raja1 62 zabitych 23.07.05, 10:39 PAP 23-07-2005, ostatnia aktualizacja 23-07-2005 09:57 Co najmniej 62 osoby, w tym ośmioro cudzoziemców, zginęło w sobotę w trzech zamachach bombowych w egipskim kurorcie Szarm el-Szejk nad Morzem Czerwonym - poinformował minister zdrowia Egiptu Mohammed Awad Tageddin "Liczba zabitych wynosi 62, zaś do szpitala w Szarm el-Szejk przewieziono 110 rannych" - powiedział minister egipskiej agencji MENA. "Bilans ten może się jeszcze zwiększyć" - zaznaczył. Według informacji, jakie uzyskała dotąd od egipskich władz ambasada RP w Kairze, wśród ofiar nie ma Polaków. Gubernator prowincji Południowy Synaj Mustafa Afifi oświadczył, iż terroryści zdetonowali dwa samochody-pułapki oraz prawdopodobnie bombę, ukrytą w walizce. Pierwszy wybuch nastąpił krótko po godzinie 1 nad ranem (po północy czasu polskiego) na starym bazarze w Szarm el-Szejk. Eksplozja zniszczyła między innymi kawiarnię, popularną wśród egipskich pracowników kurortu. Spośród śmiertelnych ofiar na bazarze, 17 jest spalonych nie do poznania. Zaraz potem dwie bomby eksplodowały nad zatoką Naam, gdzie w odległości kilku kilometrów od bazaru zlokalizowane są najbardziej luksusowe hotele Szarm el- Szejk. Według świadków, na których powołuje się Reuters, zaatakowano tam hotel Ghazala Gardens oraz postój taksówek. Samochód-pułapka wybuchł przed Ghazala Gardens po sforsowaniu strzeżonego przez policjantów wjazdu na teren hotelowy. Recepcja budynku została całkowicie zniszczona. Istnieją obawy, że pod gruzami są zasypani ludzie. Zamachy nastąpiły w momencie, gdy bary i targowiska były zapełnione turystami. Położony na południowym cyplu Synaju Szarm el-Szejk miał do tej pory opinię bezpiecznego miejsca wypoczynku. "Nigdy w życiu tak się nie bałam" - powiedziała telewizji BBC Brytyjka Samantha Hardcastle. "Widzieliśmy dużo dymu i słyszeliśmy ryk syren. To było absolutnie porażające" - dodała. Według egipskich władz bezpieczeństwa, co najmniej jeden ze zdetonowanych samochodów miał specjalne tablice rejestracyjne, wskazujące, iż przybył przez izraelskie przejście graniczne w Tabie nad zatoką Akaba. Zdaniem egipskiego ministra turystyki "ataki miały na celu sterroryzowanie ludzi, by ich odwieść od podróżowania do Egiptu" Wpływy z turystyki przyniosły Egiptowi w roku ubiegłym około 6,6 mld dolarów. Egipt jest widownią częstych aktów terroru, wymierzonych w cudzoziemców. W kwietniu w Kairze śmierć poniosło trzech turystów W październiku bomby zabiły 34 osoby w miejscach uczęszczanych przez turystów izraelskich, głównie w hotelu Taba Hilton, zbudowanym na granicy dwóch państw. W ubiegłym roku Egipt odwiedziła rekordowa liczba 8,1 mln turystów. W pierwszym kwartale bieżącego roku odnotowano jeszcze więcej przyjezdnych niż rok wcześniej, co uważa się za efekt spadku turystyki do Azji Południowo-Wschodniej po katastrofalnym tsunami. Odpowiedz Link
leneen Re: 75.... 23.07.05, 11:21 :( co się dzieje na tym świecie. Wszędzie zamachy, ginąniewinni ludzie. Mam zamiar w październiku wybrać się do Tunezji lub Egiptu ale teraz zaczynam mieć obawy. Ciekawe co będzie dalej? W Tunezji na Dżerbie też kiedyś coś wybuchło więc nigdzie nie jest bezpiecznie. Jak myślicie czy mimo tego jechać czy zrezygnowac? Odpowiedz Link
raja1 Re: 75.... 23.07.05, 11:40 > :( co się dzieje na tym świecie. Wszędzie zamachy, ginąniewinni ludzie. Mam > zamiar w październiku wybrać się do Tunezji lub Egiptu ale teraz zaczynam mieć > obawy. Ciekawe co będzie dalej? W Tunezji na Dżerbie też kiedyś coś wybuchło > więc nigdzie nie jest bezpiecznie. Jak myślicie czy mimo tego jechać czy > zrezygnowac? Wiesz w kwietniu tez byly jakies wybuchy w Egipcie.... Odpowiedz Link
leneen Re: 75.... 23.07.05, 11:55 tak, wiem. W Egipcie co jakiś czas wybucha bomba to pewnie nie pierwszy i nie ostatni taki atak terrorystyczny :( pozdrawiam Darek Odpowiedz Link
clavdia Re: 75.... 23.07.05, 12:02 Zabolało, bo znam miejsca, w których wybuchły bomby. Znam ludzi, którzy tam mieszkają. To przerażające, smutne i ... coraz normalniejsze. Bo zwykliśmy nazywać normalnym to co powszechne, nie wdając się w trudne analizy i wybory. Świat jest chory. Ludzie miotają się między skrajnościami, ale w końcu przyzwyczajają się do codziennego obrazu rzeczywistości i większość obojętnie ogląda kolejne mkabryczne zdjęcia w Wiadomościach. Bez różnicy czy pojedziesz na wakacje do Egiptu, Hiszpanii czy do pracy w Londynie czy po pieniądze do banku w centrum Warszawy, wszędzie możesz nadepnąć na bombę. Ale i tak wychodzimy z domu, idziemy do pracy, jedziemy na wakacje. A ktoś gdzieś robi pieniądze na terroryzmie. Bo nikt mi nie wmówi, że to ideologia, a nie wielki światowy biznes. Odpowiedz Link
jajcio Re: 75.... 25.07.05, 09:58 Do Clavdi: Napisałaś: "Bo nikt mi nie wmówi, że to ideologia, a nie wielki światowy biznes". Otóż jeżeli to wielki światowy biznes, to niestety arabski, islamski. Pomijając europejskie narodowe terroryzmy na wymarciu: baskijski, irlandzki, czy korsykański, a także te zupełnie już marginalne o charakterze lewackim, to pozostają nam obecnie już tylko zamachy terrorystyczne popełniane w imię islamu. Zamachy straszne i krwawe. I nie zgadzam się z całą tą polityczną poprawnością Blaira, który prawi o tym, że w tych zamachach giną również muzułmanie, że nie mają one nic wspólnego z islamem itp. itd. Otóż panowie Bush i Blair to p.... ch...., którzy rozpoczęli straszliwą wojnę w Iraku, wojnę niczym nieuzasadnioną i całkowicie niesprawiedliwą. Zrobili to przy poparciu i akceptacji znacznej części społeczeństw europejskich, w tym Polaków, co strasznie mnie wkurza i boli. To, co oni zrobili, to prawdziwy terroryzm polityczny uprawiany w imię biznesu. Z drugiej strony nie zamierzam usprawiedliwiać Arabów i muzułmanów, którzy w imię Boga podkładają bomby w metrze i autobusach. To nie bezosobowi bandyci. To muzułmanie, niestety. Nie jest prawdą, że terroryzm ma podłoże ekonomiczne, że wynika z biedy. Jakoś biedacy z Czarnej Afryki nie wysadzają się na ulicach Europy. Terroryzm arabski ma podłoże ideologiczno-religine. Wynika z nienawiści. Lecz sama nienawiść nie wystarczy. W przypadku muzułmanów nienawiść ta znajduje sankcję w religii, w koranie. A może inaczej - znajduje sankcję w tym, że w świecie arabskim każdy interpretuje sobie koran, jak chce, a postawa duchownych, którzy mają wpływ na masy, jest żenująca. W zamachach w Egipcie, jak rozumiem, zginęli przede wszystkim muzułmanie. Może to straszne, ale zacząłem się zastanawiać, ilu z nich czuło satysfakcję po zamachach na Word Trade Center ? Może krzywdzące, ale skądś taka myśl się u mnie jednak wzięła. Bardzo lubię kulturę arabską, Arabów itp. Nie zamierzam jednak być irracjonalnie poprawny politycznie, żeby nie dostrzec, że, jak wspomniałem, arabski terroryzm wynika z nienawiści, a znajduje sankcję w religii. pozdrawiam, jajcio Odpowiedz Link
clavdia Re: jajcio 25.07.05, 13:57 Nie znam na tyle dobrze zasad islamu, by wiedzieć czy sankcjonuje on terroryzm. Słyszałam jednak głosy duchowych przywódców islamskich, którzy tego nie potwierdzali. Może i arabska religia, ale też narodowy temperament i historyczna spuścizna sprzyjają agresji wobec "niewiernych",więc łatwo to wykorzystać i sprowokować, szczególnie młodych ludzi, którzy szukają w ideach ujścia dla naturalnego buntu. Ale kto ich szkoli? Kto im dostarcza broń? Kto wyhodował Osamę Bin Ladena a potem jakoś dziwnie długo nie mógł go wytropić? Dlatego zgadzam się z większością twojej wypowiedzi, ale obstaję przy swoim zdaniu. Odpowiedz Link
rasta69 do jajcia 29.07.05, 12:58 pozostają nam obecnie już tylko zamachy terrorystyczne popełniane w imię > islamu Czeczeni, Palestynczycy i Irakijczycy stosuja terror w stosunku do okupanta (kwestia otwarta pozostawiam czy okupant i czy srodek uswiaca cel). Religia w tym przypadku jest tylko porecznym pretekstem. Warto zauwazyc, ze wyprawy krzyzowe tez mialy oparcie w kosciele, a wiec instytucji. Z tej perspektywy, brak hierarchi w swiecie islamiu, niekoniecznie wyglada na wade. Jakoś > biedacy z Czarnej Afryki nie wysadzają się na ulicach Europy. Jak pisal kiedys Kapuscinski: czlowiek glodny nie ma sily sie bntowac, nie ma sily myslec, mysli tylko o glodzie. Terroryzm arabski jest finansowy z ropy, w imie dzihadu, co jak twierdze jest cynicznym narzedziem w konserwacji niedemokratycznych ustrojow. Odpowiedz Link
lokman Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i panują 23.07.05, 12:32 nad swoimi ekstremistami (prawdę powiedziawszy, to po krwawych zajściach w mieście Hama niewielu ich pozostało przy życiu i na wolności...). Bodaj najlepszy przykład pokojowego współistnienia chrześcijan i muzułmanów na Bliskim Wschodzie. Wyjąwszy Kurdystan nieźle jest także w Turcji. Jeśli nie zabłądzisz na południe tego kraju, doradzam również Liban - można urządzić wspaniałą trasę z Turcji do Syrii i wzdłuż wybrzeża do Libanu. Rozwiązanie to ma taką zaletę, że zarówno do Bejrutu, jak i do kilku miast tureckich można znaleźć tańsze połączenia lotnicze oraz chartery (o szczegóły pytajcie GajęSirocco oraz Beduinkę - mają aktualne wiadomości i potrafią zdobyć naprawdę okazyjne bilety). W przypadku Syrii, niestety, taniej niż za 1500 PLN w obie strony nie polecimy. W mieście Tartus w Syrii (Tortosa z okresu wypraw krzyżowych) możecie odpocząć w tanim i miłym hoteliku naprzeciwko katedry z doby krucjat, obecnie zamienionej w muzuem i wieczorem przysłuchiwać się kolejno: śpiewowi muezzina, wzywającego wiernych na modlitwę; oraz biciu w dzwony z okazji święta ku czci jakiegoś wschodniego patrona. Cenowo: Syria jest bajecznie tania i nie zadeptana przez turystów; Turcja posiada ceny żywności na poziomie polskich, a zakwaterowanie oraz transport są dużo tańsze; Liban jest dość drogi, ale można tam znaleźć tanie, choć niewyszukane noclego - pamiętam jak ongiś Beduinka zamieściła wzruszający wątek traktujący o małym, skromniutkim hoteliku w Bejrucie, prowadzonym przez parę ubogich staruszków - noclego w takich miejscach pozostawiają prawdziwy ślad w naszej pamięci, a nie trzy gwiazdki, klima i sztuczne uśmiechy za kasę. Serdecznie pozdrawiam Lokman P.S. Wydany w Polsce przez Pascala przedruk z Lonely Planet: "Jordania, Syria, Liban" zawiera tylko nieznacznie zdezaktualizowane informacje. Odpowiedz Link
raja1 Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 23.07.05, 22:33 Koledzy Libanczycy mowia ze w Syrii tez sie bedzie dzialo. Moze wybuchnac wojna. Wiecie teraz niebezpiecznie jest wszedzie. Kiedys umierali ludzie glownie od wojen i chorob. Teraz atakow terrorystycznych. Co do przewodnika, to fakt. Jest duza pomoca. Mi brakowalo odpowiednich opisow budynkow, miejsc itp. Nikt nie mogl mnie zrozumiec o jakie miejsce mi chodzi i gdzie chce dojsc. Odpowiedz Link
milena72 Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 10:19 ja chcialabym wybrac sie pod koniec pazdz do Jordanii ale Beduinka w któryms z postów napisala ze ten przewodnik Pascala jest kiepski i wcale jej nie pomogl... Polecacie cos jeszcze oprocz wspomnianego wczesniej przewodnika? Pozdr,Milena Odpowiedz Link
raja1 Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 12:08 > ja chcialabym wybrac sie pod koniec pazdz do Jordanii ale Beduinka w któryms z > postów napisala ze ten przewodnik Pascala jest kiepski i wcale jej nie pomogl.. > . > Polecacie cos jeszcze oprocz wspomnianego wczesniej przewodnika? > Pozdr,Milena ja polecam to forum, wpisac jordania i wydrukowac sobie posty i zabrac ze soba, w googlach rowniez mozna znalesc kilka stronek z opisami tras, polecam :) ja tak przynajmniej robilam + przewodnik (nie zaszkodzi, a mimo wszystko sie przydaje) Odpowiedz Link
beduinka Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 16:21 milena72 napisała: > ja chcialabym wybrac sie pod koniec pazdz do Jordanii ale Beduinka w któryms z > postów napisala ze ten przewodnik Pascala jest kiepski i wcale jej nie pomogl.. > . nie napisalam, ze wcale mi nie pomogl. jest kiepski i tyl. nie spelnil w pelni moich oczekiwan. Zbyt ogolnikowo wszystko traktowal. Niekiedy mapki sie nie zgadzaly itp. > Polecacie cos jeszcze oprocz wspomnianego wczesniej przewodnika? > Pozdr,Milena polecam przewodnik Lonely Planet Odpowiedz Link
milena72 Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 18:23 Sorry Beduinka...Tak zrozumialam z tym przewodnikiem...Ze Ci nie pomogł...Wiec stwierdzilam ze kiepski...:). PS.Wiem,ze Gaja miala wyjechac we sr do Sharmu...Mam nadzieje ,ze wszystko z nia ok.... Odpowiedz Link
beduinka Re: Doradzam Syrię - bardzo bezpieczny kraj i pan 24.07.05, 16:18 > pamiętam jak ongiś Beduinka zamieściła wzruszający wątek traktujący o małym, > skromniutkim hoteliku w Bejrucie, w Trypolisie :)))) prowadzonym przez parę ubogich staruszków - > noclego w takich miejscach pozostawiają prawdziwy ślad w naszej pamięci, a nie > trzy gwiazdki, klima i sztuczne uśmiechy za kasę. > Serdecznie pozdrawiam > Lokman Odpowiedz Link