kendo 22.03.03, 16:30 Zdarzylo Wam sie z pewnoscia nie raz,zrobiac jakas pomylke przy przygotowywaniu obiadu:za duzo soli, nie ta przyprawa. Wychodzac z domu wiedzac,ze cos jest nie tak. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: Tragiczne pomylki 22.03.03, 16:35 Mamy ze slubnym ten sam smak co do slodkosci kawy.Slodzimy od razu w termosie aby uniknac ciaglego mieszania w szklance. Jednego ranka chcialam byc dzielna i zrobic niespodzianke,ze sniadanie juz gotowe,ach,jakie roczarowanie i zskoczenie reakcja pancia,gdy sprobowal kawy. Okazalo sie ,ze zamiast cukru wsypalam soli. Oddalam mu znow paleczk i pierszenstwo do przygotowywania sniadaniowej kawy. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Tragiczne pomylki 22.03.03, 16:36 albo wyslac email nie do tej osoby co potrzeba..tez tragiczne w skutkach.. Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 22.03.03, 16:37 Jeszcze mi sie to nie zdarzylo.Chyba dobrze? Odpowiedz Link
mala20033 Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 00:08 Raczej tak..Wyslac mialam do jednego pana a wyslalam do drugiego..mogila..hi,hi,.. Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 09:17 A nie gotowalas zupy ogorkowej ,wkladajac wszystko jednoczesnie do garka,tz.ogorki kiszone od razu. Zrobilam tak majac 10-siec lat,gdy mama byla chora,a taty w domu nie bylo.Pamietam,wtedy jedlismy pozniej na obiad jajko sadzone z kartofelkami. Ale zato teraz jak zrobie taka zupke to palce lizac mniam ,mniam.... Odpowiedz Link
elaz51 Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 11:10 Z obiadami, to raczej spoko. Chociaz zdarzalo mi sie pare razy posolic potrawe. Odpowiedz Link
elaz51 Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 11:08 Z tymi pomylkami w emailach to rzeczywiscie nic milego..hi,hi Ja zamiast do B., wyslalam do B. ale w innej czesci swiata. Najgorsze, ze list byl o nim..hi,hi,hi Mogila. Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 13:47 Ay dziewczyny,a nie sprawdzacie adresu przed wyslaniem?.Gud! ,jak by mi sie to zdarzylo,to niewiem co bym zrobila a zwlaszcza o "tajemniczej tresci". Jednego ranka ,zawsze przed spacerem z psiuna ,nakrecam grzywke na walek,ale wtedy mi sie spieszylo i poczlapalam nie patrzac w lustro z walkiem na grzywce,zorientowalam sie w pol drogi,ze cos nie tak,ale na szczescie nikogo nie spotkalam bo poszlam od razu na laki. Molego Dnia Wam Wszystkim....U nas piekna pogoda. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 14:38 tak .."list byl o tajamniczej tresci'..no pogniewano sie na mnie za to na amen i do dzisiaj stosunki sa oficjalne,..tak sobie popsulam swietna zabawe..hi,hi,.. Odpowiedz Link
kendo Re: 1 kwiecien -Prima Aprylis 01.04.03, 11:40 Z bolem serac zawiadamiam,ze jestem juz zmeczona i biore -Taim aut- Odpowiedz Link
kendo Re:Golabki 14.09.03, 23:51 uzylam innego ryzu,niz zwykle, ale tez byly zjadliwe,,,,, potrzebowaly tylko wiecej sosu,,, Odpowiedz Link
kendo Re: Goloneczka;)) 27.08.04, 16:23 ..Sloo moze zapomnialas / nie zauwazylas tego watku, hi,hi, tu by pasowala akuratnie taka pomylka z Twoija goloneczka) a nie moglas siateczki zdjac i nicia obwiazac obsmazyc pozniej??....tak,tak,skoreczka tu jest wazna) Odpowiedz Link
mala20033 Re: Goloneczka;)) 27.08.04, 17:00 Tragiczne pomylki..oj byly..hi,hi,...bedac studentka wlozylam listy nie do tych kopert co trzeba..Buzka Wsiem..Mala Odpowiedz Link
slo-onko Re: Tragiczne pomylki 25.11.04, 17:20 wlasnie, czy ktos ma jakis sposob na odszorowanie dosc mocno przypalonego garnka (taki srebrny jakich teraz sie uzywa). gotowalam swojego czasu ryz, a ze zasiedzialm sie na forum to woreczek przylgnal do dna i zaczelo sie fajczyc tymbardziej zal mi garnka,ze byl to wymiarowy garnek familijny do gotowania ziemniaczkow dodam,ze prosze do szorowania ajax nie jest zbyt skuteczny. Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 25.11.04, 18:07 hmmm...tez nie raz udalo mi sie gar przypalic siedzac na forumach.... zalewam woda,wlewam plyn do naczyn i sol wsypuje zostawiam na odmoczenie, pozniej gabka sciagam co sie da a reszte "swinto" tak sie u nas zwa takie specyjalne wiorki do czyszczenia ,ktore po zetknieciu sie z odrobinka wody wytwazaja cos w rodzaju czyscikowej pianki. powodzenia sloo..szkoda gara) Odpowiedz Link
slo-onko Re: Tragiczne pomylki 25.11.04, 19:28 kendo napisała: > hmmm...tez nie raz udalo mi sie gar przypalic > siedzac na forumach.... > > zalewam woda,wlewam plyn do naczyn i sol wsypuje > zostawiam na odmoczenie, > pozniej gabka sciagam co sie da a reszte "swinto" > tak sie u nas zwa takie specyjalne wiorki > do czyszczenia ,ktore po zetknieciu sie z odrobinka wody > wytwazaja cos w rodzaju czyscikowej pianki. > powodzenia sloo..szkoda gara) mialam kiedys cos podobnego prod.niemieckiej-super rewelacja. ale u nas czegos podobnego nie dostane no chyba,ze jakis okrutny szorak. Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 25.11.04, 20:23 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > hmmm...tez nie raz udalo mi sie gar przypalic > > siedzac na forumach.... > > > > zalewam woda,wlewam plyn do naczyn i sol wsypuje > > zostawiam na odmoczenie, > > pozniej gabka sciagam co sie da a reszte "swinto" > > tak sie u nas zwa takie specyjalne wiorki > > do czyszczenia ,ktore po zetknieciu sie z odrobinka wody > > wytwazaja cos w rodzaju czyscikowej pianki. > > powodzenia sloo..szkoda gara) > > mialam kiedys cos podobnego prod.niemieckiej-super rewelacja. ale u nas czegos > podobnego nie dostane no chyba,ze jakis okrutny szorak. hmmm...moja Mama to ma, ale niewiem czy to siostra zawiozla czy kupila sama.... dzwonilam ale poszla z psiuna,puzniej sie dowiem to napisze, a jak nie to poczekaj do 3 grudnia siostrzenica Ci poda) Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 16:26 miala byc rybka w mleku kokosowym, rano zbieralam reklamy(tam wlasnie byla recepta) wynioslam do kontajner, czas obiadku, puszka juz otwarta, sprawdzenie jeszcze recepty i ............................... ... alem sie wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr rr... usmazylam tak rybke) Odpowiedz Link
slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 17:36 kendo napisała: > miala byc rybka w mleku kokosowym, > > rano zbieralam reklamy(tam wlasnie byla recepta) > wynioslam do kontajner, > czas obiadku, > puszka juz otwarta, > sprawdzenie jeszcze recepty i ............................... ... > alem sie wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr rr... > usmazylam tak rybke) tez mialam dzis łososia lubie rybke a najlepiej smazona w ciescie do tego pyrki albo frytki i surzkiszkap Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:12 lubie lososia pod kazda postacia, ale najlepiej takiego na kanapki...wiesz jakiego?? Odpowiedz Link
slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:14 kendo napisała: > lubie lososia pod kazda postacia, > ale najlepiej takiego na kanapki...wiesz jakiego?? wiem takiego skropionego cytryna ? Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:16 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > lubie lososia pod kazda postacia, > > ale najlepiej takiego na kanapki...wiesz jakiego?? > > wiem takiego skropionego cytryna ? > mniam,mniammm..... wedzony tez moze byc) Odpowiedz Link
slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:19 teraz zajdam parowe z korniszonem i swierza buleczka Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:24 slo-onko napisała: > teraz zajdam parowe z korniszonem i swierza buleczka > paroweczka mozesz kusic, ale za bulecze to Ci pokaze) Odpowiedz Link
slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 19:58 kendo napisała: > slo-onko napisała: > > > teraz zajdam parowe z korniszonem i swierza buleczka > > > paroweczka mozesz kusic, > ale za bulecze to Ci pokaze) chcesz to wysle do Ciebie priorytetem swierze kajzerki? Odpowiedz Link
nick000 Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:23 moją najtragiczniejszą pomyłką było pójście dzisiaj do pracy, wrrrrrrrrr!!!! Odpowiedz Link
slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:25 nick000 napisał: > moją najtragiczniejszą pomyłką było pójście dzisiaj do pracy, wrrrrrrrrr!!!! ale to co miales zrobic dzisiaj musialbys zrobic jutro a tak jutro bedziesz mial mniej zajec i bedziesz mogl zajac przyjemniejszymi sprawami Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:28 tez mialam takie t ragiczne stany niemocy pojscia do pracy( biedny nicko...jakby Cie pocieszyc?? Odpowiedz Link
nick000 Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:36 echhhhhhh, nic nie jest w stanie mnie pocieszyć, no moze jednak coś by się znalazło, ale szaaaa))) Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:39 nick000 napisał: > echhhhhhh, nic nie jest w stanie mnie pocieszyć, no moze jednak coś by się znal > azło, ale szaaaa))) a ja chyba wiem co????? ale nie powiem o) Odpowiedz Link
orzeszek_rania Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:18 a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy??? Miejsce: Zakład pracy Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najlepsi specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie elegancki strój na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no jako że pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją tego wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam dwa różne pantofle )) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wysokosci obcasy)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... a podczas podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócono na to uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień ))) teraz to się śmieję z tego ))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:21 orzeszek_rania napisała: > a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy??? > Miejsce: Zakład pracy > Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najlepsi > specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie elegancki strój > > na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z > kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no jako że > pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją tego > wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam dwa różne > pantofle )) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wysokosci > obcasy)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... a podczas > podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócono na to > uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień ))) teraz to się śmieję > z tego ))) hahahahaha ))))) dobre i caly dzien w nich spedzilas? Odpowiedz Link
orzeszek_rania Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:23 slo-onko napisała: > orzeszek_rania napisała: > > > a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy??? > > Miejsce: Zakład pracy > > Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najlepsi > > specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie elegancki > strój > > > > na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z > > kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no jako ż > e > > pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją tego > > wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam dwa ró > żne > > pantofle )) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wysokosci > > obcasy)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... a podc > zas > > podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócono na t > o > > uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień ))) teraz to się ś > mieję > > z tego ))) > > hahahahaha ))))) > dobre > i caly dzien w nich spedzilas? no a co miałam 1,5 godziny jechac w jedną stronę do domu żeby je zmienić???))) Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:34 orzeszek_rania napisała: > slo-onko napisała: > > > > > hahahahaha ))))) > > dobre > > i caly dzien w nich spedzilas? > > no a co miałam 1,5 godziny jechac w jedną stronę do domu żeby je zmienić???)) > ) dobra rada na przyszlos... miej extra pare pantofelkow pod biurkiem. a w domu nikogo niebylo by zadzwonic i poprosic o drugiego pantofelka?? Odpowiedz Link
nick000 Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:36 orzeszek_rania napisała: > slo-onko napisała: > > > orzeszek_rania napisała: > > > > > a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy??? > > > Miejsce: Zakład pracy > > > Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najleps > i > > > specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie ele > gancki > > strój > > > > > > na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z > > > > kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no > jako ż > > e > > > pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją > tego > > > wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam > dwa ró > > żne > > > pantofle )) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wyso > kosci > > > obcasy)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... > a podc > > zas > > > podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócon > o na t > > o > > > uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień ))) teraz to > się ś > > mieję > > > z tego ))) > > > > hahahahaha ))))) > > dobre > > i caly dzien w nich spedzilas? > > no a co miałam 1,5 godziny jechac w jedną stronę do domu żeby je zmienić???)) > ) moze ktoś pomyslał, ze to efekt zamierzony, po prostu oryginalna propozycja Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:41 nick000 napisał: > orzeszek_rania napisała: > > > slo-onko napisała: > > > > > > > > hahahahaha ))))) > > > dobre > > > i caly dzien w nich spedzilas? > > > > no a co miałam 1,5 godziny jechac w jedną stronę do domu żeby je zmienić? > ??)) > > ) > moze ktoś pomyslał, ze to efekt zamierzony, po prostu oryginalna propozycja nowy styl mody orzeszek kreowala i juz.... ja kiedys ,tak w klapkach co po domu smigalm do miasta pojechalam.... dobrze ,ze lato bylo i "obuwie" wszelakie dozwolone))))))))))) Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:30 orzeszek_rania napisała: > a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy??? > Miejsce: Zakład pracy > Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najlepsi > specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie elegancki strój > > na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z > kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no jako że > pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją tego > wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam dwa różne > pantofle )) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wysokosci > obcasy)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... a podczas > podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócono na to > uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień ))) teraz to się śmieję > z tego ))) o rany orzeszku!!!!!!!!!! tragedia dnia byla))))))))))))))))) Odpowiedz Link
nick000 Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:01 moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłką a na dodatek okropnie sie zachmurzyło i pewnie popada deszcz Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:03 nick000 napisał: > moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłką a na dodatek okropnie > sie zachmurzyło i pewnie popada deszcz a dlaczego mialyby nie padac?? ,jak tu leje ))))))))))) oj nasz nick dostal polot weny tworczej dzis ) Odpowiedz Link
nick000 Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:04 kendo napisała: > nick000 napisał: > > > moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłką a na dodatek okrop > nie > > sie zachmurzyło i pewnie popada deszcz > > a dlaczego mialyby nie padac?? ,jak tu leje ))))))))))) > > oj nasz nick dostal polot weny tworczej dzis ) typowe szweckie podejście do sprawy, dlaczego masz sie cieszyć gdy ja jestem smutny Odpowiedz Link
nick000 Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:07 nick000 napisał: > kendo napisała: > > > nick000 napisał: > > > > > moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłką a na dodatek > okrop > > nie > > > sie zachmurzyło i pewnie popada deszcz > > > > a dlaczego mialyby nie padac?? ,jak tu leje ))))))))))) > > > > oj nasz nick dostal polot weny tworczej dzis ) > > typowe szweckie podejście do sprawy, dlaczego masz sie cieszyć gdy ja jestem > > smutny chyba przegiął nick, do nóżek padam i o wybaczenie proszę. Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:56 nic nick nie przegina....po prostu nie poznaje nicka ) Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:58 nick000 napisał: > kendo napisała: > > > nick000 napisał: > > > > > moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłką a na dodatek > okrop > > nie > > > sie zachmurzyło i pewnie popada deszcz > > > > a dlaczego mialyby nie padac?? ,jak tu leje ))))))))))) > > > > oj nasz nick dostal polot weny tworczej dzis ) > > typowe szweckie podejście do sprawy, dlaczego masz sie cieszyć gdy ja jestem > > smutny nie...chcialam napisac ,ze dolanczam do smutki nicka ) ( Odpowiedz Link
jtka Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 19:49 to ja już wiem , dlaczego ten dzien taki był, taki....ehhhh... dołączam się do ogólnego smutku... Odpowiedz Link
mala20033 Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 23:51 Moze to nie byla pomylka ale musialam psu zrobic sama zastrzyk.Dotad to slubne robilo,ale ze jedzie na 2 tyg wiec musialam robic ja. Na wszelki wypadek siadlam na podloge,jak zrobi sie slabo to bedzie blisko. Pies wykazal sie sila woli i hartem ducha.Ze stoickim spokojem znosil robienie zastrzyku przez me trzesace sie rece.Dzielne Psie! Odpowiedz Link
kendo Re: Tragiczne pomylki 22.05.05, 09:06 biedny psiunek ( biedna mala ( dobrze,ze rozumie,ze to mu pomaga ) trzymaj sie dzielnie mala ) nasza mala pielegniareczko ) Odpowiedz Link
mala20033 Re: Tragiczne pomylki 22.05.05, 21:31 Nie chcem ale muszem..jakby powiedzial Walesa.. Odpowiedz Link
slo-onko nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:26 -wylatujace pokrywki -spalone czajniki w ilosci trzech -spadajacy pilot z wysokosci, tv oczywiscie razow mnostwo -wpadajacy tel. komorkowy do klozetu nie moje to jednak wypadki lecz mojej polowki. mnie garnki wypadaly z rak, a dokladnie jednej-lewej kiedy byla pozbawiona czucia. kiedys wypadl mi na klatce schodowej i potoczyl sie w dol po schodach nowusienki tel. przenosny, myslalam,ze rozsypie sie w drobiazgi. na sama mysl pot mnie oblal. nic z tego byl tak silny,ze dziala do dzis procz tego: najezdzam na policyjne radary i raz zlapalam gume (nie od kaleson) Odpowiedz Link
kendo Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:35 o rany...tel.wpadajacego do toalety jeszcze nie slyszalam))))))) natomiast slubny wiele razy go wlozyl do suszarki,suszczac po deszczu skafander, nawet nitrogliceryne(na serce spraj)zapomnial wyjac)))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:36 kendo napisała: > o rany...tel.wpadajacego do toalety jeszcze nie slyszalam))))))) > > natomiast slubny wiele razy go wlozyl do suszarki,suszczac po deszczu skafander > , > nawet nitrogliceryne(na serce spraj)zapomnial wyjac)))) jakby mi ktos opowiadal to tez bym nie uwierzyla ale sama widzialam jego mine dobrze,ze toto plytkie i udalo sie ja szybko wylowac inaczej byloby po telefonie:0 a mine mial nie tega Odpowiedz Link
kendo Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:46 fajnie by bylo,gdyby telefonik plynal sobie kanalami a tu dzwoni ktos do Niego))) a te co stoczyl sie po schodach,to az zadziwia,ze nierostrzaskal sie) jednak solidna rzecz) Odpowiedz Link
slo-onko Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:50 kendo napisała: > fajnie by bylo,gdyby telefonik plynal sobie kanalami a tu dzwoni ktos do > Niego))) > > a te co stoczyl sie po schodach,to az zadziwia,ze nierostrzaskal sie) > jednak solidna rzecz) pierwszy wypust takich telefonow, a wiadomo nie od dzis,ze te pierwsze wyprodukowane sa bardziej dopracowane. do tego zrobiony jest chyba z dobrego materialu. Odpowiedz Link
kendo Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:54 obudowa telefonow jest ze specjalnego plastu robiona, dobrze byly zmontowane-docisniete, pamietam,nasz pierwszy tu tel.kolezanki dziecko nam sluchawke rozwalio.... poszlismy zareklamowac,ze nam spadl na podloge.... dostalismy nowy i funkcjonuje do tej pory) Odpowiedz Link
slo-onko Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:57 kendo napisała: > obudowa telefonow jest ze specjalnego plastu robiona, > dobrze byly zmontowane-docisniete, > pamietam,nasz pierwszy tu tel.kolezanki dziecko nam sluchawke rozwalio.... > poszlismy zareklamowac,ze nam spadl na podloge.... > dostalismy nowy i funkcjonuje do tej pory) tak jest co raz czesciej z wymiana zepsutego sprzeto. chodzi mi o markowe produkty. np. zepsuta nagrywarke LG wymienia na nowa , nie bawi sie w naprawianie. Odpowiedz Link
kendo Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 21:01 nieraz koszty naprawy sa wyzsze od nowych rzeczy.... niepamietam cos takiego mielismy,ze roznica w cenie byla 100SKR,nizsza od nowej rzeczy,wiec zakupilismy nowke. Odpowiedz Link