Dodaj do ulubionych

Ptakiem w szybe! Stop wariatom powietrznym!

24.08.05, 10:20
Wczoraj po raz trzeci w ciagu ostatniego miesiaca lecacy ptak przywalil w szybe mojego domu! Za kazdym razem spadal na ziemie, dwa razy mu sie udalo (tzn po kilku minutach wstal i sie pozbieral) a wczoraj niestety cos sie z niego wylalo i juz nie dzialal.

To dziwne, bo mieszkam tam gdzie mieszkam od naprawde dlugiego czasu i takie rzeczy sie nie zdazaly wczesniej. Nie wiem skad takie nagromadzenie ptasich powietrznych akrobatow, ale to powoli staje sie niebezpieczne. Kiedys moze zdarzyc sie tak, ze nie tylko przywali, ale szybe rozwali w drobny mak!

Wiecie cos moze wiecej na temat tych wariatow powietrznych? Zdazylo sie Wam takie cos? Jak sie ich pozbyc (chyba nie wiatrowka)?
Obserwuj wątek
    • servus_lca Re: Ptakiem w szybe! Stop wariatom powietrznym! 24.08.05, 17:30
      Może ten ptak był ostatnio na filmie "Szeregowiec Dolot" w kinie ?
    • nandii Re: Ptakiem w szybe! Stop wariatom powietrznym! 24.08.05, 19:38
      Dziwne. Może trafiają się ptaki kamikadze albo rodzą się ślepe.
      • olus_stad Re: Ptakiem w szybe! Stop wariatom powietrznym! 24.08.05, 19:56
        Nie wiem co te ptaki maja w glowie, ale jak tak dalej pojdzie to albo wygina z mojego ogrodu od walenia w szybe albo od mojej wiatrowki, ktora sobie sprawie. Ja naprawde tym ptakom w parade nie wchodze, jedza sobie czeresnie, wisnie czy sliwki na ogrodzie, nikt ich nie przepedza, bo i po co, przeciez i tak tego sami nie przejemy. Ale to zaczyna byc nieprzyjemne, cala szyba jest w tluszczu i piorach! Jeszcze brakuje wybicia!
        • dethy Olus,ja mam wiatrowke ! :) 24.08.05, 20:09
          Mam wiatrowke do sprzedania,serio! Moj maz ja kupil,ale nie pozwolilam mu jej
          trzymac w domu,kazalam sprzedac i dlatego jest do sprzedania:)
          Hmm,poza wiatrowka nie wiem co mozesz zrobic,stracha ?

          U mnie kiedys,jeszcze na Piekarach,na skrzynkach balkonowych jakis
          myszolow,albo co innego ,takiego duzego robil sobie uczte z
          wrobla...Boszzz,okropny widok!! POtem wszedzie bylo pelno krwi i pior...Bleee...
          • swek1 Re: Olus,ja mam wiatrowke ! :) 24.08.05, 20:43
            Chyba coś jest nie tak. Kolega mówił mi o podobnym przypadku jak u Olka.Gołąb
            rozbił się o szybę, spadł na balkon. Nakarmili go i napoili. Gołąb zadowolony,
            rankiem czeka na śniadanie. Dodam, że ptaszyna jest zaobrączkowany.
            Pozdrawiam.
            • servus_lca golab 24.08.05, 21:43
              jak jest zobraczkowany to przeczytaj oznaczenie. Ja kiedys tez mialem zaobraczkowanego golebia na parapecie i znalazlem kontakt z wlacicielem, gdzies ze slaska przylecial golab (po prostu sie zgubil).
              • olus_stad Re: golab 24.08.05, 22:29
                To nie byl golab, golab to by mi nie tylko szybe, ale pewnie jeszcze i kawalek sciany rozwalil. Nie wiem co to za ptaszek byl, ale nieduzy, chociaz huk byl jak walnal. Chyba nic nie mial zaobraczkowanego, zreszta mocno sie nie przygladalem, bo chcialem go jak najszybciej wyrzucic, bo cos z niego wyciekalo i robilo sie mdlawo:( A nawet teraz zobaczyc nie moge, bo smieciarze dzis kubly oproznili. Wiem jak to musi wszystko brzmiec jak sie czyta, to pewnie flaki sie wywracaja, jakbym sie fascynowal turpizmem i w ogole. Chcialem zeby rzetelnie bylo. Nastepnym razem sie przyjrze czy obraczki nie ma, bo pewnie jeszcze nie raz 'zawitaja' w moje okno.
          • olus_stad Re: Olus,ja mam wiatrowke ! :) 24.08.05, 22:24
            Nie no z ta wiatrowka to zartowalem, nie mialbym serca strzelac do kogos lub czegos. Ale dzieki za propozycje:) Mam kolege, ktory tak namietnie bawil sie wiatrowka na ogrodzie, ze u niego ptaki nie bywaja, bo wiedza czym to grozi. Mnie one nie przeszkadzaja, bo w sumie procz tej szyby to nic takiego nie robia, nawet nie sr...zalatwiaja sie:)
          • arek354 Re: Olus,ja mam wiatrowke ! :) 11.09.05, 14:03
            dethy napisała:
            > U mnie kiedys,jeszcze na Piekarach,na skrzynkach balkonowych jakis
            > myszolow,albo co innego ,takiego duzego robil sobie uczte z
            > wrobla...Boszzz,okropny widok!!

            Potwierdzam. U mojej babci mieszkającej na Mazowieckiej też był podobny
            przypadek. Najpierw w skrzynce gołąb zrobił sobie gniazdko, potem z niósł jaja,
            a potem.... przyleciał drapieżnik i zadziobał ptaka ( nie pamiętam tylko czy
            młodego, czy rodzica ). Dethy, może opisujemy ten sam przypadek? :) Mazowiecka,
            9 piętro :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka