parachute
14.01.10, 11:27
smoczki.
Cztery lata to najwyższy czas by wydorośleć. Z takiego założenia
wyszedł pewien mały Włoch, który w przededniu swoich czwartych
urodzin postanowił pożegnać się ze swoimi smoczkami. Marco uznał, że
najlepiej zaopiekują się nimi... policjanci.
- Halo, nazywam się Marco. Chciałbym wam oddać moje smoczki, bo robię
się duży - mam prawie cztery lata - usłyszał w słuchawce telefonu
dyżurny funkcjonariusz.
www.tvn24.pl/-1,1638092,0,1,czterolatek-wezwal-policje-chcial-oddac-smoczki,wiadomosc.html