Dodaj do ulubionych

właśnie weszłam - witam

20.02.04, 21:25
(w ten sposób może zacznę tradycję)

kłaniam się już siedzącym w fotelach, polegującym na sofach smile
Obserwuj wątek
    • very_famous SSSuper 20.02.04, 21:33
      I od razu popraw mi humor - bo mamm zjechany uncertain
      • aankaa jest piątkowy wieczór 20.02.04, 21:41
        jutro budzik nie dzwoni (już go schowałam do szuflady) - u Ciebie też ?
        dwa dni byczenia się (można nawet z piżamki nie wychodzić) - pod warunkiem, że
        pracuje się pon-pt
        jutrzejszy obiad tylko do odgrzania (przezornie zrobiłam większy gar gulaszu)
        - specjalnie dla mnie - następcy znikają z domu na pół dnia, wracają na szybki
        obiad i mkną na całonocną imprezę
        uregulowałam "kreskę" w zaprzyjaźnionej budzie - jutro mogę brać znowu bez kasy

        jak dla mnie - akurat tego dobrego smile
        może coś Ci podpasi

        aha, mam butelkę piwa przy monitorze big_grinDD
        • very_famous Re: jest piątkowy wieczór 20.02.04, 21:52
          Ja swoje budziki, telefony i inne ustrojstwa powinnam wyrzucić!
          O obiedzie powiem tak jak słynna Scarllet O'Hara - pomyślę nad tym jutro smile
          Następcom - na zdrowie niech to wyjdzie - wszak rodzicielka będzie miała kompa
          dla siebie. Buzi im za to ode mnie!
          U mnie zaprzyjaźniona buda wyszła bokiem - nie jest już zaprzyjaźniona uncertain
          A piwa ani innych alkoholi nie mogę - antybiotyk mam brać błeeeee.
          A i humor do tego mam kiepski.
          Czegóż można jeszcze chcieć na piątkowy wieczór...
          • aankaa buziaki przekażę 20.02.04, 21:57
            to może herbata z cytryną i ciepłe skarpety ??? to zawsze pomaga
            • very_famous Mam nadzieję! 20.02.04, 22:05
              > to może herbata z cytryną i ciepłe skarpety ??? to zawsze pomaga

              Na obrażoną budę, telefony, budziki, na chorobę mi inne środki sad
              A tak a propos - na te antybio - 57 zeta wydałam - strzał w plecy.
              Same rewelacje pod koniec tygodnia. Nawet w telewizornii kicha dlatego w necie
              siedzę.
              • aankaa nie taka - znowu - kicha 20.02.04, 22:07
                skoro mam komputer wink
                • very_famous Ale ja piwa nie mogę! 20.02.04, 22:13
                  Co tam - nawet kropli na żołądek - bo z alkoholem uncertain
                  • aankaa antybiotyki + alkohol 20.02.04, 22:17
                    - "współczesny" lekarz mówi - zabójcze w działaniu
                    - "tradycjonalista" - ok, tyle, że przy mniejszej ilości (alkoholu oczywiście)
                    wcześniej się upijesz
              • aankaa kasa wyrzucona w aptece 20.02.04, 22:12
                taka, jakaś dziwna, moda zapanowała - katar/przeziębienie - to bęc, antybiotyk
                Ludkowie - do lekarza pełznie się (bo już siły na pójście brak) gdy babcine
                sposoby zawodzą !!!


                mleko z miodem
                "syrop" z cebuli
                nacieranie kamforą
                pajda chleba z czosnkiem
                "inhalacje" z czosnku
                • very_famous Re: kasa wyrzucona w aptece 20.02.04, 22:14
                  No właśnie te babcine zawiodły wczoraj i stracha mi zdrówko napędziło. Brrrr.
                  • aankaa przecież dopiero się "przeziębiłaś" 20.02.04, 22:18
                    i już się poddałaś ?
                    • very_famous Też byś się poddała 20.02.04, 22:25
                      A przeziębienie ciągnie się od zeszłego weekendu, kiedy z niedosuszoną głową
                      pomiędzy blokami biegałam.
                      • aankaa "samo wlazło, samo wyjdzie" 20.02.04, 22:29
                        cytat z serialu "daleko od szosy"

                        działa - "ostatnie" antybiotyki łyknęłam łaaaaaaaaadnych paaaaaaaaręęęęęęę lat
                        temu

                        a łeb wkładam pod kran tuż po obudzeniu się - dzięki temu mam ok. godziny na
                        wyschnięcie
                        • very_famous Re: "samo wlazło, samo wyjdzie" 20.02.04, 22:32
                          Tytuł dobry na jakiś serial!
                      • edzioszka Very 20.02.04, 22:31
                        coś z kondycją do netowania u Ciebie cieniutko, klub się kreci pełną parą, a
                        Ciebie ani widu wink
                        • very_famous Re: Very 20.02.04, 22:34
                          No właśnie weszłam i czytam coście naskrobali!
                          • edzioszka Re: Very 20.02.04, 22:39
                            ale nie myslałam, iż ta inicjatywa na wariackich papierach miec bedzie takie
                            zainteresowanie wink
                            • very_famous Re: Very 20.02.04, 22:43
                              Na początku zawsze tak jest, czas pokaże jak będzie dalej.
        • ichi Re: jest piątkowy wieczór 20.02.04, 22:11
          gulasz i piwo ? czy ty mnie czasem nie podglądasz??? smile właśnie jem obiad (!!!) i popijam pifkiem... dobre zestawienie , nie?
          • aankaa ja ?? Ciebie ??? podglądam ???????? 20.02.04, 22:14
            to mój żelazno-piątkowy zestaw smile

            a dodajesz do gulaszu grzyby ?
            • ichi Re: ja ?? Ciebie ??? podglądam ???????? 20.02.04, 22:35
              ten akurat dostałem od mamusi, ale jak robię to cebulka i grzybki muszą być smile mniam smile tylko że w tym była marhefka uncertain
              • aankaa gulasz z mahefką :((( 20.02.04, 22:40
                ichi napisał:
                ... (coś tam napisał)

                do gulaszu (oprócz grzybów i cebuli) warto dodać czosnku ... <mniam>
                no i NAJWAŻNIEJSZE - musi być zrobiony z dwóch rodzajów mięs
                aaaaaaaa, i śmietana do sosu - 36%

          • candycandy Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:21
            Normalnie dół jak .uj! I tak od kilku dnisad Napiętrzyły się pewne sprawy,
            terminy gonią i aż żołądek podchodzi do serca. Wczoraj próbowałam temu
            zaradzić; na stresy najlepszym "odreagowaczem" jest horror albo thriller. Sama
            wybrałam, nikt nie protestował widząc me wybitnie przyjazne nastawienie do
            świata i w ogóle - padło na Gothika. I żesz - wcale nie było strasznie (może
            już wcześniej adrealina skoczyła za wysoko...), za to było mało logicznie, a
            Berry piszczała jak jakaś podrzędna aktoreczkasad Kuracja nie pomogła, stres
            wciąż siedzi i regularnie chwyta za wnętrzności. Normalnie wiewiórka w brzuchu
            szaleńczo kręci się w kółko, ugania za własnym ogonem. To tyle odnośnie pięknie
            zaczętego weekendu. Nie wie, czy ktoś mnie rozumie, ale trudno.
            • altu Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:34
              Normalnie, to ja cie rozumiem...
              We wtorek mój dół osiągnął apogeum... w środę zaczęłam się odbijać od dna. i
              jest dobrze. Humor mi nawet dopisuje... tylko komp sprawia niejakie problemy.
              Siedzę sobie u protoplastów, piffko wypiłam, szykuję się powoluchno do spania.
              Słońce przez weekend ma świecić, połażę nieco po mieście, poodwiedzam stare
              kąty. Będzie dobrze. Teraz nieco odrobiłam zaległości w czytaniu całego
              tygodnia, bo w pracy coraz więcej się spraw namnożyło i musiałam pracować
              twórczo, pańszczyznę odrabiać... a nie po forach się włóczyć.
              Tydzień zakończył się nowym projektem Edzioszki - dla netoholików (linkę ciągnę
              w sygnaturce). I ogólnie jest nieźle.

              Dlatego moje drogie: V_F i CC - nie smućcie się, życie jest piękne, wiosna się
              zbliża, będzie dobrze, jeżeli będziecie myślały pozytywnie!

              I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszą bytność w Salonie...
              Mam nadzieję, że jutro zniknie ten paskudny banner Gazety o multimedialnym
              dodatku, to sobie więcej popiszę, bo to on mnie spowalnia i strona otwiera się
              prawie dwie minuty, a ja mam zbyt dobry humor, żeby takie coś tolerować...

              Pa pa, żegnam wszystkich zgromadzonych! Nie zapomnijcie posprzątać Salonu i
              przegonić kota...
              • ichi Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:37

                > przegonić kota...
                >

                kota mogę przygarnąć...
              • candycandy Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:40
                Fajnie, że ktoś mnie rozumie. Wiem, że cały weekend przede mną, ale wiem też,
                że swoich gardłowych spraw w weekend nie załatwię (fizycznie nie dam rady, nie
                jestem Bogiem) i przez to cały weekend mam w plecy. Wisi toto nade mną jak ten
                nieszczęsny miecz Demoklatesa, a ja patrzę jak się buja na nitcesad
                Sprzątać dziś nie sprzątam - trudno, przewróciło się, niech leżysmile Kota też nie
                będę wyganiać, niech sobie pomruczy przy kominku...
                • very_famous Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:49
                  Czy to przypadkiem nie jest jakoś określone terminem medycznym?
                  • candycandy Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:55
                    Jaśniej VF, przez stres mogę mieć zaburzenia w logicznym rozumowaniu.

                    very_famous napisała:

                    > Czy to przypadkiem nie jest jakoś określone terminem medycznym?
                    • very_famous Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 23:06
                      Stress albo na łeb nam padło.
            • very_famous Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:37
              Rozumiem - zwłaszcza tą wiewórkę w brzuchu.
              • candycandy Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:46
                Tez masz takie żwierzątko? Bo piszesz, że chora jesteś, to i wiewiórka powinna
                leżeć. Moja wariuje, chyba zacznę jej szydełkować mały, przyjemny kaftanik
                bezpieczeństwa -tylko z czego?
                • aankaa Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:55
                  candycandy napisała:

                  > Moja wariuje, chyba zacznę jej szydełkować mały, przyjemny kaftanik
                  > bezpieczeństwa -tylko z czego?

                  z taśmy w kasetach
                  wersja soft: magnetofonowe, hard: video tongue_out
                • very_famous Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 22:57
                  Mam - notorycznie się wierci uncertain
                  Wiem że chore wiewiórki powinny leżeć ale....
                  • aankaa wiewióra 20.02.04, 23:09
                    obejrzyj sobie (jak już wyzdrowiejesz) plakaty reklamujące ślizgawkę w Wola
                    Parku big_grinDD
                  • ichi Re: Przegwizdany piątek!:( 20.02.04, 23:42
                    very_famous napisała:

                    > Mam - notorycznie się wierci uncertain
                    > Wiem że chore wiewiórki powinny leżeć ale....

                    poszczuj ją kotem
    • geograf Re: właśnie weszłam - witam 22.02.04, 10:42
      Witam wszystkich zgromadzonych i niezgromadzonych w ten dzień niedzielny...
      jak to jest,że kłade się o 3-po zabawie-a nie mogę spać długo,ktoś wie?
      ach..cudowny smak herbaty...komuś wlać do filiżanki?smile
      • altu Re: właśnie weszłam - witam 22.02.04, 11:42
        Hejka,
        witam w niedzielne południe...
        Rzadko można mnie spotkać w Salonie o takiej porze...
        Też tak mam, że im krócej śpię, zwłaszcza po imprezie, tym lepiej się czuję...
        Wczoraj trochę salsy potańczyłam...
        No cóż, karnawał się kończy...
    • sloggi Re: właśnie mnie wniesło - witam 22.02.04, 16:14
      Obudziłem się to i witam. Byłem na spotkaniu FENu i wróciłem do domu jak już
      świtało. To chyba świadczy o tym, że było fantastycznie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka