04.02.10, 15:05
www.onet.tv/17-latek-poderznal-gardlo-koledze,6114147,1,klip.html

?Oglądałem wczoraj ten reportaż i tego ch. uważa, że nic złego nie
zrobił, zniszczył gnoja, który wszedł mu w drogę. Po co wchodził...
Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: Skr..syn 04.02.10, 15:49
      Też to widziałam. Potworne.
    • dunajec1 Re: Skr..syn 04.02.10, 15:52
      Moze i masz racje sibi,ale...to by trzeba znac wszystko do przodu
      dlaczego tak sie stalo.
      • sibeliuss Re: Skr..syn 04.02.10, 16:03
        Małe miasteczko i świrowanie kto jest lepszy, poszło o dziewczynę.
        Jej imponowało, że dwóch do niej startuje i szczuła ich na siebie.
        • ewa9717 Re: Skr..syn 04.02.10, 16:35
          Nie mogę tego obejrzeć, czytać, nie mogłam słuchać, gdy mówiono o
          tym w TV. Kiedyś byłam przeciwniczką kary smierci. Od kilku lat nie
          jestem.
    • makili Re: Skr..syn 04.02.10, 18:30
      Potworne! I nie tylko to co zrobił, bo chyba gorsze od tego co
      zrobił był sposób w jaki o tym mówił! Chłopak jest socjopatą, a
      takich powinno się na trwałe izolować - dożywocie, bez prawa
      zwolnienia...
      • anoagata Re: Skr..syn 04.02.10, 18:38
        Makil masz rację bo juz za pózno na resocjalizacje,ale ja takim małolatom
        współczuję,bo jaki mieli wzorzec tak wyrośli /owszem są wyjatki/
    • matti.x Re: Skr..syn 05.02.10, 13:10
      Interesujący, młody człowiek. Opanowany i rzeczowy. Precyzyjny w wypowiedzi. Gdyby nie drobne braki w ogładzie, wychodzące chwilami raczej paskudne słownictwo, mógłby uchodzić za ujmującego. Ładna twarz, osobisty urok.

      Twierdzi, że chce zapomnieć. Wydawałoby się oczywiste – każdy by chyba chciał. Pytanie, o czym on chce zapomnieć, skoro tak zwraca uwagę na szczegóły u rozmówcy: „nie dwie kominiarki, ale kominiarka oraz czapka”. Czy, gdyby faktycznie chciał zapomnieć, zgodziłby się na wywiad?

      W więzieniu czuje się dobrze. Już się sprawdził. Podporządkował sobie innego chłopaka. Być może przeszkadza mu trochę fakt, iż ktoś lub coś z zewnątrz decyduje o miejscu jego pobytu, jakiejś więziennej rutynie, itd. Poza tym, okoliczności wręcz wymarzone: potęgujące stały podskórny, nieuświadamialny lęk, z którym radzić sobie można na jeden, znany nam sposób. Sposób o udowodnionej skuteczności. Sprawdzony w najdoskonalszych okolicznościach. „Wiem, że tak się da, nie ma niczego przed czym bym się musiał cofnąć.”

      Kłamstwo, manipulacja, pogarda dla otoczenia a w tym kumpli, to coś tak naturalnego, że nie warto się nad tym rozwodzić; „Dziwny ten redaktorek, o co i po co on pyta? Zresztą, cóż to za różnica. Nieważne, o co pyta. Istotne jest, że mnie widać. Patrzą na mnie. Ponownie jestem w centrum. Niech więc widzą, jak spokojnie potrafię pokazywać swoją siłę.”

      „Motywy? Jasne, idioto, już lecę aby Ci mówić o sobie, o swoim wnętrzu, o tym, czym się kieruję. Już pędzę dać Ci do ręki broń, którą w każdej drobnej nawet chwili swego życia wykorzystuję aby panować nad durniami, którzy są na tyle słabi by się otwierać. Chcesz poznać moje motywy – nałóż sobie czapkę z kominiarką i daj mi do ręki nóż”.

      „Motywy. Gdyby nie ten cienias Marek, ten tchórz, którego rękami wszystko miało się przecież stać, nie byłoby mnie tutaj. Cały zaplanowany scenariusz rozsypał się w tej jednej chwili. Nie, nie dlatego, że ja zrobiłem gdzieś błąd. Panowałem nad wszystkimi i wszystkim. Rozsypał się przez czyjąś słabość. Słabość, której nienawidzę. Wszyscy trzej powinni się byli znaleźć w tym rowie.”

      „Zapytasz: jak mogę w ten sposób postępować?! Przecież wszyscy ludzie są tacy. Co i czemu Cię dziwi – to, że jestem w tym lepszy? Zapomnieć … i co, durniu, uwierzyłeś? Uwierzyłeś, że zapomnę swoją inicjację?”


      ---
      Wg statystyk, takich ludzi jest ok. 3 procent. Ja myślę, że jest znacznie więcej. I że tylko kwestią skali jest, czy mamy przy tym do czynienia ze zbrodnią, czy nie. Mechanizm jest taki sam.
    • katja_24 Re: Skr..syn 05.02.10, 17:54
      Ja tez to wczoraj ogladalam. Najbardziej negatywne emocje wzbudza
      we mnie ten jego spokoj i pewnosc siebie uncertain Jakby nic sie nie
      stalo uncertain
      • horpyna4 Re: Skr..syn 06.02.10, 12:32

        I właśnie dla takich typów nie powinno być kary śmierci. Dla nich
        jedyną skuteczną karą jest poniżenie, a tego nie da się zrobić w
        dzisiejszych czasach, bo "prawa człowieka"... ble, ble, ble...

        A wystarczyłoby, żeby taki wiedział, że po skazaniu będzie przymusowo
        szorował brudne wychodki. Od razu by mu rura zmiękła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka