Dodaj do ulubionych

stellium w strzelcu

16.02.07, 23:55
Witajcie!
Od jakiegoś czasu z ciekawością śledzę wątki pojawiające się na forum.
Dzisiaj zebrałam się na odwagę, aby napisać poraz pierwszy ;-P Astrologią
interesuję się od niedawna. Obecnie jestem na etapie analizowania mojego
horoskopu i horoskopów moich bliskich. Muszę przyznać, że coś w tym jest.
Zastanawiam sie nad horoskopem w ktorymm jest stellium w pierwszym i
drugim domu w znaku strzelca [merkury w koniunkcji z saturnem w I domu oraz
uran w koniunkcji z wenus, wenus w koniunkcji ze sloncem i slonce w
koniunkcji z neptunem w drugim domu( slonce i neptun sa juz w koziorozcu)] z
ascendentem w skorpionie. Przeczytałam ze osoby ze stellum sa zwykle
indywidualnościami. Zastanawiam się jak połączyc w skladna calosc te
koniunkcje. Jakie bedzie mialo znaczenie w tym przypadku polozenie domow? Na
co powinnam zwrocic uwage przy jego analizowaniu??
Dziekuje bardzo za wszelkie sugestie i licze na pomoc smile

Pozdrawiam serdecznie!
Elira

Ps. Czy slonce i neptuna rowniez zaliczymy do stellium, pomimo tego ze
znajduja sie juz w koziorozcu ( slonce jednak znajduje sie blisko wenus ok 4
st.)?
Obserwuj wątek
    • hypokaimenon Re: stellium w strzelcu 17.02.07, 10:34
      Gdybyś mogła podać dokładne dane, ułatwiłoby to wspólną interpretację
      wspomnianego horoskopu. Z tak fragmentarycznego opisu trudno cokolwiek
      wnioskować, a zobaczenie całości zwykle ułatwia interpretację.
    • princesswhitewolf Re: stellium w strzelcu 17.02.07, 12:57
      elira napisała:
      > Ps. Czy slonce i neptuna rowniez zaliczymy do stellium, pomimo tego ze
      > znajduja sie juz w koziorozcu ( slonce jednak znajduje sie blisko wenus ok 4
      > st.)?
      W horoskopie natalnym mowimy o koniunkcji jesli jest bliskosc planet do 10
      stopni. Acz wiadomo ze koniunkcja 10 stopniowa bedzie luzna, a do 3 stopni
      mowimy o scislej.

      elira napisała:
      >Przeczytałam ze osoby ze stellum sa zwykle indywidualnościami.

      Hm czy indywidualnosciami to nie wiem, bo taka definicje mozna podciagnac pod
      rozmiate gatunki ludzi i niekoniecznie stellum to gwarantuje.

      Stellum zawsze pokazuje jednak ze jest silna koncetracja swiadomosci w
      okreslonej dziedzinie wyrazanej przez pozycje stellum w radixie. Nasilenie
      swiadomosci w pewnej czesci horoskopu, jest oczywiscie tez kosztem tego ze w
      innych czesciach ta swiadomosc jest znikoma tudziez posrednia( wladztwa).
      Stellum dosc specyficznie dziala w tranzytach bo jak ciezka planeta tranzytuje
      takowe stellum to jest to taranowanie jednej po drugiej planecie i to naraz- nie
      rozchodzi sie latwo po kosciach.
      Moja siostra ma 40 lat i wlasnie Saturn jej taranuje potezne stellum. Dotychczas
      miala bardzo spokojne zycie i niezbyt rozumiala niestety trudne sytuacje u
      innych ludzi bo takowych nie miala, to jednak teraz Saturn transformuje kazda po
      kolei planete i w efekcie czego nie schodzi z tabletek uspokajajacych i nasennych.
    • anahella Re: stellium w strzelcu 17.02.07, 13:05
      Skoro jakies planety sa poza znakiem, to juz w stellum nie sa.
      Ciesze sie, ze odwazylas sie napisac. Czytaj i pisz - Toba tez to forum stoi.
    • elira Re: stellium w strzelcu 17.02.07, 14:33
      Wiem czym jest koniunkcja i pozostale aspekty, tylko nie do konca rozumiem czym
      jest stellum. Do tej pory dla mnie stellum to bylo po prostu kilka planet obok
      siebie w znaku zodiaku lub konkretnym domu. Czy w takim razie mozemy mowic o
      podwojnym stellum tzn. jedno stellum jest w drugim domu, a drugie w strzelcu?
      I stad moje pytanie dotyczace slonca i neptuna.

      ... a moze ja tego po prostu nie rozumiem???

      Pozdrawiam sedrecznie!
      Elira
      • neptus Re: stellium w strzelcu 17.02.07, 14:49
        Jeżeli w obu znakach są skupiska po kilka planet, to mamy dwa, połączone ze
        sobą koniunkcją stella lub rozpatrujemy je jako jedno stellum rozłączne
        strzelcowo-koziorożcowe. W astrologii są pewne reguły ale w konkretnym
        przypadku zawsze trzeba na to patrzeć indywidualnie. Nie da sie pominąć tego,
        że grupa planet tworzy wspolnie łańcuch koniunkcji, obojętnie czy będziemy to
        nazywać jednym stellum czy dwoma. Nazywa się to stellum, nie stellium. Zawsze
        jest to silne zaznaczenie tych znaków i domów.
        Wyobraź sobie jakikolwiek tranzyt przebiegający przez takie zgrupowanie planet.
        Kolejno są poruszeane planety tworzące stellum, a więc tranzyt taki trwa
        znacznie dłużej, niż w przypadku pojedynczych aspektów, a więc będzie też
        bardziej znaczący. Jezeli taka grupa planet jest rozdzielona pomiędzy znaki lub
        domy, zmienia sie po drodze charakter lub dziedzina tranzytu ale nie można też
        podchodzic do tego ortodoksyjnie. Nie jest tak, ze po przekroczeniu dokłądnie 0
        stopni danego znaku zmienia sie wszystko. Ostatnie stopnie znaku już nabierają
        odrobinę charakteru znaku nastepnego (widac juz go), a planeta wchodząca w nowy
        znak niesie jeszcze ze soba energie znaku poprzedniego. Podobnie jest z takim
        ukłądem seryjnym. Tranzytująca planeta porusza kolejne "klawisze" i kiedy
        uderza w klawisz nastepny, jeszcze drga poruszona poprzednio struna. Im więcej
        planet na kupie, tym akord jest bardziej skomplikowany.
      • neptus Re: stellium w strzelcu 17.02.07, 15:07
        W tym przypadku pomiędzy Merkurym a Uranem jest blisko 10 stopni, nie ma więc
        koniunkcji. W Koziorożcu też sa tylko dwie planety. Rozkład w domach zalezy od
        tego, którego systemu uzyjesz. Wg ścisłych reguł nie jest to więc w ogóle zadne
        stellum. Niemniej, jak napisałam wyżej, będzie to zawsze długa seria tranzytow
        przy kazdej "wizycie", choćby Księzyca. Przy planetach wolnych, beda one
        tranzytowac taki układ bardzo długo w przypadku Plutona może to byc np. 20 lat.
        Tyle, ze przy większych odstepach bedą dłuższe przerwy na "złapanie oddechu",
        przy mniejszych orbach, będzie to większa ciągłość. Duzo planet w jednym znaku
        czy domu, zawsze podkresla jego znaczenie. W dodatku wszystkie pozostałe
        planety sa w aspektach z tym ciągiem, czy potraktujemy go jako stellum, czy też
        nie. A więc każdy tranzyt przez te znaki i domy bedzie tutaj poruszał kolejno
        wszystkie planety w horoskopie, jesli nie bezpośrednio, to przez aspekty. Jest
        więc to część horoskopu bardzo wrażliwa - tutaj wyraża sie praktycznie cały
        horoskop.
        Podałaś dane i z tego, co napisałaś, wynika, ze nie są to dane Twoje. Czy
        osoba, której one dotyczą wyraziłą zgodę na ich publikowanie? Podawanie danych
        bez zgody właściciela jest nieetyczne, a nawet może byc potraktowane jako
        przestepstwo przeciwko ustawie o ochronie danych osobowych.
        • hypokaimenon Re: stellium w strzelcu 17.02.07, 15:16
          A propos danych - koleżanka podała po prostu DANE CZASOPRZESTRZENNE. Nie są one
          niczyją własnością.
          • neptus Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 04:27
            Znając datę i miejsce urodzenia osoby żyjącej, łatwo sobie skojarzyć osobę,
            jeśli się ją zna. Brak nazwiska nie jest ukryciem danych, jesli omawia sie
            horoskop.
            • hypokaimenon Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 15:21
              Zajmuję się astrologią od dosyć długiego czasu i słyszałem dotąd tylko o jednym
              przypadku, by ktoś skutecznie wykorzystał anonimowe dane przestrzennoczasowe w
              celu odszukania osoby urodzonej wówczas.
              Był to przypadek dziecka, urodzonego 1 marca 6 r .p.n.e o godzinie 6.15 w
              Betlejem, które to dziecko zostało odszukane przez sprytnych astrologów ze
              Wschodu, zwanych dla niepoznaki Trzema Królami.

              Wracając do sprawy danych podanych przez koleżankę(i jak widzę - usuniętych
              wtórnie przez admina).
              Jeśli ktoś zna daną osobę w tak dużym stopniu, by ją skojarzyć na podstawie daty
              urodzenia zobaczonej przypadkowo w necie - znał też - siłą logiki - tę datę
              przed zaistnieniem faktu umieszczenia tych danych w necie(inaczej nie
              rozpoznałby tej daty w necie, bo niby jak?).
              Jeśli tak, jeśli znał te dane wcześniej - miał już wówczas potencjalny dostęp
              do układu planet tego dnia, a więc w dużej mierze - do wielu cech danej osoby.
              W ten sposób możemy dojść do absurdu, mówiąc, że jeśli ktoś nam publicznie życzy
              wszystkiego najlepszego, z okazji dajmy na to, 33 urodzin(sugerując tym samym,
              że tego dnia są właśnie nasze urodziny) - to zdradza tym samym publicznie nasze
              osobiste tajemnice, czyli można go pociągnąć do odpowiedzialności za bezprawne
              ujawnienie danych osobowych.
              Śmiechu warte.
              Nie przeceniajmy zdolności ludzi i ich zainteresowania innymi, zwłaszcza w
              aspekcie ich uposażenia horoskopowego. Jest nas na świecie 6 miliardów i serio -
              w większości mamy bardziej interesujące zajęcia, niż nękanie osób urodzonych w
              Czechowicach-Dziedzicach.
              • neptus Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 21:21
                Byłoby dziwne, gdyby ktoś nie skojarzył znajomego. Ustawa o ochronie danych
                osobowych nie została wymyślona dla dokuczania ciekawskim. Podawanie
                jakicjkolwiek danych osoby zyjącej bez zgody zainteresowanego jest nieetyczne i
                nie powinno mieć miejsca.

                > Był to przypadek dziecka, urodzonego 1 marca 6 r .p.n.e o godzinie 6.15 w
                > Betlejem, które to dziecko zostało odszukane przez sprytnych astrologów ze
                > Wschodu, zwanych dla niepoznaki Trzema Królami.

                Ten akurat przypadek wydarzył sie nie wiadomo kiedy i nie jest pewne, w ktorym
                Betlejem. Podana rektyfikacja jest niewiarygodna, zwłąszcza, ze Jezys urodził
                się w miesiącu nissan, a to jest kwiecień.
                • elira Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 23:51
                  > Byłoby dziwne, gdyby ktoś nie skojarzył znajomego. Ustawa o ochronie danych
                  > osobowych nie została wymyślona dla dokuczania ciekawskim. Podawanie
                  > jakicjkolwiek danych osoby zyjącej bez zgody zainteresowanego jest nieetyczne
                  i
                  >
                  > nie powinno mieć miejsca.


                  ok... idac Twoim tokiem rozumowania mozemy dojsc do wniosku, ze jakakolwiek
                  publiczna interpretacja horoskopu podajac dane (dzien, miesiac, rok, godzine i
                  miejsce urodzenia), jest nieetyczna, gdyz istnieje prawdopodobienstwo, ze
                  znajdzie sie osoba ktorej te dane beda odpowiadac, a co gorsze jakis jej
                  znajomy moze wejsc w posiadanie jej horoskopu.

                  Zajmujecie sie astrologia, wiec w Waszym przypadku odpowiedzi moga byc malo
                  obiektywne, ale mysle ze jesli zapytamy przecietnego czlowieka ilu jego
                  znajomych zna jego date urodzenia, moze wyliczy ich na palcach obu rak. Gdy
                  zapytamy ile osob wie w jakim miescie sie urodzil... moze na palcach jednej
                  reki...jak dobrze pojdzie.

                  Czy czas i miejsce urodzenia moze byc czyjas wlasnoscia....(???)

                  Pozdrawiam smile
                  Elira
                  • queenmaya Re: stellium w strzelcu 19.02.07, 02:40
                    elira napisała:

                    > ok... idac Twoim tokiem rozumowania mozemy dojsc do wniosku, ze jakakolwiek
                    > publiczna interpretacja horoskopu podajac dane (dzien, miesiac, rok, godzine i
                    > miejsce urodzenia), jest nieetyczna, gdyz istnieje prawdopodobienstwo, ze
                    > znajdzie sie osoba ktorej te dane beda odpowiadac, a co gorsze jakis jej
                    > znajomy moze wejsc w posiadanie jej horoskopu.

                    Może to nieco przesadna ostrożność, ale jednak ja bym nie podała na forum danych
                    nikogo znajomego.

                    Nie o to chodzi, że ktoś postronny się domyśli o kogo chodzi.
                    Chodzi o to, że sam właściciel horoskopu może to przeczytać i nie wątpię, że
                    może to u niego spowodować szok. Bywałam na różnych listach dyskusyjnych i nie
                    raz byłam zaszokowana stylem wypowiedzi niektórych osób, uważających siebie za
                    profesjonalnych astrologów.

                    Osoby te ferowały nieomylne wyroki tonem wszechwiedzącego mistrza, a często były
                    to naprawdę okropne i niedopuszczalne sugestie. Ludziom, również astrologom,
                    brakuje często zasad moralnych. Z kolei klienci astrologów to często osoby
                    zagubione, niezbyt świadome i bezkrytycznie wierzące w to, że w tych gwiazdach
                    to naprawdę wszystko jest zapisane. I jeśli astrolog nagada takiej osobie
                    jakichś bzdur, to ona naprawdę może się przestraszyć.

                    Moim zdaniem niezbyt moralne jest również tak ulubione przez czytelników
                    maglowanie w kolorowej prasie horoskopów znanych osób. Sławni ludzie dążą do
                    sławy, ale kiedy ją osiągają, przekonują się, że nie jest to wcale takie
                    przyjemne, jak im się marzyło. Na pewno humor psują im również astrolodzy, bez
                    ich zgody omawiający ich horoskop na forum bardziej niż publicznym.

                    > Czy czas i miejsce urodzenia moze byc czyjas wlasnoscia....(???)

                    Hmmm... chyba może. Wprawdzie w tym samym miejscu i w tym samym czasie może
                    urodzić się wiele osób (np. w bardzo wielkim i zatłoczonym mieście), ale może
                    urodzić się tylko jedna osoba, jeśli miało to miejsce na zabitej dechami wsi.
                    • elira Re: stellium w strzelcu 19.02.07, 11:39
                      Jeszcze raz podkreslam dla wszystkich zainteresowanych, ze NIE WIEM CZY
                      ISTNIEJE OSOBA O PODANYCH PRZEZE MNIE DANYCH. NIGDZIE NIE NAPISALAM, ZE TO JEST
                      MOJ ZNAJOMY, CZY MOJA ZNAJOMA. Napisalam, ze interpretuje taki a taki
                      horoskop....nic poza tym :-] Mysle ze Neptus dopisala sobie zbyt wiele,
                      aczkolwiek dyskusja jest bardzo ciekawa.
                      Nadal uwazam, ze podawanie daty i miejsca urodzenia na forum nie jest
                      naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych i z pewnoscia nie jest
                      nieetyczne. Mysle, ze gdyby tak bylo to to forum wiele by na tym stracilo.
                      Czytalam juz nie jeden post gdzie ktos kogos pytal o date urodzenia kogos
                      tam...i to jeszcze z imienia i nazwiska. Czy ta osoba nie ma prawa do
                      prywatnosci?? A moze jej dane znalazly sie w internecie wbrew jej woli ?????


                  • hypokaimenon Re: stellium w strzelcu 19.02.07, 03:35
                    Nie przekroczyłaś żadnych granic elira, a nadgorliwcy niech sobie przypomną czy
                    protestowali tak zdecydowanie, kiedy przeprowadzano tu niedawno dyletancką
                    analizę horoskopów osób żyjących; bardzo dobrze wszystkim znanych z telewizora
                    dwóch najwyższych urzędników państwowych.
                    Ciekawe czy autor spytał tych (realnych przecież) ludzi o zgodę na publikowanie
                    interpretacji ich urodzeniowych układów planet?
                    Dane niby każdy może sobie ściągnąć bez problemu, ale czy to automatycznie
                    oznacza, że każdy może opisywać ich horoskop, formułować publicznie szczegółowe
                    interpretacje?
                    Czy przypadkiem nie domniemuje się tu lekką ręką ich zgody, wiedząc, że i tak
                    nic nikomu za nieproszone astrodiagnozy nie grozi, bo niewiele osób potraktuje
                    sprawę poważnie?

                    Od jakiego szczebla kariery publicznej jest się narażonym na astro-skanowanie
                    bez pytania o zgodę? Kiedy można otwarcie i bez żenady interpretować horoskopy
                    konkretnych ludzi? Czy można interpretować horoskopy każdej osoby od poziomu
                    sołtysa, wójta czy dopiero od burmistrza? A może dopiero od poziomu
                    rządowo-prezydenckiego?
                    A co z ludźmi showbussinesu? Czy można na tym forum interpretować urodzeniowy
                    układ planet Krzysztofa Ibisza czy raczej nie?
                    A Doda Elektroda? Może ją można prześwietlić astro-promieniem bez pytania o zgodę?
                    Niektórym się być może wydaje, że fakt bycia osobą na maxa publiczną sprawia, że
                    można pod adresem takiej osoby formułować dowolne sądy - jej człowieczeństwo
                    i godność nie jest bowiem tak ważne jak dotkliwy uszczerbek, jakiemu uległaby
                    zapewne na skutek interpretacji jej horoskopu, superanonimowa, nieznana nawet co
                    do płci osoba, o której tylko tyle wiadomo, że być może jest człowiekiem i
                    urodziła się kiedyś tam w 1985 roku w Czechowicach-Dziedzicach.
                    • hypokaimenon Re: stellium w strzelcu 19.02.07, 04:17
                      Czasem potrzeba więcej zdrowego rozsądku i wyczucia - ot co...
        • elira Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 17:11
          Dziekuje za wyjaśnienie mi czym jest stellum. Teraz już rozumiem smile
          ... w różnych publikacjach astrologicznych używa sie nazwy stellum oraz
          stellium, więc uznałam, że są to nazwy zamienne.
          Co do ostatniego Twojego komentarza Neptusie mam pewne wątpliwości. Ustawa z
          dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych rzeczywiscie stwierdza:

          Art. 6. 1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje
          dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.

          jednak w punkcie 3 dodaje:

          Informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli
          wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań.

          W Polsce żyje ponad 38 mln ludzi, z czego w Czechowicach-Dziedzicach ok. 34
          tyś. Oczywiście znając osobę, która urodziła się danego dnia, miesiaca i roku w
          danym miejscu mogę się domyślać, że może o nią chodzić, ale nigdy nie bede
          miała 100% pewności, że tak jest. Zdobycie takich informacji mogłoby zająć
          hohohoo.....i obawiam się, że opierając się na dacie, miejscu oraz godzinie
          urodzenia legalnie mogą to zrobić jedynie przedstawiciele organów państwowych
          lub instytcji naukowych (w celu ich przeglądania), którzy mają wgląd do Ksiąg
          stanu cywilnego oraz osoba, która dysponuje odpisem aktu urodzenia, który
          zawiera te informacje. Data i miejsce urodzenia nie jest tak indywidualna
          cecha jak np. podanie czyjegoś numeru PESEL, czy nr NIP. Sama znam osobę, która
          urodziła się tego samego dnia, miesiąca i roku, na dodatek w tym samym mieście
          co ja. Nie podciągałabym tego pod przestępstwo przeciwko ustawie o ochronie
          danych osobowych, aczkolwiek nie jestem adeptem prawa i mogę się mylić.

          Pozdrawiam serdecznie!
          Elira smile))
          • neptus Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 21:29
            Zidentyfikowanie znajomej osoby jest zajmie minutę. Na podawanie danych,musi
            wyrazić zgode własciciel horoskopu.
          • iokepine Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 23:07
            Chodzi o etykę astrologa. Horoskop danej osoby to jej bardzo prywatna sprawa.
            Jeśli nie dała Ci zgody na tozmowy o niej i jej cechach charakteru w kontekście
            astrologii, to jest nie fair wobec niej. Czy dając Ci swoje dane miała
            świadomość, ze upublicznicznisz je na forum, które przegąda dziennie kilka
            tysięcy osób?

            Na dodatek chcąc jakiejś interpretacji na jej temat?
            • elira Re: stellium w strzelcu 19.02.07, 00:14
              ..po pierwsze nigdzie na forum nie napisalam.. ze to sa dane konkretnej
              osoby...napisalam tylko ze zajmuje sie interpretacja pewnego horoskopu.
              Zmienilam miejsce urodzenia w taki sposob aby dane astrologiczne sie nie
              zmienily. Tak wiec istnieje osoba z takim horoskopem, ale czy z takimi
              danymi??? nie wiem.
              Chociaz to chyba juz nie ma znaczenia, gdyz poprosilam "na wszelki wypadek"
              (graniczacy z cudem)o usuniecie tych danych.
              Ta osoba wyraza zgode na publiczne analizowanie jej horoskopu.

              Rozumiem, ze rozmawianie o czyims horoskopie na forum bez zgody tej osoby moze
              byc nieetyczne w pracy astrologa, ale czy podawanie daty i miejsca urodzenia
              narusza ustawe o ochronie danych osobowych???

              Pozdrawiam Elira smile
            • elira Re: stellium w strzelcu 19.02.07, 11:30
              ...zastanawiam sie czy Astrolodzy podchodza rowniez tak ETYCZNIE do
              interpretacji horoskopu, gdy przychodza do nich osoby z prosba o interpretacje
              horoskopu porownwczego. Czy pytacie czy druga osoba wyrazila zgode na
              wykonanie takiego horoskopu, na grzebanie w jej wadach i zaletach,
              potencjalnych mozliwosciach???? Czy wystarcza Wam ustne zapewnienie takiej
              osoby...czy moze na pismie? Szczerze jeszcze nie spotkalam sie z taka sytuacja,
              aby Astrolog wymagal zgody osoby drugiej na wykonanie takiego horoskopu.

              • queenmaya Re: stellium w strzelcu 19.02.07, 14:29
                elira napisała:

                > ...zastanawiam sie czy Astrolodzy podchodza rowniez tak ETYCZNIE do
                > interpretacji horoskopu, gdy przychodza do nich osoby z prosba o interpretacje
                > horoskopu porownwczego. Czy pytacie czy druga osoba wyrazila zgode na
                > wykonanie takiego horoskopu, na grzebanie w jej wadach i zaletach,
                > potencjalnych mozliwosciach???? Czy wystarcza Wam ustne zapewnienie takiej
                > osoby...czy moze na pismie? Szczerze jeszcze nie spotkalam sie z taka sytuacja,
                >
                > aby Astrolog wymagal zgody osoby drugiej na wykonanie takiego horoskopu.


                Jak napisałam wcześniej, astrolog to zwyczajny człowiek, a więc każdy jest inny.
                Jeden jest moralny, inny taki sobie, a jeszcze inny to kanalia. Nie ma sposobu,
                żeby kanaliom zagrodzić drogę do kariery, jest to po prostu niewykonalne,
                dokładnie tak samo, jak nie da się zakazać pracy nieuczciwym lekarzom. Lekarz
                może traktować pacjenta jak "skórę", a astrolog może na niego projektować swoje
                lęki lub duchowe brudy. Nic na to nie poradzisz. Dlatego lepiej będzie, jeśli
                każdy sam będzie pilnował siebie i analizował własną uczciwość. W ostateczności
                est jeszcze prawo, jeśli ktoś czuje się szczególnie mocno poszkodowany, może
                domagać się zadośćuczynienia.
                Jeśli chodzi o horoskopy porównawcze to ja nie pytam o zgodę tej drugiej strony.
                Na przykład taka sytuacja: przychodzi do mnie kobieta i chce wiedzieć, czy
                pasuje do tego mężczyzny, bo jest w związku, w którym się męczy i nie wie, czy
                warto męczyć się dalej. Mówię jej, że nie jestem wszechwiedząca i za nią decyzji
                nie podejmę, ale mogę jej podać kilka cech tego pana, które do niej pasują i
                kilka takich, które nie pasują i spróbować opisać, co może z tego wynikać.
                Wszystko to w trybie przypuszczającym i gdybającym, ponieważ nie znam człowieka
                i nie mam pojęcia, jak on radzi sobie ze sobą i ze swoimi problemami. Reszta
                należy do niej.
                Astrologia i astrolodzy bardzo się zmienili od czasów, kiedy uchodzili za
                wszechwiedzących. Dziś nikt (no, prawie nikt) nie wygłasza ostatecznych
                werdyktów, lecz mówi się tu o potencjałach i możliwościach.
                • maggie_aa Re: stellium w strzelcu 19.02.07, 19:53
                  Widze że zawiazała się tu poważna dyskusja dotycząca danych osobowych...
                  Ta dyskusja im dłużej trwa tym bardziej będzie dążyła do skrajności, będzie grą
                  argumentów, które są tylko prawdopodobieństwem, gdybaniem ludzi i wskazywaniem
                  na swoje racje. Nie na darmo ktoś kiedyś powiedział, że racja jest jak d...,
                  każdy ma swoją co nie znaczy, że inni jej nie mają!
                  I nie zależy mi na tym by ją uciać bo nie na tym polega forum... ale dyskusja w
                  której udział w nadmiernym stopniu biorą te same osoby nie ma prawa bytu
                  ponieważ zmienia się tylko forma merytoryczna a istota wypowowiedzi pozostaje ta
                  sama. Czytając niektóre wypowiedzi zastanawiam się czy autorzy mają w ogóle
                  jakiekolwiek pojęcie o czym piszą.
                  Czy jeśli jestem astrologiem, budzę się rano i stwierdzam o! jest 19 luty 2007r
                  ciekawe jakie będą miały cechy osoby które się dziś urodzą w Warszawie, włączam
                  kompa i zaczynam sprawdzać... czy to jest jakakolwiek próba identyfikacji
                  konkretnej osoby? (wymaga czasu i działań więc w ramach Art6 pkt.3 się nie
                  mieści). Całkowicie pomijając fakt ile jest w stolicy oddziałów położniczych i
                  ile porodów równoległych każdy z nich może przeprowadzić...
                  Natomiast moralność i etyka, do której się tu tak namiętnie odwołujecie wg mnie
                  jest indywidualną sprawą każdego człowieka i to nie tylko w dziedzinie astrologi
                  ale w życiu codziennym. Każdy sam musi sobie zadać pytanie czy te wartości mają
                  dla niego jakieś znaczenie. Pecha mają Ci, którzy trafiają na "afryty" o
                  ludzkich twarzach, dla których te dwie podstawowe wartości są niczym.
                  W mojej opini podanie jakiejkolweik daty i miejsca urodzenia bez wskazania na
                  konkretną osobę (z imienia nazwiska a nawet obecnego miejsca zamieszkania) nie
                  jest naruszeniem jej danych osobowych! Całkowicie zgadzam się z Elira, że data
                  nie jest czymś indywidualnym jak PESEL czy NIP, a mnożenie argumentów za i
                  przeciw - jak już wspomniałam na początku - prowadzi donikąd.
    • queenmaya Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 21:12
      A gdzie jest Jowisz?
      Jowisz da ci odpowiedź na pytanie, gdzie będzie się koncentrować aktywność tej
      osoby (znak, żywioł, dom, aspekty).
      • queenmaya Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 21:17
        Zasugerowałam się tym, że to stellium jest rzekomo w Strzelcu, a nie jest.
        Słońce jest w Koziorożcu, a to zmienia postać rzeczy.
        Wszystko zależy od tego, jak ważne są te planety w Strzelcu. Jeśli niczym ważnym
        nie rządzą, to ich znaczenie nie będzie tak duże.
        Takie stellium to też stellium, bo przy tranzytach aktywowane są wszystkie
        planety, ale nie jest tak silne, jakby było, gdyby wszystkie planety były w tym
        samym znaku.
        W takim stellium koniunkcje nie powinny przekraczać 8 st., chyba że są w nim
        światła.
        • elira Re: stellium w strzelcu 18.02.07, 22:06
          Jowisz jest w trzecim domu w wodniku. Jesli chcesz moge podac Ci e-mailem
          dokladne dane. Bede bardzo wdzieczna za wszelkie uwagi i rady dotyczace analizy.

          Pozdrawiam sedecznie!
          Elira

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka