ella27 27.12.03, 13:39 "Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu" ... jakie to na czasie :))) no to przyznajcie komu ile przybyło ? Pozdrawiam . Ela Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olus_stad Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 13:47 Uczciwie przyznaje sie bez bicia, ze az 2,5-3kg:) A Tobie Elu? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ella27 Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 14:07 Olus mi przybyło około 2 kg :( też się przyznałam ... ale od Nowego Roku się odchudzam ... basen , siłownia , aerobik , bede biegać i koniec ze snickersami :) Odpowiedz Link Zgłoś
aska_lca Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 14:12 Ehhh mi nic a nic nie przybyło :( Chyba przez to, że za dużo wychodziłam z psiakiem na spacery ;) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
olus_stad Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 14:23 I tak sie tym martwisz? Przeciez to marzenie kazdej kobiety (chyba?), zeby nie utyc od jedzenia! Mysle, ze zenska czesc forum bardzo Ci zazdrosci:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
swek1 Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 17:07 Ja nie wchodziłem na wagę i dobrze, żyję w nieświadomości. Jednak przepych daje znać, choćby przy ubieraniu butów. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
servus_lca Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 17:32 Ja miałem wszystko policzone, dzień wcześniej wiedziałem, co będę jeść i w jakiej ilości. Tak więc nic nie straciłem i nic nie zyskałem. Odpowiedz Link Zgłoś
ella27 Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 17:39 yyy ... podziwiam servusku ... :) Ela Odpowiedz Link Zgłoś
swek1 Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 17:50 Ja też, tyle na stole i nic nie zjeść...tylko liczyć ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
servus_lca Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 21:19 swek1 napisał: > Ja też, tyle na stole i nic nie zjeść...tylko liczyć ;)) Jedno słowo umiar. Przecież nie siedziałem z kalkulatorem przy stole i nie liczyłem ile juz zjadłem kalorii. wcześniej zobaczyłem ile mają białka, tłuszczu i węglowodanów potrawy, które będe jadł, a potem tylko dobierałem podczas jedzenia czego mogę wiecej, a czego mniej. Cóż zrobić jak człowiek musi. Odpowiedz Link Zgłoś
olus_stad Re: świąteczne kilogramy 28.12.03, 14:45 No wlasnie slowo 'umiar' i 'swieta' nie ida u mnie w parze. Powiem nawet, ze sie wykluczaja. Przeciez to bez sensu poscic caly dzien i do tego w pocie czola przygotowywac potrawy tylko po to, zeby zjesc do pierwszego uczucia sytosci. To caly klimat Swiat idzie w leb! A tak nawisem mowiac to wole umrzec z przejedzenia niz z glodu;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
servus_lca Re: świąteczne kilogramy 28.12.03, 15:04 olus_stad napisał: > No wlasnie slowo 'umiar' i 'swieta' nie ida u mnie w parze. Powiem nawet, ze si > e wykluczaja. Przeciez to bez sensu poscic caly dzien i do tego w pocie czola p > rzygotowywac potrawy tylko po to, zeby zjesc do pierwszego uczucia sytosci. To > caly klimat Swiat idzie w leb! A tak nawisem mowiac to wole umrzec z przejedzen > ia niz z glodu;) > > Pozdrawiam Ja też wolałbym umrzeć z przejedzenia niż z głodu. ALe przeczytaj dokładnie ostatnie zdanie w mojej ostatniej wypowiedzi, a wszystko stanie się jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
jedynataka Re: świąteczne kilogramy 29.12.03, 12:31 hmmm, najbardziej uwielbiam moja mame, ktora rok w rok robi to samo, a potem przez tydzien mowi jak bardzo ona sie najadla. Kiedy sie to slyszy pietnasty raz, to juz nabiera rozmiarow tradycji. Ja sie z koleji nie przejmuje, zjadlam praktycznie cale sledzie, ktore byly przygotowane na swieta (uwielbiam sledzie...) i w powazaniu mialam kilogramy, od stycznia znow zaczyna mi sie aerobic i juz sie nie moge doczekac, kiedy te swiateczne kilogramy wyskacze. Odpowiedz Link Zgłoś
aska_lca Re: świąteczne kilogramy 27.12.03, 19:42 Wiesz w sumie to tym sie az tak nie martwie ale...wszyscy sobie narzekaja ze im cos przybylo a mi nic ;) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
swek1 Re: świąteczne kilogramy 28.12.03, 09:56 aska_lca napisała: > Wiesz w sumie to tym sie az tak nie martwie ale...wszyscy sobie narzekaja ze im > > cos przybylo a mi nic ;) > > Pozdrawiam. Eee zawsze coś przybywa... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
dethy Re: świąteczne kilogramy 30.12.03, 13:05 swek1 napisał: > Eee zawsze coś przybywa... ;)) Mi tez nic nie przybylo i cale szczescie ,bo wlasciwie powinno ubyc,a nie jeszcze przybywac.Zreszta jak sie tyle napieklam i nagotowalam to juz mi sie jesc tego nie chcialo.Troche tylko mojego pysznego ciasta zjadlam i tak bylo mi ciezko.Dlatego w niedziele bylismy w Szklarskiej poruszac sie troche. Odpowiedz Link Zgłoś
swek1 Re: świąteczne kilogramy 30.12.03, 13:14 Ja też miałem w planie wyjazd do Szklarskiej w niedzielę, ale musiałem iść do pracy :((( Odpowiedz Link Zgłoś