Dodaj do ulubionych

Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki

20.02.04, 09:12
W domu mam mało kwiatów, ale kolekcja powoli "rośnie".
Duża przygarnięta w mrozy yukka jednak powoli zdycha. Mam dwa fikusy
Beniamina, kaktusa, yukkę od Mamęcji (którą kiedyś kupiliśmy w Makro i była
malutka, a teraz to jest drzewo), gardenia jaśminowa, takie coś pospolite,
którego nazwy nie znam i grubosz Hobbit, który aktualnie odchorowuje
przeprowadzke.
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 20.02.04, 10:18
      och, nie wyobrażam sobie mieszkania bez kwiatów...nie będę wyliczać jakie mam i
      jakie chciałabym mieć...
      kwiaty dodają domowi ciepełka, a nas chyba relaksują...
      w moim nowym domu w suficie na klatce, nad drzwiami wejściowymi do mieszkania,
      mam okno...już w myślach postawiłam tam kwiatka smile

      no i dodam jeszcze, że bankrutuję przez rok cały, ponieważ zawsze mam w domu
      świeże cięte kwiaty w wazonach...
      pozdrawiam,
      Fly
    • eulalija Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 20.02.04, 11:54
      Specjalnie przeszłam się po mieszkaniu i policzyłam doniczki ... hm, mam ich
      41. Nie wszystko to doniczki z prawdziwego zdarzenia, jest czajnik, kubek,
      dawna psia miska. Niektóre rośliny mi się powtarzają, mam trzy grudniki (miałam
      cztery ale biały mi się zestarzał i nie dało się go uratować), bluszcz
      drobnolistny rośnie sobie samodzielnie w misce od prodiża i w zwykłej doniczce
      szaleje po stojaku dla kwiatów i po ścianie. Mam palmę, właściwie palemkę bo na
      razie ma pół metra wysokości ale myślę, że nie zawiedzie moich nadziei.
      Szeflera, sansewiera, dracena, krotony, trochę kaktusów, skrzydłokwiaty. No
      jest tego sporo.
      Uwielbiam to moje zielsko i nie wyobrażam sobie mieszkania bez roślin. Nie mam
      ani jednej paparoci, żadnej paprotki nie udało mi się utrzymać przy życiu
      dłużej niż pół roku. Musi to być wina mieszkania bo w pracy miałam takiego
      potwora, którego wszyscy przychodzili podziwiać, w najszerszym miejscu średnica
      rozczapirzonych liści wynosiła ok. 2 m.
    • geograf Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 20.02.04, 22:37
      w domu mam dużo zieleni,lubię żywe kwiaty,więc staram się utrzymywać ich ilość
      na wysokim poziomie. Z resztą nie wyobrażam sobie mieszkania bez żywych
      kwiatów..ta sterylność,by mnie dobiła...
      Na biurku,przy którym pisze te słowa stoi paprotka..ostatnio-zapewne to przez
      zimę i północne położenie okien pokoju-przeżywa swój kolejny upadek,ale mam
      nadzieję,że na wiosnę odrodzi się...Lubię kwiaty...oj taksmile
      • very_famous BADYLE! 20.02.04, 22:46
        Ja te swoje "kwiatki" przestawiam regularnie na system pustynny - który
        przeżyje to jego, jednostki słabsze lądują w kuble.
        Nie wiem jak to jest bo generalnie lubię te swoje badyle - ale nie chce mi się
        o nie dbać, nie mam czasu - chyba zatrudnię opiekuna do badyli.
    • aankaa nie będę liczyć 20.02.04, 23:00
      ale jestem bliska "wynikowi" Eulaljii
      co kąt - to kwiatek
    • ichi Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 21.02.04, 00:34
      kiedyś to miałem dużo , ale jak mnie dół dopadł poważny to wszystko szlag trafił, a teraz to próbuję z bonsai , to jedyne drzewka które mam w domu, ale od czego balkon smile pamiętajcie że już trzeba sadzić nasiona kobei!!! będzie pięknie kwitła przez całe lato smile
      • geograf Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 21.02.04, 12:55
        nasiona kobei?
        a co to,gdzie to kupić można i za ile?!
        • aankaa Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 21.02.04, 13:12
          w każdym sklepie ogrodniczym, za kilka zł

          hoduje się te roślinki w doniczne aż do połowy maja, później wysadza do skrzyni
          (albo dużej donicy) i czeka aż zarośnie cały balkon smile
          a kwiatki ma fioletowe
          • aankaa Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 21.02.04, 13:15
            fanthom.math.put.poznan.pl/~slawek/cgi/frame.cgi?kobea
            Opis ogólny

            Pnącza o liściach skrętoległych, pierzasto złożonych, zakończonych wąsami
            czepnymi. Kwiaty duże i dzwonkowate. Znanych jest około 10 gatunków rosnących w
            klimacie zwrotnikowym Ameryki Północnej i Ameryki Południowej. W Polsce są
            uprawiane jako pnącza jednoroczne lub traktuje się jako roślinę trwałą,
            pozwalając jej w zimie przejść okres spoczynku. Kwitną od maja do jesieni.
            Służą do okrywania krat ogrodowych, altan, balkonów. Nazwa rodzaju nadana ku
            czci Barnabasza Cobo, hiszpańskiego jezuity.



            --------------------------------------------------------------------------------

            Wymagania


            Stanowisko
            Stanowisko słoneczne lub półcieniste. Na miejsce stałe w ogrodzie wysadzamy
            roślinę pod koniec maja.



            Wymagania glebowe
            Gleba żyzna, umiarkowanie wilgotna.


            Wymagania cieplne
            Rośliny nie są odporne na niskie temperatury.


            Cięcie
            Jeśli kobea ma być rośliną trwałą, to przed zimą przycina się pędy na 10-15 cm
            nad ziemią.


            Rozmnażanie
            Rozmnażamy je przez siew. Nasiona wysiewa się w lutym-marcu do doniczek o
            średnicy 8-9 cm w szklarni lub inspekcie. 1 g zawiera 12-15 nasion. Nasiona
            wkładać na sztorc i przykryć lekko ziemią. Okres kiełkowania roślin wynosi 21-
            25 dni. W końcu maja rośliny te sadzimy na miejsce stałe, w odstępach 50 cm.
            Jeżeli rośliny te przezimujemy w szklarni o temperaturze 8-12oC, ograniczając
            podlewanie, to możemy rozmnożyć je przez sadzonkowanie. Otrzymujemy wtedy
            rośliny kwitnące znacznie wcześniej, niż rośliny rozmnożone przez siew. W
            czasie ukorzeniania temperatura powinna wynosić conajmniej 25oC.

            • brookie Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 22.02.04, 07:39
              Dobry watek dla mnie bo ostatnio dostalam swira na punkcie roslin.
              Moja jukka wlasnie wypuscila pioropusz, kiedy podrosnie zetne go i wsadze do
              doniczki. Podobno tak sie rozmnaza jukki.
              Mam dwa duze filodendrony, jeden zielony a liscie drugiego podchodza w czerwien.
              Dwa fikusy, jeden w ziemi ( siega mi bioder), drugi mniejszy w doniczce.
              Jedna dracena, dwie palmy w donicach, dwie alocasie ( mowia na nie "uszy
              slonia"), paprotki, i kilka innych ktorych nazwy niestety nie znam.
              Pod gazebo mam tez powieszone 3 koszyki z kolorowymi roslinkami i bede miala
              wiecej bo kolezanka z pracy przyniosla mi dzis mnostwo zaszczepek.
              Mam tez dwa drzewka szczescia, choineczke w doniczce i hibiskusa- ten co prawda
              maly ale juz zdazyl zakwitnac pieknym czerwonym kwiatem.
              A najlepsze jest to, ze w ogrodku od frontu wyrosly mi dwie lilje, ktorych nie
              sialam. Nie wiem skad sie wziely, pewnie stare cebule byly pod ziemia i
              zdecydowaly wyrosnac, ba, nawet zakwitnac.
        • ichi Re: Kwiaty, kwiatki i kwiatuszki 22.02.04, 14:00
          > nasiona kobei?
          > a co to,gdzie to kupić można i za ile?!
          >
          to bardzo łądne pnącze, w naszym klimacie jednoroczne, piękne kwiaty tylko żeby się nimi cieszyć latem należy już niedługo wysiewać, nasiona nie są drogie tylko jak wysiewamy w mieszkaniu w zimie to trzeba pilnować. przykryć doniczki folią (wilgoć) i zdejmować ją codziennie nawet na parę godzin (coby nie gniło). polecam ładniejsze niż powój i nie żółknie jesienią!


          fanthom.math.put.poznan.pl/~slawek/pnacza/galerie/kobea/kob01.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka