Dodaj do ulubionych

11marca-Madryt

13.03.04, 14:07
Jak myslicie czy moze to byc sparwka Al-Kaidy? Jesli tak to niestety jestesmy
w duzym niebezpieczenstwie. Wlasciwie jest ono od czasu gdy prezydent dogadal
sie z Bushem.
Obserwuj wątek
    • beduinka Re: 11marca-Madryt 16.03.04, 10:18
      ja niestety przychylam się do zdania, że jest to sprawka Al-Ka'idy. Potępiam te
      zamachy i obawiam się, że Polska może być następna w kolejce. Może w czasie
      forum ekonomicznego pod koniec kwietnia, może kiedy indziej.
      • buggi Re: 11marca-Madryt 16.03.04, 10:32
        Ja natomiast slyszalam opinie,która nie wykluczala wspólprace Al-Kaidy z
        baskijska organizacja ETA.
        • chaladia Może tak, może nie... 16.03.04, 11:38
          W Hiszpanii jest tylu Marokańczyków, że niewątpliwie znalazłoby się tam paru
          zwolenników al-Kaidy. Z przeszmuglowaniem materiałów wybuchowych też nie
          powinni mieć większych trudności.
          ETA, gdyby udowodniono jej choćby śladowy związek w tym zamachem, byłaby
          skończona. Chyba więc ETA nie podjęłaby takiego ryzyka. Oczywiście istnieje
          mozliwość, że wobec politycyzacji ETA jakiś jej militarny odłam chce
          doprowadzić do otwartej wojny i przerwania działań na platformie pokojowej - a
          w takim razie mogli się sprzymierzyć z al-Kaidą.
    • agaelgam Re: 11marca-Madryt 16.03.04, 13:14
      Al-Kaida się przyznała. Chyba nie możemy czuć się bezpiecznie. Wkurza mnie, gdy
      premier mówi, że jest inaczej. Społeczeństwo ma być czujne. Może ktoś zwróci
      uwagę na torbę bez pasażera stojącą w pociągu, ale nikt na pewno nie zwróci
      uwagi na jeden z tysięcy samochodów parkujących przed supermarketami, zwłaszcza
      przed świetami. To jest nierealne.
    • raja1 Re: 11marca-Madryt 17.03.04, 10:03
      Na samym początku podejrzewałam, iż następnym krokiek Al-Kaidy bedzie Warszawa
      i to już na szczycie globalizacji w kwietniu. Jednak chyba odbędzie się torchę
      później i 11! Niestety ale 11. staje się dniem nieszczęśliwym dla państw
      chrześcijańskich.
    • beduinka Karolczak: Polacy nie powinni panikować 22.03.04, 00:44
      Karolczak: Polacy nie powinni panikować

      Choć Polacy powinni się bać od momentu naszego zaangażowania się w tzw.
      koalicję antyterrorystyczną, to ostrzegałbym przed panikowaniem – mówi
      politolog dr Krzysztof Karolczak. Gość Faktów jest autorem „Encyklopedii
      terroryzmu”.


      Konrad Piasecki: Panie doktorze, ETA czy al-Qaeda?

      Krzysztof Karolczak: Myślę, że nie ETA, ale czy al-Qaeda – to prostej
      odpowiedzi na to nie udzielę.

      Konrad Piasecki: Ale jeśli nie ETA, to kto? Terroryści islamscy czy jeszcze
      ktoś inny?

      Krzysztof Karolczak: Czy ktoś inny oprócz tej dwójki wchodziłby w rachubę, to
      nie wiem. Natomiast czy wprost al-Qaeda, nie wiem. Być może jakaś organizacja
      islamska, ale bez nazywania.

      Konrad Piasecki: Czy są islamskie organizacje tak silne, tak sprawne, by
      dokonać tak gigantycznego zamachu, tak gigantycznej operacji jak ta madrycka?

      Krzysztof Karolczak: My możemy o tym nawet nie wiedzieć, natomiast przecież al-
      Qaeda też kiedyś powstała i do momentu, kiedy nie przeprowadziła pierwszego
      jakiegoś zamachu, to nikt o niej nie słyszał, znaczy normalny człowiek nie
      słyszał. Ale nie jest powiedziane, że akurat taka organizacja nie powstała i
      mamy do czynienia z ich pierwszą akcją.

      Konrad Piasecki: Wiadomo, że Hiszpania jest w koalicji antyterrorystycznej, ale
      z drugiej strony Hiszpania nie jest tak efektownym celem jak Stany Zjednoczone,
      jak Wielka Brytania. Dlaczego ta organizacja miałaby dokonać ataku akurat tam?

      Krzysztof Karolczak: Terroryści wybierają sobie cele, biorąc pod uwagę również
      możliwość przeprowadzenia zamachu. Stany Zjednoczone wydają się w tej chwili
      nieosiągalne dla ludzi z zewnątrz. Myślę, że Wielka Brytania również. I z tej
      trójki Hiszpania jawi się jako to najsłabsze ogniwo.

      Konrad Piasecki: Jest jeszcze słabsze – Polska.

      Krzysztof Karolczak: Decyzji o wojnie w Iraku – pamiętajmy – polski prezydent
      nie podejmował, chociaż pewnie by chciał, natomiast ta decyzja zapadła w gronie
      trzech: prezydenta Stanów Zjednoczonych, premiera Wielkiej Brytanii i premiera
      Hiszpanii.

      Konrad Piasecki: A dlaczego pańskim zdaniem nie ETA? ETA wydawałaby się
      logicznym sprawcą tych zamachów, w kilka dni przed wyborami.

      Krzysztof Karolczak: Właśnie nielogicznym, ponieważ ETA istnieje i działa na
      terytorium Hiszpanii i południowej Francji od 1958 roku, czyli ponad 40 lat i
      zupełnie inną taktykę i strategię do tej pory prowadziła, inne zamachy o innym
      charakterze dokonywała.




      Konrad Piasecki: Do tej pory to były to raczej zamachy na urzędników,
      polityków, policjantów.

      Krzysztof Karolczak: Cele były zawsze starannie wybrane. Co więcej, ETA nigdy
      nie uciekała od przyznania, że to ona jest autorem takiego zamachu. Co więcej,
      ostrzegała przed grożącym zamachem, tak aby postronne osoby, jacyś przechodnie,
      mogli być ewakuowani z tego terenu zagrożonego.

      Konrad Piasecki: Mogli zmienić taktykę, poza tym ETA była coraz słabsza, może
      to jest krzyk rozpaczy, taka agonalna konwulsja?

      Krzysztof Karolczak: Myślę, że nie, bo w ostatnich kilku latach, szczególnie po
      tzw. porozumieniu wielkanocnym w Irlandii Północnej wszystko wskazywało na to,
      że również tak samo potoczą się losy Hiszpanii, tzn., że ETA ogłaszając
      zawieszenie broni, przystępując do negocjacji z rządem, zakończyła tę swoją
      działalność terrorystyczną i że też dojdzie do porozumienia między rządem w
      Madrycie a właśnie separatystami. Niestety do tego nie doszło. Natomiast bardzo
      bym się zdziwił, gdyby się okazało, że oto mamy do czynienia z nową jakością w
      działalności ETA. To by musiało oznaczać, że zrywają całkowicie ze swoją
      historią, przychodzi nowe pokolenie, które wpisuje właśnie do swojej
      działalności tego typu zamachy.

      Konrad Piasecki: Ale jednocześnie jest tak, że hiszpański rząd, hiszpański
      premier są 100-proc. przekonani i to przekonanie wyrażają: tak to ETA uderzyła
      w Madrycie. Co prawda dodają, że niczego nie można wykluczyć, ale to jednak ETA
      jest tym pierwszoplanowym, domyślnym sprawcą zamachu.

      Krzysztof Karolczak: Tak, bo ETA od tych ponad 40 lat jest tym naturalnym
      wrogiem Madrytu. Natomiast zbliżają się wybory, w niedzielę odbędą się wybory
      parlamentarne. Przyznanie się z kolei, czy wskazanie potencjalnego zamachowca w
      kręgu przeciwników koalicji, byłoby przyznaniem do pewnego rodzaju porażki, że
      tamta decyzja może była nietrafiona, że może Hiszpania nie powinna była tak
      mocno angażować się po stronie Stanów Zjednoczonych.

      Konrad Piasecki: Jeśli okazałoby się, że rzeczywiście to nie ETA, czy Polacy
      powinni bardziej niż do tej pory się bać, czy to by mogło oznaczać, że kolejnym
      celem będzie Polska?




      Krzysztof Karolczak: Polacy powinni się bać od momentu naszego zaangażowania
      się w tzw. koalicję antyterrorystyczną. Ale ostrzegałbym przed takim właśnie
      panikowaniem. Wydaje mi się, że nadal Polska jako państwo, obywatele polscy tu
      żyjący są w miarę bezpieczni.

      Konrad Piasecki: Dlaczego? Dlatego że nie jesteśmy tak ważkim krajem, no nawet
      jak Hiszpania?

      Krzysztof Karolczak: Dokładnie, tak. Właśnie o to chodzi, że zamach
      przeprowadzony w Polsce nie wywoła takiego rezonansu w świecie jak zamach
      przeprowadzony w Hiszpanii.

      źródło: rmf fm Czwartek, 11 marca 2004

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka