aisza5 600 tysięcy Polaków w Egipcie 16.03.10, 10:16 www.my21.pl/component/content/article/58/521-600-tysicy-polakow-w-egipcie.html?category=58 Tym nowym sloganem Egipt rozpoczął swoją nową kampanię reklamową w Polsce, pierwszym europejskim kraju. Planuje prowadzić ją również w 26 innych krajach na świecie, od Rosji po Stany Zjednoczone właśnie pod hasłem: „Where it all begins". Polacy, którzy chętnie korzystają z możliwości jakie daje wyjazd do kolebki ludzkości – Afryki, są jednymi z najważniejszych gości dla gospodarki Egiptu. Oprócz słońca, którego ostatnio wyjątkowo nam brakuje, najchętniej korzystamy z miejsc do nurkowania na jednych z piękniejszych raf koralowych i z możliwość obcowania z pięcioma tysiącami lat historii. Raz lepiej, raz gorzej Ambasador Arabskiej Republiki Egiptu, Fahmy Fayed, z dumą mówił o tym, że w 2008 roku Polska była na piątym miejscu jeśli chodzi o liczbę turystów, którzy wybrali jego kraj na swoje wakacje. Radca ds. turystyki w Ambasadzie Egiptu w Warszawie Ahmed Shokry powiedział, że to oznacza przyjazd do egipskich kurortów ok. 600 tys. Polaków. Niestety, kryzysowy rok 2009 nie ominął również Egiptu i przyjazdy z Polski zmniejszyły się o około 20 procent. Jednak obiecująco przedstawia się liczba rezerwacji na ten rok. Wynika z nich, że Polacy znów będą królowali w kraju nad najdłuższą na świecie rzeką, Nilem. To wspaniała okazja dla Egipcjan, którzy w tym roku chcą szczególnie pokazać, że można u nich spędzić wymarzone wakacje, zarówno w wersji luksusowej jak i rodzinnej. Cztery zdjęcia Podczas konferencji prasowej pokazano nowe logo, świadczące o związkach dzisiejszego Egiptu z przeszłością. Jest napisane literami z alfabetu łacińskiego, które wyglądającymi jednak jak te znane ze starych papirusów. Ostatnią z nich tworzy ANGH, symbol zarówno życia jak i wieczności, których przenikanie się jest szczególnie widoczne wśród egipskich zabytków. Litery loga mają kolor pustyni i błękitu lapis lazuri, minerału najlepiej oddającego kolor egipskiego morza i nieba. Kampanię reklamową już widać w warszawskim metrze. Pojawi się też w prasie i internecie. Jej podstawą są cztery zdjęcia z najbardziej charakterystycznych miejsc w Egipcie. Pokazują one piramidy, rafy koralowe w nadmorskich kurortach, rozrywkowy Kair nocą i wyjątkową, białą pustynię - bo przecież kojarząca się z wielką piaskownicą Sahara, to tylko jeden z rodzajów i kolorów pustyń. Szczegółowe informacje dotyczące kraju, propozycji wycieczek, z możliwością wirtualnej wędrówki wśród zabytków, a nawet z p odręcznym słowniczkiem arabskich słówek i zwrotów (z fonetyczną wymową) znaleźć można na oficjalnej stronie Egipskiego Urzędu ds. Turystyki: www.egypt.travel. ... Odpowiedz Link
aisza5 Aleksandria stolicą turystyki arabskiej 2010 26.03.10, 11:47 www.tur-info.pl/zewnetrzne2/aktualnosc_druk.php?druk_ak_id=26577 Podczas konferencji prasowej w Aleksandrii, minister turystyki Zoheir Garranah oraz burmistrz miasta Aleksandrii Adel Labib, oficjalnie ogłosili rozpoczęcie ceremonii inaugurujących rok obchodów Aleksandrii jako Stolicy Turystyki Arabskiej 2010. Aleksandria została wybrana na Stolicę Turystyki Arabskiej 2010 podczas obrad Arabskiej Rady Ministerialnej Turystyki już 28 maja 2009 r. Zdeklasowała tym samym 11 innych miast arabskich, które ubiegały się o ten sam tytuł. Pomysł uhonorowania Aleksandrii jest inicjatywą Ligi Państw Arabskich, która przyznając co roku to wyróżnienie innemu miastu, pragnie zwrócić uwagę na charakter, zwyczaje i tradycje każdego z nich. Celem nowej inicjatywy jest pokazanie ogromnej wartości turystycznej miast arabskich oraz ich znaczącej roli w rozwoju tamtejszej branży turystycznej. Aleksandria została wybrana na Stolicę Turystyki Arabskiej 2010 dzięki swojej niezwykle bogatej historii, sięgającej czasów starożytnych cywilizacji. Grecka, rzymska, koptyjska, czy islamska kultura zapewniły miastu dostatek i pozostawiły po sobie wiele charakterystycznych, a zarazem unikatowych zabytków, takich jak Kolumna Pompejusza (Amoud Al-Swary), Katakumby Kom Al-Shuqafa, Cytadela Qaitbay, starożytny Amfiteatr Rzymski, Muzeum Sztuki Grecko- Rzymskiej, czy Królewskie Muzeum Złotnictwa. Aleksandria jest również znana z miejsc poświęconych kultom religijnym, takim jak Meczet Abu el-Abbas el-Mursi, czy koptyjska Katedra Św. Marka. Aleksandria jest również wyjątkowa pod względem atmosferycznym, gdyż cechuje się delikatnym klimatem zarówno w lecie jak i podczas sezonu zimowego, a przy tym oferuje piękne plaże wzdłuż wybrzeża śródziemnomorskiego. Jednak najważniejszym miejscem w Aleksandrii jest Biblioteka Aleksandryjska, będąca jednym z najcenniejszych kulturowych skarbów ludzkości arabskiego świata. Biblioteka mieści ogromną liczbę unikatowych manuskryptów i starożytnych pism z różnych dziedzin nauk i sztuki. Podczas obchodów roku 2010, Aleksandria zapewni bogactwo okazjonalnych atrakcji: wydarzeń kulturalnych, konferencji, festiwali, wystaw, czy imprez promujących turystykę morską. Różnorodność planowanych atrakcji ma przyciągnąć nawet tych wymagających turystów. Obchody potrwają od kwietnia do 25 grudnia 2010 r. i będą prowadzone pod auspicjami ministra turystyki i burmistrza, we współpracy z Sektorem Przedsiębiorców Egipskich, Stowarzyszeniem hoteli egipskich i Stowarzyszenie miłośników Aleksandrii. Uroczystości przygotowywane we współpracy z arabskimi i zagranicznymi ambasadami, Biblioteką Aleksandryjską i różnymi egipskimi i zagranicznymi instytucjami artystycznymi i kulturowymi, zakładają organizację wielu festiwali, wydarzeń kulturowych, artystycznych, turystycznych i sportowych przez cały rok. Egipski Urząd ds. Promocji Turystyki przygotowuje również na tę okazję specjalny przewodnik po Aleksandrii, który zostanie wydany jeszcze w marcu br. w dwóch wersjach językowych (po arabsku i angielsku). Przewodnik trafi do arabskich i zagranicznych ambasad, na lotniska egipskie, jak również to biur podróży, tour operatorów, linii lotniczych i hoteli. Przewodnik będzie dostępny również w placówkach Arabskiej Republiki Egiptu za granicą, zwłaszcza w krajach arabskich. Dodatkowo będzie dystrybuowany podczas imprez organizowanych przez Ministerstwo Turystyki i Egipski Urząd ds. Promocji Turystyki na rynkach arabskich. Każdego miesiąca wydawana będzie także broszura informacyjna na temat bieżących wydarzeń artystycznych, kulturowych, turystycznych i festiwali towarzyszących obchodom, która będzie dystrybuowana takimi samymi kanałami jak przewodnik. Egipski Urząd ds. Promocji Turystyki planuje także uruchomić specjalnie dedykowaną Aleksandrii stronę internetową, gdzie będzie zamieszczał wszelkie informacje i aktualności odnośnie trwających uroczystości. Odpowiedz Link
aisza5 A ja palę sziszę-rozmowa z P.I.Kalwasem pisarzem 15.04.10, 23:29 Joanna Podgórska "A ja palę sziszę" w POLITYCE nr 16/2010 - rozmowa z Piotrem Ibrahimem Kalwasem, pisarzem osiadłym w Aleksandrii, o tym, dlaczego uciekł od współczesnych Polaków ...miłej lektury Odpowiedz Link
aisza5 Egipt, czyli dar Nilu 23.04.10, 16:39 www.rynekturystyczny.pl/artykul/21731/index.html Egipt, czyli dar Nilu Tak nazwał tę ziemię grecki historyk Herodot z Halikarnasu, który po roku 449 p.n.e. odwiedził dawne państwo faraonów. To trafne określenie musiało nasunąć mu się, gdy po raz pierwszy zobaczył pas żyznej ziemi ciągnącej się kilometrami wzdłuż rzeki, określany przez Egipcjan mianem kemet, czyli czarny kraj. Nil dał życie dwóm prehistorycznym kulturom i, w konsekwencji, dwóm królestwom położonym w jego dolinie - na północy (Dolny Egipt) i na południu (Górny Egipt). Zjednoczył je ok. 3100 r. p.n.e. król Narmer. To był wczesny okres tzw. Starego Państwa - początkowa faza egipskiej cywilizacji, która po 5 tysiącach lat fascynuje przybyszy z całego świata, w tym coraz więcej Polaków. Egipt nie jest dziś jedynie synonimem wypoczynku na plaży za przystępną cenę. Coraz więcej rodaków szuka nad Nilem innych możliwości spędzenia urlopu i nie chce poprzestawać tylko na wycieczce pod piramidy czy przejażdżce na wielbłądzie. To sygnał dla biur podróży, że ofertę trzeba urozmaicić, korzystając z promocji, jaką Ambasada Egiptu podjęła w tym roku na naszym rynku. Dolina Nilu To tutaj znajdują się Kair i Giza ze słynnymi piramidami oraz Luksor ze świątyniami w Karnaku i Doliną Królów. Ale to nie koniec. Warto polecić bowiem szlaki: 1) Z Fajum do Hermopolis. Fajum to największa egipska oaza, ongiś ulubione miejsce wywczasów faraonów z piramidą Amenemhata III i Obeliskiem Sezostrisa I. W mieście Karanis znajdują się świątynie, rzymskie łaźnie, winiarnie oraz pozostałości po kulturach koptyjskiej, arabskiej, ptolomejskiej. W Meidum godna zobaczenia jest pierwsza piramida z gładkimi stokami, której pierwotnie wybudowano tylko 7 stopni. Dziś z daleka nie przypomina piramidy, tylko kwadratową budowlę z zadaszeniem (ok. 2650 r. p.n.e.). Beni Hassani znane jest z kolei z kolekcji malowideł z czasów faraońskich Średniego Państwa (2100- 1750 p.n.e.). Wreszcie Hermopolis - centrum kultu Thota, ibisa symbolizującego mądrość, którego greckim odpowiednikiem był Hermes, stąd nazwa miasta. Było ono też określane mianem Miasta Ośmiu, od ośmiu bóstw, które wedle lokalnej legendy stworzyły świat. 2) Z Asjut do Dandary. Asjut, stwarzające na pierwszy rzut oka wrażenie nowoczesnego centrum rolniczego regionu, słynącego z handlu ziarnem i bawełną, z zamieszkującą go sporą społecznością chrześcijańską, funkcjonowało już w starożytności jako Syut, a potem Grecy nazwali je Lycopolis, czyli miasto wilka. W części zachodniej znajdują się wykute w skale grobowce, mające zawierać szczątki faraonów z dziewiątej, dziesiątej i dwunastej dynastii. Na południe od Asjut znajduje się Deir El-Muharraq, znany jako Spalony Klasztor, w którym wg legendy uciekająca przed prześladowaniami Święta Rodzina spędziła 6 miesięcy i 10 dni. ûyje w nim 100 mnichów. Między 18 a 28 czerwca przybywają tu liczni pielgrzymi, aby świętować rocznicę konsekracji kościoła św. Dziewicy, uważanego za pierwszy chrześcijański kościół w Egipcie. Inne ciekawe miejsce to słynące głównie z zabytków koptyjskich prowincji Sohag (również na południe od Asjut). Warto zobaczyć Biały i Czerwony klasztor oraz najważniejszy w tej okolicy zabytek z czasów faraonów: świątynię Seti I w Abydos. Wreszcie, na koniec - kompleks świątynny w Denderze ze świątynią bogini miłości i muzyki, wielkiej matki i pani nieba - Hathor. Zarówno w roku 2008 jak i w sezonie wakacyjnym 2009 Egipt znalazł się na pierwszym miejscu najczęściej wybieranych kierunków wakacyjnych wojaży. Według danych internetowego biura podróży Fly.pl, w 2008 r. ponad 25 proc. całej sprzedaży ofert generowały wakacje w kraju Sfinksa i piramid. Zeszłoroczne wakacje przyniosły co prawda spadek zainteresowania Egiptem wśród Polaków (22,2 proc. całej sprzedaży letniej Fly.pl), lecz kraj ten utrzymał pozycję lidera w ogólnym zestawieniu. Wyniki tegorocznej sprzedaży wyjazdów do Egiptu w biurach podróży podtrzymują ten trend. Potwierdza to zresztą sonda internetowa, przeprowadzona wśród czytelników Rynku Turystycznego w marcu br. Wynika z niej, że Egipt jest preferowanym przez rodaków kierunkiem wakacyjnego urlopu. 3) Rejs statkiem z Luksoru do Asuanu lub odwrotnie. Asuan, niegdyś stanowiący wrota do centralnej części Afryki, słynie z dwóch tam, w tym Wysokiej/Wielkiej Tamy Asuańskiej o długości 3600 m, szerokości u podstawy 980 m i 40 m u szczytu oraz wysokości 111 m. Do jej zbudowania użyte zostały 43 miliony m3 materiału. Maksymalna przepustowość tamy wynosi 11 000 ml/s. Stojący nieopodal pomnik w kształcie gigantycznego kwiatu lotosu jest symbolem upamiętniającym "przyjaźń egipsko- radziecką", jakiej wyrazem była pomoc ZSRR przy budowie obiektu. Wśród starożytności na uwagę zasługują: pozostałości po starożytnym mieście- fortecy Abu i Nilometr, na podstawie którego w starożytności określano poziom wód i przewidywano wielkość zbiorów znajdujących się na wyspie Elefantynie, mauzoleum "kierownika duchowego" - Agi Khana III, oraz kamieniołomy na południowy wschód od miasta z niedokończonym obeliskiem Hatszepsut. Aleksandria i Morze Śródziemne Założone przez Ptolemeuszy miasto portowe Aleksandria w północno- zachodniej części delty Nilu kojarzy się z nieistniejącym już dziś cudem świata, słynną latarnią na wyspie Faros. Co ciekawe, nieco zmodyfikowana nazwa miejsca stała się określeniem latarni morskiej w kilku językach: włoskim, francuskim, hiszpańskim i portugalskim. W odległej o kilkadziesiąt kilometrów od Aleksandrii miejscowości Taposiris Magna znajduje się pomniejszona replika latarni z Faros zbudowana przez Ptolemeusza II. Na miejscu oryginalnej latarni stoi dziś Fort Kait Beja, zbudowany przez mameluckiego sułtana w XV w. W okolicach Aleksandrii warto pokazać turystom ruiny starożytnego miasta Tanis i Rosettę - miejscowość słynną od momentu znalezienia w niej tablicy kamiennej, która umożliwiła odczytanie hieroglifów francuskiemu archeologowi, egiptologowi i poliglocie, Jean-Francois Champollionowi (1790-1832). Z kolei wybrzeże Morza Śródziemnego z szerokimi, piaszczystymi plażami nad turkusowym morzem obfituje w kurorty, ale i tu są ciekawe miejsca dla amatorów dawniejszej i nowszej historii, jak pola bitew II wojny światowej pod El-Alamejn. Nurkowanie - Morze Czerwone i Synaj Egipt to jedne z najlepszych spoty do nurkowania, ale i możliwość zrobienia kursów pod okiem polskich instruktorów. Najbardziej popularne miejsca dla nurkowej (ale i snorkelingowej) przygody to Szarm El-Szejk, najpopularniejszy kurort południowego Synaju, Hurghada - a zwłaszcza wyspa Giftun, Dahab z najsłynniejszymi spotami: Blue Hole i Canyon oraz Marsa Alam, jedna z najszybciej rozwijających się miejscowości turystycznych na Riwierze Morza Czerwonego. Poza tą obowiązkową czwórką, warto np. polecić nurkowanie w Safadze, oddalonym o 53 km od Hurghady starożytnym porcie morskim, znanym jako kurort Spa (są tu źródła mineralne). Znajdują się tu miejsca dla nurków na każdym poziomie zaawansowania. Rafy koralowe charakteryzują wznoszenia, groty oraz występy skalne, w których toczy się bardzo intensywne podwodne życie. Innym ciekawym, a mniej popularnym miejscem jest Al Quseir (85 km od Safagi), którego rafy koralowe są niezwykle zróżnicowane i obfitują w szczyty, tunele, kominy i jaskinie. Można tu spotkać mureny, skrzydlice, barweny, tuńczyki, makrele i lucjany. Pustynie i oazy Pustynie stanowią aż 95 proc. powierzchni kraju. Egipska Sahara - Pustynia Zachodnia rozciąga się na zachodzie między Nilem a Libią. Średnio jej szerokość wynosi 650 kilometrów. Północną granicę stanowi Morze Śródziemne. Na południu jedna pustynia łączy się i zlewa z następną w taki s Odpowiedz Link
aisza5 Witaj w świecie starożytnego Egiptu! 24.04.10, 16:13 www.starozytny-egipt.info/index.html Co spowodowało tak wielki wzrost zainteresowania starożytnym Egiptem? Witaj w świecie starożytnego Egiptu! Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, jak naprawdę wyglądało życie starożytnych Egipcjan? Czy nigdy nie przyszło Tobie na myśl aby dowiedzieć się jak to jest być faraonem lub jego podwładnymi? Zapraszamy Cię na niezapomnianą podróż poprzez piaski Egiptu, podczas której podziwiać będziesz niewyobrażalne piękno kultury i sztuki tego wspaniałego kraju. Oprowadzimy Cię po najwspanialszych miastach, których piękno podziwiane jest po dziś dzień. Zapoznamy Cię z każdym szczegółem i wyjaśnimy to, co stanowi dla Ciebie tajemnicę rozumem niepojętą. Wspólnie przyjrzymy się całej historii Egiptu i wprowadzimy Cię w obszerny świat zagadek uczonych tego okresu. Pod koniec podróży będziesz miał możliwość obejrzenia zdjęć, które sprawią, że bliżej zapoznasz się z tematem. To, ile informacji odkryjesz zależy tylko od Ciebie... Odpowiedz Link
aisza5 Niemcy nie chcą oddać Egiptowi popiersia Nefretete 23.05.10, 09:30 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7922165,Niemcy_nie_chca_oddac_Egiptowi_popiersia_krolowej.html Niemcy nie chcą oddać Egiptowi popiersia królowej Nefretete Jeden z najcenniejszych zabytków sztuki starożytnego Egiptu - liczące ok. 3300 lat popiersie królowej Nefretete jest w niemieckim muzeum zgodnie z prawem a ewentualne przetransportowanie do Egipu mogłoby spowodować jego zniszczenie - oświadczył szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle. Popiersie królowej Nefretete w berlińskim muzeum NeuesZOBACZ TAKŻE Popiersie Nefretete nie wróci do Egiptu. "Zbyt delikatne" (22-12-09, 21:47) Władze egipskie wystąpiły niedawno do Niemiec o zwrot popiersia królowej, która była żoną faraona Echnatona i panowała w XIV wieku p.n.e. Westerwelle powiedział, że kwestia ewentualnego zwrotu cennego zabytku jest wprawdzie otwarta, ale - zdaniem niemieckich ekspertów - wszelkie przemieszczenie popiersia może narazić go na poważne uszkodzenie, lub nawet zniszczenia. Niemcy w przeszłości już kilkakrotnie odmawiały Egiptowi zwrotu popiersia królowej Nefretete. Rzeźba znajdująca się obecnie w berlińskim muzeum stała się jednym z synonimów starożytnego kanonu piękna. Rząd Egiptu od dłuższego czasu podejmuje starania zmierzające do odzyskania tysięcy zabytków sztuki starożytnej wywiezionych z tego kraju w okresie kolonialnym a także i w latach późniejszych. Odpowiedz Link
aisza5 Deszcze spowodowały upadek starożytnego Egiptu 30.09.10, 13:10 Deszcze spowodowały upadek starożytnego Egiptu wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8445056,Deszcze_spowodowaly_upadek_starozytnego_Egiptu__Polscy.html Odpowiedz Link
aisza5 Granitowy posąg faraona sprzed ok. 3400 lat 09.10.10, 08:59 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8476447,Granitowy_posag_faraona_sprzed_ok__3400_lat_odkryty.html Granitowy posąg faraona sprzed ok. 3400 lat Jak głosi komunikat ministerstwa kultury Egiptu, zespół egipskich archeologów odkrył posąg faraona Amenhotepa III na stanowisku w Kom el-Hittan, gdzie znajdują się pozostałości jego pośmiertnej świątyni, jednej z największych budowli na zachodnim brzegu Nilu, w Luksorze. Amenhotep III był władcą starożytnego Egiptu z XVIII Dynastii (1550-1292 r. p.n.e.) w okresie Nowego Państwa Tebańskiego, panującym w latach ok. 1410-1372 p.n.e. w egipskim państwie rozciągającym się wówczas na płd. SYrii... Gazeta Biznes Odkryty posąg z czarnego granitu, mierzący 1,3 metra wysokości i 1 metr szerokości przedstawiał Amenhotepa III w podwójnej koronie Egiptu, ozdobionej w części czołowej Ureuszem - symbolem władzy boskiej i królewskiej w postaci świętego węża - siedzącego na tronie obok postaci egipskiego boga Amona, lokalnego bóstwa Teb, które od czasów XI Dynastii (2119-1976 r. p.n.e.) było czczone jako główny bóg Egiptu. Archeolodzy kontynuują prace na stanowisku w celu odnalezienia brakujących części posągu - jego dolnej części oraz głowy Amona. Świątynia Amenhotepa III została w czasach starożytnych w dużym stopniu zniszczona - prawdopodobnie wskutek powodzi - i z jej ścian pozostały tylko fragmenty, ale w jej ruinach archeolodzy ciągle odnajdują liczne artefakty i rzeźby. Odpowiedz Link
aisza5 Re: Granitowy posąg faraona sprzed ok. 3400 lat 09.10.10, 17:27 3,000-year-old double statue of Pharaoh Amenhotep III discovered at his funerary temple in Luxor heritage-key.com/blogs/ann/3000-year-old-double-statue-pharaoh-amenhotep-iii-discovered-his-funerary-temple-luxor Odpowiedz Link
aisza5 Polacy odtworzyli plan miasta sprzed 2500 lat 09.10.10, 15:21 Polacy odtworzyli plan miasta sprzed 2500 lat wiadomosci.onet.pl/nauka/polacy-odtworzyli-plan-miasta-sprzed-2500-lat,1,3728943,wiadomosc.html Plan miasta sprzed 2500 lat odtworzyli polscy naukowcy pracujący w północno-zachodniej części półwyspu Synaj w Egipcie. Pracami kierował Tomasz Herbich z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Polscy specjaliści trafili na stanowisko archeologiczne Tell el-Ghaba na północnym Synaju dzięki zaproszeniu argentyńskich badaczy z Instituto Multidisciplinario de Historia y Ciencias Humanas, Consejo Nacional de Investigationes Cientificas y Tecnicas w Buenos Aires, prowadzących tam zarówno wykopaliska, jak i prospekcję geofizyczną w latach 90. XX wieku. Argentyńczycy podjęli badania na Synaju w ramach koordynowanych przez UNESCO i Egipską Radę Starożytności międzynarodowych badań ratowniczych, na terenach przeznaczonych do intensywnej uprawy, po wybudowaniu sieci kanałów doprowadzających wodę z Nilu. Tagi: Nauka Rozmiar tekstu: standardowyRozmiar tekstu: średniRozmiar tekstu: dużyOdsłuchaj Polacy odtworzyli plan miasta sprzed 2500 lat32 minuty temu PG / PAP Plan miasta sprzed 2500 lat odtworzyli polscy naukowcy pracujący w północno-zachodniej części półwyspu Synaj w Egipcie. Pracami kierował Tomasz Herbich z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Polscy specjaliści trafili na stanowisko archeologiczne Tell el-Ghaba na północnym Synaju dzięki zaproszeniu argentyńskich badaczy z Instituto Multidisciplinario de Historia y Ciencias Humanas, Consejo Nacional de Investigationes Cientificas y Tecnicas w Buenos Aires, prowadzących tam zarówno wykopaliska, jak i prospekcję geofizyczną w latach 90. XX wieku. Argentyńczycy podjęli badania na Synaju w ramach koordynowanych przez UNESCO i Egipską Radę Starożytności międzynarodowych badań ratowniczych, na terenach przeznaczonych do intensywnej uprawy, po wybudowaniu sieci kanałów doprowadzających wodę z Nilu. REKLAMA Misja argentyńska wybrała do badań osadę leżąca niegdyś na brzegu laguny (obecnie w głębi lądu). Badania pozwoliły ustalić, że pochodzi z okresu wczesnej XXVI dynastii (664-525 p.n.e). Jednak dopiero polskie badania geofizyczne uszczegółowiły obraz zaginionego miasta. - Pomiarami - przy zastosowaniu metody magnetycznej - objęliśmy obszar 6,5 hektara. Udało się nam określić zasięg osady i odtworzyć jej plan. Budynki wznoszono w pasie o szerokości do 100 m, wzdłuż brzegu laguny. Budynki były wznoszone z suszonych cegieł mułowych, na planie kwadratu o boku do ok. 20 m. Pomiary zarejestrowały znajdujące się kilkadziesiąt centymetrów pod ziemią fundamenty murów. Tylko tyle ostało się z domostw - wyjaśnia Herbich. Miasto znajdowało się w starożytności na trasie intensywnie używanego traktu handlowego zwanego "Drogami Horusa". Karawany przemierzały tędy z Egiptu na obszar dzisiejszej Syropalestyny (zbiorcza nazwa ziem wchodzących w skład dzisiejszego Izraela, Autonomii Palestyńskiej, Jordanii, Syrii i Libanu - PAP) transportując dobra w obu kierunkach. To właśnie z handlem należy wiązać rozkwit osady. W starożytności w jej okolicach kończyła bieg jedna z odnóg nilowych - tzw. odnoga peluzyjska. Kiedy odnoga utraciła charakter żeglowny, miasto nie mogło dłużej funkcjonować. Dziś jest to teren pustynny, na którego powierzchni nie widać żadnych zabudowań, ani śladów działalności człowieka. Zapomnieniu uległa również starożytna nazwa miejscowości. Obecnie badania są prowadzone wspólnie przez Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego i Argentyńską Misję Archeologiczną, kierowaną przez dr Sylvię Lupo. Wyniki badań geofizycznych posłużą do bardziej efektywnego planowania badań wykopaliskowych. Badania będą kontynuowane w przyszłym roku. Odpowiedz Link
aisza5 LINK do busów w EGIPCIE 15.10.10, 15:13 www.egyptianhostel.com/buses_schedule.htm Odpowiedz Link
aisza5 Aleksandria - "perła" wschodniego wybrzeża Morza Ś 02.12.10, 20:05 Aleksandria - "perła" wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego www.tur-info.pl/ www.tur-info.pl/zewnetrzne2/aktualnosc_druk.php?druk_ak_id=5547 Aleksandria, nazywana "perłą wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego" to miasto o nieprzemijającym blasku. Urzeka ono turystów orientalną atmosferą, różnorodnością kulturową, którą zawdzięcza swojemu unikatowemu położeniu na styku trzech kultur - śródziemnomorskiej, arabskiej i afrykańskiej. Aleksandria to miasto portowe około 225 km na północny - zachód od Kairu. Jest to drugie co do wielkości miasto w Egipcie. Zamieszkuje je około 4 milionów osób. Aleksandria uznawana jest za jeden z najlepszych letnich kurortów w tej części świata. Ponad 20 kilometrowa eskapada z szerokimi piaszczystymi plażami i ogrodami, bulwary, ekskluzywne hotele to cechy charakterystyczne Aleksandrii. Ale miasto to urzeka nie tylko wspaniałymi krajobrazami, ale również wielką ilością pięknych pomników i budowli. Przyjeżdżający tu turyści cenią sobie również wspaniałe miejsca do nurkowania. Jednym z najważniejszych zabytków Aleksandrii jest położony na wzgórzu Pałac Montaza, zbudowany w turecko-włoskim stylu architektonicznym. Dawniej pełnił on funkcję letniej rezydencji rodziny królewskiej, natomiast obecnie znajduje się tutaj muzeum. Pałac Montaza otaczają jedne z najpiękniejszych ogrodów Aleksandrii, które naprawdę warto zobaczyć. W samym centrum nowoczesnej Aleksandrii znajduje się, założone w XV wieku, Muzeum Sztuki Grecko-Rzymskiej. Zbiory muzeum liczą ponad 40 000 przedmiotów znalezionych na terenie miasta i wokół niego. Najstarsze z eksponatów datowane są na 332 rok p.n.e. Muzeum Sztuki Grecko-Rzymskiej wraz z Muzeum Narodowym to kluczowe miejsca pamięci i przechowywania starożytnych przedmiotów w Aleksandrii. Obowiązkowym punktem każdej wycieczki po Aleksandrii jest Cytadela Qauit-Baja. Została ona zbudowana w XV wieku w miejscu jednego z siedmiu cudów starożytnego świata, a mianowicie latarni aleksandryjskiej. Uznaje się, że kamienie z tejże latarni, datowanej na III wiek p.n.e. zostały użyte do budowy Cytadeli. Trwające w porcie prace wykopaliskowe doprowadziły do odkrycia wielu innych starożytnych kamieni, które w przeszłości były najprawdopodobniej częścią konstrukcji latarni. Inne miejsca warte zobaczenia w Aleksandrii to na przykład górujący nad miastem wspaniały, czternastowieczny meczet El Mursi Abul Abass, rzymski amfiteatr Nem Al-Dekka, Filar Saraplum, zwany słupem pompejskim, starożytne katakumby w Kom Al-Shuqafa czy nekropolia Al-Szalby. Aleksandria to miasto, które nie tylko szczyci się swoją wspaniałą przeszłością, ale również dużo inwestuje w swoją przyszłość. Najlepszym tego przykładem jest otwarta 2002 roku Nowa Biblioteka Aleksandryjska. Powstała ona w pobliżu starożytnej biblioteki aleksandryjskiej, uznawanej za największą bibliotekę antycznego świata. Studiowało w niej wielu słynnych naukowców m.in. matematyk Eukides w 300 roku p.n.e. i Haron w 62 roku n.e.. Futurystyczny projekt Nowej Biblioteki Aleksandryjskiej został wyłoniony w konkursie zorganizowanym przez UNESCO. W Nowej Bibliotece Aleksandryjskiej, oprócz ogromnego zbioru książek, znajdują się specjalne biblioteki dla niewidomych oraz niedowidzących dzieci i młodzieży, zawierające działy poświęcone sztuce oraz multimediom, a także przydatny sprzęt audiowizualny i zbiory bardzo rzadkich książek. W bibliotece znajduje się również siedem centrów badań akademickich, planetarium, archiwum internetowe oraz laboratorium odrestaurowywania manuskryptów. Nowa Biblioteka Aleksandryjska oprócz centrum naukowego, pełni również funkcję centrum kulturowego. We wspaniałym wnętrzu biblioteki znajdują się cztery galerie dla czasowych wystaw i dziewięć, gdzie wystawiane są stałe ekspozycje. Możemy tu również znaleźć trzy muzea poświęcone antykowi, manuskryptom oraz nauce. Odpowiedz Link
aisza5 Polscy i słowaccy archeolodzy odkryli w Egipcie... 06.12.10, 10:18 Polscy i słowaccy archeolodzy odkryli w Egipcie starożytną stajnię www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=popularyzacjanauki&dep=378082&data=&lang=PL&_CheckSum=-1987104167 Polsko-słowacka misja archeologiczna działająca pod auspicjami Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW odkryła w Tell el-Retaba w północno-wschodnim Egipcie jedyną znaną stajnię z III Okresu Przejściowego (1069-664 lat p.n.e.). Stanowisko identyfikowane jest przez badaczy z biblijnym Pithom. To był czwarty sezon badawczy polsko-słowackiej misji działającej w obrębie faraońskiej twierdzy Tell el-Retaba w Egipcie. Badaniami kierują: dr Sławomir Rzepka (Instytut Archeologii UW) ze strony polskiej oraz dr Jozef Hudec (Aigyptos Fundation) ze strony słowackiej. Stanowisko znajduje się na ważnym strategicznie szlaku łączącym w starożytności Egipt z Syropalestyną. Jak informują badacze, w tym sezonie prace skoncentrowały się wzdłuż współczesnej asfaltowej szosy przecinającej stanowisko. W najbliższej przyszłości planowana jest rozbudowa drogi, co spowoduje nieodwracalne zniszczenia na terenie starożytnej twierdzy. Z tego powodu archeolodzy porzucili tymczasowo swoje plany i ratowali zagrożoną inwestycją część stanowiska. Dlatego, oprócz standardowych badań wykopaliskowych, przeprowadzono również badania archeomagnetyczne i wykonano zdjęcia lotnicze z pomocą latawca. Nieoczekiwanie, w miejscu, w którym na podstawie wcześniejszych badań geofizycznych spodziewano się starożytnej drogi, odkryto kompleks pomieszczeń przeznaczonych dla zwierząt. Największe z nich naukowcy określili jako stajnię. Składała się ona dwóch rzędów wpuszczonych w podłogę dwudziestu kamieni, do których wiązane były konie. Niektóre kamienie pokryte są reliefami - jeden z nich przedstawia siedzące bóstwo (zapewne Ptah), na innym kamieniu można zobaczyć fragment postaci króla składającego ofiarę, na jeszcze innym - fragmenty monumentalnej inskrypcji z tytulaturą królewską. Archeolodzy przypuszczają, że materiał do budowy stajni pozyskano z rozbiórki świątyni boga Atuma, o której istnieniu wiadomo z wykopalisk, prowadzonych w Tell el-Retaba ponad 100 lat temu przez prof. W. M. F. Petriego. Świątynię wzniósł Ramzes II w czasach Nowego Państwa. Nie dotrwała jednak, a przynajmniej nie w całości, do Trzeciego Okresu Przejściowego, kiedy to powstała stajnia. Dotychczas nie były znane egipskie stajnie z III Okresu Przejściowego. Znane są pojedyncze tego typu budowle z całego okresu trwania cywilizacji egipskiej m.in. z Tell el-Amarna i Qantir. W czasie tegorocznej kampanii archeolodzy potwierdzili również swoje wcześniejsze ustalenia - twierdzę zbudowano później niż sądził słynny brytyjski archeolog W. M. F. Petrie, który początki fortyfikacji widział już w Pierwszym Okresie Przejściowym. Najnowsze odkrycia wskazują, że twierdza powstała w czasach Nowego Państwa. Przy murze twierdzy z czasów Ramzesa II odkryto dwa duże pomieszczenia będące zapewne fragmentem koszar, w których mieszkała załoga twierdzy. Wewnątrz nich znaleziono m.in. piec, żarna, pozostałości trzcinowej maty rozłożonej na podłodze. Badacze znaleźli też liczne fragmenty amfor na wino, w tym jeden z "etykietą" zapisaną w piśmie hieratycznym - rodzajem pisma hieroglificznego Odpowiedz Link
aisza5 Śladami Mojżesza 28.12.10, 18:27 Śladami Mojżesza kobieta.interia.pl/raport/boze-narodzenie-2010/swieta-bez-sniegu/news/sladami-mojzesza,1508396,7259 Tajemniczy krzew gorejący Badacze zjawisk przyrody podają dwie hipotezy na wyjaśnienie, dlaczego krzew stanął w płomieniach, ale nie spłonął. Pierwsza dotyczy rośliny Dictamnus albus wytwarzająca lotny eteryczny olejek, zawarty w pęcherzykach, który pod wpływem wysokiej temperatury samoistnie się zapala. Druga teoria podaje, że na Synaju występuje roślina Loranthus acaciae, której jemiołowate gałęzie o purpurowych kwiatach w momencie kwitnienia tworzą całe skupiska buchających od czerwieni krzaków. Na terenie klasztoru św. Katarzyny znajduje się krzew, z którego, według tradycji biblijnej, Bóg przemówił do Mojżesza. Trudno udowodnić jego oryginalność. Jednak wszystkie próby przesadzenia jego pędów poza klasztorem, kończyły się fiaskiem. Miejsce, w którym Mojżesz ujrzał gorejący krzew, jest okolone niewysokim murem. Tuż obok znajduje się mała kaplica, zaledwie trzy metry na pięć, ale pięknie udekorowana granatowymi płytkami ceramicznymi. Ołtarz postawiono na korzeniach tego cudownego krzewu. Do wnętrza kaplicy wchodzi się boso, tak jak uczynił to Mojżesz na polecenie Boga. Cudowne przejście przez morze Istnieją trzy teorie topograficznej rekonstrukcji trasy Mojżesza, którą przebył od Egiptu do Ziemi Obiecanej. Tradycja podaje, że Izraelici dotarli do Morza Czerwonego przechodząc niedaleko Suezu. Przekroczyli rozlewiska wód w pobliżu Ain Musa. Druga możliwa droga jest położona bardziej na południe i wiedzie przez Ain Sukhna. Trzecia, północna, prowadzi przez deltę Nilu w kierunku Gorzkich Jezior. Ta ostania teoria jest aprobowana przez znawców. Przemawia za nią: urodzajność pastwisk, roślinności i oaz na północy, wielość drzew tamaryszkowych dających mannę oraz większe bezpieczeństwo, gdyż na południu stacjonowały garnizony wojsk egipskich, które z polecenia Ramzesa II pełniły straż przy kopalniach miedzi i turkusu. Chleb z nieba Manna była codziennym pokarmem Izraelitów na pustyni. Współcześni Beduini wczesną porą zbierają białe, kleiste kulki słodkiej niczym miód żywicy wydzielanej przez liście krzewu tamaryszkowego Tamarix mannifera. Przypominają one nasiona kolendry, który jest jedną z najstarszych roślin uprawianych przez człowieka. Słynie przede wszystkim z właściwości leczniczych i walorów smakowych. Miejscowa ludność nazywa ten "chleb" Mann es-samá. Być może ten sam przysmak utrzymywał przy życiu niegdyś wędrujący przez 40 lat po pustkowiu Naród Wybrany. Wschód słońca na Górze Mojżesza Licząca 2285 m. n.p.m. Gebel Musa, czyli Góra Mojżesza, jest utożsamiana z biblijną górą Horeb, miejscem przekazania Mojżeszowi przez Jahwe tablic z dziesięcioma przykazaniami. Wszystkie religie monoteistyczne (chrześcijaństwo, judaizm i islam) czczą ją jako świętą. Wejście na szczyt trwa około trzech godzin. Do wyboru jest kilka ścieżek, między innymi: Droga Mojżesza składająca się z 3700 schodków lub sikket Sayidna Musa, czyli ścieżka Naszego Pana Mojżesza. W połowie wędrówki można zaczerpnąć ze źródła mayet Musa, czyli woda Mojżesza. Tu prorok napoił swe stado. Legenda głosi, że trzysta granitowych stopni to dzieło jednego mnicha, który w ten sposób wypełnił swe ślubowanie. Schody prowadzą pod Bramę Spowiednią, gdzie dawniej każdy pielgrzym spowiadał się mieszkającemu tutaj pustelnikowi. W dalszą drogę można było wyruszyć, tylko po otrzymaniu rozgrzeszenia. Po przejściu Bramy Wiary pątnicy pozostawiwszy buty, boso, na wzór Mojżesza, podążali do mety. Na wierzchołku góry, z polecenia cesarza Justyniana, została wybudowana mała kaplica. W ciągu wieków była często niszczona i odnawiana. Na pozostałościach ostatniej wzniesiono w 1934 roku obecną kaplice św. Trójcy. Największą atrakcją jest świt, kiedy pierwsze promienie słońca oświetlają roztaczający się wokół skalisty krajobraz aż do leżącej na południu zatoki Akaba. Hanna Honisz Odpowiedz Link
aisza5 Nefretete wystawiona jest jako atrakcja w Neue Mus 27.01.11, 13:13 Szef Najwyższej Rady Zabytków Egipskich Zahi Hawass wysłał oficjalne pismo do dyrektora fundacji Pruskie Dobra Kultury (Preussische Kulturbesitz) Hermanna Parzingera, w którym kategorycznie domaga się oddania wywiezionego, zdaniem egipskiej strony nielegalnie, w 1912 roku do Niemiec słynnego popiersia Nefretete. Żądanie to oficjalnie wspiera premier Egiptu Ahmed Nazif. Niemcy odmawiają, twierdząc, że zabytek stał się już ich własnością. Obecnie Nefretete wystawiona jest jako atrakcja w Neue Museum na wyspie Museuminsel w niemieckiej stolicy. Popiersie, które liczy ponad 3300 lat, zostało zdaniem Egipcjan nielegalnie wywiezione do Niemiec w 1912 roku. To nie są pierwsze próby jego odzyskania, ponieważ władze egipskie takie starania rozpoczęły już w 1924 roku, później pisma wzywające niemiecki rząd do oddania Nefretete były słane w 1933 roku i wielokrotnie po wojnie. Za każdym razem Niemcy odmawiali oddania popiersia, tłumacząc, że jest ono własnością Preussische Kulturbesitz. Dokładnie taki sam pogląd na tę sprawę prezentuje dzisiejsze federalne ministerstwo spraw zagranicznych, twierdząc, że to jest niemiecka własność. Szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle, w trakcie zeszłorocznej oficjalnej wizyty w Egipcie próbował przekonywać tamtejsze władze, żeby zrezygnowały z ubiegania się o zwrot Nefretete, gdyż wszelkie dokumenty dowodzą, że popiersie jest własnością niemieckiej fundacji Preussische Kulturbesitz. Także inny członek tej fundacji Birgit Joebstl od dawna twierdzi, że oddanie popiersia jest niemożliwe, gdyż zgodnie z dokumentacją rzecz ta jest wyłączną własnością fundacji. Niemiecki rząd odmówił Egiptowi nawet wypożyczenia popiersia, tłumacząc to obawami przed transportem, który może źle wpłynąć na zabytek. Ale większość (nawet niemieckich) mediów nie ma wątpliwości, że odmowa wypożyczenia była i jest spowodowana obawami, że Egipt nie będzie chciał oddać Nefretete Niemcom. Popiersie Nefretete, żony faraona Echnatona z XVIII dynastii, to egipskie dzieło sztuki liczące około 3300 lat. Firma ubezpieczeniowa wyceniła tę rzeźbę na 300 milionów dolarów. Niemiecki archeolog Ludwik Burchardt w 1912 roku odnalazł popiersie Nefretete w starożytnym mieście Echnatona Amarnie i następnie wywiózł je (jak twierdzą egipscy archeolodzy i prawnicy) nielegalnie do Niemiec. Od tego momentu trwa spór prawny pomiędzy Berlinem a Kairem o prawo do zabytku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że kwestia nielegalnie posiadanych przez Niemców dóbr kultury nie jest tylko egipskim problemem, ponieważ także Polska od wielu lat ubiega się od niemieckiego rządu o zwrot wielu dzieł sztuki zrabowanych podczas drugiej wojny światowej. Jak stwierdził w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" historyk dr hab. Adam Musiał, Niemcy tworzyli specjalne komanda, które od 1939 aż do 1945 roku rabowały systematycznie nasze dzieła sztuki lub je celowo niszczyły. Adwokat Stefan Hambura przypomina z kolei, że od Niemiec cały czas trzeba domagać się oddania zrabowanych przez nich dzieł sztuki, gdyż - jak stwierdził prawnik w rozmowie z "Naszym Dziennikiem": "Na zagrabione w Polsce dobra kultury podczas drugiej wojny światowej nie ma przedawnienia. Według prawnej formuły Radbrucha istnieje możliwość dochodzenia zwrotu utraconej własności nawet po wielu latach". - Niemiecki kodeks cywilny mówi, że rzeczy zrabowanych nie można nabywać na własność, nawet jeśli ktoś wszedł w ich posiadanie w dobrej wierze - dodał. www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110127&typ=sw&id=sw03.txt Waldemar Maszewski, Hamburg Odpowiedz Link
aisza5 Złota maska mumiowa Tutanchamona 29.01.11, 16:28 turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81947,8983407,Kair__Tutanchamon_w_muzeum.html Złoty chłopiec Tut miał szeroki zadarty nos, duże oczy pod lekko uniesionymi brwiami, pełne usta i odstające uszy o przekłutych płatkach... Tak w każdym razie przedstawia go imponująca maska z litego złota (11 kg!), największy skarb Muzeum Egipskiego w Kairze. Czy naprawdę tak wyglądał Tutanchamon? Naukowcy powątpiewają... Złoty chłopiec Tut W 1858 r. francuski archeolog Auguste Mariette założył w Kairze pierwsze muzeum w tym kraju - zalążek przyszłego Muzeum Egipskiego. Od 1902 r. ma siedzibę przy placu Midan at-Tahrir i posiada największe na świecie zbiory sztuki egipskiej. To właśnie tu trafiło sensacyjne znalezisko: niemal kompletne wyposażenie grobu Tutanchamona, odkrytego w 1922 r., który cudem nie padł łupem złodziei (działali już w starożytności). Blisko sto sal kryje 150 tys. eksponatów, a dziesiątki tysięcy zalegają w piwnicach, wciąż nieskatalogowane. Najstarsze powstały ok. 4000-3000 lat p.n.e., najmłodsze - w początkach naszej ery. Obejrzenie wszystkiego zajęłoby miesiące. Tymczasem wszyscy pierwsze kroki i tak kierują na pierwsze piętro, do grobowca Tutanchamona. To również nie lada wyzwanie - przedmiotów są tysiące, a do gablot trudno się dopchać. Zajmują 13 sal, które są niczym labirynt pełen skarbów, a słabe oświetlenie potęguje jeszcze wrażenie baśniowości. Idąc za radą Petera Zralka, autora osobistego przewodnika po Egipcie, skupiam się na kilku eksponatach, „w szczegółach leży bowiem piękno tej sztuki”. O samym Tutanchamonie (?-ok. 1349 r. p.n.e.) wiemy niewiele. Wstępując na tron, miał osiem-dziewięć lat, a faktyczne rządy sprawowali dowódca armii Horemheb i kapłan Aj. Umarł niespodziewanie w wieku ok. 18 lat. Zabójstwo (odkryto ślad po uderzeniu w głowę)? Wypadek (spadł z rydwanu i złamał nogę, a w ranę wdało się zakażenie)? Malaria? Hipotez jest wiele...Zapomnianą na trzy tysiąclecia postać "wskrzesili" dwaj Anglicy - archeolog Howard Carter i sponsor wykopalisk lord George Carnarvon. Kilka przedmiotów z imieniem Tutanchamona znalezionych w Dolinie Królów zachęciło Cartera do pięcioletnich poszukiwań. Grobowiec, jak mówią archeolodzy, był "wstrząśnięty, ale nie zmieszany". Złodzieje wynieśli złote drobiazgi, potem wejście zasypał piasek. Wydobycie skarbów zajęło Carterowi dziesięć lat. Dają one świetne wyobrażenie o ziemskim życiu króla. Miał do dyspozycji m.in. 413 służących (w postaci posążków), flotyllę miniaturowych łodzi, rydwany, bumerangi do polowania na ptaki, lampy, dzbany na wino, przybory do pisania, gry planszowe. Ekwipunek - od mebli po biżuterię - cechuje mistrzowskie wykonanie. By dotrzeć do mumii, badacz musiał otworzyć - niczym matrioszkę - cztery dębowe złocone kaplice umieszczone jedna w drugiej (zajmowały pawie całą komorę grobową), kwarcytowy sarkofag, dwie drewniane trumny i wreszcie ostatnią, z litego złota z wizerunkiem faraona pod postacią Ozyrysa, z berłem i biczem w skrzyżowanych na piersi rękach. Tutanchamon na tronie Dwa posągi Tutanchamona, naturalnej wielkości, z drewna pociągniętego czarną żywicą, stoją w sali 45. W ciemnych twarzach błyszczą złote oczy i brwi. Na wypadek zniszczenia mumii posąg (sobowtór zmarłego) służył jako schronienie dla ka - siły witalnej, która nie umiera wraz z ciałem i w zaświatach potrzebuje materialnej „siedziby”. Statuy ubrano w plisowane spódniczki szendżit ze sztywnymi fartuszkami w kształcie trapezu i złote sandały. Jedna nosi pozłacany nemes - płócienne nakrycie głowy w białe i niebieskie pasy, a druga chat podobny do rastafariańskiej workowatej czapki. W kolejnych salach - armia fajansowych i drewnianych figurek uszebti z motykami w dłoniach. Miały pracować na polach w zaświatach. Do najcenniejszych i najpiękniejszych znalezisk należy drewniany tron obity złotą blachą (sala 35). Nogi mają kształt lwich łap, a podłokietniki to dwie uskrzydlone kobry w koronach. Na oparciu wzruszająca scenka: Tutanchamon siedzi na tronie, a jego żona Anchesenamon naciera mu ramię pachnidłem. Widać najdrobniejsze detale: fałdki srebrnych szat, biżuterię z półszlachetnych kamieni, a nawet naczynko w ręce królowej. Drewniana głowa Tutanchamona wyłaniająca się z kwiatu lotosu pięknie ilustruje wiarę Egipcjan w zmartwychwstanie. Lotos to symbol odradzającego się życia - o zmierzchu stula płatki, by o świcie znów się otworzyć i skierować ku słońcu. Wśród przedmiotów codziennego użytku są m.in. drewniane i kościane paletki do rozrabiania tuszu, stoliki do gry planszowej senet z polami inkrustowanymi kością słoniową (w zaświatach zmarły miał w nią grać z niewidzialnym przeciwnikiem) i alabastrowa lampa w kształcie kielicha. Dwie srebrne trąbki szeneb ze złotym ustnikiem to jedyne autentyczne egzemplarze ze starożytnego Egiptu (sala 8). W 1939 r. BBC nagrało ich dźwięk. Niestety, dmąc w nie, trębacz brytyjskiej armii James Tappern, uszkodził instrumenty. Jest tu również drewniany wachlarz zdobiony złotem i kolorową pastą szklaną (mieszanka kwarcu, popiołu i natronu zastępująca kamienie szlachetne) z resztkami strusich piór. Był oznaką władzy noszoną w procesjach za faraonem. Odpowiedz Link