      Jesteś zwykłym pseudopatriotycznym młotem.
      • swiatlo Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 20:17
        ja.nusz napisał:

        > Czego oczekujesz jeszcze?

        Żeby popełnili zbiorowe samobójstwo.
        Co zresztą robią, mój drogi Frycu. Tak więc sprawiedliwości staje się zadość...
        • maria421 Re: Nigdy nie zapomnieć 21.04.16, 20:23
          swiatlo napisał:

          > Żeby popełnili zbiorowe samobójstwo.
          > Co zresztą robią, mój drogi Frycu. Tak więc sprawiedliwości staje się zadość...

          Ja natomiast oczekuje zebys nie pisal na tym forum w stanie wskazujacym na spozycie...

    • ja.nusz Re: Swiatlo 24.04.16, 10:18
      Niech korzysta młotek z nieobecności administracji i wyżyej się do woli.
      Natomiast na tematy historii jakiejkolwiek, niech trzyma lepiej swój brunatny dziób na kłódkę - wszyscy dobrze wiedzą, że korzysta z osobistych źródeł alternatywnych, a może nawet z pamiętnika dziadka z Buchenwaldu.
      O jego chorobliwym bajkopisarstwie i innych wodolejstwach nie trzeba nawet wspominać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka