Dodaj do ulubionych

Jak to jest naprawdę?

22.10.12, 09:54
”Zimne fakty” - taki tytuł nosi wstrząsający film dokumentalny o bestialsko traktowanych zwierzętach w jednym ze szwedzkich zoo. Jego pracownicy twierdzili, że walczą o przetrwanie wymierających gatunków. W rzeczywistości sami byli dla nich największym zagrożeniem.

Okazało się, że zwierzęta, były głodzone, bite i usypiane pod byle pretekstem. Część zdychała sama z braku pożywienia, inne z zadawanych im ran, co już potwierdzili weterynarze.

Dlaczego pracownicy zoo to robili? Tłumaczą się tym, że nie mieli pieniędzy na karmę dla zwierząt i ich leczenie. Dyrektorka już została zawieszona. Prawdę ma ujawnić śledztwo.

www.fakt.pl/Zoo-w-Szwecji-mordowalo-zwierzeta-powstal-o-tym-film-,artykuly,182957,1.html
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 10:18
      Tak JAGO to wydazenie odbilo sie wielkim echem w Szwecji
      w nosnikach przekazu publicznego, podobno Dyrektora sama
      odchodzi z jednego djurparku, ale to zdazylo sie w kilku jeszce
      innych.
      Przykre ale prawdziwe. Szkoda tylko tych zwierzat, a sumienia
      tych ludzi nie umie okreslic?
      .Lusia-
    • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 11:53
      Byla ostatnio jakas historia o Parku Zoo na wyspie Öland, ale fakty podane w polskiej prasie
      sa mocno, mocno, mocno przesadzone.
      Nie wiem skad je wzieto, bo w kazdym razie nie ze szwedzkiej prasy.
      • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 12:10
        Dyrektorce Zoo dano WOLNE do czasu, kiedy sprawa sie wyjasni ....
        z tego powodu, ze nie mowila prawdy w telewizji.
        Jedyne co sie zgadza to to, ze kazala uspic stara pume i jej 10-letnie potomstwo,
        aby zamiast tego moc przyjac do parku leopardy.
        Znaleziono tez lezace od trzech lat w zamrazalniku zwierze, ktore od dawna powinno byc oddane do kremacji.
        O zadnym biciu, glodzeniu czy stosach zwlok zwierzat nigdy nie wspomniano.


        Jedyni "glodzeni" sa wg tego artykuly byli Polacy, ktorzy pracowali przy zwierzetach.

        www.svd.se/nyheter/inrikes/djurparkschef-lamnar-tjanst_7597434.svd
        • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 12:33
          Tu jest zdjecie dyrektorki Zoo ktora wcale nie jest zwolniona ... Jej zwierzchnicy twierdza,
          ze wykonywala dobrze swoja prace, tylko byla "niezgrabna" w swoich wypowiedziach ...

          Te cala kampanie pewnie spowodowali zle oplacani cudzoziemscy robotnicy
          pracujacy przy zwierzetach, ktorym nie podobaly sie warunki
          w ktorych mieszkali i jedzenie ktore jedli ...
          wiec anonimowo zaczeli donosic na niedobra pania dyrektorke, ktorej nie stac bylo na danie im lepszych warunkow, bo zoo mialo za malo odwiedzajacych i za malo dotacji.



          www.aftonbladet.se/nyheter/article15638258.ab
          • jaga_22 Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 14:00
            Fajnie tłumacz tłumaczy,ale można zrozumieć.
            ---------------------------------
            o objawieniach ostatnich dni kończących Helena Olssona zoo reżyserem na Parken Zoo jako Eskilstunakuriren.

            I podczas gdy niezależne dochodzenie w zoo jest realizowany, Helena Olsson zostać w domu.

            - Ona zrobiła dobrą robotę w parku, ale był nieudolny w swoich wypowiedziach. Oświadczenia Helena Olsson uszkodził Park Zoo, mówi prezes Torbjorn Bergvall do TV 4 News.

            To było w telewizji programu Kalla Fakta Helena Olsson nie jest mówienie prawdy o zabijaniu zwierząt i zabijania zwierząt trzymanych w zamrażarce przez lata.
            Lied w telewizji

            Między innymi Olsson powiedział, że liczba zabitych Cougars, ponieważ były zbyt stare, choć zabili Cougars była starsza kobieta i jej dwie dekady Cubs.

            Ona również, że kilka antylop bongo przeniesiony - podczas gdy w rzeczywistości są one zabijane.

            Torbjorn Bergvall zaznacza jednak, że nie Helena Olsson został zwolniony.
            Nowy szef mianowany

            - Helena zostaje wyrzucony bez usługi zwolnionej ze stanowiska dyrektora zoo. Ona zostaje w domu do niezależnego śledztwa w Parken Zoo jest gotowy, mówi do Eskilstunakuriren.

            Do odwołania, dyrektor administracyjny Parken ZOO Rolf König wskoczyć za działających dyrektora zoo.

            - On natychmiastowego wszczęcia procedur zapewnienia jakości w naszym zoo, mówi Torbjörn Bergvall.

            Codzienna praca w zarządzaniu zwierząt na Parken Zoo jest zarządzane przez każdego działu i Torbjörn Bergvall mówi ona zamrażarki do przechowywania martwych zwierząt w twoim wypłynie.

            - To jest teraz czyszczone, i będzie usunąć martwe padłe zwierzęta, mówi Bergvall, mówi do Eskilstunakuriren.

            • henryk245 Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 16:51
              www.djurensratt.se/om-djurens-ratt/nyheter/besok-inte-djurparker

              www.djurensratt.se/om-djurens-ratt/nyheter/djurens-ratt-kraver-oversyn-av-de-svenska-djurparkerna

              Pia,piszesz z stacjonarnego , przetlumacz prosze te text'y
              z mojej surfplatty nieporecznie .

              Jestem czlonkiem DR od dwudziestuparu lat i wszystkie artykuly
              dostaje via mail zanim pujda w pressy.
              Do Przyjaciol Zwierzat

              bierzcie z soba wasze kamery gdy idziecie w nature,gdu zauwazycie
              barbarzynstwo to zrobcie zdjecoe lub film ,mozecie sami na foto forum
              zamiescic te zdjecia podajac miejsce zdarzenia date i czas , albo via mnie
              jezeli zechcecie miec szersza rzesze czytelnikow.Pzdr.
              • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 17:07
                O kurcze o ja to wszystko przeoczylam, to teraz
                bede na uwadze,?
                -Lusia-
              • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 19:09
                Przetlumaczylam pierwszy artykul na google, i teraz rozumiem
                skad Fakt tak ostro ocenil szwedzkie ogrody zoologiczne
                Okazuje sie, ze morduja w nich mezczyzn i dzieci uncertain uncertain uncertain
                • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 19:33
                  Zamiast na Edytuj nacisnelam na Wyslij ...

                  Zeby ktos zrozumial sytuacje zwierzat, to w Szwecji uwaza sie za humanitarne ich
                  usypianie ... Wlasciciel woli swoje zwierze uspic, niz pozwolic mu zyc
                  za wszelka cene ... za cene bolu i kalectwa.

                  Ktos powiedzial tak:
                  Chce zeby moj pies zyl, ale zyl wesolym psim zyciem ...


                  Przy wypadkach drogowych np. przy zderzeniu z losiem czy jeleniem, na miejsce natychmiast wysyla sie mysliwego z licencja, ktory dobija wystrzalem w glowe ranne zwierze, bez wzgledu na to w jakim stanie sie znajduje, bo liczy sie to, ze zwierze nawet z najmniejszym kalectwem nie da sobie rady w naturze, i w koncu zginie w cierpieniach.

                  Czytalam artykul, w ktorym opisywano sytuacje w Puszczy Bialowieskiej,
                  kiedy samochod osobowy potracil losia. Procedury widocznie nie pozwalaly na dobicie zwierzecia ktore bylo w ciezkim stanie bez decyzji weterynarza ...
                  Poniewaz byla to niedzielny poranek, wiec mimo telefonow do czterech weterynarzy, jednego nawet w Warszawie, zadnego nie udalo sie sprowadzic na miejsce ...
                  Ranne zwierze meczylo sie przez wiele godzin, bo probowano jeszcze innych mozliwosci, miedzy innymi aby ranne zwierze dowiezc do daleko polozonego szpitala dla zwierzat az w koncu ktos wbrew przepisom zdecydowal sie je dobic, bo i tak konalo.
                  Czytelnicy oczywiscie nie szczedzili slow krytyki weterynarzom, ktorzy pozwolili na meczarnie zwierzecia, a powinni raczej krytykowac przepisy ktore nie pozwoly na uchronienie go od cierpien ...
                  • jaga_22 Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 20:19
                    Pamiętam tę sprawę z łosiem,ale wydaje mi się,że to było gdzieś u nas.
                    A może to była inna sprawa,bo nasz chyba powiesił się na płocie przeskakując.
                    Też długo cierpiał.
                    • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 00:23
                      Czytalam artykul, w ktorym opisywano sytuacje w Puszczy Bialowieskiej,
                      kiedy samochod osobowy potracil losia.



                      Ten wypadek mial miejsce na szosie w Puszczy Bialowieskiej czy w poblizu,
                      i to bylo najzwyklejsze zderzenie z samochodem.
                      O nadzianiu sie łosia na płot nigdy nie czytalam.
                      Wygladalo na to, ze para ktora jechala samochodem zglosila sie do lokalnej gazety
                      i te historie ze szczegolami opowiedziala, ale nie chodzilo im o uproszczenie procedury
                      tylko o napietnowanie "bezdusznych" weterynarzy ktory nie przyjechali, choc powinni.
                      • jaga_22 Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 08:30
                        Dobrze zapamiętałam,choć to było 2 lata temu.

                        "Wystarczy przypomnieć sprawę łosia w Warszawie czy innego, który nadział się na płot i długo konał. W sprawie dzikiej lochy w Poznaniu nie powiadomiono nawet Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, a weterynarz który ma umowę z miastem nie przyjechał bo… był weekend."

                        www.tvp.pl/poznan/aktualnosci/ludzie-i-zwierzeta-trudne-relacje/2581523
                        • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 10:06
                          Tutaj w sumie nie wiadomo po co mial przyjechac weterynarz ... czy mial usypiac
                          zdychajace zwierze? Nie wiem czy tak duze zwierze usypia sie po prostu zastrzykiem,
                          a jesli tak, to potrzeba czterech silnych mezczyzn aby to zwierze trzymali,
                          czyli sprawa nie jest do konca wyjasniona.
                          ... często reakcja miejskich służb jest niekompetentna. Wystarczy przypomnieć sprawę łosia w Warszawie czy innego, który nadział się na płot i długo konał.

                          No i sprawa gapiow ...
                          Czytalam, jak oburzona matka zwrocila sie do Gazety kiedy policjant zastrzelil na moscie przejechanego psa, oczywiscie najpierw wydajac polecenie aby ludzie oddalili sie.
                          "Zastrzelil na oczach dzieci" ... a dlaczego ta matka-idiotka pozwolila im na to patrzec???

                          Niedawno w Lund blisko Malmö na ulicy pojawil sie zablakany łos, zreszta bylko kilka takich przypadkow w innych pobliskich miasteczkach. Po krotkiej nieudanej probie wypedzenia go, zostal zastrzelony przez policje, bo zestresowany oblawa los jest niebezpieczny dla otoczenia.
                          Jedynym sladem tego barbarzynstwa byla krotka notatka w gazecie.

                  • henryk245 Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 10:01

                    Pia
                    lat temu kilka,przypadkowo przeczytalem wstep pewnego
                    doktorsavhandling ..,dla mnie najwieksze znaczenia mial
                    inledning z geneza spoleczenstwa szwedzkiego (autochthtonicznego)
                    otoz:

                    21 000 osob to szlachta
                    7% to mieszczanstwo od b.wielu pokolen
                    7% czynni zawodowo chlopi
                    reszta spoleczenstwa to pierwsze pokolenier
                    robotnikow rolnych i ich zstepni z roznym wyksztalceniem,
                    oraz proletariat

                    bez wzgledu na wyksztalcenie/wiedze nabyta reagujemy emocjonalnie
                    nawet jezeli temu przeczymy,nasze emocje sa owocem madrosci nabytych

                    wyliczona ze potrzeba osmiu generacji w innym miljö zeby wiedza
                    nabyta zmienila sie i osobnika mozna zaliczyc do innej klasy spolecznej
                    jedna generacja obecnie to 25 lat
                    a wiedz zyjemy w kraju chlopow i och parobkow,tacy ludzie bez wzgledu
                    w ktorej czesci europy mieszkaja reaguja podobnie,chlopskie przyslowie
                    "djur är djur,människor är människor" niby rozsadne rozumowanie ale
                    jakiez niehumanitarne , moje Pieski ; pierwszy Rex od osmego roku zycia
                    cierpial na chorpbe serca,niepozwolilem go uspic i leczylem do konca,
                    gdy go niebolalo mial taka ochote zycia
                    drugi Xystos-Dux gdy mial 17 miesiecy byl potracony/przejechany przez samochod,dwie operacje i Dux zyl w miare normalnie,od 7go roku zycia
                    dwarazy w roku szpital i zastrzyki po ktorych funkcjonowal normalnie

                    obaj Rex i Xystos-Dux umarli smiercia naturalna w domu

                    co ja chce przez ten tekst powiedziec ?
                    Pies to czlonek rodziny i jak czlonka rodziny sie go powinno traktowac
                    w razie choroby z takim samym zaangazowaniem jak wlasne dzieco leczyc.
                    Pzdr.
                    • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 10:13
                      Przyznaje Ci racje HENRYK i "mloda" to robi odnosnie
                      "Maluszka" - skarbonka bez dna - ale po tej ostatniej kuracji
                      odpukac, nie kuleje, zobaczymy zima.??
                      -Lusia-
                      • jaga_22 Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 10:23
                        Zgadzam się z Wami.
                      • henryk245 Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 12:41
                        Lusia

                        höftdysplasi u malych i sredniej wielkosci Pieskow
                        sie nieoperuje gdyz nigdy niejest dla nich tak uciazliwa
                        jak dla duzych i ciezkich Psow
                        nalezy tylko uwazac by ich "niezaleczyc" lepiej dwie
                        piguly mniej niz jedna zaduzo
                        Bobby od dwuch lat chodzi na smyczy osmiometrowej
                        to wystarcza by czul sie wolny nieprzeciazajac lapkow tylnych
                        dwa lata bez pigul
                        • tetika Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 15:16
                          Od jakiegos czasu ogladam animal planet i dowiaduje sie ze w stanach mozna trzymac dzikie zwierze w domu typu krokodyl czy tygrys.
                          Potem takie zwierzeta sa zwyczajnie wyrzucane lub glodzone.
                          Do Zoo takie zwierzeta powinny trafiac.
                          Ogrody zoologiczne powinny przejac teraz wlasnie role ratowania ginacych gatunkow.
                          Szkoda zwierzakow, bo sie ani poskarzyc nie moga ,ani sobie juz same rady nie dadza. Dlaczego ludzie tak lubia krzywdzic wszystko wokol siebie sad
                          • henryk245 Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 17:19
                            tetika

                            czlowiek to taki Tyranosaurus Rex naszych czasow
                            tyle ze glupszy !
                          • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 23.10.12, 17:39
                            tetika napisała:
                            > Od jakiegos czasu ogladam animal planet i dowiaduje sie ze w stanach mozna trzy
                            > mac dzikie zwierze w domu typu krokodyl czy tygrys.
                            > Potem takie zwierzeta sa zwyczajnie wyrzucane lub glodzone.
                            > Do Zoo takie zwierzeta powinny trafiac.



                            To bardzo madry pomysl ... problem jest jednak w tym, ze takze w Stanach ogrody zoologiczne maja ograniczona ilosc pieniedzy i ledwo moge wykarmic swoje zwierzeta ...
                            Przypuszczam ze wlasnie w szwedzkim Zoo w Eskilstuna spadly dochody z kasy,
                            i dlatego dyrektorka kazala uspic pumy, ktorych zadne inne zoo nie chcialo,
                            a zamiast nich wziela nowe zwierze, ktora bylo bardziej atrakcyjne dla publicznosci ...
                            a publicznosc to kasa, ktora daje na jedzenie dla zwierzat ...
                            i tak sie kolko zamyka.
                            Zreszta ona nie byla jedna.
                            W podanym przez Henryka artykule podano takze, ze w innym zoo uspione mlode niedzwiadki bo tych jest wszedzie nadmiar, a takze zastrzelono 8 wilkow, bo dwom z nich udalo sie uciec. A jak wilki zaczynaja uciekac to te inne tez beda probowaly ...

                            • pia.ed Uboj rytualny 24.10.12, 19:37
                              Polacy oburzaja sie, ze w Szwecji usypia sie zwierzeta, a sami co robia?

                              ... muzułmanie i wyznawcy judaizmu mogą jeść mięso tylko z uboju rytualnego.
                              Ten zaś wymaga, by zwierzę wykrwawić "na żywca", bo z przytomnego zwierzęcia krew lepiej wypływa, a judaizm i islam zabraniają spożywania krwi.




                              Więcej... wyborcza.pl/1,75478,12732738,Uboj_rytualny_bedzie_w_Polsce_zgodny_z_prawem.html#ixzz2AEsiEL00
                              • henryk245 Re: Uboj rytualny 24.10.12, 20:08
                                zgadzam sie z toba Pia,zydzi i muzulmanie to odjur
                                i dlatego jedyna nadzieja dla biosfery to jakis wyniszczajacy
                                kataklizm , hindusi i buddusci zyja bez miesa wiec inni tez moga.
                                • pia.ed Re: Uboj rytualny 24.10.12, 20:29

                                  bucowski

                                  Ubój rytualny to poderżnięcie gardła i oczekiwanie, aż zwierze wykrwawi się na śmierć. W międzyczasie - zwierzęciu dosłownie wyrywa się krtań i tchawicę. Trwa to wiele minut, a zwierze kona w ogromnym cierpieniu.

                                  Kto nie wie jak jest to przerażające, niech posłucha ryku byka/krowy/świni podczas takiego uboju. Kiedy zwierze nie może już ryczeć, jeszcze długo tapla się we własnej krwi w konwulsjach, ale wciąż żyje i jest przytomne.

                                  Idiotyczna religia mówi, że tak trzeba. Niech sobie sami podrzynają gardła. A katolicyzm zakłada maskę obrońcy życia... (ludzkiego i tylko ludzkiego).

                                  Gdyby każdy z nas miał samemu "zarżnąć" zwierze przed jego zjedzeniem, wszyscy bylibyśmy wegetarianami. Sęk w tym, że ubój jest prowadzony za zamkniętymi drzwiami, bo gdyby konsumenci wiedzieli jak jest to przerażające, to odechciałoby im się kupować mięsa.



                                  Więcej... wyborcza.pl/1,75478,12732738,Uboj_rytualny_bedzie_w_Polsce_zgodny_z_prawem.html#ixzz2AF5KwKTj
                                  • jaga_22 Re: Uboj rytualny 24.10.12, 20:39
                                    A niech ich szlag,z taką religią.sad
            • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 22.10.12, 17:56
              Jaga, latwiej zrozumec jak sie juz wie o co chodzi ... W kazdym razie o zadnym biciu zwierzat
              czy ich glodzeniu mowy nie ma ...
              Oczywiscie ci zajmujacy sie walka o prawa zwierzat chcieliby zamkniecia ogrodow zoologicznych, ale jak wtedy wyobrazaja sobie zobaczenie dzikich zwierzat?
              Nie kazdego stac na wyjazdy do Kenii czy do Brazylii zeby zobaczyc zyjace tam zwierzeta ...

              Zreszta w niektorych ZOO jak np na zachodzie USA zyja ptakiktorych juz nie ma w naturze,
              bo zostaly wytrzebione przez klusownikow, a dzieki ZOO mozna je poznac, i ma sie nadzieje, ze kiedys znow umiesci sie je tam skad pochodza.

              Uwazam, ze w Szwecji opieka nad zwierzetami dziala bardzo dobrze,
              a to ze niektore sie usypia, to jest tak i w innych ZOO.
              Jesli konkretnych zwierzat jest za duzo, i zadne ZOO w Europie nie chce ich przyjac,
              bo ma swoje, to co robic?
    • greis52 Re: Jak to jest naprawdę? 30.10.14, 21:10
      Rzeczywistość gorsza niż przerwany rdzeń kręgowy.
      Pacjent wstał z wózka, ale nie ma za co żyć.
      Mówił o nim cały świat, bo lekarze zdziałali cuda.
      www.tvp.info/17450605/rzeczywistosc-gorsza-niz-przerwany-rdzen-kregowy-pacjent-wstal-z-wozka-ale-nie-ma-za-co-zyc
      Medycyna zdziałała cuda, gorzej jednak opieką na chorym.
      Paradoks? Realia w służbie zdrowia?
      chyba łatwiej na nogi stanąć w rzeczywistości niż w przenośni...
      • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? Prostytucja w Szwecji 30.10.14, 23:33
        Nie pisze komentarza, bo chciałabym aby najpierw lusia janusia
        wypowiedziała sie na temat prawdziwości podanych w artykule
        faktów o Szwecji, a szczególnie tytułu artykułu.


        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,16859492,Wyrzuca_cie_z_mieszkania__odbiora_dzieci__nie_wpuszcza.html#BoxSlotI3img
        • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? temat tabu. 31.10.14, 00:18
          *Pia, poczulam sie w tej chwili jak uczen przed tablica w szkole,
          juz pozno, poczytam ten artykul jutro .
        • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? Prostytucja w Szwecji 31.10.14, 21:52
          Ponieważ nikt nie podejmuje tematu, wiec napisze ze artykuł podaje jednostkowe przykłady ale podaje to tak, jakby takie były PRZEPISY ...

          To ze jakiejs prostytutce podobno odebrano dziecko niekoniecznie musi znaczyć,
          ze z powodu prostytucji, tylko ze byla "ćpunem" i używała ciężkich narkotyków ...
          Chyba każdy przyzna, ze to nie jest atmosfera w której powinno wyrastać dziecko?

          Wyrzucenie z mieszkania? Nigdy o takim fakcie nie slyszalam,
          ale jesli prostytutka przyjmowała dziesięciu klientów dziennie,
          to sąsiedzi mogli sie na to skarżyć ... bo jak wytłumaczyć
          co ci panowie robią na klatce schodowej
          o każdej porze dnia i nocy? I pewnie nie zawsze trzeźwi ...

          Co do tych tych Tajek, które nie wpuszczono do restauracji, to jestem pewna,
          ze nie było to w czasie lunchu ... wink Musiały tez być "odpowiednio" ubrane.
          Gdyby właściciel restauracji je wpuścił i pozwolił "łapać" klientów,
          to mógłby być z kolei oskarżony o sutenerstwo ...

          Czyżby w Polsce było normalne, ze prostytutki "urzędują" wieczorami w porządnych restauracjach?




          > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,16859492,Wyrzuca_cie_z_mieszkania__odbiora_dzieci__nie_wpuszcza.html#BoxSlotI3img
    • xystos Re: Jak to jest naprawdę? 31.10.14, 08:35
      .. podobnie jest z zwierzetami w Dunskich ZOO

      Dzieki org. DJURENS RÄTT www.djurensratt.se/

      w ktorej to organizacji jestem czynnym czlonkiem od 1988 roku
      fakty zlego traktowania zwierzat sa podawane do wiadomosci publicznej

      obecnie za stary juz jestem na akcje wiec zajmuje sie zbiorka funduszy
      na adwokatow gdy ktos z naszej aktywnej mlodziazy wedlug obowiazujacego
      prawa cos przeskrobie,niewiem czy ksiadz za pieniadze sie modli , ale
      dobrze oplacony adwokat zawsze doprowadzi do wyroku uniewinniajacego
      naszych dzieciakow .. wiec chlopi sie boja i raczej dbaja o swoje zwierzeta.
      • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 31.10.14, 10:38
        Napisales xystos, ze wyjeżdżasz na pol roku, dlatego nie prosiłam Cie
        o wrażenia na temat artykułu ...
        Kendo tez nie prosilam, bo może nie ma dostępu do komputera.


        Wynikalo z polskiego artykulu o ZOO w Szwecji,
        ze tam torturują, glodza i zabijają zwierzęta.
        Ciekawi mnie w jakim celu pisze się takie kłamliwe artykuły???
        • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 31.10.14, 10:54
          *Pia, uwazam ze ten ktory spodzil ten artykul nie doczytal sie do konca calej histori,
          afery jaka tutaj byla, tylko powielil tytul i fantazja go poniosla, co uwazam, ze jest
          to latwizna w jego pracy, i zle przedstawienie pracy takich ogrodow zoo.
          • pia.ed Jak to jest naprawdę? ZOO 31.10.14, 11:16
            Z tym sie zgodzę ... Na początku wieczorne gazety szwedzkie rzuciły się jak hieny na ten podniecający temat, węsząc możliwość sprzedania dużej ilości swoich egzemplarzy ...

            Tylko, ze te same gazety z czasem podały tez prawdę, a tego polska prasa nie zrobiła ...
            I to jest olbrzymi błąd ...
        • xystos Re: Jak to jest naprawdę? 31.10.14, 18:03
          to niesa klamliwe atykuly,w ZOO na Öland,jak rowniez zabijanie zwierzat a ZOO w Kopenhadze
          gdy patrzyly na to dzieci

          nasi czlonkowie maja VIDEO filmy - wkleic je na jakims forum ?
          moze na "My Little Ponny" równiez ? duzo dzieci odwiedza te strony

          coby wyrobily sobie nastawienie do krajów "milujacych przyrode"

          wiec jak robimy ?


          www.facebook.com/mylittlepony
          • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? ZOO 31.10.14, 21:23
            Jak napisałam wcześniej ... niektore zwierzęta trzeba usypiać,
            bo ogrodów zoologicznych nie stać na ich utrzymywanie...
            Dlatego zaproponowałam, ze zamiast dawać pieniadze na adwokatow dla tych mlodych, bezmyślnych ludzi, ktorzy wypuszczają zwierzeta z klatek skazując je na śmierć z głodu lub rozszarpanie przez inne zwierzęta,
            to mógłbyś założyć fundusz, który pozwoliłby utrzymać w Zoo większą ilość zwierząt ...

            No i chce sprostować wiadomość podana przez Ciebie,
            ze na oczach dzieci "zabijano zwierzęta" Kopenhadze,
            bo nie zabijano tylko robiono wiwisekcje, czego zresztą nie pochwalam ...
            ale dzieci zawsze są w ZOO z rodzicami ... wiec jak im rodzice pozwolili patrzeć,
            to wina rodziców ...
            "Spektal" nie byl zresztą skierowany do dzieci ... a tak wynika z Twojej wypowiedzi.

            Tyle napisałam o tej sprawie z ZOO na Öland na samym początku, a Ty swoje wink



            xystos napisał:

            > to niesa klamliwe atykuly,w ZOO na Öland,jak rowniez zabijanie zwierzat a ZOO w
            > Kopenhadze
            > gdy patrzyly na to dzieci
            >
            >
            > www.facebook.com/mylittlepony
            >
    • greis52 z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 10:45
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Policja-i-ratusz-licza-straty-po-starciach-11-listopada,wid,17024735,wiadomosc.html?ticaid=113ca3
      • greis52 Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 10:51
        Tu bójki..., tam pieśni patriotyczne...
        jedni swoją energię przelewają w siłę,
        drudzy w słowa...
        • lusia_janusia Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 11:14
          *Greis, odkad pamietam, zawsze tak bylo przy kazdej manifestacji.
          • jaga_22 Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 12:42
            Ano przykre i cieszę się,że to było wczoraj.Powiem krótko bydło
            • slo-onko Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 13:48
              dobrze,ze nie przepadam za tv,a s zczegolnie za pr. z informacjami,wiec mało widze,malo wiem. to lepiej dla mnie,. nie znosze ani takich widokow, ani całej tej burzy tak naprawdę o nic.
              wole "Rolnika, który szuka zony ". i tez jestem patrio, bo to nasi rolnicy na naszych traktorachbig_grin
              • lusia_janusia Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 15:25
                *SLO, u nas tez ten program jest z koleji ktoras tam edycja, w tym roku powiedzieli, ze Polska
                zakupila licencje na ten program i na 2 fortepiany.

                Raz w tygodniu w czwartki i zawsze zapomne ogladac, Byly chyba 3 sluby w tym programie,
                jeden zwiazek sie nie udal rozeszli sie a mieli dziecko ze soba, drugi zwiazek sie rozpadl,
                bo rolnik mial za duzo dlugow jeszcze przed zawarciem zwiazku malzenskiego, i nowa zona nie chciala splacac do spolki.
                Uwazam ze to program rozrywkowy, ale zeby sie zakochoac przez jeden sezon 3 m-c chyba trwa
                nagywanie programu? to sceptycznie do tego podchodze.
                • slo-onko Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 16:34
                  wstepnie poznac sie mozna w 3 mies.,ale tak na 100 % trzeba czasu. wiesz slub moze byc szybko lub po jakims dluzszym czasie, wszystko zalezy od wielu czynnikow i ich samych. ludzie biora udzial z roznych powodow,jeden wg mnie to ,ze dziewczyny bardzo chca wyjsc za maz. jedna dziewczyna,ktora odpadla w jednym z odcinkow z placzem w oczach powiedziala,ze chce w koncu wlozyc welon. inna rzecz to kasa,tv chyba musi placic jakies wynagrodzenie za udzial,u nas nic darmo nie ma.
                  • xystos Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 16:59
                    osiadczylem sie w Wielkanoc a 14 lipca byl slub ,41 lat temu
                    • lusia_janusia Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 17:36
                      *Xystos, pamietam bylo bardo goraco, nawet mama uszyla mi sukiene na wasza okazje (Kendo i Twoja). A torty byly b. dobre nie wspomniawszy o innym jedzeniu. Nawet orkiestra grala..
                      • maria88 Re: z tym polskim patriotyzmem? 12.11.14, 18:31
                        Własnie te burdy. Manifestacje, sprzeciwy powinny byc gdy społeczeństwo jest nie zadowolone a władze tego nie
                        nie dostrzegają. Przeciwna jestem wybrykom chuligańskim i je potępiam.
    • greis52 Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 10:14
      www.sfora.pl/polska/Szkodliwe-odpady-jada-do-Polski-zza-oceanu-Az-70-ton-a74028?utm_source=o2_SG&utm_medium=HotNewsy&utm_campaign=o2
      Z Ameryki śmieci przywiozą do Dąbrowy Górniczej jak by ich tu było za mało!!!
      Porąbało ich wszystkich, mało mamy swoich śmieci?
      a ja myślę, że tak na prawdę to chyba ktoś wziął za to niezła kasę...
      • slo-onko Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 10:17
        a jakze, kolejny pomyslodawca w jakims chorym programie z doplata z UE, każdy po drodze zrobil kase-dla siebie,a dla innych zostanie smrod. co za durne ludzie w tym kraju rzadza , ja nie wytrzymam!
        • greis52 Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 10:20
          też pomyślałam że gdybym miała jakiś pistolet w łapie
          to wystrzelałabym idiotów...
          • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 10:47
            I nie tylko, wszystkie elektorniczne zlomy z Europy wysylaja do Afryki i tam demontuja, ile zlomu i niepotrzebnych kosztow z tym sie wiaze, Zawsze jest jakis madry co mysli tylko do swojej kieszeni.
      • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 10:54
        To jest normalna procedura, za którą kraj który przyjmuje odpady ma zapłacone.
        Aby mieć prawo utylizować tego typu odpady, trzeba mieć właściwa aparaturę,
        czyli inaczej: nowoczesny zakład przetwarzania, i widocznie Polska taki zakład wybudowała, a malutki kraj jak Salvador lezący miedzy Ameryka północną i Ameryka południową - nie.
        • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 11:10
          *Pia, to co pokazywala nasza TV to, ludzie recznie demontuja i sortuja zlom elektyoniczny, co robia
          z tym nie przerobionym zlomem, haldy rupieci zostaja.
          • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 11:42
            To, ze złom elektroniczny "Europa" wysyła do Afryki to przecież nie może być prawda,
            bo w kazdym razie Szwecja i Polska do Afryki nie wysyła ...
            Moglabym Ci podesłać teksty na temat utylizacji w Szwecji, ale Ty długich tekstów nie lubisz wiec nie ma sensu...



            lusia_janusia napisała:
            > *Pia, to co pokazywala nasza TV to, ludzie recznie demontuja i sortuja zlom
            elektyoniczny, co robia z tym nie przerobionym zlomem, haldy rupieci zostaja.

            >
            • jaga_22 Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 12:23
              Odpady z Salwadoru zalegały w pobliżu nieczynnych zakładów rolniczych. Zgoda na wpłynięcie transportu do portu w Gdyni obowiązuje do końca roku. Potem odpady w specjalnym konwoju mają trafić do dąbrowskiego zakładu, który zajmuje się utylizacją m.in. pestycydów i odpadów agrochemicznych. - Odpady te trafiają do nas, ponieważ jesteśmy najlepiej przygotowanym w kraju zakładem do ich unieszkodliwienia. Wszystko, także transport, odbywa się z zachowaniem najbardziej ostrych rygorów, a sam proces utylizacji, dzięki nowoczesnej technologii, jest mniej niż uciążliwy dla otoczenia. Mamy odpowiednio przeszkolonych pracowników, a jeden z nich uczestniczył także w załadunku odpadów w Salwadorze, byśmy byli dokładnie i dobrze przygotowani do ich odbioru - mówi Barbara Farmas, wiceprezes zarządu spółki Sarpi.

              Czytaj więcej: www.dziennikzachodni.pl/artykul/3653376,dabrowa-gornicza-ma-przyjac-72-tony-toksycznych-odpadow-z-ameryki-srodkowej,id,t.html
              • slo-onko Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 13:00
                wszytsko pięknie jak to się mowi "na obrazku". a ile razy zdarzaly się wypadki, przecieki,wycieki,azbest, eternit, szkodliwe związki itp. zapewniać można w teorii,a praktyka pokaze swoje. daj Boze żeby wszytsko się skonczylo jak zakłada pani wice.
                • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 14:37
                  *SLO, to samo mialam napisac. wypadki zdarzaja sie przy kazdej pracy, wiec odpukac w niemalowane drzewo, ze wszystko odbywa sie wg, planow,
                  • slo-onko Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 14:48
                    no wlasnie Lusiu,a mało to razy ulatnialy się z roznych zakaldow, fabryk rady i inne szkodliwe związki po których skutki uboczne u ludzi były stwierdzane ? pani wice pewnie mieszka daleko od tego miejsca wiec jej wszytsko jedno gdzie odpady będą niszczone. poza tym ciezki transport huk i hałas,no niech tylko na tydzień wprowadza się blisko tego miejsca Ci,ktorzy podjeli taki projekt,zycze powodzenia i miłego spędzenia czasu w ciszy i zdrowym EKOLOGICZNYM srodowisku !!!!
                    • maria88 Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 22:31
                      Na prawdę to jest banda łobuzów,która truje środowisko i udaje głupka w rozmowach o zdrowiu społeczeństwa.
                      Nie słucham tych informacji i nie czytam bo cisnienie mi zaraz skacze a ja - my, nie mamy na to wpływu.
                      Zdrowa żywność ,zdrowi ludzie skąd to się weźmie przy takiej gospodarce odpadami.
                      Zywność zatruta w 80% to teraz szuka się i popiera żywnośc ekologiczną. Jaką ekologiczną jak
                      środowisko,zwierzęta podtrute.
                      • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 25.11.14, 23:24
                        *SLO, *Maria, *Pia,
                        zywnosc to jest tylko (pseudo ) ekologiczna .
                        • kendo Re: Jak to jest naprawdę? 02.12.14, 14:21
                          nad Krakowem smog sie rozciaga
                          walcza z tym ograniczeniem,nakladajac jakies certyfikaty na wegiel,
                          coby takiego "wyziewu nie czynil",
                          pare dni temu wlasnie w TV pokazywali,jak nad miastem wisi potezna "pierzyna smogu"
                          i badz tu czleku zdrowy i jedz zdrowa zywnosc....
                          • slo-onko Re: Jak to jest naprawdę? 02.12.14, 14:56
                            Kendus, srodowisko jestw szedzie skarzone, spalinami, scikami itp. chyba,ze jakas glusza polozona daleko od drogi,ale tam nie ma hodowli, chyba,ze jakies male pojedyncze.
                            krakowski smog, slaski czy zwyczajny miejski niczym od siebie nie rozni. nie zależy to od nas,a jeśli tow maleńkim nieznaczącym %. nie zjemy już zdrowego jajka, marchewki mimo,ze warzywniak uzyje nazwy "bez azotu". miasta azotu zawiera inne szkodliwe związki.
                            • slo-onko Re: Jak to jest naprawdę? 02.12.14, 14:57
                              ale bledow narobiłam, poprawiam się: wszędzie, skażone, ściekami, jakaś
                              • lusia_janusia Re: Jak to jest naprawdę? 02.12.14, 15:01
                                *SLO, nie ma sie cym martwic, ja odkad mam nowa plaska klawiature, to tez pace na
                                dwie trzcionki mi odbijaja, jak nie sprawdze co napisalam, to tez wychodzi mi czesto; x albo p jest nieodbite.

                                Powietrze jest wszedzie zanieczysczone, tylko w pewnych miejscach sa niecki gdzie wiatr nie dowieje i stad te smogi wisza nad miastami. Ja sobie to tak tlumacze,
                                • kendo Re: Jak to jest naprawdę? 02.12.14, 15:13
                                  kiedy zaczely sie nocne przymrozki,
                                  ludziska zaczeli palic w piecach by miec cieplo w centralnym,
                                  okropnosci,
                                  palili czym sie chyba dalo,
                                  bo zapach z kominow do domu przez zamkniete okna sie wkradal,
                                  wietrzylam dom zaraz z rana,zanim porozpalali w piecach,
                                  pozniej bylo bez sensu otwierac okna i wietrzyc,
                                  zapach czuc bylo w calym domu...
    • xystos Re: Jak to jest naprawdę? 04.12.14, 13:30
      Czy ludzie mogą zmienić przeznaczenie?

      Mijają dni, miesiące, lata... Ludzkość dalej istnieje... Mimo bitew i wojen, jakie zaznała... obecnie ludzie mają się dobrze, korzystają z życia... Tylko jakiego? Zwykłego, materialnego... tak na dobrą sprawę nic nie znaczącego. Cokolwiek zrobimy, cokolwiek osiągniemy, to wszystko przepadnie.
      Sprawa religii odchodzi na dalszy plan a wszystko przez manipulacje mediów i innych rzeczy. Głównym tematem tego artykułu, choć ja bym go raczej nazwał felietonem, będzie temat o możliwości ludzi w sprawie zmiany przeznaczenia. Ludzie są tak zajęci codziennym życiem, że nie myślą o przyszłości... a z przyszłością wiążą się proroctwa, objawienia, przepowiednie...
      Niektóre się spełniły a niektóre prawdopodobnie się spełnią w przyszłości. Są rozwiązania, które my, zwykli ludzie, zwykli śmiertelnicy możemy wykorzystać. Wyobraźmy sobie sytuację, w której ludzie przestaną tworzyć nowe pokolenia. Ludzi zacznie brakować... Ludzi zacznie być mniej na globie. Co za tym idzie? Nasze nowe nienarodzone pokolenie nie będzie brało udziału w burdelu, jakim jest dzisiejszy świat.
      Nie będą cierpiały, nie będą inwigilowane, nie będą okłamywane, nie będą... żyć materialnym życiem z problemami. Tak, my jesteśmy w stanie to zrobić. Jesteśmy w stanie temu zapobiec. Możemy wykazać się rozsądkiem. Czy na prawdę chcemy, aby nasze dzieci cierpiały? Możemy juz teraz to wszystko powstrzymać! Wystarczy, że ludzie nie będą płodzić nowych bękartów. Tyle albo aż tyle jesteśmy w stanie zrobić! Nazwałbym to uzasadnionym postępowaniem.
      Minęłoby około 200 lat a cywilizacja ludzi przestała by istnieć, bez wojny i sprzeciwiając się apokalipsie św. Jana, przeciwstawiając się proroctwom, przepowiedniom... Niestety ludzie żyją tak jak inni, jak małpy w zoo, według stereotypów... Oczywiście korzystajmy ze wszystkich dobrodziejstw, jakie mamy.
      Po prostu żyjmy każdą chwilą, każdym dniem, jakby jutro miałby być koniec. Będziemy mieli jednakże satysfakcję, że to my kończymy nasz ród, że to my jak również inne osoby, dołożymy swoje 3gr i sprawimy, że nie będzie nowych inwigilowanych, okłamywanych owieczek. Wszystkie proroctwa, przepowiednie... o chociażby 3 wojnie światowej... o dniach ostatecznych... nie spełnią się!
      Możemy zmienić nasze przeznaczenie! Możemy przeciwstawić się planom Boga nie robiąc nic złego. Swoją drogą jestem ciekawy reakcji Boga... Teatrzyk Boga, teatrzyk Syndykatu... skończy się. Możemy to wszystko zatrzymać. Nie musi dojść do 3 wojny światowej. Nie musimy wykorzystywać innych by osiągać korzyści materialne. Nikt nie odważy się nam rozkazywać w sprawie płodzenia dzieci.
      Będą to musieli zaakceptować (Syndykat, Bóg). Jedyne co mogą zrobić to zlikwidowanie ludzkości za pomocą bomby... nawet z użyciem wojny... ze złości, że nie będą się bogacić, że nie będą mieli swojego ulubionego teatrzyku z owieczkami, z nami w roli głównej. Możemy się poświecić dla tego celu! Czyż to nie jest najważniejsze? Nie ma nic ważniejszego od zatrzymania cierpienia, inwigilacji, okłamywania... Musimy zadać sobie kilka pytań. Czy chcemy aby proroctwa się spełniły?
      Czy chcemy aby skończył się wyzysk, cierpienie, kłamstwa? Czy chcemy aby nasze pokolenia przechodziły przez to samo co my? Póki my żyjemy, korzystajmy z życia tyle ile można, mimo tego wszystkiego, z czym musimy się zmagać, ale nie pozwólmy by nasze pokolenie było kolejną owieczką w stadzie. Ludzie od lat tego nie rozumieją, wolą żyć i płodzić bękarty, żyć według stereotypów. Nie możemy przejść obojętnie obok tego tematu, ponieważ dotyczy on nas wszystkich i każdego z osobna.
      Nasza cywilizacja jest od wielu lat inwigilowana, okłamywana, manipulowana... a mimo to ludzie dalej tworzą nowe pokolenia. Nie możemy na to pozwolić, by nasze dzieci spotkało to samo. Mamy na to rozwiązanie! Nie robimy nikomu krzywdy, a nasz plan się wypełnia. Nikt i nic nas przed tym nie powstrzyma. Mogą nam dawać pieniądze na nowe pokolenie, ale my możemy powiedzieć STOP!
      Sprawmy, że przeznaczenie zostanie zmienione! Jak można być tak nieodpowiedzialnym i skazać nowe pokolenie na zagładę?! Możemy stać się wybawicielami tego świata! To jest najważniejsza rzecz, jaką można zrobić w tym świecie. Rozpowszechniajmy to rozwiązanie, a ocalimy gatunek ludzki przed tym, z czym musimy się zmagać i przed tym, co nastąpi. My jako śmiertelnicy możemy to zrobić. To nie jest namawianie do złego a do zmiany przeznaczenia!


      autor:TheTruth






      ZEN
      • slo-onko Re: Jak to jest naprawdę? 04.12.14, 13:57
        ale co mamy zrobić? to już nie napisał.
        prześladowani ludzie to byli w czasach wojen, a teraz to ten,ktory na to zasluguje.
        kojeny filzooficzny wywód.
        • maria88 Re: Jak to jest naprawdę? 04.12.14, 22:51
          Każdy ma swoją prawdę. Ja innej nie szukam i ze względu na wiek mogę tylko dbać o zdrowie swoje i bliskich.
          Nie zaplanuje też rzeczy nie realnych do stworzenia jak większej emerytury do godnego zycia.
          Gdybym miała lampę Alladyna to może wtedy próbowałabym coś zmienić np.rządzących w tym kraju.
      • pia.ed Re: Jak to jest naprawdę? 04.12.14, 23:50
        ... Są rozwiązania, które my, zwykli ludzie, zwykli śmiertelnicy możemy wykorzystać.
        Wyobraźmy sobie sytuację, w której ludzie przestaną tworzyć nowe pokolenia (...)
        Co za tym idzie? Nasze nowe nienarodzone pokolenie nie będzie brało udziału
        w burdelu, jakim jest dzisiejszy świat.
        Nie będą cierpiały, nie będą inwigilowane, nie będą okłamywane,
        nie będą... żyć materialnym życiem z problemami.
        Tak, my jesteśmy w stanie to zrobić. Jesteśmy w stanie temu zapobiec.
        • kendo Re: Jak to jest naprawdę? 05.12.14, 09:07
          ..cyt..Nasza cywilizacja jest od wielu lat inwigilowana, okłamywana, manipulowana... a mimo to ludzie dalej tworzą nowe pokolenia..
          .znam mlode osoby,ktore nie chca dzieci,bo szkoda im bedzie by przechodzily przez to samo co oni sami,,ze srodowisko coraz bardziej zatrute...
    • slo-onko zagadki na piątek 05.12.14, 15:20
      wiadomosci.gazeta.pl/quizymobi/0,130132,17074818.html
      • kendo Re: zagadki na piątek 05.12.14, 18:16
        no nawet nie glupi quiz,
        dwa milalam zle,tego polskiego polityka i role filmowa aktora...
        • pia.ed Kalisz znalazł pierwszą damę ... 15.12.14, 12:06
          Mlodsza od niego o 29 lat prawniczka ...
          Znaja sie od kilku lat i "zrobili przerwe"
          kiedy Kalisz spodiewal sie dziecka
          z inna kobieta.

          www.fakt.pl/polityka/ryszard-kalisz-i-jegonowa-narzeczona-dominika-lis,artykuly,510474,1,1,6.html
          • greis52 Re: Kalisz znalazł pierwszą damę ... 15.12.14, 13:53
            z całym szacunkiem dla wielu pań
            muszę stwierdzić, że wielu z nich nie rozumiem
            jak można zainteresować się takim typem
            ani sławny ani pewnie bogaty a o urodzie już nie wspomnę
            jednym słowem katastrofa!!!!!
            no ale niech im się życie układa
            ja na pewno na niego nie zagłosuje...
            • kendo Re: Kalisz znalazł pierwszą damę ... 15.12.14, 14:11
              o jejam..faktycznie,

              a moze to tylko tak pod "ta prezydenture sie szykuje"??
              • jaga_22 Re: Kalisz znalazł pierwszą damę ... 15.12.14, 14:59
                Wystarczy mi swój Komorowski.
                • slo-onko Re: Kalisz znalazł pierwszą damę ... 15.12.14, 19:07
                  jest to artykul z fakt.pl, a fakt w fakcie nigdy prawdziwym nie jest, a przynajmniej nie wiekszosc.
                  nie zdiwi mnie,ze jest "upolowana" para przez fotoreporterow jak to zwykle w szmatlawych gazetach pokazuja, a potem ani krzty prawdy w tym nie ma. kilka malowiarygodnych slow kolo fotki i tyle,nic udowodnionego,chyba,ze ktos byl materacem Kalisza ?
                  a jesli to prawda to ja tylko zapytam: PANIUSIU gdzie Ty oczy miala? ???
                  • kendo jak jest naprawde ze zdrowa zywnoscia, 29.09.15, 09:24
                    swiat ogarniety ta fala,
                    a tu sie okazuje,ze zabronione dla dzieci ponizej 6 -sciu lat,
                    np.ryzowe chlebki czy jak to sie w polsce nazywaja takie niby ciastka,
                    zawieraja za duza ilosc arszeniku
                    www.aftonbladet.se/nyheter/article21492137.ab ,sa na zdjeciu

                    podobnie jest z ryzem roznego rodzaju,:basmati/Jasmin/nie luskany ryz
                    by nie jadac go codziennie pare razy ,nawet ryzowe nudle

                    ciekawe jak z kaszami jest,??
                    • lusia_janusia Re: jak jest naprawde ze zdrowa zywnoscia, 29.09.15, 22:00
                      RYZ
                      Doszli do takiego wniosku laboratoria w Szwecji,
                      W wypowiedi sluchanej, stwierdzila pani, ze gotowany traci na wartosci
                      tego chemicznego zwiazku, mozna jesc chociazby raz na tydzien. - nie zaszkodzi.
                      • kendo Re: jak jest naprawde ze zdrowa zywnoscia, 30.09.15, 07:59
                        radzili rowniez dobrze go plukac..
                        tak robie od zawsze,

                        psiuna musi jesc go 2x na dzien,
                        moze nic mu nie bedzie,
                        • kendo Re: nastepne raporty ze zdrowa zywnoscia, 01.10.15, 18:53
                          ostrzegaja,przed zwiazkami ktore moga znajdowac sie w Orzechach-plesniowce
                          suszone owoce/ziarna lnu -cjankali,1-2 lyzki calych zaren nie czyni duzej szkody,natomiast zmielone sa grozne.
                          w suszonych wedlinach-bakterie Listeria
                          • kendo Re: nastepne raporty z telewizorami 02.10.15, 10:03
                            ktore mialy miec male zuzycie pradu,
                            podczas kontroli wylowiono Samsunga...-na razie nie chca potwierdzic marki telewizora
                            w podobny sposob jak Wolsvagen/Audi sfalszowano wyniki tesow
                            • lusia_janusia Re: nastepne raporty z telewizorami 02.10.15, 10:35
                              I Bulogi zamias podnosic swoje wzrosty finansowe, teraz straca podwojnie,
                              • kendo Re: nastepne raporty z telewizorami 02.10.15, 11:30
                                odwolano juz mase samochodow,gdzie sa podejzenia o sfalszowanie wartosci spali wydalanych,
                                ciekawe co bedzie z televizorami??
                                • pia.ed Nastepne raporty z telewizorami 03.10.15, 19:48
                                  kendo napisała:
                                  > ciekawe co bedzie z televizorami?



                                  Raczej nic nie bedzie ... Samsungi zalaly szwedzki rynek, i nikt nie bedzie zawracal sobie glowy testowaniem ich na nowo. Uzytkownicy chyba nie zwracaja tak duzo uwagi na zuzycie pradu ... bardziej chodzi im o dobry obraz.
                                  • kendo Re: Nastepne raporty z telewizorami 04.10.15, 12:07
                                    pia.ed napisała:

                                    > kendo napisała:
                                    > > ciekawe co bedzie z televizorami?

                                    >
                                    >
                                    > Raczej nic nie bedzie ... Samsungi zalaly szwedzki rynek, i nikt nie bedzie za
                                    > wracal sobie glowy testowaniem ich na nowo. Uzytkownicy chyba nie zwracaja tak
                                    > duzo uwagi na zuzycie pradu ... bardziej chodzi im o dobry obraz.

                                    moze masz i racje,
                                    ale ja zwracalam uwage na to przy zakupie,
                                    jednoczesnie kupija diskmaskin/pralke /odkurzacz zwracalam uwage na decybele
                                    • slo-miana Re: Nastepne raporty z telewizorami 05.10.15, 19:57
                                      nic nie bedzie dziewczyny,temat ucichnie. wyobrazacie sobie zwrot milionow odbiornikow do producenta?nikt na to sie nie zgodzi.
                                      • kendo Re: Nastepne raporty z telewizorami 05.10.15, 20:48
                                        slo-miana napisał(a):

                                        > nic nie bedzie dziewczyny,temat ucichnie. wyobrazacie sobie zwrot milionow odbi
                                        > ornikow do producenta?nikt na to sie nie zgodzi.

                                        o to, masz racje,
                                        dzis wywiozlam stary televizon na skup zlomu elektroniki...
                                        nie chcieli go do sklepiku tam wzias,bo pewnie nie ma juz na "antyka" zapotrzebowania a jeszcze byl calkiem dobry..
                                        • kendo Re:jak to jest naprawde z powstaniem 30.11.15, 15:01
                                          zaliczany do najbardziej dziwnych "zwierzatek ziemskich"
                                          www.aftonbladet.se/nyheter/article21848843.ab?ref=yfp
                                          takiego "zwiarzadka"https://i65.tinypic.com/20623oz.jpg wyglada w powiekszeniu jakby z pluszu ,a mierzy zaledwie 1 milimetr,
                                          "Powolny pelzak" może przetrwać temperatury w zakresie od 150 stopni do 272 minus zanurzony w alkoholu absolutnym, i poddanym na dzialanie siarkowodóru,nawet w kosmosie moze przezyc zgodnie z National Encyklopedii."
                                          ma w sobie wiele genow z kosmosu/bakterii/grzyba/roslin/i dziedzicznych

                                          i jak tu takiego zwalczyc w razie co??
                                          nie doczytlalam sie gdzie wystepuje ,chyba w wodzie,bo poruwnywany byl do innego wodnego "stworka"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka