aniouek1 11.03.03, 12:59 Bardzo proszę ))mam nadzieję, że będzie Ci tutaj wygodnie i że polubisz SZUFLADĘ z wszystkimi salonikami i wszystkich Listopisów ) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baps Spóźniony list 11.03.03, 13:07 Bardzo chciałbym dziś móc siedzieć obok Ciebie i rozmawiać z Tobą, móc poczuć Twój zapach dotknąć dłoni o skórze cienkiej i napiętej jak pergamin. Żałuję wielu straconych już bezpowrotnie okazji, wielu dni i godzin, kiedy mogłem być blisko Ciebie, a jednak wybrałem inną radość, inną przyjemność. Przypominam sobie rok 1983 i dzień Twoich urodzin, wiem iż płakałaś wówczas. Ową pilną i nagła pracą, która zmusiła mnie do zrezygnowania z bycia z Tobą była Joanna lub Hanna, wiesz to już tak odległe czasy, iż zapomniałem jej imienia, pamiętam jedynie, że była szczupła, miała długie kasztanowe włosy i zniewalał mnie jej wysoki lekko jakby płaczliwy głos. Kierowany emocjami dokonałem wyboru, jak mi się wówczas wydawało słusznego. Następne Twoje urodziny spędzone zamiast przy Twoim stole, w ramionach magicznej szatynki. Zagłuszyłem wówczas wyrzuty sumienia kilkoma kieliszkami taniego alkoholu. Później było już łatwiej zapominać o rocznicach i datach jakbym przywykł do drobnych kłamstw wmawianych samemu sobie. Po kilku latach wydawało mi się, iż teraz to już wręcz nie wypada tak nagle i niespodziewanie pojawić się w Twoim domu. A wyrzuty sumienia zagłuszałem coraz droższymi alkoholami, wymówka stale była ta sama brak czasu, ważniejsze zajęcia, pilne wyjazdy. Kiedyś owa data zaskoczyła mnie nagle kilka tysięcy kilometrów od Twojego domu, miałem w końcu prawdziwy powód, który uniemożliwiał mi spotkanie z Tobą w tym szczególnym dla Ciebie dniu. Bardzo szybko zdecydowałem się zadzwonić lecz bez słowa odłożyłem słuchawkę kiedy usłyszałem Twój jakże dalece czasem zmieniony głos. Zabrakło mi wówczas odwagi, wódka polała się znów strumieniem zalała wszelkie drgnienia serca, rozsądku, sumienia. Znowu udało się zapomnieć. Kiedy w wypadku samochodowym zginęła moja pierwsza żona, widziałem Cię na cmentarzu, byłem pijany wstydziłem się podejść. Dziś wieczorem kiedy wyrzucałem stertę starych gazet, niespodziewanie zauważyłem swoje nazwisko na stornie z nekrologami. Przeszło tydzień temu koledzy z wydawnictwa składali mi kondolencje z powodu śmierci matki. Utraciłem szansę rozmowy z Tobą i wiem, iż dziś po raz kolejny zrobię to przed czym mnie zawsze ostrzegałaś - utopię wszelkie emocje w alkoholu. Twój syn Odpowiedz Link
aniouek1 [...] 04.04.06, 15:09 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link