vika411 22.01.04, 17:51 Cos mi sie widzi, ze jestesmy tu sami...Co? Gdzie sie rozlezli? Jak myslisz? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vika411 Re: Tyyyy...Macinek! 22.01.04, 18:10 Wszystkich zatkalo, jak mi Bog mily!!! No juz mozecie mi ta glowe zawracac! co jest? poumierali czy jak?! Odpowiedz Link
sloggi Re: Tyyyy...Macinek! 23.01.04, 08:31 Jakby Ci to wytłumaczyć? Ostatnio na Salonie jest nowa świecka tradycja - wołania czy ktoś jest, gdyby nie to wołanie to Salon byłby martwy. Odpowiedz Link
wgfc Re: Tyyyy...Macinek! 23.01.04, 08:33 Sloggi napisał: > Jakby Ci to wytłumaczyć? > Ostatnio na Salonie jest nowa świecka tradycja - wołania czy ktoś jest, gdyby > nie to wołanie to Salon byłby martwy. Może pora na kawę? Odpowiedz Link
sloggi Re: Tyyyy...Macinek! 23.01.04, 08:35 Kawa już jest, do tego w ramach kuracji "ratowanie zabytków" kupiłem sobie Melisanę Klosterfrau - żeby mi podkurowała nerwy po wczorajszym rachunku zapłaconym w aptece. Odpowiedz Link
wgfc Re: Tyyyy...Macinek! 23.01.04, 08:58 Sloggi napisał: > Kawa już jest Tak, przeoczyłem > w ramach kuracji "ratowanie zabytków" kupiłem sobie Melisanę Klosterfrau Pij, pij A czy tym da się też nacierać? Bo jak co to jeszcze Amol trzeba Odpowiedz Link
sloggi Re: Tyyyy...Macinek! 23.01.04, 09:02 Amol to ja mam w domu zawsze, czasami potrę czoło i czuję się prawie tak jak po maści "z Tygryskiem". Odpowiedz Link
wgfc Re: Tyyyy...Macinek! 23.01.04, 09:17 Sloggi napisał: > Amol to ja mam w domu zawsze, czasami potrę czoło Można więcej ponacierać > i czuję się prawie tak jak po maści "z Tygryskiem". To taka w malutkim, czerwonym, blaszanym opakowaniu z czasów babcinych? Bo taka mi w głowie siedzi, ale nie wiem czy ona czegoś ze żmiją nie miała wspólnego czasem... Odpowiedz Link
sloggi Re: Tyyyy...Macinek! 23.01.04, 09:20 Tak jest. A maść żmijowa jest rewelacyjna na przemrożenia i gościec. Jak sobie przemroziłem ręce to taka maścią mi odratowano czucie w rękach. Ale to długa historia. Odpowiedz Link
wgfc Re: Tyyyy...Macinek! 23.01.04, 09:40 Sloggi napisał: > Tak jest. A maść żmijowa jest rewelacyjna na przemrożenia i gościec. Babcia taką miała. Zawsze podobało mi się to malutkie pudełeczko i ostry zapach. Ale to było daaawno... > Jak sobie przemroziłem ręce to taką maścią mi odratowano czucie w rękach. > Ale to długa historia. W sam raz na długi zimowy wieczór. Mam nadzieję, że kiedyś opowiesz Odpowiedz Link