Dodaj do ulubionych

Jak zapisać godzinę urodzenia dziecka?

06.11.08, 02:36
Witam,
Mam nadzieję, że będę obecny przy porodzie mojego dziecka i
chciałbym bardzo dokładnie zapisać godzinę jego urodzenia. Wiem, że
chodzi o moment, w którym dziecko łapie pierwszy oddech. Kiedy to w
praktyce ma miejsce? Dziecko nierzadko zaczyna krzyczeć dopiero
sporo później. Jak więc ustalić dokładną godzinę?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Paweł
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Jak zapisać godzinę urodzenia dziecka? 06.11.08, 04:30
      odwieczny problem z zapisem =)
      o ile będziesz miał możliwość mieć informacje na bieżąco, zapisz po prostu
      więcej informacji, z pewnością nie zaszkodzi to astrologowi.
      o ile emocje pozwolą - mogą być to nawet 3 punkty - moment kiedy dziecko się
      pojawia, kiedy w całości będzie "na zewnątrz" no i ten pierwszy oddech-krzyk.
      czasem nie będzie większej różnicy co do momentu zapisu, a czasem może to
      przyprawić astrologa o zawrót głowy przy ustalaniu osi horoskopu. zależy to od
      czasu narodzin.

      z tym to jeszcze jest związanych parę spornych kwestii - czyli np.przyspieszanie
      narodzin.

      ale wracając do pytania - nie zaszkodzi zapisać paru rzeczy i podać astrologowi
      super-dokładnych danych (bo przypuszczam, że o to chodzi) smile
      • neptus Re: Jak zapisać godzinę urodzenia dziecka? 06.11.08, 17:23
        narodzin nie należy prowokować, jeśli nie ma potrzeby ze wskazań
        medycznych. Człowiek rodzi się zawsze w najodpowiedniejszym dla
        siebie momencie. Dziecko wybiera sobie rodzinę i moment przyjścia na
        swiat. To dziecko decyduje o rozpoczęciu porodu, nie matka. Dziecko
        wysyła wówczas specyficzne substancje, które powodują reakcję
        organizmu matki. To jego pierwsza w życiu samodzielna decyzja i
        należy to jego prawo uszanować. Chyba, że chce się ewakuować zbyt
        wcześnie albo nie chce wcale. Jesli matka i dziecko są w dobrej
        formie, nie manipulować! To nie jest zabawka.
        • aarvedui Re: Jak zapisać godzinę urodzenia dziecka? 06.11.08, 19:41
          ale czemu piszesz to jakbym był położnym albo lekarzem ? wink
          z tego, co wiem, prowokowanie narodzin to względnie częsta praktyka.
          czy astrologia potrafi też określić okoliczności sugerujące przyspieszenie
          porodu, skoro większość astrologów myśli, że jest to niewłaściwe? - o to głównie
          mi chodziło. taki koan.
          • neptus Re: Jak zapisać godzinę urodzenia dziecka? 07.11.08, 06:17
            To się zmienia, w kazdym razie prawo jest po stronie matki i to ona
            decyduje. Czasem okolicznosci to uzasadniają, czasem nie. W kazdym
            razie nigdy nie nalezy próbowac dopasowywać terminu porodu do
            horoskopu. To i tak raczej nie uda się i sytuacje uratują osie.
            Horoskop jest obrazem narodzin, więc jakos tam te sprawy zostają
            zapisane. Astrolog nie jest lekarzem ani bogiem. To nie on powinien
            o tym decydować. Rola astrologa zamyka sie co najwyżej w opisaniu
            mozliwych zagrożen, by uczulic na to rodziców i lekarza. Popatrz, z
            jakimi horoskopami ludzie chodzą po świecie. Ponoć mój horoskop
            należy do tych sytuacji narodzeniowych, które rzadko się przeżywa, a
            już się nawet zdążyłam zestarzeć i po drodze zinterpretować mnóstwo
            takich "smiertelnych" horoskopów. gwoli ścisłosci byłam przenoszona
            o 3 tygodnie. Czekałam właśnie na TEN horoskop. Astrolog nie
            powinien kreować się na wszechwiedzącego boga. Czasem moze sie
            zdarzyć wyjątkowy układ, który takie sugestie podpowiada. Wziąwszy
            pod uwagę, że przewazająca większość dzieci rodzi się zdrowo bez
            astrologów, a taka konieczność jest bardzo rzadka, może to się
            zdarzyć nie częściej niż raz w życiu jednemu astrologowi na
            pokolenie. No, do astrologa zwykle idzie się, gdy problemy juz są,
            więc może aż trzem?
    • neptus Re: Jak zapisać godzinę urodzenia dziecka? 06.11.08, 17:10
      Obserwuj. Pierwszyk to zwykle właśnie złapanie oddechu. Możesz
      położną uczulić, żeby dała znak we właściwym momencie. Moja córa
      narobiła krzyku, jak tylko się pokazała główka i mogła otworzyć
      buzię. smile
      • neptus Re: Jak zapisać godzinę urodzenia dziecka? 07.11.08, 06:18
        Oczywiście, miało byc "pierwszy krzyk". Przepraszam za tą zbitkę.
    • mii.krogulska Re: Jak zapisać godzinę urodzenia dziecka? 08.11.08, 22:25
      Witam,
      jak się zachłyśnie, odkaszlnie, zakrztusi i... samo zaczerpnie oddechu!
      Praktyka pokazuje, że i tak wszyscy wtedy wariują, położne i lekarze mają masę
      roboty, Ty będziesz pomiędzy tym wszystkim w akcji, więc się nie spinaj i
      zapisz, kiedy ten oddech samodzielny będzie. Oczywiście są dwie szkoły - jedna
      mówi "oddech", druga "przecięcie pępowiny". Moim zdaniem oddech, jako tchnienie
      nowego żywiołu, jest początkiem samodzielnego życia. Niektóre dzieci są "do
      połowy" urodzone i już ten oddech łapią, to się zdarza, ale zwykle z tym
      pierwszym oddechem się wydobywają na świat jednocześnie.
      Nic się nie martw godziną, w razie czego będziesz rektyfikował, a przede
      wszystkim powodzenia dla Ciebie, Mamy i Dziecka!!!

      Pozdrawiam, Mii
    • all2 oddech a pępowina 09.11.08, 02:24
      zdarzają się (podobno wink porody przyjazne - bez krzyku, gdy pępowiny nie
      przecina się od razu, tylko kładzie dziecko na brzuchu matki i czeka, aż
      pępowina przestanie pulsować. wtedy dziecko nie krzyczy. i w takiej sytuacji
      należałoby właśnie poczekać, aż przestanie pulsować i dziecko zacznie oddychać
      samodzielnie.
      ja wiem, że to jest sytuacja rzadsza niż uczciwy polityk, ale to już tak, żeby
      Cię przygotować na każdą okoliczność smile po prostu obserwuj.
      • neptus Re: oddech a pępowina 09.11.08, 09:52
        Mam ogronmną przyjemność znać ojca pierwszego polskiego dziecka
        urodzonego w wodzie i bez pośpiechu z odcinanem pępowiny. Takie
        dzieci faktycznie nie płaczą. Niemniej pierwszy oddech przy drogach
        oddechowych wypełnionych płynem łatwy nie jest i trudno go przegapić.
        I bez przesady ze strasznie zajetym personelem. Jesli wszystko
        odbywa się normalnie, to to, co robią, to są dla nich czynności
        mechaniczne i automatyczne. Jeśli poprosisz o sygnał, gdy dziecko
        zacznie oddychać, to go uzyskasz. Tobie akurat mogą zasłonić widok
        ale dla personelu to też wazny moment, bo to sygnał, że wszystko
        jest ok. Macie 100% prawo do tej informacji. Powodzenia!
        • mitchharris Re: Intuicja matki! 09.11.08, 15:15
          proponuję na czuja którego tylko matka może mieć. Jeżeli pojawiła się tylko
          główka a malec jeszcze ewidentnie śpi - to raczej nie wtedy. Gdzieś w chwili gdy
          juz jest, już oberwał w pupę, sztachnął się powietrzem i matka czuje i widzi, że
          stał sięobecny na tym świcie. To jest ten momentsmile))
          • neptus Re: Intuicja matki! 09.11.08, 15:27
            Widać, mitchharris, że nic nie wiesz o narodzinach, podobnie jak o
            astrologii. Nie mieszaj więc ludziom w głowie swoją ignorancją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka