jureek
24.01.20, 07:36
Kandydatka na prezydentkę napisała, że nie stanie do debaty w pierwszej turze, bo tylko debata 1 na 1 ma odpowiednią temperaturę. Fajna mi "temperaturowa" demokracja. Może macie jakieś dojścia do doradców kandydatki, żeby jej uświadomili, że w debacie nie chodzi o temperaturę, lecz o umożliwienie wyborcom zapoznania się z poglądami kandydatów. A może problem w tym, że najpierw te poglądy trzeba mieć?