pragne przedstawic Wam pewna sytuacje (konfiguracje) i bardzo zalezy mi
abyscie jakos sie do tego ustosunkowali.
Od czasu jakiegos prowadze wlasnie metodyczny i angazujacy spor - batalie z
pewnym jegomosciem. Mowiac najszczerzej jak potrafie: czlowiek ten jest
najbardziej krnabrnym, dziwacznym i budzacym wrogie reakcje czlowiekiem jakie
w zyciu spotkalem.
Metodycznie, cal po calu przegrywa on rozne etapy i warianty obrony i
potwierdzania swych racji. Jest to na tyle powtarzalne, latwe do przewidzenia,
niemalze oczywiste, ze wraz z przyjacielem ktory tez sprawe zna i jakos w tym
uczestniczy uwazamy faceta za kompletnie intelektualnie niesprawnego, wrecz
glupiego, naiwnego i bezbronnego.
Co wiecej: on po swej stronie ma czlowieka slynacego ze swej sprawnosci w
przypadkach ciezkich, zarowno dzieki swemu doswiadczeniu jak i pewnym
zdolnosciom za ktore teraz gesto zamykaja np. sedziow pilkarskich.
Niestety zakazenie wydaje sie przechodzic obydwu, poniewaz notorycznie wrecz
osmieszajac samych siebie popelnaija blad za bledem i slowo "nierozgarniety" w
zasadzie mozna odniesc do obydwu. Dlatego uwierzcie mi: podkreslam to - jesli
w zyciu mozna miec zarowno oponenta to jeszcze kogos kogo poprzez wielokrotne
dzialanie okresla sie jako głąba, nad ktorym w sposob oczywisty i dowiedziony
ma sie przewage kazdego typu - to jest to wlasnie ten przypadek.
Z regularnoscia wielka obserwuje naiwnie dobre samopoczucie przy kazdej okazji
gdy - w ich mniemaniu - jakis as z rekawa ma powodowac ostateczne zwyciestwo,
i za kazdym razem ten as byl przewidywany i obraca sie w pyl doslownie w 5
minut a miny samozadowolenia bledna. Regularnie raz po razie, to samo a
czlowiek ma wg mnie jakas "dyslekcje umyslowa" albo po prostu jest
katastrofalnie glupi.
Okolo miesiaca temu poszlo jeszcze dalej: zagrywka drugiej strony zostala
znowu przewidziana, dodatkowo poinformowano o tym organ rozsztrygajacy w
sposob szczegolny i czekalem. Zachowanie to samo: niezmacony humor, znowu "asy
w rekawie" itp. Tuz przed spieciem: mowie do przyjaciela "teraz patrz".
Z emfaza i jak pompa jak nigdy przedtem, zostalo obwieszczone swiatu na czym
"ow as" ma polegac. W ciagu nastepnych 3 minut oponenci zostali opieprzeni bez
najmniejszego skrepowania, jeden wylecial za drzwi a drugi skonczyl tak jak
mial skonczyc: pasiaczek, prycza i przepadek wszystkiego co mozliwe.
Degeneracja po prostu. Po tem uslyszalem "mial pan racje" apropos tego co bylo
w ich zachowaniu uprzedzone, udokumentowane i "nagrane"
Pozostalo tylko pekac ze smiechu, uwierzcie mi nieslychany jest mrok
intelektualny i strzelanie sobie w skron z uporem maniaka po tamtej stronie,
naprawde cos nieslychanego.
Teraz tak: z dokumentow tamtego czlowieka wyciagnalem wlasnie dzis jego pesel,
wiec i date urodzenia. Zlozylem na siebie w najprostszy, synastryczny sposob
nasze kolka i nie stwierdzajac prawie zadnych wzajemnych kwadratow, opozycji i
inkoniunkcji sa 2 bardzo ciasne, w ramach 1 stopnia aspekty wzajemne:
Uran tego pana dokladnie w koniunkcji z moim marsem
Jego neptun w koniuncji z moim uranem.
Co Wy na to???????? Zaprawde esencja i moje odczucia wobec niego i calego
sporu zostaly powyzej opisane. To najbardziej uparty, niedorozwiniety a przy
tym megalomanski, wyniosly i w swych dzialaniach i ocenach zaslugujacy na
miano Idioty czlowiek jakiego w zyciu spotkalem