Czy ja jestem jakaś trędowata a może nienormalna ??? Wszystko mam pod górkę,
im bardziej się staram , tym gorzej wychodzi. Najbardziej beznadzieknie
wyglądają moje kontakty z ludźmi. Nie wiem, co jest grane. Nie mogę utrzymać
na dłużej praktycznie żadnej znajomośći, a staram się byc uczciwa,
prawdomówna,można na mnie polegać. Nie muszę chyba mówić, że najgorzej
znoszę, gdy nie układa mi się w relacjach z mężczyznami. W ostatnim czasie,
to juz wogóle klęska jakaś totalna jest

((. Może miałby ktoś chwilę i
zajrzał w moje kółko, bo ja nie bardzo się na tym znam i zobaczył, może jakiś
tranzyt niekorzystny teraz dla mnie przechodzi 21.10.1975 g 05.20 Wawa. Będę
bardzo wdzięczna za każdą odp. pozdrawiam