Dodaj do ulubionych

Sprawa polsko-białoruska

17.02.10, 10:57
Kto mi wytłumaczy na czym polega konflikt w sprawie "polsko-białoruskiej"? Są
tam dwie mniejszości polskie? Słuszna i niesłuszna.? Chwała nam za
pomoc dla naszych rodaków, ale czy na pewno mamy prawo osądzać, którzy są
lepsi, a którzy gorsi? I dla których Dom Polski ma być, a którym od nie go
wara? Wydaje mi się, że to nam się trochę pomieszało.
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Sprawa polsko-białoruska 17.02.10, 11:07
      Tu jest ciut o tym:
      forum.gazeta.pl/forum/f,35395,Bialorus.html
      Ja osobiście mam mieszane uczucia. Nie popieram Łukaszenki, ale
      mechanizm jego działania jest typowy i przewidywalny. Jak każdy
      satrapa chce mieć wszystko pod kontrolą swojego reżimu. Natomiast
      ZPnB, któremu szefuje A.Borys chce postępować niezależnie w myśl "to
      kiedyś była Polska". Na to Łykaszenka nigdy się nie zgodzi, a jego
      radzieckie metody to przecież norma.
      • dede43 Re: Sprawa polsko-białoruska 17.02.10, 11:12
        Ale czy się komuś to podoba, czy też nie - Polski już tam nie ma od lat. I może
        byśmy się z tym wreszcie pogodzili?
        • piotr-55 Re: Sprawa polsko-białoruska 17.02.10, 11:20
          ja juz Ci odpisałem na Twoje watpliwosci :0
          forum.gazeta.pl/forum/w,11207,107312049,107354725,Re_zachlannosc_na_kombatanctwo_.html
          nie będę sie powtarzał .
        • sibeliuss Re: Sprawa polsko-białoruska 17.02.10, 11:26
          To nie jest takie proste, po pierwsze sentyment do Kresów nadal jest
          silny. Po drugie tam nadal mieszkają Polacy i ludzie uważający się
          za Polaków z pochodzenia. Ogromnym problemem są skutki chytrego
          planu komunistów. Mało się mówi o tym, że repatriacją w 1946 i 1955
          roku obejmowano przede wszystkim ludzi wykształconych i majętnych
          (przed 1939 r.) a chłopstwo i drobnomieszczaństwo jako element
          niezagrażający pozostawiano. To pokutuje nadal, bo jesli nawet Polak
          się wykształci w Mińsku to już tam zostaje. Działalność ZPnB jest z
          punktu widzenia Polski słuszna, ale godzi w ustrój Białorusi.
          • piotr-55 Re: Sprawa polsko-białoruska 17.02.10, 12:25
            brakuje jeszcze tylko informacji , czy pani Angelika Borys zrobila kupke, czy
            poprzestała na "mniejszej potrzebie".
            wiadomosci.onet.pl/2129723,12,bialoruska_milicja_ponownie_zatrzymala_andzelike_borys,item.html
    • marcin_rz Re: Sprawa polsko-białoruska 18.02.10, 11:29
      Z tego co mi wiadomo, to Białoruś jest krajem niepodległym, dlatego wszelkie działania obcych mocarstw i innych państw uderzającą w suwerenność tego państwa jest przejawem agresji. To co robi Polska wspierając Angelikę Borys i jej towarzyszy to nic innego jak agresja na Białoruś. Odwracając sytuację, to gdyby Niemcy założyli organizację zwalczającą Kaczyńskiego i Tuska, otwierali telewizję za pieniądze rządowe przeciwko władzy w Polsce to cały naród, jak dzisiaj stoi przeciw Kaczyńskiemu, tak jednym głosem wypowiedzielibyśmy wojnę naszemu sąsiadowi zachodniemu. Może i w naszym kraju Łukaszenkę odbieramy jako satrapę, ale należy zrozumiec jedno, że w "tym szalenstwie jest metoda". Juz raz Polska wsadziła swoje łapska (wspierana przez agenturę amerykańską) i pomogła zrobią "wolna Ukrainę", teraz Ukraincy moga nam podziękować za zrobienie burdelu z własnego kraju. TO że Łukaszenka rządzi jak rządzi Białorusią, lawiruje między wschodem a zachodem to chwała jemu, że ma sposób aby nie doprowadzić do upadku swojego kraju.
      A my cieszmy się wolnością w Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, bo za parę lat pozazdrościmy wolności mieszkańcom Białorusi.
    • piotr-55 Re: Sprawa polsko-białoruska 21.02.10, 08:50
      Warto przeczytac ten artykul
      wiadomosci.onet.pl/2131315,11,lukaszenke_popiera_90_proc_polakow,item.html
      • jedzoslaw Re: Sprawa polsko-białoruska 21.02.10, 16:51
        Ja też uważam, że zbytnio się angażujemy w sprawy Białorusi. Łukaszence można
        wiele zarzucić, ale jest popierany przez większość swoich rodaków. Gdyby
        zdecydował się na ustąpienie i zgodził na demokrację to najprawdopodobniej
        wybory wygrałoby jego obecne stronnictwo. Rozumiem, że Dom Polski był ufundowany
        przez polski rząd, ale mam lekkie wrażenie, że prowadzimy wobec Białorusi
        politykę postkolonialną. Popieram poprzednie Wasze wypowiedzi: co by się w kraju
        działo, gdyby tak np. Henryk Kroll z Mniejszości Niemieckiej błagał o pomoc do
        Berlina...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka