teripolo 26.01.05, 12:00 Czytając posty na tym forum natknęłam się na określenie "mistyczny prostokąt". Nie znalazłam jednak wyjaśnienia tego okreśłenie. czy ktos mógłby coś na ten temat napisać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
all2 Re: mistyczny prostokąt 26.01.05, 15:09 boki prostokąta: sekstyl, trygon, sekstyl, trygon. po przekątnych dwie opozycje. dobra, mocna, dynamiczna konstrukcja. opis jest u Tierneya, albo można podedukować. Odpowiedz Link
makaryna A czy jest mistyczny kwadrat ? 26.01.05, 15:22 all2 napisała: > boki prostokąta: sekstyl, trygon, sekstyl, trygon. > po przekątnych dwie opozycje. > dobra, mocna, dynamiczna konstrukcja. opis jest u Tierneya, albo można > podedukować. A cztery kwadraty, tworzace kwadrat ? Czy jest jakas specjalna nazwa na to (oprocz kwadratu, oczywiscie). Smiesznie to brzmi, ale tak jest. Moze inaczej: jak nazwac figure tworzona przez Wenus w kwadracie do Marsa, ten z kolei w kwadracie do Plutona, a ten w kwadracie do Jowisza, a ten w kwadracie do Wenus. Zawiera toto oczywiscie opozycje Wenus/Pluton i Mars/Jowisz. Odpowiedz Link
all2 Re: A czy jest mistyczny kwadrat ? 26.01.05, 15:40 wielki krzyż - ang. Grand Square w mojej osobistej terminologii: Wielki Wiatrak Odpowiedz Link
anahella Re: A czy jest mistyczny kwadrat ? 27.01.05, 09:30 all2 napisała: > w mojej osobistej terminologii: Wielki Wiatrak No tak - gdy wiatr zawieje kreci sie mocno Odpowiedz Link
makaryna Re: A czy jest mistyczny kwadrat ? 27.01.05, 10:33 A jakie sa wlasciwosci takiego "wiatraka" ? Odpowiedz Link
all2 Re: A czy jest mistyczny kwadrat ? 28.01.05, 02:03 Wiatrak jak to wiatrak, miele mąkę na piernik Cztery skrzydła, i jak wiatr zawieje to się kręci w kółko, takie perpetuum mobile. To cecha wszystkich konfiguracji zamkniętych, że jeśli się je raz ruszy to energia może krążyć i krążyć, a z reguły rusza je coś dosyć często. Cztery kwadratury i dwie opozycje, to daje straszny napęd. Wystarczy poruszyć jedno skrzydło, a kręci sią wszystko, bo od razu uruchamiane są 4 domy, a przez władców i inne aspekty przeważnie cały horoskop. Dlatego u takich osób jak już coś się dzieje, to totalnie, na wszystkich frontach, i nie ma tak że w pracy zawierucha ale w domu za to spokój. Jeśli to działanie jest jakoś ukierunkowane, to można bardzo wiele osiągnąć, ale jeśli idzie na żywioł i jeszcze planety mało ze sobą zgrane, to po prostu ciągła bonanza w życiu. W wersji negatywnej - ciągłe kręcenie się w kółko wg tego samego schematu. Odpowiedz Link
makaryna Ojjjj!!! Dzieki..... 28.01.05, 10:22 "Wiatrak jak to wiatrak, miele mąkę na piernik Cztery skrzydła, i jak wiatr zawieje to się kręci w kółko, takie perpetuum mobile. To cecha wszystkich konfiguracji zamkniętych, że jeśli się je raz ruszy to energia może krążyć i krążyć, a z reguły rusza je coś dosyć często. Cztery kwadratury i dwie opozycje, to daje straszny napęd. Wystarczy poruszyć jedno skrzydło, a kręci sią wszystko, bo od razu uruchamiane są 4 domy, a przez władców i inne aspekty przeważnie cały horoskop. Dlatego u takich osób jak już coś się dzieje, to totalnie, na wszystkich frontach, i nie ma tak że w pracy zawierucha ale w domu za to spokój. Jeśli to działanie jest jakoś ukierunkowane, to można bardzo wiele osiągnąć, ale jeśli idzie na żywioł i jeszcze planety mało ze sobą zgrane, to po prostu ciągła bonanza w życiu. W wersji negatywnej - ciągłe kręcenie się w kółko wg tego samego schematu." .....to wyjasnia mi wszystko !!! U mnie zawsze bylo -jak to moja mama mowi - "falami". tzn.nic, nic, nic, a potem...wielki zryw iwszystko do gory nogami !!! Wcale mi sie to nie podoba. Zazdroscilam innym, ze maja zycie poukladane, a ja jak juz sobie poukladam i mam odrobine stabilizacji, to odzywa sie we mnie diabel (uwazalam, ze to Uran) i tak mnie od wewnatrz "dźga" i "męczy" , ze rozwalam wszystko na co z takim mozolem pracowalam. Teraz widac, ze krece sie w kolko na biegu "jalowym" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=15301298&a=19896359 ale czuje, ze to "kręcenie" nabralo takiego przyspieszenia i intensywnosci, ze mnie z tego krecenia wyrzuci sila odsrodkowa !!! Odpowiedz Link
all2 uwaga ogólna 26.01.05, 15:47 we wszystkich takich konfiguracjach warto sobie uszeregować biorące udział planety wg stopnia zodiaku, żeby zobaczyć, w jakiej kolejności będą poruszane gdy idzie jakiś tranzyt. np krzyż Księżyc 9 Byka, Saturn 11 Lwa, Mars 8 Skorpiona, Słońce 13 Wodnika - pierwszy zareaguje Mars - tranzyt da impuls do jakiegoś działania, potem przejdzie na Księżyc - rozhuśtają się emocje, pojawi się zaangażowanie, potem wejdzie Saturn - pojawią się przeszkody lub głos rozsądku, i na koniec Słońce - rzecz zostanie przetrawiona i wchłonięta do świadomości, co może zaowocować jakimiś decyzjami. ta kolejność określa typowe dla osoby wzorce reakcji, zachowań. Odpowiedz Link
makaryna Re: uwaga ogólna 26.01.05, 16:31 all2 napisała: > we wszystkich takich konfiguracjach warto sobie uszeregować biorące udział > planety wg stopnia zodiaku, żeby zobaczyć, w jakiej kolejności będą poruszane > gdy idzie jakiś tranzyt. > np krzyż Księżyc 9 Byka, Saturn 11 Lwa, Mars 8 Skorpiona, Słońce 13 Wodnika - > pierwszy zareaguje Mars - tranzyt da impuls do jakiegoś działania, potem > przejdzie na Księżyc - rozhuśtają się emocje, pojawi się zaangażowanie, potem > wejdzie Saturn - pojawią się przeszkody lub głos rozsądku, i na koniec Słońce - > > rzecz zostanie przetrawiona i wchłonięta do świadomości, co może zaowocować > jakimiś decyzjami. > ta kolejność określa typowe dla osoby wzorce reakcji, zachowań. Czyli moj przypadek wygladalby nastepujaco (Pluton 3 Panna, Mars 28 Byk, Wenus 6 Ryb, Jowisz 29 Skorpion). Najpier szlag mnie trafia (Pluton), probuje problem zlekcewazyc (Wenus), poniewaz to nic nie daje biore sie do akcji (Mars), zbieram owoce mojego dzialania(Jowisz) ..... Nie wiem czy to prawidlowo rozgryzlam ? Odpowiedz Link
makaryna Re: uwaga ogólna 26.01.05, 16:35 Hmmm.....to nawet do mnie podobne No i widze jak na dloni, ze moje reakcje moglyby byc bardziej pragmatyczne, zaoszczedziloby mi to wiecej czasu i nerwow...czego to czlowiek nie dowie sie na starosc.... Odpowiedz Link
all2 Re: uwaga ogólna 26.01.05, 18:12 nie, trochę inaczej, bo u Ciebie będzie przechodzić z końca jednego znaku w początek innego - ten krzyż nie jest konsekwentnie w znakach jednej jakości, część kwadratur jest poza znakiem. najpierw Mars, potem Jowisz, potem Pluton, i na koniec Wenus. czyli szlag Cią trafia na Marsie, lekceważysz na Jowiszu - jakoś to będzie, do działania bierzesz się na Plutonie a owoce spożywa Wenus - tyż dobrze Odpowiedz Link