Dodaj do ulubionych

Świat mi się rozszeleścił...

22.07.04, 11:48
Byłem dziś na badaniach okresowych i dostałem m.in. skierowanie do
laryngologa. Pani laryngolog po obejrzeniu moich uszu skierowała mnie na ich
płukanie. Zdziwiłem się, bo nie zaniedbuje codziennej higieny, a po za tym
wydawało mi się, że słyszę dobrze. Ale cóż, chcąc nie chcąc udałem się na
zabieg. Po wyjściu miałem uszy pełne wody, co sprawiło, że słyszałem jeszcze
gorzej, ale kiedy w końcu udało mi się tej wody jakoś pozbyć, świat mi się...
rozszeleścił. Myślałem początkowo, że to jakieś zaburzenie, które przejdzie,
ale wygląda na to, że słyszę teraz po prostu to, czego wcześniej nie
słyszałem. Szczerze mówiąc to średnio przyjemne uczucie. Kiedy usiadłem przy
komputerze, swtierdziłem, że myszka jakoś inaczej klika. Już ją chciałem
rozebrać, żeby sprawdzić, czy nie jest uszkodzona, ale zacząłem stukać w
klawiaturę, a ona tez jakoś bardziej trzaska niż zwykle. Chyba przez to
płukanie odblokowało mi się słyszenie górnych częstotliwości. Ale nie wiem,
czy przedtem nie bylo lepiej. Wszystko wokół mi teraz szeleści i trzaska. :-))
Obserwuj wątek
    • ernest_pinch siadaj uszami w strone Slonca 23.07.04, 18:40
      roman_j napisał:

      > Byłem dziś na badaniach okresowych i dostałem m.in. skierowanie do
      > laryngologa. Pani laryngolog po obejrzeniu moich uszu skierowała mnie na ich
      > płukanie. Zdziwiłem się, bo nie zaniedbuje codziennej higieny, a po za tym
      > wydawało mi się, że słyszę dobrze.

      Ale "budowlancom" co jakis czas nalezy plukac uszy ;-) Moze kobitka
      podejrzewala Cie, ze pomykasz gdzies na budowie.

      >Ale cóż, chcąc nie chcąc udałem się na
      > zabieg. Po wyjściu miałem uszy pełne wody, co sprawiło, że słyszałem jeszcze
      > gorzej, ale kiedy w końcu udało mi się tej wody jakoś pozbyć, świat mi się...
      > rozszeleścił. Myślałem początkowo, że to jakieś zaburzenie, które przejdzie,
      > ale wygląda na to, że słyszę teraz po prostu to, czego wcześniej nie
      > słyszałem. Szczerze mówiąc to średnio przyjemne uczucie. Kiedy usiadłem przy
      > komputerze, swtierdziłem, że myszka jakoś inaczej klika. Już ją chciałem
      > rozebrać, żeby sprawdzić, czy nie jest uszkodzona, ale zacząłem stukać w
      > klawiaturę, a ona tez jakoś bardziej trzaska niż zwykle. Chyba przez to
      > płukanie odblokowało mi się słyszenie górnych częstotliwości. Ale nie wiem,
      > czy przedtem nie bylo lepiej. Wszystko wokół mi teraz szeleści i trzaska. :-))

      Stwierdzam, ze plukanie zostalo wykonane niefachowo. Napompowac wody to kazdy
      potrafi :) Kiedys sam poprosilem znajoma zeby mi przeplukala i bylo oki :)
      W sumie plukanie jest najlepszym sposobem czyszczenia.
      Patyczki sa okropne, przynajmniej ja sie ich boje - mozna uszkodzic ucho.
      Zalecenie: SIADAJ USZAMI W STRONE SLONCA POWINNO ODPAROWAC ;)))))
      • roman_j Re: siadaj uszami w strone Slonca 23.07.04, 19:36
        ernest_pinch napisał:

        > roman_j napisał:
        >
        > > Byłem dziś na badaniach okresowych i dostałem m.in. skierowanie do
        > > laryngologa. Pani laryngolog po obejrzeniu moich uszu skierowała mnie na
        > > ich płukanie. Zdziwiłem się, bo nie zaniedbuje codziennej higieny, a po za
        > > tym wydawało mi się, że słyszę dobrze.
        >
        > Ale "budowlancom" co jakis czas nalezy plukac uszy ;-) Moze kobitka
        > podejrzewala Cie, ze pomykasz gdzies na budowie.

        Nie wiem, co podejrzewała, ale nie tylko mnie ta przyjemność spotkała. Każdy,
        kto wchodził do tego gabinetu dostawał skierowanie na płukanie uszu. Najpierw
        jakiś kilkulatek, potem jakaś babina. Widać to taka standardowa usługa. Należy
        się za regularne płacenie składek na NFZ. ;-)))

        > Stwierdzam, ze plukanie zostalo wykonane niefachowo.

        Ale przez fachową siłę. :-))

        > Napompowac wody to kazdy potrafi :) Kiedys sam poprosilem znajoma zeby mi
        > przeplukala i bylo oki :) W sumie plukanie jest najlepszym sposobem
        > czyszczenia. Patyczki sa okropne, przynajmniej ja sie ich boje - mozna
        > uszkodzic ucho.

        Też dochodzę do wniosku, że najlepiej będzie sobie uszy płukać. Tylko muszę
        sobie najpierw kupić taką końską strzykawę, jakiej używała pielęgniarka w
        przychodni. Co do patyczków, to one się nadają jedynie do zapychania uszu, co
        potwierdziła swoim autorytetem pani doktor. :-)))

        > Zalecenie: SIADAJ USZAMI W STRONE SLONCA POWINNO ODPAROWAC ;)))))

        Może lepiej spróbować z suszarką do włosów? :-)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka