gajasirocco 10.08.06, 08:16 fakty.interia.pl/swiat/news/Hezbollah,778389,4 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gajasirocco Najlepiej oceniane zdjęcia 10.08.06, 08:26 fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/%A6miertelny_wr%F3g_Partii_Boga/zdjecie/W_szeregach_Partii_Boga,1141066 Odpowiedz Link
gajasirocco Re: HEZBOLLAH- PARTIA BOGA 10.08.06, 10:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=46664270&a=46678987 Odpowiedz Link
sekwana2005 Re: HEZBOLLAH- PARTIA BOGA 11.08.06, 00:04 Dziękuję Gaju, iż pokazujesz moje komentarze. Choć ja czwartkowym oszołomstwem mediów i internautów jestem już zmęczony. Gdy patrzę, jak udało się "przykryć" realną wojnę w Libanie za pomocą tvshow. Niejeden raz złościłem się na prymitywizm tych internautów, którzy potrafili się jedynie wyzywać od "żydofaszystów" i "islamofaszystów". A właśnie czytałem, iż junior Bush "wspiął się" na ten sam poziom, gadając o arabskim, islamskim "faszyźmie". Nie wiem, czy udaremnione zamachy były realne, czy tylko medialną szopką - jedno i drugie możliwe. Ale przeczytałem też coś jeszcze trudniej wyobrażalnego - gdzieś, niedaleko Płocka, buddyści odremontowali pałacyk, mieszkają tam, organizują zjazdy ludzi z kraju, Europy, świata. Jakieś młode dziewczyny przeprowadziły właśnie badania wśród ich sąsiadów, naszych prowincjonalnych "tubylców". Którzy zamiast mówić Rydzykiem, Bushem, ben Ladenem czy ministrem "obrony" Izraela (jak nasza sympatia zorientuje się, iż ma on na imię Amir, zrezygnuje z jednego ze swoich pseudonimów)- mówią o tak egzotycznych dla nich buddystach z sympatią i zrozumieniem. Opowiadają, jak wzajemnie sobie pomagają. Czy jest jakaś skaza w rodzinie judeo-chrześcijańsko-islamskiej, iż te trzy gałęzie wiary w jednego Boga są tak sobie nienawistne? Czy to cecha generalna ludzi sobie zbyt bliskich? Zresztą - niejaki Stalin też najbardziej walczył ze swoimi "rewizjonistami", mającymi nieco inaczej lewicowe poglądy. I jeszcze jedno, Gaju - tytuł tego rozdziału forum to "Hezbollach Partia Boga". To wprawdzie nie twoja wina, ale w moich oczach, uszach fatalna jest KAŻDA PARTIA BOGA. Gdybym był wierzącym - uznałbym to za świętokradztwo. Nie ma prawa zapisywać boga do partii nikt - ani lider Hesbollachu, ani lider LPR, ani premier Izraela. Bo wówczas zaczyna wyłazić pogaństwo, jak kilkadziesiąt lat temu, gdy niejaki Adolf H. wysyłał swoich "misjonarzy" z napisem "Bóg z nami" na pasach. Bo wówczas kapelan dowolnego obrządku obiecuje swoim raj za zrobienie innym piekła na ziemi. Jak wiesz, Gaju, ja nie wierzę. Nawet w to, że proarabski mogę być tylko pod warunkiem że będę antyżydowski, że polskim patriotą mam prawo być tylko pod warunkiem, iż będę antyniemiecki i antyruski... Może dlatego notką o buddystach i wieśniakach spod Płocka tak się przejąłem, iż zamiast jakiegoś anty- są LUDZCY... Odpowiedz Link
gajasirocco Re: HEZBOLLAH- PARTIA BOGA 12.08.06, 21:51 wiadomosci.onet.pl/1370355,12,item.html Odpowiedz Link
abstrakt2003 Bóg nie ma nic wspólnego z terrorystami! 14.08.06, 19:33 to nie jest partia Boga to partia SZATANA! ========================================== Hizb AlSzaitan ========================================== Odpowiedz Link
konraad_g Re: Hesbollah - partia Boga 15.08.06, 00:15 Witam, w jednym z linków podanym przez Gaję znajduje się news w którym jakiś fanatyk wypowiada: "strzeżcie się niewierni". Czy nie sadzicie ze mu sie troche w glowce pomylilo? Z tego co wiem islam uwaza chrzescijan za ludzi ksiegi a chrzescijanstwo w krajach arabskich ma status religii chronionej. I jeszcze jak ktos moze przetlumaczyc "al dżumharia" ? Bo ten baran że juz sie tak o nim wyraze napisal "al dżumharia, al islamia, al polonia". Islamia to zapewne islam, a al polonia? Chyba mu chodziło o Polske ale Polska po arabsku to chyba Bolanda (w arab. stawiam pierwsze kroczki :P). Odpowiedz Link
gajasirocco Nasrallah deklaruje,że Hezbollah nieda sięrozbroić 15.08.06, 09:50 Nasrallah deklaruje, że Hezbollah nie da się rozbroić IAR poniedziałek, 2006-08-14 22:17:12 Przywódca Hezbollahu określił zakończenie walk w Libanie i wycofanie się oddziałów izraelskich jako historyczne zwycięstwo Libańczyków. Hassan Nasrallah w wystąpieniu telewizyjnym transmitowanym przez stację Al-Manar, związaną z jego ugrupowaniem, oświadczył, że jest to "triumf Libanu i całego narodu libańskiego" nad Izraelem. Zaznaczył, że Hezbollah nie podda się presji i nie da się rozbroić. Wskazał, że oddziały pokojowe ONZ ani armia libańska nie będą w stanie zapewnić Libanowi bezpieczeństwa. Szejk Nasrallah zapowiedział także , że Hezbollah rozpocznie teraz odbudowę domów zniszczonych przez izraelskie bomby. Ugrupowanie ma przez rok pokrywać czynsz i zwrócić koszty wyposażenia mieszkania każdemu z mieszkańców około 15 tysięcy zniszczonych domów. Wypłaty mają się rozpocząć jutro. - sirocco.turystyka.net krajearabskie.prv.pl Odpowiedz Link
gajasirocco "Izrael zaatakował HEZBOLLAH"Piotr Zychowicz 21-09 21.08.06, 18:39 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060821/swiat/swiat_a_6.html Odpowiedz Link
gajasirocco "Izraelscy żołnierze ostrzelali bojówki Hezbollahu 21.08.06, 22:00 Izraelscy żołnierze ostrzelali bojówki Hezbollahu IAR poniedziałek, 2006-08-21 21:46:38 Izraelscy żołnierze ostrzelali bojówki Hezbollahu w południowym Libanie. Telewizja Arabija podała, że w starciu zginęło trzech bojowników tej szyickiej organizacji, a czterech izraelskich żołnierzy zostało rannych. Rzecznik izraleskiej armii powiedział, że uzbrojeni mężczyźni stworzyli zagrożenie dla żołnierzy Izraela. Izraelska telewizja podała, że od chwili wejścia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w starciach zginęło 12 bojowników Hezbollahu. Odpowiedz Link
gajasirocco Al-Manar na cenzurowanym- z Arabia.pl 24.08.06, 22:33 Al-Manar na cenzurowanym IAR czwartek, 2006-08-24 19:56:42 Przed amerykańskim sądem stanie Pakistańczyk, podejrzany o popularyzowanie telewizji Hezbollahu. Javed Iqbal miał zaproponować tajnemu agentowi FBI satelity, przy pomocy której można odbierać sygnał kanału Al Manar. Amerykańskie władze uznają Hezbollah za organizację terrorystyczną, a stację Al Manar za jej komórkę. Pakistańczykowi grozi nawet do 5 lat więzienia. Odpowiedz Link
gajasirocco Błażej Bućko 09.09.06, 15:59 Hezbollah Autor: Błażej Bućko Hezbollah – (arab. Hizb’allah – Partia Boga) jest polityczną i militarną organizacją założoną w 1982 r. w Libanie. Jej celem była walka z Izraelem na południu Libanu, sprzeciw wobec Zachodu i ustanowieniu modelu państwa opartego na islamie na wzór Iranu, jednakże ta ostatnia idea była później porzucona. Ugrupowanie to jest postrzegane przez świat arabski, muzułmański i do niedawna przez część państw Unii Europejskiej jako usankcjonowana, bojowa, szyicka partia polityczna, natomiast Izrael i większość państw zachodnich uważa Hezbollah za fundamentalną islamską organizację terrorystyczną. Powstanie organizacji datuje się na 1982 r. i była to partyzancka grupa związana z libańskimi klerykami szyickimi finansowana przez Iran. Jej celem było przeciwstawienie się najazdowi Izraela w 1982 r. i jego dalszej okupacji południowego Libanu. Spora część badaczy twierdzi, że ugrupowanie, założone przez Iran miało na celu szerzenie irańskiej, islamskiej rewolucji w Libanie i całym świecie arabskim. Hezbollah utrzymuje aktywne jednostki bojowe (milicyjne) znane pod nazwą Islamski Opór. Od 1982 r. grupa ta jest podejrzewana o zorganizowanie 200 ataków, w których zabito ponad 800 ludzi. Od czasu kiedy wojska izraelskie wycofały się z Libanu w maju 2000 r. ugrupowanie to kontynuowało akcje zbrojne przeciwko izraelskim siłom obronnym stacjonującym w enklawie znanej jako farmy Shebaa. Pomimo tego, że ONZ traktuje farmy Shebaa jako terytorium należące do Syrii, Hezbollah traktuje to jako własność Libanu. Władze syryjskie słownie z resztą potwierdziły przynależność owego regionu do Libanu. Farmy Shebaa były odebrane Syrii przez Izrael w trakcie wojny w 1967 r. Syria zwróciła się do ONZ aby ta potwierdziła prawa Libanu do tego regionu, ale żadna oficjalna nota nie została wysłana. Część specjalistów uważa, że próba odzyskania tego regionu przez Hezbollah była wspieranym przez Syrię pretekstem aby trzymać wojska izraelskie pod militarną presją. Poza skrzydłem militarnym Hezbollah zajmuje się również działalnością cywilną – prowadzi szpitale, szkoły, sierocińce, finansuje rolnictwo; posiada również swoją stację telewizyjną. Ugrupowanie jest głównie finansowane przez Iran i Syrię, chociaż sporo funduszy gromadzi ze swojej własnej działalności komercyjnej i charytatywnej. Członkowie organizacji są najbardziej aktywni w dolinie Bekaa, na południowych przedmieściach Beirutu i południowym Libanie. Ponadto wywiad amerykański twierdzi, że grupa ta ma swoje komórki operacyjne w Europie, Afryce, Północnej i Południowej Ameryce. Przedstawiciele Hezbollahu zajmują obecnie 8 miejsc w 128-osobowym Libańskim Parlamencie. Ugrupowaniu przewodzi szejk Hassan Nasrallah, Mohammed Hussein Fadlallah uważany jest za duchowego przywódcę, natomiast Imad Fayez Mugniyah podejrzewany jest za głównego planistę akcji terrorystycznych tej grupy na świecie. Hezbollah jest traktowany jako organizacja terrorystyczna przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Kanadę i Australię. Amerykański Departament Stanu podaje, że Hezbollah zabił ponad 300 Amerykanów (ponad 200 z nich było amerykańskimi marines w Libanie). Do niedawna Unia Europejska określała Hezbollah jako tzw. Zewnętrzną Organizację Bezpieczeństwa, co mogło stanowić źródło legitymizacji tej organizacji jako ugrupowania politycznego. Jednak 10 marca 2005 r. Parlament Europejski przegłosował jednogłośnie (473 głosów za wobec 33 przeciw) rezolucję określającą Hezbollah w całości jako ugrupowanie terrorystyczne (wcześniej tylko Polska, Holandia i Włochy spośród krajów UE określały tą organizację jako terrorystyczną). Unia Europejska zdecydowała również zablokować emisję telewizji tej organizacji Al-Manar przez europejskie satelity ze względu na antysemickie treści. Jednocześnie ONZ nie zamieścił tej organizacji na liście ugrupowań terrorystycznych. Hezbollah potępił część aktów terroru, w tym atak z 11 września 2001 r. Jednocześnie statutowym celem tej organizacji jest zniszczenie państwa Izrael. Hezbollah wyraził poparcie dla działań Hamasu – islamskiej grupy odpowiedzialnej za samobójcze ataki na terenach Zachodniego Brzegu Jordanu i Gazy, a także Izraela. Rola tego ugrupowania w wycofaniu wojsk izraelskich z południowego Libanu przyczyniła się do wzrostu powszechnego respektu wobec tej organizacji w Libanie, zwłaszcza wśród szyickiej społeczności, która stanowi 40% spośród 3- milionowej populacji obywateli tego kraju. Na początku lat 80. kiedy powstał Hezbollah działania militarne tej organizacji skupiały się na wyparciu z Libanu wojsk należących do Izraela i państw zachodnich. W tym czasie ugrupowanie to było głównym podejrzanym za ataki na amerykańskie, francuskie i włoskie siły pokojowe, których głównym celem było utrzymanie stabilizacji w Libanie. Samobójcze ataki na ambasadę amerykańską zabiły 63 osoby; w 1983 r. wyniku ataku na amerykańskie baraki w Bejrucie zostało zabitych 241 żołnierzy, a w siedzibie francuskiej siedziby międzynarodowych sił zbrojnych zabito 58 francuskich żołnierzy. Po wycofaniu amerykańskich sił zbrojnych z Libanu kolejny atak na amerykańską ambasadę w Bejrucie w 1984 r. zabił 20 osób, w tym 2 Amerykanów. Poza akcjami naziemnymi ugrupowanie to uprowadziło w 1985 r. samolot pasażerski linii TWA, lot 847. W l. 90. Hezbollah dokonał 2 ataków na izraelskie cele w Argentynie – zniszczenie izraelskiej ambasady w 1992 r. (29 zabitych) i ośrodka społeczności żydowskiej w 1994 r. (95 zabitych). Pomimo prowadzenia działalności cywilnej Hezbollah wciąż posiada milicję, która nie chce się rozbroić wbrew rezolucji 1559 przyjętej przez ONZ w 2004 r.. Rezolucja ta wzywa do wycofania obcych wojsk z Libanu i rozbrojenia milicji. Po wycofaniu wojsk izraelskich z Libanu spodziewano się, że Hezbollah zintegruje swoje siły włączając je przy okazji do armii libańskiej i skupi się na działaniach politycznych i społecznych. Jednakże zamiast wykorzystywać polityczne korzyści ugrupowanie to nadal opisuje siebie jako ruch oporu nie tylko odnosząc się do Libanu ale i całego regionu. W lutym 2005 r. w Libanie nastał kryzys polityczny po zamachu na byłego ministra Rafika Hariri. Podejrzewa się, że za zabójstwem stał syryjski wywiad przy poparciu libańskiego rządu. Od tego wydarzenia opozycja w Libanie stara się szukać dialogu z Hezbollahem aby przeciągnąć to ugrupowanie na swoją stronę. Badacze twierdzą, że od czasu kryzysu Hezbollah stosuje ostrożną politykę – wciąż głosi poparcie dla wojsk syryjskich w Libanie, jednakże nie krytykuje libańskiej opozycji. Naciska równocześnie na „libańską jedność” w celu przeciwstawienia się „zachodniej ingerencji” w Libanie. W marcu 2005 r. po tygodniach antysyryjskich demonstracjach w Bejrucie, Hezbollah udowodnił, że ma wielu ludzi po swojej stronie. Dziesiątki tysięcy jego zwolenników wyszło na ulice i głosiło hasła poparcia dla historycznej i strategicznej współpracy z Syrią. Źródła: Hala Jaber, Hezbollah - walka i zemsta, Bellona, Warszawa 1999. www.cfrterrorism.org www.wikipedia.org news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/4314423.stm Zobacz także... Mario Vargas Llosa: Izrael i przyjaciele. Wojna niczego nie rozwiąże (30.08.2006, 07:50) UE/ Europejczycy wyślą wojska do Libanu (28.08.2006, 13:12) Benny Morris: Wojna z islamizmem. Izrael broni Zachodu (20.08.2006, 17:20) Konrad Pędziwiatr: Setki tysięcy muzułmańskich ekstremistów? (16.08.2006, 22:28) Liban/ RB ONZ przegłosowała rezolucję (15.08.2006, 00:44) Barry Rubin: Zrozumieć arabską logikę (07.08.2006, 21:58) Liban – raj utracony? Ambasadorowie Libanu i Izraela o przyczynach i konsekwencjach konfliktu (06.08.2006, 09:02) Jan Bury: Izraelska operacja wojskowa w Libanie (05.08.2006, 20:48) Przemysław Wielgosz: Przewlekła w Odpowiedz Link
gajasirocco "Szejk zwycięzca"-K.Kęciek Przegląd nr 38 20.09.06, 22:07 Lider Hezbollahu jest obecnie najsławniejszym arabskim przywódcą W Bejrucie portrety Hassana Nasrallaha, breloczki z jego podobizną i nagrane teksty przemówień rozchodzą się jak świeże bułeczki... Odpowiedz Link
gajasirocco "Hezbollah świętuje w Bejrucie" ŻW 23-09 23.09.06, 10:52 Hezbollah świętuje w Bejrucie autor: PAP, mp, 2006-09-22, Ostatnia aktualizacja: 2006-09-22 Przywódca libańskiego radykalnego ugrupowania szyickiego Hezbollah, szejk Hasan Nasrallah, na wiecu w Bejrucie podziękował Bogu za "zwycięstwo historyczne i strategiczne" w wojnie nad Izraelem. Izrael uznał tę wypowiedź za "śmieszną". Dzisiaj świętujemy boskie, historyczne i strategiczne zwycięstwo - mówił Nasrallah do wielotysięcznego tłumu zebranego na przedmieściach stolicy Libanu. Powiedział, że po trwającej miesiąc wojnie z Izraelem Hezbollah w dalszym ciągu posiada 20 tysięcy rakiet i organizacja nie rozbroi się, gdyż musi bronić swego kraju przed Izraelem. Podkreślił, że żadnej armii na świecie nie uda się rozbroić Hezbollahu. Nasrallah zaapelował o powołanie nowego rządu "jedności narodowej", gdyż obecny gabinet "nie jest zdolny do obrony Libanu, do jego odbudowy i zjednoczenia". Szejk dodał, że dwaj pojmani żołnierze izraelscy zostaną uwolnieni jedynie wtedy, gdy dojdzie do ich wymiany na więźniów przetrzymywanych w Izraelu. Właśnie porwanie żołnierzy 12 lipca stało się bezpośrednią przyczyną ofensywy Izraela na Liban. Piątkowa demonstracja została zorganizowana w momencie, gdy Izrael miał wycofywać od środy swe wojska z Libanu, jednak operacja ta została odroczona o parę dni. Wysoki rangą polityk izraelski, który pragnął pozostać anonimowy, uznał za "śmieszną" wypowiedź Nasrallaha o "historycznym i strategicznym zwycięstwie" Hezbollahu nad Izraelem. Przywódca Hezbollahu pojawił się publicznie po raz pierwszy od 34- dniowej wojny z Izraelem pomimo głoszonych przez wojskowych izraelskich zamiarów jego zabicia. Szejk Nasrallah, po czterotygodniowych walkach Hezbollahu z armią izraelską uchodzący za bohatera w świecie arabskim, uważany jest w Izraelu i USA za wroga nr 1, jako lider organizacji terrorystycznej sponsorowanej przez Iran i Syrię. Trwająca ponad miesiąc ofensywa izraelska nie zdołała zniszczyć arsenału Hezbollahu. W walkach zginęło ponad 1200 osób, głównie libańskich cywilów. Zniszczeniu uległa znaczna część Bejrutu. Odpowiedz Link
gajasirocco "Nasrallah superstar"H.Szafir Jerozolima Wprost 40 03.10.06, 17:09 Nasrallah superstar Tygodnik "Wprost", Nr 1242 (01 października 2006) Na palestyńskiej liście przebojów sześć pierwszych miejsc zajęły marsze skomponowane na cześć libańskiego lidera terrorystów Henryk Szafir z Jerozolimy Mieszkańcy Autonomii Palestyńskiej od wczesnych godzin popołudniowych tłumnie zalegają centrum rozrywkowe w Ramalli, na którym ludzie czują obecność Wielkiego Brata. W miejscu, które jeszcze nie tak dawno było zarezerwowane dla Jasera Arafata, króluje teraz niepodzielnie szejk Hassan Nasrallah, szef libańskiego Hezbollahu. Ogromne portrety uśmiechniętego brodacza w morzu powiewających na wrześniowym wietrze flag z islamskim półksiężycem nadają temu miejscu szczególny wyraz. Pełny tekst w najnowszym 1242. numerze tygodnika "Wprost Odpowiedz Link
gajasirocco "Dni bez litości"Szewach Weiss Wprost nr 40 03.10.06, 17:12 "W oczach społeczeństwa izraelskiego na największe zaufanie zasługuje szejk Nasrallah..." Odpowiedz Link
gajasirocco "Palestyńczycy chcą walczyć jak Hezbollah"z Arabia 06.10.06, 17:15 Palestyńczycy chcą walczyć jak Hezbollah Joshua Mitnick, tłum. Piotr Chmielarz, red. Elżbieta Krawczyk 2006-10-05 21:39:18 Ram Allah, Zachodni Brzeg. Bojownicy Brygad Al-Aksa zazdroszczą Hezbollahowi. Nawet wówczas, gdy ci są zrozpaczeni z powodu braku możliwości pokonania sił izraelskich. „Mimo że nasze możliwości odwetu są osłabione, będziemy podejmowali dalsze działania. Nasi ludzie mogą jeść nawet kamienie” - mówi Abu Ameed, który używa pseudonimu aby uniknąć ewentualnego aresztowania przez armię izraelską. „Nawet jeżeli nasze pokolenie jest trochę zdemoralizowane, to następne wcale nie zaprzestanie walki”. Ameed jest członkiem grupy bojowników, którzy zdecydowali się porozmawiać z reporterem na parkingu w Ram Allah. Ich niezadowolenie jest zupełnie zrozumiałe. Izraelczycy mogą w każdej chwili ich dosięgnąć, a przywódcy partii Al-Fatah chcą by złożyli broń. Ale po tym jak Hezbollah skutecznie przeciwstawił się trwającej 34 dni izraelskiej inwazji (do czasu zawarcia rozejmu 24 sierpnia), palestyńscy bojownicy twierdzą, że iskierka nadziei nie zgasła. Izraelscy urzędnicy i analitycy wyrażają obawy, że palestyńscy bojownicy spróbują powtórzyć taktykę Hezbollahu i „zlibanizować” obszary takie jak Strefa Gazy przemycając broń, czy budując bunkry. Bojownicy, ubrani w czarne koszule, mówią, że biorą przykład z sukcesu Hezbollahu, który częściowo przypisują jedności ruchu i dyscyplinie. „W Libanie ruch oporu jest zjednoczony, ale tutaj każdy zaczyna ich obserwować” - mówi. Członkowie Brygad Męczenników Al-Aksa są ścigani. W tym tygodniu jeden z nich został zabity przez izraelskich agentów na ulicach Ram Allah. „Jesteśmy tym zasmuceni, ale nadal mamy wysokie morale”- mówi Ameed, który nosi pas z nabojami i pistolet w kaburze. „Pozdrawiamy Nasrallaha” – wykrzykuje na cześć przywódcy Hezbollahu. Wprawdzie rosnące znaczenie Hezbollahu na Bliskim Wschodzie niepokoi umiarkowanych przywódców z powodu bezprecedensowego wpływu szyickiego fundamentalizmu, jednak bojownicy brygad twierdzą, że nie stanowi to dla nich problemu. Palestyńczycy są sunnitami. „Ale wszyscy jesteśmy muzułmanami” - mówi bojownik, który przedstawił się jako Abu Firas. W miastach szejk Nasrallah uważany jest za wybitnego wojskowego przywódcę, różniącego się od innych przywódców arabskich. „Nasza wiara w prezydentów i monarchów była od początku zachwiana” - mówi Firas. „Chociaż inni przywódcy opowiedzieli się za negocjacjami z Izraelem, to właśnie Hezbollah osiągnął sukces, mimo że był przeciwny tym rozmowom” - mówi inny bojownik. „Podpisane porozumienia pomiędzy arabskimi przywódcami a Izraelem nigdy nie były przestrzegane przez Izrael. Z tego powodu wierzymy w ideologię Hezbollahu, który wreszcie się temu sprzeciwił” - mówi Firas www.washingtontimes.com/world/20060831-094557-3601r.htm Odpowiedz Link
gajasirocco Sukces misji ONZ w Libanie zależy od Hezbollahu 25.10.06, 09:04 Sukces misji ONZ w Libanie zależy od Hezbollahu-z Arabia.pl Jak powiedział Jean-Marie Guehenno, francuski dyplomata i podsekretarz generalny ONZ ds. operacji pokojowych podczas przemówienia na Uniwestytecie Johna Hopkinsa, sukces misji pokojowej ONZ w Libanie będzie zależeć od tego czy Hezbollahowi uda się odbudować i upokorzyć misję. Ponad 70 000 żołnierzy ONZ stacjonuje w Libanie od czasu zakończenia wojny Hezbollahu z Izraelem. Sukces misji ONZ na południu Libanu będzie przede wszystkim opierał się na rozbrojeniu Hezbollahu, które musi się udać dzięki procesowi politycznemu oraz rekonstrukcji Libanu, dodał Guehenno. Hezbollah był bardzo aktywny na południu kraju, pomagając ludziom po zakończeniu wojny. Misja ONZ może więc nie odnieść sukcesu jeśli nie zwiększy się obecność oraz kontakty libańskiego rządu na południu. Odpowiedz Link