Dodaj do ulubionych

21.12.2012

11.10.12, 10:15
Chyba już czas podywagować nad datą 21.12.2012 od astrologicznej strony. Jakoś niedawno natknęłem się na artykuł z przed 4 lat zwracający uwagę na ciekawe układy astrologiczne uściślające sie w tym dniu. Kiedyś słyszałam o wielu koniunkcjach rzekomo na tę datę wypadających i sprawdzając kosmogram uznałam, że między bajki nalezy te opowieści włożyć, gdyż żadne ścisłe koniunkcje szczególne nie występują w tej dacie. Przyglądając się bliżej można jednak powiedzieć, że specyficzne (recepcyjne) koniunkcje będa jednak miały miejsce i do tego w układach zwanych Palcem Bozym. Będzie nawet nie jeden a dwa palce boże (PB) wzmocnione recepcjami potężnych planet pokoleniowych (Plutona,Saturna i w zasadzie też Urana). Jeden z wierzchołkiem jowiszowym drugi z Ceres w roli głównej. Przyznam robią wrażenie. Jak bowiem inaczej powiedzieć o PB z wierzchołkiem, który stanowi Jowisz (główny rozgrywający) wzmocniony recepcją z Merkurym i ramionami Plutona i Saturna pozostających we wzajemncej recepcji. W opozycji do Jowisza znajdzie się chyba też Wenus. To jedno. Żeby tego było mało mamy też jeszcze jeden PB z wierzchołkiem Ceres, którego ramiona tworzą Mars (wzmocniony recepcją z Uranem) i węz. Płn. w Skorpionie. Układy z pozoru błache, ale biorąc pod uwagę recepcyjne wzmocnienia wyglądają na niebywale znaczące i nietypowe.Będzie się działo?

U mnie wierzchołek Jowiszowy pada na Księżyc, ale i kilku bliskich mi osób ten układ nie omija. Z Jowiszem (wierzchołkiem głównego palca bożego na ten dzień) u jednej z bliskich mi osób spotyka się ur. koniunkcja Jowisza i Słońca. Szczególnie zaś ciekawym zestawieniem wydał mi się radix, którego MC wypada w miejscu tranzytującego Jowisza (wierzchołka PB) z ramionami w podkreślonych tranzytem Saturna i Plutona domów III i V. Zresztą nie długo potem następuje tranzyt Plutona przez władcę horoskopu. Ale to nie koniec. Drugi PB pokrywa się palcem bożym występującym w radiksie tej osoby, tj. Ceres wypada na Księżycu urodzeniowym, Mars na koniunkcji Słońca i Wenus (Wenus w recepcji z Saturnem), zaś Węzeł Płn. na Neptunie urodzeniowym. Co też taki układ może oznaczać, bo raczej obojętny dla tej osoby być mi się nie wydaje, zwłaszcza, że Ceres jest współwładcą jej urodzeniowego horoskopu a i Merkury w tym układzie idzie pod rękę z Jowiszem. Zastanawiam się na co ta i inne osoby, w których kosmogramach układy na ten dzień odgrywają znaczącą rolę, powinna się przygotować?

Cały układ kojarzy się dość rewolucyjnie, ale jednocześnie intelektualnie. Tak jakbyśmy tego dnia mieli odkryć coś co całkowicie zmieni nasze wyobrażenia o świecie. W artykule, o którym wspomniałam na początku, autor pokusił się nawet o przypuszczenie, że nastąpi kontakt z obcą cywilizacjąwink
Mimo silnego oddziaływania planet pokoleniowych w ustawieniu kwinkunksowym w ostatecznym rozrachunku korzystnym wydaje mi się układ Palca Bożego x 2. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • lwi2 Re: 21.12.2012 11.10.12, 11:34
      Też o tym pisałam:

      lwi.bloog.pl/id,4235718,title,Rok-2012,index.html
      • naumma Re: 21.12.2012 11.10.12, 11:58
        Nie znam się tak dobrze na tak skomplikowanych kwestiach, ale pamiętam wywiad z L. Weresem, który powiedział, że w 2012 r. wydarzy się coś, co całkowicie zmieni nasze (ogólnoludzkie) wyobrażenie o świecie. Wiem, że Weresa słucha już na jego wykładach tylko garstka najwierniejszych zwolenników, ale akurat ta jego "przepowiednia" pokrywa się z innymi w tym względzie. Ja osobiście też "obstawiam" kontakt z inną cywilizacją, bo cóż innego mogłoby nas jeszcze zaskoczyć? Nowa wojna? - nie....Jakieś przełomowe odkrycie naukowe? - nie sądzę. To musi być coś, co "tąpnie" kulą ziemską, prawda?
        • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 11.10.12, 15:32
          ale pamiętam wywiad z L. Weresem, który powiedział, że w 2012 r. wydarzy się coś, co całkowicie zmieni nasze (ogólnoludzkie) wyobrażenie o świecie.

          Z calym szacunkem dla Lwa i tego co uczynil dla polskiej astrologii ale z tego co pamietam to on od 1993 roku podaje jakies to kolejne przelomowe daty na swiecie...
          • acrux_79 Re: 21.12.2012 11.10.12, 17:13
            princesswhitewolf napisała:

            > ale pamiętam wywiad z L. Weresem, który powiedział, że w 2012 r. wydarzy się
            > coś, co całkowicie zmieni nasze (ogólnoludzkie) wyobrażenie o świecie.

            >
            > Z calym szacunkem dla Lwa i tego co uczynil dla polskiej astrologii ale z tego
            > co pamietam to on od 1993 roku podaje jakies to kolejne przelomowe daty na swie
            > cie...

            To przykre co piszesz, ale niestety... prawdziwe.
            • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 12.10.12, 10:02
              no i tez nalezy sobie zadac pytanie: czy kiedykolwiek w historii ktokolwiek ( jakikolwiek czlowiek, jakakolwiek kultura) przepowiedziala KONKRETNA DATE jakiegos wydarzenia swiatowego i to sie sprawdzilo?
              NIGDYnikt nie byl zdolny do podania daty i wydarzenia. Nawet jesli jakis pojedynczy jasnowidz cokolwiek przewidzial to trafial "kolo" a nie dokladnie. Czesto tez to bylo naciagane po fakcie.

              Tym bardziej i tym razem Majowie sobie jakas date tam wymyslili w jakims plemieniu, inne plemiona podawaly inne daty- Patryk Geryl rozdmuchal by zarobic.

              • nuvvo Re: 21.12.2012 15.10.12, 18:08
                brawo princess za racjonalne podejscie do tematu.

                przewidziec moze i sie nie da ale w przeszlosci nie raz "domyslano sie" w jakim kierunku nastapia zmiany a ich spelnienie sie to byla tylko kwesta czasu.

                renesans:
                - magellan oplynal ziemie
                - luter opublikowal cos, co nie bylo tylko jego pomyslem ale odziwrciedlalo poglady ludzi wtedy zyjacych

                19. wiek
                - projekty maszyn latajacych
                - rewolucje robotnicze
                - emancypacja kobiet

                Ja widze jowisz na wierzcholku jakiegos palca boego to z mojego swiadczenia przychodza skojarzenia z wolnoscia, wyzwoleniem sie z czegos

                Moim zdaniem data bdzie miala znaczenie w przyszlosci.
      • marinasun Re: 21.12.2012 11.10.12, 12:58
        lwi @ i właśnie to co napisałaś zwróciło moją uwagę na te recepcje, które w zankomity sposób zmieniają spojrzenie na układy astrologiczne w tym czasie. Wcześniej widziałam jedynie ten jeden Palec Boży z Jowiszem Saturnem i Plutonem. Znaczący, a jakże, ale - jak też pisałaś - takie układy choć nieczęsto, ale zdarzają się. Te recepcje to jednak sprawa nietuzinkowa.
        I jeszcze jedna rzecz zwróciła moją uwagę w stosunku do tego co napisałaś prawie 4 lata temu. A mianowicie wierzchołek Palca Bożego - Jowisz, którego ramiona to wzmocnione recepcjami giganty: Saturn i Pluton wypada o ile niedokładnie to bardzo blisko Gwiazdy Stałej Aldebarana.
    • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 11.10.12, 15:30
      Moim zdaniem nic sie nie bedzie nadzwyczajnego dzialo. Przynajmniej nie na skale taka aby zmienic cos radykalnie na wieki cale w swiecie. A jakies lokalne to i owo zawsze sie moze wydarzyc wtedy czy okolo daty...

      Majowie upadku wlasnej cywilizacji nie przewidzieli a co dopiero jakichs historiach za pare tysiecy lat dla nich.

      Cala ta historia z 21 grudnia to dobry zarobek dla paru autorow.
      • acrux_79 Re: 21.12.2012 11.10.12, 17:14
        princesswhitewolf napisała:

        > Cala ta historia z 21 grudnia to dobry zarobek dla paru autorow.

        Dokładnie tak. Nic tylko zapisywać i archiwizować, a od 2013 zacząć rozliczać!
    • acrux_79 Re: 21.12.2012 11.10.12, 17:06
      marinasun napisała:

      > Chyba już czas podywagować nad datą 21.12.2012 od astrologicznej strony.

      Lwi już nadmieniła o swoim artykule, to i ja polecam swój: gwiazdologia.naszeszczescie.pl/category/horoskop-elenin-i-2012/ (ostatecznie jest "na temat") .

      Jakoś
      > niedawno natknęłem się na artykuł z przed 4 lat zwracający uwagę na ciekawe ukł
      > ady astrologiczne uściślające sie w tym dniu. Kiedyś słyszałam o wielu koniunkc
      > jach rzekomo na tę datę wypadających i sprawdzając kosmogram uznałam, że między
      > bajki nalezy te opowieści włożyć, gdyż żadne ścisłe koniunkcje szczególne nie
      > występują w tej dacie.

      To prawda. Należy to wsadzić między bajki.

      Przyglądając się bliżej można jednak powiedzieć, że spe
      > cyficzne (recepcyjne) koniunkcje będa jednak miały miejsce i do tego w układach
      > zwanych Palcem Bozym. Będzie nawet nie jeden a dwa palce boże (PB) wzmocnione
      > recepcjami potężnych planet pokoleniowych (Plutona,Saturna i w zasadzie też Ura
      > na). Jeden z wierzchołkiem jowiszowym drugi z Ceres w roli głównej.

      Przyznaję, że trochę się namęczyłem, starałem się znaleźć efektowne Palce Boże, ale np data 22 lutego 1966r jest ciekawa, bo:
      - Mars w koniunkcji z Saturnem (kilkanaście stopni) w zerowej - stopniowej opozycji do koniunkcji Uran - Pluton

      Czy ta data jest "atrakcyjniejsza" w stosunku do Palców Bożych? Tego nie wiem, o licytowaniu dat na groźne i jeszcze groźniejsze raczej nie słyszałem. Aczkolwiek premiera filmu o wymownym tytule, właśnie dnia 22 lutego, jest intrygująca: pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_(film_1965) .

      A na świecie co się działo? Pomijając sól ziemi, jaką są wieczne wojny i polityczne zatargi, to nic specjalnego się wówczas nie działo.


      Przyznam r
      > obią wrażenie. Jak bowiem inaczej powiedzieć o PB z wierzchołkiem, który stanow
      > i Jowisz (główny rozgrywający) wzmocniony recepcją z Merkurym i ramionami Pluto
      > na i Saturna pozostających we wzajemncej recepcji. W opozycji do Jowisza znajdz
      > ie się chyba też Wenus. To jedno. Żeby tego było mało mamy też jeszcze jeden PB
      > z wierzchołkiem Ceres, którego ramiona tworzą Mars (wzmocniony recepcją z Uran
      > em) i węz. Płn. w Skorpionie. Układy z pozoru błache, ale biorąc pod uwagę rece
      > pcyjne wzmocnienia wyglądają na niebywale znaczące i nietypowe.Będzie się dział
      > o?

      A już się nie dzieje? wink

      >
      > U mnie wierzchołek Jowiszowy pada na Księżyc, ale i kilku bliskich mi osób ten
      > układ nie omija. Z Jowiszem (wierzchołkiem głównego palca bożego na ten dzień)
      > u jednej z bliskich mi osób spotyka się ur. koniunkcja Jowisza i Słońca. Szcze
      > gólnie zaś ciekawym zestawieniem wydał mi się radix, którego MC wypada w miejsc
      > u tranzytującego Jowisza (wierzchołka PB) z ramionami w podkreślonych tranzytem
      > Saturna i Plutona domów III i V. Zresztą nie długo potem następuje tranzyt Pl
      > utona przez władcę horoskopu. Ale to nie koniec. Drugi PB pokrywa się palcem bo
      > żym występującym w radiksie tej osoby, tj. Ceres wypada na Księżycu urodzeniowy
      > m, Mars na koniunkcji Słońca i Wenus (Wenus w recepcji z Saturnem), zaś Węzeł P
      > łn. na Neptunie urodzeniowym. Co też taki układ może oznaczać, bo raczej obojęt
      > ny dla tej osoby być mi się nie wydaje, zwłaszcza, że Ceres jest współwładcą je
      > j urodzeniowego horoskopu a i Merkury w tym układzie idzie pod rękę z Jowiszem.
      > Zastanawiam się na co ta i inne osoby, w których kosmogramach układy na ten dz
      > ień odgrywają znaczącą rolę, powinna się przygotować?

      Eee, bez przesady. Przypadek kilkuset bliźniąt horoskopowych, za który się zabrałem, dowodzi, że tranzyty nie mają znaczenia, jeśli nie osadzimy ich w dobrej interpretacji horoskopu.

      >
      > Cały układ kojarzy się dość rewolucyjnie, ale jednocześnie intelektualnie. Tak
      > jakbyśmy tego dnia mieli odkryć coś co całkowicie zmieni nasze wyobrażenia o św
      > iecie. W artykule, o którym wspomniałam na początku, autor pokusił się nawet o
      > przypuszczenie, że nastąpi kontakt z obcą cywilizacjąwink

      Może się uśmiejesz, ale... chciałbym tego. Niestety, jest to, używając argumentu dr Tekli z "Seksmisji" A-WYKONALNE raczej.

      > Mimo silnego oddziaływania planet pokoleniowych w ustawieniu kwinkunksowym w os
      > tatecznym rozrachunku korzystnym wydaje mi się układ Palca Bożego x 2. Co o tym
      > myślicie?

      Ja myślę o tym, żeby ... robić swoje i być dobrej myśli. Jednego możemy być pewni - kryzys nie minął, a nadciąga i niestety nie zmienią tego zaklęcia (a szkoda)
    • tamara401 Re: 21.12.2012 11.10.12, 22:54
      osobiście kojarzę Palec Boży z sytuacja patową,układ ten stwarza pewnego rodzaju przymus,energia jest nieznośna,i sama w sobie nic nie wywołuje ale,prokuruje sytuacje przymusu,coś trzeba z układem życiowym w który sie popadło zrobić,człowiek ma świadomość,że musi cos zrobic podjąc jakieś decyzje,ma poczucie braku wyjścia,matni,pułapki,problemy wskazane przez planety połączone sekstylem osiągnęły pewien nieznośny kres i dalej nie mozna przejść obojętnie.Człowiek wie, że musi coś zrobic i robi to na ogół są to decyzje o kardynalnym znaczeniu dla jego życia,których najchętniej by nie podejmował /bo nie czuje sie na siłach/ale nie ma wyjścia.W tej konstelacji którą opisujesz właściwie mamy Bumerang naładowany energia dwóch kwinkunksów Jowisz pcha energie w koniunkcję Wenus/Merkury,dodatkowo Pluton jest w kwadracie do Urana.Myslę że osoby u których ta konstelacja wplecie się w elementy horoskopu będą zmuszone ważkie decyzje podejmować w tym okresie ,nie wykluczone że dużej rangi dla przebiegu ich życia.Bardziej dramatycznie bym postrzegała tych u których kwadrat między Plutonem a Uranem utworzy tzw. palec diabła lub T-kwadrat ,a w czasie niedawnego pobytu Saturna w Wadze wielki Krzyż.
      • marinasun Re: 21.12.2012 12.10.12, 12:52
        Dzięki tamara401. Dobrze, że nie piszesz, że nic się nie będzie działo. Wiele osób zaczęło pisać, że nic sie nie wydarzy i że nie będzie końca świata, o czym również jestem przekonana. Niemniej jednak datę uważam za znaczącą astrologicznie i myślałam, ze o tym podyskutujemy, a nie o tym czy Majowie mieli rację i kto na tym zarabia .
        Podobnie jak Ty myślę, że osoby mające ten układ wmontowamy w swój kosmogram będą podlegać silnym wpływom, swojego rodzaju przymusowi czy inaczej wirowi wydarzeń, w którym trudno będzie szybko sięzorientować, a decyzje podejmowane w tym kotle będą trudne do ogranięcia racjonalizacją, czyli typowa dla PB bezradność wobec okoliczności. Swego rodzaju los, przeznaczenie o istotnym znaczeniu, może nawet coś na kształt powołania. Kojarzy mi się jednak również Bożą Opatrznością, z działaniem sił nadprzyrodzonych i jako taki tego układu nie postrzegam jako złego. Z pewnością jednak wiąże sie z jakimś punktem zwrotnym w życiu. Koniecznością zmiany. A jak już pisałąm interesuje mnie tym bardziej, że ten układ łączy się z horoskopami bliskich mi osób.
        Sam PB może być dobry. Martwi mnie jednak to na co tamara401 zwróciłaś uwagę: rola Urana tworzącego do wierzchołka PB - Jwisza - kwadrat, ale to do Plutona, czyli mamy dodatkowo półkrzyż. A Uran wiadomo, może zmienić wszystko w jednej chwili.
        • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 12.10.12, 13:17
          Niemniej jednak datę uważam za znaczącą astrologicznie i myślałam, ze o tym podyskutujemy,

          a ja nie. Uwazam ze to wyszukiwanie na sile czegos. Nie ma w tym dniu jakichs szczegolnych tranzytow jakich nie byloby miesiac wczesniej czy pozniej: aspekty Jowisza, Neptuna Urana etc A juz jak na sile sie chce to zawsze jakas gwiazde stala mozna wynalezc, albo dopisac jakis hipotetyczny/fikcyjny MC i ASC ( a niby jaki to ma sens jesli nie ma konkretnych danych miejsca tudziez osoby??)

          Poza tym, uwazam, ze znaczaca jest ta data tylko w tym sensie, ze tysiace ludzi stracilo glowe i uwierzylo w ta brednie. Faktycznie sprawka Neptuna

          Tranzyty aktualnie mamy w ogole bardzo dokrecajace srube z Saturnem wlazacym do Skorpiona , kwadraturami do Urana- ale nie dotycza akurat one w sposob szczegolny 21 grudnia.
          21 grudnia to mass medialna papka dla naiwnych ezoterykow
          • aarvedui Re: 21.12.2012 12.10.12, 15:03
            princesswhitewolf napisała:



            > Poza tym, uwazam, ze znaczaca jest ta data tylko w tym sensie, ze tysiace ludzi
            > stracilo glowe i uwierzylo w ta brednie. Faktycznie sprawka Neptuna

            właśnie ciekawi mnie czy generator Bludorfów wykaże jakieś istotne zmiany w polu morfogenetycznym.
            taka histeria to więcej jak zbiorowa medytacja, czy nawet masowa śmierć na skalę efektu tsunami - a które to wydarzenia generator rejestrował.
            • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 12.10.12, 15:48
              taka histeria to więcej jak zbiorowa medytacja,

              ja tak do konca nie wierze w efekt zbiorowych mysli tylko w jakas wypadkowa bo przeciez kolo 1000 roku bylo tez zbiorowe szalenstwo milenijne konca swiata jaki oczywiscie nie nadszedl....

              Znowu tuz przed 2 wojna swiatowa wszyscy jakos uwazali ze wojny nie bedzie... a byla
              • aarvedui Re: 21.12.2012 12.10.12, 18:58
                princesswhitewolf napisała:


                > ja tak do konca nie wierze w efekt zbiorowych mysli tylko w jakas wypadkowa bo
                > przeciez kolo 1000 roku bylo tez zbiorowe szalenstwo milenijne konca swiata ja
                > ki oczywiscie nie nadszedl....

                ale ja zdecydowanie NIE o tym. mówię o obserwowaniu efektu kwantowego sugerującego zmiany rzeczywistości, jaki mierzą podobno Bludorfowie.

                nikt nie mówi, że zmiany są jakieś takie typu upadek komety czy koniec świata.
                • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 12.10.12, 22:44
                  ale ja zdecydowanie NIE o tym. mówię o obserwowaniu efektu kwantowego sugerującego zmiany rzeczywistości, jaki mierzą podobno Bludorfowie.

                  a to ja o tym nic nie wiem.... To jakas para promowana przez Rymuszke. Nikt o nich w swiecie nie slyszal
                  • aarvedui Re: 21.12.2012 13.10.12, 16:02
                    princesswhitewolf napisała:


                    > Nikt o nich w swiecie nie slyszal

                    mówisz, że bywasz i wiesz ? ;>
                    • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 13.10.12, 17:09
                      tak w kwestiach fizyki i chemii.

                      nie w kwestii eksperymentow ezoterycznych i bajkowych.
                      • aarvedui Re: 21.12.2012 14.10.12, 15:44
                        princesswhitewolf napisała:

                        > tak w kwestiach fizyki i chemii.
                        >
                        > nie w kwestii eksperymentow ezoterycznych i bajkowych.

                        całe szczęście, że nas ratujesz tu swoim zdrowym naukowym sceptycyzmem, bo normalnie byśmy wszyscy na tym astrologicznym forum się zagubili w gąszczu ezoteryki i bajek.
                        • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 15.10.12, 10:54
                          > całe szczęście, że nas ratujesz tu swoim zdrowym naukowym sceptycyzmem, bo norm
                          > alnie byśmy wszyscy na tym astrologicznym forum się zagubili w gąszczu ezoteryk
                          > i i bajek.


                          oj przestan. Kazdy ma jakas swoja charakterystyke. Jedni mysla ze Nieznany Swiat i cokolwiek tam sie napisze to swieta prawda, inni sa nieco sceptyczni. I obie partie maja prawo do swoich pogladow. I ty i ja.

                          Mnie bardziej interesuje CERN wynajandzie nowego, niz co tam oswiadczy jakas nieznana para niemieckich autorow wypromowanych przez Rymuszke zajmujacych sie ufo i parapsychlogia.
                          A juz to ze skonczyli fizyke i matematyke nie jest argumentem. Patryk Geryl tez jest astrofizykiem, a tak pitoli...
                          • aarvedui Re: 21.12.2012 15.10.12, 19:13
                            princesswhitewolf napisała:

                            >
                            > oj przestan. Kazdy ma jakas swoja charakterystyke. Jedni mysla ze Nieznany Swia
                            > t i cokolwiek tam sie napisze to swieta prawda, inni sa nieco sceptyczni. I obi
                            > e partie maja prawo do swoich pogladow. I ty i ja.

                            no widzisz, tyle że jest różnica pomiędzy zdrowym sceptycyzmem, który nie wyklucza ciekawości, a zamkniętym dogmatyzmem, który wyklucza większość z zasady.
                            oczywiście, każdy ma prawo do swoich poglądów. I ja i Ty.
                            • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 16.10.12, 10:14
                              no widzisz, tyle że jest różnica pomiędzy zdrowym sceptycyzmem, który nie wyklu
                              > cza ciekawości, a zamkniętym dogmatyzmem, który wyklucza większość z zasady.
                              > oczywiście, każdy ma prawo do swoich poglądów. I ja i Ty.


                              Tak i dlatego postanowilam kiedys sprawdzic czy astrologia dziala jako ze nie jestem dogmatykiem- no i dziala.

                              Ale serio, to ze ktos napisze artykul do Nieznanego Swiata ze pracuje nad jakims eksperymentem to dla mnie ani nie dowod na rzetelny warsztat badawczy ani autorytet. I to nie jest dogmat ale rozsadek. Nie wierze Nieznanemu Swiatu czy Onetowi itd. Poczytac mozna, ale... no prosze cie, to nie jest zrodlo jakie nalezy traktowac jako Gospel Truth.
                              Nawiasem mowiac w latach 90tych tez napisalam pare artykulow dla Nieznanego Swiata, i nawet lansowalam kogos... Wiem jak sie pisze artykuly by chwycily rynek smile)))
                              • aarvedui Re: 21.12.2012 16.10.12, 12:54
                                princesswhitewolf napisała:


                                > Ale serio, to ze ktos napisze artykul do Nieznanego Swiata ze pracuje nad jakim
                                > s eksperymentem to dla mnie ani nie dowod na rzetelny warsztat badawczy ani aut
                                > orytet. I to nie jest dogmat ale rozsadek. Nie wierze Nieznanemu Swiatu czy One
                                > towi itd. Poczytac mozna, ale... no prosze cie, to nie jest zrodlo jakie nalezy
                                > traktowac jako Gospel Truth.
                                > Nawiasem mowiac w latach 90tych tez napisalam pare artykulow dla Nieznanego Swi
                                > ata, i nawet lansowalam kogos... Wiem jak sie pisze artykuly by chwycily rynek


                                cóż się tak tego Nieznanego czepiła. od kilku lat kiedy to otwieram, to czuję raczej zażenowanie, z prasy "z klimatu" czytam tylko Nexus.
                                Bludorfowie popełnili nie tylko artykuł do NŚ ;-P
                                ta i inne ich koncepcje, są w miarę do przyjęcia, jako ogólne pomysły. mieszczą się w zakresie prawdopodobieństwa.
                                nigdzie jednak nie piszę, że mam Bludorfowy ołtarzyk w sypialni.
                                tym się różni sceptycyzm zdrowy - nie odrzuca teorii a`priori.
                                gorzkie doświadczenia związane z prasą i mediami nie mają tu nic do tego, bo też mam podobne.
                                • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 16.10.12, 18:27
                                  > nigdzie jednak nie piszę, że mam Bludorfowy ołtarzyk w sypialni.

                                  no wez no... musiales to powiedziec? zawsze mnie rozczarujesz. Dla dobra dyskusji moglbys chociaz cos radykalnego poudawac...
          • marinasun Re: 21.12.2012 12.10.12, 16:40
            Ależ prinss... ja się nie upieram ściśle co do daty 21.12.2012, ale okolice tej daty z uwagi na uściślenie się PB wydają się ciekawe. I bynajmniej nie jestem zwolenniczką teorii o końcu świata i nie ulegam jakiejś tam zbiorowej histerii.
            Ten PB poprzez wzajemne recepcje wygląda co najmniej nietypowo. I od razu powiem - nie musisz się ze mną zgadzaćwink Inaczej - dlaczego uważasz, że ten układ jest bez znaczenia?
            • manyquid Re: 21.12.2012 12.10.12, 20:26
              ale data 21.12.2012 to - jeśli już coś jest na rzeczy - nie jest do ujęcia w kategoriach astrologii. Może być to coś z zupełnie innej beczki, czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Może być coś z samym Słońcem a tutaj nalezałoby przeanalizowac układy heliocentryczne, może być jakies objawienie - nie wiadomo kogo, czego i jakiej natury?, może wreszcie być coś natury makro- w stosunku do czego nasza astrologia to mikro- bądź w ogóle nie przystaje. Tzn. układy biorące pod uwagę miejsce układu słonecznego w przestrzeni i szerzej drogi mlecznej - niewiele wiemy tak naprawde czy my lecimy, wirujemy, stoimy w miejscu, to zależne jest od punktu odniesienia

              Pamiętam jasnowidz Jackowski zadumał sie i powiedział że tej zimy będzie "zajwisko atmosferyczne bądź pogodowe o którym będzie bardzo głośno, będzie szeroko dyskutowane" i tutaj wiąże to z moim osobistym typem czyli jakąś niespodzianką od Słońca

              Proponuje wyplujmy te wszystkie nasze posty ponownie jak już będzie ten za 3 dni Wigilia 2012 smile
            • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 12.10.12, 22:37
              I bynajmniej nie jestem
              > zwolenniczką teorii o końcu świata i nie ulegam jakiejś tam zbiorowej histerii.

              dzieki Bogu

              Ten PB poprzez wzajemne recepcje wygląda co najmniej nietypowo. I od razu powiem - nie musisz się ze mną zgadzaćwink Inaczej - dlaczego uważasz, że ten układ jest bez znaczenia?

              mniej wiecej od 2010 do 2018 mamy bardzo trudne aspekty zaczynajac od polkrzyza w 2010. A teraz ta wielokrotna kwadratura jaka fajnie opisal Jarek w swojej ksiazce. W czerwcu mielismy Uran kw Pluton jak jasny gwint i bedzie dalej meczyc nas w maju , listopadzie 2013, kwietniu i grudniu 2014 i ostatnia w Marcu 2015

              2012 wcale nie wyglada na tle tranzytow jakos groznie. A tam jeden paluch bozy z grudnia... eeee to juz ta recepcja sama w sobie jest ciekawsza ale... ona juz jest przeciez aktualna

              tranzyty zreszta dzialaja PO wydarzeniu a nie w dniu...
            • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 12.10.12, 22:42
              W Maju 1989 byl calkiem podobny Paluszek i upadek komunizmu. Bezkrwawa rewolucja.


              Teraz co ladowanie UFO?
        • tamara401 Re: 21.12.2012 12.10.12, 22:25
          Parę lat temu tranzytujący Pluton w Skorpionie oraz Neptun w Koziorożcu utworzyły palec Boży do mojego ascendentu decyzje życiowe które podjęłam w tamtym okresie mogę okreslić jako kluczowe dla mojego życia.Czy można je zakwalifikowac jako złe czy dobre to nawet trudno powiedzieć,gdyż czas zmienia nam światopogląd i z wiekiem inaczej postrzegamy własne błędy i porażki, z pewnością te decyzje dokonały po czasie ogromnych zmian w moim życiu,dlatego zgadzam sie z Tobą w tej kwestii,że jest w konstelacji palca Bożego coś z przeznaczenia.W sumie sam palec będzie trwał jakis czas /Jowisz retro,Pluton wolno idzie, Saturn też/ zatem planety szybkie wyznaczą moment gdy sie konstelacja rozładuje czy to będą okolice 21 .12.2012 trudno powiedzieć,na pewno Jowisz znajdzie się pod ciężkim ostrzałem.Co tu dużo mówić sama kwadratura Plutona do Urana to piekielny układ na niebie,gdy ten układ wplecie się w indywidualny horoskop kogokolwiek czy czegokolwiek to trzeba liczyć się z trudnymi przeżyciami zwłaszcza gdy radiksowy horoskop powiela uraniczny i plutoniczny wpływ na właściciela horoskopu,czy też państwo czy jeszcze cos innego.O ile dobrze pamietam to Słońce w horoskopie USA znajduje sie w 13 stopniu Raka wiosną 2014 Pluton utworzy opozycję do Słońca a Uran naładuje ten układ kwadratura spodziewałabym się wtedy dramatycznych wydarzeń dla tego kraju.Poniewaz nieszczególnie interesuje mnie ten typ astrologii trudno mi powiedzieć gdzie obecny kwadrat sie uściśli zapewne będzie takie miejsce na ziemi,które odczuje efekt tej kwadratury.Palec Boży ma moim zdaniem spory potencjał ponieważ "wyciska" z planety znajdujacej sie na jego szczycie totalne maksimum.Pytanie tylko jaką moc sprawcza ma retrogradujący Jowisz w znaku swej słabości w Bliźniętach????????Być może moment recepcji z Merkurym go wzmocni i właśnie wtedy trzeba by działać lub podejmować decyzje?
          w którym trudno będzie szybko sięzorientować, a decyzje podejmowane w tym
          > kotle będą trudne do ogranięcia racjonalizacją,

          ja bym może nie powiedziała,że palec Boży wyklucza świadomość,raczej cały tragizm polega na tym,że masz pełna świadomość impasu w którym sie znalazłaś i to jest powodem frustracji,problem polega na tym że wszystkie bezpieczne wyjścia są zamknięte,jestes jak wojownik który wychodzi bez oręża na plac boju i nie wie co go tam spotka i jak będzie musiał walczyć.Cała specyfika tej energii właśnie polega na tym że musisz wejść na całkowiecie nową i nieprzetarta ścieżkę,którą w normalnych warunkach mając wybór nigdy byś nie brał pod uwagę.W sumie w detalach pewnie gra rolę jaka jakość znajduje się na szczycie czy tez tworzy podstawę palca.Mój Palec w tamtym okresie miał na szczycie jakość zmienną a ta ma zawsze wachlarz wariantów na podorędziu,byc może dlatego tak boleśnie odczuwałam ten ograniczony wybór
    • gronia10 Re: 21.12.2012 12.10.12, 22:36
      Ja się boję bo NIGDY nie miałam takich cięzkich tranzytów jak tego dnia i następne dni też...Faktem jest,ze w rodzinie jest kilka nabrzmiałych problemów....Moja siostra ma na ten dzień histerię,a z natury taka nie jest. Ja nterpretuję to na razie nie globalnie ale jako rozładowanie właśnie tych rodzinncyh spraw...
      Zrobiłam prostą rzecz: zadałam sobie trochę kompiterowego trudu i sprawdziłam tranzyty dzienne na ten 21.12 calej rodziny,znajomych,krąg przyjaciól i wszyscy są podenerwowani co najmniej,może po prostu udzieli im się jakaś medialna histeria? Oby..
    • marinasun Re: 21.12.2012 13.10.12, 10:10
      Zainteresował mnie bardziej układ astrologiczny PB niż sama data 21.12.2012. Popełniłam jednak błąd dając w tytule wątku datę 21.12.2012, która wiadomo jak się kojarzy!smile
      Mea Culpa! Dlatego dziękuję wszystkim tym, którzy skupili się właśnie na tej nietypowej figurze astro (nietypowej przez wzmocnienia recepcyjne). Zwłaszcza pokłon w kierunku tamara401. Może się mylę, ale ten PB uściśla się właśnie 21.12, albo w okolicach tego dnia. Księzyc do Jowisza dobije 26.12, a Słońce do Plutona w okolicach Sylwestra.
      Jasne jednak, że sam układ oddziaływuje dość długo, gdyż mamy do czynienia z planetami cięzkimi. I tak jak prinss... napisałaś te ciężkie uklady będą dawały znać o sobie co najmniej do 2015. Aż boje się bać gdy widzę np. Plutona w recepcji z Saturnem i Uranem przechodzącegow tym czasie przez władcę horoskopu czy nów prenatalny.
      Ale wracjąc do PB, ta figura intryguje mnie właśnie przez jej skojarzenie z jakąś mistyką i przeznaczeniem. Zbiegiem okoliczności, który kieruje człowieka w stronę, na wybór której sam w "normalnych" okolicznościach by się nie zdecydował.
      Okolice Aldebarana kojarzą mi się natomiast z jakąś silną osobowością. Nie wiem czy słusznie?
      Niestety (a może stety, bo niczego pewna nie jestem) Jowisz wzmocniony recepcją Merkurego ma też towarzystwo Lilith, co mogłoby wskazywać na jakąs rolę kobiety, ale to tylko skojarzenie. Prawdę mówiąc nie mam pojęcia jak oddziaływuje Lilith na Jowisza.
    • black_halo Re: 21.12.2012 13.10.12, 22:51
      Sie zainteresowalam bo wczesniej jakos mnie ten koniec swiata nie podniecal i looknelam w tranzyty - akurat bede mialam Urana w opozycji do Marsa i Jowisza w opozycji do Urana. Moze przejdzie ulgowo a moze nie. Generalnie obawiam sie, ze z lzejszych spraw to bede musiala podjac jakas radykalna decyzje w kwestii swojego zwiazku. Z trudniejszych rzeczy to wole nie myslec.
      • felutka Re: 21.12.2012 13.10.12, 23:59
        I ja spojrzałam gdzie mnie ta cudna konfiguracja popieści smile Jowisz będzie na Dsc więc układ przywali mi centralnie w urodzeniowy Księżyc i Asc na Antaresie. Spodziewam się, że u mnie zadziała w okolicach 18 grudnia bo właśnie tego dnia kumulują mi się inne tranzyty...No to teraz muszę pomyśleć, jaki to prezent kosmos szykuje mi pod choinkę hi hi hi...
        Mam urodzeniowy paluszek Saturn, Merkury z Uranem na wierzchołku i Marsem w opozycji...tyka jak w zegarku; uaktywniony tranzytowymi koniunkcjami Urana i Neptuna wpakował mnie w niezły bigos, i choć do tej pory próbuję zeskrobać się z podłogi to z perspektywy czasu muszę przyznać, że zmiany które zaszły są dla mnie bezsprzecznie korzystne. Mam nadzieję, że tym razem też tak będzie, choć emocje będą pewnie z pogranicza (urodzeniowy Księżyc i Asc dopalany przez Urana i Plutona).
        pozdr
        • black_halo Re: 21.12.2012 14.10.12, 01:24
          Ciezka sprawa bo u mnie na grudzien przypada pierwsze domkniecie cyklu Saturna. Kiedy Saturn wszedl do siodmego domu to akurat przeprowadzilam sie do innego kraju, zamieszkalam razem z facetem i teraz to jestem skolowana troche bo 5 lat temu myslalam, ze to zwiazek twardy jak skala a tu zonk. Teraz teoretycznie Saturn wchodzi do 8 domu, wlasn ie przechodzi przez Plutona. Ogolnie nie jest latwy czas.
          • marinasun Re: 21.12.2012 14.10.12, 10:41
            Domknięcie pierwszego cyklu Saturna? osobiście kojarzymi się pozytywnie jsko początek innego podejścia do życia ale i innego postrzegania zewnętrznego. Człowiek wychodzi niejako na zewnątrz. Tak mi się kojarzy, jakby kończył się czas przygotowań na pzoiomie indywidualnym by bardziej poczuć się istotą społeczną.
            • manyquid Re: 21.12.2012 14.10.12, 13:13
              dalej błądzicie zaprawde która powiadam wam smile. To coś przyjdzie od słońca więc jeśli już gdybać astrologicznie to nalezy patrzeć heliocentrycznie. Wątpię by ustawienie satelitów naszej gwiazdy determinowało ją samą, jest chyba dokładnie odwrotnie - procesy samego słońca będące poza naszym zasiegiem i zasiegiem astrologii detreminują zachowanie i warunki reszty układu. Druga możliwość jest taka, że znajdziemy się z naszym mikro-mikro-mikro układzikiem słonecznym w takim wycinku przestrzeni bądź jakiejś znacznie szerszej koniunkcji? kwadracie? opozycji? która będzie sprawcą "nieznanego"
            • manyquid Re: 21.12.2012 14.10.12, 13:13
              dalej błądzicie zaprawde powiadam wam smile. To coś przyjdzie od słońca więc jeśli już gdybać astrologicznie to nalezy patrzeć heliocentrycznie. Wątpię by ustawienie satelitów naszej gwiazdy determinowało ją samą, jest chyba dokładnie odwrotnie - procesy samego słońca będące poza naszym zasiegiem i zasiegiem astrologii detreminują zachowanie i warunki reszty układu. Druga możliwość jest taka, że znajdziemy się z naszym mikro-mikro-mikro układzikiem słonecznym w takim wycinku przestrzeni bądź jakiejś znacznie szerszej koniunkcji? kwadracie? opozycji? która będzie sprawcą "nieznanego"
              • princesswhitewolf Re: 21.12.2012 15.10.12, 10:57
                To coś przyjdzie od słońca więc jeśli już gdybać astrologicznie to nalezy patrzeć heliocentrycznie.

                to zdanie samo w sobie nie ma sensu i tak sie nie da gdybac bo astrologia jest z zalozenia GEOCENTRYCZNA a nie heliocentryczna. Slonce jest tylko elementem na geocetrycznej mapie.

                Owszem mozesz jasnowidziec tutaj ( bo inaczej jest to gdybanie) i stwierdzic ze to z pewnoscia dotyczy slonca, ale "heliocentrycznie" jak to okresliles w horoskopie tego nie dojrzysz
                • lwi2 Re: 21.12.2012 15.10.12, 13:00
                  W środowisku genealogów szykuje się "na święta" pierwszy numer biuletynu, którego do tej pory nie było, tylko fora, strony, blogi, itp. Niby nic, ale w celu jak w tytule można prowadzić obserwacje, jeszcze trochę czasu zostało. Tylko tyle? No jeden kamyczek, na przykład pierwsza obserwacja byłaby taka, że zarząd nie chce tego biuletynu, takie sprawia wrażenie i zażyczył sobie .. opiniowania czyli cenzurowania (!), na co pojawił się zdecydowany sprzeciw. Dzięki kwinkunksom biuletyn mimo wszystko się ukaże (?). Może będzie "hitem"? Albo coś ciekawego wyniknie? Mała sprawa w małym środowisku, ale kto mówił, że to ma być coś światowego? Tutaj temat jest "światowy", że "od początku świata".

                  Lwi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka