Gość: armagedon IP: 82.160.17.* 13.05.09, 22:48 Kolejna porcja upadku motoryzacji. Przecież taka mała jednostka z dość duża macą po 200tys. pracuje jak jakiś norrmalny silnik po co najmniej 400. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: sandra_blont Downsizingu ciąg dalszy IP: *.Biskupin.wroc.pl 13.05.09, 22:52 Zmniejszenie pojemności wcale nie musi mieć "tylko pozytywnego" wpływu na spalanie. Link Zgłoś
Gość: XxX Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: 82.160.17.* 13.05.09, 22:57 Racja, chcąc takim autem poszaleć trzeba trzymac gaz do "dechy" i wtedy pali tyle co dużo wieksze auto... Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 23:23 @armagedon No cóż, teraz wszystko oblicza się na krótszy okres użytkowania niż dawniej. Ale jak nie chcesz mieć problemów, to możesz zawsze w Golfie wziąć 2.0 110KM. Kilka lat temu robili badania i średni kierowca w Polsce przejeżdżał ok. 15-20tys. km rocznie (nie pamiętam dokładnie ile). Czyli przeciętnej osobie silnik o trwałości 200tys. powinien wystarczyć. Poza tym sądzę, że jakość serwisu znacznie się poprawiła, co też nie jest bez znaczenia. @XxX Ale właśnie o to chodzi! Jedziesz sobie takim Passatem 1.8T spokojnie, to na trasie do 7l/100 zejdziesz. A jak potrzebujesz moc, to ją masz od razu. Wszystko zależy od kierowcy, stylu jazdy i od tego jak bardzo się śpieszysz :) Link Zgłoś
Gość: gabba Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.elektrosat.pl 13.05.09, 23:26 z samej swojej definicji, szalenie autem i wkrecanie silnika na wysokie obroty nie moze byc ekonomiczne. Cos za cos, obojetnie czy silnik ma 1.2 litra, czy 5 litrow pojemnosci... Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 00:51 @gabba No tak. Ale powiedzmy, że przez 80% czasu jeździsz spokojnie, poniżej 2000 obrotów. Wtedy takie 1.4TSI 160KM spala dużo mniej, niż dawniej 2.0, czy nawet 2.5. Pozostałe 20%, czyli ostre przyspieszanie, to wysokie spalanie. Ale w ogólnym rozrachunku na małym silniku oszczędzamy (a przynajmniej to próbują nam wmówić działy marketingowe firm samochodowych :P). Link Zgłoś
Gość: kuzni Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.05.09, 02:09 @ armagedon z tego co czytałem po forach 10 letnie silniki 1.8T z audi vw lepiej trzymają serię niż ssaki... ale trzeba dbać o turbo Link Zgłoś
Gość: Gabba Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.elektrosat.pl 14.05.09, 08:00 O tym właśnie mówię :). Dlatego podoba mi sie ta moda na downsizing. Link Zgłoś
Gość: hieh Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.u.itsa.pl 14.05.09, 10:41 fajnie - downsizing, wyciskanie mocy z każdej kropelki - jest to słuszne i fajne, nie będę się z tym kłócił. ale i tak każdy porządny fan motoryzacji nie odmówiłby przynajmniej małej przejażdzki maszyną typu dodge challenger, zonda, itp z jakimś potężnym silnikiem. Nic nie zastąpi tej brutalnej i baaardzo nieekonomicznej mocy, tego dźwięku w wylocie działającego na ruchy robaczkowe jelit, tego momentu obrotowego ściągającego książyc z orbity... No niech mi ktoś powie że tak nie jest? no? Link Zgłoś
Gość: Myśl Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 14.05.09, 12:35 Ale stek pierdół. Od kiedy korporacje dbają o jakieś środowisko facet? Gdyby dbały to by zamknęły fabryki i przestały produkować te góry śmieci jakie powstają przez złomowanie dobrych aut i socjalistyczne dopłaty do nowych. Myśl facet. Link Zgłoś
Gość: Yaa Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.centertel.pl 14.05.09, 13:27 Turbo, turbo, turbo... jeszcze się przejedziecie na tym turbo. Pogadamy za kilka lat, te wszystkie TSI wyjdą bokiem... Link Zgłoś
miettek8 Re: Downsizingu ciąg dalszy 14.05.09, 15:06 Gość portalu: Yaa napisał(a): > Turbo, turbo, turbo... jeszcze się przejedziecie na tym turbo. > Pogadamy za kilka lat, te wszystkie TSI wyjdą bokiem... Eee kraczesz jak wrona, akurat w Polsce turbinki w tsi pojezdza dlugo, bo nie ma warunkow do ich przegrzania, lub nawet czestego uzywania. Podczas normalnej jazdy w miescie turbina praktycznie nigdy nie jest obciazona. Wlacza sie dopiero przy duzych obciazeniach i obrotach powyzej 3000 obr/min. Nawet sprezarka Roods'a w TwinChargerze zalacza sie tylko podczas ruszania oraz sporadycznie przy przyspieszaniu. Jadac ze stala predkoscia wzrost cisnienia doladowania (wskaznik boost) nastepuje dopiero powyzej 135km/h. Wazne, zeby tankowac dobre jakosciowo paliwo, wymieniac regularnie olej o podanej przez poducenta lepkosci, umiejetnie rozgrzewac i studzic turbinke. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: 82.160.17.* 14.05.09, 20:51 Najgorsze ze ta cała ekologia to obłuda... podatek za powietrze taki Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.oppilastalo.phnet.fi 14.05.09, 21:58 POKERIMAA.COM - graj i wygrywaj kase! Link Zgłoś
carfan Re: Downsizingu ciąg dalszy 14.05.09, 22:31 Jak przeczytałem tytuł to myślałem, że będą coś pisać o studyjnym 1.2TDI do Polo. Podobno ma wyjść w przyszłym roku. 75KM i zużycie paliwa na poziomie 3,3l/100km, CO2 - 87g/km. Będzie montowany w wersji BlueMotion. Pewnie zastąpi 1.6TDI. Link Zgłoś
Gość: Bejbe Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.chello.pl 15.05.09, 06:51 Nieźle przebiega maksymalny moment obrotowy w nowym 1,2 TSI 175 Nm od 1500 do 3000 obrotów - powinno być bardzo elastycznie. Jest jeszcze podobny silnik w Clio 1,2 TCE ale ma max moment od 3000 obr. i elastyczny niestety nie jest. Link Zgłoś
Gość: nomnom344 Re: Downsizingu ciąg dalszy IP: *.cust.tele2.pl 17.05.09, 19:46 @armagedon, no tak, takie rzeczy to tylko w tandetnym VW. Na szczęście inne, lepsze marki, nie mają tego problemu (Honda, Toyota, Nissan, itp.) Link Zgłoś