Dodaj do ulubionych

bomba w sharm el-sheikh 49 zabitych

23.07.05, 06:52
bandyci
Obserwuj wątek
    • raja1 62 zabitych 23.07.05, 10:39
      PAP 23-07-2005, ostatnia aktualizacja 23-07-2005 09:57

      Co najmniej 62 osoby, w tym ośmioro cudzoziemców, zginęło w sobotę w trzech
      zamachach bombowych w egipskim kurorcie Szarm el-Szejk nad Morzem Czerwonym -
      poinformował minister zdrowia Egiptu Mohammed Awad Tageddin

      "Liczba zabitych wynosi 62, zaś do szpitala w Szarm el-Szejk przewieziono 110
      rannych" - powiedział minister egipskiej agencji MENA. "Bilans ten może się
      jeszcze zwiększyć" - zaznaczył.

      Według informacji, jakie uzyskała dotąd od egipskich władz ambasada RP w
      Kairze, wśród ofiar nie ma Polaków.

      Gubernator prowincji Południowy Synaj Mustafa Afifi oświadczył, iż terroryści
      zdetonowali dwa samochody-pułapki oraz prawdopodobnie bombę, ukrytą w walizce.

      Pierwszy wybuch nastąpił krótko po godzinie 1 nad ranem (po północy czasu
      polskiego) na starym bazarze w Szarm el-Szejk.

      Eksplozja zniszczyła między innymi kawiarnię, popularną wśród egipskich
      pracowników kurortu. Spośród śmiertelnych ofiar na bazarze, 17 jest spalonych
      nie do poznania.

      Zaraz potem dwie bomby eksplodowały nad zatoką Naam, gdzie w odległości kilku
      kilometrów od bazaru zlokalizowane są najbardziej luksusowe hotele Szarm el-
      Szejk. Według świadków, na których powołuje się Reuters, zaatakowano tam hotel
      Ghazala Gardens oraz postój taksówek.

      Samochód-pułapka wybuchł przed Ghazala Gardens po sforsowaniu strzeżonego przez
      policjantów wjazdu na teren hotelowy. Recepcja budynku została całkowicie
      zniszczona. Istnieją obawy, że pod gruzami są zasypani ludzie.

      Zamachy nastąpiły w momencie, gdy bary i targowiska były zapełnione turystami.
      Położony na południowym cyplu Synaju Szarm el-Szejk miał do tej pory opinię
      bezpiecznego miejsca wypoczynku.

      "Nigdy w życiu tak się nie bałam" - powiedziała telewizji BBC Brytyjka Samantha
      Hardcastle. "Widzieliśmy dużo dymu i słyszeliśmy ryk syren. To było absolutnie
      porażające" - dodała.

      Według egipskich władz bezpieczeństwa, co najmniej jeden ze zdetonowanych
      samochodów miał specjalne tablice rejestracyjne, wskazujące, iż przybył przez
      izraelskie przejście graniczne w Tabie nad zatoką Akaba.

      Zdaniem egipskiego ministra turystyki "ataki miały na celu sterroryzowanie
      ludzi, by ich odwieść od podróżowania do Egiptu"

      Wpływy z turystyki przyniosły Egiptowi w roku ubiegłym około 6,6 mld dolarów.

      Egipt jest widownią częstych aktów terroru, wymierzonych w cudzoziemców. W
      kwietniu w Kairze śmierć poniosło trzech turystów

      W październiku bomby zabiły 34 osoby w miejscach uczęszczanych przez turystów
      izraelskich, głównie w hotelu Taba Hilton, zbudowanym na granicy dwóch państw.

      W ubiegłym roku Egipt odwiedziła rekordowa liczba 8,1 mln turystów. W pierwszym
      kwartale bieżącego roku odnotowano jeszcze więcej przyjezdnych niż rok
      wcześniej, co uważa się za efekt spadku turystyki do Azji Południowo-Wschodniej
      po katastrofalnym tsunami.
      • aaki już 65.... 23.07.05, 10:52
    • aaki 75.... 23.07.05, 11:01
      • leneen Re: 75.... 23.07.05, 11:21
        :( co się dzieje na tym świecie. Wszędzie zamachy, ginąniewinni ludzie. Mam
        zamiar w październiku wybrać się do Tunezji lub Egiptu ale teraz zaczynam mieć
        obawy. Ciekawe co będzie dalej? W Tunezji na Dżerbie też kiedyś coś wybuchło
        więc nigdzie nie jest bezpiecznie. Jak myślicie czy mimo tego jechać czy
        zrezygnowac?
        • raja1 Re: 75.... 23.07.05, 11:40
          > :( co się dzieje na tym świecie. Wszędzie zamachy, ginąniewinni ludzie. Mam
          > zamiar w październiku wybrać się do Tunezji lub Egiptu ale teraz zaczynam
          mieć
          > obawy. Ciekawe co będzie dalej? W Tunezji na Dżerbie też kiedyś coś wybuchło
          > więc nigdzie nie jest bezpiecznie. Jak myślicie czy mimo tego jechać czy
          > zrezygnowac?

          Wiesz w kwietniu tez byly jakies wybuchy w Egipcie....
          • leneen Re: 75.... 23.07.05, 11:55
            tak, wiem. W Egipcie co jakiś czas wybucha bomba to pewnie nie pierwszy i nie
            ostatni taki atak terrorystyczny :(
            pozdrawiam
            Darek
          • clavdia Re: 75.... 23.07.05, 12:02
            Zabolało, bo znam miejsca, w których wybuchły bomby. Znam ludzi, którzy tam
            mieszkają.
            To przerażające, smutne i ... coraz normalniejsze. Bo zwykliśmy nazywać
            normalnym to co powszechne, nie wdając się w trudne analizy i wybory. Świat
            jest chory. Ludzie miotają się między skrajnościami, ale w końcu przyzwyczajają
            się do codziennego obrazu rzeczywistości i większość obojętnie ogląda kolejne
            mkabryczne zdjęcia w Wiadomościach.
            Bez różnicy czy pojedziesz na wakacje do Egiptu, Hiszpanii czy do pracy w
            Londynie czy po pieniądze do banku w centrum Warszawy, wszędzie możesz nadepnąć
            na bombę. Ale i tak wychodzimy z domu, idziemy do pracy, jedziemy na wakacje.
            A ktoś gdzieś robi pieniądze na terroryzmie. Bo nikt mi nie wmówi, że to
            ideologia, a nie wielki światowy biznes.
            • jajcio Re: 75.... 25.07.05, 09:58


              Do Clavdi:
              Napisałaś: "Bo nikt mi nie wmówi, że to ideologia, a nie wielki światowy
              biznes". Otóż jeżeli to wielki światowy biznes, to niestety arabski, islamski.
              Pomijając europejskie narodowe terroryzmy na wymarciu: baskijski, irlandzki,
              czy korsykański, a także te zupełnie już marginalne o charakterze lewackim, to
              pozostają nam obecnie już tylko zamachy terrorystyczne popełniane w imię
              islamu. Zamachy straszne i krwawe. I nie zgadzam się z całą tą polityczną
              poprawnością Blaira, który prawi o tym, że w tych zamachach giną również
              muzułmanie, że nie mają one nic wspólnego z islamem itp. itd. Otóż panowie Bush
              i Blair to p.... ch...., którzy rozpoczęli straszliwą wojnę w Iraku, wojnę
              niczym nieuzasadnioną i całkowicie niesprawiedliwą. Zrobili to przy poparciu i
              akceptacji znacznej części społeczeństw europejskich, w tym Polaków, co
              strasznie mnie wkurza i boli. To, co oni zrobili, to prawdziwy terroryzm
              polityczny uprawiany w imię biznesu. Z drugiej strony nie zamierzam
              usprawiedliwiać Arabów i muzułmanów, którzy w imię Boga podkładają bomby w
              metrze i autobusach. To nie bezosobowi bandyci. To muzułmanie, niestety. Nie
              jest prawdą, że terroryzm ma podłoże ekonomiczne, że wynika z biedy. Jakoś
              biedacy z Czarnej Afryki nie wysadzają się na ulicach Europy. Terroryzm arabski
              ma podłoże ideologiczno-religine. Wynika z nienawiści. Lecz sama nienawiść nie
              wystarczy. W przypadku muzułmanów nienawiść ta znajduje sankcję w religii, w
              koranie. A może inaczej - znajduje sankcję w tym, że w świecie arabskim każdy
              interpretuje sobie koran, jak chce, a postawa duchownych, którzy mają wpływ na
              masy, jest żenująca. W zamachach w Egipcie, jak rozumiem, zginęli przede
              wszystkim muzułmanie. Może to straszne, ale zacząłem się zastanawiać, ilu z
              nich czuło satysfakcję po zamachach na Word Trade Center ? Może krzywdzące, ale
              skądś taka myśl się u mnie jednak wzięła.
              Bardzo lubię kulturę arabską, Arabów itp. Nie zamierzam jednak być
              irracjonalnie poprawny politycznie, żeby nie dostrzec, że, jak wspomniałem,
              arabski terroryzm wynika z nienawiści, a znajduje sankcję w religii.

              pozdrawiam,
              jajcio
              • clavdia Re: jajcio 25.07.05, 13:57
                Nie znam na tyle dobrze zasad islamu, by wiedzieć czy sankcjonuje on terroryzm.
                Słyszałam jednak głosy duchowych przywódców islamskich, którzy tego nie
                potwierdzali. Może i arabska religia, ale też narodowy temperament i
                historyczna spuścizna sprzyjają agresji wobec "niewiernych",więc łatwo to
                wykorzystać i sprowokować, szczególnie młodych ludzi, którzy szukają w ideach
                ujścia dla naturalnego buntu. Ale kto ich szkoli? Kto im dostarcza broń? Kto
                wyhodował Osamę Bin Ladena a potem jakoś dziwnie długo nie mógł go wytropić?
                Dlatego zgadzam się z większością twojej wypowiedzi, ale obstaję przy swoim
                zdaniu.
              • rasta69 do jajcia 29.07.05, 12:58
                pozostają nam obecnie już tylko zamachy terrorystyczne popełniane w imię
                > islamu

                Czeczeni, Palestynczycy i Irakijczycy stosuja terror w stosunku do okupanta
                (kwestia otwarta pozostawiam czy okupant i czy srodek uswiaca cel). Religia w
                tym przypadku jest tylko porecznym pretekstem. Warto zauwazyc, ze wyprawy
                krzyzowe tez mialy oparcie w kosciele, a wiec instytucji. Z tej perspektywy,
                brak hierarchi w swiecie islamiu, niekoniecznie wyglada na wade.

                Jakoś
                > biedacy z Czarnej Afryki nie wysadzają się na ulicach Europy.

                Jak pisal kiedys Kapuscinski: czlowiek glodny nie ma sily sie bntowac, nie ma
                sily myslec, mysli tylko o glodzie. Terroryzm arabski jest finansowy z ropy, w
                imie dzihadu, co jak twierdze jest cynicznym narzedziem w konserwacji
                niedemokratycznych ustrojow.
        • lokman Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i panują 23.07.05, 12:32
          nad swoimi ekstremistami (prawdę powiedziawszy, to po krwawych zajściach w
          mieście Hama niewielu ich pozostało przy życiu i na wolności...). Bodaj
          najlepszy przykład pokojowego współistnienia chrześcijan i muzułmanów na Bliskim
          Wschodzie.
          Wyjąwszy Kurdystan nieźle jest także w Turcji.
          Jeśli nie zabłądzisz na południe tego kraju, doradzam również Liban - można
          urządzić wspaniałą trasę z Turcji do Syrii i wzdłuż wybrzeża do Libanu.
          Rozwiązanie to ma taką zaletę, że zarówno do Bejrutu, jak i do kilku miast
          tureckich można znaleźć tańsze połączenia lotnicze oraz chartery (o szczegóły
          pytajcie GajęSirocco oraz Beduinkę - mają aktualne wiadomości i potrafią zdobyć
          naprawdę okazyjne bilety). W przypadku Syrii, niestety, taniej niż za 1500 PLN w
          obie strony nie polecimy. W mieście Tartus w Syrii (Tortosa z okresu wypraw
          krzyżowych) możecie odpocząć w tanim i miłym hoteliku naprzeciwko katedry z doby
          krucjat, obecnie zamienionej w muzuem i wieczorem przysłuchiwać się kolejno:
          śpiewowi muezzina, wzywającego wiernych na modlitwę; oraz biciu w dzwony z
          okazji święta ku czci jakiegoś wschodniego patrona.
          Cenowo: Syria jest bajecznie tania i nie zadeptana przez turystów;
          Turcja posiada ceny żywności na poziomie polskich, a zakwaterowanie oraz
          transport są dużo tańsze;
          Liban jest dość drogi, ale można tam znaleźć tanie, choć niewyszukane noclego -
          pamiętam jak ongiś Beduinka zamieściła wzruszający wątek traktujący o małym,
          skromniutkim hoteliku w Bejrucie, prowadzonym przez parę ubogich staruszków -
          noclego w takich miejscach pozostawiają prawdziwy ślad w naszej pamięci, a nie
          trzy gwiazdki, klima i sztuczne uśmiechy za kasę.
          Serdecznie pozdrawiam
          Lokman
          P.S.
          Wydany w Polsce przez Pascala przedruk z Lonely Planet: "Jordania, Syria, Liban"
          zawiera tylko nieznacznie zdezaktualizowane informacje.
          • aaki 83 23.07.05, 14:10
          • raja1 Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 23.07.05, 22:33
            Koledzy Libanczycy mowia ze w Syrii tez sie bedzie dzialo. Moze wybuchnac
            wojna. Wiecie teraz niebezpiecznie jest wszedzie. Kiedys umierali ludzie
            glownie od wojen i chorob. Teraz atakow terrorystycznych.
            Co do przewodnika, to fakt. Jest duza pomoca. Mi brakowalo odpowiednich opisow
            budynkow, miejsc itp. Nikt nie mogl mnie zrozumiec o jakie miejsce mi chodzi i
            gdzie chce dojsc.
            • milena72 Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 10:19
              ja chcialabym wybrac sie pod koniec pazdz do Jordanii ale Beduinka w któryms z
              postów napisala ze ten przewodnik Pascala jest kiepski i wcale jej nie pomogl...
              Polecacie cos jeszcze oprocz wspomnianego wczesniej przewodnika?
              Pozdr,Milena
              • raja1 Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 12:08
                > ja chcialabym wybrac sie pod koniec pazdz do Jordanii ale Beduinka w któryms
                z
                > postów napisala ze ten przewodnik Pascala jest kiepski i wcale jej nie
                pomogl..
                > .
                > Polecacie cos jeszcze oprocz wspomnianego wczesniej przewodnika?
                > Pozdr,Milena


                ja polecam to forum, wpisac jordania i wydrukowac sobie posty i zabrac ze soba,
                w googlach rowniez mozna znalesc kilka stronek z opisami tras,
                polecam :) ja tak przynajmniej robilam + przewodnik (nie zaszkodzi, a mimo
                wszystko sie przydaje)
              • beduinka Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 16:21
                milena72 napisała:

                > ja chcialabym wybrac sie pod koniec pazdz do Jordanii ale Beduinka w któryms
                z
                > postów napisala ze ten przewodnik Pascala jest kiepski i wcale jej nie
                pomogl..
                > .

                nie napisalam, ze wcale mi nie pomogl. jest kiepski i tyl. nie spelnil w pelni
                moich oczekiwan. Zbyt ogolnikowo wszystko traktowal. Niekiedy mapki sie nie
                zgadzaly itp.

                > Polecacie cos jeszcze oprocz wspomnianego wczesniej przewodnika?
                > Pozdr,Milena

                polecam przewodnik Lonely Planet
                • milena72 Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 18:23
                  Sorry Beduinka...Tak zrozumialam z tym przewodnikiem...Ze Ci nie pomogł...Wiec
                  stwierdzilam ze kiepski...:).
                  PS.Wiem,ze Gaja miala wyjechac we sr do Sharmu...Mam nadzieje ,ze wszystko z
                  nia ok....
          • beduinka Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 16:18
            > pamiętam jak ongiś Beduinka zamieściła wzruszający wątek traktujący o małym,
            > skromniutkim hoteliku w Bejrucie,

            w Trypolisie :))))

            prowadzonym przez parę ubogich staruszków -
            > noclego w takich miejscach pozostawiają prawdziwy ślad w naszej pamięci, a nie
            > trzy gwiazdki, klima i sztuczne uśmiechy za kasę.
            > Serdecznie pozdrawiam
            > Lokman

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka