Dodaj do ulubionych

Wujek Alex ;-)

14.06.03, 20:11
"Mój wujek Alex zwykł był mawiać, że kiedy rzeczy układają się wyjątkowo
dobrze, trzeba koniecznie to z a u w a ż y ć.
Nie miał na myśli wielkich triumfów. Chodziło mu o proste sprawy, takie jak
szklanka lemoniady w upalne popołudnie w cieniu, zapach świeżego chleba z
pobliskiej piekarni, łowienie ryb, kiedy nie obchodzi cię, czy coś złowisz,
czy nie, albo moment, gdy słuchasz, jak ktoś w domu obok gra na pianinie i
świetnie mu to idzie.
Wujek Alex powtarzał mi, że w takiej boskiej chwili należy krzyknąć?: "Jeśli
to nie jest miłe, to co jest?!""
(Kurt Vonnegut "Trzęsienie czasu")

Chyba zawsze myślałem kategoriami "wujka Alexa", ostatnio jednak o tym jakoś
zapomniałem. Czas zwolnić obroty ;-)
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Wujek Alex ;-) 15.06.03, 09:15
      pinch napisał:

      > Czas zwolnić obroty ;-)

      Ja też doszedłem do takiego wniosku. Trzeba czasem "naostrzyć piłę". ;-))
      • pinch Re: Wujek Alex ;-) 16.06.03, 22:30
        roman_j napisał:

        > Ja też doszedłem do takiego wniosku. Trzeba czasem "naostrzyć piłę". ;-))

        I tak po koszmarnej koncowce ubieglego tygodnia odbiwszy się od dna tkwię sobie
        w błogostanie. ;-) Piła ciśnieta w kąt ;-) Czas na wiertło, albo młot udarowy ;-
        )
    • yollaa Re: Wujek Alex ;-) 17.06.03, 23:52
      Nie chcę zwalniać, niech świat się nadal tak kręci, a ja razem z nim, ale nie
      zapominając o zasadach wujka Alex'a. Czyż nie jest prościej i przyjemniej,
      kiedy potrafimy się cieszyć każdą drobnostką?? Może uznacie to za naiwność
      (niektórzy mi to zarzucają), ale czy życie nie jest cudowne, kiedy jesteśmy
      szczęśliwi i doceniamy te małe rozkoszności dnia powszedniego?? Uśmiechajcie
      się i cieszcie się radością innych!!!
      • pinch Re: Wujek Alex ;-) 18.06.03, 08:06
        yollaa napisała:

        > Czyż nie jest prościej i przyjemniej,
        > kiedy potrafimy się cieszyć każdą drobnostką?? Może uznacie to za naiwność
        > (niektórzy mi to zarzucają), ale czy życie nie jest cudowne, kiedy jesteśmy
        > szczęśliwi i doceniamy te małe rozkoszności dnia powszedniego?? Uśmiechajcie
        > się i cieszcie się radością innych!!!

        Doskonale ujęte w zdania to o czym myślałem :-) Ludzie generalnie nie umieją
        się cieszyć małymi krokami. Ja od któregoś momentu w życiu zacząłem doceniać
        szczegóły; czasami jest to widok wiatraka na horyzoncie; pukająca świerkowa
        gałązka w okno gdy akurat pada deszcz; tajemniczo szumiące zarośla rosnąca za
        drogą gdy zatrzymujesz się w podróży by rozprostować "kości"; widok księżyca
        gdy jest minus 10 a ja obserwuje go znad ośnieżonych wierzchołków drzew itd
        itd... Przykłady można wymieniać w nieskończoność. Życie jest piękne... :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka