andy_lt
17.05.12, 18:29
Agnieszka przegrała z Cetkowską - i cóż się stało? Wcześniej czy później spodziewałem się
tego.Wcześniej czy później czeka to każdą z czołówki rankingu.A Cetkowska nie ujmując jej
sukcesu w meczu z Radwańską była dzieckiem szczęścia.,a Aga grała jak sparaliżowana,
albo już trochę zmęczona.Dobitnie świadczy o tym dzisiejszy mecz z Cetkowskiej z Pennettą.
Agnieszka rozegrała w tym roku najwięcej meczy w turniejach WTA z wszystkich zawodniczek
pierwszej dziesiątki i miała prawo być już zmęczona.
Radwańska - 39 meczy
Azarenka - 38 "
Sharapowa - 30 "
Bartoli - 30 "
Wozniacka - 30 "
Stosur - 29 "
Li Na _ 26 "
S.Williams _ 25 "
Kvitova _ 19 "
Zvonareva _ 15 "
Czy miała prawo być zmęczona?
Obawiam się,że jej start w Brukseli przed zbliżającym się Roland Garros,jest trochę
przesadzony.Chyba,że podobnie jak w Kuala Lumpur rozegra ze dwa mecze i basta.
Podejrzewam,że zrobi tak większość startujących tam zawodniczek.