Dodaj do ulubionych

Choroba sieroca?

02.04.10, 09:52

...psychologowie dodają jednak, że nawet szybka adopcja
nie chroni przed cierpieniem porzucenia. Dziecko w pierwszych
tygodniach życia kilkakrotnie zmienia opiekunów, nie ma stałego
obiektu przywiązania, nie czuje rodzicielskiej miłości.
To prowadzi do choroby sierocej.


Chyba to mocna przesada ... Wczasniaki lezace po 2 miesiace w
szpitalu zanim moga pojechac do domu, czy dzieci bardzo chore od
urodzenia, powinny wszystkie cierpiec na chorobe sieroca:
przechodza z rak do rak, a rodzice ktorzy czasem mieszkaja daleko
nie moga codziennie odwiedzac.
Dziwie sie, dlaczego te kobiety nie zostawiaja tych dzieci
w szpitalu zaraz po porodzie, bo przeciez nie wszystkie rodza
w krzakach.
No i to calodobowe czuwanie zakonnic przy Oknie Zycia ...
przeciez jest tam zainstalowany dzwonek, ktory wlacza sie
automatycznie kiedy ktos otworzy okno.


wiadomosci.onet.pl/2150197,450,siedmioro_dzieci_zostawionych_w_oknie_zycia,item.html
Obserwuj wątek
    • nanai11 Re: Choroba sieroca? 02.04.10, 12:43
      Przechodzenie z rąk do rąk oznacza nie branie na ręce przez różne pielęgniarki
      ale brak stabilizacji w życiu. Niemowlaki mające rodziców, kiedy muszą zostać w
      szpitalu jakiś czas,za zawsze z bliskimi. Są całowane, przytulane, nikt nie
      zostawia takiego maleństwa samego. Chorobasieroca to brak miłości, tego nie
      zastapią żadne ręce.
      • pia.ed Re: Choroba sieroca? 02.04.10, 19:05

        A dziecko ktore mieszka z wlasnymi rodzicami ktorzy sie nim nie
        zajmuja
        tez choruje na chorobe sieroca?
        • czarna9610 Re: Choroba sieroca? 02.04.10, 20:46
          Nanai słusznie napisała, że choroba sieroca to brak miłości... tylko jeśli matka
          dziecka nie chce , to żadne prawo ani religijne ani cywilne nie zmuszą jej do
          miłości, bo to musi wypłynąć od niej. I jeśli decyduje się szybko oddać dziecko
          nikt nie ma prawa ani jej osądzać ani obwiniać o chorobę sierocą u dziecka. Może
          należałoby uprościć przepisy adopcyjne,na przykład zakonnice mają listę
          telefonów do rodziców którzy chcą zaadoptować dziecko i przeszli przez te
          wszystkie wielkie jak Rysy formalności.Wtedy kandydaci na rodziców zjawiają się
          w ośrodku w miarę szybko i przejmują opiekę nad malcem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka