maria421
25.10.20, 10:55
W kazdym demokratycznym kraju wladza rzadzi szukajac rozwiazan ktore moga odpowiadac zapotrzebowaniom szerokiej masy obywateli. Nie kazdy obywatel jest z kazdego kompromisu zadowolony, ale kazdy obywatel powinien sobie zdawac sprawe z tego, ze on tez powinien akceptowac kompromis, czyli odstapic od swoich radykalnych wymagan.
W kraju rzadzonym autorytarnie nie ma kompromisu, jest realizowana wola tych, ktorzy maja wladze. Wladca autorytarny uznaje bowiem, ze to, co dobre dla niego, lub ze to, co w jego mniemaniu jest sluszne, musi byc dobre i sluszne dla wszystkich obywateli, a kto sie temu sprzeciwia zostaje napietnowany, przesladowany.
Do 2015 roku Polska byla krajem w ktorym rzadzacy starali sie wypracowywac rozwiazania kompromisowe i istniejacych juz kompromisow nie ruszac.
W roku 2015 wladze przejal PiS na czele ktorego stoi czlowiek ktory z kompromisow nic sobie nie robi. Otoczyl sie poslusznymi marionetkami bez charakteru, dal im stanowiska ponad ich kompetencje i uzywa ich do swego teatrzyku robienia z Polski "wyspy wolnosci" na swoja modle. On, jedyny on ma racje, nigdy zadnych wahan, nigdy zadnych watpliwosci. Co jest w jego mniemaniu dobre i sluszne, musi byc dobre i sluszne dla wszystkich Polakow, tym bardziej jezeli za poparcie placi im z panstwowej kasy.
Wladza autorytarna burzac kompromis w imie radykalnych rozwiazan, prowokuje radykalizm po drugiej stronie.
Rewolucje nigdy nie maja miejsca w krajach demokratycznych, maja miejsce w krajach rzadzonych autorytarnie.
Juz teraz potrzebny jest kordon policji do ochrony domu Kaczynskiego. Warto bylo, panie Kaczynski? Nie lepiej bylo isc droga brata ktoremu w kazdym miescie buduje sie pomniki?