Dodaj do ulubionych

Mistrz i uczennice

17.07.05, 13:11
Ostatnio, po zobaczeniu fotoreportażu z warsztatów Wojciecha Jóźwiaka
www.taraka.pl/index.php?id=bogdany05.htm gdzie na jednym ze zdjęć jest
nauczyciel w otoczeniu czternastu uczennic. To nic złego, ale przypomniałem
sobie, że podczas wszystkich wykładów astrologii, w jakich przyszło mi
uczestniczyć (z pp.Lewinem, Gronertem, Zawadzkim i Weresem) jest tak samo. To
znaczy jest wykładowca mężczyzna a słuchaczami są prawie wyłącznie kobiety!
Czy zdarzyło Wam się uczestniczyć kiedyś na wykładzie astrologii, prowadzonym
przez kobietę, gdzie przewaga słuchaczy to mężczyźni?
Czemu tak jest? Czy astrologią są bardziej zainteresowane kobiety? Czy może
lepiej tę wiedzę przekazują mężczyźni?
Tak czy inaczej astrologowie planujący warszaty powinni pisać ogłoszenia w
rodzaju żeńskim, i tak przyjdzie więcej kobiet.
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Mistrz i uczennice 17.07.05, 20:20
      hyhhy...
      no faktycznie to ciekawe.
      może astrologowie mężczyźni wolą samodzielną naukę na swoich błędach i sukcesach
      ? wink
    • landrynka8 Re: Mistrz i uczennice 17.07.05, 21:04
      Ja jestem wielka fanką wszelkiego rodzaju kursów min. różnego rodzaju
      psychologicznych, zarządzania, zakładania własnej firmy, komunikacji
      personalnej, szybkiego czytania. (nie mówię wcale o kursach kadrowo-płacowych
      czy księgowych - bo tu nie ma co sie dziwić).

      90-95% osób uczestniczacych są dziewczyny. Nie po raz pierwszy już sie nad tym
      zastanawiam. Czyzby kobiety były bardziej chętne do nauki, otwarte?
    • uranika Re: Mistrz i uczennice 17.07.05, 21:39
      Oj, Mistrz potrafi oczarować,a w nagrodę najbardziej wytrwałą dziewczynę
      może nawet wziąć za żonę i wcale nie robi przedtem egzaminu z astrologi.
    • anahella Re: Mistrz i uczennice 18.07.05, 01:59
      Popatrz na Plutona: jest w Strzelcu. Pluton zmienia, transformuje,
      przebudowuje. Przy poprzednim tranzycie Plutona przez ten znak wiedza byla
      domena mezczyzn. Tym razem pokazuje, ze kobiety lubia, chca, i maja potrzebe
      sie uczyc: chociazby ze wzgledu na zmieniajace sie warunki socjalne i uklad: on
      pracuje, ona wychowuje dzieci powoli odchodzi do lamusa. Moim zdaniem kobiety
      sa aktywniejsze, na roznego rodzaju kursach wiecej jest kobiet. Od lat chodze
      na roznego rodzaju kursy jezykowe i zawsze jest w nich przewaga kobiet. Tak
      samo jest z nauka astrologii: na wszystkich zajeciach na ktorych bywalam: u
      Margot, Izy i Milki, Donki Madej, Artura Swiecha, Jarka Gronerta, Lewina czy
      jego asystenta Milwickiego w wiekszosci sluchaczkami sa kobiety. Plec
      wykladowcy nie ma tu znaczenia - sluchacze to tabuny kobiet.

      Pewnie chodzi tu o to, ze do niedawna astrologia zajmowali sie glownie
      mezczyzni.

      Inny powod, dla ktorego wiekszosc sluchaczek to kobiety: astrologia jest modna.
      Kobiety chyba sa bardziej podatne na wplywy mody.
    • all2 Re: Mistrz i uczennice 18.07.05, 02:27
      Popatrz na to astrologicznie, czyli archetypowo.
      Słońce mężczyzna, Księżyc kobieta. Księżyc jest znacznie chłonniejszy na wiedzę - Słońce uważa, że od razu wszystko wie.
      big_grin
      • jerry.uk Re: Mistrz i uczennice 18.07.05, 11:28
        Archetypy sa duzym uproszczeniem a wiec sa mylace. Kazdy z nas ma w horoskopie
        zarowno Slonce jak i Ksiezyc.
        W ten sam sposob mozna powiedziec ze Slonce jest znacznie bardziej tworcze.
        Ksiezyc tylko chlonie, wiec kobiety sa odtworcze.
        A to nieprawda, znam tworcze kobiety a jedna z nich ma Slonce w XII domu.
        • anahella Re: Mistrz i uczennice 18.07.05, 18:23
          jerry.uk napisał:

          > A to nieprawda, znam tworcze kobiety a jedna z nich ma Slonce w XII domu.

          Bo XII dom to nie jest czarna dziura w horoskopie. To energia przewalajaca sie
          w sobie tylko wiadomym porzadku *pod* lustrem wody.

          O energii XII domu pisala Neptus, przed lektura tego postu nie zdarzylo mi sie
          czytac na ten temat czegos rownie pieknego:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=17936474&a=18051879
    • queenmaya Re: Mistrz i uczennice 18.07.05, 21:08
      Rany, a to feministki się ucieszą, już słyszę jak się śmieją...
      Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, siły ciemności władające niepodzielnie naszą
      planetą od tysiącleci musiały się dobrze napracować, żeby wprowadzić męską
      dominację. Dziś, w przeddzień "końca świata" widać już, jak bardzo było to
      przeciw naturze.
      Ludzie, panowie, jak tak dalej pójdzie, to babki opanują cały świat pracy i co
      wam zostanie?
      Zaśpiewam jak Danuta Rinn przed laty: "Gdzie te chłopy????"
      Bierzcie się do roboty, idźcie na uniwerki, bo niedługo pozostanie wam tylko
      miotła i kamieniołomy. Ostatni męscy nauczyciele wymrą i nikt już nie będzie
      bronił waszego honoru.
      Chyba że świat się spolaryzuje i faceci zostaną sceptykami, a kobiety będą
      "nawiedzone". Oby tylko nie doszło do wojny damsko-męskiej... Widziałam kiedyś
      taką sytuację w programie Ewy Drzyzgi: sala była podzielona na pół, po jednej
      stronie siedzieli sami faceci - onkolodzy, spece od ciężkiej chemii, naświetlań
      i skalpela, a po drugiej stronie same kobiety, wszystkie lekarki-homeopatki,
      najczęściej pediatrzy. Obie strony były do siebie otwarcie wrogo nastawione i
      chętnie rzuciłyby się sobie do gardeł. Tylko siła osobowości Drzyzgi trzymała
      ich na miejscach... Czy zmierzamy w tym kierunku?
      Zauważcie, że gdy astrologią rządzili mężczyźni była to astrologia "klasyczna",
      a gdy weszły do niej kobiety stała się ona "humanistyczna". Czyżby znak czasów?
      Co to się dzieje, naprawdę pachnie końcem świata. Albo seksmisją jakowąś wink
      • zeta23 Re: Mistrz i uczennice 18.07.05, 21:14
        queenmaya napisała:

        "Co to się dzieje, naprawdę pachnie końcem świata. Albo seksmisją jakowąś wink


        Bardziej mi pasuje jednak seksmisja, niż koniec świata hihihihi
        Ale się uśmiałam...
      • anahella Re: Mistrz i uczennice 18.07.05, 21:56
        queenmaya napisała:

        > Co to się dzieje, naprawdę pachnie końcem świata. Albo seksmisją jakowąś wink

        Eeeeee, a ja uwazam, ze to tylko Pluton w Strzelcu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka