Za ojczyznę sera białego została uznana Mezopotamia, czyli tereny
dzisiejszego Iraku.
Według legendy odkrywcą tego produktu był Arab Nomad, który wyruszył
konno przez pustynię zabierając w drogę mleko w sakwach ze
zwierzęcych żołądków. I...
Po kilku godzinach, kiedy spragniony chciał się napić, odkrył, że
mleko podzieliło się na mętny płyn i białe grudki. Przy wysokiej
temperaturze i galopie, podpuszczka (enzym trawienny wydzielany
przez żołądek zwierząt) ścięła mleko i powstała płynna serwatka oraz
skrzep. Rozpoczęła się era białego sera!
Jego walory smakowe poznali już Babilończycy, Etruskowie, Rzymianie,
Grecy, Arabowie, a do Polski przemysł serowarski dotarł przez
Karpaty, prawdopodobnie z terenów Bułgarii, gdzie rozwinięty był od
dawna zwyczaj produkcji sera z owczego mleka. Później kolejne
receptury sprowadzali imigranci z Niemiec, Norwegii, Holandii i
Szwajcarii.
Jestem serozerca
nie ma u mnie dnia bez sera...