Dodaj do ulubionych

Swiateczne zwyczaje...

19.03.08, 16:28
Symbolika tradycyjnych zwyczajów wielkanocnych
związana jest z odradzającym się na wiosnę życiem.
Największe znaczenie ma woda, palmy i jajka.
Wody nie lubie ale jajeczka owszemsmile
nazbieralam lusek od cebulki zoltych i czerwonych
bede robic kraszanki.
Jak dzieci byly male to chetnie malowaly pisanki,
teraz trudno je namowic nie maja czasusmile
Obserwuj wątek
    • nana_c Re: Swiateczne zwyczaje... 19.03.08, 18:37
      Ja tez najbardziej w cebli jajka gotowac lubiue- maja piekny zlocisty odcien, a
      posmarowane odrobina smalcu pieknie sie blyszcza. I smak maja taki inny, jak
      przyprawiony. Nie zachwycam sie jakos sztucznymi farbkami ze sklepu...
      • kendo Re: Swiateczne zwyczaje... 20.03.08, 09:14
        no tak,
        piekne sa te zwyczaje,
        dzis Wielki Czwartek,dzien oczyszczenia
        Jezus myl swym uczniom nogi,

        jajka tez w luski cebulowe wkladam,a wlozone w czerwone luski
        cebuli ,otrzymamy sliczny buraczkowy kolor,
        czytalam na innym forum,ze w buraczkach/szpinaku tez farbuja,to
        naturalne "farbki "do kraszanek,a przed malowaniem pociagniete
        wzorki rostopionym woskiem,daja sliczne wzorki.
        zawsze w koszyczku musial byc baranek,pamietacie??taki
        cukrowy,bardzo slodki,obecnie z marcepanowej masy robia,jest mniej
        slodki ale smaczniejszy.

        *greis,
        wlasnie swiecona wode, dobrze nia "okropic" chatke,wypedzajac zle
        moze z domu.
        • kendo Re: Swiateczne zwyczaje... 20.03.08, 09:42
          gotowanie.onet.pl/1470603,,wielkanoc_dla_poczatkujacych_i_dla_zaawansowanych,artykul.html

          moze link wejdzie.
          • mycha Re: Swiateczne zwyczaje... 20.03.08, 10:02
            jak byłam młodziasta to babcia po ugotowaniu jajek w łuskach cebuli
            i ostudzeniu ich dawała mi razem z nożyczkami i obi wydrapywałyśmy
            wzory na tych skorupkachsmile pamiętam, jak dziśsmile
            • kendo Re: Swiateczne zwyczaje... 20.03.08, 11:17
              tez igla wydrapywalam wzorki na jajcach,
              to najpiekniejsze ladowalo w koszyczku do swiecenia.

              na obiadek swiateczny planuje upiec udziec barani,dali tansza cene
              na swieta,wiec zaopatrzylam sie w to miesko,
              ortodoksi zawsze jedza baranine na siwieta jajkowe.
              • kendo Re: a tu sliczne robutki wielkanocne znalazlam 20.03.08, 12:03
                wiadomosci.wp.pl/gid,0,img,,kat,0,topgaleria.html?G%5Bpage%5D=8

                wiadomosci.wp.pl/gid,0,img,,kat,0,topgaleria.html?G%5Bpage%5D=13

                wiadomosci.wp.pl/gid,0,img,,kat,0,topgaleria.html?G%5Bpage%5D=15

                wiadomosci.wp.pl/gid,0,img,,kat,0,topgaleria.html?G%5Bpage%5D=18

                wiadomosci.wp.pl/gid,0,img,,kat,0,topgaleria.html?G%5Bpage%5D=23

                wiadomosci.wp.pl/gid,0,img,,kat,0,topgaleria.html?G%5Bpage%5D=27

                wiadomosci.wp.pl/gid,9769227,galeriazdjecie.html?
                ten zajac podoba mi sie najbardziej
    • greis52 co w swieconce? 22.03.08, 09:24
      polenilam sie w tym roku, prawie wszystko kupne
      oprocz jaj kurzychsmile chyba sie starzeje
      kupilam malutki chlebus, babeczke, kielbaske
      i czekoladowe jajaeczka, dziecko zrobilo dwie pisanki
      a wlasciwie to mazanki, baranek i zaraz idziemy poswiecić
      • slo-onko Re: co w swieconce? 22.03.08, 09:41
        tradycyjnie jak u Ciebie greis. jajo, chlebek,keilbaska,sol i mini babeczka. na chlebek szkoda mi bylo kasy,a to dlatego,ze zwykle ejst on twardy, ciezko go potem zmeczyc. wole wlozyc mala kromeczke. koszt takiego malenstwa to jak za caly bochenek normanego,uwazam,ze to przesada cenowa,choc nie powiem-ladnie sie prezentuje.
    • slo-onko Re: Swiateczne zwyczaje... 22.03.08, 09:42
      zapomnialam dodac,ze we Francji do koszyczka wkladaja nawet bananybig_grin
      • nana_c Re: Swiateczne zwyczaje... 22.03.08, 10:14
        Ja bananów nie wkladam big_grin tylko jajka. Baranka z cukru dostac tu nie mozna, ani
        kielbasy takiej tradycyjnej- nastepny polski sklep dziesiatki kilometrów
        oddalony, za górami, lasami, no i przez snieg kopny ;-(((
        Tak wiec, jajkowy koszyk u nas stoi. I oczywiscie nie swiecony od ponad 20 lat,
        bo niby gdzie??? Nieznane to tutaj, a polski kosciól... tam mniej wiecej, gdzie
        sklep wink
    • nick000 Re: Swiateczne zwyczaje... 22.03.08, 13:43
      zdrowych, radosnych, cieplych świąt Wielkiejnocy, mokrego
      Śmingusa, obfitego stołu, słońca nad głową i w sercusmile, wiosennego
      nastroju wszystkim vistulowym bywalcom życzę.
    • mycha Re: Swiateczne zwyczaje... 22.03.08, 22:49
      ściskam Was mocno świątecznie!
      rodzinnych, spokojnych, pełnych ciepła i odpoczynku świąt. mocno
      jajecznych, pokrego poniedziałku...
      życzy mychasmile
      • kendo Re: Swiateczne zwyczaje... 23.03.08, 11:54
        wlasnie wczoraj z siostra rozmawialam,ze kupila taki "chelebek
        koszyczkowy za 50 groszy,
        oj,jak dawno nie bylam w kraju na swieta jajkowe....

        greis,ja tez zakupilam gotowce,w koncu robie tylko wybrane -dostepne
        tu potrawy,ale atmosfera swiateczno.jajkowa jest,wiec niezamartwiaj
        sie jakimis starzeniami,po prostu idziemy z duchem za narodemsmile

        dzieki za zyczonka wszystkie i jeszcze raz zycze Wam wspanialej
        atmosfery jajkowejsmile)
    • henryk245 Swiateczne zwyczaje.., w Protestant´ckiej Szwecji 24.03.08, 08:43
      Pâsk-Wielkanoc

      to pracowite swieta w szwecji-czcza Pana praca swoja,
      w Lâng Fredag (Dlugi Piatek) wszyscy porzadkuja swoje przydomowe
      ogrodki/rabatki w sobote podobnie,dopiero w Pâsk Sönndag (niedziela
      Paskalna) tradycyjnie ida do Kosciola na 10ta ,poniedzialek
      chociaz "czerwony w kalendarzu" jest swietem rodzinnych spotkan-
      obiadow etc. w zasadzie nieprosi sie ludzi niespokrewnionych chociaz
      to sie czasami w drodze wyjatkowego wyjatku zdarza.

      W tym roku zima zawitala do nas w Skärtorsdag (Czwartek Paskalny) i
      trzyma do tej pory-od -2*C w dzien do -10*C w nocy , "nici" z
      czczenia Pana praca swoja , dla wierzacych szwedow nieudane swieta.

      Pzdr.

      PS.

      wszystkie swieta oznaczone na czerwono w kalendarzu sa w 100%
      platne,nawet dwa "czarne" w kalendarzu dni tj. ostatni dzien kwietnia
      "Valborgsmässoafton" i wigilja dnia przesilenia letniego "
      Midsommarafton" swieto przestepne,w br.roku w piatek 20go czerwca
      tez sa w 100% platna.
      • mala20033 Re: Swiateczne zwyczaje.., w Protestant´ckiej Sz 24.03.08, 14:07
        W Stanach i w Kanadzie wszyscy dzis pracuja..ja niestety tez
        pojechalam do pracy..ot zycie.
        • kendo Re: Swiateczne zwyczaje.., w Protestant´ckiej Sz 24.03.08, 21:31
          oj,malenka,co kraj to obycczaj,

          snieg do tradycji jajkowych nie nalezy,
          znowu nas zasypalo,
          tak pieknie pruszyl,nawet i blyskawice z burza byly.
          • mala20033 Re: Swiateczne zwyczaje.., w Protestant´ckiej Sz 24.03.08, 23:35
            Pies nadal w szpitalu.
            Rano mam go zabrac a w srode na zastrzyk zawiesc...
            Dobranoc Wam...
    • greis52 Niedziela Przewodnia 29.03.08, 18:25

      Niedziela Przewodnia ("Przewody") stanowi
      ostatnie ogniwo cyklu wielkanocnego.
      Tego dnia spożywa sie jak na Wielkanoc gotowane jajka
      i przechowywane aż dotąd trochę święconego, obdarzano się także pisankami i
      malowankami.
      To jeszcze jutro swietujemy. moja mama twierdzi,
      ze to wazniejsza niedziela niz ta wielkanocnasmile
      • slo-onko Re: Niedziela Przewodnia 29.03.08, 19:17
        cześć greis.
        moja twierdzi to samo. tylko dlaczego na twierdzeniu sie konczy? nie kontynuuje sie juz tradycji,pewnie z wygody. teraz ludzie maja tyle obowiazkow,ze zamiast pielegnowac tardycje wola odpoczywac. szczerze mowiac sama do nich naleze. nawet w drugi dzien swiat odpuscilam sobie stanie przy garach. obserwuje od kilku lat jak zmienia sie nastawienie spoleczenstwa do wolnych swiatecznych dni. wola wyjechac poza miasto,odpoczac,zrelaksowac sie. to chyba nie jest gorsze niz calodziennie siedzenie przy stole. tak mi sie wydaje.
        • greis52 Re: Niedziela Przewodnia 29.03.08, 19:58
          dobrze Ci sie Sloneczko wydaje,
          tradycja to nie tylko stół i jadlo
          caly dzionek, to tez rodzinne wypady na łono natury
          no i nie bywamy juz tacy wyposzczenismile
          • kendo Re: Niedziela Przewodnia 31.03.08, 10:02
            tradycja swieta,
            tu takiej niema,
            chodzi chyba o to by swieconka niedojedzona nie zostala wyrzucona a
            spozyta.
    • greis52 Re: Swiateczne zwyczaje... 29.03.09, 09:24
      juz zbieram łuski cebulowe
      bede jaja malowacsmile
      • kendo Re: Swiateczne zwyczaje... 29.03.09, 09:36
        juz tez mam w woreczku naszykowane luski,
        nieraz w szpinaku gotuje i mam zielonkawesmile)moze tez takie i zrobie.

        oczywiscie babe tez upieke,slubny obecnie do sklepu sie udal bo
        tania margaryna tylko do dzisiaj a zapomnialam w tygodniu dokupic,
        a bede u siostry mieszkac do swiat,to na luzie u niej popieke sobie
        i przywioze do domciuwink)
        pisze teraz,zebyscie wiedzialy,ze mnie nie bedzie jakis czassad(ptzed
        swietami i po switach-taki mini urlopok sobie funduje,ale moze z
        bibljoteki cos klikne do Wassmile
        • jaga_22 Re: Swiateczne zwyczaje... 29.03.09, 11:43
          Miło mi dziewczynki,że też te łuski z cebuli szykujecie.
          Moje wnuki uwielbiają takie jaja,a które pęknie przy gotowaniu,to idzie do
          sałatkismile Potem przy świątecznym stole tłuczemy się jajami czyje mocniejsze,tym
          węższym końcem.
          Szkoda Kendo ,że Ciebie nie będzie,ale najważniejsze,że będziesz
          wśród swoich razem się cieszyć i odpoczywać.To bardzo ważne
          dla rodziny,aby się nie oddalać od
          siebie.http://i41.tinypic.com/2vsjmm8.gif
          • kendo Re: Swiateczne zwyczaje... 29.03.09, 12:30
            tak Jagus,
            siostra nieraz mnie"zabiera" (jest wdowa)do siebie na odtrutke
            alergicznawink)
            faktycznie odpoczywam u niej,a teraz bede sama bo do Mamy jedzie,
            na swieta ,do domciu sie zjawie i znowu do niej podjadewink
            w miescie mieszka,tak ze nie nudzi mi sie co dzien moge jedna ulice
            zaliczyc ze sklepamiwinkchoc miasteczko male to jest gdzie wlazicsmile

            o wlasnie Jagus o saltace przypomnialas,tez zrobie,pasuje do
            wszystkiego,najbardziej lubie z szyneczka.
            jajkami tez sie stukamysmile
            a to co peknie w cebulowej wodzie to sobie zabieram,lubie takie
            oblupane "marmurkowe",a jeszcze niektore obwijam luskami
            cebuli,wychodzi ladny wzorek na jajku.
            • kendo Re: Swiateczne zwyczaje,malowanie jajek 05.04.09, 17:24
              prosze bardzo,
              wiecej pomyslow na kolorowanie jajek:

              ** Kolor od różowego do czerwonego – otrzymamy gotując jajka w lekko
              zakwaszonym soku z buraków czerwonym, interesujący nas odcień
              uzyskamy w zależności od czasu trzymania jajek w wywarze.

              ** Kolor brązowy – dadzą nam łupiny cebuli, tu poprzez czas
              gotowania możemy wpływać na odcień brązu.

              **Kolor czarny – uzyskamy dzięki korze dębu, olchy, lub łupin
              orzecha włoskiego, warto takie łupiny zasuszyć i przechować do
              Wielkanocy.

              ** Żółtozłoty kolor otrzymamy gotując wywar z kory młodej jabłoni
              lub kwiatu nagietka, lub przy użyciu przyprawy o nazwie Curcuma.

              ** Zielony kolor – da nam woda po gotowanym szczypiorku lub młodej
              zielonej trawie, wywar z widłaka, młodego żyta, lub pokrzywy.

              ** Fiolet – sok z jagód, wywar z płatków ciemnej malwy oraz
              mieszanie koloru czerwonego i niebieskiego.

              **Kolor niebieski – dadzą nam owoce tarniny.
              • kendo Re: Symbole kolorowanych jajek 05.04.09, 17:29
                ** Jajka pomalowane na kolor czerwony –symbolizowały krew przelaną
                przez Chrystusa za ludzkie grzechy. Kolor czerwony szczególne po
                wojnie, miał upamiętniać pomordowanych bliskich, których zabraknie
                przy stole. Czerwień oznacza też szczęście w życiu, nadzieję, słońce
                oraz namiętność.

                ** Czerń oznaczała wieczność (pamięć).

                ** Kolor fiolet oraz niebieski symbolizowały żałobę wielkopostną,
                umieszczenie ich na wielkanocnych pisankach oznaczało jej koniec i
                czas radości ze zmartwychwstania.

                ** Kolor niebieski symbolizował również niebo, powietrze, był
                symbolem zdrowia.

                * Radość ze zmartwychwstania Jezusa symbolizują kolory żółty, różowy
                i zielony.

                ** Zielony to również symbol nadziei , wiosny i rodzącego się
                życia.

                ** Biały oznacza niewinność czystość, oraz narodziny.

                ** Żółty światło, czystość, młodość, szczęście i gościnność
                (serdeczność).

                ** Kolor pomarańczowy lub lekko brązowy to wytrzymałość, siła oraz
                symbol cierpliwości.
                • kendo Re: sroda popielcowa 05.04.09, 17:56
                  "Panie, czymże ja jestem przed Twoim obliczem? Prochem i niczem”.


                  Tymi słowami nasz wielki poeta – Adam Mickiewicz – wyraził jedną z
                  największych prawd o człowieku i jego losie na ziemi. Bez względu
                  na stanowisko, godności, sprawowane urzędy i posiadane tytuły, każdy
                  z nas w którymś momencie historii zbawienia stanie się właśnie
                  prochem i połączy się z ziemią, z której został utworzony. Popielec
                  jest szczególnym dniem roku liturgicznego. Rozpoczynamy dziś Wielki
                  Post, który ma nas przygotować na największe święto chrześcijańskie -
                  Święto Wielkiej Nocy. Życie uczy nas, że gdy chcemy dobrze i
                  owocnie przeżyć jakieś wydarzenie, zawsze starannie musimy się na
                  nie przygotować. I tak na przykład ci, którzy uczą się i studiują
                  wiedzą, że do zdania egzaminu trzeba przygotowania. Jeśli chcemy
                  rozwiązać konflikt, jaki zaistniał między nami a przyjaciółmi, to
                  musimy wcześniej przygotować się do rozmowy; przemyśleć argumenty,
                  wyważyć słowa, opanować wzburzenie… Dlatego też do tych
                  najważniejszych świąt szykujemy się przez czterdzieści dni pokuty i
                  umartwienia, naśladując w ten sposób Chrystusa, który przed
                  rozpoczęciem swojej nauczycielskiej działalności przebywał 40 dni na
                  pustyni, modląc się i poszcząc.

                  Dziś nasze głowy zostaną posypane popiołem, co oznacza, że uznajemy
                  swoje winy, rozpoznajemy swoje grzechy i szczerze żałujemy za nie
                  przed Bogiem. Popiół przecież nas brudzi, domaga się zatem
                  fizycznego obmycia i budzi potrzebę duchowego oczyszczenia,
                  rozpoczęcia nowego życia. Nie chodzi jednak o to, aby podnosić ręce
                  ku niebu i lamentować nad swoja niedoskonałością, aby zadręczać się
                  myślą, że jesteśmy niczym, że nie dorastamy do Bożego planu. Chodzi
                  raczej o to, abyśmy przyznali się do naszej słabej kondycji i byli
                  zdolni prosić Boga o przebaczenie – z wiarą, że największa jest Boża
                  miłość, która nie odrzuca i nie poniża dzieła swoich rąk, jakim jest
                  człowiek
                  • kendo Re: Wielki Czwartek 05.04.09, 17:59
                    Wielki Tydzień był czasem porządkowania domów ale i własnego wnętrza
                    poprzez liczne posty i umartwienia. Święcono wodę i ogień,
                    przygotowywano jaja wielkanocne. Podczas wielkotygodniowych
                    nabożeństw wierni rozpamiętywali wydarzenia z ostatnich dni życia
                    Chrystusa. Tak dzieje się również dziś.
                    W Wielki Czwartek milkną dzwony kościelne, by odezwać się ponownie w
                    Wielką Sobotę. W katedrach biskupi święcą w tym dniu oleje,
                    potrzebne przy udzielaniu sakramentu chrztu, bierzmowania i
                    sakramentu chorych. W pozostałych świątyniach odprawiana jest Msza
                    Wieczerzy Pańskiej. Po liturgii Słowa następuje obrzęd obmycia nóg
                    dwunastu chłopcom lub dojrzałym mężczyznom. Odziany na biało kapłan
                    polewa wodą ich stopy i ociera ręcznikiem. Gest ten symbolizuje
                    czynne włączenie się w Bożą miłość i odnosi się do przykazania
                    miłości bliźniego. Liturgia Eucharystyczna Wielkiego Czwartku
                    upamiętnia moment ustanowienia Najświętszego Sakramentu –
                    przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Po uroczystej
                    Komunii świętej wiernych najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony
                    do tzw. kaplicy adoracji, a przy tabernakulum gaśnie wieczna lampka.
                    Dawniej w Wielki Czwartek młodzi chłopcy święcili „topienie
                    Judasza”, czyli słomianą kukłę odzianą w łachy wrzucali do rzeki i
                    ciskali w nią grudami błota i kamieniami. Dziewczęta zaś o zmroku
                    udawały się do najbliższej bieżącej wody by się w niej wykąpać.
                    Wierzono bowiem, że woda w Wielki Czwartek nabierała niezwykłej mocy
                    przysparzania dziewczętom gładkości.
                    • kendo Re: Wielki Piatek 05.04.09, 18:00
                      Wielki Piątek poświęcony jest przeżyciom, związanym z męką i
                      śmiercią Chrystusa. W tym dniu obowiązuje wiernych zachowanie
                      ścisłego postu. W Wielki Piątek nie odprawia się Mszy świętej, a
                      odczytuje się wiernym obszerny opis męki Chrystusa, po którym
                      następuje adoracja krzyża. W Wielki Piątek gotuje się jaja na
                      twardo, a później maluje się je, skrobie wzory lub okleja. Takimi
                      pisankami można grać „w bitki”, czyli uderzać swoim jajkiem w jako
                      kolegi. Wygrywa ten, czyje jajko się nie zbije.
                      • kendo Re: Wielka Sobota 05.04.09, 18:02
                        W Wielką Sobotę przez cały dzień trwa adoracja Chrystusa złożonego
                        do grobu. Przygotowuje się tego dnia Święconkę, czyli małe porcje
                        pokarmów, które znajdą się później na świątecznym stole. Święconkę
                        włożoną do koszyczka ozdobionego zielonymi listkami i białymi
                        serwetkami zanosi się do kościoła, aby ksiądz pobłogosławił. W
                        wielkanocnej Święconce znaleźć można oczywiście jaja, które są
                        symbolem początku i źródłem życia, chleb, wędlinę, sól, pieprz,
                        czasem ciasto.
                      • kendo Re:Drugi dzien Swiat 05.04.09, 18:03
                        Drugi dzień Świąt czyli Poniedziałek Wielkanocny, zwany także lanym
                        poniedziałkiem przynosi najwięcej śmiechu i zabawy dzieciom. Tego
                        dnia bowiem chłopcy i dziewczęta oblewają się wodą. Ta wielkanocna
                        kąpiel to śmigus-dyngus. Trudno dziś powiedzieć jaki był sens
                        zwyczaju oblewania się wodą. Prawdopodobnie chodziło tu o akt
                        oczyszczenia i wzmocnienia sił rozrodczych. Dlatego w tym dniu
                        pozwólmy chociażby skropić się wodą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka