zzdorka
31.01.04, 18:21
Posiadam sasiadow, ktorym chyba szkoda jest podlogi we wlasnym mieszkaniu i
dlatego tez buty pozostawiane sa na korytarzu. No wybaczcie, ale wedlug mnie
to wypadalo by przynajmniej udawac troche kultury . Dnia pieknego zaproszono
chyba gosci, bo przed drzwiami walalo sie z 10 par butow.
Na szczescie nie sa to moi bliscy sasiedzi (z innego pietra). Ale gdyby moj
sasiad czesci swego przyodzienia pozostawial przed moim nosem (a z racji
wielkosci czuly jest niemilosiernie), to biada mu.
Klatka jest wspolna wlasnoscia i wystawianie prywatnych rzeczy chyba nie jest
taktowne.
Czy u was na osiedlach zdarzaja sie takie przypadki?