merkuria21 29.06.08, 13:16 Czym charakteryzują się osoby z koninkcją urodzeniową Pluton - Słońce? Jak taka koniunkcja może wpływać na osoby, których władcą horoskopu jest właśnie Pluton? To chyba muszą być bardzo silne osobowości? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neptus Re: koniunkcja Pluton Słońce 29.06.08, 18:49 W nagłówku Forum: ** Linki do dobrych stron o astrologii ** Nasze astrologiczne lektury ** Gdzie kupowac, czyli adresy sklepow i ksiegarni ** Kramik z ksiazkami **. Takze sporo tematów w archiwum Forum. Forum, owszem, służy nauce astrologii ale, na litość niebieską, nie pytajcie o podstawowe aspekty, o których można wszędzie przeczytać! To jest paskudne lenistwo. Odpowiedz Link
gem5 Re: koniunkcja Pluton Słońce 03.07.08, 20:45 Osobowość plutoniczna, przyciągająca, wręcz zniewalająca innych za sprawą tajemniczego uroku. Archetypowo może się przejawić np. jako charyzmatyczny przywódca (lub dyktator), tantryczny seks guru (lub morderca-gwałciciel) czy mistyk-jogin (lub przywódca sekty). Hm. Bardziej życiowo. Znam kilka kobiet z koniunkcją Słońce-Pluton, które są samotnymi matkami. Z sukcesem. Ogólnie silne osobowości. Jednocześnie kobiece bardzo, bardzo. Odpowiedz Link
queenmaya Re: koniunkcja Pluton Słońce 03.07.08, 21:48 Przeanalizowałam mnóstwo horoskopów seryjnych morderców-gwałcicieli i w żadnym nie znalazłam tej koniunkcji (pisałam o tym w "Polemikach" na mojej stronie). U dyktatorów również jej nie było. Nie znam natomiast horoskopów tantrycznych guru, jeśli więc dysponujesz danymi, to zechciej je podać. Odpowiedz Link
ineuforia Re: koniunkcja Pluton Słońce 03.07.08, 22:06 otoz to. jedna z osob ktora znam z taka koniunkcja jest mistrzem pewnej sztuki walki, znana postac. druga za to- manipulant, krętacz, o maaaagicznej sile seksualnej Odpowiedz Link
gem5 Re: koniunkcja Pluton Słońce 03.07.08, 22:19 queenmaya, Archetypowo. Może się to różnie manifestować. Nakreśliłem pewne skrajności, ponieważ na ich podstawie łatwiej zobaczyć o co chodzi. Skrajne formy występują rzadko w przeciwieństwie do niesamowitej różnorodności pomiędzy nimi. Słońce-Pluton to potężna energia. Niełatwo zapanować. Potencjał jest wysoki, zarówno "jasnej" jak i "ciemnej" strony. Wszystko zależy od danej osoby/istoty, co różnie może być widoczne w natalnym. No bo zawsze są jeszcze jakieś inne aspekty, planety, znaki, domy, osie. I potem widać o co chodzi. Albo i nie, rożnie bywa. Odpowiedz Link
queenmaya Re: koniunkcja Pluton Słońce 03.07.08, 23:27 Pluton ma mnóstwo różnych, archetypowych znaczeń, ale wszyscy uwzięli się tylko na tych morderców, chociaż życie tego nie potwierdza. Dla mnie Pluton to przede wszystkim siła transformująca i zmuszająca do pracy nad sobą. Znam kilka kobiet, które mają tę koniunkcję. Z reguły są to drobniutkie, filigranowe, niebieskookie blondyneczki, mówiące cichutkim głosikiem. Dziwna tajemnica ich mocy polega na tym, że mówiąc tak cichutko niezawodnie wymuszają posłuszeństwo na swoich mężach. Nikt nikogo nie morduje, krew się nie leje, a facet i tak robi, czego ona chce. Za to dziwnie często te osoby boją się samych siebie, jakby bały się własnej siły. I pewnie dlatego udają takie słodkie. Tę koniunkcję ma mój ojciec, najłagodniejszy z ludzi i moja teściowa, dokładne przeciwieństwo mojego taty. Mimo to jakoś udało mi się z nimi przeżyć... Odpowiedz Link
gem5 Re: koniunkcja Pluton Słońce 03.07.08, 23:55 Gdzie tam wszyscy. Pisząc to buntujesz się przeciw samej sobie. Takie mam luźne wrażenie. Pewnie wydaje mi się. Wiesz. Archetyp, a rzeczywistość to różne rzeczy są. Czy inaczej. Archetyp nie jest rzeczywistością. Za to kontrast jest przydatnym narzędziem. Myślę, że teraz wszystko będzie jasne. Pluton to wspaniała planeta i jest to bezsporne. Hm. Interesuje mnie ta siła kobiet, o których wspomniałaś, na czym to polega, przyczyna itp. . Sam obserwuje to i nie do końca łapie o co chodzi. Tzn. widzę zjawisko... ale nie rozumiem przyczyny w psychice ich... zresztą są też mężczyźni co tak działają. Najczęściej jest to chyba nieświadome. Zresztą nie wiem. Ma ktoś pomysł? Odpowiedz Link
arcoiris1 Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 00:13 Siła kobiet polega na ich biologii i psychice. Zazwyczaj przeciętna kobieta znosi wiecej niz jest w stanie udzwignąc, więc stad musi mieć siłę. Do pracy na dwóch etatach, do rodzenia, do ciąży, do znoszenia znojów zycia, a jesli jest samotną matka to juz jest to podwójny heroizm w tych czasach, zwłaszcza mając małe dziecko, prace i kredyt mieszkaniowy na głowie. Moze mało astrologiczne wyjasnienie, ale prawdziwe. Siła kobiet to zdolność przystosowania. Nie trzeba miec kon Słońce/Pluton, kazda ja ma, wiec moze bardziej działa tu Księzyc w horoskopach kobiet. Odpowiedz Link
arcoiris1 Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 00:07 Jaruzelski ma koniunkcję Slońce/Pluton w Raku, wiec jesli chodzi o dyktaty w mundurze pasuje jak ulał Odpowiedz Link
lwi2 Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 07:52 Taką koniunkcję ma na przykład moja znajoma, mała drobna, wygląd dziecka, pozbierała się w życiu sama, nieślubne dziecko już ją wzrostem przerosło, nowy dom, mąż, rodzina, drugie dziecko, założyła firmę która ma oddziały, jeździ wielkim samochodem ciężarowym (po tych oddziałach) i musi się policji ciągle tłumaczyć że jest już jak najbardziej pełnoletnia. D;a mnie to przyklad Plutona jako planety karłowatej, plutoida. Lwi Odpowiedz Link
neptus Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 11:09 gem5 napisał: > Osobowość plutoniczna, przyciągająca, wręcz zniewalająca innych za sprawą > tajemniczego uroku. > > Archetypowo może się przejawić np. jako charyzmatyczny przywódca (lub dyktator) > , > tantryczny seks guru (lub morderca-gwałciciel) czy mistyk-jogin (lub przywódca > sekty). "może" sie tak przejawić każdy aspekt. To nie jest archetyp. Archetyp aspektów Plutona ze Słońcem to odporność, wytrwałość, niezwykła zdolność regeneracji, tajemnice, totalna samokontrola, a nade wszystko konsekwencja. Znowu zaczyna sie powtarzanie niczym nieuzasadnionych bzdur. Ludzie, skąd Wy te wszystkie brednie bierzecie? Prosze o podanie źródła. Odpowiedz Link
queenmaya Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 15:38 Ale w tym, że Pluton wzbudza lęk coś jest. Mój syn ma Plutona na ascendencie i chociaż jest cichy, skrajnie małomówny i nie ma w nim żadnej gwałtowności czy agresji, zdarzyło mu się wiele razy, że nowo poznani ludzie przyznali się, że początkowo się go bali. Plutoniczni ludzie mają jakąś wielką, "podziemną" moc, którą inni wyczuwają. Może też przeraża ten brak szacunku dla społecznych i obyczajowych tabu, tak charakterystyczna dla niektórych plutoników (ale nie dla wszystkich, bo znam też takich, którzy są "przegięci" jakby w przeciwną stronę). I to jest właśnie ta nieodgadniona tajemnica podziemnego władcy. Odpowiedz Link
neptus Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 16:13 każda siła wzbudza lęk. Plutonicy są z reguły małomówni, trzymają się na uboczu. Niewielu jest tak widocznych i robi tyle huku, jak Ty. Ale to juz kwestia innych układów. Ludzie słabi boją sie mocniejszych, chocby byli aniołami, bo są inni niz oni. Inność jest dla większości przerażająca. Nie twierdze, ze silny Pluton daje same zalety. Prymitywny plutonik przy pewnych układach ma tendencje do manipulacji, bywa wrednie mściwy, chorobliwie zazdrosny. Nie ma planety z samymi zaletami lub z samymi wadami. Układy Słońce/Pluton nie daja jednak nic więcej, prócz tego, co wymieniłam. Słońce to nasza witalność, a ta jest w połączeniu z Plutonem niesamowita. Połączenie Mars/Pluton daje często policjanta lub sciganego przez niego bandytę. Ale też sa ludzie z tymi aspektami, którzy sa jedynie bardzo pracowtymi i ciężko harującymi ludźmi, z mozołem wykuwającymi swój los. Kowal wykuwający w ogniu twarde przedmioty miał we wsi dawniej status nieomal miejscowego maga. A to przecież tylko jeden z licznych rzemieślników. Czy kowal moze byc psychopatą? Może. Tak samo, jak ogrodnik albo przedszkolanka czy mamka. Powiedziałabym, ze ludzie z aspektami Słońce/Pluton są na zaburzenia psychiczne bardziej odporni niż ci np. ze Słonce/Jowisz. Odpowiedz Link
queenmaya Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 18:58 neptus napisała: > każda siła wzbudza lęk. Plutonicy są z reguły małomówni, trzymają > się na uboczu. Niewielu jest tak widocznych i robi tyle huku, jak > Ty. No to pouczmy się astrologii na moim przykładzie Przez większość życia byłam straszliwie zamknięta w sobie, małomówna i kryłam się po kątach. Było tak, ponieważ moja matka panicznie się mnie bała i strasznie mnie tępiła. Dlatego moje miejsce było w kącie, gdzie musiałam siedzieć, trzymając buzię na kłódkę. To jest mój ascendent w Wadze: wg. Dony Cunningham nasi rodzice wymagają, żebyśmy zachowywali się tak, jak nakazuje nasz ascendent. W tym przypadku: grzecznie, miło i bezkonfliktowo. A tak jak nakazuje Słońce to jest be i niedobrze. Ale ja przecież jestem Skorpionem nie tylko ze Słońca, ale prawie ze wszystkiego , nawet Księżyc mam w koniunkcji, a Marsa w opozycji z Plutonem. Ponieważ mam koniunkcję Saturna ze Słońcem, Merkurym i władcą ascendentu, a do tego kwadraturę z Księżycem i Marsem, więc sama rozumiesz, jak mnie ten Saturn blokował i nie dawał się wyrazić. Na szczęście któregoś pięknego dnia przyjechał do Polski Jan Sar Skąpski, którego znasz i powiedział dobitnie, że wystarczy realizować tylko 10% potencjału swojego horoskopu, żeby poczuć się szczęśliwym i spełnionym. To uruchomiło jakiś tam proces mentalny w mojej głowie. Zaczęłam więc pracować na te przynajmniej 10% mocy. I tak się zaczęło. Dotarło do mnie, że Mars jest u mnie potęgą (rządzi 4 planetami, w tym również Saturnem), więc to on ma tu głos decydujący. A że jest w Wodniku, to widocznie moim przeznaczeniem jest pójść na całość i wyartykułować wreszcie werbalnie to, co mi w duszy gra. Wymagało to przełamania licznych blokad i zwalczenia paraliżującego lęku. Było straszno, ale teraz już wiem, że tak właśnie ma być. > Ale to juz kwestia innych układów. Ludzie słabi boją sie > mocniejszych, chocby byli aniołami, bo są inni niz oni. Inność jest > dla większości przerażająca. I to jest właśnie polskie piekło: sam nie mogę, bo mi mamusia zabroniła, więc będę pilnował, żeby inni też nie mogli. Jeśli więc znajdzie się ktoś, kto ma czelność manifestować swoją siłę i niezależność, a nie daj Boże mówić bez ogródek co myśli, natychmiast cała sfora małych kundelków szarpie mu portki i robi jazgot. > Nie twierdze, ze silny Pluton daje same > zalety. Prymitywny plutonik przy pewnych układach ma tendencje do > manipulacji, bywa wrednie mściwy, chorobliwie zazdrosny. Nie ma > planety z samymi zaletami lub z samymi wadami. Skorpion jak wiadomo słynie ze skrajności: albo diabeł, albo anioł. Pośrednich tonów raczej się nie spotyka. > Układy Słońce/Pluton > nie daja jednak nic więcej, prócz tego, co wymieniłam. Słońce to > nasza witalność, a ta jest w połączeniu z Plutonem niesamowita. Kiedy chcemy wiedzieć, jaki jest archetyp planety dobrze jest wyobrazić sobie, jaką porą roku rządzi znak przez nią rządzony. W przypadku Plutona jest to Skorpion, czyli znak późnej jesieni, kiedy słońce "zanika", a przyroda zasypia. Wszystko to, co w znaku Barana tak intensywnie eksplodowało do życia wydaje plony i zaczyna zamierać w Wadze. W Skorpionie już jest praktycznie uśpione. Nasiona zostały rozsypane, rośliny mateczne zasychają lub butwieją, trawa chowa się pod ziemię. Nie wiadomo, co się pod tą ziemią dzieje, bo trudno tam zajrzeć. Wiadomo tylko, że nasiona ani pędy roślin wieloletnich nie umarły i czekają na wiosnę. I takie właśnie są Skorpiony. Mają potencjał, ale ukryty. Pluton to śmierć (rośliny jednoroczne umierają), ale i odrodzenie, bo wieloletnie niedługo odżyją. Pluton ma związek ze śmiercią i rozkładem, ale nie z morderstwem. Przecież natura nie morduje tych badyli! Zwierzęta też nie mordują bez sensu, one zabijają po to, żeby jeść. Podziemne bóstwo nie jest bezwzględne, w końcu musi się zgodzić, że co roku nastaje wiosna i że musi to życie wypuścić na wolność. Zimą pod ziemią zachodzą pełne życia procesy. Nasiona pęcznieją i nabierają mocy, tworzą się pączki liści i kwiatów, nabrzmiewają pędy bylin. Wszystko to tylko czeka, żeby wybuchnąć życiem. > Kowal wykuwający w ogniu twarde przedmioty miał we wsi > dawniej status nieomal miejscowego maga. A to przecież tylko jeden z > licznych rzemieślników. Kiedy byłam mała moim ulubionym bogiem był Hefajstos, kulawy kowal, wykuwający zbroje dla innych bogów. Widzisz, jak to działa? Nie znając astrologii pokochałam żyjącego pod ziemią, cichego i niezbyt poważanego boga, kującego żelazo (kwadratura Marsa i Saturna)... I co inni bogowie zrobiliby bez jego zbroi i podków dla koni? > Czy kowal moze byc psychopatą? Może. Tak > samo, jak ogrodnik albo przedszkolanka czy mamka. Dokładnie! Teraz, dzięki wszechobecnym kamerom, możemy dowiedzieć się, co tak naprawdę robią słodkie mamki i czułe pielęgniarki, powołane do pomagania cierpiącym, gdy myślą, że nikt ich nie widzi. Pokazywali to w TV. Zgroza, brrr... > Powiedziałabym, ze > ludzie z aspektami Słońce/Pluton są na zaburzenia psychiczne > bardziej odporni niż ci np. ze Słonce/Jowisz. Oni się panicznie tego boją, więc trzymają się w karbach. A że Pluton to moc, która musi wszystko kontrolować, więc i swój umysł poddaje kontroli. A następnie regeneracji. Wiem, bo to były moje lęki. I dlatego musiałam nauczyć się duchowego uzdrawiania. Odpowiedz Link
neptus Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 23:02 Ładnie to wyjasniłaś. Tyle, ze skrajności nie sa jedynie domeną Plutona. Jeszcze silniej widać to np. u Wodnika/Urana - ultra otwartego lub lub ltrakonserwatysty, idealisty lub cynika-bezideowca. Dotyczy to, rzecz jasna, archetypu, bo w zyciu poprzez wpływ rozmaitych konfiguracji nawet i tu znajdujemy całe spektrum typów pośrednich. Tematem wątku jest koniunkcja Słońce/Pluton, a wszelkie aspekty do Słońca dotyczą jedynie witalności, sposobu ekspresji i twórczosci. Niczego wiecej. Tu nie ma miejsca na kompleksy podświadomości, sprawy zawodowe itp. To jest tylko Słońce, któremu zawsze Pluton dodaje siły i odporności ale też skłania do balansowania na granicy możliwosci organizmu. Jak zwykle, zrobiła sie z tego dyskusja nt. "Plutona w ogóle", co zalozycielce wątku jedynie mąci w głowie, a niczego nie wyjasnia. Odpowiedz Link
felutka Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 23:11 Prześledziłam wątek i nie mogę się powstrzymać...Mam Plutona w IX d w trygonie do Jowisza wł Asc i opoz Wenus,a władcę Słońca(Ryby)w Skorpionie.Ogólnie jestem skorpioniascie zarybiona.Filigranowa,niebieskie oczka,niewyczerpana energia,końskie zdrowie,regeneruję się w tempie błyskawicznym(jak odpoczynek to z czystego lenistwa).Nie widać a słychać,mało ciała-duże wrażenie,zabijam wzrokiem,mnie się kocha albo nienawidzi,nic pośredniego-to opinie o mojej skromnej osóbce..Na uboczu stoję niejako z przymusu bo jak tylko otworzę dziób to walę prosto z mostu co myślę co niektórzy kojarzą z podłością,ja ze szczerością(no właśnie,nie potrafię kłamać!)Wiele osób kompletnie nie rozumie,o czym mówię,czasem odnoszę wrażenie jakbym gadała po hebrajsku z chińskim akcentem(i nie chodzi tu o terminy astrologiczne)i żeby było śmieszniej nikt się do tego nie przyznaje Spora kolekcja wrogów w szybkim tempie demaskowanych(taki wewnętrzny agent)i trzymanych na bezpieczną odległość,pełna kontrola tego ,co się wokół mnie dzieje. Zastanawiałam się nad tym,dlaczego częściej niż inni narażona jestem na ataki i doszłam do wniosku,że to inni czują się zagrożeni więc robią to niejako w samoobronie.Nie mam tylko pojęcia jakie zagrożenie poczuł osobnik który napadł mnie pewnego wieczoru na ulicy(nawet w oczy mu nie spojrzałam,zaatakował z tyłu)i w zapewne niezbyt zbożnym celu próbował(dosłownie)wniesć w ciemne podwórko.No i się biedulek pomylił bo dostałam takiego ataku furii,że pogryzłam go,podrapałam,a ślady moich obcasów na goleniach nosi pewnie do dzisiaj.W końcu zadowolił się torebką,ale ona przecież była MOJA więc goniłam drania przez dwie przecznice ąż zniknął mi z pola widzenia.Skończyło się na otartym łokciu i lekkim bólu kręgosłupa.Taki to ten mój Pluton.Jestem diabelnie pamiętliwa no i właśnie wylazła jeszcze jedna cecha-ekshibicjonizm na forum ;D Pozdrowionka Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 10:51 w swojej bazie danych osobnikow jakich obserwuje, a jacy maja takowa koniunkcje to 1. Aktor. Koniunkcja owa w 5 domu w Lewku 2. Gurus.( s z kreseczka) Koniunkcja owa w 1 domu w Lewku. Nie tantryczny, nie sekciarski, nie rozpuszczony seksualnie. Normalny ale guru z poczuciem misji. 3. Nauczyciel. Koniunkcja owa w 12 domu na asc w Bliznietach. Wybitnie inteligentny czlek, acz ateista jednoczesnie z jakims chyba kompleks Boga. Hobbystycznie zajmuje sie udowadnieniem ze nie ma Boga, godzinami dyskusjami z katolikami dekonstruujac ich system wiary myslenia Odpowiedz Link
gem5 Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 16:15 neptus, Proszę zwracać się do mnie w liczbie pojedynczej i nie przyklejać etykietki pt. "bzdury". ;[ (Choć w sumie trochę w tym racji jest. ) A na serio. Na przyszłość postaram się pisać jaśniej żeby nie mieszać i było wiadomo wszystko. Chodziło mi o to o czym piszesz, chciałem dopowiedzieć później ale nie zrobiłem tego. Odpowiedz Link
neptus Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 22:38 Popieram. Pisanie jasno i wyraźnie jest bardzo w cenie. Nie pisałam tego tylko do Ciebie ale tez mi "tak wyszło". A co do ciagot przywódczych, to plutoniaści zwykle wolą rolę szarych eminencji. Wolą pociągać za sznurki niż błyszczeć i zbierać cięgi. Jak tylko jest mowa o Plutonie lub Neptunie, natychmiast zaczyna sie przyklejanie etykietek zamiast analizy archetypów. To powoduje już u mnie odruchy alergiczne. Chyba założę specjalny wątek do obrzucania błotem ciał niebieskich i ich dziedzin w stylu: Słonce to bufon, Mars to furiat, Uran to sobek, Wenus to blondynka-kretynka, Rak to psychol. Pewnie najwięcej wpisów dostałby Saturn. Odpowiedz Link
undyna Re: koniunkcja Pluton Słońce 04.07.08, 23:30 nie przejmuj się, trudno się przyzwyczaić do tego Saturna na asc forumowym ja w związku z tym piszę niewiele, bom luzak Jowiszowy i nic tu po mnie pierwsze primo: nie generalizować Odpowiedz Link
lwi2 Re: koniunkcja Pluton Słońce 05.07.08, 12:45 Wisława Szymborska jest też "plutoidem", koniunkcja Słońce-Pluton. Lwi Odpowiedz Link
zielona.porzeczka Re: koniunkcja Pluton Słońce 05.07.08, 17:09 ciekawym przypadkiem jest GG Allin (a właściwie Jesus Christ Allin)który ma koniunkcję Słońca z Jowiszem i Plutonem. Koniunkcje nie są zbyt silne ( ta z Plutonem ma jedynie ok 7 stopni, ale wydaje mi się, że znacząco wpłynęła na trochę silniejszą koniunkcję z Jowiszem). Jego dzieciństwo było wybitnie Plutoniasto Jowiszowe, w tym negatywnym sensie ( m.in. nawiedzeni rodzice zamykali go jako małe dziecko w ciemnej komórce, gdzie do zabawy miał...odchody.Zaowocowało to dosyć "szczególnym" stosunkiem do odchodów podczas występów na scenie ). Poczytać o tym można między innymi tutaj : en.wikipedia.org/wiki/Gg_allin Odpowiedz Link