Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      WTA Tokio

    22.09.11, 18:32
    Za nami losowanie kwalifikacji, w których wystąpi (oby z powodzeniem) Urszula Radwańska. Krakowianka podobnie jak jesienią zeszłego roku, tak i w tegorocznej końcówce sezonu notuje dobre występy. Los zetknął młodszą z córek papy Radwańskiego z Japonkami. Rozstawiona z nr 3 Polka (WTA 105, ale od poniedziałku już około 90 miejsca) zaczyna od spotkania z Riko Sawayanagi (WTA 731), siedemnastoletnią nadzieją tenisa kraju kwitnącej wiśni, która w ubiegłym tygodniu zanotowała awans o 125 miejsc a w stolicy Japonii skorzysta z dzikiej karty. Jeśli Radwańska pokona młodą Azjatkę to jej potencjalną rywalkę w II rundzie wyłoni mecz pomiędzy innymi zawodniczkami gospodarzy: Riką Fujiwara (WTA 195) i kolejną tenisistką z dziką kartą - Natsumi Hamamura (WTA 419):
    www.toray-ppo.co.jp/tournament/pdf/2011qualify_s_draw.pdf

    O ile zatem Urszula nie padnie z wyczerpania to drogę do turnieju ma szeroko otwartą - powodzenia!
      • maksimum Re: WTA Tokio 22.09.11, 23:18
        manddia napisał:

        > Riką Fujiwara (WTA 195) i kolejną teni
        > sistką z dziką kartą - Natsumi Hamamura (WTA 419):
        > www.toray-ppo.co.jp/tournament/pdf/2011qualify_s_draw.pdf
        >
        > O ile zatem Urszula nie padnie z wyczerpania to drogę do turnieju ma szeroko ot
        > wartą - powodzenia!

        Z jakiego wyczerpania???
        Przecie ona gra 1,5 godz dziennie i juz jest wolna bo przegrala z #73.
        Ja z dzieciakami gram po 3-4 godziny dziennie w czasie wakacji w tenisa a pozniej jeszcze idziemy pograc wieczorem w kosza.
        Jedyna normalna w eliminacjach to jest 30 letnia nizsza o 22 cm od Ulki Fujiwara,ktora Ulka w tym roku juz pokonala. To sie pytam,o co bryka?

        www.wtatennis.com/headtohead/urszula-radwanska_2255881_12364/0,,12781~12364~2609,00.html
      • manddia Re: WTA Tokio 24.09.11, 04:43
        Ula już za kilka godzin ma przed sobą mecz II rundy kwalifikacji a tymczasem rozlosowano drabinkę głównego turnieju. Aga, która jest turniejową dziewiątką gra w I rundzie z Misaki Doi (WTA 111), która dostała dziką kartę. W ewentualnym następnym pojedynku Polka zagra z kwalifikantką (być może znów siostrą) lub Bojaną Jovanovski, która ostatnio praktycznie nic nie gra. Krakowianka pierwszą groźną rywalkę może mieć dopiero w III rundze, gdzie rozstawiona z 8 jest Jelena Janković:
        www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2011/603/MDS.pdf
      • manddia Urszula przeszła eliminacje 24.09.11, 10:56
        Pokonała - nie bez problemów - Fujiwarę w trzech setach 4-6, 6-2, 6-1.

        Może trafić w I rundzie na:
        - Jie Zheng;
        - Bojanę Jovanovski;
        - Irinę-Camelię Begu;
        - Klarę Zakopalovą;
        - Shuai Peng;
        - Mariję Kirilienko;
        - Anę Ivanović lub
        - Kimiko Date-Krumm.
        • Gość: ps Re: Urszula przeszła eliminacje IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.11, 13:21
          Ula ma Zakopalovą-rywalka jak najbardziej do ogrania, pytanie tylko, ile paliwa w baku zostało. Za to Aga w drugiej rundzie może znowu spotkać się z Kerber, czyli pewnie skończy się na drugim meczu, jak w Nowym Jorku. Agnieszka nie lubi grać z leworęcznymi, o czym świadczy fatalny bilans z tego typu rywalkami. Do meczu rewanżowego dojdzie na 90%, bo nie sądzę, żeby Doi dała radę Polce. Bojana natomiast nie gra ostatnio nic, przegrywa mecz za meczem, więc na nią nie stawiam. Serbka na pewno skończy swoją niechlubną serię, jednak wątpię, że nastąpi to akurat w Tokio. Pocieszające jest to, że starsza Radwańska po Tokio nic nie broni, więc ewentualna strata nie będzie aż tak duża.
      • manddia Niespodzianka 28.09.11, 12:39
        Kanepi pokonała Wozniacki w 3 setach, pomimo około 60 niewymuszonych błędów!

        Za chwilę Agnieszka z Jeleną. Będzie to bardzo ważny mecz - obie mają tyle samo punktów w rankingu a zwycięstwo Polki oznaczać będzie wyprzedzenie Serbki i Sereny w zestawieniu WTA. Dotychczas grały ze sobą raz i wtedy, podczas French Open 2008 lepszą była Janković, która pokonała krakowiankę w 2 setach.
        • Gość: j. Re: Niespodzianka IP: *.home.aster.pl 29.09.11, 00:59
          manddia napisał:

          > Za chwilę Agnieszka z Jeleną. Będzie to bardzo ważny mecz - obie mają tyle samo punktów w rankingu a zwycięstwo Polki oznaczać będzie wyprzedzenie Serbki i Sereny w zestawieniu WTA

          Zwycięstwo Agnieszki oznacza, że i ona i Jelena mają tyle samo punktów, co przed Pan Pacific Open i Serbka dalej wyprzedza Agę lepszym dorobkiem w dużych turniejach. By wyprzedzić Jelenę Aga potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa.
          • manddia Re: Niespodzianka 29.09.11, 01:15
            Racja, mój wpis wybiegł przed szereg. Cieszę się, że zawsze wyłapiesz najdrobniejszy błąd. Dobrze wiedzieć, że jednak ktoś to czyta. Dziękuję i przepraszam za pomyłkę, ale może to taki szczęśliwy prognostyk przed dzisiejszym spotkaniem na korcie z Kanepi...?
          • manddia P.S. 29.09.11, 01:26
            Z drugiej strony to dziwne, że dokonania Serbki są gorsze na wielkich szlemach w tym roku od osiągnięć krakowianki (2r, 4r, 1r, 3r - QF, 4r, 2r, 2r), ale jest ona wyżej w tabelce. Dodatkowo Aga wygrała turniej w tym roku a Janković nie.
            • Gość: j Re: P.S. IP: *.home.aster.pl 29.09.11, 01:54
              manddia napisał:

              > Z drugiej strony to dziwne, że dokonania Serbki są gorsze na wielkich szlemach w tym roku od osiągnięć krakowianki (2r, 4r, 1r, 3r - QF, 4r, 2r, 2r), ale jest ona wyżej w tabelce

              Decydują nie same wielkoszlemowce, ale suma punktów uzyskanych w turniejach WS, Premier Mandatory, Premier 5 oraz WTA Champs. Jelena za sam udział w mistrzostwach WTA w Doha dostała 210 pkt (choć nie wygrała nawet seta), poza tym doszła do finału w Cincy - tymczasem Aga ani tu ani tam nawet nie startowała.
              • manddia Re: P.S. 29.09.11, 02:02
                Jaka między nimi (Isią i Jeleną) jest punktowa różnica w tych turniejach i czy jest jakaś strona w internecie, gdzie na bieżąco można takie klasyfikacje zobaczyć?
                • Gość: j Re: P.S. IP: *.home.aster.pl 29.09.11, 07:28
                  manddia napisał:

                  > Jaka między nimi (Isią i Jeleną) jest punktowa różnica w tych turniejach i czy jest jakaś strona w internecie, gdzie na bieżąco można takie klasyfikacje zobaczyć?

                  Ja nie znam takiej strony. Nie znam też urobku obu zawodniczek w tych dużych turniejach, sam nie podliczałem (zakładam, ze w WTA umieją liczyć:). Różnica jest z pewnością nie za wielka, inaczej dziewczyny nie miałyby po tyle samo punktów w rankingu.
                  • manddia Ciekawostka 05.10.11, 12:18
                    Po awansie Agnieszki do III rundy ponownie mamy remisową sytuację. Tym razem Isia ma tyle samo punktów co Andrea Petkovic (dzisiaj to 4 080). Ciekawe jak w tej parze wygląda sytuacja...?

                    PS. A Agnieszka chyba ustanowiła swój rekord punktowy, w dodatku po raz pierwszy przekraczając granicę 4 000 punktów? Poprawcie mnie, jeśli się mylę.
      • manddia Radwańska w ćwierćfinale 28.09.11, 14:49
        Aga pokonała po dziwacznym meczu Jelenę i zagra z Kanepi w następnej rundzie. Teoretycznie powinien być to łatwiejszy mecz, ale Kaia potrafi bardzo mocno uderzyć a na dodatek ryzykuje sporo. Mimo wszystko to Polka jest faworytką meczu z Estonką, która w rankingu WTA zajmuje obecnie 43 miejsce. Od poniedziałku Isia będzie w najgorszym wypadku światową dwunastką. Brawo!
        • Gość: Pitou Re: Radwańska w ćwierćfinale IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.11, 14:55
          > Aga pokonała po dziwacznym meczu Jelenę

          e tam w dziwacznym. radwanskim. W pierwszym secie- nie chcialo sie adze grac, w drugim nie mogla sie zdecydowac czy jej sie chce, a trzeci postanowila jednak wygrac.
          poza tym zdaje sie ze obu dziewczynom sztuczne swiatlo przeszkadzalo.
          • manddia Re: Radwańska w ćwierćfinale 28.09.11, 15:15
            Gość portalu: Pitou napisał(a):

            >W pierwszym secie- nie chcialo sie adze grac

            Chciało tylko nie potrafiła sobie poradzić z wyśmienicie serwującą i kontrolującą wymiany Janković a po pierwszych 2 gemach już miała minę typu "nie wiem co mam grać".


            >, w drugim nie mogla sie zdecydowac czy jej sie chce

            Serbka się obraziła na świat, że smecze i piłki przy siatce jej nie wychodzą.


            >, a trzeci postanowila jednak wygrac.

            W trzecim zeszło powietrze z Janković i chyba myślami była już gdzie indziej.
            Tak czy inaczej Isia poza początkiem zagrała nawet całkiem-całkiem. Zaskoczyła mnie kilka razy ładnie granymi kątowymi piłkami (i Jelenę też), serwis uderza mocniej i precyzyjniej. Kuleje wciąż przygotowanie siłowe, podchodzenie do siatki bez dobrze zagranego uderzenia poprzedzającego i anemiczne smeczowanie, które jest zazwyczaj wyłapywane przez rywalki.
            Mam wrażenie, że Serbka przegrała ten pojedynek na własne życzenie co nie znaczy, że krakowianka zagrała słabo.

            • Gość: Pitou Re: Radwańska w ćwierćfinale IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.11, 15:25
              w pierwszym secie aga stala w miejscu, bila przez srodek i obrazala sie na swiat.
              Potem zaczela coraz czesciej wychodzic do siatki i atakowac. serbka pomogla jej wygrac trzeci set do zera, ale nie wygrac.

              ps. aga fajnie wygladala w czarnej sukience. w sumie udaje jej sie z tej firmy - o niezbyt bogatym repertuarze odziezowym - cos wydusic. jakby jesczez miala majtki w kolorze stanika- to ogolnie wygladalaby coool :)
              • manddia Re: Radwańska w ćwierćfinale 28.09.11, 16:12
                Gość portalu: Pitou napisał(a):

                > jakby jesczez miala majtki w kolorze stanika- to ogolnie wygladalaby coool :)

                Czyli nie dla tenisa oglądasz tenisa?
                • Gość: Pitou Re: Radwańska w ćwierćfinale IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.11, 16:25
                  > > jakby jesczez miala majtki w kolorze stanika- to ogolnie wygladalaby coool :)
                  >
                  > Czyli nie dla tenisa oglądasz tenisa?

                  nie tylko :) dla seksapilu nadala tez czasem :) chciaz seksapiel seksapilem- sa w nim w srodku jakies cieple kluchy. podobnie jak w federerze. djokovic- to troche chlopek roztorpek, ale bez tego ciasta w srodku. jesli rozumiesz o co mi chodzi. jak baba babe ;)

                  ps. no i przyznasz ze zestaw czarny z turkusowym u agi calkiem udany. lepszy niz poprzednia rozowata sukienka.
                  • manddia Re: Radwańska w ćwierćfinale 28.09.11, 16:44
                    Gość portalu: Pitou napisał(a):

                    > ps. no i przyznasz ze zestaw czarny z turkusowym u agi calkiem udany. lepszy ni
                    > z poprzednia rozowata sukienka.


                    Zdecydowanie tak, dzisiejsza kolorystyka przedniej marki była. Od różowego oczy mnie bolą. Janković nawet sznurówki pod ulubiony kolor ubioru dobiera.
                    • Gość: Pitou Re: Radwańska w ćwierćfinale IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.11, 17:02
                      a jesli juz o kieckach- to nie wiem kto aktualnie ubiera Karolke ale dziewucha cos ma pecha.
                      Jak juz sie pozbyla falbanek- to zafundowano jej plisowana spodniczke, co przy jej gabarytach- znow wyglada groteskowo. Taka plisowanka jest swietna dla chudej Hantuchowej nie dla pelnej, zwlaszcza w uwypuklanych przez spodniczke miejscach- Karolki.
                      • manddia Caroline jest dorosła 28.09.11, 17:19
                        Gość portalu: Pitou napisał(a):

                        > nie wiem kto aktualnie ubiera Karolke

                        Podejrzewam, że ubiera się sama. Nikt jej przecież nie każe nosić czegoś co jej się nie podoba. Te falbanki faktycznie nie pasowały ani do gry na korcie ani do Wozniacki, teraz jest znacznie lepiej. Hantuchova falbanek nie używa, ale w różowym niestety też występuje.
                        • Gość: Pitou Pogadajmy o kieckach :) IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.11, 15:59
                          podejrzewam, ze za noszenie falbanek na dekolcie - Stella placila Karolce dole bo to jej projekt.
                          Japonska zolta sukienka Karolki ladna- tylko plisowana spodniczka uwypukla ksztalty tu i owdzie, a Karolka na niedobory w owych miejscach sie skarzyc nie moze. Co innego taka Hantuchowa. Jej plisowanki i falbanki by nie zaszkodzily. A falbanka jak falbanka. Lotto-Falbanka w przypadku Isi- ladnie pokdresla jej zgrabne nogi. Nie ma co sie obrazac na falbanke, bo cel wyzszy jest. (Co innego Franceska. ona niestety w propozycjach Lotto wyglada jakby z balu przebierancow wrocila.)
                          Kolor lepszy czarny, ale nawet w tym rozowym- lsososiowym Isia- niezle wygladala. Dziewczeco. Moze byc.
                          Na tle garniturowych kolorow Wierki- nawet calkiem niezle.
                          Ale Wlosi musza cos zrobic, bo im zadne Radwanskie nie pomoga, jesli bedzie mozna wybierac miedzy jedna sukienka a bluzeczka z pufkami.
                          • Gość: Pitou Re: Pogadajmy o kieckach :) IP: 62.157.113.* 02.10.11, 11:11
                            jesli w tym lotto sa jacys goscie od marketingu, to zdjecie powinni wkleajc gdzie sie da. trudno o lepsza reklame.

                            www.wtatennis.com/gallery/20111001/tokyo-gallery-photos-from-the-finals_2256674_2469783?imageNo=1#picture
                            • manddia Oglądam dla samego tenisa 02.10.11, 12:36
                              Zdjęcie ciekawe, tylko Aga opatrzona plastrami zanadto.
        • Gość: ps Re: Radwańska w ćwierćfinale IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 15:48
          Brawo-taką Agnieszkę chciałbym oglądać. Walczącą do końca, z zimną krwią punktującą i ośmieszającą przeciwniczki. W pierwszym secie Polce nie wychodziło dosłownie nic, kulał serwis, a piłki lądowały poza kortem. Tak do połowy drugiego seta. Wizyta Wiktorowskiego bardzo pomogła-dziewczyna uspokoiła się, zaczęła grać długą piłką, zmieniać kierunki. Do tego dołożyła dobrą grę przy siatce, świetny atak, dobre uderzenia po linii, i parę razy minęła Janković, gdy ta desperacko chodziła do siatki, nie wiedząc, co robić i co się dzieje. Było też trochę szczęścia, bo przy 4-4 i 30-15 Alves wywołała aut przy bekhendzie Jeleny, a Serbka nie sprawdziła piłki. Potem przy 5-4 i 0-30 fohend Agnieszki ledwo przeszedł na drugą stronę siatki. Teraz Kanepi-na pewno rywalka do ogrania, ale nie wolno jej lekceważyć. Szanse na półfinał są duże, tym bardziej, że Estonka w końcówce meczu była bardzo zmęczona. Wydawało się, że Kaia lada moment pęknie. Warto byłoby wygrać ten mecz, bo półfinalistka z Tokio w nagrodę ma wolny los w pierwszym meczu w Pekinie. Jeszcze raz gratulacje-punkty obronione i praktycznie pewne miejsce w 15 na koniec roku.
          • Gość: ? Re: Radwańska w ćwierćfinale IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 16:38
            Gość portalu: ps napisał(a):

            > Było też trochę szczęścia, bo przy 4-4 i 30-15 Alves wywołała aut przy bekhendzie
            > Jeleny, a Serbka nie sprawdziła piłki.

            Aut wywołał sędzia liniowy, a Serbka nie mogła sprawdzić piłki, gdyż wcześniej zmarnowała wszystkie "czelendże". W tym jeden w najgłupszy możliwy sposób - zatrzymując wymianę.

            A tak swoją drogą, to czy przy piłce meczowej nie było identycznej sytuacji jak w słynnym meczu z Safarovą? Wydaje mi się, że po zagraniu Serbki w okolice linii, liniowy krzyknął aut, a sędzia Alves zmieniła decyzję. Polka poprosiła wtedy o challenge, którego przegrała, więc mieliśmy powtórkę. Nie jestem jednak pewien czy wszystko wyglądało tak jak opisałem - w TV czasami ciężko dostrzec/usłyszeć, kto wywołuje aut i kto prosi o sprawdzenie piłki.
          • manddia Półfinał z Agnieszką 29.09.11, 13:19
            Po morderczym drugim secie zdecydowaną faworytką jutrzejszego pojedynku będzie Białorusinka. Azarienka nie przegrała jeszcze seta w stolicy Japonii w tegorocznym turnieju a Polka ledwo sapała pod koniec dwusetowego przecież tylko meczu z Estonką. W drugim pojedynku, których stawką jest finał wystąpią Kvitova i Zwonariowa.

            Wiktoria z Isią grały dotychczas siedmiokrotnie i tylko raz Polka wykorzystała piłkę meczową. Było to ich pierwsze spotkanie (Wimbledon 2006). Drugie zwycięstwo krakowianka odniosła dzięki kontuzji tenisistki zza wschodu (turniej mistrzowski 2009). Zapowiada się zatem bardzo ciężka przeprawa dla starszej z sióstr Radwańskich.
            • Gość: i tak brawo Re: Półfinał z Agnieszką IP: *.polsl.pl 29.09.11, 13:36
              trochę szczęścia - bezcenne
              Zamiast meczu z liderką, Kanepi w formie 4/5 piłek w aut.
              To lubi Aga - punkty lecą same.
              Celownnik Kanepi całkowicie rozregulowany, a i tak drugi set, mordęga.
              Oby nie było jutro całkowitego blamażu. Może u Wiktorii też się coś zmieni ?, w końcu Kanepi całkiem inaczej trafiała z Woźniacką.
              • Gość: ps Re: Półfinał z Agnieszką IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.11, 14:09
                Brawa za półfinał. Łatwo nie było, zresztą Polka zwykle ma problemy z mocno uderzającymi dziewczynami. Kanepi potrafi grać dobrze, ale jest niepoukładana-miała swoje szanse, ale zabrakło jej konsekwencji i głowy. Agnieszka całkiem przyzwoicie, kilka razy obnażyła braki Estonki, brak zwrotności choćby. Chwilami było jednak zbyt pasywnie, choć trzeba Kai oddać, że w drugim secie walczyła do końca. Na szczęście głowa wytrzymała, bo ciało już wyraźnie miało dosyć. Zresztą Kaia też świeżo pod koniec nie wyglądała. Z Azarenką nie widzę większych szans-Wika będzie dużo bardziej świeża, poza tym to naprawdę solidna firma. Najważniejsze jeszt to, że w Pekinie Aga zacznie od drugiej rundy-chwila oddechu się przyda z pewnością. Dziewczyna osiągneła świetny wynik-po tych trudnych meczach w pełni na to zasłużyła. Szkoda tylko, że na USO tak nie było. Po raz kolejny okazuje się, że jak Aga chce, to potrafi. Zastanawiam się tylko, jak Wozniacki przegrała z Estonką-wystarczy przecież utrzymać piłkę w korcie, coś zmienić, ruszyć Kanepi na boki i ta nie wie, co się dzieje.
                • Gość: jerry Re: Półfinał z Agnieszką IP: 89.191.147.* 29.09.11, 16:06
                  Zastanawiam się tylko, jak Wozniacki przegrała z Estonką-wystarczy przecież utrzymać piłkę w korcie, coś zmienić, ruszyć Kanepi na boki i ta nie wie, co się dzieje.

                  Własnie to jest najtrudniejsze.Nie wystarczy tylko utrzymać, trzeba pogrywać konsekwentnie na beckhand, ze trzy razy, mocniej, słabiej , potem zmienić kierunek, pograć slajsem,
                  machnąć dropszotem - generalnie rozglądać się i kombinować. Nie wszystkie błedy same się robią. To Wożniacka robi gorzej. Nie jest też regularna jak zawsze.
                  Ważne, że Aga wygrała dwa mecze z przeciwniczkami które zastosowały taktykę zmiatania z kortu, czego nasze dziewczę nie bardzo lubi i często przegrać potrafi jak z Cetkowską , Kerber Lucynką i tp.
                  • manddia Re: Półfinał z Agnieszką 29.09.11, 16:47
                    Gość portalu: jerry napisał(a):

                    > Ważne, że Aga wygrała dwa mecze z przeciwniczkami które zastosowały taktykę zmi
                    > atania z kortu, czego nasze dziewczę nie bardzo lubi i często przegrać potrafi
                    > jak z Cetkowską , Kerber Lucynką i tp.


                    Z tej pozostałej trójki półfinalistek zdecydowanie najmniej szans ma nasza Isia właśnie z Białorusinką. Wierę Radwańska pokonała ostatnio 2 razy w przeciągu tygodnia a Kvitova gra podobnie siłowo jak Kanepi, choć oczywiście z lepszym skutkiem. Azarienka natomiast zna Agnieszkę bardzo dobrze i raczej Polka nie ma jej czym zaskoczyć, tym bardziej że po ostatnich trzysetówkach będzie bardziej odczuwać trudy azjatyckiej przygody z tenisem.
                • manddia Agnieszka królową Tokio? 30.09.11, 11:11
                  Turniej w stolicy kraju kwitnącej wiśni staje się powoli ulubionym Polki. Tutaj osiąga dobre rezultaty i nie inaczej było i dzisiaj, gdy uporała się po bardzo ciężkim pojedynku z wyżej rozstawioną Azarienką. Zarobiła dzisiaj 225 punktów do rankingu a jutro czekają następne 280. Jest więc o co walczyć, tym bardziej że z Wierą Isia była ostatnio po dwakroć górą na korcie. Krakowianka utrzymała koncentrację do samego końca nie dając "rozwinąć skrzydeł" Białorusince i widać wyraźnie, że tenis Radwańskiej bardzo się w drugim półroczu rozwinął. Agnieszka nie wychodzi na plac gry z przekonaniem, że z wyżej rozstawionymi przeciwniczkami nie da się wygrywać tylko je punktuje. Coś co nie mogła osiągnąć od dawna, czyli wygranie turnieju i zwycięstwa nad teoretycznie lepszymi (oprócz Diemientiewej, na którą Polka miała "patent") w tym sezonie zostało zrealizowane i to bez żadnego przypadku. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie Isia będzie jutro minimalną faworytką, musi tylko zregenerować siły bo ponownie sama będąc po trzysetowej batalii ma za konkurentkę tenisistkę po dwusetówce. Powodzenia z Wierą!
                  • manddia Agnieszka królową Tokio!!! 01.10.11, 12:20
                    Wielkie brawa dla mistrzyni Tokio, choć trzeba przyznać że sam mecz finałowy za sprawą robiącej horrendalnie duże ilości niewymuszonych błędów Rosjanki był krótki, jednostronny i bez wielkich emocji. Dużo cięższe boje przyszło krakusce stoczyć w poprzednich pojedynkach, gdzie nie można było być pewnym kto ostatecznie zwycięży. Tutaj Wiera padła psychicznie, mając pewnie w pamięci 2 ostatnie przegrane w Ameryce z Isią tego lata. Piękna kolekcja 900 punktów rankingowych zbliża Polkę do granicy 4 000 punktów i następna do przeskoczenia w rankingu - Petkovic, ma przewagę już tylko 75 punktów.

                    Tak dobrze grająca Agnieszka to zapowiedź tego, że stać ją na miejsce w pierwszej piątce a nawet trójce najlepszych tenisistek globu, skoro odpadają z nią i Azarienka i Zwonariowa (już 3 raz z rzędu) i to po tym, gdy były bardziej wypoczęte po krótszych swych wcześniejszych meczach. Duet Wiktorowski - Isia sprawdza się coraz lepiej. Czekamy na więcej emocji i zwycięstwa w stolicy Chin. Powodzenia!
                    • Gość: ps Re: Agnieszka królową Tokio!!! IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 15:18
                      Brawo-bardzo mądra gra Polki-grała raz krócej, raz dłużej, mieszała grę, dobrze się broniła i świetnie się ruszała. Wiera zagrała słabo, bo po prostu za szybko chciała kończyć wymiany, była w takiej mentalnej rozsypce, że na końcu się prawie popłakała. Za to Agnieszka spokojna, opanowana, pewna swego. Tego mi u niej brakowało. Dziewczyna udowodniła, że potrafi dopasować gę do rywalki. Z Azarenką, która próbowała ją zdominować,często ryzykowała i zagrywała efektowne piłki, z Wierą nie było takiej potrzeby, bo ta pękła dość szybko.
                      • Gość: ps Re: Agnieszka królową Tokio!!! IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 15:19
                        Miało być grę.
                      • manddia Re: Agnieszka królową Tokio!!! 01.10.11, 18:00
                        Wiera zagrała wprost idealnie pod styl Agnieszki. Isia nie lubi grać z silnymi dziewczynami, które grają celnie, odważnie, dużo ryzykując i zmuszając Polkę do biegania jak szalona od linii bocznej do linii bocznej po drugiej stronie stronie połowy kortu (jak chociażby Kanepi). Zwonariowa niemiłosiernie się dzisiaj myliła i to już po kilku uderzeniach wymiany. Nie było zatem długiego rozgrywania piłek jak w meczach z Azarienką, czy Estonką bo moskwianka nie miała ani precyzji, ani cierpliwości.
                        Agnieszka psuje ostatnio bardzo mało piłek i jest w tej swojej obronie niezmiernie trudna do przejścia a to z kolei bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Recepty na taktykę i umiejętności Radwańskiej są 2 - albo stopniowe spychanie mocnymi uderzeniami Isię do rozpaczliwej defensywy (co próbowała bez sukcesu Białorusinka), albo ryzykowna gra typu wejdzie-nie wejdzie (co chciała wykonać dzisiejsza finałowa przeciwniczka Agi, również bez powodzenia oraz wcześniej Kanepi).
                        Polka dużo miesza grę i te różne rotacje dają się bardzo we znaki rywalkom. Jest mało takich zawodniczek w tourze, które stawiają przede wszystkim na grę kombinacyjną zamiast siłowej i stąd problemy rywalek z krakowianką o ile ta ma czas nie będąc zepchniętą do obrony na granie swojego stylu. Większość tenisistek jest przyzwyczajona do rywalek bijących płasko a z Agą tak łatwo nie ma. Tylko bardzo mocny i precyzyjny tenis a la siostry Williams jest tutaj odpowiednią odpowiedzią.

                        Aga jest w życiowej dyspozycji i mam nadzieję, że okres przygotowawczy spędzi pracując mocno nad swoim tenisem. Następny sezon może być dla niej przełomowy, jeśli tylko poczuje że może wygrywać z każdą z czołówki (co powoli się dzieje). Brakuje mi więcej jej gry kątowej (jak w meczu z Kaią) gdy jest zmuszona do przebieżki do linii bocznej., skupienia nad precyzyjnym serwisem (cały czas mam wrażenie, że za bardzo się spieszy z wprowadzeniem swego podania), smeczowanie już sporo poprawiła (ale i tu jest rezerwa), no i wciąż praca nad siłą, bo kondycja już jest - co pokazał ostatni turniej. Wygląda na to, że opiekun Isi znalazł receptę na jeszcze lepsze wykorzystanie umiejętności Agnieszki, więc z niecierpliwością czekam co przyniesie przyszłość, ale ze sporym optymizmem.
                        • Gość: Pitou Re: Agnieszka królową Tokio!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.11, 22:33
                          i jeszcze o Agnieszce:
                          blogs.tennis.com/thewrap/2011/10/the-good-hands-club.html
                          • manddia Re: Agnieszka królową Tokio!!! 03.10.11, 23:19
                            Ciężkie Isia ma imię do zapamiętania a autor nie odrobił lekcji do końca.
              • manddia Re: Półfinał z Agnieszką 29.09.11, 16:41
                Gość portalu: i tak brawo napisał(a):

                > trochę szczęścia - bezcenne
                > Zamiast meczu z liderką, Kanepi w formie 4/5 piłek w aut.
                > To lubi Aga - punkty lecą same.
                > Celownnik Kanepi całkowicie rozregulowany, a i tak drugi set, mordęga.

                W pierwszym secie faktycznie Estonka zagrała słabo i dopiero gdy weszła w rytm pod koniec pierwszej partii Agnieszka zaczęła mieć problemy. Kłopoty owe rosły w siłę wraz ze zmęczeniem Polki, która całkiem niepotrzebnie wdawała się w długie wymiany z potężnie zbudowaną rywalką. Pod koniec meczu krakuska nie miała już sił serwować to co zazwyczaj ostatnio. Szczęśliwie wygrała ten set-horror, choć scenariusz "przegram wygrany mecz" zaczął mi się rysować wyraźnie przed oczami, gdy nie wykorzystała serwowania na mecz a potem w tie-breaku dała się dogonić od stanu 5-2.
                Kanepi zagrała całkiem przyzwoicie drugą partię, ale Agnieszka grała dobrze dropszoty i mieszając różne uderzenia i rotacje. Przeciwko silnie uderzającymi rywalkami zmiana rotacji to bardzo mocna broń, stąd zwycięstwo Kai nad Caroline, która regularnie bije piłki tak samo i kłopoty Estonki z technicznie grającym talentem ze stolicy Małopolski.
      • Gość: Pitou Re: WTA Tokio IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.11, 12:09
        to teraz preanalizujmy wyjatkowo pechowe losowanie Agnieszki w Tokio:
        2 Runda- rewelacja USO- Kerber
        3 Runda: nr 8 Jankovic
        Cwercifinal: rewelacyjna Kanepi, ktora wyslala nr1 do domu
        Polfinal nr Azarenka.
        czy nie jest to po prostu pech?

        a teraz przyjrzyjmy sie drabince Zwonariowej- pierwsza zawodniczka, ktora moglaby jej stawic jakikolwiek opor- w polfinale- Kwitowa- poddaje mecz.

        • manddia Re: WTA Tokio 30.09.11, 12:41
          Gość portalu: Pitou napisał(a):

          > to teraz preanalizujmy wyjatkowo pechowe losowanie Agnieszki w Tokio:
          > 2 Runda- rewelacja USO- Kerber
          > 3 Runda: nr 8 Jankovic
          > Cwercifinal: rewelacyjna Kanepi, ktora wyslala nr1 do domu
          > Polfinal nr Azarenka.
          > czy nie jest to po prostu pech?

          Raz ma szczęście w losowaniach raz nie, teraz go nie było. Najważniejsze, że wszystkie oponentki odprawione z kwitkami.
          • Gość: zlosnik Re: WTA Tokio IP: 91.198.177.* 30.09.11, 15:17
            no co do losowania w US open to miala rewaelacyjne jej kolejne rywalki były całkowicie w Jej zasiegu aż do półfinału...,
            Jankowic jest w tym roku całkowicie bez formy a to co wyprawiała pod siatką w meczu z Radwańską to każdy kto widział to śmiechu warte(kaplica),jeżeli Agnieszka nauczy się drugiego serwisu to będzie miala szanse na miejsce w piewszej piątce WTA
          • Gość: ps Re: WTA Tokio IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 15:17
            Piękne spotkanie z obu stron, naprawdę. Azarenka próbowała złamać Agę mocnymi, płaskimi piłkami i elementami gry komblinacyjnej, ale nie dała rady. Powód był prosty, Agnieszka odbierała prawie wszystko, wytrzymywała długie wymiany-przez co wywierała na rywalkę ogromną presję. Efekt był taki, że Wika musiała ryzykować i była zmuszana do robienia błędów albo też dostawała kończącą piłkę, z którą nie mogła nic zrobić. Radwańska grała naprawdę rewelacyjnie, prawie tylko i wyłącznie długie piłki, co od razu utrudniało Białorusince zadanie. Cieszę się, że mocna głowa u Agnieszki wróciła-to bardzo ważne. Teraz finał z Wierą-może wygrać każda, trudno mi wskazać faworytkę. Wprawdzie Aga ma przewagę psychologiczną, ale nie wiem, ile jej rezerw zostało na jutro. Choć dziewczyna wyglądała zaskakująco świeżo dzisiaj-to raczej Azarenka była cała czerwona ze zmęczenia, mimo, że do półfinału nie straciła seta.
            • Gość: ps Re: WTA Tokio IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 15:19
              kombinacyjnej miało być.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja