Dodaj do ulubionych

Ludziki z kasztanów

16.10.04, 16:20
W odpowiedzi na Romana zapytanie o jesiennej chandrze.
Trza robic ludziki z kasztanów + ośliczke i osiołka. Że to nudne? No to niech
ktoś zrobi takiego zeby sie nie wstydzic, zeby mozna bylo zrobic zdjecie i
podpiac na strone jako sposob na jesien :)
Poza tym jak zrobi sie ludziki, to mozna sie przekonac, ze w ktoryms momencie
jak ustawi sie je na biurku, zaczną sie kłocić miedzy sobą! O co? o
miejscówki na biurku ;-) Albo o kolejność jazdy na osiołkach. ;-)))
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Ludziki z kasztanów 16.10.04, 16:59
      Może jakiś przepis na te ludziki...? Coś a la "Adam Słodowy radzi". :-))
      • ernest_pinch Re: Ludziki z kasztanów 16.10.04, 20:06
        roman_j napisał:

        > Może jakiś przepis na te ludziki...? Coś a la "Adam Słodowy radzi". :-))

        Sadze, ze nalezy zaczac od nazbierania kasztanow ;-) To wlasnie jest okazja by
        wybrac sie na spacer. Zachwycic kolorami, poszurac butami w lisciach. I dac sie
        poniesc myślą... :-) Bedac z kobieta mozna "popisywac sie" recytowaniem
        zapamietanych wierszy, albo obsypac liścmi. Bedac z kolegą, przyjacielem mozna
        pogadać o ważnych sprawach, albo ukradkiem siegając do kieszeni po mały
        flakonik sprobowac "czegos mocniejszego". Jeśli to nie jest wtedy piękne, to co
        jest??? Jakieś klimaty związane z pracą, keszem? ehehehe....
        Dajcie szanse ludzikom... :-)
    • ernest_pinch drugi sposób Ernesta 21.10.04, 22:18
      Wiadomym jest, że kasztany kiedyś się skończą, no i ileż można uganiać się z
      ludzikami... ;-)
      W związku z tym zapodaje inny sposób. Otóż teraz odstawiłem już rower, moja
      aktywnośc fizyczna ogranicza się do włóczenia się po lesie. Chętniej zaszywam
      się w domu, co powoduje że obroty spadają.
      Trzeba je podkręcić. :-) Rano po krótkim posiłku zbiegam do siłowni i 15 minut
      oddaje się ćwiczeniom. W lato nie chciało mi się, a teraz.. Zmęczenie jest
      krótkotrwałe, ale za to działa niczym rozrusznik. Chce się biegać po
      schodach...
      Jeden znajomy wykręcał się, że sprzętu nie ma (chociaż widziałem, że ma jakieś
      ciężarki);) - może więc tego tam Panie Dzieju popompować - znaczy o pompki
      chodzi ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka