Dodaj do ulubionych

planety na ascendencie

04.11.15, 19:20
Mam takie pytanie. Znałam kiedyś człowieka który miał prawie wszystkie swoje planety na moim asc w pannie. Jest to taki bardzo ziemski byk.To znaczy mars, pluton, uran w koniunkcji, wenus trygon (3 orby) do mojego asc. Oraz daleki trygon słońca i księzyca( świateł) do mojego asc. Jak to się może przedstawiać w praktyce. Chodzi mi jak odbieram to ja czyli właściciel asc a jak odbiera on mnie czyli właściciel planet i swiateł. Czy wenus w trygonie, koniunkcji do asc to miłośc posiadacza wenus do wł. asc czy tez odwrotnie. Czytam że jest to bardzo ważne w horoskopie. Czy rzeczywiście. Jeszcze sprawa samego marsa. Ten facet zawsze był dla mnie bardzo piękny pod względem fizycznym, bardzo mi się podobał cos w rodzaju ideału. Czy może na to wpływać właśnie jego mars w koniunkcji do mojego asc w stopniu 0. Czy mars faceta na asc kobiety to jej wymarzony ideał? Czy też jakiś pociąg do właścicielki asc mars ma.Czy taki mars na asc to tylko chce zdominować i ogólnie jest wojna? A jak to sie ma odwrotnie jezeli to ona by miala swojego marsa w koniunkcji z jego asc. Jak to wygląda z 2 stron. Za ewentualne linki na ten temat też z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • acrux_79 Re: planety na ascendencie 11.11.15, 01:51
      To bardzo trudne i podchwytliwe pytanie. O ile niektórzy mogliby odpowiedzieć na pytanie "jak on może mnie traktować, a ja jego, przy jego Marsie na moim ASC", o tyle gdy w grę wchodzi mix kilku planet, udzielenie odpowiedzi jest praktycznie awykonalne smile . Bo mamy "mars, pluton, uran w koniunkcji, wenus trygon (3 orby) do mojego asc. Oraz daleki trygon słońca i księzyca( świateł) do mojego asc". Oj nie, za dużo tego, to już prawie synastria powstaje smile smile
      • corami.5 Re: planety na ascendencie 11.11.15, 19:46
        Szkoda, szkoda, że się nic z tego nie wykrzesze. Ale jeszcze ma saturna w opozycji (wg. mnie) do mojego asc. Jednak program Urania nie pokazuje tego jako opozycji bo jest 5,5 orba więc może nie liczy się jako aspekt, odległość jest za duża.
        • acrux_79 Re: planety na ascendencie 13.11.15, 18:01
          Zdecydowanie sprawniej i szybciej jednak idzie porównywanie osobno dwóch kosmogramów + ewentualne uwagi o punktach kluczowych, typu wspomniany Mars na czyimś ASC. Jak za dużo bytów w dyskusję wrzucimy, to się rozkładamy, a jak widać po rozmówcach (albo ich braku), jest to niewdzięczna rola, żeby sobie w głowie rozrysowywać dwa horoskopy, porównując je do siebie smile
          • corami.5 Re: planety na ascendencie 15.11.15, 20:58
            Dlatego też nikogo tu nikt nie zmusza, pytanie ogólne do wszystkich. Mi raczej chodzi o takie ogólne spojrzenie jak to poniżej od aarvedui. Mars mnie wyjątkowo interesuje bo zastanawiam się czy nie jest odpowiedzialny za ,,bycie ideałem'' dla osoby z asc. jeżeli jest akurat w tym układzie. Pewne planety na asc. mogą mieć działanie zupełnie różne na właściciela jeżeli jest ich dużo. np. księżyc to chęć otoczenia opieką ,a uran (czytałam gdzieś) 1 osoby na asc. 2 osoby może powodować niechęć, nie podobanie się. Rozpatrywanie każdej z osobna faktycznie można dojść do sprzecznych wniosków.
    • aarvedui Re: planety na ascendencie 15.11.15, 17:40
      w synastrii planety drugiej osoby na asc i w 1 domu wpływają silnie na "samopoczucie" - podbijają wszakże dom barana - znaku "jestem i działam więc jestem" - czyli swobodę działania, wyrażania siebie (tzn, części asc), asertywność, inicjatywę osobistą.

      z kolei cudzy asc w kontakcie z planetą - to odwrotnie - dostęp do aktywizacji części osobowości odpowiedzialnej za planetę. czyli kobieta z asc w kontakcie z Marsem mężczyzny - swoim "byciem", ekspresją - wpływa na jego męskość i energię do działania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka