autostrada A-2

08.12.04, 13:11
mam sporo wiadomości w tej sprawie jakby ktoś był ciekawy, sprawa nie wygląda
zbyt optymistycznie, z jakiegokolwiek punktu widzenia patrząc.
    • zerocin Re: autostrada A-2 08.12.04, 17:01
      Chętnie poczytam, a może też i się posprzeczam. Pod warunkiem wszakże, że nie
      będziesz stawiać tematu na głowie tak, jak to się dzieje na tym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24332
      Ani też na tej witrynie:
      nieprzezmiasto.w.pl
      • zerocin Re: autostrada A-2 08.12.04, 17:02
        zerocin napisał:

        > Chętnie poczytam, a może też i się posprzeczam. Pod warunkiem wszakże, że nie
        > będziesz stawiać tematu na głowie tak, jak to się dzieje na tym forum:
        > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24332
        > Ani też na tej witrynie:
        > nieprzezmiasto.w.pl


        Poprawka drugiego linka:
        www.nieprzezmiasto.w.pl
      • gosiagreg Re: autostrada A-2 08.12.04, 20:05
        o niee, na glowie nic nie postawie,nie walcze po zadnej stronie o smierc i
        zycie, chociaz jestem w temacie i wiem jak poroniony jest pomysl. wiec chetnie
        porozmawiam, ale nie przekonywujac, lecz przedstawiajac fakty. Moze wsadze
        kilka informacji gdzies na forum,jak znajde troche czasu.Poza tym jak spotkania
        beda sie nadal odbywaly forumowiczow,to tam tez moge cos przedstawic,pozdrawiam-
        gosia
        • chiara76 Re: autostrada A-2 08.12.04, 20:28
          że się wtrącę, no ja myślę, że się spotkanka odbywać będąsmile Wczoraj to
          niektórzy prosto od lekarza przyjechali, żeby tylko poznać forumowe
          towarzystwosmile
          • gosiagreg Re: autostrada A-2 08.12.04, 20:54
            od lekarza??to towarzystwo takie chorowite????niedobrze...niedobrze...=)
            • chiara76 Re: autostrada A-2 08.12.04, 21:29
              no, nie na grypę choram była , więc śmiało mogłam jechaćsmile
              No, a na spotkaniu było naprawdę fajnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja