Dodaj do ulubionych

*Przetwory'

22.09.13, 20:11
Przy pomocy Kendo przenioslam z aparatu to co
juz narobilam i w parku zaciela mi sie kamera i nie moglam jej
ani wylaczyc, ani przesunac klatki, ale w domu po kulku probach ja
znowu uruchomilam i zaobacze jak dalej bedzie, musze na nowo
ustawic date, nie wiem czy mi sie uda?
https://i40.tinypic.com/1zl89aw.jpg
Jablka od Kendo na przecier jablkowy i czarny bez na sok,
https://i42.tinypic.com/25rjv2g.jpg
https://i44.tinypic.com/20trrxt.jpg
Plommon- to dzem sliwkowy i przecier jablkowy juz w sloiczkach.
Obserwuj wątek
    • kendo Re: *Przetwory' 22.09.13, 20:19
      *Lusia....
      no prosze jaka "bateria" na zime przygotowana,
      chyba bede musiala zrobic swoim sloikom sesje zdjeciowa...
      opatrzyc ich sliczna etykieta,jak na Twoich sloiczkach....
      • lusia_janusia Re: *sok czarny bez* 22.09.13, 20:31
        I zapomnialam dostawic sloiczki z sokiem z czarnego bzu
        co robilam z 1,20kg jagod juz obranych,
        szklanka wody i 1/2 kg crukru.

        **Jagody zagotowalam w wodzie, 20 min
        odcedzilam na sicie i zagotowalam z cukrem, zbierajac
        piane, goracy przelalam do sloiczkow i pasteryzowalam
        15 min w garnku.**
        • kendo Re: *sok czarny bez* 22.09.13, 21:12
          *dzieki Lusia za recepte,
          bedzie jak znalazl kidy bede go robic....
          • lusia_janusia Re: *sok czarny bez* 22.09.13, 21:31
            Latwo sie robilo, tylo troche zmudne bylo obieranie
            jagod z baldachimkow.
    • jaga_22 Re: *Przetwory' 23.09.13, 10:26
      Udały się zdjęcia,udały się przetwory.Trochę mnie nazwa zaskoczyła.smile
      • lusia_janusia Re: *Przetwory' 23.09.13, 10:33
        Dziekuje Jago,
        zauwazylam ze jak spontanicznie chce sie wyrazic,
        to brakuje juz mi polskich slow, jak na co dzien ich
        sie nie uzywa.
        • kendo Re: *Przetwory' - "potwory" 23.09.13, 10:53
          ale jak uciecha dla podniebienia
          kiedy za oknem slota i zamiec sniezna....

          niektore szybko sie robi,
          niektore wiecej mometow by otrzymac koncowy rezultat....
          • jaga_22 Re: *Przetwory' - "potwory" 23.09.13, 11:47
            A ja jutro zrobię syrop z przyprawami i dodam do głogu,
            stoi już drugi tydzień w spirytusie,będzie nalewka.
            • lusia_janusia Re: *Przetwory' - "potwory" 23.09.13, 11:53
              Jago gdybym mieszkala Cie blizej, to juz by sie
              wprosila na ta gotowa nalewke z syropem, na pewno
              smaczna i lecznicza.
              • kendo Re: *Przetwory' - "potwory" 24.09.13, 14:00
                a to jeszcze syrop sie dorabia??
                wszystko co smakuje potrzebuje wkladu naszego....

                czeka mnie zrobienie soku z czarnego bzu,
                moze jutro sie wyrobie,
                dzis juz finito...padam po wypiekach,ktora sa juz zakonczone..
                • lusia_janusia Re: *Przetwory' - "potwory" 24.09.13, 14:40
                  To odwalilas dniowke Kendo, ja tez bym sobie
                  jeszcze soczku z czarnego bzu dorobila.

                  Nie ma tam na tej trasie do konikow jak chodzimy,
                  to tez ekologiczny na lakach?
                  • kendo Re: *Przetwory' - "potwory" 24.09.13, 16:01
                    byly te krzewy,
                    zagrodzone sa teraz bo konie tu zaraz przy drodze..nie poznala bym teraz ktor to wlasciwe,
                    duzo tych czarnych jagod na drzewach....

                    gdzie s wklejalam rogaliki co dzis napieklam i nie widze.
                    • lusia_janusia Re: *Przetwory' - "potwory" 24.09.13, 16:21
                      No to co? ktos wyjadl z obrazka?,,,,,,,
                      • jaga_22 Re: *Przetwory' - "potwory" 24.09.13, 16:31
                        Zrobiłam nalewkę i ogórki,chyba już naprawdę ostatni raz.
                        Szkoda,że nie mam czarnego bzu,będę czekała na żurawiny.

                        http://i44.tinypic.com/2dsptw7.jpg
                        • kendo Re: *Przetwory' - "potwory" 24.09.13, 16:34
                          no prosze
                          *Jagus tez sie produkuje "na zime"
                          slicznie to wyglada,az sedrducho raduje....
                          naleweczka bedzie na kazda okazje chyba..

                          zaraz w kulinariach wkleje jeszcze raz...
                          • kendo Re:czas przechowywania przetworow/ryby/owocow 24.09.13, 18:00
                            w zamrarzalce
                            • tluste ryby 2-3 miesice
                            • chude ryby 6-12 miesiecy
                            • chude mieso(wolowina)
                            • wieprzowina 4–6 miesiecy
                            • jagody/owoce w sukrze 1 rok
                            • podgotowane warzywa 1 rok
                            • chleb 1 rok

                            kupujac w sklepie juz cos zamrozonego,
                            tez trzeba wziasc pod uwage ile czasu np.juz w sklepie lezalo...patrzymy na date waznosci....

                            mrozac mieso milone najlepiej je na plasko w woreczku mrozic,zapobiegniemy tworzeniu sie krysztalkow lodu,ktore powoduja,ze pozniej bedzie mieso suche.
                            • lusia_janusia Re:czas przechowywania przetworow/ryby/owocow 24.09.13, 19:49
                              bardzo madra sciaga Kendo, musze sobie spisac
                              i powiesic na zamrazarce, ku pamieci.
                              • kendo Re:czas przechowywania przetworow/ryby/owocow 24.09.13, 19:55
                                akurat rozmawialysmy pare dni temu,.
                                zamiescilam ,podejzewam ,ze kazdemu sie moze przyda....
                                • jaga_22 Re:czas przechowywania przetworow/ryby/owocow 26.09.13, 13:10
                                  Dziś zrobiłam żurawinę z jabłkiem pół na pół.
                                  Jeszcze zrobię z gruszka,będzie do mięska.

                                  http://i41.tinypic.com/24ywyfr.jpg
                                  • kendo Re:czas przechowywania przetworow/ryby/owocow 26.09.13, 13:42
                                    *Jagus
                                    nareszcie jakos dojzala do "przetworow-potworow"
                                    i bedzie pod bok do miesa...cudnie jagus...witami w klubie....

                                    tez mysle jescze sobie dorobic wlasnie z innym owocem,
                                    chyba z moim jablkiem,
                                    bo duzo cukru nie potrzebuje...,

                                    a sok ?
                                    zarazpo obiedzie pojde na miedze,
                                    oberwac jagody z czarnego bzu,
                                    • slo-onko Re:czas przechowywania przetworow/ryby/owocow 26.09.13, 13:44
                                      a ja wczoraj w końcu zmobilizowałam się i zrobiłam ogorki w zalewie chili. jadlyscie? może być zakaska ,przekaska, do mieska, do kanapek jak kto woli. ekspresowe w przygotowaniu i bez pasteryzacji!!!
                                      • jaga_22 Re:czas przechowywania przetworow/ryby/owocow 26.09.13, 14:08
                                        Ogóreczki z chili jadłam,ale kupione,takie malusieńkie i bardzo ostre.
                                        Dla mnie były za ostre i dałam do sałatki.
                                        • slo-onko Re:czas przechowywania przetworow/ryby/owocow 26.09.13, 14:22
                                          bo to zależy ile doda się chili i czosnku Jaguś. Robilam je po raz pierwszy i wiem,ze powinnam dodac troszkę mniej czosnku, z chili ok sa pikantne,ale nie "palą".
                                          powinnam jeszcze zakisic pomidory,ale znowu zabieram się za to jak sojka....
                                          nie wiem nawet czy o tej porze można kupic lisc chrzanu?
                                          • kendo Re:ogorki chili i kiszony pomidor 26.09.13, 14:51
                                            chetnie bym posmakowala tego ogorka,
                                            ale robic nie bede,papryki mnie uczulaja...

                                            a kiszone pomidory,to mnie zaiteresowalo,
                                            mam chrzan za miedza,posadzilam sobie,coby na trawie mi nie przeszkadzal,
                                            *Sloo
                                            jak je robisz??moze zrobie bo nigdy nie smakowalam.
                                            • slo-onko Re:ogorki chili i kiszony pomidor 26.09.13, 14:58
                                              Kendus, mam zamiar,a przepis jest tutaj. smaker.pl/przepis-kiszone-pomidory,13738.html
                                              miałam okazje ich probowac. ciekawil mnie smak i był bardzo podobny do kisz.ogorkow przy tym mocno koperkowe,ale bardzo dobre
                                              • kendo Re:ogorki chili i kiszony pomidor 26.09.13, 15:11
                                                faktycznie,
                                                latwo sie robi,
                                                wszystko mam w ogrodzie do kiszenia,
                                                chyba zrobie sliczek na smak....

                                                dzieki Sloo.
                                                jak widac dalej na stronie,sa rozne propozycje...warto cos wytestac nowego...
                                                • lusia_janusia Re:ogorki chili i kiszony pomidor 26.09.13, 15:30
                                                  Ciekawe recepty, ale dla mnie jednej to wystarczy tego co
                                                  juz mam zrobione, jeszcze tylko kapustke bym sobie ukisila
                                                  w kilku sloiczkach na salatke albo kapusniak i to wszystko.

                                                  A w zamrazarce mam jeszcze zamrozone jezyny i owoce rozy juz
                                                  oczyszczone, jak bede przy ochocie to coz z tego zrobie.
                                                  • tetika Re:ogorki chili i kiszony pomidor 26.09.13, 16:05
                                                    takie znalazlam na necie, brzmi zachecajaco.

                                                    Z tej ilości składników otrzymamy 2 słoiki około 900ml, lub 4 mniejsze. W sam raz, aby po kilku dniach spróbować czy nam smakuje i przygotować więcej. Sałatki nie trzeba pasteryzować a przygotowanie trwa dość szybko. Najlepiej smakuje po kilku dniach jak wszystkie składniki przejdą smakiem. Polecam, następny wypróbowany przepis od Pani Zosi z Podkarpacia.

                                                    Prosta sałatka na zimę z kapusty, marchwi i chrzanu

                                                    Potrzebujemy:
                                                    ◾500g białej poszatkowanej kapusty,
                                                    ◾4 większe marchewki starte na tarce o dużych oczkach,
                                                    ◾mały słoik 180g gotowego lub domowego chrzanu,
                                                    ◾200g cukru,
                                                    ◾2 cebule pokrojone w pół talarki,
                                                    ◾1 szklanka oleju słonecznikowego,
                                                    ◾½ szklanki octu 10%,
                                                    ◾2 łyżki soli.

                                                    Składniki sałatki mieszamy w misce i pozostawiamy na 2-3 godziny. Po tym czasie pakujemy w słoiki, zamykamy i odstawiamy w chłodne miejsce.
                                                  • jaga_22 Re:ogorki chili i kiszony pomidor 26.09.13, 17:38
                                                    Moja mama kisiła zielone pomidory.Ciekawy pomysł z czerwonymi pomidorami.Najgorzej,że trudno o małe pomidory,bo te co kupuję,są dorodne.
                                                    No a największa trudność to koper. Ledwo znalazłam na ostatni słój na małosolne.
                                                  • kendo Re:ogorki chili i kiszony pomidor 26.09.13, 19:47
                                                    Teti
                                                    podobna salatke robilam kiedys,
                                                    widze w niej ocet to juz odpada,
                                                    chyba ,ze zastapila bym go kwaskiem -sokiem z cytryny....

                                                    Jagus
                                                    tu sprzedaja caly rok pomidorki koktajlowe,
                                                    ale ja myslalam o tych normalnie duzycha,ale wybrac najmniejsze i sloiczek sobie na probe zrobc...koper mam ususzony w galazkach/chrzan za ogrodem/porzeczki sasiad tez za ogrodem mam,wiec tylko test robic...
                                                  • kendo Re:czas juz,moze sie cos przypomni 01.08.14, 20:23
                                                    co sie kiedys robilo,
                                                    podnosze watek do gory

                                                    mi ostanio,nic sie nie udaje...
                                                    a moze sie skusze na cos nowego???
                                                  • kendo Re:nutella ze sliwek 07.08.14, 18:44
                                                    zdrowszakuchnia.blogspot.se/2012/09/nutella-ze-sliwek.html
                                                    moze warto zrobic,
                                                    nigdy nie smakowalam czegos takiego..
                                                  • slo-onko Re:nutella ze sliwek 07.08.14, 18:49
                                                    Kendus calkiem fajnie wyglada ta nutella, mozna zrobic na probe z malej ilosci,jesli zasmakuje to mozna powiekszyc skladni,i. Nie pomyslalabym,ze sliwki mozna polaczyc z kakao,ciekawe jaki to w efekcie daje smak?
                                                  • kendo Re:nutella ze sliwek 09.08.14, 21:08
                                                    dokladnie Sloo,
                                                    zawsze w ramach testowych robie male ilosci..
                                                    jak dobre to "skala wieksza"
                                                  • kendo Re:ocet z jezyn/sok 09.08.14, 21:24

                                                    Ocet jeżynowy
                                                    Zielony Zagonek Lipiec 24, 2014 Dbamy o zdrowie, Dla Ciała, Dla zdrowia, Pielęgnacja twarzy Komentarze (0)

                                                    Aby wykonać ocet potrzebujesz:_DSC4531

                                                    1 część wody przegotowanej
                                                    latwo sie robic ocet z jezyn,ktory moze miec wszelakie zastosowanie jak w kuchni tak i w kosmetyce,

                                                    * wlwamy do sloja tyle samo wody ile mamy jezyn i 1/4 czesci cukru

                                                    *mieszamy składniki/ przykrywamy gaza
                                                    *i pozostaw na 7 dni, codzien pomieszac drewnianą
                                                    *po tym czaie zacznie pachniec alkoholem,
                                                    * odczekac do mometu kiedy owoce opadna na dno,a calosc przezstanie" fermentowac"
                                                    *przecedzamy do sloika czystego

                                                    tu autorka tego przepisu dodaje:
                                                    ..cyt..Przelej przecedzoną miksturę znów do czystego słoika i mieszaj codziennie. Po kilku dniach na powierzchni powinien pojawić się delikatny biały kożuch, który w ciągu następnych tygodni przekształci się w galaretowatą substancję –„matkę”, która będzie chronić owoc naszej pracy, ponieważ to, co będzie się pod nią się będzie znajdować to nasz ocet jeżynowy.

                                                    sok

                                                    1kg jezyn
                                                    1kg cukru
                                                    wszystko zagotowac i pogotowac 20 min
                                                    odcedzic i przelac do wyparznych butelek/sloikow

                                                    tak mysle,nie bedzie za slodki taki sok??
                                                    robilyscie cos podobnego??
                                                  • kendo Re:ususzone 19.08.14, 11:10
                                                    maja wiecej wit.C
                                                    Lepiej czerwone niz zielone owoce rozy
                                                    * W surowej róży jest 840 mg witaminy C na 100 g,
                                                    * a numer dwa na liście ,susze się liście kolendry z 567 mg witaminy C w 100 gramach. *Pietruszki, sok guawy i róża hip przychodzi zaraz po,
                                                    * a numer sześć na liście jest czerwony pieprz z 191 mg.

                                                    ususzylam koleander,
                                                    jakos nie bardzo mi to podchodzi,ale podkresla smak wszystkich dan,jezeli dodam troszeke,
                                                    wole juz ususzona pietruszke,na ktora w tym roku "postawilam"ekologiczna bo z wlasnego ogrodka

                                                    lista gdzie najwiecej vit.C w 100gramach owoca/suszu
                                                    1. owoc rozy 840 mg.
                                                    2. Koriander liscie , suszone 567 mg.
                                                    3. swieza pietruszka-nac 308 mg.
                                                    4. Guava, rå 228 mg.
                                                    5. z rozy Juice 194 mg.
                                                    6. czerwony pieprz, 191 mg.
                                                    7. swieza czarna porzeczka 181 mg.
                                                    8. surowy jarmoz 169 mg.
                                                    9. papryczki czili-swieze 166 mg.
                                                    10. chrzan swiezy 152 mg.
                                                  • kendo Re:ukiszona 10.09.14, 14:33

                                                    no byla tania wiec kupilam
                                                    2st.glow kapusty,jedna niemal zjedlismy - ta mniejsza- w roznej postac,
                                                    drugo uhywlalam nozem do ser,ladne cieniutkie pasemeczka wyszly,
                                                    stralam troche marchwi /lyzka soli i juz w 2st.sloiczki stoja z kapucha,
                                                    bylo troche wiecej jak 1 kg,
                                                    jak zjemy ta to znowu ukisze...jakos mi lepiej smakuje niz ta z Krakusa,ktora nieraz kupie latem..

                                                    tez kisiecie sobie...????
                                                  • lusia_janusia Re:ukiszona 10.09.14, 18:22
                                                    *Kendo tez zakisilam, poszatkowalam z marchewka i stoja w kuchni na dysku
                                                    jak sie ukisi to schowal do lodowki , wyszlo mi 2 i 1/2 sloiczka,jak dla mnie towystarczy, bo tak czesto nie moge jesc kapusty.
                                                  • slo-onko Re:ukiszona 10.09.14, 19:29
                                                    Kiedys u nas byla moda na kiszenie w beczkach .od wielu lat u nas nikt sie tym nie zajmuje. W sloiczki to sposob,ale tyle co mi na surowke potzreba to kupie,mlze nie taka jak domowa,ale tez nie zla.
                                                  • lusia_janusia Re:ukiszona 10.09.14, 22:00
                                                    U mamy zawsze byla kiszona w takim duzym kamiennym garnku, przez cala
                                                    zime robila mama surowki, bigosiki i kapusniaki, teraz chyba juz tylko stare
                                                    gospodynie kisza, a i tych starcych gospodyn z tradycja to coraz mniej.

                                                    Warunki mieszkaniowe sie tez zmienily, upodobania kulinarne ludzi i tradycja
                                                    zanika?.
                                                  • kendo Re:ukiszona 11.09.14, 08:05
                                                    to prawda ,pamietam,jak sztkownica krazyla po domch by usztkowac kapuche i zakisic..
                                                    mam sloiczki takie,ze na dwa razy do obiadu sie zuzyje,
                                                    pozniej mozna z Krakusa kupic,podobnie jak ogorki kiszone,
                                                    ktor przy pierwszej probie nie wyszly,
                                                    wiec bede kupowac,npdo salatki,bo nie jadam niemal kiszonych ogorkow
                                                  • kendo Re:ukiszona 11.09.14, 09:33
                                                    kendo napisała:

                                                    > to prawda ,pamietam,jak sztkownica krazyla po domch by usztkowac kapuche i zaki
                                                    > sic..
                                                    > mam sloiczki takie,ze na dwa razy do obiadu sie zuzyje,
                                                    > pozniej mozna z Krakusa kupic,podobnie jak ogorki kiszone,
                                                    > ktor przy pierwszej probie nie wyszly,
                                                    > wiec bede kupowac,npdo salatki,bo nie jadam niemal kiszonych ogorkow

                                                    https://i59.tinypic.com/2di2e0i.jpg juz" przecieka" spod pokrywki na "dekielek plastykowy"
                                                    jeszcze pare dni i do spizarni wyniose
                                                  • lusia_janusia Re:ukiszona 11.09.14, 09:37
                                                    *Kendo, ja mysle ze mozesz pokrywki troche podniesc do gory na ukos, zeby ten sok swobodnie wyciekl i pozniej zakrecisz, to sloik sam sie zawekuje od gazow, jak juz bedzie ukiszona,
                                                    ja tak mialam 2 lata temu co kisilam i utrzymala sie kapusta az do wiosny.
                                                  • pia.ed Kiszona kapusta ... 12.09.14, 23:28
                                                    Zostalo mi troche kapusty po zrobieniu gołąbków i tez myślałam o ukiszeniu ...
                                                    tylko ze kapusta kiszona nigdy mi sie nie udała ...
                                                    pewnie dlatego ze nie przestrzegam recepty.

                                                    Natomiast ogorki kwaszone po raz pierwszy mi sie trzymają w słoiczkach,
                                                    zrobilam dokladnie tak jak lusia_janusia, wekowałam na płycie kuchenki.

                                                    Robie ogórki praktycznie rzecz biorąc cały rok, z długich ogórków inspektowych,
                                                    bo tych można dostac na targu cala torbę ca 3 kg za 10 kr - jak się akurat trafi
                                                    ze nie sprzedali ...
                                                    czasem nawet za darmo, bo sprzedawcom nie opłaci sie wozić do domu,
                                                    szczególnie w soboty.
                                                  • lusia_janusia Re: Kiszona kapusta ... 13.09.14, 09:02
                                                    *Pia, to cieszy mnie ze ci sie ogorki udaly, ja zawsze kisze te po polsku i tylko
                                                    te gruntowe co latem rosna.

                                                    Jak chcesz ukisic kapuste, to tez prosto, uszatkowana cieniutko i starta marchewke
                                                    *mieszam w stosunku 1 kg kapusty poszatkowanej +lyzka soli,
                                                    *nakladam do niewysokich sloiczkow troche ugniatajac,
                                                    *zakretki nie dokrecam tylko zostawiam na ukos otwarte,
                                                    *zbierajacy sie sok nadmiar odlewam i jak juz sie wyburzy to zakrecam
                                                    *stoi jakis czas w kuchni na disku do ukisniecia i wynosze w kartonie na strych.

                                                    W tym roku zakisilam i wyszly mi 3 sloiki wielkosci ok.500g i czwarty mniejszy,
                                                    ale to jak podkisnie to uzupelnie ta resztka te pelne sloiki, zakrece i po miesiacu
                                                    juz moge konsumowac, to taki sloiczek mam na 2 razy, do bigosu bo zawsze mieszam
                                                    ze slodka kapusta i tez surowki z olejem i cebulka lubie.
                                                    >>Powodzenia Pia<<<
                                                  • kendo Re: Kiszona kapusta ... 13.09.14, 10:36
                                                    *Pia
                                                    sol musisz dobrze wymieszac z kapusta ,
                                                    ja od razu marchew tez daje utarta na grubych oczkach tarki,
                                                    a kapuste tym raze hyvlem od zoltego sera potraktowalam i wyszly mi gajne cieniutkie strimly..

                                                    powodzenia zycze
                                                  • pia.ed Re: Kiszona kapusta ... 13.09.14, 13:58
                                                    Kiedys robilam kapuste, ale w duzych naczyniach i juz w trakcie produkcji zaczela mi plesniec lub nabierala woni alkoholu.
                                                    O robieniu od razu w sloiczkach nie mialam żadnego pojęcia ... nigdy o tym nie slyszalam.

                                                    Kupowalam kiedys niemiecka kapuste w puszkach, ale wg mnie robila sie coraz kwaśniejsza i zrezygnowalam.
                                                    Kiedys kupilam "pyszna" wg mojej koleznki kapustę w Lidl, byla jeszcze kwaśniejsza, bo jak zobaczylam w spisie - dolewają octu.
                                                    Ostatnio kupowalam w polskim sklepie: torebke plastikowa za 10 kr, ale tez musialam ja płukać kilka razy, taka była kwaśna sad.
                                                    Bigosu nie robię, tylko czasem używam kapuste na sałatki.
                                                  • slo-onko Re: Kiszona kapusta ... 13.09.14, 15:47
                                                    pia piszesz,ze czasami oddaja cos za darmo, u nas chyba nigdy sie nie doczekamy zeby ktos reszte towaru chcial oddac za darmo. nie mowiac o swyklych konsumentach,ale sa dzieci w domach dziecka gdzie mozna by spozytkowac towar. u nas nawet na czarnych bananch chca sie dorobic, na zgniecionych truskawkach latem. nic z ceny nie zjada,a jesli to minimalnie. dochodzi do tego,ze wyrzucaja na smietnik. dziwny handel jak dla mnie, lepiej wyrzucic niz dostac pare groszy poniesionych kosztow,albo sprawic komus przyjemnosc?
                                                  • kendo Re: Kiszona kapusta ... 13.09.14, 16:54
                                                    otoz to,
                                                    w wielkim miescie towar ma byc swierzutki do kupienia i jak zostalo troszke,
                                                    to na drugi dzien nie sprzedadza,
                                                    wiec przed zamknieciem kramu obnizaja cena,albo za darmo daja...
                                                    szkoda,ze w kraju nie mysla jak Ty Sloo,
                                                    przeciez Domy Dziecka by sie z pewnoscia ucieszyli z takiego daru...

                                                    *Pia
                                                    moze glowa kapusty juz byla "zarazona plesnia...."
                                                  • pia.ed Obnizki cen ... ... 13.09.14, 17:19
                                                    Na dużym targu w Malmö sprzedają niemal wyłącznie Arabowie ...
                                                    a oni maja głowę do interesów smile

                                                    Ale w Netto i Lidl sa tez przeceny, np chleba kiedy kończy sie data ważności.
                                                    Dzis kupilam dwa chlebki wygladajace jak naleśniki, takie z piekarni libańskiej
                                                    które można czymś napełnić.
                                                    Data ważności jest do 14/9 ale juz dziś wystawili za 50 % ceny.

                                                    Normalne jest jednak w tych dwóch sklepach 30% ...
                                                    Sa kąciki, w ktorych takie przecenione produkty spożywcze sie wystawia,
                                                    i niemal codziennie można coś tam znalezc ...
                                                    ja zagladam aby kupic mleko kwaśne lub jogurt naturalny w litrowych opakowaniach, trzyma sie jeszcze nawet tydzien jesli nie jest otwarty..
                                                  • kendo Re: Obnizki cen ... ... 13.09.14, 17:27
                                                    *Pia
                                                    tu w Lidl,ze tak jest,
                                                    ze 30% obnizaja ktortka date,
                                                    natomiat na ryneczku jest arab i chinczyk "na stondzie"
                                                    wiec jakos chyba nie obnizaja ceny,
                                                    nie natrafilam nigdy,ale i tez nie bylam kiedy "zamykali juz wieczorem"
                                                  • kendo Re: Ocet jablkowy 17.09.14, 14:13
                                                    juz tez nastawiony,
                                                    znalazalm jeszcze pare jablek na jablonce rosnacej wsrod lak,
                                                    bedzie ekologiczny...

                                                    w sloju zalac przegotowana woda z cukrem/na szklanek wody,1-2 lyzki cukru)
                                                    odstawic na 2-3 tygodnie,
                                                    przecedzic do butelek ,trzymac w chlodnym miejscu

                                                    tak dla przypomnienia powtorzylam recepte...moze ktos zapomnial??
                                                  • jaga_22 Re: Ocet jablkowy 17.09.14, 15:16
                                                    Trochę mało, ja trzymam dobry m-c .Nie psuje się,
                                                    ale ja robię tylko ze skórek.

                                                    http://i60.tinypic.com/2dmc8s9.gif
                                                  • kendo Re: Ocet jablkowy 17.09.14, 16:05
                                                    *Jagus,
                                                    tak w recepcie stalo,
                                                    wiec ja powtorzylam,
                                                    a trzymam dluzej zawsze,bo zapmne przecedzic-czy o to chodzilo czy o ilosc cukru?,
                                                    robie wytrawny zawsze,bo do miesnych zalew uzywam...

                                                    *nie zepsulo sie ani razu,a juz mam koncuweczke swego ,ze swoich jablek z ubieglego roku...
                                                    wiec sie nie zepsul a miesko wychodzilo kruchutkie...
    • slo-onko Re: *Przetwory' 17.09.14, 19:07
      moje jablka wciaz czekaja na swoja kolejke. chcialam powkladac w sloiki,ale jakos brakuje mi zcasu. wczoraja znowu bylam jak detka. dopiero po 18 jestem zdolna do prac domowych,tylko,ze wtedy jest zbyt malo zcasu na wszystko. az mnie to wnerwia,ze tak sie dzieje. dzisiaj obiecalam sobie,ze posprzatam gruntownie lazienke lacznie z myciem kafli na scianie. udalo sie, gdyby bylo wiecej takich dni bezdetkowych to bardzo bym sie cieszyla....
      • kendo Re: *Przetwory' 17.09.14, 19:11
        *Sloo
        ja w tym roku ani jednego jablka na jablonkach w ogrodzie,
        wczoraj na lakach pozbieralam niczyje by upiec zapiekane pod kruszonka i zrobic ocet jablkowy..
        posmakowali zapiekanych,ocet juz "naciaga"
        i tez jestem padnieta,
        choc na rowerze na grzybach bylam,bo przejesc przez ogrodzenie i sciac kanie...

        z wiekiem coraz mniej mamy sil,
        wiec to co kiedys migiem robili teraz nam sli brakuje..
        wiem po sobie,ze juz musze dzielic pracki domowe,
        nieraz to akceptuje a nieraz wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr..
        • slo-onko Re: *Przetwory' 17.09.14, 19:13
          tez mam takie spostrzezenie, powinnam tez popic czegos na poprawe cisnienia, ale nie moge,bo nigdy nie wiem czy nie bede gdzies jechac autem.
          fajnie masz z tymi kaniami,daaaaawno ich nie jadlam, szkoda,ze nie sprzedaja ich w sklepach jak innych grzybow,chetnie bym kupila. od przekupek nie zaryzykuje.
          • kendo Re: *Przetwory' 17.09.14, 19:24
            *Sloo
            ususzylam pare,
            mowia,ze namoczyc w mleku i upanierowac pozniej i smazyc,
            jak test zrobie to wysle Ci poczta ususzone byc posmakowala...hi.hiiiiiiiiiiiiiii
            • slo-onko Re: *Przetwory' 17.09.14, 19:25
              och dzekuje choc w taki sposob posmakuje smile))
              • kendo Re: czas pakowac lato do spizarni 24.06.15, 10:34
                mittkok.expressen.se/artikel/fladerblomssaft-recept/
                recepty na sok z dzikeigo bzu
                • kendo Re: malosolne 24.06.15, 17:09
                  sloiczek juz wykanczamy,
                  te ostanie beda juz ukiszone,bo planuje je do drugiego dnia..
                  smak zaspokoilam https://i60.tinypic.com/28qt3xl.jpg
                  • lusia_janusia Re: malosolne 24.06.15, 18:34
                    *Kendo, jak tam u Ciebie z bzem? zakwitl, czy moze trzeba udac sie w okolice konkow
                    za jego poszukanie?

                    Ogoreczek wyglada b.apetycznie.,
                    • kendo Re: malosolne 24.06.15, 18:36
                      lusia_janusia napisała:

                      > *Kendo, jak tam u Ciebie z bzem? zakwitl, czy moze trzeba udac sie w okolice ko
                      > nkow
                      > za jego poszukanie?
                      >
                      > Ogoreczek wyglada b.apetycznie.,
                      >

                      o wlasnie,juz kwitnie naprzeciw Stefana,ale to nic nie robi,bo sama juz pare kwiatow scielam dla zapachu na altanie,wyschly juz,
                      bedzie na herbatke,albo do kapania w wannie.
                      przyjedz,albo zetne i zawioze,
                      kolo konkow jakos nie zwrocilam uwagi,ale tez pewnie juz zakwitl..
                      • lusia_janusia Re: czarny bez << 25.06.15, 09:27
                        Plany sie pomieszaly, Mloda do Göteborga jedzie , wroci wieczorem w niedziele.
                        Moze na nastepny tydzien bedzie inny grafik?.
                        • maria88 Re: czarny bez << 25.06.15, 10:02
                          To chyba na przeziębienia dobry.
                          U nas pojawily sie juz czarne jagody po 12zł słoik 4ro szklankowy i poziomki.
                          Są tez kurki i borowiki wczesne. Dzisiaj kupiłam mlody czosnek i będe go jeść do obiadu
                          z pomidorami i bazylią. Co do tego jeszcze nie wiem ale młode kartofelki też kupiłam.
                          W dalszym ciągu są w sprzedaży truskawki ale kupuje tylko na bieżące zużycie.
                          • kendo Re: czarny bez << 25.06.15, 10:11
                            *Lusia
                            to nic,odbijemy sobie innym razem wolne,

                            *Maria
                            tu na razie sezon truskawkowy sie zaczyna,
                            jagody na moich dwoch krzaczkach sie wiaza dopiero,
                            o kurkach wspominali,ze sa juz w lesie,

                            a czarny bez dobry na wszystko,
                            popijalam z niego sok,ktory zrobilam,a robil mi ulge w kaszlu,
                            zrobilam tez galaretke z niego i ususzylam kwiatki na herbate i do kapanie,
                            dzis zaraz ide je sciac,bo w TV powiedzial,ze mozna mrozic kwiatki i zima sok z nich zrobie,
                            wiec trzeba wykozystac sytuacje i dokuki suchy jest,bo zaraz moze sie rospadac.
                            • kendo Re: czarny bez << 25.06.15, 11:31
                              *Lusia
                              scielam 2-wie porcje do zamrozenia te co roskwitaly w sloncu,
                              te "moje" jakos w cieniu i nie roskwitly,to chyba zostawimy na jagody i sok z nich zrobimy,a te na przecieradle rozlozylam coby wszelakie badziewie wyszlo i zamroze,jak radzili på TV
                              https://i59.tinypic.com/x22po0.jpg
                              • kendo Re: sok /dzem z platkow dzikiej rozy 25.06.15, 12:33
                                matkatylkojedna.pl/sok-z-platkow-dzikiej-rozy/
                                na tym blogu znalazlam i robilam kiedys..

                                klaudynahebda.pl/konfitura-platkow-rozy-ucierana/
                                z tego blogu
                                mozna dzem zrobic z platkow rozy
                                i nastepna propozycja kucharz.wieszjak.polki.pl/konserwowanie/283064,Konfitura-z-platkow-dzikiej-rozy.html

                                ide w poszukiwaniu platow rozanych,
                                chociazby by sok miec...a dzem z nadmorskich chyba zrobie.
                                • lusia_janusia Re: sok /dzem z platkow dzikiej rozy 26.06.15, 08:21
                                  *Kendo, pieknie wygladaja te baldachimy kwiatow, w brzozowym lasku tez widzialam, ale tam jest blisko droga, to opary z samochodow na pewno tam dosiegaja i kwiaty nie beda ekologiczne.
                                  • kendo Re: woda rozana 26.06.15, 09:02
                                    pod znakiem rozy..
                                    zrobilam wczoraj ,dzis odcedze i bede piekniec codziennie....

                                    od dawna "nosilam sie z ta mysla" az wreszcie wczoraj narwalam duzo platkow i zrobilam sobie,
                                    szkopul w tym,ze ma waznosc tylko dwa tygodnie,
                                    niewiem,jak morozne platki beda sie zachowyc,szkoda,ze nie pomyslalam wczoraj o tym i testu nie zrobilam,
                                    ale dzis dla Lusi pojade zrbrac troszke,to i na test tez zbiore.
                                    • pia.ed Re: woda rozana 26.06.15, 11:52
                                      > pod znakiem rozy..
                                      > zrobilam wczoraj ,dzis odcedze i bede piekniec codziennie....



                                      A co robisz z PLATKOW ROZY? Mam pelno roz w ogrodku ...
                                      Niektore strasznie szybko przekwitaja, inne trzymaja sie wiele dni.

                                      Aha, widze ze tytul jest woda roznana. Jak ja robisz?




                                      • kendo Re: woda rozana 26.06.15, 12:00
                                        pia.ed napisała:
                                        >
                                        > Aha, widze ze tytul jest woda roznana. Jak ja robisz?

                                        nazbieralam platki z dala od szosy,
                                        zrywajac je tak by chwycic za gorna czesc a na dole po zerwaniu od razu nozyczkami odcinalam ta bial czesc na platkach,bo powoduja goryczke a w wodzie pewnie tez by bylo zle,

                                        po raz pierwszy ja zrobilam.
                                        zagotowalam wode goraca zalalm oplukane plaki
                                        po odstaniu 24 godzi.bede je przecedzac i do sloiczka zleje,
                                        postawie w lodowce i bede paszczydlo przemyc.
                                        • kendo Re: woda rozana jak zrobic 26.06.15, 12:25
                                          wieczniemloda.com/woda-rozana-w-kosmetyce-woda-rozana-na-wlosy-i-na-tradzik-jako-tonik-do-twarzy-woda-rozana-przepis-na-domowa-wode-rozana-1610
                                          powodzenia i mlodnijcie Vistulanki
                                          na dekoldzik z powodzenim tez mozna chyba uzywac i na alosy..
                                          • kendo Re: woda rozana jak zrobic 27.06.15, 09:59
                                            tyle uzbieralam platkow rozy.. https://i59.tinypic.com/1o9j49.jpg ustawilam aniolka coby "przerobienie platkow" sie udalo.
                                            kolor soku jest identyczny jak kolor platkow,
                                            kolor wody troche bledszy..
                                            • lusia_janusia Re: woda rozana jak zrobic 27.06.15, 11:58
                                              *Kendo, soczek dzisiaj dokoncze wieczorem, i fajnie z tym aniolkiem wyszlo zdjecie.
                                              Wode do twarzy bede robic w nastepnej kolejnosci?.
                                              • kendo Re: woda rozana jak zrobic 27.06.15, 12:04
                                                dziekuje Lusia
                                                tak nie widzialam co "wstawic w platki"
                                                tez mi sie spodobalo,ze nawet na czolowke by pasowalo zdjecie
                                                • kendo Re: truskawka/platki rozy juz w sloikach 05.07.15, 21:41
                                                  https://i57.tinypic.com/2iscdn4.jpg chwale sie juz dorobkiem "zamknietego lata w sloiki"
                                                  dzem z truskawek i platkow rozy -te 3st.male sloiczki i ususzone liski maliny..
                                                  a zapomnialam wode rozana dostawic,sliczny kolor otrzymalam...przy okazi jak nie zapomne..
                                                  • lusia_janusia Re: truskawka/platki rozy juz w sloikach 06.07.15, 10:11
                                                    *Kendo, a o kwiatkach to niewspomne?.
                                                    ladne kolory begoni i dalii.
                                                  • kendo Re: truskawka/platki rozy juz w sloikach 06.07.15, 11:00
                                                    oczywiscie lusia,
                                                    begonie sa ladne a dalie pod Twoj smak kupilam,
                                                    bo strasznie sie nia zachwycilas,bedzie pasowac i na jesien,
                                                  • kendo Re:czas na wisnie do sloika 20.07.15, 14:50
                                                    rosna na komunalnym za moim "plotem"
                                                    wiec nazrywalam zdziebko i dzem zrobie by na smak bylo ze dwa sliczki,boz ile czlek tego zjada,
                                                    chyba ze na ciasto rosklada i smakowity drozdzowy z kruszonka wychodzi...
                                                  • lusia_janusia Re:czas na wisnie do sloika 20.07.15, 14:59
                                                    *Kendo, pierw namocz je w miseczce w wodzie, zeby wszystkie te biale robaki z nich
                                                    wyszly, to mozez wydrelowac z pestek.
                                                  • kendo Re:czas na wisnie do sloika 20.07.15, 15:01
                                                    tak zrobie Lusia,
                                                    wiec do kuchni sie oddalam,
                                                    oplukam je/ogonki powyrywam i pozostawie tak w wodzie,
                                                    zejdzie do rozpoczecia Sulejmana...i ma sie czym czlek zajac..
                                                    dzieki za przypomnienie o robaczkach,
                                                    z roku na rok sa drobniejsze..
                                                  • maria88 Re:czas na wisnie do sloika 20.07.15, 16:59
                                                    Ale Dziewczynki się napracowały. Smakowitości w zimowe wieczorki będą.
                                                    Ja narazie mam ze słodkosci tylko truskawki i troche zamrozonych czarnych jagód.
                                                    Co jeszcze będę robić, napewno slikwi węgierki jak sie pokażą, ocet z jabłek
                                                    i suszyc grzybki jak będa na ryneczku.
                                                  • lusia_janusia Re:czas na wisnie do sloika 20.07.15, 17:22
                                                    *Maaria88, a do lasu masz daleko, zeby sama pojsc i nazbierac.
                                                    My z Kendo czasame idziemy na laki do konikow i tam nazbieramy.
                                                  • maria88 Re:czas na wisnie do sloika 20.07.15, 17:41
                                                    Do lasu trzeba jechać. Teraz w lesie pełno kleszczy, zmij
                                                    no i w ogóle samej to niebezpiecznie.
                                                    Przyjemnośc w zbieraniu na pewno jest wielka.
                                                  • lusia_janusia Re: >> grzybobranie << 20.07.15, 18:00
                                                    *Maria88. to prawda, w lesie mozna spotkac rozne niespodzianki,
                                                    My kiedys na jagodach z Kendo zabladzily, 45 min. szukalysmy wyjscia na ulice do samochodu, w wysokiej trawie po pas, wedy Kendo znalazla jedno poroze losia.
                                                    A tak wydawalo sie, ze jestesmy blisko a wkolko zesmy chodzily.
                                                  • kendo Re: >> grzybobranie << 20.07.15, 18:38
                                                    o tak Mario,
                                                    duzo nie robie,bo pancio slodkosci nie za bardzo lubi,
                                                    pare sloiczkow z niektorych owocow,ktore mam na wyciagniecie reki by nie kupowac..

                                                    ocet jablkowy z wlasnych jablek zawsze robie,
                                                    mam jeszcze resztke,wykozystuje do marynaty do kurczaka,

                                                    suszyc grzybo nie bede,mam sporo jeszcze z ubieglego roku,
                                                    bede zjadac od razu,chyba ze piekne okazy beda to w sloiczek wloze.
                                                  • kendo Re: >> dzem wisniowy << 20.07.15, 21:29
                                                    podgotowalam je troche i zmiksowalam "na grubsze czastki"
                                                    dodalalm zelujacy cukier i w sloiczki,
                                                    oddam Ci wiec po truskawkach sloiczek wypelniony wisniowym dzemem...
                                                    wyszlo na smak w zimie...
                                                  • lusia_janusia Re: >> dzem wisniowy << 20.07.15, 21:34
                                                    *Kendo, cos Ty, do zimy to mi jezyk ucieknie z lakomstwa,
                                                    zaraz bede smakowac, bo mam zamrozone racuszki to akurat pasuje?.
                                                  • kendo Re: >> dzem wisniowy << 20.07.15, 22:07
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, cos Ty, do zimy to mi jezyk ucieknie z lakomstwa,
                                                    > zaraz bede smakowac, bo mam zamrozone racuszki to akurat pasuje?.
                                                    >

                                                    hi,hiiiiii,
                                                    no jak to juzw tym wieku czlek sie robi lasy na domowe wyroby sloikowe...

                                                    gdyby byly wieksze owoce to moze bym pokusila sie zrobic jeszcze z pare sloiczkow,a tak?? to drylowanie pracochlonne,
                                                    ale przybylo wiecej pestek do ogrzewacza i wpadlam na fajny pomysl czyszczenia pestek..
                                                  • maria88 Re: >> dzem wisniowy << 22.07.15, 17:12
                                                    Sa na bazarku wisnie ale nie chce mi sie robić.
                                                    Przed poludniem zrobiłam kilka słoiczków mizerii, lekko ostrej
                                                    przede wszystkim będę ja uzywać do kanapek.
                                                    Nie pasteryzowałam tylko zagotowałam i gorącą przelożyłam do słoiczków.
                                                    Kiedys tak robiłam i sie przechowała dobrze.
                                                  • kendo Re: >> sezon ogorkow<< 22.07.15, 17:27
                                                    *mario,
                                                    kiedys tez robilam duzo ogorow roznych na zime,
                                                    jakos teraz mniej teg jemy,a w sklepie mozna kupic polskie "Krakus"
                                                    wiec robie co innego zamias ogorkow..
                                                  • lusia_janusia Re: >> sezon ogorkow<< 22.07.15, 18:53
                                                    *Maria88, *Kendo, mizeria to najlepiej smakuje latem ze swiezym koperkiem i jogurtem,
                                                    albo ze sloiczka zimowa pora. Tak lubie sie delektowac.

                                                    Ja kupilam dzisiaj 2 cukinie i 3 kolory papryki i cebulke szarlotke, i zrobie do sloiczkow takie
                                                    alla leczo, zeby na raz otworzyc i zjesc, mam bekotn to akurat pasuje.
                                                  • kendo Re: >> sezon ogorkow<< 22.07.15, 19:17
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Maria88, *Kendo, mizeria to najlepiej smakuje latem ze swiezym koperkiem i jog
                                                    > urtem,
                                                    > albo ze sloiczka zimowa pora. Tak lubie sie delektowac.
                                                    >
                                                    > Ja kupilam dzisiaj 2 cukinie i 3 kolory papryki i cebulke szarlotke, i zrobie d
                                                    > o sloiczkow takie
                                                    > alla leczo, zeby na raz otworzyc i zjesc, mam bekotn to akurat pasuje.

                                                    o,super pomysl,
                                                    mam 3 papryki i dzis pancio cukinie tez zakupil
                                                    ale cebuli brak,
                                                    jutro chyba bym musial ja dokupic i ta gaze do malin,nie pojechalam do apteki,tak mi sie nie chcialo..
                                                  • kendo Re: >> sezon na jagody << 30.07.15, 15:58
                                                    nazbieraly i na co teraz je przerobic??????????????????
                                                    http://i62.tinypic.com/72d6ki.jpg
                                                    oczywiscie tu Lusi i moje w koszu.
                                                  • dorka556 Re: >> sezon na jagody << 30.07.15, 19:06
                                                    Proponuję dżem.
                                                    Na tę ilość potrzebowałam 6 litrów jagód (1,5 l =1kg). U nas były po 10 zł/litr.

                                                    http://i58.tinypic.com/2a94du0.jpg
                                                  • kendo Re: >> sezon na jagody << 30.07.15, 19:30
                                                    dorka556 napisała:

                                                    > Proponuję dżem.
                                                    > Na tę ilość potrzebowałam 6 litrów jagód (1,5 l =1kg). U nas były po 10 zł/litr
                                                    > .
                                                    >
                                                    > http://i58.tinypic.com/2a94du0.jpg

                                                    dziekuje za tips Dorus,
                                                    na razie zamrozilam,bo z ubieglego roku nie zjedlismy..
                                                    my nazbierali sobie za darmo,ale w muskulach krzyzowych czulismy..
                                                  • maria88 Re: >> sezon na jagody << 30.07.15, 19:43
                                                    Ja mrożę czarne jagody w plasikowych pojemnikach i nigdy mi się nie pokleiły.
                                                    Zwracam uwagę aby były suche jak kupuję.
                                                  • kendo Re: >> sezon na jagody << 30.07.15, 19:53
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ja mrożę czarne jagody w plasikowych pojemnikach i nigdy mi się nie pokleiły.
                                                    > Zwracam uwagę aby były suche jak kupuję.

                                                    tez tak robie,jak mam luz w szyfladach zamrazalki,
                                                    teraz musza od razu z braku wiekszego miejsca" spoczywac na sobie"wiec ,tace plaskie akurat 4st wypelnione warstwa podedyncza,
                                                    pozniej tylko zsypie do woreczkow porcjami .

                                                    *Dorki dzemik zachecajaco kusi,
                                                    ale musze odpoczac po dzisiejszym zbiorze...uf...czlek coraz starszy sie robi i sily tez sa inne
                                                  • kendo Re: >> sezon na jagody << 30.07.15, 19:07
                                                    obczyszczone i juz sie mroza na tacach rozlozone,coby sie nie zbily w wielka ciape,
                                                    a bedzie kazda jagodka oddzielnie zamrozona..

                                                    wspomne,ze wracajac dla oderagowania pochylosci zatrzymalysmy sie przy Twierdzy,
                                                    bylo sporo turystow zwiedzajacych,
                                                    szkoda,ze nie wpuszczaja do srodka,
                                                    opisze to w innym watku
    • slo-miana Re: *Przetwory' 31.07.15, 08:31
      miałam pytac jak udala się wyprawa do lasu? a tu czytam o jagodowych zbiorach. no proszę już zapasy na zime się szykują, a ja dalej w polu i marnie widze te moje zapasy. jak w ubiegłym roku szykowałam dzemy takw tym roku nic nie robie,az wstyd....
      • lusia_janusia Re: *Przetwory' 31.07.15, 11:40
        *Kendo, ladnioe sie prezentyowaly nasze jagodki w koszu zebrane.
        *Maria, *Dorka, ja swoja porceje tez podzielilam i zamrozilam w woreczkach mniej wiecej po 20 dkg-5x
        a z 1/2 kg jagod zrobilam dzem z 250gr cukru zelujacego i wyszly mi 4 sloiczki 250 gr. No szkoda, ze moja
        kamera zepsuta, bo tez bym uwiecznila to zdjeciami?.

        *Dorka, mam nadzieje, ze Julka bedzie zajadac sie dzemikiem i wspomnac babcie z Zakopanego?.
        • kendo Re: *Przetwory' 31.07.15, 13:13
          *Lusia
          bedac u Ciebie,
          wystawiasz sloiczki to uwiecznie "lato zamkniete w sloiczkach"

          *Slomko,
          moze jeszcze cos zrobis,
          truskawki pisalas,ze juz mas w sloiczkach..
          • kendo Re: *Przetwory'z lasu 31.07.15, 15:18
            bardzo malo poziomek bylo wczoraj,
            a szkoda,
            bo te co zebralam zjadlam od razu a zima wyjete z zamrazalki pachnialy by latem
            https://i61.tinypic.com/2zdsleg.jpg
            • lusia_janusia Re: *Przetwory'z lasu 31.07.15, 16:09
              *Kendo, to czemu nie przetyrkalas, siedzialam z "Maluszkiem caly czas w domu, teraz poszedl do domu.
              Sloiczkow pare Ci naszykowalam, takim chalych i powiedzialam "Malodej" zeby zbierala dla Ciebie.
              • kendo Re: *Przetwory'z lasu 31.07.15, 16:14
                lusia_janusia napisała:

                > *Kendo, to czemu nie przetyrkalas, siedzialam z "Maluszkiem caly czas w domu, t
                > eraz poszedl do domu.
                > Sloiczkow pare Ci naszykowalam, takim chalych i powiedzialam "Malodej" zeby zbi
                > erala dla Ciebie.
                >
                dziekuje,za pamiec
                jutro moze sie zbiore po nie,
                jak nie bedziesz miec nic szczegolnego na siebie,
                musze przerobic czarne porzeczki na marmolade do piernikow
                jagod nie przerabiam,tak bede je konsumowac moze?.
                • lusia_janusia Re: *Przetwory'z lasu 31.07.15, 17:02
                  *Jutro mam "Maluszka" od godz,9,oo rano do 21,oo wieczorem,
                  mlodzi jada do sklepow.

                  Ale przyjedz, to nie przeszkadza.
                  • kendo Re: *Przetwory' z pomidora 06.08.15, 10:06
                    mittkok.expressen.se/recept/egengjord-tomatketchup/
                    latwy przepis na -keczup-

                    **
                    1 porcja
                    składniki

                    1 kg pomidorów mieszane
                    3 łyżki cukru surowego
                    3 łyżki białego octu winnego
                    1 mała cebula
                    1 ząbek czosnku
                    1 łyżka sosu Worcestershire
                    sól i pieprz

                    Posiekać cebulę żółte i białe. Pokroić pomidory na małe kawałki. Wlać wszystkie składniki w garnku i zagotować. Niech gotować na wolnym ogniu przez około 20 minut. Wymieszaj sos w maszynce lub blendera.
                    Wlać do czystego szklanego słoika
                    • lusia_janusia Re: *Przetwory' z pomidora 06.08.15, 10:11
                      *Kendo, proste w wykonaniu, i moze bedzie smaczne,
                      mozna dodac jeszcze swoich ziol, zeby podniesc aromat.
                      • kendo Re: *Przetwory' z pomidora 06.08.15, 10:46
                        oczywiscie
                        bazylja az sie wprasza do calosci..
                        • lusia_janusia Re: *Przetwory' z pomidora 06.08.15, 11:04
                          *Kendo, idealna mieszanka na pizze.
                          • kendo Re: *Przetwory' z pomidora 06.08.15, 11:21
                            lusia_janusia napisała:

                            > *Kendo, idealna mieszanka na pizze.

                            o wlasnie,
                            to mozna sobie w maluch sloiczkach na raz zrobic..
                            moze te od sasiada zdaz dojzec,zanim przyjedzie,
                            to bym miala typowo ekologiczne..
                            na razie wszystko zielone,
                            • kendo Re: *Przetwory' z czarnej porzeczki 06.08.15, 18:31
                              sasiadowi poderwalam,co pilnuje pomidorow do podlewania,bo na urlop pojechal,
                              zrobilam z nich galaretke,bedzie do pieczenia piernika i pod bok do wolowiny pieczonej a sos tez jes pyszny z luzka jako dodatek.
                              juz chyba nic jagodowego robic nie bede..

                              czekam na pomidora-bo tu mozna narobic znowu ruznosci.
                              • lusia_janusia Re: *Przetwory' z czarnej porzeczki 06.08.15, 19:51
                                *Kendo, ja mam ochote na tes sos pomidorowy do pizzy.
                                • kendo Re: *Przetwory' keczupik 06.08.15, 19:57
                                  lusia_janusia napisała:

                                  > *Kendo, ja mam ochote na tes sos pomidorowy do pizzy.

                                  tez mam na niego ochote,
                                  a nawet do marynowania miesa bylby dobry.
                                  • lusia_janusia Re: *Przetwory' keczupik 07.08.15, 08:08
                                    *Kendo, dokladnie, trzeba bedzie zakupic pomidory jak beda tansze i sobie
                                    zrobic.
                                    Ja dzisiaj bede chyba robila jagody i czarne porzeczki, smakuje mi do drozdzowki taki dzemik.
                                    • kendo Re: *Przetwory' keczupik 07.08.15, 09:30
                                      lusia_janusia napisała:

                                      > *Kendo, dokladnie, trzeba bedzie zakupic pomidory jak beda tansze i sobie
                                      > zrobic.
                                      > Ja dzisiaj bede chyba robila jagody i czarne porzeczki, smakuje mi do drozdzowk
                                      > i taki dzemik.
                                      >
                                      bedziemy "polowac" na tanie pomidorki-oczywiscie,

                                      ja juz przerobilam swe "jagody",zostaly tylko te ktore mi smakuja najbardziej do koktaili i wmieszane fo flingow..

                                      powodzenia zycze w przetworstwie.
                                      • kendo Re: woda rozana 26.06.16, 09:32
                                        czas na upychanie lata w sloiczki i butelki

                                        czyli po prostu zrobiona z platkow rozy,(robie powtorke z ubieglego roku,jeszcze moze i drzem bym zdrobila?)

                                        nazbieralam platki z dala od szosy,
                                        zrywajac je tak by chwycic za gorna czesc a na dole po zerwaniu od razu nozyczkami odcinalam ta bial czesc na platkach,bo powoduja goryczke a w wodzie pewnie tez by bylo zle,

                                        po raz pierwszy ja zrobilam.
                                        zagotowalam wode goraca zalalm oplukane plaki
                                        po odstaniu 24 godzi.bede je przecedzac i do sloiczka zleje,
                                        postawie w lodowce i bede paszczydlo przemyc.


                                        zaraz ,moze zdaze przed deszczem nastepna ture plakow przyniesc i zamrozic by miec na nastepne wody rozane,bo w lodowce mozna je 2 tygodnie tylko przetrzymywac..
                                        • kendo Re: woda rozana 26.06.16, 09:37
                                          kendo napisała:

                                          > czas na upychanie lata w sloiczki i butelki
                                          >
                                          > czyli po prostu zrobiona z platkow rozy,(robie powtorke z ubieglego roku,jeszcz
                                          > e moze i drzem bym zdrobila?)
                                          >
                                          > nazbieralam platki z dala od szosy,
                                          > zrywajac je tak by chwycic za gorna czesc a na dole po zerwaniu od razu nozyczk
                                          > ami odcinalam ta bial czesc na platkach,bo powoduja goryczke a w wodzie pewnie
                                          > tez by bylo zle,
                                          >
                                          > po raz pierwszy ja zrobilam.
                                          > zagotowalam wode goraca zalalm oplukane plaki
                                          > po odstaniu 24 godzi.bede je przecedzac i do sloiczka zleje,
                                          > postawie w lodowce i bede paszczydlo przemyc.

                                          >
                                          > zaraz ,moze zdaze przed deszczem nastepna ture plakow przyniesc i zamrozic by m
                                          > iec na nastepne wody rozane,bo w lodowce mozna je 2 tygodnie tylko przetr
                                          > zymywac..

                                          >
                                          >
                                          tu wiecej na temat wody rozanej
                                          wieczniemloda.com/woda-rozana-w-kosmetyce-woda-rozana-na-wlosy-i-na-tradzik-jako-tonik-do-twarzy-woda-rozana-przepis-na-domowa-wode-rozana-1610
                                          • lusia_janusia Re: woda rozana 26.06.16, 10:30
                                            *Kendo, nie robilam takiej wody, mam jeszcze jedna garsc zamrozonych platkow rozy, ale to za malo, chyba sie przejade rowerem w kierunku tam gdzie kiedys mieszkalam, ale nie wiem
                                            czy bedzie cos z deszczu?.
                                            • kendo Re: woda rozana 26.06.16, 11:18
                                              lusia_janusia napisała:

                                              > *Kendo, nie robilam takiej wody, mam jeszcze jedna garsc zamrozonych platkow ro
                                              > zy, ale to za malo, chyba sie przejade rowerem w kierunku tam gdzie kiedys mies
                                              > zkalam, ale nie wiem
                                              > czy bedzie cos z deszczu?.

                                              robilam z garstki w tamtym roku,
                                              zastanawiam sie jakie by byly te mrozone platki,
                                              choc wode rozana tez mozna zamrozic np w pojemniku na kostki lodu i wyciagac sobie wedle potrzeby..

                                              zaraz chyba porowerkuje pod szkole,
                                              pewnie paki juz sie rowinely,to pozbieram /zrobie i zamroze...
                                              • maria88 Re: woda rozana 26.06.16, 16:55
                                                Niedaleko ode mnie ale przy samej szosie kwitną róze.
                                                Za duzo w nich chyba chemii samochodowej wiec nie zbieram.
                                                Ale macie dobry pomysły.
                                                • kendo Re: woda rozana 27.06.16, 09:44
                                                  *Mario
                                                  dokladnie,krzewy rosnace przy szosach "lapia" duzo olowiu ze spalin samochodowych,

                                                  my jezdzimy na morze lub za szklola zbieramy,bo szkola z dala od ruchu samochodowego lezy..
                                                  dzis bedzie mieszanie % z sokiem ktory sie wytworzyl z truskawek i platkow rozy..
                                                  zapach w calym domu sie unosi..
                                                  • maria88 Re: woda rozana 27.06.16, 11:09
                                                    Wpadł mi w rece taki artykuł:
                                                    Dziska róza na wagę złota.Jest prawdziwym skarbem w domowej aptece.
                                                    Owoce dziekiej rózy lecza choroby skóry, anemie, dolegliwości zołądkowe,
                                                    zapobiegają miażdżycy. Owoce wykorzystuje sie głównie w postaci naparów-
                                                    łyzke stołową owoców zalewasię szklanką wrzatku i pozostawia pod
                                                    przykryciem na 15 minut.Po przecedzeniu pije sie 2-3razy dziennie 1/2 szklanki po
                                                    jedzeniu.
                                                    Odwar sporzadza sie z łyzki suchych owoców, zalewając szklanką wody i
                                                    gotując 5 min. na małym ogniu -tak przygotowany wywar działa moczopędnie.
                                                    Syrop z płatków rózy: 100g płatków zalać 750ml wrzatku,pozostawic na
                                                    całą dobę, po przesączeniu dodać 500g cukru, zagotować,zbierając pianę.
                                                    Syrop nalezy przechowywać w lodówce i pic 2 razy dziennie po łyżeczce
                                                    od herbaty. Stosuje sie go w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła.
                                                    Uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionosne, leczy zakażenia
                                                    Najcenniejsze sa duże, koralowo-pomarańczowe owoce.
                                                    bakteryjne i wirusowe.
                                                  • lusia_janusia Re:>> likier << 27.06.16, 11:11
                                                    *Kendo, zastanawiam sie co z tymi owocami truskawkowymi zrobic,
                                                    bo sa nasaczone cukre.
                                                    Jakby do pieczenia uzyc np, rogalikow drozdzowych?.
                                                  • kendo Re:>> likier << 27.06.16, 14:51
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, zastanawiam sie co z tymi owocami truskawkowymi zrobic,
                                                    > bo sa nasaczone cukre.
                                                    > Jakby do pieczenia uzyc np, rogalikow drozdzowych?.
                                                    >
                                                    tez tak myslalam,by je wykorzystac..

                                                    swe chba zamroze bo nie mam czasu na to obecnie,
                                                    ale dzis zalewam %,to miesiac a nie dwa miesiace,jak wczesniej gdzies chyba napisalas .
                                                  • kendo Re:>> salatki bez octu<< 18.09.16, 14:24
                                                    mama-dobra-rada.pl/salatka-z-kapusty-na-zime-do-sloikow-bez-octu-przepisy/
                                                    znalazlam fajne przepisy na salatki bez octu..
                                                  • maria88 Re:>> salatki bez octu<< 18.09.16, 14:49
                                                    KENDO dzieki za przepis spróbuje na pewno zrobic bo b.lubie kapustkę.
                                                    Robię ocet z jablek ale gotowy będzie dopiero za 2-3 tygodnie.
                                                  • kendo Re:>> salatki bez octu<< 18.09.16, 19:30
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO dzieki za przepis spróbuje na pewno zrobic bo b.lubie kapustkę.
                                                    > Robię ocet z jablek ale gotowy będzie dopiero za 2-3 tygodnie.

                                                    wlasnie sie zastanawialam czy mozna jego uzyc w te salatki?
                                                    mam zrobiony,
                                                    fajne miesiwo wychodzi,kiedy polezy i pomaceruje sie z ziolami w nim
                                                  • kendo Re:>> salatki bez octu<< 22.09.16, 08:19
                                                    juz zrobilam 5st slouczkow,salatki bez octu
                                                    ze skladnikow:kapusta/marchew/papryki,
                                                    jeden dla tesciowej za sloiki dam,
                                                    drugi dla Lusi ,bo dala produkty z ktorych nie zdazyla zrobic,
                                                    nie wiem czy z octem tez bedzie chciala,inaczej 2 st dostanie bez octu,
                                                    albo moze cos innego jeszcze zrobie i dostanie..
                                                  • jaga_22 Re:>> salatki bez octu<< 22.09.16, 15:46
                                                    Kendo czy teściowa już dobrze się czuje?
                                                  • jaga_22 Re:>> salatki bez octu<< 22.09.16, 16:07
                                                    Fajne przepisy kapustki bez octu.Może i ja się skuszę,bo octu nie używam.
                                                    Szkoda,że tyle słoików wywaliłam,ale parę się znajdzie dla spróbowania.
                                                    Zapisałam sobie stronę.
                                                  • alfredka1 Re:>> salatki bez octu<< 22.09.16, 20:19
                                                    arcanumclub.ru/smiles/smile368.gif
                                                  • jaga_22 Re:>> salatki bez octu<< 22.09.16, 20:58
                                                    Alfredziu robisz skarpety na zimę? https://arcanumclub.ru/smiles/smile368.gif
                                                  • kendo Re:>> salatki bez octu<< 22.09.16, 21:43
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    > arcanumclub.ru/smiles/smile368.gif
                                                    >
                                                    >
                                                    dziergam,dziergam,
                                                    miedzy innymi wazniejszymi obowiazkami,
                                                    posiedze dzis dluzej by zobaczyc efekt kolorystyczny,
                                                  • kendo Re:>> salatki bez octu<< 22.09.16, 21:41
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Fajne przepisy kapustki bez octu.Może i ja się skuszę,bo octu nie używam.
                                                    > Szkoda,że tyle słoików wywaliłam,ale parę się znajdzie dla spróbowania.
                                                    > Zapisałam sobie stronę.
                                                    >

                                                    polcam wytestac,
                                                    moze znajadja sie konstant na Waszych talerzach

                                                    dzies juz do spizarki wynioslam,
                                                    niech czekaja na swa kolejke do zjedzenia,

                                                    z buraczkow tez mi sie chce ,
                                                    kiedys robilam z papryka,smaczna byla
                                                  • kendo Re:>> salatki bez octu<< 22.09.16, 21:39
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Kendo czy teściowa już dobrze się czuje?
                                                    >

                                                    dziekuje,
                                                    nie za bardzo Jagusia,
                                                    ma dni lepsze, i z zawrotami ,ktore koncza sie upadkami
                                                  • kendo Re:>> leczo na zime<< 17.08.17, 08:31
                                                    czas na cos do sloka na zime przechowac..

                                                    tu znalazlam przepisy na rozne leczo,
                                                    na tej stronie mase roznych propozycji,tylko klikac i wybierac..
                                                    mama-dobra-rada.pl/leczo-bez-octu-na-zime-do-sloikow-przepis/
                                                  • lusia_janusia Re:>> leczo na zime<< 18.08.17, 07:39
                                                    *Kendo, tez nosilam sie z zamiarem zrobic leczo, ale odstepuje
                                                    od zamiaru, b nie daje rady zjadac tych wszystkich zapasow na moje
                                                    mozliwoci, dzieci nie chca od mamy brac, przyzwyczajone do innych
                                                    smakow.
                                                  • maria88 Re:>> leczo na zime<< 18.08.17, 07:59
                                                    Leczo zrobię w innym czasie ale dzisiaj dokiszę ogóreczków.
                                                    Dzieki za link Kendo. Dotychczas robiłam leczo na bieżące uzycie
                                                    ale nie do słoików. Zamierzam zrobić też domowy keczup.
                                                  • kendo Re:>> leczo na zime<< 18.08.17, 15:31
                                                    dzis bedac w polskim sklepie po prase ,
                                                    kupilam pare ogorkow i zaraz staje do ich kiszenia,
                                                    wszystko mam,wiec,moze szybko te pre sloickow wykonam
                                                  • kendo Re:>> kiszenie ogorka na zime<< 19.08.17, 09:29
                                                    pare sloiczkow zrobilam pod katem salatki jazynowej,
                                                    zostalo mi trzy ogorki,
                                                    wiec pohywlowalam na nozu od sera i w sloiczki zapakowalam,beda ukiszone akurat na kanapke nie bedzie trzeba kroic..
                                                  • kendo Re:>> kiszenie kapusty-przepis Marii << 21.09.17, 20:34
                                                    Nie pochwaliłam sie,że zakisiłam główke kapusty
                                                    bo tez znajoma mi przyniosła i poradziła
                                                    jak mam zrobić. Poszatkowałam mikserem do warzyw,
                                                    lekko posoliłam, dodałam starta marchewkę, wymieszałam
                                                    wrzuciłam to to do emaliowanego garnka i
                                                    tłuczkiem pobiłam. Przykryłam potem kapustkę talerzem
                                                    i na talerz postawiłam butelke z wodą .
                                                    Od wczoraj do dziaj puściła kapusta sok
                                                    i jest nim pokryta. Tak ma stac 3 dni.
                                                    Potem przerzucić trzeba do drugiego garnka,
                                                    pomieszać i pozostawic na 1,5 godz.
                                                    żeby goryczka wyszła.A potem
                                                    to tylko do słoika i po kilku dniach
                                                    kapustka gotowa.Na pewno bedzie dla mnie
                                                    zdrowsza niz sklepowa.

                                                    Kapustka ukisiła sie szybko i
                                                    juz wczoraj (20 -X-2017)robiłam surówkę. Była b.dobra.

                                                    dziekuje Mario za przepis
                                                  • kendo Re:mlode kartofle w soiki 20.06.18, 08:53
                                                    czas zatrzymac pozna wiosne/lato w sloiki,
                                                    wczoraj zawekowalam pare sloczkow ziemniakow na jesien /zime,
                                                    odsmazane z koperkiem lato na cale mieszkanie daja swym zapachaem
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3a2ba85643dc.jpg
                                                  • jaga_22 Re:mlode kartofle w soiki 20.06.18, 12:55
                                                    Dobry przepis,a też mam taki robot,co uciera ziemniaki na placki,ale też jest i do warzyw.
                                                    Tylko garnka takiego nie mam.Robiłam w zeszłym roku i mi nie wyszła,bo wcale soku nie puściła.
                                                    Co robisz z ziemniakami żeby się nie popsuły,pasteryzujesz?
                                                  • kendo Re:mlode kartofle w soiki-recepta 20.06.18, 19:04

                                                    gotuje male mlode kartofelki,jak normalnie,
                                                    odcedzam/zalewam goraca woda i wekuje w garze okolo 15 min,
                                                    sol uzywam bez jodu.
                                                    po otwarciu sloika,
                                                    oplukuje je i na patelnie obsmazam z koperkiem,pychota,
                                                    robie z roku na rok i zawsze sie udaja..
                                                  • kendo Re:cd.zapelniania spizarni-leczo 15.08.18, 11:58
                                                    zaraz zabieram sie do robienia
                                                    ponapycham sloiki a zima jak znalazl na sniegu do jedzenia..

                                                    smaker.pl/przepis-salatka-warzywna-lagodna-na-zime,153127,kuchmariola63.html
                                                    taka tez zrobie pozniej
                                                  • kendo Re:cd.zapelniania spizarni-leczo 15.08.18, 15:26
                                                    bede od wieczor robic,,
                                                    mam wszystko przygotowane,

                                                    teraz juz salatka sie "naciaga w macercowej zalewie"
                                                    nie robilam jej nigdy ,
                                                    wiec bedzie premiera,
                                                    po jednej papryce czerwonej/zoltej/marchewce/cukinii/i nowe papryczki zielone ,takie mini dalam,tez åierwszy raz je kupilam,sa pikantne w smaku
                                                    0czywiscie przyprawy wedlug swego smaku
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c070888c9739.jpg

                                                    jak "naciagnie" zapakuje w slioczki i zawekuje na 15 minut...
                                                    smakujac teraz nawet ciekawie smakuje,
                                                    moze bedzie dobra?
                                                  • lusia_janusia Re:cd.zapelniania spizarni-leczo 15.08.18, 17:12
                                                    *Kendo, salatka wyglada kolorowo,
                                                    a z czego robilas ta zalewe?..
                                                  • kendo Re:cd.zapelniania spizarni-leczo 15.08.18, 21:31
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6afbe28e79c3.jpg

                                                    zrobione i zawekowane,
                                                    zima bedzie co bedzie jesic
                                                  • kendo Re:cd.zapelniania spizarni-buraczki 17.09.18, 18:39

                                                    czas na sezonowe warzywa by w sloiki pakowac,
                                                    dzis zanim do pralni sie udalam,
                                                    zrobilam pare sloiczko na zime buraczkow,ktore wczoraj ugotowalam,

                                                    obecnie tanie sa inne warzywa,
                                                    wiec jutro zakupie i dalej w sloiki/do zamrazalki wloze
                                                  • kendo Re:ocet jablkowy od Emci 09.10.18, 12:38
                                                    dla przypomnienia
                                                    jablek duzo w tym roku,
                                                    trzeba czesc wykorzystac..

                                                    ..przepis od Emci
                                                    porady Emci

                                                    Obierki z jabłek myję w ciepłej wodzie, wkladam do słoja (3l), tak na oko2/3, zalewam przegotowaną (ostudzoną) wodą z cukrem ( na 1 szklanke wody 1-2 łyżki cukru, zamieszam łyżką drewniana i przykrywam lnianą ściereczką i sobie stoi 2-3 tygodnie, potem zlewam złocisty płyn do butelek i trzymam w lodówce, mozna w chłodnej piwnicy.

                                                    postwic w miejsce niesloneczne na czas "fermentacji",
                                                    moze wystac do 4 miesciecy w lodowce
                                                  • jaga_22 Re:ocet jablkowy od Emci 09.10.18, 14:53
                                                    Dobrze,że przypomniałaś,bo moje jabłuszka już stoją z -m-c ,ale już w lodówce i muszę zlać.
                                                    Ja daję na szklankę 3 łyżki cukru.Czytałam ,żeby nie bać się cukru,bo w kwasie się niszczy,a jest bardziej trwały.

                                                    www.zajadam.pl/przetwory/domowy-ocet-jablkowy
                                                  • kendo Re:ogorki na zime 02.08.19, 13:30
                                                    www.youtube.com/watch?v=NFsfM3fifMQ
                                                    inna salatka ogorkowa na zime
                                                    www.youtube.com/watch?v=iCMZL-y3Fwc
                                                  • lusia_janusia Re:ogorki na zime 03.08.19, 08:15
                                                    Ten pierwszy przepis moge wyprobowac, ale drugi
                                                    link z octem to nigdy nie robie takich przetworow.
                                                    Dziekuje Kendo.
                                                  • kendo Re:ogorki na zime 04.08.19, 10:33
                                                    prosze bardzo Lusia,
                                                    tez z octem nie robie nic,
                                                    a tej pierwszej recepty nigdy nie robilam,
                                                    bedzie trzeba chyba zrobic pare sloiczkow "na raz" by posmakowac..
                                                  • lusia_janusia Re: przetwory planowane? 05.08.19, 08:01
                                                    Teraz chce zrobic sobie taki wlasy sos pomidorowy;
                                                    z papryka, cukini , pomidorami i duzo czosnku i kipru w nim.

                                                    Mialam w ubieglym roku na probe zrobiony i b.mi smakowal.
                                                  • kendo Re: przetwory planowane? 05.08.19, 08:47
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Teraz chce zrobic sobie taki wlasy sos pomidorowy;
                                                    > z papryka, cukini , pomidorami i duzo czosnku i kipru w nim.
                                                    >
                                                    > Mialam w ubieglym roku na probe zrobiony i b.mi smakowal.
                                                    >
                                                    >
                                                    achaaaaaaaa??
                                                    do sosow miesnych chyba akuratny?
                                                  • lusia_janusia Re: przetwory planowane? 11.08.19, 09:00
                                                    Zrobilam juz wlasny przecier warzywny,(tak to mozna
                                                    okreslic) 3 kolory papryki, cukinia, pomidory, cebula, czosnek,
                                                    i ostroznie flingor chili, zeby podniesc smak, wyszedl b.dobry w smaku
                                                    7 malych sloiczkow, to na moje gotowanie wystarczy, bo na
                                                    pizze do posmarowania tez sie nadaje.
                                                  • kendo Re: przetwory planowane? 13.08.19, 15:02
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Zrobilam juz wlasny przecier warzywny,(tak to mozna
                                                    > okreslic) 3 kolory papryki, cukinia, pomidory, cebula, czosnek,
                                                    > i ostroznie flingor chili, zeby podniesc smak, wyszedl b.dobry w smaku
                                                    > 7 malych sloiczkow, to na moje gotowanie wystarczy, bo na
                                                    > pizze do posmarowania tez sie nadaje.
                                                    >
                                                    >
                                                    no wlasnie,
                                                    tez sie przygotowuje by to samo zrobic,
                                                    ale jakos checi bi brak,
                                                    a papryka w Netto po 24,90,to chyba sie zdopinguje...
                                                  • kendo Re: pomidory na zime 19.08.19, 11:32
                                                    www.youtube.com/watch?v=ADdfmUZAKAo
                                                  • jaga_22 Re: pomidory na zime 19.08.19, 13:44
                                                    Świetny przepis,tylko trudno jest kupić takie pomidory.
                                                  • dorka556 Re: pomidory na zime 20.08.19, 08:49
                                                    Rzeczywiście świetny przepis, prosty nie wymagający dużo pracy.
                                                    Tutaj Limy jest dużo. Właśnie zaczął się sezon na te pomidory. Są najlepsze na przetwory.
                                                  • kendo Re: pomidory na zime 20.08.19, 09:23
                                                    ciesze sie,
                                                    ze moglam cos zapodac smacznego,

                                                    tu jeszcze w tym sezonie nie spotkalam tego sortu pomidora,
                                                    ale moze sa inne kompakta w miaszu??
                                                    mozna kupic ze dwa i w domu zobaczyc czy sie nadaja.
                                                  • jaga_22 Re: pomidory na zime 20.08.19, 09:44
                                                    Jak skórka twarda,to można sparzyć i obrać,tylko żeby pomidory były smaczne.
                                                  • kendo Re: pomidory na zime 31.08.19, 11:19
                                                    wczoraj otworzylam przedostani slik z leczo,
                                                    smakowal wybornie,

                                                    zrobie teraz tez coby starczylo do nastepnego sezonu,

                                                    pasuje do wszystkiego.
                                                  • kendo Re: truskawki + rabarbar 11.06.20, 13:34
                                                    sesona w pelni,

                                                    bardzo smaczny dzem mozna teraz zrobic,
                                                  • lusia_janusia Re: truskawki + rabarbar 12.06.20, 06:07
                                                    Nie widzialam, zeby sprzedawali truskawki w takich ilosciach
                                                    jak w ubieglych latach, albo nie ma na tyle jeszcze dojzalych
                                                    na polach, albo nie ma kto ich zbierac.

                                                    Jak beda anonsy, ze mozna samemu zbierac, to bym chciala
                                                    pojechac na pole i sama sobie nazrywac i zrobic pare sloiczkow
                                                    dzemu i pojesc do syta.
                                                  • kallisto Re: truskawki + rabarbar 12.06.20, 07:31
                                                    U nas na każdym rogu sprzedają, cena spadła do 9 zł za piękne, dojrzałe i słodkie truskawki.
                                                    Podajcie przepis na dżem truskawkowy, mój często pleśnią. Może zbyt krótko gotowałam?🤔

                                                    W ubiegłym roku z działkowych gruntów naprodukowalam 150 słoików przetworów. Co prawda to kupiłem śliwek i ogórki miałam że wsi. Na bazie ubiegłego wiem co wyeliminować, czym zastąpić.
                                                  • lusia_janusia Re: truskawki + rabarbar 12.06.20, 07:48
                                                    Kalisto, do dzemow uzywam specjalnego zelujacego cukru do
                                                    owocowych dzemow robienia i tylko pare minutek to gotuje
                                                    i nigdy nie mialam plesni, sloiki i pokrywki przed nalozeniem
                                                    przetworu myje w maszynie do naczyn mycia i po nalozeniu
                                                    owocow zakrecam i odwracam sloik do gory nogami i ustawim na
                                                    rozgrzanej plycie juz wylaczonym piecu i sie wekuje do wystygniecia,
                                                    nawet po 2 lata mi stoi taki dzem.

                                                    Na cukrze chyba jest tez przepis jakich proporcji uzywac cukru do
                                                    owocow, ale przewaznie kilo owocow i kilo cukru, chyba ze owoce
                                                    b.slodkie to cukru mniej, to cukier zelujacy.
                                                  • kendo Re: truskawki + rabarbar 12.06.20, 10:28
                                                    o jaja Kallisto,
                                                    moze pokrywki nie sa szczelne i plesnieja?

                                                    ja mam niektore sloiczki z czarna porzeczka z 2013 i sa OK,
                                                    a trzymam je gdy pieke piernik,dodaje wtedy ten drzem,bo przecieralam porzeczki,

                                                    a faktycznie ,
                                                    cukier zelujacy jest super do dzemow,
                                                    jest w kraju do kupienia tez.
                                                  • kallisto Re: truskawki + rabarbar 12.06.20, 10:36
                                                    Sklepowe pokrywki są beznadziejne, myślałam że tak kiepsko trafiam. Okazało się , że gumka jest zbyt mocno pladtyczna i podczas zakrecania przepuszcza. Namecze się zawsze zanim dopasuje, a przy takiej ilości słoików biorą mnie nerwy😡

                                                    Nigdy nie stosowalam cukrów zelowych, ale wypróbuję, dziekuje😊
                                                  • kendo Re: truskawki + rabarbar 15.06.20, 08:10
                                                    ja pokrywki twisty,uzywam do tych samych sloikow kilka razy,
                                                    teraz sama jestem to duzo mniej narobie przetworow i to w malych sloiczkach,coby np,na dwa razy zjesci,by nie stalo dlugo otwarte i nie zajmowalo miejsca .
                                                  • lusia_janusia Re: szkodliwe wycofane produkty.. 19.06.20, 08:31
                                                    GIS wycofał te produkty ze sklepów. Nie wolno ich kupować. Szkodzą zdrowiu! Jeśli masz w domu, zwróć w sklepie
                                                    -Wycofanie produktu pn. Rizi, Olej z ryżu, numer partii RBHSSC11A
                                                    - MI’RA Olej z ryżu, numer partii L0041
                                                    -Ekologiczny pieprz ziołowy Dary Natury, 60 g, wykrycie glutenu na poziomie >20 mg/kg
                                                    -Hӓagen-Dazs lody o smaku Strawberry Cheescake, 460 ml”
                                                    -NaTurek Puszysty rzodkiewka 140 g-wyprodukowany: w Czechach dla Mleczarnia -zwiera gorczyce nie podana na etykiecie.
                                                    -Bolinero - bazylii suszonej ze względu na wykrycie bakterii Salmonella.
                                                    -Produkt – CannabiGold Smart, 10 kapsułek, 5,4 g
                                                    Producent – HemPoland Sp. z o.o., S.Sulimy 1, 82-300 Elbląg
                                                    Numer partii – CGC/1/1
                                                    - Intenson Europe sp. z o.o., Całowanie 94G, 05-480 Karczew-. Bio Cukier Kokosowy, z powodu stwierdzenia glutenu na poziomie >80 mg/kg w surowcu do jego produkcji
                                                    -„TOPSELLER XXL kasza gryczana prażona 5 kg”, wyprodukowane przez Cenos Sp. z o.o., ze względu na stwierdzenie przekroczenia dopuszczalnego poziomu ochratoksyny A w badanym produkcie.
                                                    -SoRiso Olej z ryżu naturalny 100%, numer partii E386
                                                    -Lord Nelson, Herbatka ziołowa Rumianek o smaku karmelowym, 28 g”
                                                    - wina pn. Feind Balaton Rosé Cuvée, 0,75 l
                                                    - „Snack Day, Chipsy paprykowe, 175 g” z datą minimalnej trwałości 28.09.2020 oraz 19.10.2020
                                                    -Kubek bambusowy HTBB2547- BAMBOO GEO”
                                                    -Wycofanie rurek waflowych o smakach kakaowym, orzechowym i waniliowym marki LITALY, 400 g
                                                    -Wycofanie produktu „Zarodki Pszenne Prażone”, numer partii 10.02.2020
                                                    -Wykrycie substancji alergennej – dwutlenku siarki w produkcie pn. Papryka słodka konserwowa, którego etykieta nie zawiera informacji o obecności tej substancji
                                                  • kendo Re: szkodliwe wycofane produkty.. 19.06.20, 10:06
                                                    o jeja jak duzo "trucicieli w produktach zywnosciowych,"
                                                    mozna pomyslec" gdzie podazamy"
                                                  • kendo Re:konfitura z czerwonych pomidrow 09.07.20, 20:29
                                                    czy robilyscie go kiedys?
                                                    smakowal?
                                                    receota latwa i kusi mnie by zrobic chocby z 1/3 porcji na posmakowanie.
                                                  • kallisto Re:konfitura z czerwonych pomidrow 09.07.20, 20:54
                                                    Nigdy. Podaj recepture😊
                                                  • kallisto Re:konfitura z czerwonych pomidrow 10.07.20, 18:44
                                                    W końcu wzięłam się za przygotowanie owoców na zimę. Najpierw truskawki, zasypalam celowym cukrem, pierwszy raz zrobię z takim cukrem.
                                                    Posiekalam koper , ale za mało, muszę dokupić. Na działce kopru nie ma, wysłałam dwie wielkie paczki i nie wyszedl.
                                                  • lusia_janusia Re:konfitura z czerwonych pomidrow 11.07.20, 08:22
                                                    Kallisto, mialas pracowite popoludnie z przetworami.
                                                    Koperek mniemam mrozilas? a truskawki zrobilas dzemy?
                                                    z jagod chyba morozilas?.

                                                    Ja na poltora kilo truskawek wzielam 1 kg cukru zelujacego(cukier na
                                                    dzemy) i przesypalam je cukrem, czekalam az ten cukier sie roztopi,
                                                    po kilku przemieszaniach truskawki puscily sok i postawilam na piec,
                                                    gotowalam krotko moze 5 minut na wolnym ogniu i zbieralam piane,
                                                    gorace wlewalam do sloiczkow i zakrecalam do gory dem przewrocilam
                                                    i postawilam na wylaczonym piecu plytkach, przykrylam sciereczka
                                                    az do wystygniecia, wsystkie sloiczki sie zawekowaly.
                                                  • kendo Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 11.07.20, 13:03
                                                    * 1,2kg miesistych pomidorow
                                                    * 400g.cebuli
                                                    * 100g.cukru
                                                    * lyzeczka oleju
                                                    * lyzeczka soli
                                                    * szczypta chili

                                                    1) pomidory myjemy/sparzone obieramy ze skorki/kroimy w kostke lub siekamy

                                                    2) cebule obrana siekamy
                                                    rozgrzewamy w wysokim rondlu olej i szklimy cebule
                                                    pozniej dodajemy pomidory
                                                    **dusimy na malym ogniu 60 min,

                                                    3) doprawiamy cukrem/sola/czili
                                                    gotujemy na malym ogniu bez przykrywki kolejne 60 min.od czasu do czasu mieszajac,

                                                    Goraca konfiture przekladamy do sloikow
                                                    i odwracamy do gory dnem do wystygniecia,

                                                    troche jest pracy przy tym,
                                                    ale moze warto sprobowac,
                                                    kiedys zrobilam z zielonych pomidorow i byla bardzo smaczna,

                                                    recepta jest z REWIA 24 czerwiec 2020 Nr.26
                                                  • kallisto Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 14.07.20, 10:41
                                                    Lusiu koper mrozilam.
                                                    Truskawki "skopałam", bede robic jeszcze raz. za malo cukru zelujacego dodalam. dokupilam zelfix i bede jeszcze raz gotowac. wydawalo mi sie,ze za duzo cukru da niesamowita slodycz. truskawki byly slodkie, okazalo sie,ze srodka zelujacego wowczas bylo z amalo. masa jest luzna jak nie dzemu.

                                                    Kendus,a jak smakuje taka konfitura z pomidorow? jakos nie umiem sobie smaku wyobrazic.
                                                  • kendo Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 14.07.20, 10:49
                                                    *Kallisto,
                                                    nie robilam konfitury z czerwonych pomidorow-czekam,jak beda tansze,zrobie z 1/3 porcji,
                                                    z zielonych mi smakowala,
                                                    bylo ciezko okreslic smak,
                                                    cos podobne do agrestowego ale nie kwasna...
                                                    moze z malej porcji surowac zrobic w formie testu.
                                                  • lusia_janusia Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 15.07.20, 08:10
                                                    Miesiace lata inspiruja nas do robienia przetworow na
                                                    zime, teraz chyba juz rzadko jakies gospodynie to robia, niektore
                                                    wola kupic gotowe juz w sklepie.

                                                    Ja jak mam na to sile i sa w sklepie tanie warzywka to przerabiam je
                                                    w sloiki na pozniej, teraz chce mi sie malinowego soku lub galaretki,
                                                    tam gdzie zbieralysmy dla siebie truskawki sa i maliny, cena za 1/2 litra
                                                    20,- kr to tanio bo czasem najtaniej w sklepie jest za 125 gram.

                                                    Jesiesia i zima wygoda bo juz gotowe sie wyjmuje, kisze tez dla siebie
                                                    ogorki i kapuste.
                                                  • kendo Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 15.07.20, 12:27
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    dobrze piszesz..

                                                    ja wsialam ponownie koperek by znowu sciac i zamrozic na zime,bedzie ekologiczny.
                                                    pietruszke tez tak robie,juz drugi raz scielam galazki i zamrozilam,nowe wyrastaja..
                                                  • kallisto Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 15.07.20, 18:24
                                                    Widzę, że też lubicie zapasy letnich fruktow? Fajnie jest otworzyć słoiczek i z przyjemnością zjec bezposrednio lub do czegoś uzyc.
                                                    W tym roku przedstawiam się na sałatki.
                                                  • dorka556 Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 16.07.20, 08:27
                                                    Nie miałam w planie żadnych przetworów, ale za Waszym przykładem coś mnie naszło i popełniłam wczoraj 8 słoiczków dżemu z agrestu i truskawek. Lusia wspomniała o cukrze żelującym, ja kupiłam żelfix. Nie lubię zbyt słodkich i zawsze daję mniej cukru, mógłby wyjść za rzadki, jak u Kallisto. Wyszedł pyszny. Podzieliłabym się z synową, ale ona jest eco i nie bardzo wiem, czy dziewczynki taki jedzą. Muszę zapytać. Wiem, że mogłabym nic nie mówić, ale czy to by było w porządku...?
                                                  • lusia_janusia Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 16.07.20, 10:39
                                                    Kallisto, dokladnie taki zapach lata schowany w sloiczkach truskawkowych
                                                    i robilam tez z lesnych czarnych jagod, rowniez b.dobrze sie przechowywal
                                                    i smakowal.

                                                    Dorka, moja corka tez ekologiczna, teraz mlodzi sa wiecej swiadomi co
                                                    do wyprodukowania zywnosci, chociaz te wszystkie "eko" to tak do konca
                                                    mijaja sie z prawda, wiele afer opisywali w gazetach.
                                                  • lusia_janusia Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 16.07.20, 10:41
                                                    Acha, Dorka ucieklo mi z pamieci.
                                                    Jak bedziesz goscic wnuczki to mozesz je poczestowac
                                                    wlasnym dzemikiem z goframi lub nalesnikami i dolaczyc
                                                    zdanie, ..... pewnie mama tez Wam serwuje takie delicje??....
                                                  • kallisto Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 16.07.20, 17:48
                                                    Młode mamy są Eco ale są bardzo za zdrowa żywnością, może nie tylko z w co upraw, ale więcej masz, mniej mieć w, dużo warzyw, pestek, nasion i owoców. Ciasta nie z mąki bez dodatku cukru.
                                                  • kendo Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 17.07.20, 09:03
                                                    "zdrowa zywnosc "inaczej smakuje,
                                                    ma lepszy smak wedlug mnie,
                                                    czuc w kazdym calu kiedy sie zakupi szczypior mlody czy marchewke czy mieso i mlek..
                                                  • kallisto Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 17.07.20, 10:22
                                                    Wlasnie dostalam wiadomosc, ze na poniedzialek moja dyrektorka zamowila mi 2 kg amerykanskiej borowki. Troche zjem,a reszte zasloikuję.
                                                    Z tym eco to do konca nie jest tak bysmy chcieli. Kazda plantacja czy to mala czy to duza w jakis sposob musi byc dokarmiana lub tez zabezpieczana przed chorobami, grzybem czy pelsnia. Inaczej zaden plon nie wyjdzie. Nawet gdyby byla z wlasnego ogrodka to czy ten zakupiony wczesniej krzaczek byl eco hodowany???? Czy tez nasiona, ktore kupujemy nie sa wczesniej chemicznie preparowane, nasiąkane czyms? Nie wiemy i nie mamy gwarancji,ze tak nie bylo. Kiedys dawno temu na wsi jak gospodarz uhodowal swinke, ktora karmiona byla resztkami ze stolu i ziemniakami z parownika to mozna by wierzyc,ze eco mieso. Niestety dzisiaj swinki nie da sie wykarmic resztkami ze stolu, nie paruje sie ziemniakow, ona musi dostac paszę. Paszę eko czy normalna? I co z tego,ze jest hodowana przez milosnika swinek skoro karmi ja tak zeby miala z czego urosnac? resztkami ze stolu mozna pieska nakarmic a nie hodowle swin.
                                                    Moj ś.p.dziadek dawno temu uprawial pole, byl rolnikiem, sial zboza etc. I chcialoby sie mysle,ze kiedys to nie bylo chemii. Nie prawda, dziadek odstawiajac zboze do skupu odadwal probke do badania. Zboze musialao spelniac jakies parametry, nie miec zalazkow chorob. Zeby zboze nie łapało grzyba i innych takich podobnych to dziadek musial pryskac chemia. I takie to keidys bylo ZDROWE jedzenie i w zadnym razie ekologiczne, nic innego jak dzisiaj. Tylko tyle,ze teraz nasza polska produkcja stara sie nie pakowac konserwantow i innego swinstwa, ale do konca to ono takie CZYSTE nigdy nie bedzie.
                                                    Nie ma co wariowac, tyle lat przezylismy to teraz fiś na zdrowa zywnosc malo ma sensu.
                                                  • lusia_janusia Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 18.07.20, 08:43
                                                    Kallisto, dokladnie tak jest, we wlasnym malym gospodarstwie mozna
                                                    sobie cos ekologicznego wychodowac, pare kurek - wlasnego chowu jaja,
                                                    kroliki, ale jak pomor przyjdzie to i kroliki padn po kwasnych deszczach
                                                    od trawy.

                                                    Tutaj przepis na malosolne ogorki bez wody w foliowych workach.

                                                    www.youtube.com/watch?v=-6wiQVsIlQE

                                                    Nie probowalam tego przepisu, ale chyba wyprobuje na kilku sztukach
                                                    i posmakuje czy warto to praktykowac?.
                                                  • jaga_22 Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 18.07.20, 14:30
                                                    Fajny przepis Lusiu,o takim nie słyszałam.
                                                    Córka inaczej robiła małosolne w zimie w plasterkach bez przypraw.
                                                    Potrzebny ogórek kiszony i świeży.
                                                    Pokroić w plasterki i przełożyć,raz plaster kiszony przemiennie ze świeżym włożyć do pudełka
                                                    i do lodówki,fajne do kanapek.Chyba na drugi dzień gotowe.
                                                  • dorka556 Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 18.07.20, 15:56
                                                    Słyszałam o tym przepisie, ale nie miałam do niego zaufania. Robiłam w tym roku kilka razy tradycyjną metodą. Teraz zrobię z 1kg. Muszę poczekać do środy (targ). Od dawna korzystam z przepisów p. Tomasza. Wszystkie są r e w e l a c y j n e i ten też na pewno jest dobry. Dzięki Lusiu.
                                                  • kendo Re:przetwory 18.07.20, 19:47
                                                    dzis pojechalysmy z lusia po jezyny,
                                                    wrocilysmy z wisniami,
                                                    koperkiem/chrzanem do ukiszenia ogorkow polskich,
                                                    dwa sloiczki po 5st w kazdym juz sie kisi,
                                                    troche u dzieciecia zabawilysmy tez
                                                  • kallisto Re:przetwory 19.07.20, 20:56
                                                    A ja dzisiaj skończyłem dżem z porzeczek, A właściwie mus, bo przecieralam przez sito.
                                                    Jutro zrobię borowke, A we wtorek zaryzykuję z kupnymi wiśniami choć na 6 słoików.
                                                  • kallisto Re:przetwory 19.07.20, 21:00
                                                    Dziewczyny z kraju czy też macie problem z zakretkami do twis off? W ubiegłym roku kupowałam z wielu różnych źródeł, 80% przekrecala się na gwincie. Czytałam opinie innych, to wina brakorobstwa przy produkcji. Guma tak skapo wypełnia pokrywkę, ze pod wpływem goraca rozpreza się i puszcza. Szału można dostać co się namecze w dopadowywaniu.... może macie nad to jakiś sposób?
                                                    Czy szwedzkie słoiki i zakrętki są spasowane?
                                                  • dorka556 Re:przetwory 19.07.20, 21:18
                                                    Do tej pory nie miałam żadnych problemów z zakrętkami. Nie kupuję nowych, tylko używam stare słoiki, po różnych przetworach. Mało tego odkręcam podważając zakrętki np. łyżeczką (są tak zassane, że nie mogę otworzyć). Powinny się zepsuć a są nadal dobre. Używam często, bo wekuję np. w ten sposób zupy. Nie umiem mało ugotować.
                                                  • kallisto Re:przetwory 19.07.20, 21:43
                                                    To ja nie wiem dlaczego mam taki problem. Nie miałam starych więc zmuszona byłam kupić nowe i jedno i drugie.
                                                  • dorka556 Re:przetwory 20.07.20, 07:36
                                                    Kallisto, zakrętki mają po 5, lub 6 półokrągłych 'ząbków'. Wielkością prawie się nie różnią. Zwróciłaś na to uwagę?
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 20.07.20, 08:53
                                                    Wlasnie Dorka mialam to samo na mysli, ze trzeba na to zwracac
                                                    uwage ilosc gwintow na sloiku i tyle samo przycepow w pokrywce,
                                                    tez uzywam sloiki po zuzytych kupionych tutaj przetworach, a takich
                                                    pustych sloikow i osobno sprzedawanych zakretek tutaj nie widzialam
                                                    w sklepach, sprzedaja takie szklane sloiki pod gumke w komplecie z nia.
                                                  • kendo Re:przetwory 20.07.20, 09:03
                                                    narwane wisnie zamiast jezyn,
                                                    przy okazji nacielysmy sobie owsa i pszenicy na bukieciki Bozonzarodzeniowe,
                                                    takie tu ustawiaja,albo wyplataja ze slomy rozne ozdoby np.na drzwi
                                                  • kallisto Re:przetwory 20.07.20, 21:03
                                                    Piekniusia dekoracja, smak i zapach lata😊😊
                                                    Zżęte zboże pięknie pachnie.....

                                                  • kendo Re:przetwory 21.07.20, 08:12
                                                    *Kallisto
                                                    dziekuje,
                                                    lubie zima takie letnie akcenty ,
                                                    po wyschnieciu ,przytne na odpowiednia dlugos,coby do wazonika pasowalo,
                                                    a jedna wiazke chyba na drzwiach powiesze dla odmiany z bomka Bozonarodzeniowa
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 21.07.20, 08:23
                                                    Moja pszeniczka i owies tez sie susza i zobacze co
                                                    kreatywnie stworze na Jul (Boze Narodzenie) jak tradycja
                                                    tutaj jest.
                                                  • kendo Re:przetwory 21.07.20, 08:52
                                                    pszenica ma fajne grube klosy,
                                                    natomiast owies,jakos ma puste luski na samym czubku..
                                                    moze ptaszki powyjadaly?
                                                  • dorka556 Re:przetwory 24.07.20, 09:16
                                                    Wczoraj chciałam zrobić małosolne w woreczku bez wody, ale jeszcze raz obejrzałam filmik z YT a tam p. Tomasz (oddaszfartucha) mówił o soli przyprawowej. Mam zwykłą jodowaną. Na wszelki wypadek idę kupić kamienną, bo chyba o taką chodzi. Jutro zdam relację, czy smaczne.
                                                  • kendo Re:przetwory 24.07.20, 10:06
                                                    no wlasnie Dorus,
                                                    do przetworow zawsze uzywam soli bez jodu..

                                                    zycze udanych przetworow
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 24.07.20, 11:21
                                                    Kieydys kisilam ogorki sola jodowana, to nie staly dlugo
                                                    w sloikach robily sie pacie, tylko na zupe sie nadawaly.

                                                    W tym roku uzywam morska sol, i nia zakisilam ogorki,
                                                    zobacze jak zda to egzamin, chyba ze nowa ture ogorkow
                                                    zakisze sola bez jodu.
                                                  • dorka556 Re:przetwory 24.07.20, 11:49
                                                    Nie wiedziałam, że jest taki problem z solą. Byłam w sklepie osiedlowym. Na półce co najmniej 20 rodzajów soli, różnych firm, wszystkie jodowane, nawet morska. Znalazłam w końcu jedną niejodowaną(!) kamienną różową z Kłodawy do przetworów. Teraz wiem, że to o tę sól chodziło w filmiku. Zaraz zrobię małosolne a resztę soli wykorzystam do ogórków kiszonych, na zimę.
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 24.07.20, 13:59
                                                    Dorka u nas sprzedaja sol rozowa pod nazwa "Himalajska" w malych
                                                    opakowaniach, jak jest podrabiana rozowym barwnikiem to woda zabarwi
                                                    sie na rozowo. Nia nie kisilam nic, uzywam do salatek.
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 24.07.20, 14:06
                                                    Dorka mam nadzieje, ze sie nie rozpedzisz i nie zrobisz za duzo
                                                    tych malosolonych w foli, bo mnie smakowaly, ale ten ostatni
                                                    duzy, byl jakis wodnisty ale scisly nie rozciapany.
                                                  • dorka556 Re:przetwory 24.07.20, 15:14
                                                    Lusia, byłam przewidująca. Zrobiłam tylko z 1 kg. Nie wiedziałam, że ta sól barwi wodę na różowo. Kolor mi nie przeszkadza, byle w smaku były dobre. Zakisiłam same małe. Zobaczymy.
                                                  • kallisto Re:przetwory 24.07.20, 17:44
                                                    Dorus daj koniecznie znać jak w smaku ogórki. Pewnie jutro, pojutrze skosztujesz?😊
                                                  • kendo Re:przetwory 28.07.20, 16:23
                                                    odnosnie kiszonych ogorkow,
                                                    zrobilam dwa sliczki,
                                                    z jednego mi wycieka woda,
                                                    jak dlugo tak bedzie?
                                                    z drugiego -nic sie nie dzieje a widac po kolorze,
                                                    ze w obu sliczkach ogorki juz sa niemal ukiszone..
                                                  • dorka556 Re:przetwory 28.07.20, 16:36
                                                    Zrobiłam 2 woreczki ogórków, po 1/2 kg. Już niewiele mi zostało. Są niezłe, ale inne. W smaku podobne do 2dniowych robionych tradycyjną metodą. Chrupiące, smaczne, ale nie kwaśne. Na pewno świetnie nadają się do sałatek, są dobrze przyprawione. Jeszcze kiedyś zrobię.
                                                  • jaga_22 Re:przetwory 28.07.20, 18:36
                                                    To w sam raz dla mnie,tylko ogórków nie mam.
                                                  • kendo Re:przetwory 28.07.20, 19:03
                                                    a to warto zrobic sobie tak na smak,
                                                    Dorka-dziekuje za test smakowy..
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 29.07.20, 10:24
                                                    Pol kilo ogorkow w woreczku, to wychodzi okolo 6 7
                                                    2 ogorki co dzien na 3 dni, moj zoladek nie bardzo lubi
                                                    co dzien takie polkwasne zajadac, wiec tylko w sloiki
                                                    stara, wyprobowana metoda robie, zrobilam 1 raz w woreczku
                                                    chyba 4 ogorki i zjadlam, ale wole te ze sloika.
                                                  • kallisto Re:przetwory 29.07.20, 19:19
                                                    A ja tak codziennie robię te ogórki.... słomiany zapal to moja ogromna wada😱😱😱
                                                    Jutro jadę na targ i zakupie. Na działce jest tak mało,że nie ma czym dzielić. Już zolkna liscie i wysychaja.
                                                  • kendo Re:przetwory 29.07.20, 19:51
                                                    dzis w sklepie chcialam kupic,
                                                    byly zwiedniete,
                                                    wiec moze swiezsze beda w piatek z Polski..
                                                  • kendo Re:przetwory 30.07.20, 13:40
                                                    otworzylam sloik ogorkow,
                                                    ktory wyciekal,
                                                    ukisily sie ,w srodku jest pusty,
                                                    zobacze nastepne,bo bede nadziewac mieso,czy tez beda puste,
                                                    wybieralam wszystkie jedrne ogorki,ciasno w sloiku ulozylam,
                                                    hmmmm...
                                                  • kendo Re:ukiszona cukinia? 06.08.20, 09:56
                                                    wlasnie przeczytalam przepis na ukiszenie jej,
                                                    nigdy nie robilam w ten sposob,
                                                    czy ktoras z was taka przetwarzala?

                                                    mowia,ze cukinia jest bardzo zdrowa i mozna ja jesc w roznych postaciach nawet na surowo,
                                                    pomaga w odchudzaniu,bo daje sytosc..
                                                  • lusia_janusia Re:ukiszona cukinia? 06.08.20, 10:14
                                                    Kendo, jak nie zrobisz to nie bedziesz wiedziala,
                                                    po 2 tygodniach juz mozna probowac, to zdasz Nam
                                                    relacje ze smaku.

                                                    Nasza sp.mama robila na rozne sposoby cukinie.
                                                  • kallisto Re:ukiszona cukinia? 06.08.20, 17:24
                                                    Nie słyszałam o noszeniu cukinii. Czy to Szwedzki pomysl?
                                                    Nie umiem sobie wyobrazić jak może smakować ukiszona cukinia, czy kiszenie podobne do ogórków?
                                                  • lusia_janusia Re:ukiszona cukinia? 07.08.20, 06:23
                                                    Kallisto, jak nie sprobujesz to nie bedziesz wiedziala...
                                                    ... tak zawsze moja sp, mama mowila, jak beda promocyjne
                                                    ceny to jedna na probe musze tak zrobic.
                                                  • dorka556 Re:ukiszona cukinia? 07.08.20, 08:16
                                                    Kiszoną cukinię i marynowaną, jadłam wiele razy (sama nigdy nie robiłam). W smaku niewiele się różni od kiszonych ogórków. Moja kuzynka je robi, gdy cukinie tak obrodzą, że nie ma co z nimi zrobić.
                                                    Do kiszenia nadają się małe cukinie, które nie mają jeszcze wykształconych nasion, kroi się na kawałki. Przynajmniej ja takie jadłam. Są może trochę delikatniejsze od ogórków. Bardziej mi smakowały marynowane. Może to zależy od zalewy.
                                                  • kallisto Re:ukiszona cukinia? 07.08.20, 10:30
                                                    no ciekawostka, chcialabym sprobowac. tylko czy ja sie skusze na zrobienie ????sad
                                                    mam dzialke, a wszytsko kupuje lub dostake od innych na przetrowy, co za paranoja .....
                                                  • lusia_janusia Re:ukiszona cukinia? 07.08.20, 13:12
                                                    Dzisiaj w Polskim sklepie kubilam botwinke i zrobie z niej zapas do sloiczkow
                                                    bo mam obiady juz pogotowane, a przy okazji jak Elsa przyjedzie to
                                                    w moim wydaniu ja przygotuje.
                                                  • kendo Re:ukiszona cukinia?-przepis 07.08.20, 17:12
                                                    przepis z Twoje Imperium nr 30.

                                                    *2 kg cukini
                                                    *peczek kopru
                                                    *20 dag chrzanukorzenia
                                                    **'-warzywa pokroic w plastry,
                                                    **-przelozyc do slojow,
                                                    **-zalacprzegotowana i ostudzona,osolona woda(1 lyzka soli na 1 litr wody)
                                                    **-zakrecic

                                                    oczywiscie w formie testu mozna skladniki zmniejszyc .
                                                  • kallisto Re:ukiszona cukinia?-przepis 09.08.20, 08:35
                                                    Mysle, ze smak bedzie chrzanowy, 20 geko to duzo. Biorac przepis na kiszenie ogorkow to na ich 2 kg tyle chrzanu nie idzie.
                                                    Musiałabym spróbować, cukinię rosną, mogę je wykorzystać.
                                                  • lusia_janusia Re:ukiszona cukinia?-przepis 09.08.20, 09:03
                                                    Kallisto, chrzan konserwuje i dodaje pikantnego smaku, cukinia sama
                                                    w sobie jest mdla, ale ew. mozna zmiejszyc wg uznania?.

                                                    Do ogorkow ja daje zawsze maly kawalek jakiegos korzonka chrzanu
                                                    i wydaje mi sie ze wystarczajaco.
                                                  • kendo Re:przetwory 10.08.20, 13:13
                                                    czekam na tansza papryke
                                                    by zrobic faszerowana,
                                                    a i tez salatke z nia gdzies mialam przepis ,ktory musze poszukac,gdzie wlozylam,
                                                    bo po przeprowadzeniu juz trzy lata i jeszcze nie moge sie odnalesc z niktorymi rzeczami.
                                                  • kendo Re:salatki bez octu na zime 18.08.20, 15:18
                                                    dla przypomnienia:

                                                    smaker.pl/przepisy-przetwory/przepis-salatka-warzywna-lagodna-na-zime,153127,kuchmariola63.html

                                                    **
                                                    mama-dobra-rada.pl/salatka-z-kapusty-na-zime-do-sloikow-bez-octu-przepisy/
                                                    **
                                                    www.youtube.com/watch?v=NFsfM3fifMQ**
                                                    www.youtube.com/watch?v=u-70q-5O6YU
                                                  • kallisto Re:salatki bez octu na zime 18.08.20, 15:38
                                                    Fajnie wygląda ta sałatka z miks warzywami.
                                                    Muszę coś wymyślać na zimę bylebym tylko nie spoznila się z kupnem ogórków.
                                                  • kendo Re:salatki bez octu na zime 18.08.20, 19:02
                                                    tez musze sie rozejzec za ogorkami,
                                                    zrobie tez z kapusta..
                                                  • lusia_janusia Re:salatki bez octu na zime 19.08.20, 08:33
                                                    Cukinia + marchew + cebula + papryka, przyprawy
                                                    mozna tez przygotowac z oce´tem owocowym.

                                                    www.youtube.com/watch?v=RFUMcReSHDI

                                                    I ta chyba sobie przygotuje bo mam wszystkie skladniki
                                                    w domu, A do nastepnych salatek znowu dokupie co potrzeba.
                                                  • dorka556 Re:salatki bez octu na zime 19.08.20, 10:11
                                                    Wróciłam z rynku. Ogórki już się kończą, no i cena poszła w górę 7zł/kg. Kupiłam wszystko do sałatki. Zrobię wg tego przepisu.
                                                    www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=oddaszfartucha+sa%C5%82atka+na+zim%C4%99
                                                  • kendo Re:salatki bez octu na zime z cukinia 20.08.20, 09:32
                                                    www.youtube.com/watch?v=RFUMcReSHDI
                                                    wlasnie juz ja przygotowuje,

                                                    *Dorka a ktora robisz salatke,
                                                    w linku jest wiele roznych?
                                                  • kallisto Re:salatki bez octu na zime z cukinia 20.08.20, 11:08
                                                    Sałatka cudnie wygląda, bajeczne kolory tylko zabrakło zalewy słodko kwaśnej.
                                                  • lusia_janusia Re:salatki bez octu na zime z cukinia 20.08.20, 14:01
                                                    Kallisto zalewe zrobisz z octu 10% lub oct winnego i tez dodajesz
                                                    cukru, wczoraj zrobilam i jest pyszna dla mnie, jak zjem to co zrobilam
                                                    to powtorze jeszcze raz bo wszystkie warzywa sprzedaja okragly rok.
                                                  • dorka556 Re:salatki bez octu na zime z cukinia 20.08.20, 14:04
                                                    Mam teraz przerwę, sałatka musi 2 godz. leżakować. Zaraz będę ją ładować do słoików i pasteryzować. Jest bardzo smaczna, słodko-kwaśna, przed chwila próbowałam. Zrobiłam dokładnie wg YT. Przepis P. Tomasza-oddasz fartucha. Już kilka jedzonek wg jego przepisu zrobiłam i wszystkie były dobre.

                                                    Trzeba przeczekać reklamy.
                                                    www.youtube.com/watch?v=u-70q-5O6YU
                                                  • dorka556 Re:salatki bez octu na zime z cukinia 20.08.20, 14:36
                                                    P Tomaszowi wyszło 6 słoi 0,7, mnie tylko 3 słoje. Mam większe 0,9. Jak dostanę jeszcze ogórki, zrobię drugą partię.
                                                  • kallisto Re:salatki bez octu na zime z cukinia 20.08.20, 15:03
                                                    W takim razie nie doslyszalam o occie🙉 zrobie na pewno, od poniedzialku ostro sie zabieram do roboty. Ilosc musze podwoic, bo 6 sloikowto malo. Wtakim razie zrobie 12 salatek,12 ogorkow z imbirem i z 15 kiszonych.
                                                    Fajnie że sprawdzony przepis i że smaczny.
                                                  • kallisto Re:salatki bez octu na zime z cukinia 22.08.20, 08:38
                                                    Wczoraj na pracę z pozostałej ilości śliwek ugotowałam czekodżem. Zaskoczyła córkę, które zajada się takim smakolykiem. Dzisiaj dokończę gotowanie i zapakuje w słoiczki.
                                                  • lusia_janusia Re:salatki bez octu na zime z cukinia 22.08.20, 09:19
                                                    Dorka przerobila warzywka w salatke i bedzie miala czym obdzielac
                                                    syna, sama pewnie tez bedzie degustowac, j zamiast tego octu chyba
                                                    bym uzyla kwasku cytrynowego?.

                                                    Kallisti, slyszalam o tym czekoladowym dzemie ze sliwek,
                                                    mam go na mysli i pewni by psowal do wypelnienia biszkoptowej
                                                    rolady i vaniljowym kremem.
                                                  • jaga_22 Re:salatki bez octu na zime z cukinia 22.08.20, 10:13
                                                    Podoba mi się sałatka od Dorki. P.Tomasz dodał do słoiczka łyżkę soli,łyżkę cukru i łyżkę octu.
                                                    Naliczyłam 5 składników + koper i pietruszka i szklanka oleju.Chyba się skuszę,gorzej ze słoikami,
                                                    bo kazałam wszystkie powynosić.
                                                  • kendo Re:salatki bez octu na zime z cukinia 22.08.20, 16:08
                                                    salatka faktycznie patrzy sie smacznie,
                                                    spisalam sobie juz recepte,
                                                    brakuje mi tylko kapusty,
                                                    jutro zakupie w sklepie,jak do dzieciecia bede jechac..

                                                    udanych slataek Nam zycze,

                                                    moje uprzednie z buraczkami i druga z marchewka/cukinia/cebula/papryka tez smczna wyszla po odstaniu paru dni..
                                                  • kendo Re:salatki bez octu na zime z cukinia 24.08.20, 14:10
                                                    zawiozlam wczoraj dwa sloiczki roznych salatek,
                                                    by dziecie posmakowalo,
                                                    teraz kiedy warzywa sa tansze mozna napakowac w sloiki,
                                                    "zima jak znalazla na sniegu"
                                                  • kallisto Keczup z cukinii 31.08.20, 21:09
                                                    A tak właśnie z cukinii. Może być jakoś sos pomidorowy, sos do pizzy.
                                                    Składniki to cukinia, papryka cebula, przyprawyikoncentrat pomidorowy.
                                                    Bardzo bardzo smaczny.
                                                    Jeśli ktoś ma ochote wyprobowac to podam przepis, bardzo prosty. Warto polecam.
                                                  • kendo Re: Keczup z cukinii 01.09.20, 08:16
                                                    *Kallisto,
                                                    watro chyba sobie tez pare sloiczkow zrobic,
                                                    bedzie pasowac do roznych dani,
                                                    prosze grzecznie o przepis z gory dziekujac,
                                                    mam akurat wszystko w domu co potrzebne do zrobienia.
                                                  • lusia_janusia Re: Keczup z cukinii 01.09.20, 08:23
                                                    Kallisto, ciekawa jestem przepisu, cukinia na pewno zlagodzi
                                                    smak pomidorow.?
                                                  • kendo Re: Keczup z cukinii 01.09.20, 08:54
                                                    *Kallisto,
                                                    czekamy na recepte keczup z cukinii
                                                  • kallisto Re: Keczup z cukinii 01.09.20, 19:25
                                                    Prosze bardzo😊
                                                  • lusia_janusia Re: Keczup z cukinii 02.09.20, 07:59
                                                    Widze przepis, ale na moim kompie nie dam rady go
                                                    powiekszyc.
                                                  • kendo Re: Keczup z cukinii 02.09.20, 08:41
                                                    wlasnie,
                                                    tez nie umie sobie go powiekszyc...

                                                    bedac w piwnicy po sloiczki,
                                                    znalazlam jeszcze zawekowane grzybki z 2017 roku,
                                                    ciekawe czy beda jeszcze dobre????
                                                  • lusia_janusia Re: Keczup z cukinii 02.09.20, 08:53
                                                    Kendo, takie zapomniane grybki tez mam w sloiczku i boje sie
                                                    ich zkonsumowac.

                                                    Ta zolta pkata papryke co kupilysmy wczoraj na probe, jest
                                                    nieco pikantna, ale w zestawieniu z innymi warzywkami sie nadaje
                                                    na przerobienie w sloiczki?.
                                                    Nie wiem czy mam robic? dla mnie samej jednej?.
                                                  • kendo Re:papryka 02.09.20, 09:04
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, takie zapomniane grybki tez mam w sloiczku i boje sie
                                                    > ich zkonsumowac.
                                                    >
                                                    > Ta zolta pkata papryke co kupilysmy wczoraj na probe, jest
                                                    > nieco pikantna, ale w zestawieniu z innymi warzywkami sie nadaje
                                                    > na przerobienie w sloiczki?.
                                                    > Nie wiem czy mam robic? dla mnie samej jednej?.
                                                    >
                                                    mysle,ze pasowala by do zmieszania do saltaki z buraczkow z czerwona papryka,
                                                    kupilam tylko 2 st.wczoraj,
                                                    zobacze czy dzis dokupie wiecej,
                                                    zaraz jade do sklepu..
                                                  • kallisto Keczup z cukinii- przepis 02.09.20, 17:31
                                                    1,5 kg cukinii
                                                    4 słoiczki koncentratu pomidorowego leżdy po 200gramow
                                                    0,5 kg cebuli
                                                    2 papryki świeże czerwone
                                                    1 łyżka soli
                                                    2 szklanki cukru
                                                    1 szklanka octu
                                                    1 łyżeczka słodkiej papryki
                                                    1 łyżeczka ostrej papryki
                                                    1 łyżeczka czarnego pieprzu
                                                    1 łyżeczka oregano
                                                    1 łyżeczka bazylii
                                                    1 łyżeczka curry
                                                    Cukinię obrać ze skóry, wydrążyć nasiona. Cukinię, paprykę zetrzeć na tarce jarzynowce, dodać łyżkę soli, wymieszać,odstawić na 5-6 godzin.
                                                    Wrzucić do garnka, wlac ocet, wsypać cukier, gotować 20 minut.
                                                    Po ugotowaniu zdjac z ognia, zmiksować, dodać koncentrat, pozostałe przyprawy, gotować kolejne 20 minut. Napełnić słoiczki, odwrócić do góry rankiem. Gotowe.

                                                    Wygląda skomplkkowanie, ale nie jest upierdliwe w przygotowaniu. Moje warzywa starkowalam w przystawce robota więc poszło migiem .
                                                  • kallisto Re: Keczup z cukinii- przepis 02.09.20, 17:33
                                                    Zapomnialam dodac ze ja robilam z polowy porcji, wyszlo 8 sloiczkow w tym jeden duzy. Czylj z calej pircji bedzie ok 15 sloiczkow.
                                                    Zróbcie na próbę, może nawet z 1/4 porcji.
                                                  • lusia_janusia Re: Keczup z cukinii- przepis 03.09.20, 07:45
                                                    Kallisto, dziekuje a przepis, faktycznie duzo tego wychodzi,
                                                    i wlasnie mozna zrobic z 1/4 porcj jak dla mnie w pierwszym
                                                    rzucie na posmakowanie i zapakowanie w male sloiczki, ktorych
                                                    mam jeszcze pare sztuk.
                                                  • kendo Re: Keczup z cukinii- przepis 03.09.20, 20:10
                                                    dzieki Kallisto
                                                    za recepte,
                                                    mysle,ze zamiast octu mozna dac sok z cytryny,
                                                    bo octu nie trawie..
                                                  • kendo Re: konfitura z czerwonych pomidorow 04.09.20, 07:15
                                                    * 1,2kg miesistych pomidorow
                                                    * 400g.cebuli
                                                    * 100g.cukru
                                                    * lyzeczka oleju
                                                    * lyzeczka soli
                                                    * szczypta chili

                                                    1) pomidory myjemy/sparzone obieramy ze skorki/kroimy w kostke lub siekamy

                                                    2) cebule obrana siekamy
                                                    rozgrzewamy w wysokim rondlu olej i szklimy cebule
                                                    pozniej dodajemy pomidory
                                                    **dusimy na malym ogniu 60 min,

                                                    3) doprawiamy cukrem/sola/czili
                                                    gotujemy na malym ogniu bez przykrywki kolejne 60 min.od czasu do czasu mieszajac,

                                                    Goraca konfiture przekladamy do sloikow
                                                    i odwracamy do gory dnem do wystygniecia,

                                                    troche jest pracy przy tym,
                                                    ale moze warto sprobowac,
                                                    kiedys zrobilam z zielonych pomidorow i byla bardzo smaczna,

                                                    recepta jest z REWIA 24 czerwiec 2020 Nr.26kendo napisała

                                                    **dzis chyba sobie ja zrobie chocazby na jeden sloiczek do posmakowania

                                                    > dzieki Kallisto
                                                    > za recepte,
                                                    > mysle,ze zamiast octu mozna dac sok z cytryny,
                                                    > bo octu nie trawie..
                                                    >
                                                    >
                                                  • kallisto Re: konfitura z czerwonych pomidorow 04.09.20, 10:34
                                                    Kendo ocet jest tu chyba konserwantem.
                                                    Do zcego te konfiture z pomidorow mozna uzywac?
                                                  • kendo Re: konfitura z czerwonych pomidorow 05.09.20, 07:00
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Kendo ocet jest tu chyba konserwantem.
                                                    > Do zcego te konfiture z pomidorow mozna uzywac?

                                                    pierwszy raz bede robic ta konfiture,
                                                    mysle,ze na kromke chleba moze pasowac lub do jakegos miesiwa,
                                                    jak zrobie to wydam opinie..

                                                    zamiast octu zawsze uzywam kwasku cytrynowego jako konserwering.
                                                  • lusia_janusia Re: konfitura z czerwonych pomidorow 06.09.20, 09:18
                                                    Teraz jest goracy okres do robnienia przetworow
                                                    w sloiki na zime ... jak to sie mowi .. ja wczoraj
                                                    kupilam troche marchewki i juz w kosteczke pokrojona
                                                    ugotowalam i wlazylam w male sloiczki na raz zeby dolozyc
                                                    do salatki jarzynowej, zapomnialam o selerze, ale mam
                                                    zamrozona w cwiartkach, ogorki w sloiku, groszek mrozony
                                                    b.szybko sie dogotuje, ziemniaki+jajka i salatka gotowa,
                                                    czasem nawet robie swoj majonez.
                                                  • kendo Re: konfitura z czerwonych pomidorow 07.09.20, 14:08
                                                    * 1,2kg miesistych pomidorow
                                                    * 400g.cebuli
                                                    * 100g.cukru
                                                    * lyzeczka oleju
                                                    * lyzeczka soli
                                                    * szczypta chili

                                                    1) pomidory myjemy/sparzone obieramy ze skorki/kroimy w kostke lub siekamy

                                                    2) cebule obrana siekamy
                                                    rozgrzewamy w wysokim rondlu olej i szklimy cebule
                                                    pozniej dodajemy pomidory
                                                    **dusimy na malym ogniu 60 min,

                                                    3) doprawiamy cukrem/sola/czili
                                                    gotujemy na malym ogniu bez przykrywki kolejne 60 min.od czasu do czasu mieszajac,

                                                    Goraca konfiture przekladamy do sloikow
                                                    i odwracamy do gory dnem do wystygniecia,

                                                    zrobilam z 4st pomidorow i jednej cebuli,
                                                    troszke cukru,
                                                    takie 2 male soliczki od kawioru mi wyszly,
                                                    otworze jeden za tydzien,
                                                    by posmakowac,
                                                    ale wiem juz ,
                                                    z degustacji wstepnej,
                                                    ze bede uzywac "pod bok do miesiwa"
                                                  • kendo Re: kiszenie kapusty pekinskiej 15.07.21, 12:54
                                                    czas na odswierzenie watka,
                                                    okres letni pozwala nam zapakowac w sloiki lato..

                                                    po raz pierwszy bede kisic kapuste pekinska,
                                                    juz mam przygotowane skladniki


                                                    * w pierwszym rzedzie jest,
                                                    biala rzodkiew/marchewka/cebulka dymka =wszystko pokrojone w cieniutkie slupeczki,

                                                    * w drugim rzedzie
                                                    przegotowana woda 0,800ml,/czosnek usiekany/cebula w piorka/imbir/jablko = to wszystko bedzie zmiksowane z odrobina tej stojacej wody i dodane pozniej 2 lyzki soli-mysle,ze troszke mniej,
                                                    to sie wymiesza ze skladnikami pozostalymi
                                                    *
                                                    bedzie sie plukac kapuste z soli,bo uprzednio ja podzielilam na cztery i kazda warstwe natarlam sola-lezakuje sobie jeszcze,
                                                    * po splukaniu soli,kapusta bedzie wygladac jak wymeczona,
                                                    * odciska sie jeszcze delikanie wode ,
                                                    * w kazda warstwe wklada sie wymieszane pokrojone warzywa wymieszane z sosem
                                                    * zalewa reszta wody,
                                                    ktora ma przykryc calkowicie nasza kapuste,mozna przycisna talerzem z obciazeniem,

                                                    *juz po czterech dniach ponoc mozna smakowac,
                                                    ale im dluzej stoi /po tygodniu)tym ponoc smaczniejsza,
                                                    kupilam jedna tylko by test zrobic ,
                                                    tu kiedys w Tv,bardzo polecali ta kiszonke.
                                                  • kendo Re: kiszenie kapusty pekinskiej 15.07.21, 14:37
                                                    ciag dalszy kiszenia pekinskiej kapusty,
                                                    na pierwszym zdjeciu widac,
                                                    jak kapusta wyplukana z soli,/sos zmiksowany z odrobina wody /i warzywa wymieszane ze soba,
                                                    wszystko to polaczyc ,wymieszac by sos pokryl kazde pokrojone warzywka,

                                                    teraz mozna po kolei wkladac miedzy liscie kapustne po troszke nadzienia,
                                                    (ja podzielilam sobie na czry czesci,bo cztery polowki mialam)

                                                    ulozyc scisle w jakims pojemniku,(u mnie miska z porcelany)
                                                    zalac ta resztka wody posolonej,(dalam niecale dwie lyzeczki soli-trzeba sobie dobrac smak slonosci)
                                                    kiedy to zalalam woda,bociazylam talerzykiem ze sloiczkiem wody,coby wszystko bylo nakryte,wstawilam do lodowki i bede czekac ze 4 dni i posmakuje...

                                                    a wczoraj zakisilam sloiczek ogoreczkow.
                                                  • maria88 Re: kiszenie kapusty pekinskiej 15.07.21, 17:03
                                                    Teraz robi się kiszonki z wielu warzyw bo są zdrowe.
                                                    Ogorków tym roku jeszcze nie kisiłam. Jest sporo
                                                    i nie sa drogie ale jakoś mam apetyt na świeżonki.
                                                    Nie dawno otworzyłam ogórki z ub.roku i sa b.dobre.
                                                    Nie zawsze w domu dobrze się przechowują
                                                    przetwory, bo wszystko zależy od tego
                                                    czy są Bio.
                                                  • lusia_janusia Re: kiszenie kapusty pekinskiej 15.07.21, 17:52
                                                    O to chodzi Mario88, ja jednego roku kupilam ogorki
                                                    tutaj i zakisilam i w sloiku mi sie zepsuly, byly pedzone nawozami.

                                                    To czekam Kendo, jakie smaki bedziesz miala z tego kiszenia.?
                                                  • kendo Re: kiszenie kapusty pekinskiej 15.07.21, 19:06
                                                    Lusia tez jestem bardzo ciekawa smaku,

                                                    Mario,
                                                    wlasnie zalezy od uprawy warzyw,
                                                    jak sa pedzone sztucznymi nawozami to przewaznie beda kapcie z ogorkow,
                                                    ostanio kisilam dwa lata temu i sloiczek otworzony na Wielkanoc byl calkiem OK,Lusia,
                                                  • lusia_janusia Re: .. malinowo ... 16.07.21, 21:26
                                                    Swoje maliny juz przerobilam, zostawilam na jutro rozlozone
                                                    na talarzu tylko do zjedzenia, czesc zamrozona, inne w sloiczkach z cukrem,
                                                    i galaretka malinowa co pasuje do wszystkiego bez pesteczek, na sicie przetarlam.
                                                    na moje apetyty wystarczy.
                                                  • kendo Re: .. malinowo ... 17.07.21, 09:31
                                                    Lusia,
                                                    tez przetarlam czesc malin przez sito i 4 sloiczki do nalesnikow bedzie marmoladki,
                                                    czesc zamrozilam,zawsze cos z nich mozna zrobic,

                                                    sloiczek z ogorkami na malo solne juz dzis posmakowalam,
                                                    pychotka...
                                                    mysle,ze moze zrobie na zime z jeden sloik,
                                                    bo reszte kupie polskie z Krakusa...
                                                  • lusia_janusia Re: .. malinowo ... 17.07.21, 14:20
                                                    Ja tez swoje pare ogorkow dzisiaj postawilam na maloslone,
                                                    za 2 dni bede degustowac.
                                                  • kendo Re: .. malinowo ... 17.07.21, 15:37
                                                    na kolacje bedzie
                                                    kromka ze smaluszkiem polskim i malosolnym ogoreczkiem...

                                                    a tez ten pasztetowa co zakupilysmy to niech ja djabli wezma,
                                                    w deklaracji stoi, ze zrobiona ze skorek indyka i kurczaka i czego tam jeszcze niema...fuuuu,za duzo sosu sojowego dali tez...
                                                    ostani raz kupilam cos podobnego

                                                    pasztet z borowikami o wiele smaczniejszy.
                                                  • lusia_janusia Re: .. malinowo ... 17.07.21, 16:03
                                                    Kendo, dobrze ze to kupilysmy na polowkie i podzielilysmy
                                                    porcje, a tak to chyba ta druga polowka bylaby do wzrzucenia.
                                                  • kallisto Re: .. malinowo ... 17.07.21, 16:08
                                                    Ooo ile praktycznosci. W tym roku zbuntowalam sie na przetwory. Jak Robilam po 100 sloikow tak w tym roku zrobie może z 10. Nie mam dostępu do dobrych ogórków. W ub.roku kisilam z kupnych. Narobilam sie jak szalona a wszystkie ogórki jak kapcie.
                                                  • kendo Re:przetwory 17.07.21, 16:50
                                                    .wlasnie,kidy efekt marny,
                                                    traci sie ochote na wiecej,

                                                    dla mnie zawsze sie udaje leczo i ma wiele mozliwosci obiadowych,
                                                    wiec pod jesien sobie narobie sloiczki z nim,

                                                    podobnie buraczki,beda na zupe i na salatke.
                                                  • kallisto Re:przetwory 26.07.21, 20:52
                                                    Mam za soba 5 sloikow pladtrowanych ogórków w zalewowe slodko uważnej z dodatkiem imbiru i kurkumy. Przepychota, jadlam wiec skusilam sie. Zabiore słoik na wyjazd i jeśli beda tak samo dobre to zrobie jeszcze.
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 26.07.21, 22:09
                                                    Kallisto jak cos dobrego sie sprobuje to sa
                                                    checi zeby samemeu sobie zrobic.
                                                  • kendo Re:przetwory 27.07.21, 08:43
                                                    tu sa podobne chyba ogorki,
                                                    co nazywaaja sie kanapkowe w plasterkach,
                                                    ale nie kupuje,bo wyczuwam ocet a tego moj zoladek nie toleruje.

                                                    fajnie ,ze smakuja wedlog nowej recepty,
                                                    zawsze bedzie na kanapke i do drugiego dnia pod bok.
                                                  • kendo Re:przetwory 28.07.21, 06:01
                                                    czekam na tansza papryke
                                                    by znowu narobic leczo,
                                                    pasuje do roznych dan a nawet tak na kanpke polozyc na wedline..
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 28.07.21, 07:03
                                                    Kendo, w sierpniu chyba bedzie import z innych krajow
                                                    to jest nadzieja ze cos sie wlozy do sloiczkow.
                                                  • kendo Re:przetwory 28.07.21, 17:30
                                                    tak wlasnie czekam na ten miesiac,
                                                    kalafior tez bym sobie zamrozila upszednio go blanszujac kruciutko.
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 29.07.21, 08:57
                                                    Wczoraj posiedzialam z p.Basia, pokazywalam
                                                    jej opakowanie szynki ktora kupuje w Lidl, bo jej zadna
                                                    wedlina tutaj nie smakuje i byla w u mnie w domu, zainteresowala
                                                    sie moim dzemem z malin, i ze bez pestek, stwierdzila ze, bedzie to b.dobry .
                                                  • kendo Re:przetwory 29.07.21, 14:20
                                                    acha Lusia,
                                                    pewnie zaraz dla coruni zda relacje,jak nie zapomni tego wszystkiego,zanim dojdzie do domu swojego,
                                                    zaraz zakupi planty malin ,albo pojedzie sama na zbieranie,jak beda jeszcze..
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 30.07.21, 09:40
                                                    Kendo, czekam tylko jak jej matka zadzwoni do drzwi i bedzie sie pytala
                                                    o ta szynke, jak bylo kiedys z czekolada o smaku chili.
                                                  • kendo Re:przetwory 30.07.21, 14:37
                                                    o rany,
                                                    az tak dociekliwa jest?
                                                  • maria88 Re:przetwory 30.07.21, 18:00
                                                    Kendo kiedys zamroziłam surową paprykę i cała zamrazarka przeszła mi zapachem
                                                    papryki. Dlaczego balanszujesz fasolkę, kalafior ja mrożę bez balanszowania.
                                                  • kendo Re:przetwory 31.07.21, 09:38
                                                    jakos tak wszystko blanszuje do zamrazania,
                                                    chociazby z 3 min.
                                                    wydaje mi sie ze nie jest "kapciowata" gdy ja drugi raz po rozmrozeniu
                                                    doprowadzam do stanu jadalnego,
                                                    a lubie zeby byla ala``
                                                    dante.
                                                  • lusia_janusia Re:przetwory 31.07.21, 09:51
                                                    Sa rozne metody przedluzania swiezosci warzyw, jarzyn, ja mroze
                                                    pomieszane wszystkie warzywka na surowo w osobnych torebkach do
                                                    zupy i jak gotuje to juz mieszanke mam gotowa, z woreczka prosto
                                                    do garnka, wydaje mi sie to praktyczne i nie zalegaja mi i nie wiedna
                                                    w lodowce warzywa, jarzyny.
                                                  • kendo Re:przetwory . konfitura z czerwonych pomidorow 31.07.21, 11:35
                                                    podnosze recepte do gory,
                                                    moze i zrobie znowu.

                                                    Re:recepta konfitura z czerwonych pomidrow 11.07.20, 13:03
                                                    * 1,2kg miesistych pomidorow
                                                    * 400g.cebuli
                                                    * 100g.cukru
                                                    * lyzeczka oleju
                                                    * lyzeczka soli
                                                    * szczypta chili

                                                    1) pomidory myjemy/sparzone obieramy ze skorki/kroimy w kostke lub siekamy

                                                    2) cebule obrana siekamy
                                                    rozgrzewamy w wysokim rondlu olej i szklimy cebule
                                                    pozniej dodajemy pomidory
                                                    **dusimy na malym ogniu 60 min,

                                                    3) doprawiamy cukrem/sola/czili
                                                    gotujemy na malym ogniu bez przykrywki kolejne 60 min.od czasu do czasu mieszajac,

                                                    Goraca konfiture przekladamy do sloikow
                                                    i odwracamy do gory dnem do wystygniecia,

                                                    troche jest pracy przy tym,
                                                    ale moze warto sprobowac,
                                                    kiedys zrobilam z zielonych pomidorow i byla bardzo smaczna,

                                                    recepta jest z REWIA 24 czerwiec 2020 Nr.26
                                                  • lusia_janusia Re:Ogorki po kartusku... 20.08.21, 10:34

                                                    maria88 Re:obiadowo 19.08.21, 20:1

                                                    Czy tak robicie ogórki? Ja wykorzystam ten przepis.
                                                    Tradycyjne ogórki po kartusku

                                                    Składniki:

                                                    zielone ogórki – 2 kg
                                                    cebula – 2 sztuki
                                                    papryka czerwona – 2 sztuki
                                                    przyprawy: gorczyca, liść laurowy, 2 ząbki czosnku, kwiat kopru

                                                    Na zalewę:

                                                    woda – 1 l
                                                    sól – 1 łyżeczka
                                                    ocet 10% - 1 szklanka
                                                    cukier – ½ szklanki
                                                    ziele angielskie – 1 łyżeczka

                                                    Przygotowanie:

                                                    Na przetwory wybieramy tylko całe i zdrowe ogórki. Kupując, wybierajmy odmiany o niegorzkniejących owocach, bowiem inne odmiany, uprawiane w czasie niesprzyjającej pogody, często są gorzkie.
                                                    Wszystkie składniki zalewy musimy zagotować, po czym odstawić.
                                                    Ogórki na przetwory dokładnie płuczemy i kroimy na cząstki – w plasterki lub ćwiartki.
                                                    Paprykę płuczemy, usuwamy gniazdo nasienne, a całość kroimy w paseczki.
                                                    Cebulę obieramy z łupin i kroimy w plastry.
                                                    Na dnie wyparzonych słoików układamy warstwami: plaster cebuli, ogórki i paprykę. Dodajemy przyprawy.
                                                    Wypełniony warzywami słoiki zalewamy zimną zalewą octową i zakręcamy nakrętki.
                                                    Słoiki pasteryzujemy przez 10 minut.
                                                    Gotowe ogórki konserwowe z papryką i cebulą ustawiamy do góry dnem. Po ostudzeniu możemy wynieść je do domowej spiżarni.

                                                    Tak przygotowane ogórki po kaszubsku są najlepsze po kilku tygodniach, gdy wszystkie smaki się połączą. Możemy je serwować jako dodatek do głównych potraw lub smaczną i efektowną wizualnie przekąskę. Pokrojone w kostkę, nadają się na chłodnik z ogórków, podobnie jak ogórki kiszone.
                                                    Jeśli szukasz więcej inspiracji, sprawdź także ten artykuł z przepisami na ogórki z czosnk

                                                    Mario88, ciekawy przepis, nigdy wg tej recepty
                                                    nie robilam, ale warto sprobowach chociaz ze 2 sloiczki,
                                                    ew. dokupie tylko ogorki bo wszystkie skladniki mam w domu,
                                                  • kendo Re:buraczki w sloiku na zime-Lusi przepis 21.09.21, 09:56
                                                    Mario88, obrane buraki w polowkach gotuje do miekosci,
                                                    zimne scieram na tarce o grubych oczkach,
                                                    pakuje do sloiczkow zeby na raz bylo otworzyc,
                                                    na salatke na zimno wlewam lyzecze oleju zakrecam i zagotowuje
                                                    a na zupe rowniez scieram na grubych oczkach i zalewam ta woda buraczana
                                                    i zagotowuje, nie robie tego duzo, i trzymam na dole w lodowce,
                                                    albo zniose do piwnicy w kartonie.


                                                    tez tak sobie robie co roku,
                                                    bardzo praktyczny sposob i uwalnia zamrazalke,robiac wiecej miejsca na co inne w zamrazalce
                                                  • lusia_janusia Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 21.09.21, 10:07
                                                    Dzisiaj sobie zrobie tak z marchewka,
                                                    pokroje ja w kosteczke i chyba zblanszuje i z woda
                                                    zagotuja w sloiczkach, pozniej na gesto robie ze smietana,
                                                    koperkiem i czosnkiem na masle, b. mi smakuje

                                                    A czesc pokrojonej marchewki w kosteczke wymieszam z tak samo
                                                    pokrojina pietruszka, selera i pora na surowo w woreczki do zamrozenia,
                                                    jak gotuje zupe to juz mam gotowa mieszanke tylko wsypac do garnka
                                                    i ugotowac z reszta buljonu. Tak praktykuje juz od dawna, i nie zasychaja
                                                    mi warzywa w lodowkowej szufladzie.
                                                  • dorka556 Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 21.09.21, 10:40
                                                    Jutro u mnie środowy bazarek. Kupię włoszczyznę na kilka zup i zrobię wg przepisu Lusi, bo wstyd się przyznać, ale dość często zdarzało mi się wyrzucać zasuszoną. Latem rzadko gotowałam zupy, ale teraz chce się zjeść coś ciepłego. Wekuję rosół a potem różne zupy mam na kilka dni.
                                                  • kendo Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 21.09.21, 14:51
                                                    Dorka,
                                                    a widzisz,jak to dobrze,
                                                    ze wpadlas do nas?
                                                    zawsze jakas rade sie zastosuje u siebie..

                                                    zawsze tak robie,
                                                    dzis zakupilam marchewki/buraczki
                                                    pietruchy nie bylo,
                                                    moze w innym sklepie zakupie,
                                                    por juz mam pokrojony cieniutko do zup jarzynowych
                                                    a do rosolu w dluzsze kawalki i zamrozilam,
                                                    zima jest tu droga...

                                                    natke pietruszki tez juz sobie zamrozilam ekologiczna z ogrodu u dzieciecia..
                                                  • maria88 Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 21.09.21, 16:11
                                                    Mrożę bez balanszowania warzywa, bo moim zdanie cenne witaminy
                                                    traci sie.
                                                  • kendo Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 21.09.21, 16:24
                                                    ja blanszuje w lekko osolonej wodzie,
                                                    3 min,od zagotowania...
                                                  • lusia_janusia Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 24.09.21, 15:11
                                                    Nie robilam tego, i tez sie dobrze przechowaly.

                                                    Dzisiaj robie z czerwonych borowek dzemik do mieska,
                                                    bardzo go lubie, szczegolnie jak sama sobie go zrobie.
                                                    Przelewam do malych sloiczkow, ale nigdy mi sie nie
                                                    splesialy, bo lingon ma w sobie konserverings wlasciwosci.

                                                    Pol kilograma w wiaderku - 49 SEK
                                                    w Lidl zakupilam, i ok, 40 dkg cukru zelujacego, 10 min tylko sie gotuje
                                                    i zbiera piane, gorace do sloiczkow wlewam,
                                                    przewracam do gory dnem i stoja na piecu do wystygniecia.
                                                  • dorka556 Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 24.09.21, 15:19
                                                    Też zrobiłam dżem z czerwonych borówek, bardzo go lubię, szczególnie do oscypków. Dodaję trochę gruszek, w tym roku dałam jabłka. Nie dodaję nic żelującego i też bardzo dobrze się trzyma.
                                                    W lodówce mrozi się żurawina. W przyszłym tygodniu zrobię. Też nie pasteryzuję, tylko odwracam i pod kocyk.
                                                  • lusia_janusia Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 25.09.21, 08:27
                                                    U nas nie widzialam nigdzie w sklepach i na ryneczku zurawiny,
                                                    a chetnie bym kupila i zrobila wlasne przetwory.
                                                  • kendo Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 25.09.21, 13:36
                                                    z czerwonych borowek zawsze robie solo przetwory,

                                                    natomiast z jagod czarnego bzu zmieszalam z musem jablkowym i smaczne wyszlo dzemidlo
                                                  • lusia_janusia Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 26.09.21, 08:07
                                                    Dzisiaj dokoncze marchewke do sloikow,
                                                    lubie do obiadu taka na gesto ugotowana ze smietana kwasna,
                                                    duzo koperu i czosnku do smaku, na cieplo, a nawet tak sama
                                                    pozniej podjadam.
                                                  • kallisto Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 27.09.21, 20:38
                                                    A ja Ide na łatwiznę, nie robie do sloikow. Kupuje Mrozonki i siup do garnka w zależności od potrzeb czy to marchewka czy to zupa. Len śmierdzący ze nie wychodzi ale za to narobilam ogórków kurkumowych o!
                                                  • kendo Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 27.09.21, 20:48
                                                    zawsze to cos Kallisto,
                                                    bedzie pod bok do obiadu,

                                                    traz tu warzywa bardzo tanie,wiec wykorzystuje okazje,
                                                    zima sa drozsze i juz nie maja tyle sokow w sobie,

                                                    mrozonki nieraz tez kupie do zupy jarzynowej,smakuj mi.
                                                    a i nieraz ugotowane i ostudzone z cebulka mieszam i olejem,
                                                    pyszne do obiadu "pod bok"
                                                  • lusia_janusia Re:marchewka w sloiku na zime-Lusi przepis 28.09.21, 13:00
                                                    Mieszanki warzywne mrozone tez kupuje
                                                    i uzywam do zupki, ale ostatnimi laty juz sie
                                                    przyzwyczailam i mam gotowe swoje zestawy jarzynek
                                                    np; do rosolu czy innych buljonow.
                                                  • kendo Re:przetwory, 28.09.21, 13:27

                                                    mam ochote na salate w sloiki
                                                    z buraczkami + papryki + cebula podduszona...
                                                  • lusia_janusia Re:nutella ze sliwek.. 10.10.21, 00:19
                                                    Zrobilam z polowy porcji, bo nigdy tego nie robilam
                                                    i nie jadlam,

                                                    1kg 25 dkg sliwek - sliwki wypeskowac i prazyc w piecu 2 -2.5, godziny
                                                    sok prawie wyparuje,
                                                    przestudzic, do blendera wymieszac cukier,
                                                    cukier waniljowy i kakao, podgrzac i do sloiczkow.
                                                    250 dkg cukru trzcinowego
                                                    10 dkg kakao
                                                    1 lyzka cukru waniljowego,
                                                    ja jeszcze od siebie dodalam pare kropli olejku pomaraczowego-
                                                    i smak mi sie zaostrzyl, zrobil sie taki bogaty.

                                                    Za kilka dni otworze sloiczek i posmakuje czy bylo warto.,
                                                    to zdam relacje.
                                                  • kallisto Re:nutella ze sliwek.. 10.10.21, 09:54
                                                    Bardzo ciekawy przepis Lusiu.
                                                    Moja nutelle gotowalam jak na powiśla i to bylo bez sensu jak widac.
                                                  • lusia_janusia Re:nutella ze sliwek.. 16.10.21, 14:35
                                                    Dzisiaj zrobilysmy z Kendo degustacje mojej nutelli,
                                                    smakuje dobrze i juz mam na nia plany w ja bede wypiekala
                                                    i jadla.
                                                    Smakuje kakalem ale nie sliwkami, a te pare kropli olejku
                                                    pomaranczowego co dalam to sie go nie wyczuwa, mozne
                                                    na drugi rok dodam wiecej?, lekko sie rozsmarowuje na rogaliku,
                                                    bo z takowym robilysmy degustacje. Nie przecieralam sliwek na sicie.
                                                  • kendo Re:nutella ze sliwek.. 16.10.21, 14:57
                                                    potwierdzam,
                                                    degustacje zrobilam
                                                    nie wiem,jak smakuje nutella,ale to co degustowalam,
                                                    smakowalo mi.
                                                    kolor byl tylko ciemniejszy ,jak nitelli
                                                  • kendo Re:salatka z buraczkow+papryka 20.10.21, 09:48
                                                    wczoraj dokupilam papryki,
                                                    dzis mam zamiar zrobic salatke,
                                                    -utarte na grubych okach ,ugotowane buraczki mieszam z podduszonymi paprykami+cebula+przyprawy+kwasek cytrynowy
                                                    w sloiczku zalewam olejem zagotowuje z 10 min.
                                                    i do drugich dani "pod bok" pychotka...
                                                  • lusia_janusia Re:salatka z buraczkow+papryka 20.10.21, 10:11
                                                    Kendo, pamietam ta salatke, zawsze
                                                    sp. mama ja robila, moze sobie tez zrobie?,
                                                    ale pada to nie chce wychodzic do sklepu, bo bym
                                                    musiala dokupic papryke.
                                                  • kendo Re:salatka z buraczkow+papryka 20.10.21, 10:24
                                                    juz zdecydowalam,
                                                    zaraz ja zaczne robic i juz..
                                                  • kendo Re:salatka z buraczkow+papryka 21.10.21, 18:50
                                                    wiec dopiero dzis ja zrobilam,
                                                    pare sloiczkow bedzie,
                                                    jeszcze chce zrobic pare sloiczkow samych buraczkow,
                                                    co by bylo do barszczu i na zimno ,jako salatka...
                                                  • lusia_janusia Re:salatka z buraczkow+papryka 22.10.21, 07:31
                                                    Kendo, jak pogoda nie dopisze to do sklepu nie musisz,
                                                    bo masz juz gotowe, tylko sloiczek otworzyc i serwowac.
                                                  • kendo Re:salatka z buraczkow+papryka 22.10.21, 07:35
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, jak pogoda nie dopisze to do sklepu nie musisz,
                                                    > bo masz juz gotowe, tylko sloiczek otworzyc i serwowac.
                                                    >
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    nawet zamrazalka wypelniona juz gtowymi obiadami
                                                    i miesiwem do przerobienia...

                                                    ale Cie gonie (siedzac w lozeczku z laptopem,)po watkach...
                                                  • lusia_janusia Re:salatka z buraczkow+papryka 22.10.21, 07:44
                                                    Kendo, to masz przyjemne wstawanie, i w stopki cieplo,
                                                    ja na palu mam kolderke i nogi wsuwam w nia jak siedze
                                                    przy kompie,
                                                  • kendo Re:salatka z buraczkow+papryka 22.10.21, 07:55
                                                    Lusia ,powinnas sobie z tej kolderki uszyc taka kieszen,
                                                    albo widzialam zdaje sie w <lid przed swietami ktorymis,
                                                    ze mieli takia duza skarpete na dwie stopy jednoczesnie do grzania i chyba nawet elektryczne to bylo?
                                                  • kendo Re:przerobione truskawki 25.06.22, 15:18
                                                    to tylko czesci tych uzbieranych truskawek,
                                                    dziecie 4 st,pojemniczkow dostalo ja tez 4 st,
                                                    a Lusia 1 st,z czubka z kazdego pojemniczka,
                                                    bo mozna bylo nazbierac ile sie chcialo,

                                                    ja swoje zmiksowalam troche i zamrozilam w kubkach plastykowych
                                                    bedzie do lodow lub yogurciku truskawkowegochlodniejsza pora roku.
                                                  • lusia_janusia Re:przerobione truskawki 26.06.22, 06:40
                                                    Jak ma sie miejsce w zamrazarce to mozna tak sobie zamrozic.
                                                  • kallisto Re:przerobione truskawki 26.06.22, 07:33
                                                    Ale słuszności, najswierzsze z pola. Nie przebyły drogi do sklepu i pośredników. Nie straciły zapachu i pewnie sa pyszne. Az ich Wam zazdroszcze😁
                                                  • kendo Re:przerobione truskawki 27.06.22, 06:36
                                                    Kallisto,sa smaczne /pachnace sloncem..
                                                    zalezy tez od gatunkow truskawkowych,

                                                    Lusia,jakos zmieszcze w malej zamrazalce,
                                                    dostosuje swe zapasy do apetytu..
                                                  • lusia_janusia Re: ...przetwory... 06.07.22, 09:17
                                                    Pogoda upalna zelzala, nie wiem jak tam z malinami bedzie?.
                                                    Ale jak sobie nazrywam to zrobie zele ktore mozna na chlebek
                                                    pod zolty serek posmarowac, albo do wypiekow, sok tez by sie
                                                    przydal, no zobacze ile dam rady nazbierac ze strachu przed kleszczmi,
                                                    w ubieglym roku na tym polu byly.
                                                  • kendo Re: ...przetwory... 06.07.22, 10:02
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    tez mam taki zamiar ,
                                                    zrobic galaretke malinowa,
                                                    lubie tez na zolty ser posmarowac na swieza bulke..

                                                    po 10 lipca zadzwonie do plantatora i zapytam ,kiedy zbior.
                                                  • kendo Re: ...przetwory... 15.07.22, 21:23
                                                    takie sloiczki zakupilam dzisiaj
                                                    nie ma takich tradycjonalnych wiekszych ,jak te z czerwono bialaymi zakretkami,
                                                    sa weki z gumkami,
                                                    ale jakos nie mam do nich sily,by pozniej pociagac za gumke i otwierac,
                                                    do zakretek dziecie kupilo mi specyjalne przydasie i fajnie funkcjonuja,

                                                    w sloiczkach dzemik z truskawek co dzis zebralam
                                                    Polonia zalozyla maly okrag z nich,smakuja jak poziomki..

                                                    ten duzy sloiczek,
                                                    pisza o nim,ze zakretka ma zastosowanie szczelne do trzech razy,
                                                    a drogi byl..
                                                    zobacze jak mi bedzie funkcjonowal nastepne razy.

                                                    te male sloiczki kupilam,
                                                    bo nieraz akurat zostaje ociupinka i coz nia zrobi,
                                                    tym razem rozdam dla Lusi i Mlodej..
                                                    dla Poloni juz wczesniej zrobilam troszke wiekszy sloiczek..
                                                  • maria88 Re: ...przetwory... 23.07.22, 14:34
                                                    Znalazłam watek o przetworach więc tu napiszę.
                                                    KENDO może podaj swoje sprawdzone przepisy na ogórki krojone.,
                                                    jestem ciekawa.
                                                  • kendo Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 23.07.22, 19:19
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Znalazłam watek o przetworach więc tu napiszę.
                                                    > KENDO może podaj swoje sprawdzone przepisy na ogórki krojone.,
                                                    > jestem ciekawa.

                                                    robie identycznie jak ogorki do kiszenia,
                                                    kroje w grubsze plasterki,
                                                    dodaje czosnek/hrzan/galazke kopru/lisc z wisni lub z czarnej pozeczki,
                                                    zalewam przegotowana woda 1 litr wody i 1 lyzka stolowa soli bez jodu,
                                                    zalewam w sloiczkach pasteryzuje chyba tak z 10 mint i gotowe..
                                                  • maria88 Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 24.07.22, 09:50
                                                    Chyba tak zrobię do wypróbowania.
                                                    Właśnie od razu wekujesz i chyba mają inny smak niż zakiszone w całości.
                                                  • kendo Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 25.07.22, 06:07
                                                    Mario,
                                                    mozez zrobic z kiszeniem
                                                    a czesc z zagotowaniem,
                                                    porownasz smaki,ktore dla Ciebie beda odpowiednie
                                                  • kallisto Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 02.08.22, 11:14
                                                    Czy przetwory są opłacalne przy takich cenach na rynku?
                                                    Wróciłam z rynku, rozpiętość cenowa np. śliwek to 5 zł -10 zł. Żadna z nich mi nie smakowała, no ale kupiłam.
                                                    Pytanie czy przy lepszym smaku śliwek i droższych cenowo opłaca się wekować?
                                                    Dużo śliwek na powidła do tego drogi cukier?
                                                  • maria88 Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 02.08.22, 13:12
                                                    Uwielbiam sliwki i zawsze robie dżem wegierek.One sa pózniej i najlepsze po pierwszych przymrozkach.
                                                    Będę robic bez względu na cenę bo gotowce też nie będą tanie.
                                                  • lusia_janusia Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 02.08.22, 18:19
                                                    Dla jednoosobowej rodziny?, ja tylko robie to co lubie,
                                                    zawsze kilka malych sloiczkow mam jesiesia i zima na stole
                                                    w zasiegu reki, zebrane smaki lata.

                                                    Przy kazdej sytuacji ekonomicznej trzeba sobie radzic, zeby
                                                    z glodu i wyjalowienia witanim nie zgubic?,
                                                  • kendo Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 02.08.22, 22:02
                                                    Kallisto,Maria/Lusia
                                                    no tak,sluszna uwaga,czy sie oplaca robic,
                                                    pomijajac obecna cene-bo drogie,
                                                    a co bedzie jak bedziemy chcialy sobe pozniej kupic sloiczek?,
                                                    zawsze pare sloiczkow robie,
                                                    -jak to Lusia napisala,
                                                    -tego co lubi..
                                                  • kallisto Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 03.08.22, 05:03
                                                    Skoro tak mówicie to i ja zrobie powidel☺️ przydadza sie mimo wszystko. Bardzo sporadycznie sięgam po dżem ale czasami chce mi sie posmarować tosta, nalesnika czy do rogalikow.
                                                  • kendo Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 03.08.22, 08:59
                                                    moje ogoreczki wczoraj zalane i zagotowane..

                                                    Kallisto,
                                                    no wlasne ,ja tez tylko pare sloiczkow dzemu zrobilam,
                                                    czekam na czerwone borowki,
                                                    dodaje zawsze do piernika jak pieke..

                                                    prae sloiczkow lecza zrobie i salatki z buraczkow czerwonych z papryka...
                                                  • kallisto Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 03.08.22, 12:50
                                                    Mmmm będzie jak znalazł do obiadusmile

                                                    Mario jaki masz przepis na powidła?
                                                  • maria88 Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 03.08.22, 14:36
                                                    Nie robię typowych powideł które gotuje się je kilkakrotnie i sa bez konserwantów sklepowych.
                                                    Z tego względu, że są dla mnie za ostre. Czasem dokupię gotowca powideł w Biedronce gdy
                                                    koniecznie powinny być powidła do konkretnego ciasta.
                                                    Ja po prostu dreluje śliwki na pól wyjmując pestki. Potem niestety ale korzystam z Dzemixu do przetworów 3 :1 np.Delekty /aby nie Ottekera/, który mieszam ze sliwkami i niewielka ilościa wrzącej wody.
                                                    Potem doprowadzam do wrzenia i jeszcze chwilkę gotuję. Potem dodaje cukier w ilości. jesli sliwki są słodkie to cukru mniej . Potem jeszcze gotuje całośc z 5 minut , wyłaczam i nakładam do słoiczków.
                                                    Szczelnie zakrecam i odwracam do lekkiego przestygnięcia i gotowe.
                                                    Robi sie bardzo szybko. Zawsze robie tylko ze śliwek wegierek już dobrze dojrzałych i słodkich.
                                                  • kallisto Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 03.08.22, 16:45
                                                    Acha. Do swoich dawałam tylko cukier, gotowalam bardzo dlugo. Sprobuje z Twojego przepisu.
                                                  • lusia_janusia Re: ...ogorki w plastrach kiszone... 04.08.22, 07:57
                                                    W ubieglym roku ze sliwek zrobilam Nutelle, na probe,
                                                    b. mi smakowala, moze w tym roku rowniez powtorze?.

                                                    To chyba kallisto kiedys wspominala i zapodala przepis ,
                                                    musze chyba go gdzies odnalezc?....
                                                  • kendo Re: ...dzem ze sliwek,Marii przepis 04.08.22, 08:24
                                                    wkleilam ponownie wpis Mari o dzemiku sliwkowym,
                                                    bo byl w nie zmienionym tytule watkowym,
                                                    cieko by bylo znalesc ,jak by sie szukalo...

                                                    cyt...Nie robię typowych powideł które gotuje się je kilkakrotnie i sa bez konserwantów sklepowych.
                                                    Z tego względu, że są dla mnie za ostre. Czasem dokupię gotowca powideł w Biedronce gdy
                                                    koniecznie powinny być powidła do konkretnego ciasta.
                                                    Ja po prostu dreluje śliwki na pól wyjmując pestki. Potem niestety ale korzystam z Dzemixu do przetworów 3 :1 np.Delekty /aby nie Ottekera/, który mieszam ze sliwkami i niewielka ilościa wrzącej wody.
                                                    Potem doprowadzam do wrzenia i jeszcze chwilkę gotuję. Potem dodaje cukier w ilości. jesli sliwki są słodkie to cukru mniej . Potem jeszcze gotuje całośc z 5 minut , wyłaczam i nakładam do słoiczków.
                                                    Szczelnie zakrecam i odwracam do lekkiego przestygnięcia i gotowe.
                                                    Robi sie bardzo szybko. Zawsze robie tylko ze śliwek wegierek już dobrze dojrzałych i słodkich.



                                                    nigdy nie robilam ze sliwek dzemu,
                                                    ale ten to ciekawy i nie wymaga wysilku...
                                                  • kallisto Re: ...dzem ze sliwek,Marii przepis 04.08.22, 09:20
                                                    Tak Lusiu, nazywałam go czekodżem, bo taka nazwa byla oryginalnie na czekodzemie sklepowym. Tamten byl akurat wiśnia z czekolada, a śliwka z czekolada to juz moje wlasne polaczenie. Dwa lub trzy razy przygotowalam ten wynalazek pod katem dzieci, a bardziej wnukow. Teraz corki maja termomixy niech robia same, mniej zachodu i mniej pilnowania niz przy tradycyjnym gotowaniu.

                                                    Tej jesieni zrobie tylko z samej śliwki.
                                                  • kendo Re: ...dzem ze sliwek,Marii przepis 04.08.22, 11:48
                                                    dostalam od Poloni sloik miodu akacjowego z od niej zaprzyjaznionych znajomych,
                                                    i butelke wisni zasypanych cukrem..
                                                    polskie pomidory takie podluzne i biffy..
                                                    oczywiscie za pilnowanie mieszkania i podlewanie kwiatow..
                                                    chciala dac jeszcze juz zakiszone ogorki,
                                                    ale mam swoje zrobione..

                                                    pewnie jesienia dostane jablka z ogrodu od jej meza siostry-ekologiczne smaczne.
                                                    zrobie sobie mus jablkowy
                                                  • kallisto Re: ...dzem ze sliwek,Marii przepis 04.08.22, 12:04
                                                    a co to są biffy?
                                                  • kendo Re: ...pomidor biff 05.08.22, 14:30
                                                    kallisto napisała:

                                                    > a co to są biffy?

                                                    prosze bardzo ,tak wyglada biff pomidor,
                                                    czyli duzy i miesisty

                                                    www.impecta.se/froer/gronsaker/bifftomat-f1-buffalosteak
                                                  • lusia_janusia Re: ...pomidor biff 05.08.22, 15:07
                                                    To chyba odpowiednik, malinowych pomidorow?.
                                                  • kendo Re: ...pomidor biff 05.08.22, 17:22
                                                    moze i tak??
                                                  • lusia_janusia Re: .KETCHUP+papryka 20.08.22, 10:19
                                                    fit.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/keczup-domowy-najlepszy-przepis-na-domowy-keczup-aa-nxvS-Vz8e-SSe7.html
                                                    Maria88, zapodala ten przepis - dziekuje.
                                                    Jak tylko trafia sie tanie pomidory to chyba sie skusze
                                                    i zrobie na probe z polowy porcji?

                                                    Przepis na tradycyjny keczup o łagodnym smaku

                                                    2 1/2 kg pomidorów
                                                    2 papryki
                                                    1/2 kg cebuli
                                                    2 łyżki soli
                                                    łyżeczka słodkiej papryki
                                                    łyżeczka imbiru
                                                    kilka tłuczonych goździków
                                                    1/2 łyżeczki pieprzu
                                                    1/8 l octu jabłkowego
                                                    3 łyżki miodu lub cukru trzcinowego

                                                    Warzywa pokrój na kawałki (pomidory możesz wcześniej sparzyć i obrać ze skórki) i gotuj, od czasu do czasu mieszając. Przetrzyj przez sito, dodaj przyprawy (bez octu i miodu lub cukru), gotuj mieszając, aż sos zgęstnieje (to trwa ok. 30 minut). Dodaj ocet, miód lub cukier i gotuj. Gorący sos przełóż do słoików, natychmiast zakręć. Odwróć do góry dnem, a gdy wystygną, sprawdź, czy słoiki szczelnie się zamknęły.
                                                  • kendo Re: .KETCHUP+papryka 20.08.22, 15:24
                                                    o,latwy przepis i tez zrobie z polowy porcji,

                                                    Mario,dziekuje,
                                                    czy po zrobieniu musi odstac jakis czas,
                                                    czy od razu mozna go uzywac?
                                                  • lusia_janusia Re: .KETCHUP+papryka 24.08.22, 08:54
                                                    Zrobilam juz ten tetchup z 1/2 porcji skladnikow, ale w trakcie robienia, oczywiscie zrobilam koncowke po swojemu, nie miksowalam, ani nie przecieralam; pomidorow, papryki, i cebuli, potlukam to tluczkiem z dziurkami, dodalam wiecej ziolowych przypraw i czosnku przecisnelam przez praske, odparowalam nadmiar wody, i nadaje sie do wszystkiego szczegolnie bedzie pasowalo na pizze do posmarowania, jako dodatek do sosow, lub do makaronow na gesto, wyszly mi 3 sloiczki takie po naszych pakowanych sledziach i 2 mniejsze.

                                                    Jak pozjadam to mozna jeszcze powtorzyc i naprodukowac.
                                                  • kendo Re: .KETCHUP+papryka 24.08.22, 08:59
                                                    no wlasnie Lusia,
                                                    zawsze mozna cos zmieniec w recepcie,
                                                    jak smakuje to pelen sukces,
                                                    tez dzis moze zakupie imbir i wiecej pomidorow i papryke i zrobie,
                                                    pamietam kiedys zrobilam i tez uzywalam do wielu potraw..
                                                    nie musialam kupowac w sklepie..
                                                  • lusia_janusia Re: .KETCHUP+papryka 24.08.22, 09:17
                                                    Kendo, z imbirem i gozdzikami to ostroznie, przyprawy dominujace
                                                    w smaku.

                                                    A ja jeszcze prawie pod koniec dalam koperku, bazyli, lisc laurowy
                                                    i ziele angielskie, i takiego smaku oczekiwalam.
                                                  • kendo Re: .KETCHUP+papryka 24.08.22, 09:28
                                                    acha..dziekuje,
                                                    dodam rowniez swe ulubione przyprawy,
                                                  • maria88 Re: .KETCHUP+papryka 11.09.22, 12:48
                                                    Zaraz będe szukac co zrobic z papryką. Mam prawie kg ładnej papryki i
                                                    zamierzam cos zrobic na zimę ale nie z octem i nie przecier z innymi warzywami i bez wekowania.
                                                    Kiedyś zamroziłam w ćwiartkach ale cała lodówka przeszła mi jej zapachem i wszystko co w niej było.
                                                    Poszukam porady, może ją lekko obgotować. Zobaczę.
                                                  • lusia_janusia Re: .KETCHUP+papryka 11.09.22, 13:31
                                                    Mario88, jak mialam duzo papryki, pomidorow, cebuli,
                                                    zesmazylam i zawekowalam w sloiczki i byla salata
                                                    do wszystkiego, na zimno i na cieplo, nawet kiedys i cukinie
                                                    dodalam.
                                                  • maria88 Re: .KETCHUP+papryka 11.09.22, 16:03
                                                    Czy to było bez octu? i bez wekowania?. Bo nie chce z octem i z wekowaniem /gotowaniem/.
                                                    Juz prawie wiem jak będe robic ale to dopiero jutro. Dzisiaj odpoczynek.
                                                  • kendo Re: .papryka 12.09.22, 08:00
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Czy to było bez octu? i bez wekowania?. Bo nie chce z octem i z wekowaniem /got
                                                    > owaniem/.
                                                    > Juz prawie wiem jak będe robic ale to dopiero jutro. Dzisiaj odpoczynek.

                                                    ciekawam,co z niej bedzie?
                                                    ja z buraczkami ugotowanymi.utartymi na grubych okach i uduszona papryka salate wekuje do sloiczkow ...gdzies chyba tu jakis przepis z wielu lat istnieje?
                                                  • maria88 Re: .papryka 24.09.22, 17:02
                                                    Rano kupiłam aronię, musze ją przebrac, wypłukac i cos zrobić. Kiedys robiłam taki
                                                    niby dzemik ale był łraczej do herbatki bo aronia ma mnostwo pesteczek .
                                                    Poczytam propozycje z internetu.
                                                  • maria88 Re: .papryka 25.09.22, 09:40
                                                    Dzisiaj tylko będę podsmazac a wykończe jutro bo okazało sie ,że brakuje mi słoików.
                                                  • kallisto Re: .papryka 25.09.22, 10:56
                                                    Nigdy nic nie Robilam z ironii. Z zurawiny konfiture dodaje do camemberta smazonego.
                                                  • lusia_janusia Re: .Aronia, 25.09.22, 20:41
                                                    Podobno ARONIE przed jej przerobka trzeba zamrozik, tak jak
                                                    robi sie z czerwonymi borowkami, zeby wymrozic goryczke?.

                                                    U nas nie spotkalam aroni w sprzedazy ale czerwona borowka juz jest,
                                                    a ja nie mam czasu jej robic, tzn, nie mam miejsca w zamrazalniku.

                                                    Znalaslam taki przepis, w ktorym jest mowa o zamrozeniu ich
                                                    przed przerobka, kiedys dostalam prezent z soku z aroni, b. mi smakowal,
                                                  • lusia_janusia Re: Aronia 25.09.22, 20:46
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Podobno ARONIE przed jej przerobka trzeba zamrozic, tak jak
                                                    > robi sie z czerwonymi borowkami, zeby wymrozic goryczke?.
                                                    >
                                                    > U nas nie spotkalam aroni w sprzedazy ale czerwona borowka juz jest,
                                                    > a ja nie mam czasu jej robic, tzn, nie mam miejsca w zamrazalniku.
                                                    >
                                                    > Znalazlam taki przepis, w ktorym jest mowa o zamrozeniu ich
                                                    > przed przerobka, kiedys dostalam prezent z soku z aroni, b. mi smakowal,
                                                    >
                                                    www.youtube.com/watch?v=jFBZoMIsJkQ
                                                  • maria88 Re: Aronia 28.09.22, 10:54
                                                    Wyciagnełam dzisiaj moja aronie z zamrazarki i po poludniu sie z nia rozprawię.
                                                    Dzisiaj rano w tv mowili jak dobrych własciwosci ma raonia. Miedzy innymi
                                                    p.udarowe, przeciw zakrzepowe, wzmacnia odporność itd.
                                                  • kendo Re: Aronia 28.09.22, 20:00
                                                    o,to warto ja spozywac chyba w roznych formach,
                                                    ja dostalam od Poloni nalewke z aroni i jeszcze nie otworzylam butelki by posmakowac..
                                                    samej jakos nie bardzo mi pasuje..
                                                  • maria88 Re: Aronia 28.09.22, 20:58
                                                    Nalewke mozesz pic bez towarzystwa bo tego sie duzo nie pije. Zt6ym że jest na alkoholu
                                                    i powinnas sprawdzic czy leki ktore przyjmujesz będa pasowały. Napewno alkoholowych nalewek
                                                    a nawet l;eków nie powinno sie przyjmowac z lekami od cisnienia i przeciwzakrzepowymi .
                                                    Ja nie zrobiłam do końca sou z aronii bo nie miałam czasu. Pózno wróciłam do domu.
                                                    Pogotowałam ja z niewielka iloscia wody /wg przepisu/.Postoi tak do jutra a jutro
                                                    wykończę. . Dzionek wytrzymał bez deszczu ale w kolejnych dniach to chyba będzie
                                                    szaruga bo czuję po kosciach. Jutro chyba nie obędzie sie bez aspiryny.
                                                    Będac na wymarszu oglądałam ocieplane płaszcze. Szukam puchatka za kolano z kapiszonem
                                                    o kolorze butelkowej zieleni, ewentualnie kawowym. Ale niestety nic takiego nie widziałam.
                                                    Kończe bo juz pózno. Dobrego spanka tym którzy nie spią.
                                                  • lusia_janusia Re: Aronia 28.09.22, 21:28
                                                    Mario88, aronia nabiera mocy, mam nadzieje ze udadza sie
                                                    przetwory?
                                                  • kendo Re: truskawka w sloiczkach 21.06.23, 09:09
                                                    wczoraj zrobilam kilka sloiczkow drzemiku,
                                                    sama jestem , ta ilosc w zupelnosci mi wystarczy,
                                                    0,850 g truskawek zuzylam

                                                    mialam nic nie robic,
                                                    ale za duzo bylo do przejedzenia i by sie pewnie popsuly czekajac na jedzeniowa kolejke
                                                  • lusia_janusia Re: truskawka w sloiczkach 21.06.23, 09:17
                                                    Kendo, pracowita kobieta, sprezyla sie
                                                    od rana i naprodukowala slodkich zapasikow,
                                                    przydadza sie do rultorty, owsianki, rogalikow i drozdzowki
                                                    z kruszonka?....
                                                  • kendo Re: truskawka w sloiczkach 21.06.23, 09:32
                                                    Lusia,tak wlasnie pomyslalam,ze do wypiekow zuzyje,
                                                    ale tez smakuje z wafelkami jako przekaska.
                                                  • lusia_janusia Re: truskawka w sloiczkach 21.06.23, 09:40
                                                    Oj! wlasnie zapomnialam o tych andrucikach, co sobie
                                                    sama robie po kolacji, jak sie chce cos slodkiego.
                                                  • maria88 Re: truskawka w sloiczkach 21.06.23, 09:43
                                                    Ja chyba cos upieke z truskawkami bo mam ochote na takie ciasto
                                                    i mam wczorajsze truskawki.

                                                    Zapominam o nie sprawnej ręce,....więc nie wiem jak to będzie.
                                                  • kendo Re: truskawka w sloiczkach 21.06.23, 09:49
                                                    moze rekawiczke da sie nalozyc,albo tylko jeden palec gumowy
                                                    i ostroznie jakos dasz rade,
                                                    ja cos ostanio nie pieke slodkosci,
                                                    owocami sie zaspakajam,sa slodkie,
                                                    choc kupilam w kraju swe ulubione.
                                                  • lusia_janusia Re: **>>** ogorki kiszone..<<< <''' 28.06.23, 10:38
                                                    PRZENIOSLAM MARII88, WPISY ZE SNIADAN W PRAWIDLOWY WATEK

                                                    maria88 Re: sniadaniowo/obiadowo/kolacyjnie 27.06.23, 16:34

                                                    Moj obiad dzisiaj był bardzo prosty.Wczoraj ugotowany barszczyk /chlodnik z botwinki
                                                    z jajkiem oraz kiełbaska na gorąco z młodymi ziemniaczkami i ogórkiem małosolnym.

                                                    Własnie dzisiaj wyjelam do obiadu juz przeze mnie zakiszone ogóreczki.
                                                    Zapach na całą chałupkę. Zawsze mi sie udają bo daje duzo przypraw w tym korzeń chrzanu,
                                                    czosnek, koper wczesniej trochę podsuszam tegoroczne baldachimy koprowe,
                                                    ziele agnielskie, liśc laurowy. Tym razem do zakiszenia nie gotowałam wczesniej wody z solą tylko
                                                    uzyłam filtrowanej. Uznałam ,że małosolne moge tak zakisić.
                                                    *****************************************************************************************************************
                                                    maria88 Re: sniadaniowo/obiadowo/kolacyjnie 27.06.23, 19:34

                                                    Nie dopisałam,że daje oczywiscie kilka zabków czosnku./ 3 na słoik/
                                                    Na zimę ogórków nie zalewam gorąca wodą tylko przegotowaną letnią, którą wczesniej zagotowuję z solą kamienną nie jodowaną. Na 2 litry wody daję 4 płaskie łyzki soli kamiennej /8-10 dkg.
                                                    jak ktos ma może dodac liscie wisni czarnej porzeczki. Do zimowego kiszenia dodaje tez kilka ziarenek
                                                    giorczycy. Do tej pory ogorki w sloikach trzymam w regale kuchennym przy oknie i nie psuły się.

                                                    ******************************************************************************************************************

                                                    maria88 Re: sniadaniowo/obiadowo/kolacyjnie 28.06.23, 10:20

                                                    Mozna i tak:
                                                    Ogórki małosolne Adama Małysza

                                                    Fanem ogórków małosolnych jest jeden z najbardziej utytułowanych polskich sportowców, były skoczek narciarski i prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Adam Małysz. Na swoim profilu na portalu społecznościowym podzielił się sprawdzonym przepisem na idealne małosolne. Poza standardowymi składnikami zalewy, jak koper, czosnek czy chrzan, dorzuca dodatkowo pokrojoną papryczkę chilli.

                                                    Świetnie komponuje się z zalewą i dodaje odrobiny pikantności przetworom. Internauci żartobliwie nazwali ten przepis ogórkami „małyszolnymi”.

                                                    Składniki:

                                                    3 kg ogórków (im mniejsze, tym lepiej)
                                                    3 łyżki soli
                                                    koper włoski
                                                    główka czosnku – część należy pokroić, a część podzielić na ząbki
                                                    chrzan
                                                    papryczka chilli

                                                    Sposób przygotowania:

                                                    Ogórki myję i zalewam zimną wodą. Odstawiam na 2-3 godziny.
                                                    Po tym czasie w garnku zagotowuję 3 litry wody z solą i odstawiam roztwór do wystygnięcia.
                                                    Do dokładnie umytych i wyparzonych słoików wkładam ogórki, chrzan, czosnek, pokrojoną papryczkę i koper włoski.
                                                    Zalewam całość przestudzoną wodą tak, aby w całości przykryła ogórki. Dzięki temu unikam zepsucia warzyw.
                                                    Słoik dokładnie zakręcam i odstawiam na 2-3 dni.
                                                  • kendo Re: **>>** ogorki kiszone..<<< 26.07.23, 12:43
                                                    o kisze podobnie jak Maria,
                                                    dodajac ziele angielskie/lisc laurowy/koper/czpsnek/daje tez lisc wisni lub czarnej porzeczki,w zaleznosci co mam,

                                                    Lusia juz swe nastawila do kiszenia,
                                                    ja skromnie 2 sloiczki

                                                    na zdjeciu tez widac polski czosnek,
                                                    co zakupilam bedac ostanio w kraju.
                                                  • kendo Re: **>>** ogorki kiszone..<<< 27.07.23, 09:03
                                                    dzis zobaczylam,ze ten mniejszy sloiczek mi sie nie zawekowal,
                                                    beda malosolne,
                                                    albo niech sie zakisza i w inny zawekuje,chyba tak mozna zrobic?
                                                  • lusia_janusia Re: **>>** ogorki kiszone..<<< 27.07.23, 09:58
                                                    Kendo, tez tak mozna, a nie chcesz osmakowac
                                                    malosolnych, tegoroczynch ogoreczkow?
                                                  • kendo Re: >> leczo..<<< 15.08.23, 17:00
                                                    dzis zrobialam 3 male sloiczni lecza,
                                                    mialam trzy kolory papryk po jedej szt.z koloru,
                                                    dwa male kabacki i wielgasnia cebule,
                                                    poddusilam i w sloiczki z przyprawami oczywiscie zawekowalam,
                                                    jak wystygna zrobie im fotke.
                                                  • kendo Re: >> leczo..<<< 16.08.23, 07:37
                                                    spizarnia powoli sie zapelnia,
                                                    takie male sloiczki pasuja na raz,
                                                    bo to co do obiadu nie zjem,
                                                    klade na kanpke wieczorno-kolacyjna.
                                                  • lusia_janusia Re: >> leczo..<<< 16.08.23, 09:30
                                                    Kendo, czyli juz pierwsze smaki lata zapakowane na zimowe
                                                    obiady.
                                                    Ja czekam na buraczki i marchewke, kapuste tez.
                                                  • kendo Re: >> przetwory..<<< 16.08.23, 09:34
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, czyli juz pierwsze smaki lata zapakowane na zimowe
                                                    > obiady.
                                                    > Ja czekam na buraczki i marchewke, kapuste tez.
                                                    >
                                                    tez czekam na odpowiednie ceny warzyw
                                                    by w sloiki lato zapakowac,
                                                    ogorki mam ukiszone/dzem z truskawek zrobiony/leczo,
                                                    no a reszta to juz w zaleznosci...
                                                  • maria88 Re: >> przetwory..<<< 16.08.23, 09:42
                                                    Zakisiłam juz na biezace potrzeby kapustkę tzn stoi i kisi się. Potem wstawię do
                                                    lodowki. Nie mam miejsca /spiżarni z chlodem/ na przetwory wiec ograniczam co do ilości.
                                                  • kendo Re: >> przetwory..<<< 16.08.23, 11:25
                                                    tez o kapustce mysle Mario,
                                                    ale czy ta mloda nadaje sie do zakiszenia na teraz?
                                                  • lusia_janusia Re: >> przetwory..<<< 16.08.23, 13:30
                                                    Na kiszenie najlepsza kapusta pozna, zeby zakisic przed
                                                    1 listopada, tak zawsze sp, Mama robila i to sobie zapamietalam.
                                                  • maria88 Re: >> przetwory..<<< 16.08.23, 15:53
                                                    Uwazam ze na bieżące potrzeby teraz jest dobra. Moja kisnie.
                                                    Daje linka strony z ktorej korzystałam.
                                                    aniagotuje.pl/przepis/kapusta-kiszona
                                                  • kendo Re: >> przetwory..<<< 17.08.23, 09:29
                                                    na razie ta mloda jem prawie na surowo,
                                                    solac/mieszajac/uciskajac i po czasie odciskam powstala ciecz,mieszam z utarta marchewka/szczypiorem lub por/klik majonezu i kwasnej smietany czy jogurtu czy creamfrsh..
                                                  • lusia_janusia Re: >> przetwory..<<< 17.08.23, 09:53
                                                    Wlasnie lubie taka salatke Kendo.
                                                    Marii88, stronka przyda sie jesiesinia? - dziekuje
                                                  • kendo Re: >> przetwory..<<< 17.08.23, 11:52
                                                    dzis sobie taka poserwuje do obiadu,

                                                    tak pomyslalam o tej mieszance z kapusta co robilysmy z sp.Mama do sloikow,wlasnie taka sobie zrobie
                                                    zamiast octu uzywalaysmy octu winnego,
                                                    jak mam jablkowy z ekologicznych jablek
                                                  • maria88 Re: >> przetwory..<<< 18.08.23, 18:42
                                                    Dzisiaj zakisiłam kolejne 2 słoiki ogórków i odlałam do butelki domowy ocet
                                                    jabłkowy. Narazie mam tylko cwiartkę innym razem zrobie więcej. Słodziłam miodem
                                                    i nie wiedziałam jaki będzie.
                                                  • lusia_janusia Re: >> przetwory..<<< 18.08.23, 18:44
                                                    I co mario88, dobry ocet jablkowy z miodem wyszedl,
                                                    Ja nie uzywam za duzo takie octu, ale do przetrworow-salatkowych
                                                    na zime by sie przydal?.
                                                  • kendo Re: >> przetwory ocet jablkowy..<<< 18.08.23, 20:37
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > I co mario88, dobry ocet jablkowy z miodem wyszedl,
                                                    > Ja nie uzywam za duzo takie octu, ale do przetrworow-salatkowych
                                                    > na zime by sie przydal?.
                                                    >
                                                    mam jeszcze ekologiczny z wlasnych jablek zrobiony
                                                    ale bez miodu..
                                                  • lusia_janusia Re: >> Lingonsylt - dzem z czerwonych borowek.<< 30.08.23, 08:18
                                                    alltommat.expressen.se/recept/klassisk-lingonsylt/
                                                    wg gazety podobno najlepszy, z mieszanym cukrem, chyba jak
                                                    beda na rynku borowki czerwone to kupie i wyprobuje, co roku
                                                    robilam tylko z cukrem zelujacym.

                                                    Składniki
                                                    Zawsze mroze przed produkcja, to traci gorzkawy posmak.

                                                    1 kg borówki brusznicy (ok. 1,8 litra)
                                                    2 dl wody( nie pelna szklanka)
                                                    3 szklanki cukru zelujacego
                                                    2 szklanki cukru zwyklego

                                                    Zrób to

                                                    Oczyść i opłucz borówki.

                                                    Gotuj je z wodą przez 5–10 minut. mieszac zbierajac piane. Dodawaj po trochu cukier i mieszaj, aż się rozpuści.

                                                    Gorący dżem przełóż do czystych, gorących szklanych słoików i natychmiast zamknij pokrywki. Przechowuj dżem w chłodnym miejscu.
                                                  • kendo Re: >> Lingonsylt - dzem z czerwonych bor 30.08.23, 08:58
                                                    tez zawsze uzywam ciukru zelujacego,

                                                    warto zrobic raz inaczej,
                                                    ale jak na moj smak to w recepcie troche duzo tych cukrow,no ale mozna oodjac decyzje podczas przygotowywania.
                                                  • lusia_janusia Re: >> Lingonsylt - dzem z czerwonych bor 30.08.23, 09:54
                                                    Kendo, sprawdzimy dzisiaj na Malym Rynku, czy juz
                                                    sa w sprzedazy., tam gdzie jezdzilysmy na jagody, byl
                                                    tez lingon.
                                                  • kendo Re: >> Lingonsylt - dzem z czerwonych bor 30.08.23, 10:18
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, sprawdzimy dzisiaj na Malym Rynku, czy juz
                                                    > sa w sprzedazy., tam gdzie jezdzilysmy na jagody, byl
                                                    > tez lingon.
                                                    >
                                                    mysle,ze nie bedzie gdzie zaparkowac samochodu,
                                                    bo widzialas ostanio,
                                                    wlasciciel lasu polozyl wielki kamien co nie da rady zaparkowac samochodu.
                                                  • kendo Re: przetwory 20.09.23, 09:20
                                                    napelniaja sie sloiczki roznosciami i rozna pojemnoscia

                                                    zupki gulaszowe/buraczki z papryka/i wywar z buraczkow do zup czy do popicia .
                                                  • lusia_janusia Re: przetwory 20.09.23, 09:23
                                                    Kendo, bedzie sie czym delektowac pozna, jesienna pora,
                                                    i odmieniac smakowe menu.

                                                    Musze ja zrobic fotke ze swoich sloiczkow?.
                                                  • kendo Re: przetwory 20.09.23, 09:33
                                                    zupka bedzie na brak czasu gotowania obiadu w dany dzien,
                                                    zejdzie szybciej,

                                                    mam do przerobienia mileone,
                                                    sos miesny,dobrze sie sprawdzil zawekowany,
                                                    tez dobra alternatywa na szybki obiad,bo dogotowac spagetti tylko,slatka np ze sloika..
                                                    o i marchewke tez zrobie,bo sprawdzila sie w sloiczkach.teraz tania a zima trzy razy drozsza bedzie.
                                                  • kendo Re: przetwory - leczo 18.10.23, 09:35
                                                    nareszcie robie i mieszam w garze leczo,
                                                    zaraz zejde do spizarni po wiecej sloiczkow i bedzie pysznisc zawekowana na pozna jesien i zime
                                                  • lusia_janusia Re: przetwory - leczo 18.10.23, 12:05
                                                    Kendo, tez mam zamiar takie gescielsze leczo, co by pasowalo
                                                    do posmarowania na pizze i tez w sloiczki i na balkon zapakuje.
                                                    Bo buraczki juz tam siedza, jeszcze jest miejsce?..
                                                  • kendo Re: przetwory - leczo 18.10.23, 13:34
                                                    leczo juz stygnie-3 st male sloiczki,
                                                    moze jeszcze bedzie tansza papryka na drugi tydzien to dokupie i dorobie wiecej,
                                                    dobry pomysl na gesciejszy,bedzie pasowac super na pizze i smakowac bedzie wybornie.
                                                  • lusia_janusia Re: przetwory - leczo 18.10.23, 15:57
                                                    Kendo, w Wiilys-hemma, dzisiaj kupilam czerwona
                                                    papryke po 34,90.
                                                  • kendo Re: przetwory - leczo 18.10.23, 21:15
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, w Wiilys-hemma, dzisiaj kupilam czerwona
                                                    > papryke po 34,90.
                                                    >

                                                    moze na drugi tydzien bedzie tansza?
                                                    albo jutro sprawdze u araba
                                                  • lusia_janusia Re: przetwory - leczo 11.11.23, 12:45
                                                    Nakucharzylam dzisiaj pare sloiczkow lecza do sloiczkow,
                                                    pokroilam marchewke, troche zamrozilam, reszte bedzie w sloiczkach.
                                                    Duzo tego nie mam, bo i sloiczkow odpowiedniej wielkosci braklo
                                                  • kendo Re: przetwory - leczo 12.11.23, 19:03
                                                    marcheweczka bedzie do salatki z malych sloiczkow,
                                                    tez tak zrobilam,
                                                    czekam na buraczki,
                                                    bym zrobila pare sloiczkow z papryka i cebula-smakuje mi taka salatka,
                                                    papryke tania kupilam ...teraz tylko buraczki
                                                    a i do barszczu ukrainskiego tez by sie przydalo,
                                                    bo zima bedzie cena podwojna...
                                                  • lusia_janusia Re: przetwory - leczo 13.11.23, 10:49
                                                    No wlasnie, emeryta portfel nie jest taki wypchany
                                                    jak ludzi co miesiac pobierajac wyplate za prace, ale
                                                    w tan sposob moze mozna zaoszczedzic na jakis modniejszy
                                                    laszen na wiosne lub lato=?????
                                                  • kendo Re: truskawki juz przerobione 20.06.24, 16:29
                                                    sloiczki stygna bedzie kompot truskawkowy,
                                                    a to nasz zbiory po 6 st pudeleczek wypelnionych po brzegi i nawet ponad

                                                    pierwsze zdjecie to Lusi zbior,
                                                    2 i 3 zdjecie to moje juz w kuchni ustawione i w samochodzie w bagazniku,
                                                    tym razem siostrzenica nas wiozla na truskawki,
                                                    ciut ponad godzinke to wszystko nam zajela z dotarcierm na miejsce i do domu.

                                                    maliny gospodarz zlikwidowal,a szkoda...
                                                  • jaga_22 Re: truskawki juz przerobione 20.06.24, 17:38
                                                    Smakowity zbiór.
                                                  • kallisto Re: truskawki juz przerobione 20.06.24, 19:40
                                                    Oooo ależ słodkie 🥳🥳 zapasy na zimę gotowe, faaaajnie 🤗
                                                  • kendo Re: truskawki juz przerobione 21.06.24, 09:36
                                                    tak ,beda kompoty
                                                    i na teraz do zjedzenia zostawilam,
                                                    smoothie bedzie smaczniutkie

                                                    tort z truskawkami jedzony
                                                    kiedys na przyjeciu.
                                                  • wedrowiec2 Re: truskawki juz przerobione 21.06.24, 22:04
                                                    Smaczny tortsmile Lubię ciasta owocowe z lekkim kremem.
                                                    Dawno temu robiła przetwory. Nie stosowałam różnych przyspieszaczy (żele), a wszytsko gotowałam zgodnie ze starymi przepisami. Najtrudniejsze były konfitury - całe owoce w syropie cukrowym. Teraz robię tylko powidła śliwkowe. Po prostu przestalismy jeść słodycze.
                                                  • wedrowiec2 Re: truskawki juz przerobione 21.06.24, 22:06
                                                    Za wcześnie wysłałamsad
                                                    Kendo, Janusiu, to wielka przyjemnośc mieć w domu zapasy. Słodkie dżemy, kompoty, kiszonki. Tak pachnieć powinien prawdziwy domsmile
                                                  • kendo Re: truskawki juz przerobione 22.06.24, 09:59
                                                    nasze Mamy zawsze robily przetwory,nigdy nie robilam owocow w cukrze

                                                    czesc z nich kontynuowalismy,
                                                    a obecnie,podobnie jak u Ciebie w tym roku nie bedzie zadnych slodkosci w sloikach,
                                                    ale jesienia,jak znajde czerwone borowki na Rynku/w sklepie zrobie sobie w sloiki,lubie dawac do pieczenia piernika,czy podawac do szwedzkiej kaszanki,lub do kulek miesnych.

                                                    postanowilam wiecej na wytrawne przetwory,pasujace do dan..
                                                  • lusia_janusia Re: truskawki juz przerobione 22.06.24, 10:08
                                                    Ja pamietam, jak sp.MAMA zaprawiala wisnie ktore rosly na
                                                    drzewie pod domem od wschodniej strony, drzewo stare poniemieckie,
                                                    owoce byly b,smaczne a kompoty smakowaly szczegolnie pozna jesienia
                                                    i zima . Czasami byla rowniez zupa owocowa z makaronem wlasnej roboty.

                                                    Tez w tym roku nie bedze robila dzemow, a czekam na borowki czerwone,
                                                    zeby zaprawic w soiki wlasnie do obiadu jako przystawka lub do wypiekow.
                                                  • kendo Re: truskawki juz przerobione 22.06.24, 10:20
                                                    pamietam Lusia te drzewo wisniowe i ich smak,
                                                    przetwory z nich tez...jablon tez byla "poniemiecka" bardzo smaczne jablka rodzila,
                                                    mozna bylo nimi sie delektowac przez cala zime...
                                                  • kendo Re: przetwory? a moze suszenie plakow rozy 22.06.24, 13:55
                                                    bedac na marszu,zerwalam pare galazek rozy,
                                                    zdazaylam zerwac suche,teraz pada deszcz,
                                                    oberwalam platki i susze,
                                                    ma bardzo intensywny zapach,
                                                    mysle,ze po wysuszeniu bedzie lagodniejszy,
                                                    mam mini miseczki i hallu na szawce z obuwiem ja ustawie..

                                                    tez kiedys czytalam,ze mozna w soli suszyc? a moze sie myle,
                                                    zaraz poszukam
                                                  • kendo Re:moje pierwsze przetwory 16.07.24, 09:54
                                                    pomidory/cukinia/cebula/papryka /przyprawy
                                                    byly tanie wiec zrobilam sobie taka miksture,
                                                    co moge uzywac do sosow/pizzy/a nawet zamiast masla posmarowac kromeczke

                                                    nastepnym razem czekam na czerwona papryke by leczo porobic,
                                                  • kendo Re:moje pierwsze przetwory 16.07.24, 17:44
                                                    w styczniu zawekowalam wolowine z warzywami i kartofla/ryzem/fasola,
                                                    dzis zrobilam powtorke z fasola zobacze czy tez bedzie mi samkowac jak zima,
                                                    bardzo wygodna forma,ale trzeba dlugo na piecu gotowac...
                                                    sprawdze rowniez,czy proporcje fasolo odpowiednio dobralam i bede kontynuowac...
                                                    z ryzem byla za bardzo pacikowata potrawa..
                                                  • maria88 Re:moje pierwsze przetwory 16.07.24, 19:01
                                                    Zrobiłam dwukrotnie już małosolne ale rozdałam.
                                                    Zostawiłam w lodowce 1 słoik.
                                                    Zawekowałam 5 słoiczków kompotu z czarnej porzeczki.
                                                    Reszta to mrozonki truskawki, czarna borówka i maliny.
                                                  • lusia_janusia Re:brak chrzanu... 30.07.24, 19:09
                                                    Maria88, ma juz jakis zapas na zime.
                                                    Ja teraz mam o polowe mniejsze lodowke i zamrazarke, to za wiele
                                                    nie namroze, ale w sloiczki to moge cos powekowac,

                                                    I dzisiaj porowerkowalam kupilam troche ogorkow na 2 sloiki, wszystko mialam,
                                                    tylko nie bylo w 3 sklepach chrzanu swiezego, w jednym byl ale cena? , prawie
                                                    dostalam zawrotu glowy za 1 kg chrzanu - 129 koron, do chrzanu z tymi cenami.!!!
                                                    w jednym sklepie co bylo go brak tylko cena na polce zostala - 169,. za kilogram, oczywiscie kupuje sie
                                                    tylko jakis korzonek odpowiedni, ale ceny obledne.
                                                  • kendo Re:brak chrzanu... 31.07.24, 09:39
                                                    ooooooo?? juz macie troche
                                                    lata w sloikach,
                                                    ja mam tylko cos podobnego do keczapu zrobione w sloikach,
                                                    ogorki zrobie troszke pozniej,
                                                    faktycznie w sezonie brak chrzanu,az dziw bierze...moze w kraju zakupie i zamroze?bedzie na pewno tanszy
                                                  • lusia_janusia Re:brak chrzanu... 31.07.24, 10:28
                                                    Kendo w domu rodzinnym zawsze chrzan rosl w jednym
                                                    rogu za domem w cieniu i nie bylo problemu.
                                                    Juz te czasy nie wrrroocccaaaa..........
                                                  • kendo Re:brak chrzanu... 31.07.24, 10:50
                                                    no przeciez tez mam chrzan za granica dzialki u dzieciecia,
                                                    specyjalnie tam wsadzilam...
                                                    bede musial sprawdzic jak tam na miedzy wyglada...
                                                  • kendo Re:chowanie lata w sloiki 16.08.24, 10:02
                                                    sezon na jablka,
                                                    wiec trzeba zapasy musu jablkowego narobic by starczylo do nastepnego roku do owsianek,
                                                    oczywiscie przeplatam z swiezymi owocami,

                                                    nagotowalo mi sie wiecej zupy gulaszowej,
                                                    wiec zagotowalam porcje w sloikach,bedzie na kiedys...
                                                  • kallisto Re:chowanie lata w sloiki 16.08.24, 10:15
                                                    Fajne zapasy na zimę Kendo👍🙂
                                                    Ze smakiem otworzysz słoiczek i wspomnisz ciepłe lato i jego plony🙂
                                                  • wedrowiec2 Re:chowanie lata w sloiki 16.08.24, 15:59
                                                    Kendo, a jak wekujesz przecier jabłkowy? Gotujesz słoiki w wodzie czy w piekarniku?
                                                  • kendo Re:chowanie lata w sloiki 16.08.24, 18:17
                                                    Kallisto,tak,mam zapas na ala zime z musem jablkowym,
                                                    to dopiero poczatek,robie z ruznych jablek dojzewajacych po koleji..

                                                    Wedrowiec ,gorace wkladam do sloikow i w garku zalane woda do 3/4 gotuje 15 min,
                                                    wystarczy,niegdy mi sie nie zepsuly
                                                  • kendo Re:chowanie lata w sloiki 27.08.24, 12:08
                                                    jesienny zwyczaj ,wystawiania koszy przed willami z jablkami/gruszkami,
                                                    wlasciciele nie zawsze przerobia wszystkie owoce,wiec w skrzynkach stoja by sobie pobrac ile sie chce za darmo,

                                                    zrobilam dzis dwa sloiki musu jablkowego z jablek na marszu wlasnie wystawionych,
                                                    bedzie do owsianki.
                                                  • lusia_janusia Re:chowanie lata w sloiki 25.10.24, 10:34
                                                    Wczoraj zrobilam 3 sloiczki po 400 gr przecieru jablkowego,
                                                    jablka ekologiczne z ogrodu od corki, b,smaczne, zostalo mi jeszcze
                                                    do przerobienia tychze jablek, ale robie jednorazowo, tyle ile zmiesci
                                                    mi sie do mojego najwiekszego garnka.
                                                  • kendo Re:chowanie lata w sloiki 25.10.24, 15:09
                                                    ja dzis bede robic ,
                                                    juz jblka pomylam,
                                                    ze skorek bedzie ocet jablkowy z miaszu mus.
                                                    dziekuje Lusia za jablka i miodzik-to dla sistrzenicy podziekowanie
                                                  • lusia_janusia Re:chowanie lata w sloiki 26.10.24, 14:20
                                                    Ja mialam zrobic tez wczoraj 2 ture, ale jakos juz
                                                    nie wystarczylo mi sily, moze sie zmobilizuje i zrobie to
                                                    dzisiaj, jablka mam juz umyte, na trych po sloiki musze
                                                    isc wybrac i przyniesc?.
                                                  • kendo Re:chowanie lata w sloiki - truskawki 03.07.25, 14:13
                                                    pare sloiczkow dzemu zrobilam i kompotow
                                                    troche na pojedzenie zostawilam

                                                    w tym roku mniej o 4 pudeleczka niz ubiegle lata nazbieralam,
                                                    starczy dla mnie samej
                                                  • maria88 Re:chowanie lata w sloiki - truskawki 03.07.25, 18:33
                                                    Piekne truskaweczki. U nas juz na ryneczku nie widziałam. Moze rankiem jeszczce ktos przyniesie i zaraz kolejka. W ub roku było duzo i dlugo. Postanowiłam zaopatrzyc sie w gotowce.Widziałam w Stokrotce z obnizona ceną bo do konca tego roku rózniaste i b.tanie. W chlodnym miejscu postoja dłużej. Więc kupie kilka i wystarczy.
                                                  • kendo Re:chowanie lata w sloiki - truskawki 03.07.25, 19:25
                                                    te na polu .juz szybko dijzewaja,niektore byly niemal przejzale,
                                                    ale na innym poletku widzialysmy jaks pozniejsza odmiane i za dwa tygodnie mozna jeszcze zrywac,ale ja juz sie chyba nie pisze,
                                                    wystarcy mi tego co zrobilam
                                                  • kendo Re:chowanie lata w sloiki - truskawki 07.07.25, 08:50
                                                    jakos w tym sezonie nowe sloiki,
                                                    ktore zakupilam by zawekowac truskawki do kompociku,nie chwytaly,
                                                    dzis wyrzuce,
                                                    zrobilam dzemik truskawkowy ,bedzie do nalesnikow albo jakiegos ciasta,a w starsze sloiki ladnie sie zawekowalo.
                                                  • kendo warzywniak w sloikach 10.10.25, 17:51
                                                    www.youtube.com/watch?v=XYylao_e4JU
                                                    ciekawy przepisa na warzywa do zup ,
                                                    musze test przeprowadzic,jak to bedzie smakowo pasowac pod moje
                                                    "smakowe kubki"
                                                  • kendo Re: warzywniak w sloikach 15.10.25, 09:02
                                                    zamierzam zajac sie w koncu glowa kapusty i poszatkowac lub maszyna pociachac,
                                                    dawno sama kisialam,wiec bedzie przypomnienie.
                                                  • kendo Re:bedzie kiszona 15.10.25, 13:00
                                                    dobrze ze mam to ustrojstwo,
                                                    bardzo ulatwia prace.
                                                  • kendo Re:bedzie kiszona 17.10.25, 09:01
                                                    kapucha juz w sloikach,
                                                    bedzie babelkowac/gazowac,
                                                    po paru dniach mam nadzieje ,ze bedzie juz ujiszona
                                                  • maria88 Re:bedzie kiszona 17.10.25, 15:41
                                                    Moją juz zjadłam na surówke i była pyszna. Muszę na nowo zakisić. Fajne masz urzadzenie do krojenia, nie widziałam takiego.Ja nie dodaje marchewki do kiszenia.Nic poza solą. Dodatki dodaje potem wedle smaku.
                                                  • kendo Re:bedzie kiszona 17.10.25, 20:42
                                                    Mario,to asystent Bosch,
                                                    dostalismy go od sp.tesciowej bardzo dawno na Mikolaja,
                                                    dokupilam sama wlasnie przystawke do krojenia w rozne kawalki,zmienia tylko wlasnie "krazki tarkowe"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka