beduinka 30.10.07, 21:55 za 2 tyg. wyjeżdżam na kilka miesięcy nadzorować/koordynować projekt w północnym Sudanie ;-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chaladia Melden, Melden! 30.10.07, 22:30 A dokładniej - gdzie? Merowe Dam? Dongola? Tak-czy inaczej, POWODZENIA! Co to za projekt? Napisz coś więcej... Odpowiedz Link
survey06 Re: Melden, Melden! 30.10.07, 23:56 No wlaśnie. Napisz - zgodnie z prośba Chaladii - o jaki projekt chodzi i z jakiej dziedziny? W branzy strategicznej dla kazdego kraju, tj. sektor energetyczny, akurat w Sudanie obserwuje sie totalny zastój. Wprawdzie od 3ch lat Dodsal Ltd., Branch Dubai męczy sie od 3ch lat z montażem 3ch strategicznych rurociągow (ponad 760 Hindusow zatrudnionych aktualnie) ale nikt nie wie kiedy calośc prac ukończą. O innych - strategicznych - projektach nie słychac. No poza zamiarem modernizacji jednej z cementowni pod Chartumem oraz planach budowy terminalu nad Morzem Czerwonym na bazie Feasibility Study wykonanych przez Kandyjczyków.. tu jest ostatnia wzmianka o robotach Dodsala w Sudanie: Dubai headquartered Dodsal Group won three engineering and procurement contracts (EPC) in Sudan worth $230 million, marking its foray into the largest country on the African continent, a press release said. The projects include a 741-kilometre multi-product pipeline system from Khartoum to Port Sudan for the Oil and Natural Gas Commission. The second contract involves a 31,000 barrel per day field production facility at Adar/Agordeed from Petrodar Operating Co. Ltd, and a 280-kilometre section of their 32-inch diameter crude oil export pipeline leading to Port Sudan. All three projects are due for completion on a fast track. "These projects bring the company's order book during the current quarter to a total of $500 million," Rajen Kilachand, chairman and president. "We are optimistic that Dodsal's order book will exceed $1 billion by early 2005." A tak zupełnie na marginesie, masz jakies dobre namiary/linki na Wschodnia Prowincje w Arabii Saudyjskiej? Odpowiedz Link
chaladia Re: Melden, Melden! 31.10.07, 14:01 Beduinka napisała, że na północy. Na północy Sudanu ropy nie ma. Budują wielką tamę (niewiele mniejszą, niz Wielka Assuańska), zaraz zaczną piętrzenie, więc archeolodzy spieszą się z badaniem terenów, które zostaną zalane - a to jest dawna Nubia i Kusz, więc zapewne sporo jest tam do wykopania. Odpowiedz Link
beduinka Re: Melden, Melden! 31.10.07, 15:03 chaladia i survey - nie trafiliście ;-P będę w Al Geneina, czasem w Kulubus i innych miejscach w rejonie (obozy: Kringing I, Kringing II oraz Ardamata) Projekt dotyczy poprawy dostępu do wody pitnej oraz warunków sanitarnych w punktach medycznych Odpowiedz Link
chaladia Um Gottes' Willen, Kindl' !!! 31.10.07, 19:03 Toż to Darfur, i to Zachodni, pod Czadyjską granicą jest! W latach 1989/92 nie było z Chartumu asfaltowej drogi do Darfuru, tylko kawałek do mostu w Kosti, ale to nie było całkiem po drodze. Raz i drugi wypuściliśmy się Land Cruiserem na zachód z Omdurmanu. Jazda przez setki kilometrów do al-Faszer jest mocno wyczerpująca cały czas trzeba uważać na waadi, kierunek trzymać tylko na kompas (dziś zapewne na GPS). Uważaj, na siebie! Odpowiedz Link
beduinka Re: Um Gottes' Willen, Kindl' !!! 31.10.07, 20:40 chaladia napisał: > Toż to Darfur, i to Zachodni, pod Czadyjską granicą jest! > > W latach 1989/92 nie było z Chartumu asfaltowej drogi do Darfuru, > tylko kawałek do mostu w Kosti, ale to nie było całkiem po drodze. > Raz i drugi wypuściliśmy się Land Cruiserem na zachód z Omdurmanu. > Jazda przez setki kilometrów do al-Faszer jest mocno wyczerpująca > cały czas trzeba uważać na waadi, kierunek trzymać tylko na kompas > (dziś zapewne na GPS). > > Uważaj, na siebie! obecnie na tych trasach lata się samolocikami... ze względu na trudy podrózy, lecz przede wszystkim ze względu na rebeliantów... Odpowiedz Link
chaladia Re: Um Gottes' Willen, Kindl' !!! 31.10.07, 21:09 beduinka napisała: > obecnie na tych trasach lata się samolocikami... ze względu na trudy podrózy, lecz przede wszystkim ze względu na rebeliantów... Latałem AN-2 z PZL Mielec, którymi "nasi" zwalczali szarańczę. Tyle, że nad rejonami zajętymi przez rebeliantów (bardzo szerokie pojęcie) latać nie należało, gdyż oni miewają CKM-y i mogą zestrzeliić. A propos' "rebeliantów". Uważaj na to miłe towarzystwo. Nawet jeśli "Twoi" dadzą Ci broń, to lepiej trzymać się od takich z daleka. Generalnie targanie ze sobą kilograma zabójczego żelastwa nic nie daje poza zupełnie złudnym poczuciem bezpieczeństwa. Odpowiedz Link
beduinka Re: Um Gottes' Willen, Kindl' !!! 31.10.07, 21:35 chaladia napisał: > > A propos' "rebeliantów". Uważaj na to miłe towarzystwo. Nawet > jeśli "Twoi" dadzą Ci broń, to lepiej trzymać się od takich z > daleka. > Generalnie targanie ze sobą kilograma zabójczego żelastwa nic nie > daje poza zupełnie złudnym poczuciem bezpieczeństwa. > > będę bez broni... ale nie będę bezbronna... Odpowiedz Link
jolek Re: Um Gottes' Willen, Kindl' !!! 01.11.07, 22:14 o rany julek! Beduinka! alez Ty sie pakujesz! trzymam kciuki i mam nadzieje, ze w koncu Ty zaprowadzisz tam porzadek! zycze powodzenia!!!! Odpowiedz Link
beduinka Re: Um Gottes' Willen, Kindl' !!! 02.11.07, 00:22 jolek napisała: > o rany julek! Beduinka! alez Ty sie pakujesz! bo to pierwszy raz? przecież ja w miejscu nie usiedzę... jeszcze do Afganistanu mnie ciągnie ;-P może kiedyś i tam trafię... > trzymam kciuki i mam nadzieje, ze w koncu Ty zaprowadzisz tam porzadek! i will do my best!!! > zycze > powodzenia!!!! Odpowiedz Link
beduinka Living Darfur 11.11.07, 22:25 www.youtube.com/watch?v=JJtvNHPWUO8 www.livingdarfur.com/ polecam wam obejrzenie tego klipu a za kilka dni ja tam będę... wyjeżdżam już w nocy z piątku na spobotę Odpowiedz Link
gajasirocco PRAdio dzisiaj zaprasza na Dzień z SUDANU-słuchaj! 13.11.07, 10:18 www.polskieradio.pl/trojka/aktualnosci/?id=23521 Odpowiedz Link
beduinka Afrykańska Noc – Pożegnanie Beduinki 13.11.07, 21:36 Afrykańska Noc – Pożegnanie Beduinki - 16 listopada Jako że w nocy z 16 na 17 listopada (na 4:30 – 5:00 rano muszę być na lotnisku - czy ktoś ma ochotę mnie podwieźć?)wyjeżdżam z Polski by pracować jako koordynator projektu w Darfurze w Sudanie chętnie zobaczyłabym znane mi mordki i pożegnałabym się z wami. Proponuję by to spotkanie/party odbyło się w afrykańskich klimatach, tj. by jakiś element waszego stroju lub/i fryzury nawiązywał do Czarnego Kontynentu... Data: 16 listopada, piątek, od godz. 20:00 Club Radio Luxembourg live music club ul. Górczewska 67 Public transport / Dojazd autobusami: 155, 171, 186, 190, 197, N42, N43 bus stop / przystanek: PKP KOŁO www.radioluxembourg.pl/content/view/10/76/ (a tuż obok jest African Bar – jak byście mieli ochotę posilić się jakimś afrykańskim jedzonkiem)… A więc do zobaczenia... Mirka ps. tak na wszelki wypadek mój numer telefonu to +48506904241 ps 2 Stolik zarezerwowany jest na moje nazwisko czyli Mirka Czerna - ale prosiłam by napisali na rezerwacji African Night Odpowiedz Link
chaladia Re: Afrykańska Noc – Pożegnanie Beduinki 15.11.07, 19:50 Nie noś pistoletu (rewolweru też) z nabojem w komorze, bo można sobie nogę przestrzelić... Odpowiedz Link
chaladia Re: pozdrawiam z Chartumu / Sudanu 19.11.07, 18:27 Il Hamdullach! Jak Ci się podoba? Widziałaś pałac Gordona? Mauzoleum Mahdiego? Dom Khalify Abdullachiego? Bramę do Omdurmanu? Tańce Derwiszów (Ansarów)? Pomnika 21st Lancers już chyba nie ma. Pomnik Godona zwalili znacznie wcześniej - pisał o tym M.Brandys w "Panu Bieganku". "Malika" zabrała powódź lat temu parę... Powodzenia! Odpowiedz Link
beduinka Beduinka w Darfurze 26.11.07, 14:47 pozdrawiam z Darfuru Od dzisiaj jestem w El Geneina Odpowiedz Link
clavdia Re: Beduinka w Darfurze 28.11.07, 10:57 Trzymamy kciuki, żebyś nie tylko zrealizowała swoje zadanie, ale również abyś wróciła cała i zdrowa! Odpowiedz Link
magnusg Tylko nie nazywaj pluszowych zabawek Mahomet 30.11.07, 20:44 Bo spedzisz troche czasu w wiezieniu,albo cie od raz powiesza tak jak rzada tego plebs wobec angielskiej nauczycielki. Odpowiedz Link
beduinka Beduinka jest w Kulbus 17.12.07, 08:44 Hej pzdrw z Kulbus jestem tutaj jedyna biala twarza... inni sa najblizej 2 dni drogi samochodem ale jest mi tu dobrze duzo pracy prowadzimy szkolenia, przygotwujemy sie do budowy studni w wolnym czasie jezdze po okolicy konno coraz bardziej sie usudanianiam Odpowiedz Link
tetys Re: Beduinka jest w Kulbus 17.12.07, 21:32 Miło słyszeć, że u Ciebie wszystko dobrze, tylko odzywaj się trochę częściej! Odpowiedz Link
survey06 Re: Tutaj tez o tym pisza 19.12.07, 08:33 Beduinko, Sudanizacja, to Sudanizacja, ale przede wszystkim to bardzo uwazaj na siebie. Niezaleznie od podanego linka przez Chaladia (mam nadzieje, ze mozesz bez problemow wejsc na strone BBC) tutejsza saudyjska prasa tez wali wielkimi tytulami o powznej sytuacji w Darfur. Podaje za ARAB NEWS, najwiekszego saudyjskiego dziennika angielskojezycznego: ARAB NEWS, Section: Middle East, page 4; Monday December 17, 2007 Darfur Rebels Claim Capturing 29 Soldiers Khartoum – Darfur rebels said yesterday they had inflicted a crushing defate on Sudanese Army in West Darfur in an overnight battle during which they captured 29 soldiers, 32 vehicles and heavy weaponry. The Justice and Equality Movement (JEM) led by Khalil Ibrahim said had also simultaneously attacked for a second time Sudan’s Defra oil field, shutting down its pumping station. “We captured a lieutenant colonel called Mahdi Hamad Ahmed” JEM commander Abdel Aziz El-Nur Ashr told Reuters from the field. He added three other officers including Lt. Abdel Moneim were also captured. “We defeated two battalions and chased them to within 7 kilometres of El-Geneina” he said referring to the capital of West Darfur state. I dalej w podobnym duchu kilka jeszcze akapitow o sukcesach rebeliantow. Trudno ocenic z daleka jak i na ile prawdy zawarto w tym artykule a ile jest tylko domyslnej prawdy, ale jedno jest bardzo niepokojace. Jezeli armia sudanska nie moze/nie potrafi powstrzymac atakow rebeliantow na instalacje naftowe to jest to bardzo powazne ostrzezenie i musi kazdemu zapalic z miejsca SYGNAL OSTRZEGAWCZY. Tego typu obiekty wszedzie na calym swiecie podlegaja szczegolnej ochronie nie tylko wojska ale i innych sluzb. Dopuszczenie do ich bezposrednich zagrozen, by nie wspomniec o wylaczeniach z ruchu czy jakichkolwiek nieprzewidywanych przestojach, swiadczy li tylko o wewnetrznej slabosci i niemozliwowsci zapewnienia odpowiedniego bezpieczenstwa. Bardzo uwazaj na siebie. Ain Dar (Saudi Arabia) 19-12-2007 Odpowiedz Link
gajasirocco A ja się martwię coraz bardziej... 19.12.07, 09:26 Ale studnie muszą być wybudowane!!! Najważniejsze, że jest szczęśliwa, że radzi sobie w pracy, że społeczność ją zaakceptowała i że ma swojego konika, na którym bryka po okolicy! Oby nikt nie ważył się skrzywdzić naszej Beduinki!!! Beduinko-trzymam kciuki za powodzenie Twej misji!!! Jesteś WIELKA! Odpowiedz Link
julka87 Re: A ja się martwię coraz bardziej... 19.12.07, 15:30 ...to prawda ze strach ogarnia jak sie o tm mysli ale wiara i sila Beduinki mam nadzieje pozwoli zrealizowac wszystkie jej plany i pozwoli wrocic calo....i zdrowo.. rozsadek jej towarzyszy wiec trzymajmy kciuki!!! Odpowiedz Link
chaladia To nie SYGNAŁ OSTRZEGAWCZY, to RED ALERT jest! 19.12.07, 22:41 Muszę ze smutkiem potwierdzić, co pisze Survey. Co więcej, jeżeli to, co on przepisał, stało w saudyjskiej oficjalnej (innych nie ma) gazecie, to wygląda to jeszcze gorzej, bo Saudyjczycy zawsze popierali reżim Omara Hassana al-Bashira i zwłaszcza religingego fanatyka Doktora Turabiego. Jeśli oni piszą, że rządaowa armia dostaje baty, to te baty muszą być naprawdę duże i bolesne. Rozpędzenie małego pododdziału (plutonu, kompanii) wojsk rządowych zdarzało się także w czasie mojego pobytu w Sudanie w latach 1989-1991. Ale dwa bataliony to niemal pułk! Zapewne z wsparciem artylerii i samochodów pancernych, bo może czołgów nie. Ale - jeśli taka siła dała się rozpędzić pieszej partyzantce, to dowodzi potężnej demoralizacji. Armia i urzędnicy rządowi, jakkolwiek można ich nmie lubić i potępiać to, co robią, zawsze mają jakieś hamulce przed urządzaniem Endlosungu na wzór hitlerowski. Ostatecznie nie można zabijać bez wyboru ludzi płacących podatki, skoro z tych podatków pobiera się żołd lub inne wynagrodzenie... Tymczasem wszelkie ruchy rebelianckie nie mają w Sudanie ŻADNYCH hamulców. Każdy człowiek zabity po stronie rządowej to jest ten człowiek, który nie będzie już z nimi walczył... Dlatego uważam, że nie ma co się wahać, trzeba wiać, póki można. Na koniku przez Belly of Stones do egipskiej granicy się uciec nie da... A budowanie studni tylko po to, żeby w razie walk zostały zniszczone (studnia w darfurze to obiekkt strategiczny niczym lotnisko na europejskim teatrze wojny) nie ma sensu. Lepiej zakonserwować i zakopać sprzęt i przeczekać. Jak się sytuacja uspokoi, będzie można wrócić i dokończyć dzieło. Odpowiedz Link
joanna_xx Re: To nie SYGNAŁ OSTRZEGAWCZY, to RED ALERT jest 21.12.07, 15:10 Zawsze bylam pelna podziwu dla pasji Mirki, ale w tym momencie mysle, ze juz czas przystopowac. Byly obozy dla uchodzcow palestynskich, byla Palestyna, byl Irak, teraz Sudan. Zastanawiam sie o ile siwych wlosow przyprawilo to Mirki mame. Rozumiem, ze poki sie jest mlodym nie mysli sie o takich rzeczach i trudno sie wczuc w sytuacje wlasnych bliskich i wtedy sie ryzykuje dla przygody. Wiem, bo sama kiedys robilam rozne glupie rzeczy, choc to nic w porownaniu z wyjazdami na tereny objete wojnami czy w ogole konfliktami. Teraz sama jestem matka i niebezpieczne tereny omijam z dala. W tej chwili wybieramy sie na 3 tygodniowa wycieczke do China i Tajlandii i moj maz walczy ze mna, by w Tajlandii odwiedzic rowniez Phuket ale po pamietnym tsunami az mnie ciarki przechodza na sama mysl, ze moglibysmy tam pojechac. A ryzyko, ze znowu w tym samym czasie historia sie powtorzy jest nikle. Natomiast ludzie w Iraku czy Sudanie gina codziennie. Ja wiem, ze ludzie tam potrzebuja studnie i inne rzeczy, ale Mirka juz dosyc dobrego zrobila dla innych. Czas pomartwic sie o bliskich. Naprawde , szkoda mi Cie Gaju, bo ja nie wiem co bym zrobila na Twoim miejscu, gdyby to moje dziecko (nie wazne czy dorosle czy nie) tak wedrowalo od jednego niebezpiecznego miejsca do drugiego, trzeciego. Mirko, wracaj! Pozdrawiam i zycze wszystkim forumowiczom Wesolych Swiat, bo pewnie niepredko sie tu znow pojawie, tym razem z powodu wyzej wymienionego wyjazdu. 圣诞快乐!新年进步! Odpowiedz Link
gajasirocco Niech Beduince świeci gwiazdka pomyslności! 21.12.07, 20:06 Podziwiam Beduinkę za wszystko, co robi dla innych. Oby była szczęśliwa w każdym zakątku świata. Nie wzywam jej do powrotu, bo musi wypełnić swoją misję. Jest rozsądną dziewczyną i kiedy będzie bardzo źle- wróci do nas, ale nie na długo, bo jej miejsce jest wśród potrzebujacych! A ja proszę forumowiczów: pomóżcie budować studnie w Darfurze! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44645&w=73346302&a=73537589 Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA w Kulbus - swiatecznie 23.12.07, 13:42 Witajcie wszystkiego najlepszego z okazji Aid al-Adha dla muzulman. i z okazji Swiat Bozego Narodzenia dla chrzesc. Duzo pracy, duzo sie dzieje, wszystko jest ok. Skonczylismy zadania zaplanowane na teraz i czekamy az jakis helkopter zabierze nas z powrotem do El-Geneiny lub do Fashir ;-) tymczasem amm ochote na prysznic i pizze Natomiast wczoraj przyszły do nas kobiety z Wadi Barda (jednej z miejscowości, w ktorych dzialalismy). Kobiety te szły do nas 10 km tam i 10 km spowrotem z dziećmi na plecach i niosąc dla mnie prezenty – kurę, miotłę, ozdobę na ścianę i zioła. Choć przyznałam kurze amnestię i sądziłam, że będzie to początek mojego gospodarstwa w Kulbus – kucharka przygotowala nam ja na kolacje. Oprócz tego kobiety zaplotły mi już na głowie warkoczyki, wymalowały stopy i dłonie henną. Mamy tutaj w Kulbus słońce w dzień, natomiast naprawdę mroźną pogodę w nocy. Spada nawet do 0 C. A jako że mamy bardzo przewiewny dom – jest to trochę uciążliwe, więc co rano biegniemy wszyscy do kuchni i grzejemy się przy palenisku Odpowiedz Link
chaladia Re: BEDUINKA w Kulbus - swiatecznie 23.12.07, 16:06 To znaczy że ta pompa pompuje? Jaką ma wydajność? Jaka jest rzeczywista głębokość studni i ile jest od powierzchni do zwierciadła wody? Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA w El-Fasher 28.12.07, 08:20 pozdrawiam z El-Fasher dokąd zostałam przerzucona helikopterem Unii Afrykańskiej po kilkunastu dniach powróciłam do cywilizacji ;-) buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA w El-Geneina 29.12.07, 13:35 pzdrw serdecznie z El-Geneina, dokąd właśnie dotarłam z El-Fasher pojutrze wylatuję - inshaallah - do Chartumu buziaki M Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA w Chartumie 01.01.08, 15:06 Nowy 2008 r. przywitalam juz w Chartumie Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA w Chartumie 11.01.08, 10:55 witajcie nadal jestem w Chartumie piszę raport fiansowy... uffff w wolnym czasie zażywam wielkomiejskiego życia ;-) odnajduję smaki, których w Darfurze nie mam szans znaleźć - np. udało mi się kupić słoik kompotu wiśniowego (made in Syria) kilka razy w tygodniu jestem na jakimś weselu mam już coraz więcej znajomych, przedw wszystkim Sudańczyków, ale też expatów zwiedziłam Muzeum Narodowe - naprawdę warto, wrażenie robią całe świątynie przeniesione do ogrodów otaczających główny bydynek muzealny Muzeum etnograficzne - prezentujące wytwory kultur różnych regionów Sudanu zrobiliśmy sobie wycieczkę na Wyspę Tuti - wiejskie życie 2 minutki od centrum Chartumu... niestety obecnie budowany jest most na wyspę (na razie pływa się tam łódkami) - więc obawiam się, że wkrótce utraci ona swoją unikalność, atmosferę Widok Chartumu zaburza też wielkie jajo, czyli hotel budowany przez Kadafiego Polubiłam Omdurman, tamtejszy suk, meczety, grobowiec Mahdiego i Khalify, a przede wszystkim derwiszów przy meczecie Hamada an-Nil (dzisiaj też tam się wybieram, bowiem szejch Derwiszów - Muhammed an-Nil dzwonił do mnie, że ma nadzieję znwu mnie zobaczyć na zikrze) Przedwczoraj ze znajomymi pojechaliśmy na wesele do Rifai - 2.5 godz. na południe. Cudownie się bawiłam. Rifai jest miejscem, gdzie założono pierwszą w Sudanie szkołę dla dziewcząt. Następnego dnia pojechaliśmy jeszcze trochę dalej na południe - do Wadi Madani Odpowiedz Link
chaladia Wzruszyłem się... 11.01.08, 18:00 Niedawno oglądałem jakieś fotki z Derwiszami (chyba na Skyscrapercity). Dziś ci starzy, to są dzieciaki, kręcące się przy starych w czasach, które pamiętam. Czy żyje jeszcze ten z rastafaiańskimi dredami? Przy okazji - polecam żeglugę po konluencji Nilu Białego i Błękitnego. Kiedyś właściciele feluk pokazywali sztuczkę - woda zaczerpnięta z lewej burty była biała, a zaczerpnięta z prawej burty - niebieska... A tak w ogóle to zbliża się (25/26 stycznia) rocznica rzezi Chartumu w 1885 roku. Odpowiedz Link
beduinka Re: Wzruszyłem się... 19.01.08, 14:06 chaladia napisał: > Niedawno oglądałem jakieś fotki z Derwiszami (chyba na > Skyscrapercity). to niedługo będziesz miał szansę obejrzeć moej fotki z derwiszami > Dziś ci starzy, to są dzieciaki, kręcące się przy > starych w czasach, które pamiętam. i rosną kolejne pokolenia... Czy żyje jeszcze ten z > rastafaiańskimi dredami? i to nie jeden... a ja się stałam ulubienicą derwiszów, dzwonią do mnie, kiedy ponownie przyjdę, zapraszają na rozmowy, po zikrze odwożą do hotelu swoimi samochodami ;-) Odpowiedz Link
chaladia Re: Wzruszyłem się... 19.01.08, 14:59 Oni bardzo sympatycznie odnosili się też do nas, "Bolandich" na przełomie lat '80 i '90 ub. wieku. Częstowali daktylami, choć już wtedy bywało w Sudanie głodno... Odpowiedz Link
tetys Re: BEDUINKA w SUDANIE 13.01.08, 10:19 Widziałem pare zdjęć na gronie, fajne masz włosy :D Odpowiedz Link
beduinka Re: BEDUINKA w SUDANIE 19.01.08, 14:00 tetys napisał: > Widziałem pare zdjęć na gronie, fajne masz włosy :D fajnie, że ci się podobają niestety na moim włosach takie warkoczyki wytrzymały tylko kilka dni, później włosy zaczęły z się z tej fryzury wyślizgiwać, więc je rozpuściłam Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA w SUDANIE - zdjęcia 19.01.08, 13:59 picasaweb.google.co.uk/beduinkainsudan Odpowiedz Link
jolek Re: BEDUINKA w SUDANIE - zdjęcia 19.01.08, 20:24 dzieki za zdjecia Beduinka ;O) w koncu z pierwszej reki wiem, jak tam jest. choc troche ;O) a co mnie najbardziej zastanawia, to to, ze tam wszyscy na zdjeciach sa usmiechnieci. a przeciez lekko tam sie nie zyje. nie to co w Polsce. eh.... fajnie wygladasz Beduinko! szczegolnie w tych warkoczykach ;O) i te tatuaze na rekach i nogach. jak podejrzewam, to henna (czy jak sie to pisze ;O) 3m sie tam zdrowo ;O) Odpowiedz Link
tetys Re: BEDUINKA w SUDANIE - zdjęcia 20.01.08, 10:25 Ja natomiast podziwiam Cię, że się tam odnajdujesz(choć nie jest do dla mnie zaskoczeniem), mi byłoby raczej ciężko :)) Odpowiedz Link
peilin Re: BEDUINKA w SUDANIE - zdjęcia 20.01.08, 23:48 Fantastyczne zdjecia. Tez uderzyly mnie usmiechniete twarze ludzi, przeciez zyja w ciaglym zagrozeniu. Podziwiam za odwage. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link
beduinka Re: BEDUINKA w SUDANIE - zdjęcia 21.01.08, 00:24 peilin napisała: > Fantastyczne zdjecia. Tez uderzyly mnie usmiechniete twarze ludzi, > przeciez zyja w ciaglym zagrozeniu. no to jeśli wam się zdjęcia podobają to informuję, że dorzuciłam jeszcze trochę fotek... i znowu uśmiechnięci ludzie ;-) Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA z powrotem w Darfurze - Geneina 22.01.08, 14:13 wróciłam do siebie ;-) Odpowiedz Link
gajasirocco Co tam slychac u naszej Darfuranki? 29.01.08, 13:02 Nadal u siebie? Pozdrawiam cieplutkiej Jordanii, chociaz w Petrze sypnal snieg... Do zobaczenia wkrotce! Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA w SUDANIE 07.02.08, 14:05 właśnie wróciłam z Kulbus do Geneiny a już w przyszłym tygodniu wracam (na 2 tyg.) do Warszawy ;-) szykuje się urodzinowa impreza... szczegóły wkrótce... Odpowiedz Link
gajasirocco A "Kobieta w Sudanie kosztuje 30 krów" GW 11-02 11.02.08, 10:19 www.gazetawyborcza.pl/1,75477,4914831.html?nltxx=1721538&nltdt=2008-02-11-03-06 Odpowiedz Link
gajasirocco Załamała mnie reakcja polskich czytelników.A co Wy 11.02.08, 12:33 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=75541267&v=2&s=0 Odpowiedz Link
beduinka Beduinka wraca do Sudanu 01.04.08, 00:39 z powodu kontuzji kolana (sparing z posiadaczem czarnych pasów w taekwondo, ju jitsu i combat + 3 tygodnie w gipsie + 2 tygodnie rekonwalescencji) mój pobyt w Polsce znacznie się przedłużył ;-) stęskniłam się już za Sudanem ;-) Jutro raniutko lecę do Stambułu i spędzam tam 10 godzin (Stambuł to kolejne miejsce, za którym mi tęskno) a następnie wieczorem lecę do Chartumu... zamierzam w jeden dzień być na 3 kontynentach - w Europie, Azji (o ile wyrobię się przejechać na azjatycką część Stambułu) i Afryce ;-) Odpowiedz Link
gajasirocco No i wywiozłam naszą Beduinkę w stronę SUDANU 01.04.08, 11:34 Poleciała....oby i ten wypad był dla niej pomyslny! Trzymam kciuki za kazde darfurskie przedsięwzięcie!!! POWODZENIA! Odpowiedz Link
beduinka BEDUINKA z powrotem w SUDANIE 02.04.08, 02:53 pozdrawiam z lotniska w Chartumie Odpowiedz Link
gajasirocco Re: BEDUINKA z powrotem w SUDANIE 02.04.08, 08:06 Szybko dotarłaś- trzymaj się i miłego pobytu w nowym (starym) domku! Pozdrawiam wszystkich Darfurczyków i prodarfurczyków! Odpowiedz Link
beduinka Re: BEDUINKA w SUDANIE 03.04.08, 14:32 Salam Dojechałam ;-) Wczoraj spotkałam się tutaj w Chartumie w kawiarni nad brzegiem Nilu (Grand Holiday Villa) na soki owocowe i sziszę. było nas 9 osób: 3 z Afryki (2x Sudan + 1x Somalia), 3 z Azji (Japan, Malaysia, India) i 3 z Europy (Polska, Rumunia i Grecja). Wczoraj i dzisiaj siedzę w biurze i robię pracę papierkową czekając na pozwolenie na wjazd do Darfuru ;-) Dzisiaj idę na party na farmie nad brzegiem Nilu ;-) A od jutra weekend: Jutro jadę ze znajomymi samochodem na plażę nad Nilem poza miastem (choć część ludzi straszy nas krokodylami). Później na wesele znajomego z pracy w Omdurmanie, a w nocy na Indian Party na dachu siedziby UN. Pojutrze na basen. A wieczorem jestem zaproszona do sudańskiej rodziny na obiad ;-) W niedzielę mam nadzieję dokończyć służbowe sprawy chartumskie i w poniedziałek polecieć do Darfuru. uffffffffffff... no i jest tutaj bardzo gorąco ;-) ale cieszę się, że wróciłam do domu ;-) buziaki dla wszystkich Samarytanin - nie dzwoń na moją polską komórkę - bo nie mogę jej tutaj w Sudanie odebrać ;-) Odpowiedz Link
chaladia Re: BEDUINKA w SUDANIE 05.04.08, 19:10 To już się musiało bardzo w Sudanie poprawić, jak krokodyle wróciły... na przełomie lat '80 i '90 ub.wieku zjedzono wszystkie. Ostatniego widziałem w ośrodku wypoczynkowym Ambasady USA nad brzegiem Błękitnego Nilu - na łańcuchu go trzymali, bo jakby się oddalił, to by było po nim... a i tak niewiele pomogło, bo w 1991 roku Ambasadę ewakuowano, ośrodek wypoczynkowy zwinieto i krokodyla ktos złapał i załadował do garnka. Odpowiedz Link
beduinka Re: BEDUINKA w SUDANIE 04.05.08, 17:35 czas leci w Sudanie jestem od listopada... przyszedł maj ostatnie dni spędziłam w terenie - w Mornei - byłam jedyną Europejką w okolicy Morni to ogromny obóz dla uchodźców - według różnych statystyk ma 67 tys., 72 tys., 85 tys., 95 tys. mieszkańców wykonaliśmy tam 4 studnie + szkolenie VDC + HR + GBV dla 40 osób zbliża się pora deszczowa, już dwa razy mieliśmy nocne ulewy wczoraj widziałam w okolicy sępy rozrywające jagnię znowu mam afrykańskie warkoczyki w lipcu na urlop nie wracam do PL lecz wybieram się do Tanzanii Odpowiedz Link
gajasirocco Podziwiam i czekam na czestsze relacje 05.05.08, 12:25 Spokojnego przetrwania pory deszczowej i czekam na warkoczykowe zdjecia! Odpowiedz Link
beduinka życie pracowników humanitranych w Darfurze ;-) 13.05.08, 09:51 Jeden z moich kolegów pracujących także tutaj w Darfurze w Geneinie tak opisuje nasze życie tutaj (kopiuję z jego profilu na FaceBook - mam nadzieję, że się nie pogniewa... ale umie on fajnie, z ironią opisać sytuację tutaj panującą): Activities: Who has time for activities? Between car jackings, staff being expelled from the country and minor skirmishes resulting in constant insecurity its all I can do to squeeze in a game of volleyball and a Friday night party. Interests: Disaster, the outdoors, humanitarian crisis, biking, hurricanes, scuba diving, tsunamis, volleyball, revolutions, ice hockey, insecurity...did I mention travel, empty beaches, the breaking surf and a gentle breeze? How about hassles, government officials, and my favourite SARCASM. Favorite Music: Anything that drowns out the sound of gun shots, donkeys and barking dogs...not that there have been any gunshots lately...just the distant sound of what seemed to be bombs... Favorite TV Shows: Lately its been WWE, Al Jezerra, BBC, CNN and the Gilmore Girls... Favorite Movies: I watched this great movie on the way over here...no wait a minute... I couldn't watch a movie because someone booked me on a plane where there was no inflight entertainment! My staff tells me that being in a car jacking is kind of like being in a movie...perhaps I'll star in my own in the near future Favorite Quotes: "It was a useless vehicle, I think they are taking them for spare parts." - a frustrated logistician attempting to explain why a bandit would steal their rented Landcruiser. Odpowiedz Link
chaladia True expat's life. 26.07.08, 22:22 Tak to mniej-więcej wygląda wszędzie tam, gdzie expatriaci się zatrudniają. W Dubaju jest może trochę więcej luksusu... Odpowiedz Link
beduinka szukam książki ;-) 14.05.08, 13:51 Emergency Sex and Other Desperate Measures: A True Story from Hell on Earth Heidi Postlewait, Kenneth Cain and Andrew Thomson Miramax Books, 2004 pomóżcie mi ją znaleźć w necie w formie e-booka ;-) Odpowiedz Link
gajasirocco Niezalezna bibliotekarka poszukuje dla Ciebie... 15.05.08, 12:25 Nasza p.Irenka- niezalezny bibliotekarz poszukuje i przesle Ci info mailem... Odpowiedz Link