mortuus
16.09.03, 22:59
... i ja tam byłem, piwka dwa wypiłem, po brodzie nie kapało, miło się
gadało. :)
Jest tak: było niby fajnie, ale widzę, że ciężko mnie znoszą ludzie :( Tele
się już do mnie przyzwyczaił, ale reszcie jest ciężko. Mimo tego było miło.
Romanowi "wiszę" pół pizzy, co w najbliższym czasie nadrobię. Aha, jak
wróciłem do domu, to czekał na mnie TALERZ JAJECZNICY, mimo że nie mam
żony ;) Hyhyhyhyyyy :)