Dodaj do ulubionych

24 - Radosa

06.04.03, 17:47
Zapraszam Twoje listy do przegródki, a Ciebie na rozmowy, pogwarki
i pogaduszki do szufladowych saloników smile
Obserwuj wątek
    • marcel_prostak dziwna przygoda Radosy z doktorem Belda 06.04.03, 20:09
      ten przedziwny list zostal znaleziony na forum Fundacji Primum Non Nocere
      fundacja Pana Sandauera ma za zadanie dochodzic praw pacjentow pokzrywdzonych
      przez lekarzy
      co najlepsze zasady publikowania swoich skarg na forum sa pzrejrzyste: wszyscy
      z nazwiska, cala reszta jest usuwana, zadnej anonimowosci

      wsrod tego ten pzredziwny list
      anonimowy

      dlaczego on zostal jako jedyny wsrod pustych pol po anonimowych historiach?
      i jakze odbiega od spraw ktore zostaly opisane i nieusuniete jako nieanonimowe?
      w tamtych poraza tragedia, rzuca na kolana bezsilnosc i targa nami rozpacz,
      strach

      wsrod hiobowych nieszzcesc Adminisrator Forum zostawil groteskowo-fraszkowa
      zabawke Radosy
      dlazcego?

      Autor podal mail do siebie: radosa@web.de




      • marcel_prostak Belda 06.04.03, 20:13
        Miasto Wroclaw i Rzeszow
        1. lekarz chirurg i urolog MAREK BELDA - Wroclaw
        2. lekarz internista TADEUSZ MAZUREK - Rzeszow
        3. lekarz pielegniarka ANNA KNAPIK - Wroclaw

        1. szpital Adres siedziby kliniki multiMEDICA: ul. Polna 34 A, Wroclaw, ich
        tel. (071) 325-34-46. Ja mialem operacje pod innym adresem ale pod szyldem tej
        kliniki. Byl to tylko zwykly dom jednorodzinny zaadaptowany jako klinika.
        Pewnie juz to zlikwidowali. Nie wiem dlaczego nie zrobili mi tego u siebie.
        Moze nie by?o tam dla mnie miejsca. Czasem jest tak, ze prywatne kliniki robia
        sobie filie.

        2. szpital Firma MEDICOR mieszczaca sie w domu handlowym Europa II w Rzeszowie.
        krótki opis 3 sierpnia 2001 r. przyjechalem do prywatnej kliniki chirurga i
        urologa Marka Beldy - multiMEDICA we Wroclawiu. Jego tel. kom. 0601-70-36-86.-
        Juz go sobie chyba zmienil.

        Bylem umowiony z nim na operacje. Oto jej przebieg;
        Juz na samym poczatku zosta?em poinformowany, ze dam im kluczyki do mojego
        samochodu. Celem mialo by? wprowadzenie go na podworko tego domku ktory robil
        za klinike. Nie mozna bylo od razu tam zaparkowac bo staly inne samochody. Bylo
        tam tak ciasno, ze parkowa?o sie gesiego. Zeby 1-szy woz wyjechal musial
        wyjechac caly rzad. Zgodzilem sie choc nie by?o to normalne jak zreszta caly
        ten cyrk ktory tu opisze. Pozniej nie moglem wyjechac z domku kiedy ja chcialem
        bo zablokowali mi samochod. Musialem czekac. Choc trudno uwierzyc, ze to takie
        prymitywy to musze to tutaj napisac; Lekarzy i obsluge STRASZNIE PODNIECA to,
        ze pacjent po operacji dostaje na sam koniec zastrzyk przeciw bolowy w dupe i
        to, ze wychodzi nie wtedy kiedy moze juz wyjsc tylko wtedy kiedy oni chca. Sa
        gotowi b. dlugo i b. przebiegle prac mozg pacjentowi byle by tylko tak go
        przerobic psychicznie aby sie na to zgodzil.
        -----------------------------
        Przed operacja jest zawsze konsultacja i rozmowa z anestezjologiem.
        Konsultacja przebiegla bez incydentow, inaczej bylo podczas rozmowy z
        usypiaczka.
        Aby to opisac musze wytlumaczyc na czym w ogole polega sens takiej rozmowy.
        Otoz poza rzeczami takimi jak podanie informacji o wadze, wzroscie i o
        podpisaniu, ze sie nie jadlo i nie pilo na iles godzin przed operacja chodzi
        tam o sprawdzenie czy pacjent ufa lekarzowi. Zeby sie tego dowiedziec nikt sie
        nie pyta np. "Czy Pan ufa lekarzowi?" bo wtedy kazdy by powiedzial, ze tak bez
        wzgledu na stan faktyczny. Aby sie tego dowiedziec anestezjolog stosuje rozne
        sztuczki psychologiczne. Wlasciwie jest to jedna sztuczka ktora mozna wyrazic
        na 1000 sposobow.
        Polega to na takim zachowaniu anestezjologa aby dla pacjenta wydal si? on
        bardzo uleglym czlowiekiem. Bo tylko wtedy jest szansa, ze pacjent ujawni swoj
        ewentualny brak zaufania. Oczywiscie usypiacz chce tylko uspic czujnosc
        pacjenta po to aby go sprawdzic.
        Poniewaz bardzo trudno jest to jasno wytlumaczy? wiec sprobuje to ujac jeszcze
        raz;
        Wyobrazcie sobie, ze idziecie ulica i ktos was zaczepia a wtedy wy:
        -A- Stajecie wyprostowani z wysoko podniesiona glowa, mowicie zdecydowanym,
        pewnym siebie tonem, patrzycie komus prosto w oczy, jestescie skoncentrowani,
        wydajecie sie byc bardzo konkretni i gotowi na wszystko.
        -B- Przeciwnie do -A-. Jestescie niepewni siebie. Macie nisko opuszczona glowe,
        wzrok kierujecie gdzies na bok a nie w oczy przeciwnika, jestescie
        przygarbieni, glos macie potulny. Widac po was, ze sie po prostu boicie.
        No to anestezjolog wyraza postawe -B- tylko w nieco inny sposob ale b. podobnie
        i na jedno wychodzi.
        Uff... Teraz opisze jak mnie podeszla moja usypiaczka bo to by?a kobieta.
        Weszla do pokoju w ktorym bylem i przywitala sie ze mna, podala mi reke i swoje
        nazwisko, niestety nazwisko zapomnialem, a szkoda bo bardzo by mi sie ono teraz
        przydalo. Powiedziala, ze musi cos napisac i siadla przy stoliku a ja
        naprzeciwko niej. Jednoczesnie mlela cukierka, co jest b. wazne! Przeprosila,
        ze je cukierka ale nie mogla sie powstrzymac bo na dole sa wystawione i sa
        bardzo dobre.
        Ja na to; -Smacznego.
        A ona: - No wlasnie.
        No i wlasnie na tym polegal jej trik. Skrytykowala sama siebie zachecajac mnie
        do krytyki.
        Oczywiscie nie kazdy anestezjolog przed operacja zre cukierka, ale kazdy
        blaznuje.

        Mialem wczesniej bardzo zle doswiadczenia z lekarzami ktorzy np. falszowali
        moje badania i wyludzali za nie pieniadze.
        Z Belda tez cos by?o nie tak. Umowi?em sie z nim kilka miesiecy wczesniej na
        operacje. To bylo w piatek, a operacja miala byc w niedziele. Gdy jadac do
        Wroclawia ponad 400 km zadzwonilem po drodze z budki zeby potwierdzic przyjazd
        BELDA ni stad ni z owad powiedzial, ze operacja nie moze byc zrobiona dzisiaj
        bo do tego potrzeba wiecej ludzi. Czy w piatek ten BELDA nie wiedzial, ze do
        operacji potrzeba wiecej ludzi?! Przeciez nie robil tego pierwszy raz! A nawet
        gdyby to nawet dziecko wie, ze operacja to nie robota dla jednego w garazu
        tylko trzeba wszystko przygotowac.
        Zrezygnowalem wtedy bo musialbym mieszkac przez prawie tydzien we Wroclawiu nie
        majac zadnej gwarancji, ze BELDA znowu czegos nie wymysli.
        Wracajac do rozmowy z anestezjolog;
        Podpisa?em wszystko i poszla ona na sale operacyjna a ja czekalem na KNAPIK
        zeby mi dala rachunek za operacje.
        Gdy przyszla to powiedzialem jej zeby zawolala anestezjolog i wtedy
        powiedzialem zeby na tym co podpisalem napisala o jaka chodzi operacje bo
        pisalo tylko tyle, ze to operacja laparoskopowa.
        Ona ostro sie wkurzyla krzyknela; "A co to za roznica" i idac do mnie cos tam
        nagryzmolila. Nawet dobrze nie przeczytalem i zaczalem ja przepraszac. Co by?o
        b. duzym bledem!
        W ten sposob zawalilem sprawe i zaczelo sie.......
        Gdybym powiedzial wtedy np. ze chce zeby tak pisalo bo dla mnie ma to znaczenie
        to by sie juz odczepili i zrobili mi te operacje. Dlatego bo wiedzieliby, iz ja
        sie spodziewam, ze mi tego nie zrobia i sprawdze po operacji efekt za pomoca
        odpowiedniego badania. Gdy znosilem ich chamstwo to wiedzieli, ze bede sie
        spodziewal, ze mi to zrobia. Bo dlatego to znosilem. Znoszac chamstwo
        inwestowalem bo spodziewalem sie, ze przyniesie to rezultaty w postaci dobrze
        wykonanej operacji.
        Tuz przed moim zasnieciem na stole operacyjnym polozyli mi jakies plotno na
        nogach. Pielegniarka ktora stala obok ( nie byla to ANNA KNAPIK! ) polozyla mi
        reke na nodze, powyzej kolana. Gdybym wtedy ostro zaprotestowal to by sie
        odczepila i tez zrobili by mi te operacje. Na poczatku tylko polozyla reke.
        Sprawdzala jak zareaguje. Gdybym cos powiedzial to by odpowiedziala, ze zrobila
        to niechcacy.
        Ale to nie koniec! Zaczela glaskac mnie po udzie przez plotno. Mia?a
        rekawiczki. Jednoczesnie z wielkim zainteresowaniem rozmawiala z anestezjolog i
        bynajmniej nie patrzyla sie na mnie. Po prostu potraktowala mnie jak przedmiot
        i oto tutaj chodzilo! Bo nawet gdy sie kogos obmacuje to zawsze poswieca sie mu
        najwiecej uwagi. A tutaj by?o cos wybitnie chamskiego. Cos na co sam chyba
        nigdy bym nie wpadl. Tu bylo molestowanie z jednoczesnym poswieceniem calej
        swojej uwagi komus innemu. By?o to genialne w swojej prostocie i zarazem
        wybitnie niszczace psychicznie.
        Pamietam, ze mialem wtedy ochote krzyknac; "Co pani robi!!!" Jednak
        pomyslalem; "A niech robia co chca zeby tylko wreszcie mi zrobili ta operacje."
        Gdybym jeszcze wtedy jakos ostro zareagowal to zrobili by mi operacje. Ale nie
        zrobilem nic. Bo balem sie, ze wlasnie jak zareaguje to nie wykonaja dobrze
        zabiegu. Takie myslenie to byl moj kolejny duzy blad! Bardzo duzy blad!
        Wkrotce zasnalem i .....wkrotce odzyskalem przytomnosc. Narkoza jest tak silna,
        ze czlowiek budzac sie po niej ma wrazenie, ze spal 1 sekunde. To zupelnie jak
        po naturalnym bardzo, bardzo glebokim snie. Odzyskalem przytomnosc jednak
        jeszcze nie wykonalem zadnego ruchu, nawet powieka. Przez chwile tylko
        sluchalem co sie dzieje. Pielegniarka ktora wczesniej mnie obmacywala teraz
        rownie zawziecie co wtedy rozmawiala z anestezjo
        • marcel_prostak Re: Belda-cd 06.04.03, 20:19
          Rozmowa ta tak samo jak poprzednia byla zaplanowana. Chodzilo o to abym poczul
          sie jak przedmiot! Czyli po to zeby zniszczyc mnie psychicznie!! Druga rozmowa
          byla niejako usankcjonowaniem 1-szej. Mialem przez to pomyslec, ze naprawde a
          nie dla pozoru wczesniej rozmawiala i obmacywala mnie jak jakis przedmiot bo
          rozmawia takze teraz chociaz ona nie wie, ze ja to slysze bo nie wie kiedy sie
          obudze. Ale oni wszystko wiedzieli i to bardzo dobrze wiedzieli. Pamietam nawet
          o czym mowila. To bylo o braniu kredytu na zakup czegos.
          Pacjent podczas operacji ma podlaczone cos do palca i do klatki piersiowej.
          Moze na podst. tego wiedzieli kiedy sie obudze. Poza tym obliczaja ilosc
          podanych narkotykow i na tej podst. przewiduja kiedy ktos sie obudzi.
          Powiedziano mi, ze to koniec operacji. Pacjentowi wtedy wydaje sie dziwne, ze
          to juz jest koniec.
          Pozniej jeszcze pielegniarka ANNA KNAPIK, powiedziala mi, ze ja nie slyszalem
          ale oni caly czas rozmawiali. Mialem pomyslec, ze przeciez slyszalem na koncu.
          I jednoczesnie, ze oni nie wiedzieli ze ja s?ysza?em a wiec nie udawali.
          Przed operacja ubralem specjalna jednorazowa koszule ktora mi tam dali i ktora
          stosuje sie wlasnie do operacji. Po operacji anestezjolog podeszla do mnie i
          powiedziala, ze jest goraco i najlepiej byloby ta koszule rozedrzec.
          Przytaknalem glowa i mi ja na mnie rozdarla i calkiem sciagnela. Dlaczego sie o
          to spytala a ja sie zgodzilem? Rozdar?a na mnie koszule zeby wywolac cos co
          fachowo nazywa sie wstrzas pooperacyjny. Spytala o to bo musiala spytac i
          wiedziala, ze sie zgodze. A wiedziala, ze sie zgodze bo ludzie w takiej
          sytuacji zgadzaja sie na wszystko. Dlatego bo bylem wtedy jeszcze pod b. silnym
          wplywem dzialania lekow narkotycznych. Czlowiek wtedy nie moze nawet mowic
          wyraznie bo jego miesnie nie sa jeszcze w pelni sprawne. Nie mozna ruszyc reka
          ani noga. To uczycie bezwladu. Jest sie wtedy calkowicie bezbronnym i
          bezradnym. A gdy czlowiek jest calkowicie bezbronny to jest wtedy bardzo
          potulny i raczej we wszystkim sie zgadza z innymi. Anestezjolog wykorzystala
          moj stan w jakim znajduje sie czlowiek bedacy pod wplywem silnych lekow
          narkotycznych bezposrednio po operacji!

          Nie bede pisal ile chamstwa doswiadczy?em od bandytki ANNY KNAPIK bo strona
          wazylaby chyba ze sto KB. Np. ciagnela za moje ubranie!
          Poza tym KNAPIK wykonala mi zastrzyk przeciwbolowy w taki sposob, ze nadal boli
          mnie w tym miejscu chociaz od tego czasu minelo juz ponad rok! Co prawda boli
          mnie to bardzo lekko ale codziennie co jest wkurzajace i to bardzo
          wkurzajace!!! Powiedzialem przed zastrzykiem, ze go po prostu nie chce ale
          KNAPIK go we mnie wmusila.
          Po zastrzyku rzekomo przeciwbolowym odczuwalem dokladnie taki sam bol! Mimo to
          przestepcy KNAPIK i BELDA wmawiali mi, ze dostalem zastrzyk przeciwbolowy.
          Na koniec spytalem sie co to byl za zastrzyk a ta KNAPIK z nieklamana
          satysfakcja, ze o to spytalem i z usmiechem odparla, ze byla to witamina C! A
          wiec SAMA PRZYZNALA sie, ze wcale NIE dala mi zastrzyku przeciwbolowego!!! Po
          co sie przyznala? Po to zebym ja za?owal, ze dalem w siebie wmusic zastrzyk.
          Gdybym od razu zgodzil sie na zastrzyk to by mi da?a przeciwbolowy ale poniewaz
          mi go wmusila to z zemsty dala mi to co dala.
          Tak sie z nimi rozstalem.
          W domu okazalo sie, ze objawy nie ustapily!
          TEN BANDYTA BELDA POKALECZYL MOJE WNETRZNOSCI!!! Narzad operowany byl po lewej
          stronie a ja bylem pokaleczony wszedzie tj. po lewej, w srodku i po prawej
          stronie. Teraz czasem boli mnie cos na srodku i po prawej stronie chociaz
          wczesniej nigdy tego nie mialem!!!! Czyli BELDA cos tam USZKODZIL na stale!!!!
          Podejrzewam, ze teraz musialbym miec kilka operacji zeby cofnac to co zrobi?
          BELDA ale to wyjdzie po pewnym czasie. Ten BELDA zniszczyl moje zdrowie tyle
          ile tylko sie dalo! I to wszystko za kare za to, iz cos mi nie pasowalo przy
          rozmowie z anestezjolog.
          BELDA specjalnie OSZPECIL MOJ PEPEK! Musialem miec operacje laparoskopowa bo
          BELDA powiedzial, ze innych juz nie robia. Przy takiej operacji wkluwa sie igle
          Veresa w obrebie pepka co zostawia blizne przy pepku a nie kazdy sobie tego
          zyczy. BELDA nie tylko zostawil mi blizne co musial zrobic ale pomniejszyl mi
          pepek co jest bardzo OSZPECAJACE. Podejrzewam, ze zrobil to poprzez zszycie go
          od wewnatrz rozpuszczalnymi nicmi. Podczas zmiany opatrunku BELDA i KNAPIK
          odwrocili moja uwage symulujac klotnie miedzy soba i dlatego wtedy tego nie
          zauwazylem. Bandyta BELDA oszpecil mnie celowo bo to jest niemozliwe zeby
          operacja laparoskopowa (inaczej endoskopowa) z tym si? wiazala. Gdyby tak bylo
          to nikt by sie na to nie zgodzil. Kazdy by wybral metode tradycyjna. Poza tym
          gdyby tak by?o to nie odwracali by mojej uwagi bo nie mieliby nic na sumieniu.
          W laparoskopii oszpeca sie okolice pepka bo pod nim zostaje blizna ale sie go
          nie pomniejsza.
          BELDA narobil mi ohydne krwiaki ale w koncu zeszlo to z mojego ciala i teraz
          nie ma po tym sladu.
          Pepek mnie bolal od tego zszycia dlugo, dlugo po operacji. Teraz boli mnie b.
          rzadko i ledwie wyczuwalnie.

          Powstaje pytanie dlaczego ten BELDA nie bal sie, ze go zaskarze? Uroil on
          sobie, ze skoro pozwolilem sobie na to wszystko to nie przyznam sie sam przed
          soba, ze mi nie zrobili operacji. To by znaczylo ze nie mialem racji godzac sie
          na ponizanie. A najwazniejsza zasada psychologiczna mowi, ze ludzie nie chca
          przyznac ze nie maja racji. Tak to dziala. Nie wymyslil tego ten zwyrodnialec i
          psychopata BELDA. Tak robili przy operacjach zawsze i widocznie bylo to
          skuteczne ale ze mna im nie poszlo... Teraz ta metoda zostala po raz pierwszy
          opisana publicznie.

          Objawy choroby po operacji ustapily tylko czesciowo a moze tak mi sie tylko
          wydawalo bo sie b. spodziewalem poprawy.
          5 wrzesnia 2001 r. zrobilem badanie USG w Rzeszowie, w firmie MEDICOR
          mieszczacej sie w domu handlowym Europa II. Wykonywa? je TADEUSZ MAZUREK.
          BADANE TO ZOSTALO SFALSZOWANE!
          MAZUREK nie dal mi zdjec z videoprintera chociaz jego aparat ma te funkcje. To
          wzbudzilo moje podejrzenia. Ostro klocilem sie z nim ale pieniedzy mi nie
          oddano /50 pln/ i musialem robic badanie jeszcze raz. Drugie badanie wykazalo,
          ze nie wykonano operacji prawidlowo! MAZUREK mnie oszukal i wyludzil ode mnie
          50 pln!!
          Operacja kosztowala mnie 2 150,- pln. Ten BELDA tez mnie okradl. Zaplacilem za
          operacje ktorej celowo nie wykonano! Za to podczas ktorej maksymalnie
          poniszczono cos na moich narzadach wewnetrznych.
          W wielkim skrocie to na razie byloby tyle.
          Obecnie mam straszne klopoty ze zdrowiem a poniewaz BELDA mnie okradl razem z
          innymi BIALYMI KITLAMI wiec moje pieniadze sie skonczyly. Nie moge zarobic
          kolejnych pieniedzy bo z powodu mojego schorzenia nie moge pracowac.
          Na kolejna operacje potrzebuje oko?o 2500 pln + koszty dojazdu, badan,
          konsultacji itp.
          Tak wlasnie zalatwil mnie BELDA z Wroclawia, wzial forse a operacji mi nie
          zrobil...
          Gdy do niego dzwonilem i mu to powiedzialem to odpowiedzial, ze jego nie
          obchodza moje badania bo on mi operacje zrobil i tyle! ZROBIL MI ALE KRZYWDE A
          NIE OPERACJE ZA KTORA ZAPLACILEM KUPE FORSY!!!
          Przeciez ten BELDA gdyby mogl to by mnie zabil.
          Sprawa trafila do Sadu Rejonowego we Wroclawiu-Krzyki na ul. Podwale 30.
          Sygnatura akt I C 486/02

          Jesli ktos chce mi pomoc niech przesle pieniadze na konto:
          Bank Przemys?owo-Handlowy PBK
          I O/Mielec

          11102180-402180152795

          Wlasciciel rachunku:
          Radoslaw Oko?

          Wszystko co tutaj napisalem umiescilem na serwerze w Meksyku pod adresem:
          http://mx.geocities.com/operacja2000 ale otrzymuje sygnaly, ze po wpisaniu tego
          adresu ukazuje sie komunikat: Strona nie istnieje. Ja w moim miescie moge
          ogladac te strone. Wyglada na to, ze jest ona blokowana. Nie wiem wiec czy ktos
          to zobaczy. Sa tam zdjecia bandyty Marka Beldy i Anny Knapik. Oraz skany karty
          informacyjnej i rachunku za operacje. Jest tam tez przykladowy pozew pacjent
          kontra lekarz
    • aniouek1 [...] 09.03.07, 08:34
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • aniouek1 Radosa 02.03.08, 22:02
      tu trwa wiosenne sprzatanie!
    • skrzat11 Re: 24 - Radosa 16.02.09, 16:32
      nemorowa
    • megxx Re: 24 - Radosa 16.02.10, 23:44
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka