Dodaj do ulubionych

Marsem w Merkurego

09.03.04, 10:36
Wrócę do tematu opozycji.
Wg literatury (mój wybór jest tendencyjnywinkopozycja powyższych powoduje
- nie słucha innych
- agresywne/prowokacyjne zachowanie w dyskusji
- "wienie lepiej"
w zasadzie - najpierw powiem, potem pomyślę.
- myślenie na paru poziomach na raz
- przekonanie, że to, iż ludzie się nierozumieją to standard

W zasadzie powoduje podobne efekty jak kwadratura - no, może lekko
łagodniejsze, choć niektórzy omawiają je razem. W każym razie opozycję
łatwiej "przerobić"

Taki wyciąg książkowy.
A jak praktyka?
Interesuje mnie szczególnie, czy taki aspekt często powoduje problemy
(mniejsze, większe) w komunikacji?
Szczególnie, jeśli Mars "w ogniu"?
Proszę......
Podzielcie się wiedzą....
Obserwuj wątek
    • pyza-pyzaczek Re: Marsem w Merkurego 09.03.04, 11:33
      własnie ! ja mam taką kwadraturę ..mars w lwie (4D) do merkurego w byku (12D)
      ale nie powiem żebym była kłótliwa , szczególnie w domu. Raczej tłumaczę
      tłumacze, tłumaczę, może za dużo gadam to fakt, ale za to w dobrej wierzesmile,
      no może to dlatego, że moje urodzeniowe słońce w baranie po 30-stce zostało
      przytępione przez Ascendent w byku;. i faktem jest że wtedy barany nabierają
      dystansu do życia i ludzi.moja kłótliwośc raczej sie przejawia w postaci
      tzw. "bicia sie z myslami". choć czasem zdarza mi sie najpierw mówić a potem
      mysleć. z kontaktów zewnętrznych - informacja zwrotna jest taka, że jastem
      kontaktowa, i nie idę w dyskusjach na tzw, zwarcie, ale bronię swoich poglądów.
      to na tyle.
      być może inne aspekty łagodzą np. to iż mam słońce, jowisza i wenus w 11 domu.
      no własnie a poza tym mam merkurego w trygonie do plutona i w opozycji do
      neptuna (który też jest w kwadracie do marsa, czyli pół krzyż???)
      ciekawa jestem waszej opinii (bo ja jestem oseskiem w dziecinie astrologii)smile
      gosia
      • mucha102 Re: Marsem w Merkurego 09.03.04, 12:32
        Dzięki, pyzaczkuwink
        Taki układ ma też +, ja specjalnie wyciągnęłam same złe.
        Bo trzeba wiedzieć, do czego można mieć skłonności (a dobro samo wylezie)
        Pozdrawiam serdecznie!
    • pantomass Re: Marsem w Merkurego 09.03.04, 23:29

      Mars w twardych aspektach do Merkurego:

      "Czasem bywam sarkastyczna"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka