jerry.uk
17.07.05, 13:11
Ostatnio, po zobaczeniu fotoreportażu z warsztatów Wojciecha Jóźwiaka
www.taraka.pl/index.php?id=bogdany05.htm gdzie na jednym ze zdjęć jest
nauczyciel w otoczeniu czternastu uczennic. To nic złego, ale przypomniałem
sobie, że podczas wszystkich wykładów astrologii, w jakich przyszło mi
uczestniczyć (z pp.Lewinem, Gronertem, Zawadzkim i Weresem) jest tak samo. To
znaczy jest wykładowca mężczyzna a słuchaczami są prawie wyłącznie kobiety!
Czy zdarzyło Wam się uczestniczyć kiedyś na wykładzie astrologii, prowadzonym
przez kobietę, gdzie przewaga słuchaczy to mężczyźni?
Czemu tak jest? Czy astrologią są bardziej zainteresowane kobiety? Czy może
lepiej tę wiedzę przekazują mężczyźni?
Tak czy inaczej astrologowie planujący warszaty powinni pisać ogłoszenia w
rodzaju żeńskim, i tak przyjdzie więcej kobiet.