skiela1
22.02.10, 22:25
Nie lubiła zimy. Bo zima to grube kurtki, mróz i tak naprawdę nic przyjemnego.
Szczególnie dla dziecka, które było typowym piecuchem – o Justynie Kowalczyk
opowiada Newsweekowi mama biegaczki narciarskiej, Janina Kowalczyk.
Bo całe sportowe życie Justyny Kowalczyk to pokonywanie swoich słabości.
Niechęci do rannego wstawania, zimna, śniegu, ciężkich podjazdów i bólu
mięśni. Sama o sobie mówi, że mieszkając u podnóża góry i pomagając rodzicom
przy pracach w polu wyrobiła sobie specyficzną mieszankę wiejsko-góralskiego
charakteru. To dzięki niemu jest dziś na szczycie.
www.newsweek.pl/vancouver2010/artykuly/vancouver2010-aktualnosci/justyna-kowalczyk--biegne--wiec-jestem,53736,1