mala20033 Re: vistulowa księgarnia 19.11.05, 22:11 Ilez Cudownych ksiazek!! Kazda ksiegarnia to skarbnica! Ale jak ja to wszystko ze soba zabiore?? Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 20.11.05, 13:37 Dla osob zachwyconych "Sprawa Honoru" polecam "Dlug Honorowy" Roberta Karolevitza i Ross S. Fenn. Ksiazka opowiada o losach amerykanskich pilotow walczacych po polskiej stronie w wojnie polsko-bolszewickiej. Dziewczyny polecam Wam! Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 20.11.05, 20:00 mala20033 napisała: > Dla osob zachwyconych "Sprawa Honoru" polecam "Dlug Honorowy" Roberta > Karolevitza i Ross S. Fenn. Ksiazka opowiada o losach amerykanskich pilotow > walczacych po polskiej stronie w wojnie polsko-bolszewickiej. Dziewczyny > polecam Wam! a jest w niej watek milosny? mnie Nick zasypal ksiazkami,ledwo sie spod nich wygrzebuje malo tego to jeszcze mnie starszy wampierzami Jtki ksiazke juz zaczne w tym tygodniu,a nastepna juz czeka w kolejce. co prawda idzie dopiero poczta,ale mysle,ze zdaze skonczyc zanim nadejdzie kolejna ,o Cezarze Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 20.11.05, 21:36 Do mnie juz od wiekow nikt nic nie wysyla. Chyba lancuszek ksiazkowy dzieki komus juz padl.. Odpowiedz Link
nick000 Re: vistulowa księgarnia 21.11.05, 16:36 Mario Vargas Llosa - "Ciotka Julia i skryba". Książka dziwaczna, wzruszająca, trzymająca w napieciu, zaskakująca a miejscami nawet, zapewne dla kontrastu, usypiająco-uspokajająca. Całość jednak znakomita. Wielowarstwowa, napisana z humorem, historia o literaturze, mediach, zyciu i miłości. Da sie czytać. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 22.11.05, 12:38 Sprawilaqm sobie Isabelle Duquesnoy "Wyznania Konnstancji Mozart". Powiesc napisana w formie pamietnika. Mloda wdowa po smierci meza stawila dzielnie czolo oszczercom, zdradom,nedzy. Zapowiada sie ciekawie. Tylko jak ja te wszystkie zdobycze zabiore ze soba...Kendus swiadkiem byla mego obledu w oczach gdy bylysmy w ksiegarni.. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 24.11.05, 11:22 Czekajac na kogos w poczekalni u lekarza wzielam do reki czytadlo."Menezis.Jacqueline i Onassis".Niektorzy maja zadki talent do zdobywania pieniedzy, ale sa niemowlakami jezeli chodzi o zycie osobiste i sfere uczuc. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 24.11.05, 16:17 Zaczelam "Male zbrodnie malzenskie".... Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 24.11.05, 16:22 mala20033 napisała: > Zaczelam "Male zbrodnie malzenskie".... hahahaha, ales Mala wyprzedzila mnie moze o pol godziny tez mialam dzis ja rozpoczac w kolejnosci nastepna bedzie Rubio,a potem Juda nieznany teraz ide uskutecznic wodny relaks Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 24.11.05, 18:56 Zbrodnie malzenskie juz ukonczylam..i zabieram sie do "Penelopiady" Atwood...pewnie w Stanach w ksiegarniach byla , ale ja jakos pewnikiem nie zoczylam.. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 24.11.05, 19:11 mala20033 napisała: > Zbrodnie malzenskie juz ukonczylam..i zabieram sie do "Penelopiady" > Atwood...pewnie w Stanach w ksiegarniach byla , ale ja jakos pewnikiem nie > zoczylam.. tez ksiazka o grze prowadzonej przez pare malzonkow,ktora momentami bawi, ale i intryguje . pokazuje rozne oblicza chyba kochajacych sie ludzi. ich zabawa konczy hapy endem.lubie takie zakonczenia dziekuje Jtka Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 24.11.05, 19:33 "Zbrodnie sa WSPANIALE"! "Rubio" zrobila na mnie niesamowite wrazenie.Bolesne, gdybym mogra dostac w swe rece...ale nie bede pisac kogo i co..musisz przeczytac! Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 24.11.05, 19:53 mala20033 napisała: > "Zbrodnie sa WSPANIALE"! > "Rubio" zrobila na mnie niesamowite wrazenie.Bolesne, gdybym mogra dostac w swe > > rece...ale nie bede pisac kogo i co..musisz przeczytac! > tak, juz o tyms lyszalam,ze zakonczenie ma byc niespodzianka dzis zaczynam tuz po kapieli w vistuli Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 08:43 Czytam "Wysocki" Dawida Karapetiana. Ciekawa. Nie tylko ze wzgledu na Wysockiego , ale tez ze wzgledu na swietny opis tego co sie dzialo w komunistycznej Rosji. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 10:40 jak sloo idzie kontynuacja czytania "Rubio", jestem pod wrazeniem tej lektury, napisz pozniej swe wrazenia czytalnicze. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 12:28 Kendus zaloze sie sie ze kazdy przezyje czytanie tej ksiazki.Sloneczko tez. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 13:14 kendo napisała: > jak sloo idzie kontynuacja czytania "Rubio", > jestem pod wrazeniem tej lektury, > napisz pozniej swe wrazenia czytalnicze. powiem tak, ksiazka fajnie napisana i dobrze sie ja czyta. dochodze do polmetka. zeby tylko jeszczez czasem na czytanie bylo tak jakby sie chcialo. jesli koncowko mocno mnie nie zawiedzie to moze nawet polubie ksiazki Whartona Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 13:21 poczatek ksiazki troszke mnie zanudzal, jednak wciagnal po polmetku,czesto wracam do niej mysla, i czasami jestem zla na niego( Odpowiedz Link
nick000 Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 13:53 moja przygoda z Whartonem, raczej fascynaja jego pisarstwem, zaczęła sie od filmu. Ogladałem "Ptaśka", przetrawiłem ten obraz, wstrząsnął mną i zachwycił jednoczesnie. Przeczytałem książkę i moge powiedzieć, ze wsiąkłem. Pisarz niesamowity i niekonwencjonalny, proza znakomita i godna polecenia. Odpowiedz Link
kasikk Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 14:08 ja jakoś "Rubia" nie skończyłam - domyśliłam się w połowie zakończenia i Whaton jakoś nie jest typem "mojego" pisarza za to dopiero co skończyłam "Sto lat samotności" Marqueza robi wrażenie i chociaż czytałam ją po raz 3, to i tak jest ogromne polecam, bo akcja wartka i daje do myślenia Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 14:12 **kasikku, wrocimy do Rubia, jak sloo zakonczy czytanie i dowiesz sie zakonczenia. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 14:24 Tez domyslalm sie zakonczenia,choc wciaz marzylam, chcialam , aby jednak tak sie nie stalo. No coz czeste, meskie postepowanie. A pisarz...lubie go. I jego definicje MILOSCI: Na milosc skladaja sie trzy rzeczy: - szacunek - podziw - namietnosc. Co mylicie o tej definicji?Prawdziwa? Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 14:31 mala20033 napisała: > Tez domyslalm sie zakonczenia,choc wciaz marzylam, chcialam , aby jednak tak > sie nie stalo. No coz czeste, meskie postepowanie. A pisarz...lubie go. I jego > definicje MILOSCI: Na milosc skladaja sie trzy rzeczy: > - szacunek > - podziw > - namietnosc. > > Co mylicie o tej definicji?Prawdziwa? jak najbardziej, nie ma watpliwosci ps.prosze nie podpowiadac jaki bedzie koniec Ruba jestemw trakcie czytania Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 26.11.05, 22:06 Czytam te ksiazke o Wysockim...WSPANIALA!! Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 27.11.05, 10:17 Zaczynam czytac "Pachnidlo" Patricka Suskinda. Odpowiedz Link
slo-onko Rubio.... 27.11.05, 10:54 ...wspaniala ksiazka,ktora poruszyla mnie prawie do lez. lubie kiedy przewija sie watek o milosci. tu milosc byla namietna, ale bardzo krotka ze smutnym zakonczeniem. "... Mysle,ze dajemy sobie cos wzajemnie. Jest to jedna z najlepszych stron zycia:byc z kims i czerpac tego radosc graniczaca ze szczesciem..."-ten cytat zaznaczony gwiazka mogla napisac jedna osoba-kocham te osobe i bardzo jej dziekuje polubilam Whartona. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Rubio.... 27.11.05, 11:45 Milosc to nie krzywdzic kochanej osoby.W "Rubiu" ona kochala, a on bral... Bylebys nie zostala nigdy w zyciu "dziewczyna Rubio" ani skrzywdzona fizycznie ani psychicznie. Oby...Milej Niedzieli Slo... Odpowiedz Link
slo-onko Re: Rubio.... 27.11.05, 18:30 slo-onko napisała: > ...wspaniala ksiazka,ktora poruszyla mnie prawie do lez. lubie kiedy przewija s > ie watek o milosci. tu milosc byla namietna, ale bardzo krotka ze smutnym zakon > czeniem. > "... Mysle,ze dajemy sobie cos wzajemnie. Jest to jedna z najlepszych stron zyc > ia:byc z kims i czerpac tego radosc graniczaca ze szczesciem..."-ten cytat zaz > naczony gwiazka mogla napisac jedna osoba-kocham te osobe i bardzo jej dzieku > je > polubilam Whartona. > zapomnialam Kendus dopisac,ze powyzszy cytat byl rowniez wpisany przez Ciebie na ostatniej strony ksiazki. taka gapa jestem nie sfotografowalam tylniej okladki gdzie byl tez wpis Jtki,przepraszam aha, a krowka-zakladka jest boska))) kiedy zaznacze nia sobie w ksiazce to z ponad ksiazki wystaje usmiechniety lepek,rozbiegane slepka i rozowe rozki,a z dolu dyndaja grube kopytka przesmieszny widok Odpowiedz Link
kendo Re: Rubio.... 27.11.05, 19:10 slo-onko napisała: > slo-onko napisała: > > > ...wspaniala ksiazka,ktora poruszyla mnie prawie do lez. lubie kiedy prze > wija s > > ie watek o milosci. tu milosc byla namietna, ale bardzo krotka ze smutnym > zakon > > czeniem. > > "... Mysle,ze dajemy sobie cos wzajemnie. Jest to jedna z najlepszych str > on zyc > > ia:byc z kims i czerpac tego radosc graniczaca ze szczesciem..."-ten cyt > at zaz > > naczony gwiazka mogla napisac jedna osoba-kocham te osobe i bardzo jej > dzieku > > je > > polubilam Whartona. > > > zapomnialam Kendus dopisac,ze powyzszy cytat byl rowniez wpisany przez Ciebie n > a ostatniej strony ksiazki. taka gapa jestem nie sfotografowalam tylniej okladk > i gdzie byl tez wpis Jtki,przepraszam > aha, a krowka-zakladka jest boska))) kiedy zaznacze nia sobie w ksiazce to z > ponad ksiazki wystaje usmiechniety lepek,rozbiegane slepka i rozowe rozki,a z d > olu dyndaja grube kopytka przesmieszny widok wlasnie,jak zobaczylam ta krowke latem ,nie moglam sie oprzec pokusie , pomyslalam od razu o Tobie i mleczku wiec zakupilam ja w kraju,cieszy,ze sie podoba "muc´ka")))))))))) kiedy czytam ksiazke,zawsze mam olowek pod reka i stawiam gwiazdeczki, czasami jezcze cos dopisze, akurat ten cytat badzo mnie uja i pomyslalam,ze trafny do wpisania jako dedykacja,taki zyciowy prawda. a on posapil paskudnie, bez jej zgody pojechal do lekarza zalatwiac usuniecie ciazy, a tak ja kochal i co????????? niechcial wziasc zadnej odpowiedzialnosci za swe namietnosci. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Rubio.... 27.11.05, 20:30 kendo napisała: > wlasnie,jak zobaczylam ta krowke latem ,nie moglam sie oprzec pokusie , > pomyslalam od razu o Tobie i mleczku wiec zakupilam ja w kraju,cieszy,ze sie > podoba "muc´ka")))))))))) > > kiedy czytam ksiazke,zawsze mam olowek pod reka i stawiam gwiazdeczki, > czasami jezcze cos dopisze, > akurat ten cytat badzo mnie uja i pomyslalam,ze trafny do wpisania jako > dedykacja,taki zyciowy prawda. > > a on posapil paskudnie, > bez jej zgody pojechal do lekarza zalatwiac usuniecie ciazy, > a tak ja kochal i co????????? niechcial wziasc zadnej odpowiedzialnosci za swe > namietnosci. dran, to fakt,bal sie odpowiedzialnosci. choc sama tresc ksiazki wspaniala w czytaniu. Odpowiedz Link
kendo Re: Rubio.... 27.11.05, 20:35 slo-onko napisała: > > dran, to fakt,bal sie odpowiedzialnosci. > choc sama tresc ksiazki wspaniala w czytaniu. > tak,lektura dobra i kazdemu mozna z czystym sumieniem polecic. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 27.11.05, 14:13 "Pachnidlo"..opisy niesamowite Paryza z 1738 roku.Wciaga.Polecam. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 27.11.05, 14:17 mala20033 napisała: > "Pachnidlo"..opisy niesamowite Paryza z 1738 roku.Wciaga.Polecam. czytalam niesamowita,taka inna od wszytskich. taki zapach,takie niby nic wielkiego,a co potrafil uczynic. Odpowiedz Link
kendo Re: Rubio i Pachnidlo 27.11.05, 14:56 wracajac do Rubio, napisana w pieknym klimacie o milosci/namietnosci i niemocy dojzalej w doroslym czlowieku Rubio,skrzywdzil nie tylko dziewczyne ale i jej rodzine. Bylam zla na niego i zal jednoczesnie,ze przez swa niedojzalos emocjonalna taki koniec powstal,niemniej calosc oceniam na ciekawa lekture. "Pachnidlo" tez czytam i zaskakujace opisy zapacowe jak i osobowe sa niesamowite, swietnie,ze wiecej nas czyta ,bedzie o czym porozmawiac. Odpowiedz Link
kendo Re:mysli malej.................. 27.11.05, 15:02 MILOSCI: Na milosc skladaja sie trzy rzeczy: > - szacunek > - podziw > - namietnosc. > > Co mylicie o tej definicji?Prawdziwa? ja bym moze -podziw- zamienila na "cieplo osobowe" wydaje mi sie,ze szacunek,namietnosc musi synchronizowac z cieplem jaki osoba posiada,bo coz z dwoma przymiotami bez "ciepla wewnetrznego". tak ja sobie mysle. Odpowiedz Link
mala20033 Re:mysli malej.................. 27.11.05, 19:38 Gdy sie kocha tak naprawde to sie DAJE nie krzywdzi. Potrafi sie zrezygnowac by nie krzywdzic. To nie jest temat na kilka zdan... Odpowiedz Link
kendo Re:mysli malej.................. 27.11.05, 20:23 to prawda, aleeeeeeee kochajacy moze Dawac , gdy niema odwzajemnienia nic tu nie pomoze Odpowiedz Link
mala20033 Re:mysli malej.................. 27.11.05, 21:41 ..tak ..aby dwoje chcialo.. Odpowiedz Link
kendo Re:mysli malej.................. 28.11.05, 10:36 nieraz sie slyszy ,jak sie chwala,ze sa udanym malzenstwem, nigdy w to nie uwierze, bylam swiadkiem kiedys podobnego chwalenia a pozniej rospadu( Odpowiedz Link
mala20033 Re:mysli malej.................. 28.11.05, 11:15 Nie ma idealnych malzenstw. Bo nie ma ludzi idealnych, ale trzeba popracowac by jakos te taczki wspolnie dalej pchac..takie zycie...Pachnidlo mnie wciagnelo...cudnosci opisowo-zapachowe.Opisy wspaniale. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 10:28 Nie moglam spac w nocy i wzielam z maminej polki Mailera "Marilyn"...i zaskoczenie. To nie jest typowa biografia. Bogini seksu to pretekst do roznych rozmyslen i przemyslen. Nawet opinia autora o wojnie w Wietnamie sie znalazla. w tej ksiazce. Mycha dzieki za link! Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 10:53 zawsze cos ciekawego wyszperasz do czytania malenka nastepnym razem,chyba tez zakwateruje sie w ksiegarni i wynajme ciezki transport dp przewozu lektury Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 11:07 znalazłam ciekawy artyluł i myślę, że zainteresuje on tych, którzy lubią kryminały: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3039685.html Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 11:16 a ja nie jestem za kryminalami( wole cos historycznego z watkiem milosnymi nie za bardzo wspolczesne. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 11:19 też wolę historyczne w każdej gamie kryminały raczej nie, ale to zależy od humoru. ale bardzo lubię sir Holmsa oraz nadinspektora Toma Barnaby'ego )) Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 11:24 kendo napisała: > a ja nie jestem za kryminalami( > wole cos historycznego z watkiem milosnymi nie za bardzo wspolczesne. Kendus niektore kryminaly sa super. Kod czytalam i .......... nie napisze o nim nic,bo moze ktos jeszcze nie czytal,ale Tanczacy trumniarz jest the best kolejnymi kryminalami beda wlasnie ks. Jeffery'ego Deavera. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 16:53 Raczej nie przepadam za kryminalami, ale kiedys lubilam te Agaty... Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 18:18 doznalam szoku cenowego bedac w nowo otwartym EMPiK-u chcialam cos kupic,a wrocilam zniesmaczona ceny sa o kilka,kilkanascie zl wyzsze niz w moim sklepiku osiedlowym. wybor jest bardzo duzy,ale co z tego? Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 18:45 Najnizsza cena jaka mi sie trafila przy polowaniach na ksiazki to bylo...28 zl. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 19:06 mala20033 napisała: > Najnizsza cena jaka mi sie trafila przy polowaniach na ksiazki to bylo...28 zl. ja staram sie kupowac jesli oczywiscie trafiaja to nawet ponizej 20,a jak ok 10 zl to zamawiam dwie. czesto tez sa u mnie przeceny,wiec korzystam z tej mozliwosci. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 19:19 czekam na opinie IMprimatur,czy aby nie tak przereklamowana jak.... i tu nie wymienie o co mi chodzi Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 19:24 w ostanim wpisie niewiem o co chodzi, prosze sloo o kurtynowe wyjasnienie) tak,tez stwierdzam,ze cena na ksiazki jest wysoka nawet dla mnie po przeliczniku, czasami udalao mi sie kupic cos za 10zl,ale pozycja taka sobie, w jednym wypadku byla dobra,...czekam do nastepnego pobytu i pojde tam znowu,moze sobie nawybieram . Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 19:25 bardzo prosze www.merlin.com.pl/frontend/towar/426137 Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 19:28 po 10 zl zamawiam jesli merlin cos sprzedaje w promocji.ostatnio udalo mi sie kupic dwie po tej cenie,trafilam w 10 bardzo ciekawe,jeden z nich to kryminal o ktorym dzis pisalam a pamietasz Milosc REnaty Jazlowieckiej? uwazam,ze za nie cale 2 zl warto bylo ja kupic Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 30.11.05, 19:29 slo-onko napisała: > a pamietasz Milosc REnaty Jazlowieckiej? uwazam,ze za nie cale 2 zl warto bylo > ja kupic odbiega napewno od innych ciekawych pozycji ale jesli z przeceny to az sie prosi zeby chociaz sprawdzic czy warto? Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 01.12.05, 16:06 Skonczylam Nurowska....fragmenty dotyczace ostatniego etapu zycia Tadeusza Lomnickiego. Zakonczenie zaskakujace. Zaczelam dostarczona mi "Olge Czechowa" Antoniego Beevora. Ulubiona aktorka Hitlera. Byla czy nie byla rosyjskim szpiegiem? Juro Wam napisze. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 01.12.05, 19:51 dawno nie naskrobałam swoich wrażeń po przeczytanych książkach. ale już nie będę się cofać. może później napomknę, bo trochę tego jest a ostatnio skończyłam czytać "krótką historię kościoła katolickiego" hansa kunga. autor jest duchownym, doktorem teologii, a mimo to sprzedstawił sprawę obiektywnie z pełną krytyką wielu rzeczy i decyzji, jakie podją kościół na przestrzeni wieków swojego istnienia. książka wciąga i czyta się lekko. można się dowiedzieć wielu ciekawostek. np. jak kaprys i umiłowanie władzy przez jedną osobę zmieniło oblicze chrześcijaństwa... nie będę opowiadać. polecam. dodam tylko, iż po przeczytaniu tej książki nie wybór benedykta XVI stał się dla mnie tak oczywisty... teraz wertuję malcolma lamberta "średniowieczne herezje" - ciężko się czyta, napisana naukowym językiem. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 01.12.05, 20:08 ciekawe lukturki mysia, te sredniowieczne sa nawet,nawet,tylko naukowy jezyk mnie nie pociaga. zycze jednak milego czasu nad ksiazeczka. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 01.12.05, 20:12 nie wszystkie są w ten sposób napisen. obecna, za którą się złapałam niestety tak. ale też potrafi wciągnąć. poprzednia o historii kościoła czytało się świetnie. jak burza, mimo, iż temat dość trudny. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 01.12.05, 21:29 Dzieki Mycho..lubie czytac recenzje.Zapoznac sie gdzies z fabula ksiazki Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia/Pchnidlo 02.12.05, 11:26 czytam to wieczorami i az jestem wstrzasnieta tymi "zapachami"brrr( ale sie czyta(jakby to mala napisala) po skonczeniu zapodam pre "wstrzasow" Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 02.12.05, 15:20 Czy ktos juz czytal "Ostatnia kohorte " Lysiaka?? Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 08.12.05, 16:57 Koncze Puzo "Mroczna arene" a przymierzam sie do Marqueza "Rzecz o mych smutnych dziwkach"(sic!!..naprawde taki tytul..) Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:01 zakonczone i az mnie obrzydzenie na zakonczenie ogarnelo zapowiadalo sie i myslalam,ze koniec bedzie weselszy. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:24 kendo napisała: > zakonczone i az mnie obrzydzenie na zakonczenie ogarnelo > zapowiadalo sie i myslalam,ze koniec bedzie weselszy. raz dwa raz dwa mikrofon dziala mozemy zaczynac Z poczatku tersc pachnidla mnei nudzila ,wciaz tylko zapach albo smrod,ale koncowka mnie zaskoczyla. w sumie moge ja zaliczyc do dobrych ksiazek,jest inna od pozostalych. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:26 dzieki sloo za test) jak na moj gust za duzo opisow,choci niektore byly ciekawe, ale zakonczenie koszmar, zgadzam sie oddmienna lektura od tych co dotychczas czytalam, nawet sie osmiele ja znajomym polecic. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:30 kendo napisała: > dzieki sloo za test) > > jak na moj gust za duzo opisow,choci niektore byly ciekawe, > ale zakonczenie koszmar, > zgadzam sie oddmienna lektura od tych co dotychczas czytalam, > nawet sie osmiele ja znajomym polecic. oczywiscie,ze mozna, choc nie powiedziane,ze komus sie spodoba. nasza kasikk nie doczytala do konca "Wykolejonego" (jak dobrze pamietam ) i "Rubia". czytalam keidys opinie na temat Pachnidla na forum ksiazkowym i sa podzielone. tak z reszta jak na temat kazdej ksiazki. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:34 w sumie,Jan byl niesamowity z odczuwaniem zapachow , czasami sie zastanawialam czy tak moze byc naprawde, ze czlowiek tak moze miec wyczulony organ wechu Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:38 kendo napisała: > w sumie,Jan byl niesamowity z odczuwaniem zapachow , > czasami sie zastanawialam czy tak moze byc naprawde, > ze czlowiek tak moze miec wyczulony organ wechu kazdy czlowiek jest w czyms doskonaly, jeden w gotowaniu,w szydelkowaniu czy tez w kochaniu. moze on byl doskonaly wlasie w rozroznianiu zapachow? ksiazka jest zwykle zmyslona historia,choc kiedy ja czytam podobne historie to wczuwam sie mocno w tresc i odbieram to tak jakby to bylo prawdziwe Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:41 ja czasami zastanawialam sie nad swym odczuciem wechowym, jestem wyczulona nie niektore zapachy i to bardzo z daleka,i w pewnym momecie sie przerazilam ( Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:43 kendo napisała: > ja czasami zastanawialam sie nad swym odczuciem wechowym, > jestem wyczulona nie niektore zapachy i to bardzo z daleka,i w pewnym momecie > sie przerazilam ( nie jestes osamotniona tez mam nos jak stad do AmerykiDDD Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:45 dobre))))))))))) czyli mozemy wyciagnac wnioski,ze nie bedziemy bawic sie w perfumiarnie) Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 20:49 kendo napisała: > dobre))))))))))) > czyli mozemy wyciagnac wnioski,ze nie bedziemy bawic sie w perfumiarnie) hehhehehe )) nie nabralysmy takich cecho,bo nie dane nam bylo lezec na targu pomiedzy smierdzacymi rybami)) Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 08.12.05, 21:01 usch...to bylo najstraszniejsze przezycie ( biedne dziecie( Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 09.12.05, 19:05 Zakonczenie "Pachnidla" mnie nie zdziwilo. Wkoncu musial poniesc kare. Dla mnie zakonczenie jest wspaniale. Odpowiedz Link
nick000 Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 09.12.05, 19:24 hmm, czy o karę tu chodziło? Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 09.12.05, 19:07 Czytam teraz Romy Ligockiej "Tylko ja sama"....niezla. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia Pachndlo 09.12.05, 19:46 on sam chcial umrzec, nienawidzil ludzi,byl niekochany,nieznal pojecia milosci. Odpowiedz Link
kendo Re: Gabriel Garcia Marquez 10.12.05, 13:55 www.zosia.piasta.pl/carpediem.htm to znalazlam w necie. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 11.12.05, 07:47 CXzytam teraz Romy Ligockiej "Teraz tylko ja"...niezla.. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 11.12.05, 15:22 To polecam "Czas Milosci" Colleen McCullough...czyta sie. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 11.12.05, 17:27 a niwiesz malenka czy to jest tlumaczone na tu tubylczy jezyk?))))))))))) zajde do bibli.i cos dla odmiany skandynawskiego pozycze. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 12.12.05, 09:19 Nick,Sloo,Mycha....co czytacie teraz ciekawego?? Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 12.12.05, 09:23 mala20033 napisała: > Nick,Sloo,Mycha....co czytacie teraz ciekawego?? > obecnie mam przestoj. nie chce,nie moge.... Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 12.12.05, 10:07 cześć mała w tej chwili, a właściwie od jakiegoś czasu męczę tomisko malcolma lamberta "średniowieczne herezje". nie bardzo mam luz, żeby czytać, więc tak wożę książkę ze sobą i w każdej wolnej chwili do niej sięgam. jest bardzo ciekawa, ale trudnym językiem napisana. Odpowiedz Link
nick000 Re: vistulowa księgarnia 12.12.05, 10:37 zapytaj czego nie czytam, sam już zaczyna gubić sie w swoich lekturach. Ostatnio rozczytuję sie w historii polskich Żydów i temat wciąga mnie coraz bardziej. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 12.12.05, 10:50 rozczytana vistula, ja choc nie pytana dolacze do sloo i odpoczynek na razie z przymosow, ech...jutro wiking na kawcie sie wprosil i musze cos upiec bo to przecie Lucyja i wszyscy piernikami sie zajadaja)))))))))))) Odpowiedz Link
kasikk Re: vistulowa księgarnia 12.12.05, 12:19 a ja się dobrałam do pana gravesa i czytam "ja, klaudiusz" czyta się średnio, ale ciekawe te dworskie intrygi Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 15.12.05, 09:22 Czytam "Kiki. Krolowa Montparnasse'u"...niezla.Taka na swieta. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 15.12.05, 11:45 mala20033 napisała: > Czytam "Kiki. Krolowa Montparnasse'u"...niezla.Taka na swieta. qurcze,malenka, a moze bys choc raz w skrocie napisala o czym traktuje lektura?? pozerasz te ksiazki,ze czlek nadazyc nie moze. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 15.12.05, 09:59 a ja się zapaliłam na "POŁOWĘ NOCY" Izabeli Szolc. usłyszałam reklamę w radiu, potem znalazłam w necie opis książki i jej fragment i już nie ma przebacz!!! jutro pędzę do empiku!!! www.runa.pl/ksiazki/35-POLOWA-NOCY.html Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 15.12.05, 10:46 mycha napisała: > a ja się zapaliłam na "POŁOWĘ NOCY" Izabeli Szolc. usłyszałam reklamę w radiu, > potem znalazłam w necie opis książki i jej fragment i już nie ma przebacz!!! > jutro pędzę do empiku!!! > www.runa.pl/ksiazki/35-POLOWA-NOCY.html no, no ciekawie sie zapowiada i nie droga co ma swoja zalete Mycha czy u Ciebie EMPiK ma "normalne" ceny ,ze zamierzasz w nim kupic te ksiazke? Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 15.12.05, 10:53 slo zależy. niektóre pozycje są po normalnych cenach, ale niektóre... właśnie... szukałam w necie po innych księgarniach tej książki, ale ceny były porównywalne. a nie odpuszczę, już się tak nastawiłam na nią! to jest właśnie jeden z mankamentów tego modelu - jak mi coś wpadnie w oko, jak się na coś nastawię to nie ma przebacz Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 15.12.05, 11:44 mycha napisała: > a ja się zapaliłam na "POŁOWĘ NOCY" Izabeli Szolc. usłyszałam reklamę w radiu, > potem znalazłam w necie opis książki i jej fragment i już nie ma przebacz!!! > jutro pędzę do empiku!!! > www.runa.pl/ksiazki/35-POLOWA-NOCY.html wyglada na ciekawa lekture,lubie w takim klimacie pietnastowiecznym, napisz pozniej jak skonczylas,czy znalazla to czego szukala. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 15.12.05, 11:49 oczywiście, recenzja będzie obowiązkowo Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 16.12.05, 09:22 www.gwp.pl/ zamówiłam sobie dwie pierwsze pozycje)) już się nie mogę doczekać)) wychodzi na to, ze w święta nie wyściubię nosa z nad książek)) Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 16.12.05, 13:37 kasikk ty coś wąchałaś???? <mysza wytrzeszczyła oczęta> ;p Odpowiedz Link
kasikk Re: vistulowa księgarnia 16.12.05, 13:48 nie jak otworzyłam link podany przez ciebie to dwie pierwsze książki są o zbrodniach a pdruga ma tytuł coś z krwią ) Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 16.12.05, 14:04 a już się zaczęłam o ciebie martwić... ;p Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 16.12.05, 16:43 mysia, wiec zabezpiecznie swiateczne jest...zycze milej lekturki.... tez poparlabym kasikka zdanie "to krwista lektura"))))))))))))))))99 Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 16.12.05, 20:15 ależ to wcale nie jest żaden horror. nic z tych rzeczy, gdzie się krew strumieniami leje. akcja toczy się na angielskiej wsi. pokazane są angielskie zwyczaje, ich podejście do życia. a w całą tą atmosferę wpleciony jest motyw kryminalnej zagadki. niedawno na hallmarku leciał serial na podstawie tych książek. uwielbiałam go oglądać. te krajobrazy, ogrody i domy takie klimatyczne, jak mi się podobają i do trgo główny bohater nadinspektor policji tak sympatyczny... Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 16.12.05, 20:20 w ekranizacji ciekawie jest obejzec.... a w takich starych domkach straszy a zwlaszcza angielski. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 16.12.05, 22:48 klimat jest niesamowity! między innymi angielska herbatka, golf, wizyty w pubie... a czytałam również dużo pozytywnych wypowiedzi na temat tych książek) Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 17.12.05, 08:36 ...och usmialam sie z tego wachania...hi,hi,.. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 17.12.05, 11:27 powiem Ci mysza,ze lubie angielska lekture, zwlaszcza handlujaca o dawnych czasach...nie lubie za bardzo wspolczesnej . Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 17.12.05, 13:28 Zaczelam czytac "Janis Joplin"....Legenda i zywiol w jednej osobie.. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 17.12.05, 17:36 mała czekam na recenzję, bo też mam ochotę przeczytać a ja dzisiaj zakupiłam coś, co za mną chodziło już od pół roku. nareszcie dopadłam!! roberto gervaso "bracia przeklęci. historia masonerii". zapowiada się bardzo ciekawie)) Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 17.12.05, 17:40 o! mysia znow znalazla cos ciekawego.... a tak wlasciwie witaj i miej sobie cieply wieczorek. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 17.12.05, 17:44 jeszcze raz witaj bo ja powitałam cię wychylając nochala z kibicowego fotela jestem taka zadowolona, bo szukałam tego już od dłuższego czasu. mam nadzieję, ze mnie nie rozczaruje ta książka Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 17.12.05, 17:51 w moim miesie jest stara loza Masonska.... a temacik ciekwy,kiedys film ogladalam o ich dzialalnosci. Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 17.12.05, 17:55 oj fajnie... a wiesz coś więcej na temat tej loży? ja zdawałam egzamin z histori polski XIX/XX wiek z monografii o polskiej masonerii. książka bardzo ciekawa jest. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 18.12.05, 12:03 Mycha..dzieki za te masonerie..musze przeczytac. "Joplin" wspaniala..bo to tez refleksje na temat rocka,haju,hery...dzieci kwiatow.Polecam. Odpowiedz Link
kasikk Re: vistulowa księgarnia 18.12.05, 21:10 no i mam "proglem"... zachciało mi sie książki pt "kot w stanie czystym" Terry'ego Pratchett'a podobno cudnie oddaje kocią natyrę, a przy okazji ubawić sie mozna księgarnie, szykujcie się ) Odpowiedz Link
nick000 Re: vistulowa księgarnia 18.12.05, 21:21 znaczy się co? Jednak koty sie pierze? Zawsze tak myslałem Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 18.12.05, 21:23 jak to pierze???????????? opowiedz pozniej kasikku,jak sie ubawilas przy lekturze,) Odpowiedz Link
nick000 Re: vistulowa księgarnia 18.12.05, 21:27 jak to jak? Normalnie, w pralce, nie wiedzialas? Odpowiedz Link
kasikk Re: vistulowa księgarnia 18.12.05, 21:41 nie pierze ;P Kendula, książki nie mam, ale postaram sie o nią i jak tylko przeczytam, opowiem wszystko ) Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 19.12.05, 09:49 Pierze sie psiaki..ja swoje piore..oj nie lubia one tego! Odpowiedz Link
mycha Re: vistulowa księgarnia 19.12.05, 11:12 to może dość interesująco wyglądać, jak oczka, uszy i nosek mieszają się ze sobą - taki mały drastyk Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 19.12.05, 17:26 ale jestescie))))))))))))), moj psiun lubi pranie,a wirowanie? to czochram go recznikiem i tego wlasnie nie lubi o) *mysia, o masoneri wiem jeno to co poczytalam z wikpedy(czy ajk to sie zwie)i troche z opowiadania sasiada,co tez za wiele nie wiedzial,jedynie historie siedziby opowiedzial, * kasikku,jestem wlasnie ciekaw tresci,czekam cierpliwie. Odpowiedz Link
mala20033 Re: vistulowa księgarnia 22.12.05, 19:12 Polecam "Zahira" Paulo Coelho...swietna! Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 29.12.05, 18:57 zostalam na regalach z ksiazkami kiedy to moja pomoc biegala po sklepie wrzucajac sprawunki do kosza. powoli,spokojnie przerzucalam ksiazki wymieniajac z jednej na druga. wybralam kolejna S.Kinka z jakims zalacznikiem,ale w koncu wymienilam na W.Łysiaka "Szuańska ballada",dolozylam wyrozniona nagroda literacka NIKE "Wielki Bagarozy" H.Kraussera oraz przyslowia polskie. ostatnia pozycja niby nic takiego ale jednak czytajac niektore z nich mocno mnie ubawily. wszytsko w sumie za naprawde niewielkie pieniadze,czasem uda sie trafic na przeceny Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 29.12.05, 19:20 sloo,Lysiak jest dobry slyszalam,choc chyba nie wszystkie pozycje, u nas przecena ksiazkowa w lutym sie zaczyna....bedzie co sledzic w katalogach. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 29.12.05, 19:56 kendo napisała: > sloo,Lysiak jest dobry slyszalam,choc chyba nie wszystkie pozycje, > > u nas przecena ksiazkowa w lutym sie zaczyna....bedzie co sledzic w katalogach. wiem,ze jest dobry dlatego tez po przecenie moglam ja kupic. ostatnia jego ksiazka przekracza moje mozliwosci . dzisiejsza ( nie najnowsze wydanie) kupilam za polowe ceny rynkowej. Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 29.12.05, 20:05 tak,Lysiak jest drogi,sprawdzalam w Jel.Gor ceny i nie zakupilam zadnej. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 29.12.05, 20:50 wiesz na co mialam jeszce ochote? na Nerona,sprawdzilam cene w merlinie. w moim sklepie nizsza o polowe z hakiem z pieknymi ilustracjami i zdjeciami. slicznie wydana na kredowym papierze i dlaczego nie wrzucilam jej do koszyka? Odpowiedz Link
kendo Re: vistulowa księgarnia 29.12.05, 20:52 no widzisz....moze jutro uda Ci sie zakupic jak bedzie, mam podobnie,jak niemam listy z tytulami,to tak zwsze sie wacham a na drugi dzien juz niema pozycji. Odpowiedz Link
slo-onko Re: vistulowa księgarnia 29.12.05, 20:56 kendo napisała: > no widzisz....moze jutro uda Ci sie zakupic jak bedzie, > mam podobnie,jak niemam listy z tytulami,to tak zwsze sie wacham a na drugi > dzien juz niema pozycji. beda,ludzi malo przy tym stoisku to i do jutra nikt nie wykupi Odpowiedz Link
mycha duma i uprzedzenie 30.12.05, 12:05 z racji zbliżającej się premiery kolejnej ekrenizacji "dumy i uprzedzenia" zamieszczę recenzję tej książki)] " Duma i uprzedzenie Jane Austen Karolina Rodzaj Precz z uprzedzeniami! „Powszechnie znana prawda głosi, że majętny kawaler potrzebuje do szczęścia tylko żony.” Tak zaczyna się najbardziej znana- ceniona na równi przez krytyków i czytelników powieść Jane Austen „Duma i uprzedzenie”. Życie pisarki przypadło na epokę romantyzmu, ale jej twórczość powstawała niejako na uboczu tajemniczego i chmurnego nurtu. Renesans autorka „Rozważnej i Romantycznej” przeżyła wraz z rozkwitem prozy wiktoriańskiej, by w wieku XX zostać uznaną za prekursorkę realistycznej powieści psychologicznej. Tworząc prozę skoncentrowaną na angielskim ziemiaństwie, także w „Dumie i uprzedzeniu' Austen dała wyraz swojej bystrej obserwacji. Pan i pani Bennet- ona straszna zrzęda, istna harpia i rozładowujący jej nastroje swoimi celnymi uwagami małżonek- dochowali się piątki dorodnych córek. Co robić z tyloma pannicami, kiedy pieniędzy? Czekać, aż jak gwiazdka z nieba pojawi się odpowiedni kandydat do ręki. W okolicy pojawił się właśnie pan Bingely. Na balu obdarzył szczególnymi względami Jane Bennet- tańczyli ze sobą dwukrotnie! Troskliwa rodzicielka, kiedy kontakty między Jane a siostrami wybranka zacieśniły się nieco, widząc, że zbliża się deszcz wysłala swoje dziecko w odwiedziny bez powozu, by ta zmoknąwszy musiała zostać na noc. Na tym samym balu Elisabeth- młodsza siostra Jane - doznała ze strony pyszałkowatego Darcy'ego afrontu. Okazała się w jego opinii wystarczająco ładna, lecz nie dość urodziwa, by z nim zatańczyć. Dziewczyna poprzysięga, że nigdy z nim tańczyć nie będzie, on bacznie ją obserwuje (początkowo z chęci dalszej krytyki, potem z uwielbieniem). Oboje zaczynają przypadać sobie do gustu. Za sprawą „życzliwych” ludzi i nieoczekiwanych zbiegów okoliczności sprawy zaczynają się komplikować. Jak rozwiąże się gordyjski węzeł losów bohaterek? Zdecydowanie Elisabeth budzi w czytelniku nieco gorętsze emocje i to jej sylwetka wysuwa się na plan pierwszy. Pojawi się jeszcze kilku kandydatów do ręki- i tych wymarzonych, i tych niepożądanych. A przecież na panach galeria postaci się nie kończy. Zostają jeszcze panie- trzpiotowate, naiwne, złośliwe i zazdrosne. Książka oprócz fabuły- przyjemnej i trzymającej w napięciu- niesie ze sobą pewną dozę informacji o życiu określonej warstwy społecznej na przełomie XVIII i XIX wieku. Uwagi na temat czytania i edukacji kobiet są trafne, a wiele z nich nie straciło do dziś na aktualności, co dowodzie klasy, jaką sama w sobie jest Jane Austen. To artyzm, umiejętności i niezwykła pomysłowość. Precz z uprzedzeniami! Ktoś, kto nie przeczytał sam, a bazuje na zasłyszanych opiniach mógłby rzecz, że czytać nie warto, bo to romans i co w tym może być ciekawego. A i owszem! Na tej książce wychowały się kolejne wielkie angielski pisarki, a przyjemność lektury jest przednia. Tak zabawnie nakreślonych charakterów, ciętego poczucia humoru, komizmu sytuacyjnego i całej sieci intryg nie znajdzie czytelnik u wielu współczesnych autorów. A Klasykę znać wypada- w tym wypadku konieczność owa nie będzie ani przykra, ani wystawiająca cierpliwość na pokuszenie. Jak mówiła Elizabeth zerkając ku Darcy'emu „Doprawdy trudno o lepszą rozrywkę niż czytanie! Człowiek prędzej znudzi się wszystkim innym!” " ) Odpowiedz Link
kendo Re: duma i uprzedzenie 30.12.05, 12:43 z wielka przyjemnoscia poczytamy mysia) z gory dziekujac sloo,zakup ksiazeczke bo warto miec taki okaz w domciu. Odpowiedz Link
slo-onko Re: duma i uprzedzenie 30.12.05, 13:32 mam dwie ksiazki Jane Austen i dwa romansidla tej autorki juz mi chyba wystarcza. Dume i uprzedzenie ogladalam kilka lat temu jako serial w tv,ale po tym co tu opisuje Mycha to sie pewnie skusze na jej przeczytanie Odpowiedz Link
mycha Re: duma i uprzedzenie 30.12.05, 13:54 hiehiehie. też mam dwie dumę i uprzedzenie oraz rozważną i romantyczną Odpowiedz Link