Dodaj do ulubionych

Tragiczne pomylki

22.03.03, 16:30
Zdarzylo Wam sie z pewnoscia nie raz,zrobiac jakas pomylke przy
przygotowywaniu obiadu:za duzo soli,
nie ta przyprawa.
Wychodzac z domu wiedzac,ze cos jest nie tak.
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Tragiczne pomylki 22.03.03, 16:35
      Mamy ze slubnym ten sam smak co do slodkosci kawy.Slodzimy od razu w termosie
      aby uniknac ciaglego mieszania w szklance.
      Jednego ranka chcialam byc dzielna i zrobic niespodzianke,ze sniadanie juz
      gotowe,ach,jakie roczarowanie i zskoczenie reakcja pancia,gdy sprobowal kawy.
      Okazalo sie ,ze zamiast cukru wsypalam soli.
      Oddalam mu znow paleczk i pierszenstwo do przygotowywania sniadaniowej kawy.
    • mala20033 Re: Tragiczne pomylki 22.03.03, 16:36
      albo wyslac email nie do tej osoby co potrzeba..tez tragiczne w skutkach..
      • kendo Re: Tragiczne pomylki 22.03.03, 16:37
        Jeszcze mi sie to nie zdarzylo.Chyba dobrze?
        • mala20033 Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 00:08
          Raczej tak..Wyslac mialam do jednego pana a wyslalam do
          drugiego..mogila..hi,hi,..
          • kendo Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 09:17
            A nie gotowalas zupy ogorkowej ,wkladajac wszystko jednoczesnie do
            garka,tz.ogorki kiszone od razu.
            Zrobilam tak majac 10-siec lat,gdy mama byla chora,a taty w domu nie
            bylo.Pamietam,wtedy jedlismy pozniej na obiad jajko sadzone z kartofelkami.
            Ale zato teraz jak zrobie taka zupke to palce lizac mniam ,mniam....
            • elaz51 Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 11:10
              Z obiadami, to raczej spoko. Chociaz zdarzalo mi sie pare razy posolic potrawe.
          • elaz51 Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 11:08
            Z tymi pomylkami w emailach to rzeczywiscie nic milego..hi,hi
            Ja zamiast do B., wyslalam do B. ale w innej czesci swiata. Najgorsze, ze list
            byl o nim..hi,hi,hi
            Mogila.
            • kendo Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 13:47
              Ay dziewczyny,a nie sprawdzacie adresu przed wyslaniem?.Gud! ,jak by mi sie to
              zdarzylo,to niewiem co bym zrobila a zwlaszcza o "tajemniczej tresci".

              Jednego ranka ,zawsze przed spacerem z psiuna ,nakrecam grzywke na walek,ale
              wtedy mi sie spieszylo i poczlapalam nie patrzac w lustro z walkiem na
              grzywce,zorientowalam sie w pol drogi,ze cos nie tak,ale na szczescie nikogo
              nie spotkalam bo poszlam od razu na laki.

              Molego Dnia Wam Wszystkim....U nas piekna pogoda.
              • mala20033 Re: Tragiczne pomylki 23.03.03, 14:38
                tak .."list byl o tajamniczej tresci'..no pogniewano sie na mnie za to na amen
                i do dzisiaj stosunki sa oficjalne,..tak sobie popsulam swietna zabawe..hi,hi,..
                • kendo Re: 1 kwiecien -Prima Aprylis 01.04.03, 11:40
                  Z bolem serac zawiadamiam,ze jestem juz zmeczona i biore -Taim aut-
                  • kendo Re:Golabki 14.09.03, 23:51
                    uzylam innego ryzu,niz zwykle,
                    ale tez byly zjadliwe,,,,,
                    potrzebowaly tylko wiecej sosu,,,
                    • kendo Re: Goloneczka;)) 27.08.04, 16:23
                      ..Sloo
                      moze zapomnialas / nie zauwazylas tego watku,

                      hi,hi, tu by pasowala akuratnie taka pomylka
                      z Twoija goloneczkawink)

                      a nie moglas siateczki zdjac i nicia obwiazac
                      obsmazyc pozniej??....tak,tak,skoreczka tu jest waznawink)
                      • mala20033 Re: Goloneczka;)) 27.08.04, 17:00
                        Tragiczne pomylki..oj byly..hi,hi,...bedac studentka wlozylam listy nie do tych
                        kopert co trzeba..Buzka Wsiem..Mala
    • slo-onko Re: Tragiczne pomylki 25.11.04, 17:20
      wlasnie, czy ktos ma jakis sposob na odszorowanie dosc mocno przypalonego
      garnka (taki srebrny jakich teraz sie uzywa). gotowalam swojego czasu ryz, a ze
      zasiedzialm sie na forum to woreczek przylgnal do dna i zaczelo sie fajczycsmile
      tymbardziej zal mi garnka,ze byl to wymiarowy garnek familijny do gotowania
      ziemniaczkowsmile
      dodam,ze prosze do szorowania ajax nie jest zbyt skuteczny.
      • kendo Re: Tragiczne pomylki 25.11.04, 18:07
        hmmm...tez nie raz udalo mi sie gar przypalic
        siedzac na forumach....

        zalewam woda,wlewam plyn do naczyn i sol wsypuje
        zostawiam na odmoczenie,
        pozniej gabka sciagam co sie da a reszte "swinto"
        tak sie u nas zwa takie specyjalne wiorki
        do czyszczenia ,ktore po zetknieciu sie z odrobinka wody
        wytwazaja cos w rodzaju czyscikowej pianki.
        powodzenia sloo..szkoda garasmile)
        • slo-onko Re: Tragiczne pomylki 25.11.04, 19:28
          kendo napisała:

          > hmmm...tez nie raz udalo mi sie gar przypalic
          > siedzac na forumach....
          >
          > zalewam woda,wlewam plyn do naczyn i sol wsypuje
          > zostawiam na odmoczenie,
          > pozniej gabka sciagam co sie da a reszte "swinto"
          > tak sie u nas zwa takie specyjalne wiorki
          > do czyszczenia ,ktore po zetknieciu sie z odrobinka wody
          > wytwazaja cos w rodzaju czyscikowej pianki.
          > powodzenia sloo..szkoda garasmile)

          mialam kiedys cos podobnego prod.niemieckiej-super rewelacja. ale u nas czegos
          podobnego nie dostane no chyba,ze jakis okrutny szorak.
          • kendo Re: Tragiczne pomylki 25.11.04, 20:23
            slo-onko napisała:

            > kendo napisała:
            >
            > > hmmm...tez nie raz udalo mi sie gar przypalic
            > > siedzac na forumach....
            > >
            > > zalewam woda,wlewam plyn do naczyn i sol wsypuje
            > > zostawiam na odmoczenie,
            > > pozniej gabka sciagam co sie da a reszte "swinto"
            > > tak sie u nas zwa takie specyjalne wiorki
            > > do czyszczenia ,ktore po zetknieciu sie z odrobinka wody
            > > wytwazaja cos w rodzaju czyscikowej pianki.
            > > powodzenia sloo..szkoda garasmile)
            >
            > mialam kiedys cos podobnego prod.niemieckiej-super rewelacja. ale u nas
            czegos
            > podobnego nie dostane no chyba,ze jakis okrutny szorak.

            hmmm...moja Mama to ma,
            ale niewiem czy to siostra zawiozla czy kupila sama....
            dzwonilam ale poszla z psiuna,puzniej sie dowiem to napisze,
            a jak nie to poczekaj do 3 grudnia siostrzenica Ci podawink)
            • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 16:26
              miala byc rybka w mleku kokosowym,

              rano zbieralam reklamy(tam wlasnie byla recepta)
              wynioslam do kontajner,
              czas obiadku,
              puszka juz otwarta,
              sprawdzenie jeszcze recepty i ............................... ...
              alem sie wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr rr...
              usmazylam tak rybkewink)
              • slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 17:36
                kendo napisała:

                > miala byc rybka w mleku kokosowym,
                >
                > rano zbieralam reklamy(tam wlasnie byla recepta)
                > wynioslam do kontajner,
                > czas obiadku,
                > puszka juz otwarta,
                > sprawdzenie jeszcze recepty i ............................... ...
                > alem sie wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr rr...
                > usmazylam tak rybkewink)

                tez mialam dzis łososiasmile
                lubie rybke a najlepiej smazona w ciescie do tego pyrki albo frytki i surzkiszkapbig_grin
                • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:12
                  lubie lososia pod kazda postacia,
                  ale najlepiej takiego na kanapki...wiesz jakiego??
                  • slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:14
                    kendo napisała:

                    > lubie lososia pod kazda postacia,
                    > ale najlepiej takiego na kanapki...wiesz jakiego??

                    wiemsmile takiego skropionego cytryna ?smile
                    • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:16
                      slo-onko napisała:

                      > kendo napisała:
                      >
                      > > lubie lososia pod kazda postacia,
                      > > ale najlepiej takiego na kanapki...wiesz jakiego??
                      >
                      > wiemsmile takiego skropionego cytryna ?smile
                      >
                      mniam,mniammm.....
                      wedzony tez moze bycwink)
                      • slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:19
                        teraz zajdam parowe z korniszonem i swierza buleczkasmile
                        • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 18:24
                          slo-onko napisała:

                          > teraz zajdam parowe z korniszonem i swierza buleczkasmile
                          >
                          paroweczka mozesz kusic,
                          ale za bulecze to Ci pokazewink)
                          • slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 19:58
                            kendo napisała:

                            > slo-onko napisała:
                            >
                            > > teraz zajdam parowe z korniszonem i swierza buleczkasmile
                            > >
                            > paroweczka mozesz kusic,
                            > ale za bulecze to Ci pokazewink)

                            chcesz to wysle do Ciebie priorytetem swierze kajzerki?wink
                            • nick000 Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:23
                              moją najtragiczniejszą pomyłką było pójście dzisiaj do pracy, wrrrrrrrrr!!!!
                              • slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:25
                                nick000 napisał:

                                > moją najtragiczniejszą pomyłką było pójście dzisiaj do pracy, wrrrrrrrrr!!!!

                                ale to co miales zrobic dzisiaj musialbys zrobic jutrosmile
                                a tak jutro bedziesz mial mniej zajec i bedziesz mogl zajac przyjemniejszymi sprawamiwink
                                • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:28
                                  tez mialam takie t ragiczne stany niemocy
                                  pojscia do pracysad(

                                  biedny nicko...jakby Cie pocieszyc??
                                  • nick000 Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:36
                                    echhhhhhh, nic nie jest w stanie mnie pocieszyć, no moze jednak coś by się znalazło, ale szaaaawink)))
                                    • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 20:39
                                      nick000 napisał:

                                      > echhhhhhh, nic nie jest w stanie mnie pocieszyć, no moze jednak coś by się
                                      znal
                                      > azło, ale szaaaawink)))

                                      a ja chyba wiem co?????
                                      ale nie powiem osmile)
                          • orzeszek_rania Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:18
                            a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy???
                            Miejsce: Zakład pracy
                            Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najlepsi
                            specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie elegancki strój
                            na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z
                            kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no jako że
                            pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją tego
                            wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam dwa różne
                            pantofle smile)) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wysokosci
                            obcasysmile)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... a podczas
                            podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócono na to
                            uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień smile))) teraz to się śmieję
                            z tego smile)))
                            • slo-onko Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:21
                              orzeszek_rania napisała:

                              > a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy???
                              > Miejsce: Zakład pracy
                              > Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najlepsi
                              > specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie elegancki strój
                              >
                              > na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z
                              > kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no jako że
                              > pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją tego
                              > wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam dwa różne
                              > pantofle smile)) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wysokosci
                              > obcasysmile)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... a podczas
                              > podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócono na to
                              > uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień smile))) teraz to się śmieję
                              > z tego smile)))

                              hahahahaha smile)))))
                              dobresmile
                              i caly dzien w nich spedzilas?smile
                              • orzeszek_rania Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:23
                                slo-onko napisała:

                                > orzeszek_rania napisała:
                                >
                                > > a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy???
                                > > Miejsce: Zakład pracy
                                > > Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najlepsi
                                > > specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie elegancki
                                > strój
                                > >
                                > > na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z
                                > > kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no jako ż
                                > e
                                > > pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją tego
                                > > wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam dwa ró
                                > żne
                                > > pantofle smile)) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wysokosci
                                > > obcasysmile)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... a podc
                                > zas
                                > > podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócono na t
                                > o
                                > > uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień smile))) teraz to się ś
                                > mieję
                                > > z tego smile)))
                                >
                                > hahahahaha smile)))))
                                > dobresmile
                                > i caly dzien w nich spedzilas?smile

                                no a co miałam 1,5 godziny jechac w jedną stronę do domu żeby je zmienić???smile)))
                                • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:34
                                  orzeszek_rania napisała:

                                  > slo-onko napisała:
                                  >

                                  > >
                                  > > hahahahaha smile)))))
                                  > > dobresmile
                                  > > i caly dzien w nich spedzilas?smile
                                  >
                                  > no a co miałam 1,5 godziny jechac w jedną stronę do domu żeby je
                                  zmienić???smile))
                                  > )
                                  dobra rada na przyszlos...
                                  miej extra pare pantofelkow pod biurkiem.

                                  a w domu nikogo niebylo by zadzwonic i poprosic o drugiego pantofelka??
                                • nick000 Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:36
                                  orzeszek_rania napisała:

                                  > slo-onko napisała:
                                  >
                                  > > orzeszek_rania napisała:
                                  > >
                                  > > > a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy???
                                  > > > Miejsce: Zakład pracy
                                  > > > Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najleps
                                  > i
                                  > > > specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie ele
                                  > gancki
                                  > > strój
                                  > > >
                                  > > > na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z
                                  >
                                  > > > kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no
                                  > jako ż
                                  > > e
                                  > > > pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją
                                  > tego
                                  > > > wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam
                                  > dwa ró
                                  > > żne
                                  > > > pantofle smile)) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wyso
                                  > kosci
                                  > > > obcasysmile)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty...
                                  > a podc
                                  > > zas
                                  > > > podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócon
                                  > o na t
                                  > > o
                                  > > > uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień smile))) teraz to
                                  > się ś
                                  > > mieję
                                  > > > z tego smile)))
                                  > >
                                  > > hahahahaha smile)))))
                                  > > dobresmile
                                  > > i caly dzien w nich spedzilas?smile
                                  >
                                  > no a co miałam 1,5 godziny jechac w jedną stronę do domu żeby je zmienić???smile))
                                  > )
                                  moze ktoś pomyslał, ze to efekt zamierzony, po prostu oryginalna propozycjasmile
                                  • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:41
                                    nick000 napisał:

                                    > orzeszek_rania napisała:
                                    >
                                    > > slo-onko napisała:
                                    > >

                                    > > >
                                    > > > hahahahaha smile)))))
                                    > > > dobresmile
                                    > > > i caly dzien w nich spedzilas?smile
                                    > >
                                    > > no a co miałam 1,5 godziny jechac w jedną stronę do domu żeby je zmienić?
                                    > ??smile))
                                    > > )
                                    > moze ktoś pomyslał, ze to efekt zamierzony, po prostu oryginalna propozycjasmile

                                    nowy styl mody orzeszek kreowala i juz....

                                    ja kiedys ,tak w klapkach co po domu smigalm
                                    do miasta pojechalam....
                                    dobrze ,ze lato bylo i "obuwie" wszelakie dozwolonewink)))))))))))
                            • kendo Re: Tragiczne pomylki 02.02.05, 21:30
                              orzeszek_rania napisała:

                              > a opowiadałam wam o mojej zyciowej pomyłce w pracy???
                              > Miejsce: Zakład pracy
                              > Ważne warsztaty XXXX jakieś tam nie wazne jaka ich nazwa... najlepsi
                              > specjalisci z Polski i zagranicy się zjeżdżają... ja oczywiscie elegancki
                              strój
                              >
                              > na sobie mini spódniczka marynareczka i te sprawy biała bluzeczka z
                              > kołnierzykiem jako że miałam uczestniczyć w paru konferencjach, no jako że
                              > pracuję w specyficznym dziale to zajmowaliśmy się całą organizacją tego
                              > wszystkiego... a ja co... no ciemno rano było... no.... i włozyłam dwa różne
                              > pantofle smile)) naszczęscie ona były czarne i miały takiej samej wysokosci
                              > obcasysmile)) jednak usłyszałam od paru osób że mam dwa różne buty... a podczas
                              > podróży do pracy nie zauwazyłam tego dopiero jak mi w pracy zwrócono na to
                              > uwagę.... wiecie w jakim ja byłam stresie cały dzień smile))) teraz to się
                              śmieję
                              > z tego smile)))

                              o rany orzeszku!!!!!!!!!!
                              tragedia dnia bylawink)))))))))))))))))
    • nick000 Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:01
      moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłkąsad a na dodatek okropnie
      sie zachmurzyło i pewnie popada deszczsad
      • kendo Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:03
        nick000 napisał:

        > moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłkąsad a na dodatek okropnie
        > sie zachmurzyło i pewnie popada deszczsad

        a dlaczego mialyby nie padac?? ,jak tu leje wink)))))))))))

        oj nasz nick dostal polot weny tworczej dzis smile)
        • nick000 Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:04
          kendo napisała:

          > nick000 napisał:
          >
          > > moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłkąsad a na dodatek okrop
          > nie
          > > sie zachmurzyło i pewnie popada deszczsad
          >
          > a dlaczego mialyby nie padac?? ,jak tu leje wink)))))))))))
          >
          > oj nasz nick dostal polot weny tworczej dzis smile)

          typowe szweckie podejście do sprawywink, dlaczego masz sie cieszyć gdy ja jestem
          smutnytongue_out
          • nick000 Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:07
            nick000 napisał:

            > kendo napisała:
            >
            > > nick000 napisał:
            > >
            > > > moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłkąsad a na dodatek
            > okrop
            > > nie
            > > > sie zachmurzyło i pewnie popada deszczsad
            > >
            > > a dlaczego mialyby nie padac?? ,jak tu leje wink)))))))))))
            > >
            > > oj nasz nick dostal polot weny tworczej dzis smile)
            >
            > typowe szweckie podejście do sprawywink, dlaczego masz sie cieszyć gdy ja
            jestem
            >
            > smutnytongue_out


            chyba przegiął nick, do nóżek padam i o wybaczenie proszę.
            • kendo Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:56
              nic nick nie przegina....po prostu nie poznaje nicka smile)
          • kendo Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 14:58
            nick000 napisał:

            > kendo napisała:
            >
            > > nick000 napisał:
            > >
            > > > moja dzisiejsza praca jest bardzo tragiczną pomyłkąsad a na dodatek
            > okrop
            > > nie
            > > > sie zachmurzyło i pewnie popada deszczsad
            > >
            > > a dlaczego mialyby nie padac?? ,jak tu leje wink)))))))))))
            > >
            > > oj nasz nick dostal polot weny tworczej dzis smile)
            >
            > typowe szweckie podejście do sprawywink, dlaczego masz sie cieszyć gdy ja
            jestem
            >
            > smutnytongue_out

            nie...chcialam napisac ,ze dolanczam do smutki nicka smile) sad(
            • jtka Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 19:49
              to ja już wiem , dlaczego ten dzien taki był, taki....ehhhh... dołączam się do
              ogólnego smutku...
              wink
              • mala20033 Re: Tragiczne pomylki 21.05.05, 23:51
                Moze to nie byla pomylka ale musialam psu zrobic sama zastrzyk.Dotad to slubne
                robilo,ale ze jedzie na 2 tyg wiec musialam robic ja.
                Na wszelki wypadek siadlam na podloge,jak zrobi sie slabo to bedzie blisko.
                Pies wykazal sie sila woli i hartem ducha.Ze stoickim spokojem znosil robienie
                zastrzyku przez me trzesace sie rece.Dzielne Psie!
                • kendo Re: Tragiczne pomylki 22.05.05, 09:06
                  biedny psiunek sad(
                  biedna mala sad(
                  dobrze,ze rozumie,ze to mu pomaga smile)
                  trzymaj sie dzielnie mala smile) nasza mala pielegniareczko smile)
                  • mala20033 Re: Tragiczne pomylki 22.05.05, 21:31
                    Nie chcem ale muszem..jakby powiedzial Walesa..
    • slo-onko nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:26
      -wylatujace pokrywki
      -spalone czajniki w ilosci trzech
      -spadajacy pilot z wysokosci, tv oczywiscie big_grin razow mnostwo
      -wpadajacy tel. komorkowy do klozetubig_grin

      nie moje to jednak wypadki lecz mojej polowki. mnie garnki wypadaly z rak, a dokladnie jednej-lewej kiedy byla pozbawiona czucia. kiedys wypadl mi na klatce schodowej i potoczyl sie w dol po schodach nowusienki tel. przenosny, myslalam,ze rozsypie sie w drobiazgi. na sama mysl pot mnie oblal. nic z tego byl tak silny,ze dziala do dzissmile procz tego: najezdzam na policyjne radarybig_grin i raz zlapalam gume (nie od kalesonbig_grin) smile
      • kendo Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:35
        o rany...tel.wpadajacego do toalety jeszcze nie slyszalamwink)))))))

        natomiast slubny wiele razy go wlozyl do suszarki,suszczac po deszczu skafander,
        nawet nitrogliceryne(na serce spraj)zapomnial wyjacwink))))
        • slo-onko Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:36
          kendo napisała:

          > o rany...tel.wpadajacego do toalety jeszcze nie slyszalamwink)))))))
          >
          > natomiast slubny wiele razy go wlozyl do suszarki,suszczac po deszczu skafander
          > ,
          > nawet nitrogliceryne(na serce spraj)zapomnial wyjacwink))))

          jakby mi ktos opowiadal to tez bym nie uwierzyla ale sama widzialam jego mine big_grin
          dobrze,ze toto plytkie i udalo sie ja szybko wylowac inaczej byloby po telefonie:0 a mine mial nie tegawink
          • kendo Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:46
            fajnie by bylo,gdyby telefonik plynal sobie kanalami a tu dzwoni ktos do
            Niegowink)))

            a te co stoczyl sie po schodach,to az zadziwia,ze nierostrzaskal siewink)
            jednak solidna rzeczwink)
            • slo-onko Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:50
              kendo napisała:

              > fajnie by bylo,gdyby telefonik plynal sobie kanalami a tu dzwoni ktos do
              > Niegowink)))
              >
              > a te co stoczyl sie po schodach,to az zadziwia,ze nierostrzaskal siewink)
              > jednak solidna rzeczwink)

              pierwszy wypust takich telefonow, a wiadomo nie od dzis,ze te pierwsze wyprodukowane sa bardziej dopracowane. do tego zrobiony jest chyba z dobrego materialu.
              • kendo Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:54
                obudowa telefonow jest ze specjalnego plastu robiona,
                dobrze byly zmontowane-docisniete,
                pamietam,nasz pierwszy tu tel.kolezanki dziecko nam sluchawke rozwalio....
                poszlismy zareklamowac,ze nam spadl na podloge....
                dostalismy nowy i funkcjonuje do tej porysmile)
                • slo-onko Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 20:57
                  kendo napisała:

                  > obudowa telefonow jest ze specjalnego plastu robiona,
                  > dobrze byly zmontowane-docisniete,
                  > pamietam,nasz pierwszy tu tel.kolezanki dziecko nam sluchawke rozwalio....
                  > poszlismy zareklamowac,ze nam spadl na podloge....
                  > dostalismy nowy i funkcjonuje do tej porysmile)

                  tak jest co raz czesciej z wymiana zepsutego sprzeto. chodzi mi o markowe produkty. np. zepsuta nagrywarke LG wymienia na nowa , nie bawi sie w naprawianie.
                  • kendo Re: nieszczesliwe wypadki 29.08.05, 21:01
                    nieraz koszty naprawy sa wyzsze od nowych rzeczy....
                    niepamietam cos takiego mielismy,ze roznica w cenie byla 100SKR,nizsza od nowej
                    rzeczy,wiec zakupilismy nowke.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka