Dodaj do ulubionych

Książki warte przeczytania

04.12.02, 11:51
Bardzo lubie czytać książki, choć ostatnio mam na to zdecydowanie mniej
czasu. Mam jednak zazwyczaj kłopot z doborem lektur. Kiedy byłem dzieckiem,
wtedy problem ten rozwiązywałem prosząc o książki "grube" i "ciekawe"
jednocześnie. Teraz stałem się nieco bardziej wybredny i wiedząc, że nie
zdołam preczytać wszystkiego, co zostało wydane przez lata (a nawet wieki)
próbuję ustalić jakiś kanon tego, co inteligentny człowiek przeczytać
powinien. Będę wdzięczny jeżeli mi w tym pomożecie.
Piszcie co przeczytaliście, czytacie lub zamierzacie przeczytać. Zamierzam
odnowić swoje członkostwo w bibliotece i chciałbym się tam wybrać z dłuuuugą
listą książek. Zresztą wspólne lektury to dobry temat do dyskusji. ;-)))
Obserwuj wątek
    • pinch Re: Książki warte przeczytania 04.12.02, 13:01
      Taką ksiazka ktora wywarla w ostatnich latach na mnie ogromne wrazenie
      jest "Inzynieria badan systemowych" Witolda Pogorzelskiego. Poruszane dziedziny
      sa zakresu psychologii, filozofii, ekonomi, techniki. Podejscie scisle i
      humanistyczne.
      • naka Re: Książki warte przeczytania 04.12.02, 14:04
        Roman ??? ty nie wiesz co masz czytac ???? oto moja propozycja - wszystkie
        ksiazki Juliusza Verne'a :)) ??
        • roman_j Re: Książki warte przeczytania 04.12.02, 15:29
          naka napisała:

          > Roman ??? ty nie wiesz co masz czytac ???? oto moja propozycja - wszystkie
          > ksiazki Juliusza Verne'a :)) ??

          Problem polega na tym, że ich znakomitą większość przeczytałem już w
          dzieciństwie. A że jest jeszcze mnóstwo nieodkrytych przeze mnie lektur, więc
          nie chcę tracić czasu na "powtórki" :-)))
      • amph Re: Coben 08.03.07, 23:23
        Idealne kryminały na sobotnie popołudnia.Niezła intryga,wartka akcja,zupełnie
        znośni główni bohaterowie.Powieści z gatunku tych które się czyta szybko,nie
        nudząc się.
    • zenobius1 Re: Książki warte przeczytania 04.12.02, 14:22
      Ja się przymierzam,jak będę miał więcej wolnegodoprzeczytania Sapkowskiego.
      Wszystko bo tak naprawdę to do obejrzenia Wiedźmina na kasecie to nigdy nic o
      tym gościu nie słyszałem.
      Czt mógłby mi ktoś powiedzieć ile tego jest - z tytułami o ile można.
      • roman_j Re: Książki warte przeczytania 04.12.02, 15:32
        zenobius1 napisał:

        > Ja się przymierzam,jak będę miał więcej wolnegodoprzeczytania Sapkowskiego.
        > Wszystko bo tak naprawdę to do obejrzenia Wiedźmina na kasecie to nigdy nic o
        > tym gościu nie słyszałem.
        > Czt mógłby mi ktoś powiedzieć ile tego jest - z tytułami o ile można.

        Na podobnej zasadzie zabrałem się za czytanie Tolkiena. :-))))
        Sapkowskiego tez mam w planie, ale służyć pomocą (czytaj: tytułami) na razie
        nie mogę. Poszukaj w Interku w księgarniach.
        Ja myślę jeszcze o Harrym Potterze, bo kilku inteligentnych ludzi, których
        zdanie cenię, powiedziało mi, że wbrew pozorom to interesująca lektura. Ale na
        razie chyba wezme się raczej za Tomasza Manna. ;-))))))))
      • moooni Re: Książki warte przeczytania 04.12.02, 19:01
        zenobius1 napisał:

        > Ja się przymierzam,jak będę miał więcej wolnegodoprzeczytania Sapkowskiego.
        > Wszystko bo tak naprawdę to do obejrzenia Wiedźmina na kasecie to nigdy nic
        o
        > tym gościu nie słyszałem.
        > Czt mógłby mi ktoś powiedzieć ile tego jest - z tytułami o ile można.
        Zacząłeś od złej strony ;-) Sapkowskiego się czyta, przede
        wszystkim. "Wiedźmin" to tradycyjny skrót myslowy pana reżysera, zdecydowanie
        polecam nowele - mam trzy tomy: "cos sie konczy, cos zaczyna", "ostatnie
        zyczenie" i "miecz przeznaczenia" no i klasyczny pięcioksiąg: "krew
        elfów", "czas pogardy", "chrzest ognia", "wieza jaskółki" i "pani jeziora".
        Przymierzam sie jeszcze do "Narrentum" - mówią, że swietnie sie zaczyna.
        Zupelnie nowa bajka w nowym klimacie. No i to docelowo ma być trylogią :)
        • zenobius1 Re: Książki warte przeczytania 05.12.02, 08:54
          moooni napisała:

          > zenobius1 napisał:
          >
          > > Ja się przymierzam,jak będę miał więcej wolnegodoprzeczytania Sapkowskiego
          > .
          > > Wszystko bo tak naprawdę to do obejrzenia Wiedźmina na kasecie to nigdy ni
          > c
          > o
          > > tym gościu nie słyszałem.
          > > Czt mógłby mi ktoś powiedzieć ile tego jest - z tytułami o ile można.
          > Zacząłeś od złej strony ;-) Sapkowskiego się czyta, przede
          > wszystkim. "Wiedźmin" to tradycyjny skrót myslowy pana reżysera, zdecydowanie
          > polecam nowele - mam trzy tomy: "cos sie konczy, cos zaczyna", "ostatnie
          > zyczenie" i "miecz przeznaczenia" no i klasyczny pięcioksiąg: "krew
          > elfów", "czas pogardy", "chrzest ognia", "wieza jaskółki" i "pani jeziora".
          > Przymierzam sie jeszcze do "Narrentum" - mówią, że swietnie sie zaczyna.
          > Zupelnie nowa bajka w nowym klimacie. No i to docelowo ma być trylogią :)
          >
          Dzięki. Wiem, że zacząłem ze złej strony, ale po prostu tak wyszło. Kiedyś całą
          fantastykę,fantasy itd miałem na bieżąco.
          Na usprawiedliwienie dodam, że Tolkiena czytałem już ze 12 lat temu, a i
          Pottera mam załatwionego (Roman rzeczywiście warto)
        • ploom Re: Książki warte przeczytania 12.12.02, 10:06
          moooni napisała:

          > zenobius1 napisał:
          >
          > > Ja się przymierzam,jak będę miał więcej wolnegodoprzeczytania Sapkowskiego
          > .
          > > Wszystko bo tak naprawdę to do obejrzenia Wiedźmina na kasecie to nigdy ni
          > c
          > o
          > > tym gościu nie słyszałem.
          > > Czt mógłby mi ktoś powiedzieć ile tego jest - z tytułami o ile można.
          > Zacząłeś od złej strony ;-) Sapkowskiego się czyta, przede
          > wszystkim. "Wiedźmin" to tradycyjny skrót myslowy pana reżysera, zdecydowanie
          > polecam nowele - mam trzy tomy: "cos sie konczy, cos zaczyna", "ostatnie
          > zyczenie" i "miecz przeznaczenia" no i klasyczny pięcioksiąg: "krew
          > elfów", "czas pogardy", "chrzest ognia", "wieza jaskółki" i "pani jeziora".
          > Przymierzam sie jeszcze do "Narrentum" - mówią, że swietnie sie zaczyna.
          > Zupelnie nowa bajka w nowym klimacie. No i to docelowo ma być trylogią :)
          >


          ... tak, dokładnie tak, polecam Sapkowskiego. Właśnie zacząłem czytać
          Narrenturm i muszę powiedzieć, że klimat rzeczywiście inny niż w Sadze o
          Wiedźminie, ale ogólnie przyjemna rozrywka na zimowe wieczory ;-))
    • moooni Re: Książki warte przeczytania 04.12.02, 19:14
      roman_j napisał:

      > Piszcie co przeczytaliście, czytacie lub zamierzacie przeczytać.
      Ostatnio mam coraz mniej czasu na czytanie ksiazek. Zawsze znajdzie sie cos
      innego do zrobienia. A szkoda. Czytac bardzo lubie.
      Z ostatnich tytulow, tych najbardziej zapamietanych to smialo polecic Ci
      moge "Weźmisz czarno kure" Andrzeja Pilipiuka. Ma czlowiek cos niesamowitego
      do przekazania. Niby pisze o zwykłym menelu bimbrowniku, filozofie amatorze, a
      jednak doszukac sie mozna czegos wiecej. "Weźmisz..." to druga częśc opowiesci
      z zycia Jakuba Wędrowycza.
      Co jeszcze ostatnio pochlonelam:
      Dziennik motocyklowy - Ernesto Che Guevara (dziennik podrozy)
      Viagra mać - Rafał Ziemkiewicz (felietony)
      Los utracony - Imre Kertesz (sięgnęłam po tę książkę przez przypadek. w sumie
      trzeba wiedziec, jak piszą noblisci).
      No i poza tym są ksiazki, do ktorych wracam: Laclosa "niebezpieczne zwiazki"
      (MOJA UKOCHANA!!!), R.Adamsa "wodnikowe wzgorze", R.Rollanda "colas breugnon"
      i ...............Mała Encyklopedia Logiki :))
      Nie wiem, czy znalazłeś tutaj cos dla siebie. Mam nieco spaczony gust :))

      --
      moooni@gazeta.pl
      icq 46479443
      • roman_j Re: Książki warte przeczytania 05.12.02, 09:40
        moooni napisała:

        > Nie wiem, czy znalazłeś tutaj cos dla siebie. Mam nieco spaczony gust :))

        A ja nie jestem wybredny. Pochłaniam niemal wszystko oprócz romansów z
        kiosku. :-))) Już powiększyłem swoją listę lektur obowiązkowych o podane
        pozycje.
    • hiubi Re: Książki warte przeczytania 05.12.02, 10:16
      Nade mną wisi chyba obecnie "Thinking in Java SE."
      Ale Wam tego nie polecam ;-))

      Pozostałe moje lektury są też dość monotematyczne. Ale jaby ktoś chciał się troszkę zagłebić w tajniki informatyki, to moge pomóc - choć najlepszy jest F1 ;-))
      • roman_j Re: Książki warte przeczytania 05.12.02, 12:09
        hiubi napisał:

        > Nade mną wisi chyba obecnie "Thinking in Java SE."
        > Ale Wam tego nie polecam ;-))
        >
        > Pozostałe moje lektury są też dość monotematyczne. Ale jaby ktoś chciał się
        > troszkę zagłebić w tajniki informatyki, to moge pomóc - choć najlepszy jest
        > F1 ;-))

        Zapytam nieco przewrotnie: czy nie korci cię czasem, żeby przeczytać coś spoza
        zawodowego kanonu? :-)))
        • hiubi Re: Książki warte przeczytania 06.12.02, 16:03
          Korci mnie przeczytanie kilku książek jednak wszystkie są o tematyce IT, po prostu to lubię i to mnie korci najbardziej.
          Co do innych, to wykręcam się brakiem czasu ;-))
      • awronia Re: Książki warte przeczytania 05.12.02, 12:10
        Co do Harrego Pottera, to rzeczywiście wyśmienity. Przeczytałam ja, moja
        siostra, mój szwagier, moja mama i jeszcze kilka osób. Wszyscy są zachwyceni.
        Osobiście pochłaniam namiętnie i w zastraszającym tempie książki Joanny
        Chmielewskiej. Humor przedni. Jeśli ktoś nie zna,to polecam starsze powieści
        (np. "Lesio", "Wszyscy jesteśmy podejrzani", "Cełe zdanie nieboszczyka"). Te
        napisane po 1999 roku już nie takie jak dawniej.
        Pozdrawiam
    • k.troutt Re: Książki warte przeczytania 05.12.02, 20:20
      Czesc pierwsza moich propozycji ;)
      Jacek Dukaj - "Extensa","Czarne oceany" + opowiadania rozne
      Joseph Heller - "Cos sie stalo","Gold jak zloto"
      Lao-tsy - "Tao Te Ching"
      R. Feynman - "Feynmana wyklady z fizyki"
      Tom Sharpe "Wilt","Odjazd wedlug Wilta","Alternatywa
      wedlug Wilta"
      • moooni Re: Książki warte przeczytania 24.02.03, 23:43
        k.troutt napisał:

        > Joseph Heller - "Cos sie stalo","Gold jak zloto"
        Ta pierwsza mnie bardziej zakręciła. Psychologiczny inteligentny chaos. To
        lubie. Podobala mi sie jeszcze "Namaluj to", chetnie bym drugi raz
        przeczytala, ale w kolejce czeka "zycie i smierc na Broadwayu" M.
        Karpinskiego :)

        > R. Feynman - "Feynmana wyklady z fizyki"
        Ewentualnie "zaginiony wykład Feynmana" D i J Goldsteinów :) Czytam to do
        poduszki :)
        Ostatnio pochłonęłam też "Węgierskiego Magnata" Mor Jokai - 420 stron
        rozdzieliłam sobie na dwa wieczory. Rzecz o rozpustnym starzejącym sie bardzo
        bogatym magnacie, ktorego zycie zmienia sie, gdy..... :))
        No i "Andy Warhol - w drodze do teatru" Tomka Platy. To juz nie dla sportu ale
        z zamilowania :)

        --
        moooni@gazeta.pl
        icq 46479443
        • k.troutt Re: Książki warte przeczytania 10.03.03, 19:46
          moooni napisała:

          > k.troutt napisał:
          >
          > > Joseph Heller - "Cos sie stalo","Gold jak zloto"
          > Ta pierwsza mnie bardziej zakręciła. Psychologiczny
          inteligentny chaos. To
          > lubie. Podobala mi sie jeszcze "Namaluj to", chetnie
          bym drugi raz
          > przeczytala,
          Dla porzadku dodam jeszcze "Bog wie" i "W 20 lat pozniej
          czyli paragraf 22 bis" (dosyc niechlujnie przetlumaczone
          na polski) tegoz autora. Zgodzam sie, ze "Cos sie stalo"
          jest jedna z lepszych ksiazek J. Hellera - choc raczej
          nie ma w niej tego humoru (a dokladniej jego 'natezenie'
          jest mniejsze) co np. w Paragrafie 22. Czytalem takze w
          miare niedawno autobiografie Hellera i zabawnie jest
          odnajdowac watki z biografii w jego powiesciach.



          > > R. Feynman - "Feynmana wyklady z fizyki"
          > Ewentualnie "zaginiony wykład Feynmana" D i J
          Goldsteinów :) Czytam to do
          > poduszki :)

          Polecilbym takze 2 autobiograficzne ksiazki R. Feynmanna -
          "Pan na pewno zartuje, panie Feynmann" (*) i "Co cie
          obchodzi co mowia inni" - tytuly cytuje z pamieci, wiec
          moga byc troche 'niescisle'. Lektura ta moze byc ciekawa
          w kontekscie ostatniej katastrofy Columbii - R. Feynmann
          byl w komisji majacej wyjasnic przyzczyny katastrofy
          Chalengera i w (*) jest na ten temat obszerny rozdzial.
    • andra2 Re: Książki warte przeczytania 08.12.02, 15:04
      Ja na przeczytanie dobrej książki zawsze znajduję czas, przynajmniej staram
      się. Chciałabym polecić kilka utworów, które są warte tego aby po nie sięgnąć,
      przynajmniej moim skromnym zdaniem ;-)

      Jerzy Pilch: "Pod mocnym aniołem", "Monolog z lisiej jamy", "Spis cudzołożnic"
      Krzysztof Warga "Tequila"
      Krystian Lupa "Labirynt"
      Michał Błuchakow "Psie serce"
      Albert Camus "Odnaleźć sens w braku sensu"
      Gabriel Garcia Marquez"Dwanascie opowiadań tułaczych", "Generał w
      labiryncie", "Miłość w czasach zarazy"

      Milego czytania ;-)
    • roman_j Re: Książki warte przeczytania 08.12.02, 16:43
      Mam już całkiem długą listę pozycji do przeczytania, więc na najbliższe
      miesiące lekturę mam zapewnioną. Czas chyba teraz, żeby ja się z Wami podzielił
      moimi typami.
      Zacznę od książek, które przeczytałem. Zdecydowanie polecam twórczość Marka
      Hłaski. Nie będę podawał tytułów poza jednym: „Piękni, dwudziestoletni” Książka
      ta jest świetnie napisaną autobiografią. Jest w niej nawet pewien płocki wątek,
      kiedy to autor spotyka się z Władysławem Broniewskim. Szczegółów nie podam.
      Przeczytajcie sami. Naprawdę warto!!
      A teraz skok w bok. Miłośnikom SF polecam twórczość Orsona Scotta Carda, a z
      niej klasyczne: „Gra Endera”, „Mówca Umarłych”, „Ksenocyd” oraz może mniej
      znane: „Glizdawce” i inne. Z tej samej „branży” jest Terry Pratchett, choć
      uważam, że najlepsze były jego pierwsze książki („Kolor magii”, Blask
      fantastyczny”), a pozostałe są pisane na fali sukcesów na społeczne zamówienie.
      I znów zmiana klimatu: Mal Sunjandar „Sadhu” (niedawno wydana książka). Lektura
      obowiązkowa dla zainteresowanych duchowością Wschodu. Polecam też
      świetny „Wielki Marsz” Richarda Bachmana (to pseudonim S. Kinga, ale książka
      nie jest klasycznym horrorem). Nie będę zapewne oryginalny, kiedy zaproponuję
      Wam lekturę „Hrabiego Monte Christo” A. Dumasa. :-)
      Ze współczensych pisarzy najbardziej przypadł mi do gustu John Irving. Chociaż
      w moim odczuciu jego książki prezentują różny poziom (bardzo dobre to według
      mnie: „Świat według Garpa”, „Modlitwa za Owena”, „Jednoroczna wdowa”, „Hotel
      New Hampshire”) to i tak uważam, że wszystkie zasługują na przeczytanie. Jeżeli
      kiedykolwiek zostałbym pisarzem (chyba mi to nie grozi), to pisałbym książki w
      stylu Irvinga.
      I na koniec coś dla smakoszy: Marcel Proust. Jego „W poszukiwaniu straconego
      czasu” to trudna lektura. Książka pełna jest opisów, a akcja prawie się nie
      toczy, wic nie wiem czemu, ale bardzo mi to dzieło przypadło do gustu. Dla mnie
      jest jak dobry koniak, bo raczyć się nią trzeba w małych dawkach i trzeba na
      nią amatora (ja koniaku dla odmiany nie lubię). ;-))
      A teraz o książkach, które zamierzam przeczytać. Po Prousta sięgnąłem ze
      zwykłej ciekawości i z tej samej ciekawości zamierzam przeczytać następujące
      książki: Giovanni Boccaccio „Dekameron” (czytałem kilka opowiadań z tego zbioru
      i bardzo mi się spodobały); Jonh Milton „Raj utracony” i „Raj odzyskany” (ponoć
      Milton napisał pierwszą książkę po zawarciu małżeństwa, a drugą po rozwodzie) ;-
      )); James Joyce „Ulisses” (moja polonistka nie potrafiła przez to przebrnąć,
      jestem ciekaw dlaczego?); Phillipa K. Dicka i Thomasa Manna (ponoć warto).
      Z książek już przeczytanych zapomniałem podać jeszcze dwóch mniej znanych
      dziełek Jerzego Andrzejewskiego : „Idzie skacząc po górach” i „Bramy raju”.
      Szczególnie ta druga jest ciekawa, bo składa się z jednego zdania (ale jest to
      zdanie nadzwyczaj długie).
      Przepraszam, że się tak rozpisałem, ale chciałem się jakoś zrewanżować za tą
      listę ciekawych lektur, jaką mi zestawiliście. :-)))))) Miłego czytania.
      • wind7b Re: Książki warte przeczytania 22.05.03, 14:04
        roman_j napisał:

        > A teraz skok w bok. Miłośnikom SF polecam twórczość
        Orsona Scotta Carda, a z
        > niej klasyczne: „Gra Endera”, „Mówca Umarłych”, „
        > Ksenocyd” oraz może mniej
        > znane: „Glizdawce” i inne. Z tej samej „branży” jest Te
        > rry Pratchett, choć
        > uważam, że najlepsze były jego pierwsze książki („Kolor
        magii”, Blask fantastyczny”), a pozostałe są pisane na
        fali sukcesów na społeczne zamów
        > ienie.

        Niedawno skonczylem czytac ostatnia z wymienionych tu
        ksiazek Scotta - Ksenocyd. Tak jak Romek polecam tego
        pisarza. Mowca Umarlych jest chyba najlepsza ksiazka jaka
        w tym roku czytalem. Ksenocyd do polowy jest jeszcze
        lepszy ale potem jakby zabraklo pomyslu na zakonczenie.
        Takie odnioslem wrazenie. Zbyt proste sposoby na
        rozwiazanie skomplikowanych problemow troche mnie zawiodly.

        Jesli chodzi o Pratchetta to przeczytalem jedna jego
        ksiazke i w polowie drugiej utknalem i nie moge sie
        zmusic, zeby czytac dalej. Chyba po prostu niezbyt mi sie
        podoba.

        Wojtek
        • roman_j Re: Książki warte przeczytania 22.05.03, 14:11
          wind7b napisał:

          > Niedawno skonczylem czytac ostatnia z wymienionych tu
          > ksiazek Scotta - Ksenocyd. Tak jak Romek polecam tego
          > pisarza. Mowca Umarlych jest chyba najlepsza ksiazka
          > jaka w tym roku czytalem. Ksenocyd do polowy jest
          > jeszcze lepszy ale potem jakby zabraklo pomyslu na
          > zakonczenie. Takie odnioslem wrazenie. Zbyt proste
          > sposoby na rozwiazanie skomplikowanych problemow troche
          > mnie zawiodly.

          Prostota to największa zaleta. ;-)))))))
          A tak na poważniej, to kiedy można Cię złapać w
          najbliższym czasie? Mam dla Ciebie książki do oddania.
          Już przeczytałem chyba wszystko, co ostatnio dostałem od
          Ciebie. :-))
          • wind7b Re: Książki warte przeczytania 22.05.03, 16:45
            roman_j napisał:

            > A tak na poważniej, to kiedy można Cię złapać w
            > najbliższym czasie? Mam dla Ciebie książki do oddania.
            > Już przeczytałem chyba wszystko, co ostatnio dostałem od
            > Ciebie. :-))

            Bede jutro okolo poludnia ale krotko. Potem w sobote od
            13:30 do 18. Tak wiec pewnie najlepiej w sobote.
            Ja tez oddam wszystko co mam od Ciebie. Jak chcesz moge
            przyniesc dalsze ksiazki Łysiaka - o Napoleonie albo
            nastepne czesci Dobrego - Konkwista i Najlepszy albo ...
            troche jeszcze tego jest. Jak Ci sie spodobalo to na
            najblizszy czas bedziesz mial co czytac.

            A ja chetnie przeczytam to co Ci zostalo Scotta (jesli
            jeszcze cos zostalo - Glizdawce czytalem na poczatku). A
            jak juz nic nie zostalo to moze byc co innego.

            Wojtek
            • roman_j Re: Książki warte przeczytania 22.05.03, 18:34
              wind7b napisał:

              > Bede jutro okolo poludnia ale krotko. Potem w sobote od
              > 13:30 do 18. Tak wiec pewnie najlepiej w sobote.

              Zatem do soboty.

              > Ja tez oddam wszystko co mam od Ciebie. Jak chcesz moge
              > przyniesc dalsze ksiazki Łysiaka - o Napoleonie albo
              > nastepne czesci Dobrego - Konkwista i Najlepszy albo
              > ... troche jeszcze tego jest.

              Łysiaka następne części "Dobrego", poproszę. :-))
              Te "napoleońskie" mam w domu, bo mój ojciec czytywał Łysiaka.
    • pinch Re: Książki warte przeczytania 17.02.03, 16:22
      Anthony de Mello "Przebudzenie".
      Jacek Pinch... na 36 stronie :)

      • roman_j Re: Książki warte przeczytania 22.05.03, 14:08
        pinch napisał:

        > Anthony de Mello "Przebudzenie".
        > Jacek Pinch... na 36 stronie :)

        Zdaje się, że o tej książce mówiłeś, kiedy się ostatnio z
        Tobą widziałem. Jeśli masz ją na własność i już
        przeczytałeś, to chętnie ją sobie pożyczę. :-)
        • pinch Re: Książki warte przeczytania 22.05.03, 14:52
          roman_j napisał:

          > Zdaje się, że o tej książce mówiłeś, kiedy się ostatnio z
          > Tobą widziałem. Jeśli masz ją na własność i już
          > przeczytałeś, to chętnie ją sobie pożyczę. :-)

          O tej... na tydzień Ci starczy pozyczenie? ;)
          I jeszcze jedna wazna sprawa: czy nie zaginasz karteczek? ;))))))
          • roman_j Re: Książki warte przeczytania 22.05.03, 15:27
            pinch napisał:

            > O tej... na tydzień Ci starczy pozyczenie? ;)
            > I jeszcze jedna wazna sprawa: czy nie zaginasz
            > karteczek? ;))))))

            Jeśli na tydzień, to nie teraz, bo musi to być wolny
            tydzień. Zgłoszę się gdzieś przed emeryturą. A może w
            czasie wakacji. ;-))
            A co do karteczek, to ja nie zaginam, ale robi to maj
            matka, więc muszę po prostu pilnować, żeby ona nie wzięła
            się za jej czytanie. Kiedyś robiłem jej z tego powodu
            wyrzuty, ale niedawno doszedłem do wniosku, że nie forma
            jest ważna, ale zawartość i już nie przywiązuję takiej
            wagi do tego, co inni robią z moimi książkami. Mimo to
            sam karteczek nie zaginam (na razie). ;-)) Zresztą myślę,
            że książka po przejściach jest nawet cenniejsza. Jest jak
            podniszczony plecak namiętnego turysty... :-))
            • teleskop82 Re: Książki warte przeczytania 16.06.03, 22:16
              Graham Masterton - "Geniusz" - thiller psychologiczno fantastyczny na temat
              ogarniającego nas naookoło pościgu za wiedzą. Fajna rzecz. Wartka akcja ,
              zaskakujące zwroty fabuły , troszkę pięknych kobiet i polityki a w to wszystko
              wpisany człowiek geniusz - czyli facet wiedzący wszystko i który próbuje swoją
              wiedzą zarazić innych. Przed przeczytaniem zadać sobie pytanie - czy bycie
              fachowcem w każdej dziedzinie jaka się trafi to do końca dobra rzecz :) Gdyby
              ktoś bardzo chciał a nie mógł znaleźć tego w bibliotekach to jeżeli uda mi się
              ją wyrwać od koleżanki służę egzemplarzem...

              Pozdrawiam
              • roman_j Re: Książki warte przeczytania 17.06.03, 11:10
                teleskop82 napisał:

                > Graham Masterton - "Geniusz"

                Czytałem. Jednym tchem w wakacje 3 lata temu. Polecam :-)
                • teleskop82 Re: Książki warte przeczytania 17.06.03, 12:57
                  Ogólnie bardzo lubię Mastertona jednak dla szerszej rzeszy czytelników będzie
                  to kiczowata literatura. I trudno się nie zgodzić :) Większość jego powieści
                  (Kostnica , Manitou , Wyklety , Podpalacze Ludzi , Zwierciadło Piekieł , Dom
                  Szkieletów) to horrorki oparte na dosyć schematycznej fabule i bardzo wybujałej
                  wyobraxni autora. Mi to się podoba bo jest dla mnie prosta rozrywka , która
                  łatwo i przyjemnie wchodzi (co nie znaczy ,że nie lubię pożreć czegos
                  ambitniejszego). Ale wracając do Mastertona to czasem zdarzają mu się perełki
                  kiedy wychodzi poza świat duchów demonów , szamanów indiańskich czy duchów
                  druidycznych ;) takie jak chociażby Geniusz. W tym klimacie utrzymany jest
                  też "Głód". Opowiada o pladze głodu , która spadła na Ameryke. W wyniku tego
                  mamy studium dziczejącego społeczeństwa , które dla jedzenia jest gotowe zrobić
                  wszystko. No i oczywiście wątek polityczny :) Polecam!!
    • moooni Re: Książki warte przeczytania 17.09.03, 16:00
      Wyciągnęłam taaaaaki starutki wątek, że ho ho :)
      Pochwalę się okrutnie: przeczytałam właśnie "Święta Siostra Faustyna i Boże
      Miłosierdzie" księdza Józefa Orchowskiego :)
      Książka trafiła do mojego domu przez przypadek, odłożyłam na półkę, bo
      przecież _takich_ książek czytać nie będę :)
      Książka nabrała jednak mocy prawnej, odkurzyłam, przeczytałam i... zaskoczona
      jestem bardzo pozytywnie. Chyba się nawrócę :)


      --
      moooni
      Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
      moooni@eranet.pl
      <tadaaaaaaam.wave>
      • wind7b Re: Książki warte przeczytania 17.09.03, 19:01
        Ja tez od jakiegos czasu mielem zamiar tu cos napisac o ostatnio przeczytanych
        ksiazkach. Jak juz jest na wierzchu to:

        Ostatnio przeczytalem prawie wszystkie ksiazki Orsona Scotta Carda - czesc
        pozyczona od Romka, kilka kupilem na Allegro. Oprocz tego co Romek chwali w
        swoim watku (czyli cykl o Enderze) bardzo polecam ksiazke Cien Endera ktora jest
        uzupelnieniem - akcja pierszej ksiazki z cyklu widziana oczami innego bohatera.

        Ksiazki Lovelock, Zadomowienie, Szkatulka Carda mozna przeczytac ale ja ich
        drugi raz czytal nie bede.

        Polecam Ostatni rejs Fevre Dream George R.R. Martina i inne ksiazki tego autora
        - Tuf Wedrowiec, Opowiadanie Piaseczniki. Mieszanka fantatsyki, przygody i
        sensacji. Bardzo dobrze sie czyta.

        A ostatnio czytam Glupcy umieraja Mario Puzo i mam zamiar przeczytac inne
        ksiazki tego autora (oprocz Ojca chrestnego ktorek czytalem kilka razy juz dawno ;-)

        Pozdrowienia

        Wojtek
        • wind7b Re: Książki warte przeczytania 22.09.03, 11:16
          M. Puzo "Glupcy umieraja" - przeczytalem do konca i polecam. Teraz czytam
          Czwarty K i jesli ktos lubi tego typu sensacyjno - politeczne ksiazki to
          powinien byc zadowolony. Dla mnie teoche za duzo szczegolowych opisow
          politycznych rozgryweg i motywow dzialan bohaterow ale i tak warto przeczytac.

          W nastepnej kolejnosci mam zamiar przeczytac Sycyliczyk i Omerta :-))

          Wojtek
    • wind7b Re: Książki warte przeczytania 27.10.03, 08:54
      Kolejne przeczytane ksiazki ktore chcialbym Wam polecic:

      "Omerta" Mario Puzo - jesli komus podobal sie Ojciec chrzestny to jest to
      lektura obowiazkowa. Podobny temat - dzialalnosc mafii w USA i podobny klimat.

      "Sycylijczyk" Mario Puzo - zaczalem czytac i jak na razie sie poddalem. Ksiazka
      jest niezla ale ciezko sie czyta. Akcja toczy sie dosc wolno, jest duzo opisow
      ktore za duzo nie wnosca do tresci i wg mnie mogloby ich nie byc. Do tego moje
      wydanie ma bardzo maly druk. Jak przeczytam do konca to pewnie mi sie bedzie
      podobalo.

      "Samotnosc w sieci" Janusz L. Wisniewski - juz dawno mialem to przeczytac ale
      nie moglem sie zebrac. W koncu sie udalo. Historia romansu przez internet.
      Ciekawa i dajaca do myslenia. Dobrze sie czyta. Ciekawe jest to jak mocno
      zmienil sie internet od 1996 roku. Niby to tylko 7 lat ale dostep przynajmiej w
      Polsce zmienil sie niesamowicie.

      "Gra o tron" - George R.R. Martin - jedna z lapszych powiesci fantasy jakie
      czytalem. Mysle, ze mozna ja porownac z tryligia Tolkiena. Moze nawet jest
      lepsza. Zalezy co kto lubi. Czy mile postacie hobbitow ktore musza wygra i zle
      ktore musza przygrac i swiadomosc, ze raczej nikomu dobremu nic sie zlego nie
      stanie czy bardziej realny swiat w ktorym to, ze ktos jest dobry nie oznacza, ze
      nie bedzie za chwile zdradzony albo zabity. Ksiazka ma 730 stron. Kilkadziesiat
      istotnych postaci. Dzieje sie jednoczesnie w kilku miejscach. Pierwsze 100 stron
      zanim sie zacznie rozpoznawac miejsca i postacie czyta sie bardzo ciezko. Potem
      jest lepiej. Badzo czieszy mnie to, ze ksiazka ma kontynuacja - Starcie krolow i
      jeszcze dwa kolejne tomy. Polecam !!!

      Wojtek
    • wind7b Re: Książki warte przeczytania 06.11.03, 16:34
      Przeczytalem dwie kolejne ksiazki:

      Stephen Frey "Informator" - niezla ksiazka sensacyjna. Nielegalne dzialania
      pracownikow banku inwestycyjnego. Dobrze sie czyta i nie ma razacych bledow
      (ktore czesto zdarzaja sie w tego typu ksiazkach). Jak ktos ma akurat wolny czas
      i chce przeczytac cos lekkiego to moze byc. Ale obowiazkowa lektura to nie jesty.

      Orson Scott Card "Badacze czasu" - bardzo dobrze, ze autor spoznil sie z
      wydaniem tej ksiazki 2 lata bo jest dzieki temu dopracowana i do konca bardzo
      ciekawa (niestety kilka innych ksiazek Carda - Lovelock, Szkatulka, zadomowienie
      jest ciekawa do 2/3 a koniec jest wyraznie pisany w pospiechu). Rozwazania co
      mogloby sie stac gdyby Kolumb po odkryciu Ameryki nie wrocil do Hiszpanii.
      Ciekawa wizja innego biegu historii. Do tego mozliwosc cofniecia sie w czasie i
      poprawienia historii - glownie chodzi o zlikwodowanie niewolnictwa. Trche naiwne
      ale i tak wg mnie najlepsza ksiazka Carda po cyklu o Enderze. Zdecydowanie polecam.

      Pozdrowienia

      Wojtek
    • intruder Re: Książki warte przeczytania 06.11.03, 20:51
      Byc moze powtarzam po kims, ale trudno:

      E. Hemingway "Komu bije dzwon". Do konca nie wiedzialem, czego sie moge
      spodziewac, a okazalo sie, ze m in dowiedzialem sie troche o wojnie domowej w
      Hiszpanii, ktora mnie jakis czas temu zaintrygowala..

      K. Follet "Noc nad oceanem". Ciekawa historia mniej lub bardziej przypadkowo
      dobranych osob, ktore wybraly sie w ostatnia podroz wielkim statkiem
      powietrznym do USA z Anglii na krotko po wypowiedzeniu wojny Niemcom przez ta
      ostatnia.

      K. Follet "Igla". Swietna ksiazka szpiegowska opowiadajaca o losach
      hitlerowskiego agenta na terenie Anglii. Jest tez ciekawa ekranizacja z bodajze
      Donaldem Sutterlandem (nie wiem czy nie przekrecilem nazwiska)
    • wind7b Re: Książki warte przeczytania 14.11.03, 10:16
      "Przystań wiatrów" George R R Martin i Lisa Tuttle - kolejna bardzo dobra
      ksiazka Martina. Wymyslony swiat wysepek i lacznosc pomiedzy nimi zapewniona
      przez ludzi potrafiacych latac. No i problemy takie jak w normalnym swiecie.
      Bardzo polecam. A kolejna ksiazka ktora czytam to Strcie krolow - tez tego autora.

      Wojtek
    • roman_j Re: Książki warte przeczytania 11.12.03, 21:52
      W ramach nadrabiania czytelniczych zaległości przeczytałem za książkę, która
      według mnie należy do kanonu literatury. "Buddenbrukowie" Tomasza Manna, saga o
      czterech pokoleniach rodziny kupieckiej. Myślę, że warto ją przeczytać. Mann
      dostał za nią nagrodę Nobla.
      Odchodząc trochę od tematu, ale zostając przy Mannie, przytoczę jego słowa,
      które dobrze pasują do procesów dziejących się we współczesnym
      świecie: "Liberalizm ma w sobie immanentną tendencję do zdziczenia".
      Nic dodać, nic ująć.
    • tygrys01 Re: Książki warte przeczytania 11.12.03, 21:58
      roman_j napisał:

      > Bardzo lubie czytać książki, choć ostatnio mam na to zdecydowanie mniej
      > czasu. Mam jednak zazwyczaj kłopot z doborem lektur.
      ============================
      Oczywiście Twój post traktuję w kategorii żartu albo swoistej ankiety z
      pytaniem o zainteresowania forumowiczów. Pozdrawiam.
      • roman_j Re: Książki warte przeczytania 15.12.03, 11:24
        tygrys01 napisał:

        > roman_j napisał:
        >
        > > Bardzo lubie czytać książki, choć ostatnio mam na to zdecydowanie mniej
        > > czasu. Mam jednak zazwyczaj kłopot z doborem lektur.
        > ============================
        > Oczywiście Twój post traktuję w kategorii żartu albo swoistej ankiety z
        > pytaniem o zainteresowania forumowiczów. Pozdrawiam.

        Raczej to drugie, co zreszta wynika z drugiego zacytowanego przez ciebie zdania.
        Pewien człowiek, którego szanuję, mawia, że nie warto czytać książek dobrych.
        Trzeba czytać książki wybitne. Może ja sobie sam aż tak wysokich wymagań nie
        stawiam, ale liczę, że inni forumowicze podpowiedzą mi, co warto przeczytać,
        zakładając, że wszystkiego się nie da. A Ty jakie miałbyś dla mnie propozycje?
    • wind7b Re: Książki warte przeczytania 15.12.03, 10:52
      Skonczylem trzeci tom sagi Martina "Nawalnica mieczy - Stal i Snieg". Tak jak
      dwa poprzednie po prostu swietny i bardzo polecam. Zostal jeszcze tylko jesden
      tom - "Krew i Zloto" i nadzieja, za autor szybko skonczy kolejna czesc (widac na
      jego stronie, ze pisze :-)) i szybko bedzie wydana w Polsce bo niestety w
      oryginale nie dam rady przeczytac.

      Poza tym "odkrylem" na allegro spora ilosc ksiazek Dicka ktorych jeszcze nie
      czytalem i te beda w nastepnej kolejnosci.

      Wojtek
    • ernest_pinch Re: Książki warte przeczytania 07.02.04, 20:38
      "GENERATION P" Wiktor Pielewin

      "Generacja P wybrała pepsi i według tego układa sobie życie w nowej Rosji.
      Bohater powieści, Wawa Tatarski, student Instytutu Literatury, robi zawrotną
      karierę jako copywriter. Odkrywa nagle, że rosyjski wielki biznes i wielka
      polityka są zwykłą mistyfikacją, aświatem rządzi reklama. Kto w takim razie
      rządzi reklamą, kto manipuluje ludźmi, czyniąc z nich bezwolne "przedmioty
      drugiego rodzaju"?"
    • roman_j Gustaw Le Bon "Psychologia tłumu" 30.08.04, 13:05
      Bardzo ciekawa pozycja. Oprócz tytułowych rozważań nad psychologia tłumu
      zawiera sporo interesujących dygresji. Na przykład poglądy autora na temat
      systemu edukacji. Żeby było ciekawiej, to krytykuje on francuski system
      edukacji, który wypisz wymaluj wygląda bardzo podobnie do tego, co mamy dziś w
      Polsce. Chętnie bym zacytował odpowiednie ustępy, ale za dużo byłoby
      przepisywania. Dlatego zainteresowanych odsyłam do biblioteki. :-))

      Do Ernesta: moim zdaniem ta książka powinna być kolejną pozycją omawianą w
      ramach naszego Kółka Filozoficznego. :-))
    • wind7b Re: Książki warte przeczytania 30.08.04, 21:07
      Niedawno przeczytalem nowa ksiazke F. Forsytha "Msciciel". Jesli ktos lubi tego
      autora to jest to pozycja obowiazkowa i z pewnoscia lepsza niz ostatnio wydawane
      zbiory opowiadan czy "Upior z Manhatannu". Mozna sie oczywiscie czepiac do
      szczegolow jak to w tego typu ksiazkach ale autor dba o to, zeby wyczyny
      bohaterow byly prawdopodobne.
      Dla mnie od pewnego momentu rozwiazanie staje sie zbyt oczywiste i to jest chyba
      jedyna wada ksiazki.
      W kazdym razie bardzo polecam i oceniam, ze jest to ksiazka na poziomie "Psow
      wojny" czy "Dnia Szakala"

      Wojtek
    • wind7b Re: Książki warte przeczytania 30.08.04, 21:20
      Przeczytalem dwie ksiazki Dana Browna "Anioly i demony" i Kod Leonarda da
      Vinci". Autor jest ostatnio mocno reklamowany jako jeden z lepszych pisarzy
      ksiazek sensacyjnych. Wg mnie jest niezly ale do czolowki troche brakuje.
      Ksiazki oparte sa na bardzo kontrowersyjnych zalozeniach i moze jesli ktos
      wiedzo o "Ostatniej wieczerzy" Leonarda czerpalby z okladki to druga ksiazka
      wydalaby sie prawdopodobna ale widzac lepsza (moze nie przerabiana ;)
      reprodukcje mozna stwierdzic, ze pomysly autora sa mocno naciagane.

      W kazdym razie jedna z tych ksiazek warto przeczytac bo jest to na pewno cos
      nowego i czyta sie niezle. Druga juz nie bedzie zaskakujaca i jest w sumie
      bardzo podobna. Gdybym mial wybierac to Kod... jest lepszy.

      Wojtek
      • dzwonnik Re: Książki warte przeczytania 31.08.04, 08:33
        Wiedzialem, ze ktos predzej czy pozniej wspomni o tym autorze. Rzeczywiscie
        ksiazki (przynajmniej te dwie) oparte sa na podobnym schemacie, ale mimo
        wszystko dobrze sie je czyta. W rzeczywiste fakty (niektóre) i miejsca
        wplecione sa losy pewnego nauczyciela uniwersyteckiego, majacego zadatki na
        Jamesa Bonda :-)) Do tego wszystkiego na dokladke dostejemy ciekawe watki
        glowne z pogranicza nauki i wiary, co czyni ksiazki niezwykle interesujacymi.
        Przeslanie moze nie trafi do kazdego, ale jesli chodzi o mnie to w duzym
        stopniu pokrywa sie z moimi wczesniejszymi przemysleniami (w przypadku Aniolow
        i Demonow), przeczytalem wiec obie z zaciekawieniem. Dodam jeszcze, ze ukazala
        sie kolejna ksiazka tego autora, pt. Cyfrowa Twierdza. Rzecz jasna juz ja
        kupilem ;-)
        • roman_j Dzwonniku, Wojtku... 31.08.04, 09:03
          Czy ktoś z Was ma i może mi pożyczyć jedną z tych książek w celach
          poznawczych? :-))
          • wind7b Re: Dzwonniku, Wojtku... 31.08.04, 09:09
            Ja moge :-)) Jakbys byl w szkole w czwartek od 11 to je tez bede a jak nie to Ci
            moge zostawic w pokoju (jak ktos bedzie u Ciebie to tam a jak nie to u mnie).
            Tylko napisz ktora chcesz pierwsza. Moze rzeczywiscie Anioly i demony sa lepsze
            a ja sie troche uprzedzilem do autora przez ta naciagana reprodukcje "Ostatniej
            wieczerzy" co akurat jest pewnie wina wydawcy a nie autora.

            Wojtek
      • roman_j Re: Książki warte przeczytania 06.09.04, 07:53
        Przeczytałem "Anioły i demony" Dana Browna. Wrażenie przeciętne. Jak na książkę
        sensacyjną, to według mnie, za wiele jest tam rozważań z dziedziny historii
        sztuki ze szkodą dla szybkości rozwoju akcji. Zupełnie jakby autor chciał się
        popisać swoją erudycją. Poza tym jest kilka wpadek w tej książce. To co mnie
        drażniło najbardziej w trakcie lektury, to nagminne określanie antymaterii
        mianem "materiału wybuchowego". W tym kontekście można nazwać materię (czyli
        wszystko dookoła) zapalnikiem. Można, ale brzmi to idiotycznie. Ale nie można
        wymagać za wiele od literatury sensacyjnej. Choć może i można, bo są lepsi. Ale
        i tak książka jest napisana dość ciekawie. Pochłonąłem ją w 2 dni. Koniec mnie
        trochę rozczarował. Jak dla mnie trochę zbyt przekombinowany.
        • wind7b Re: Książki warte przeczytania 06.09.04, 08:46
          Czesc,

          W czwartek przyniesc "Kod Leonarda..." czy Forsytha? Radze ta druga.

          Wojtek
          • roman_j Re: Książki warte przeczytania 06.09.04, 10:18
            wind7b napisał:

            > Czesc,
            >
            > W czwartek przyniesc "Kod Leonarda..." czy Forsytha? Radze ta druga.

            Fosytha. :-))
    • roman_j O.S.Card - Cykl o Alvinie Stwórcy 07.09.04, 06:41
      O książkach Carda chyba już pisałem w tym wątku, ale zdaje się, że nie
      wspominałem cyklu o Alvinie Stwórcy. Do niedawna bowiem z tego cyklu miałem
      przeczytaną tylko jedną książkę - pierwszą część pt. "Siódmy syn". Brakowało mi
      części drugiej, a trzecia i czwarta czekały na półce. Niedawno wreszcie
      dorwałem i przeczytałem drugą część - "Czerwnonego proroka", a teraz jestem pod
      koniec części trzeciej. Carda ceniłem dotychczas za "Grę Endera", ale cykl o
      Alvinie Stwórcy według mnie bije inne książki na głowę. Oczywiście to sprawa
      indywidualna, co się komu podoba, ale jeśli ktoś lubi powieści fantasy to cykl
      o Alvinie Stwórcy mogę polecić z czystym sumieniem. Mogę pożyczyć cześci:
      pierwszą, trzecią i czwartą. Druga mogę ewentualnie zdobyć w wersji
      elektronicznej, jeśli ktoś byłby zainteresowany. Kolejność powiesci w cyklu
      wygląda tak:
      "Siódmy syn"
      "Czerwony prorok"
      "Uczeń Alvin"
      "Alvin Czeladnik"
      "Płomień serca"
      "Kryształowe miasto"
      • wind7b Re: O.S.Card - Cykl o Alvinie Stwórcy 07.09.04, 08:46
        Ja przeczytalem 4 pierwsze ksiazki z cyklu i musze powiedziec, ze do mnie to nie
        trafia. Moze po prostu czasy w jakich dzieje sie akcja w ogole niezbyt mnie
        interesuja. Dla mnie te ksiazki czyta sie dosc trudno - nie potrafia mnie
        wciagnac. Wg mnie cykl o Enderze jest ciekawszy i nie dosc, ze bardzo dobrze sie
        czyta to zmusza do rozmyslan i to powaznych.

        Zreszta co tu duzo pisac. I jeden i drugi cykl warto przeczytac.

        Wojtek
        • roman_j Re: O.S.Card - Cykl o Alvinie Stwórcy 07.09.04, 10:44
          wind7b napisał:

          > Ja przeczytalem 4 pierwsze ksiazki z cyklu i musze powiedziec, ze do mnie to
          > nie trafia. Moze po prostu czasy w jakich dzieje sie akcja w ogole niezbyt
          > mnie interesuja. Dla mnie te ksiazki czyta sie dosc trudno - nie potrafia mnie
          > wciagnac. Wg mnie cykl o Enderze jest ciekawszy i nie dosc, ze bardzo dobrze
          > sie czyta to zmusza do rozmyslan i to powaznych.

          To ciekawe, bo mnie właśnie cykl o Alvinie Stwórcy skłonił do poważnych
          rozważań. Widać każdy ma swoją drogę. :-)) Chociaż z tego co pamiętam, niektóre
          książki z cyklu o Enderze też mi dały dużo do myślenia. Na przykład "Ksenocyd".
          Ale to były tamte przemyślenia były mniej osobiste.
          A co czasów, w jakich dzieje się akcja książek z tego cyklu, to nia mają one
          dla mnie specjalnego znaczenia, choć może o tyle są mi bliższe, że nie są
          całkiem zmyślone. Podoba mi się alternatywna wersja historii Ameryki
          zawierająca znajome elementy i postaci. Ale czasy i tak najlepiej potraktować
          jako tło. Bardziej interesujące jest to, co się kryje pod nim. :-))

          No i oczywiście masz rację, że oba cykle Carda warto przeczytać. :-))
    • wind7b Re: Książki warte przeczytania 07.09.04, 17:36
      Przeczytalem dwie ksiazki Rossa MacDonalda "Spiaca krolewna" i "Mroczny tunel".
      Sa one mocno reklamowane miedzy innymi w GW (byly jakies bardzo pozytywne
      recenzje) i moze mialem za duze oczekiwania. W najlepszym razie sa to poprawnie
      napisane sredniej klasy kryminaly. Jesli ktos uwielbia ksiazki Agaty Christie to
      moze tworczosc MacDonalda mu sie bardziej spodoba niz mi bo jest to bardzo
      podobny styl. Akcja troche sie zbytnio "ciagnie", zakonczenia za latwo
      przewidziec albo jak sie nie da przewidziec to dlatego, ze jest bez sensu.
      W kazdym razie nie polecam.

      Wojtek
      • teleskop82 Re: Książki warte przeczytania 13.01.05, 11:15
        Polecam dwa tytuły, które ostatnio wręcz wchłonąłem...

        Michael Moore - "Biali Głupcy" - ten sam autor co anty-bushowskiego
        Fahrenheita. Strasznie bije propagandą ale jak to mówią w każdej plotce jest
        ziarnko prawdy ;) Na udokumentowanie swoich poglądów Moore przedstawia naprawdę
        przebogatą bibliografię. Czyta się bardzo szybko i średnio co 10 stron
        następuje przysłowiowe załamanie rąk nad urzędującym prezydentem ;)

        Dan Brown - "Kod Leonarda Da Vinci" - ponad 500 stron przeczytane w jeden
        dzień. Ta książka czyta się sama. Światowy bestseller sprzedany w ponad 6
        milionach egzemplarzy. Świetne rzecz, która dla mnie ma znaczenie szczególne.
        Brown na bazie literackiej fikcji przekazuje pewną swoją szczególną teorię. Mam
        jednak wrażenie, że część faktów przedstawionych ma pokrycie w historii.
        Interesuję się już tym kawałek czasu i mam nieodparte wrażenie, że Brown
        kieruje dosyć wyraźne przesłanie do ludzi, którzy zaznajomili się z tematem w
        stopniu troszkę więcej niż podstawowym i którzy potrafią czytać między
        wierszami. Ja w każdym razie w tej książce znalazłem powtórzenie wielu tematów
        opisywanych wcześniej przez ludzi związanych z historią, pracowników naukowych
        i tym podobnych. Czyta się rewelacyjnie, trzyma w napięciu od pierwszej do
        ostatniej strony. POLECAM !!!
      • roman_j Wayne W. Dyer "Pokochaj siebie" 27.08.05, 23:49
        Polecam tę lekturę każdemu, kto chce odzyskać kontrolę nad własnym życiem. :-))
        • ernest_pinch Re: Wayne W. Dyer "Pokochaj siebie" 28.08.05, 00:16
          pokochaj siebie...hmmm... dwuznacznie to brzmi.. sam ze sobą? ;-)))
          • roman_j Re: Wayne W. Dyer "Pokochaj siebie" 28.08.05, 00:27
            Bez skojarzeń proszę. Tytuł brzmi: "Pokochaj siebie", a nie: "Kochaj się ze sobą
            - pozycje i techniki". ;-))
            • mortuus Re: Wayne W. Dyer "Pokochaj siebie" 28.08.05, 04:56
              Zdecydowanie polecam 'Podroze z Herodotem' Kapuscinskiego. To nie jest typowy
              reportaz jakie dotad pisal, ale tez wedrowka w czasie. Ksiazka jest po
              prostu... piekna. Pokazuje rzeczy, ktore dzialy sie kilka tysiecy lat temu, ale
              wcale nie roznia sie od dzisiejszych problemow. A Kapuscinski obecnie osignal
              mistrzostwo kompozycji i jezyka. Zdecydowanie polecam!
              • roman_j Masz? Pożyczysz? 28.08.05, 10:48
                mortuus napisał:

                > Zdecydowanie polecam 'Podroze z Herodotem' Kapuscinskiego.

                A masz może tę książkę? I możesz pożyczyć? Pytam, bo to najlepszy sposób na to,
                żebym tę książkę przeczytał. Mógłbym ją gdzieś kupić, ale kupione książki
                odkładam zwykle na półkę i czekają one na lepsze czasy. Jeśli książki pożyczam,
                to zwykle czytam od razu, bo wiem, że będę ją musiał zwrócić. :-))
                Zresztą brak mi już miejsc na półkach. Jeszcze trochę i zacznę książki rozdawać
                lub porzucać na miescie. ;-))
                • mortuus Re: Masz? Pożyczysz? 28.08.05, 11:25
                  Mam, pozycze. A jak masz cos rozrzucac po miescie, to od razu mi daj. Tez mam
                  mnostwo ksiazek, ale moja obsesja posiadania chce wiecej ;)
                  • roman_j Re: Masz? Pożyczysz? 28.08.05, 11:58
                    mortuus napisał:

                    > A jak masz cos rozrzucac po miescie, to od razu mi daj. Tez mam mnostwo
                    > ksiazek, ale moja obsesja posiadania chce wiecej ;)

                    Ale ja nie mam angielskich książek o biznesie. ;-))
                    Na początek zamierzam pozbyć się kilku książek autorstwa Agathy Chriestie. Nie
                    powiem, to całkiem przyjemna lektura, ale nie z tych, do których się chce wracać
                    po wielokroć. Dlatego chętnie zwolnię sobie trochę miejsca na półce. Jesteś
                    zainteresowany? Jeśli nie, to przyklejam najlepki "podaj dalej" i rozrzucam je
                    (czyli książki) po mieście. :-))
    • amph Re: Książki warte przeczytania 28.10.05, 22:48
      Polecam cykl P.Kearneya - Boże monarchie.Znakomite heroic
      fantasy,wielowątkowe,ze znakomicie zarysowanym tłem obyczajowym i
      historycznym,sporo wiedzy o mechanizmach władzy,porządnie napisana powieść
      bez specjalnych udziwnień,w której dobro nie zawsze jest dobrem,a zło też bywa
      wieloznaczne.Czyta się lekko i jeżeli można coś zarzucić autorowi to tylko
      jedno-dlaczego rzecz całą tak szybko skończył.
      Moralna i niemoralna historia pieniądza-Rene Sedillota.Niby historia
      ekonomii,za to jak napisana.Nie wiadomo co podziwiać bardziej - niesamowitą
      erudycję autora czy lekki i potoczysty język sensownie tłumaczący rzeczy i
      sprawy powszechnie uznawane za nudne i trudne.
    • roman_j Erich Fromm "Ucieczka od wolności" 31.10.05, 12:08
      Sięgnąłem po te książkę, żeby zrozumieć, dlaczego wybory wygrał Kaczyński. :-))
      To piszę tak pół-żartem pół-serio, ale myślę, że po przeczytaniu tej książki
      będę bliższy zrozumienia wyborów ludzkich w określonych sytuacjach dziejowych.
      Na razie nie podejmuję się napisać jakiejś recenzji opisującej w przybliżeniu
      treść tej książki, bo nie dotarłem nawet jeszcze do połowy, ale już ją polecam,
      bo jej lektura tak mnie wciągnęła, że będąc 3 dni w Warszawie po prostu nie
      mogłem doczekać się momentu, kiedy wrócę do domu i znów po nią sięgnę. :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka