Dodaj do ulubionych

6 stóp pod ziemią-nareszcie!!!

26.02.04, 14:45
nareszcie bedzie w tvn mój ulubiony serial, niestey od przeprowadzki nie mam
HBO i nie miałam okazji ogladac tego serialu. Czy ktos jeszcze lubi ten
serial? niezły klimacik....drugi serial po "Przystanek Alaska" który mnie tak
mocno wciągnął, no może jeszcze twin Peaks...
Obserwuj wątek
    • bubster Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 14:58
      kiedy i o której?
      • bubster Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 15:44
        powie mi ktoś o której godzinie i jakiego dnia?
        czy mam wszystkich po dupsku wystrzelać? (żartowałam z tym dupskiem) smile))
        • owca Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 17:32

          czwartek 04.03.2004 23:50 TVN


          pozdrawiam
          owca

          _,,,٢ة إ ة٦,,,_
          • owca Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 17:36

            tv.wp.pl/opis.html?pr_tele_id=6393

            pozdrawiam
            owca

            _,,,٢ة إ ة٦,,,_
          • bubster Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 19:48
            dzieki!
    • jeremy27 Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 15:21
      świetny...po prostu the best!!!
      rewelacyjne poczucie humoru - takie specyficzne dość.
      kiedy zaczynają nadawanie na tefałenie?...chętnie sobie przypomnę...
      • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 15:39
        4 marca startuje!!!!!! wow! wow! zaraz sie posikam z radości...żartowałamsmile))
        a nie sądzicie że "Przystanek Alaska" mogliby tez powtórzyć? chętnie bym
        posłuchała i popatrzyła na Krisa o porankusmile)
        • martuha Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 15:42
          ja tez, a takze fleismana i meggie.
          • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.02.04, 16:24
            w 6 stóp rozbrajała mnie mamuśka i Brenda, chyba tak miała na imie, jej
            seksualne rozterki i rodzxice to naprawde niezły klimat. A w przystanku mocny
            był astronautasmile)
            • smia przystanek 26.02.04, 17:28
              a pamietacie Henniga (wlasciciel baru) w rui?
              • wedrowiec2 Re: przystanek 26.02.04, 17:40
                Z prawdziwa radością stwierdzam, że mam ngrane prawie wszystkie (prócz 3)
                odcinki Przystanku Alaska. Na stronie www.nx.friko.pl/do_tv.html
                jest gotowy list z petycją o wznowienie emisji PA.
                Z łosiowym pozdrowieniem
                Alaskański wędrowiec
                • smia Re: przystanek 26.02.04, 18:38
                  co mi z tego, skoro ja nie w Polsce mieszkam, chlip, chlip...
                  i tak nie obejrze sad
                  • candycandy Re: Czyli za tydzień o 23.50 26.02.04, 20:33
                    Wszyscy ogladamy pierwszy odcineksmile Ci co mają podzielną uwagę mogą na bieżąco
                    streszczać na salonach co ciekawsze momenty, żeby Smia wiedziała, z czego się
                    śmiejemysmile Btw - z różnych urywków ciekawie się to zapowiada: pedalstwo, zakład
                    pogrzebowy, czarny humor, seks - no, no, no....smile))
                    • zz_beatka Re: Czyli za tydzień o 23.50 14.05.04, 15:32
                      Na HBO było o 21 w ub. roku
                  • sloggi Re: przystanek 26.02.04, 20:44
                    smia napisała:

                    > co mi z tego, skoro ja nie w Polsce mieszkam, chlip, chlip...
                    > i tak nie obejrze sad

                    A gdzie mieszkasz?
                    • candycandy Re: przystanek 26.02.04, 20:49
                      Boże, nieważne gdzie, ważne że nie w Polsce i ja rozumiem, że jest to dla
                      Polaka powód przynajmniej do zmartwienia. Smia, może wysłać ci pocztówkę z
                      kraju, tylko co chcesz mieć na obrazku?smile
                      • iwusia Re: przystanek 27.02.04, 14:27
                        he he he ja juz petycje wysłałam, mam nadzieje że to nie jakaś podpuchasmile)
                        jesli chodzi o przystanek alaska to bezkonkurencyjna była sekrertarka
                        doktorkasmile))
                        • martuha Re: przystanek 05.03.04, 07:26
                          iwusia napisała:

                          > he he he ja juz petycje wysłałam, mam nadzieje że to nie jakaś podpuchasmile)
                          > jesli chodzi o przystanek alaska to bezkonkurencyjna była sekrertarka
                          > doktorkasmile))
                          >

                          strasznie rozmowna byla smile
                      • smia Re: przystanek 12.03.04, 10:19
                        mieszakm w Monachium. ktore to pieknam miastem jest, aczkolwiek nieco
                        snobistycznym. pod koniec miesiaca przeprowadzam sie do Freiburga (~40 km do
                        Szwajcarii, 60 do Francji, czy jakos tak) i bede miala duuuzo dalej do domu.
                        z ta kartka to na serio?
                        to prosze internetowa z aktualnym przed-wiosennym widokiem z okna!
                        wink)
    • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 04.03.04, 23:30
      z chwilę pierwszy odcinek.
      kto ogląda(ł)?
      • candycandy Re: Obejrzałam i .... 05.03.04, 11:57
        No właśniesad Chyba zbytnio się nastawiłam, że będzie supersad Początek dobry:
        kasandryczna żona rozmawia z mężem (właścicielem zakładu pogrzebowego, jadącego
        własnie karawanem) przez telefon - świetny przepis na uzyskanie mleka
        sojowegosmile - i zaraz po rozłączeniu się karawan z mężem wpada pod autobus, mąż
        ginie. Poznajemy trójkę dzieci (wszystkie przyjeżdzają do domu na święta, tym
        razem wyszlo, że na stypę) właściciela zakładu (już świętej pamięci):
        najstarszy syn wywiał dawno z domu (chyba nie chciał przejąć profesji taty,
        teraz ma kiepską pracę, kiepskie życie i brak mu kobiety, ale seks z
        przypadkowymi pasażerkami/uczestniczkami tego samego kursu jest udanysmile,
        młodszy stara się kontynuować rodzinną tradycję (i ukryć przed rodziną swoje
        prywatne życie - jest gejem a jego partnerem jest czarnoskóry policjant czy
        inny przedstawiciel służb mundurowych), najmłodsza latorośl - nastolatka też
        dawno wywiała z domu, ćpa, ma napady depresyjno-maniakalne itp. Acha i jeszcze
        matka przyznaje się do długoletniej zdrady swego małżonka z bodajże fryzjerem.
        Całość nie jest głupia i wygląda zachęcająco, ale humor (choć na pewno duuużo
        inteligentniejszy niż ten a'la Czarek Pazura) był jakiś depresyjno-smutny. Może
        to wina pogrzebu, może jeden odcinek nie przekazuje w całości
        zapowiadanego "uroku" serialu, nie wiem. Na razie dam sobie i 6 stopom pod
        ziemią drugą szansę.
        PS. Fajne były wstawki-reklamówki z branży pogrzebowej.
        • geograf Re: Obejrzałam i .... 05.03.04, 22:25
          mam wrażenie,że właśnie te wstawki-reklamówki mają w zamierzeniu najwięcej do
          powiedzenia w sprawie humoru...
          Odcinek..cóż...odniosłem wrazenie,że z powodu bycia pierwszym-starano się
          zmieścić w nim jak najwięcej..skondensować historię rodzinywink
          Mnie się podobasmile
          • iwusia Re: Obejrzałam i .... 11.03.04, 11:05
            a mi własnie ta ponura atmosfera seralu sie podoba...
    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 11.03.04, 22:56
      Może uda mi się dziś wytrwać do tej 23.50
      • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 11.03.04, 23:33
        juz niedługo,już niedługo...
        oj będzie się działosmile
        Kto ogląda??
        • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 11.03.04, 23:46
          ja
    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! muzyka 12.03.04, 10:03
      Melodia czołówki jest powalająca smile
      • smia i co? oczekiwania spelnione? 12.03.04, 10:21
        kurcze, chyba kupie sobie TV po przeprowadzce.
        przynajmniej sex and the city obejrze raz na ruski czas... bo niemieckie talk-
        showy sa tak denne, ze nawet wzgledy edukacyjne (jezyk!) mnie nie zachecaja.
        • sloggi Re: i co? oczekiwania spelnione? 12.03.04, 10:24
          Film jest bardzo dobry smile
          Tylko godzina emisji mnie powala.
          • smia Re: i co? oczekiwania spelnione? 12.03.04, 10:43
            a taki sprzet jak video recorder moze posiadasz?
            swego czasu rozwiazywalo mi to wiele problemow z czasem emisji roznych filmow,
            ktore warto bylo obejrzec (co sie tak czesto nie zdarzalo). kiedy jeszcze
            mieszkalam z rodzicami lub blizej niz teraz.
            swoja droga zupelnie nie rozumiem polityki TV. swietne filmy, klasyki swiatowe,
            nadawane sa o kosmicznej porze 0.15 na przyklad. jesli jestes uczniem, i pani z
            polskiego polecila toto obejrzec (a moja polecala), to ja sie tylko pytam: jak?
            • sloggi Re: i co? oczekiwania spelnione? 12.03.04, 10:57
              Videło zostało u Mamęcji.
              A film oglądam w wyrku.
    • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-odcinek 2 15.03.04, 17:26
      Bądżcie ludzie i napiszcie, co ciekawego było w last czwartek, bo nie
      oglądałamsad
      • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-odcinek 2 15.03.04, 19:24
        został ogłoszony testament: bracia dostali po połowie zakład pogrzebowy, matka
        inną czesc majątku i pieniądze, a siostra tylko jakiś fundusz do zrealizowania w
        25 roku życia..czyli inwestycja w jej edukacjęwink
        Brat-gej wkurzył się, w między czasie umówił się z byłą narzeczoną zamiast iść z
        własnym niby-facetem na bal policjantów-gejów;Murzyn dowiedział się i obraził.

        Drugi brat dalej romansuje z córką psychologów, ona pod koniec seiralu kazała im
        spotkac się ze soba GDZIEŚ. Podjechała w autobusie,oni wsiedli- to był "TEN"
        autobus. jeden z braci popłakał się wiząc zwidy ojca z nim na ręku (z
        przeszłości)....

        taki duży skrót.
        • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-odcinek 2 15.03.04, 21:09
          Pokazali całowanie sie syna-pedała z murzynem policjantem - warto było się
          niewyspać smile)))
          • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-odcinek 2 15.03.04, 23:11
            Sloggi to jest chyba pierwszy serial gdzie para gejowska jest pokazana jak
            normalny zwiazek gdzie ludzie się całują przytulają kochaja, jako rzecz całkiem
            naturalna. I w sumie tak to odbierasz, przynajmniej ja. Choc nie powiem z tego
            co pamiatam to Davidowi odbije troszku w pewnym momenciesmile)
            • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-odcinek 2 15.03.04, 23:16
              z tego co ja wiem od Kogośc Kto Oglądał Wszystkie Seria na HBOwink
              to oni tam się nawet będa seksili na ekranie...
              cóż..pokazują,ale za to godzina emisji jest zabójcza.
              swoją drogą, aż dziwne,że LPR jeszcze nie protestuje...przecież to jest jawne
              progragowanie związków homo!
              ba!związków mieszanych rasowo!
              • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-odcinek 2 16.03.04, 11:52
                dokładnie, i z tego co pamietam to w sumie niedługo za kilka odcinków. Teraz na
                HBO idzie juz trzecia seria tego serialu. Pod powłoką sztywnego garnituru David
                to niezłe ziółkosmilemi akurat bardziej się podoba niz Nathaniel, choc ten drugi
                jest bardziej dojrzały emocjonalnie i heterosmile
        • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-odcinek 2 16.03.04, 18:56
          geograf napisał:
          > taki duży skrót.

          Geo, buźka, już jestem na bieżącosmile Rozumiem, że córka psychologów to ta sama
          panienka, co z samolotu? A co z siostrzyczką? A mamusia nie straciła daru
          wieszczenia?
          W następnym odcinku będzie o zbieraniu do całości jakiegoś rzeźnikawink
    • reniatoja Kurdebela ojejku ale sie nabralam. 16.03.04, 12:03
      Myslalam, ze tob edzie watek o tym jak... pochowalas tesciowa. Serio! smile
      • szkodnik1 Re: Kurdebela ojejku ale sie nabralam. 16.03.04, 12:18
        reniatoja napisała:

        > Myslalam, ze tob edzie watek o tym jak... pochowalas tesciowa. Serio! smile

        .....iwusia ??? no co ty.......ale mi dużo do tego nie brakuje.....smile))))
        ....i zakopie ją ze 100 stóp pod ziemią, bo 36 to troszkę za płytko....smile
        • sloggi Re: Kurdebela ojejku ale sie nabralam. 16.03.04, 12:48
          szkodnik1 napisał:

          > reniatoja napisała:
          >
          > > Myslalam, ze tob edzie watek o tym jak... pochowalas tesciowa. Serio! smile
          >
          > .....iwusia ??? no co ty.......ale mi dużo do tego nie brakuje.....smile))))
          > ....i zakopie ją ze 100 stóp pod ziemią, bo 36 to troszkę za płytko....smile

          Korzystając z okazji pozdrawiamy Randie i jej szanowną Mamusię smile)))))))))))
          • szkodnik1 Re: Kurdebela ojejku ale sie nabralam. 16.03.04, 13:00
            ....przekażę...smile)))
            • sloggi Re: Kurdebela ojejku ale sie nabralam. 16.03.04, 13:02
              szkodnik1 napisał:

              > ....przekażę...smile)))

              I ucałuj obie, jedną namiętnie - druga głęboko (wybór należy do Ciebie).
              • szkodnik1 Re: Kurdebela ojejku ale sie nabralam. 16.03.04, 13:11
                sloggi napisał:

                > I ucałuj obie, jedną namiętnie

                .....to się da zrobić.....

                > druga głęboko (wybór należy do Ciebie)

                .....to też się da zrobić.....o ile wspominając o głębokości miałeś na myśli
                zakopywanie.....smile)))))
                • sloggi Re: Kurdebela ojejku ale sie nabralam. 16.03.04, 13:15
                  Ty zmyślna bestia jesteś, teoria że sam pewnych rzeczy nie robisz upadła - to
                  są ludzie zmyślni i doskonali percepcyjnie tongue_out
    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 18.03.04, 12:12
      Dzis następny odcinek smile
      Chyba wcześniej strzelę sobie drzemkę, bo później cały piątek przysypiam.
      • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 18.03.04, 17:48
        No to gremialnie nastawiamy forumowy budzik na 23.45smile 5 min na zorientowanie
        się w otaczającej nas rzeczywistości, zrobienie herbaty i ... piloty w dłoń!smile
        • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 18.03.04, 18:45
          candycandy napisała:

          > No to gremialnie nastawiamy forumowy budzik na 23.45smile 5 min na zorientowanie
          > się w otaczającej nas rzeczywistości, zrobienie herbaty i ... piloty w dłoń!smile
          >
          Bardzo ładnie i realnie określiłaś plan na wieczór smile
          • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią - odcinek 3 19.03.04, 11:27
            Dobrze, że nie pokazali co zostało z głównego klienta odcinka 3 (i lepiej było
            wypryskać zbiornik Raidem?smile
            Szkoda, że już nie było reklamówek-wstaweksad
            Czy konkurencję podpaliła najmłodsza latorośl w rodzinie?
            • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią - odcinek 3 19.03.04, 11:36
              candycandy napisała:

              > Czy konkurencję podpaliła najmłodsza latorośl w rodzinie?
              >
              Zapewne, a reklamówek mi też brak.
              • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią - odcinek 3 19.03.04, 15:38
                Wydaje mi się - ale może źle, więc mnie poprawcie - że aktor, który gra ojca,
                występuje jako prawnik w takim serialu "Prawo i bezprawie" czy coś podobnego.
                Akurat jak skończyło się wczoraj 6 stóp na TVN, to na TVP1 leciał ten serial
                właśnie i tam tata jak żywysmile
              • geograf Re: 6 stóp pod ziemią - odcinek 3 19.03.04, 23:19
                mam wrażenie,że zrobiła to młoda latorośl w poczuciu winy,ale i Policjant wcale
                nie próbował jej zatrzymać...
                w pewnym razie przez ten wyraz twarzy na końcu odcinka polubiłem ją.
                Rodzaj humoru w tym serialu bardzo mi odpowiadasmile
                a reklamy-wstawki...jeszcze będą. wszak nie wymyślą tylu artykułów,a lepiej raz
                na jakiś czas,aniżeli co odcinek te same,czyż nie?
    • geograf strona domowa i muzyka. 18.03.04, 22:33
      jako,że Sloggi prosił, tako i znalazłem muy stronę domową i ją tez tutaj umieszczam:
      www.hbo.com/sixfeetunder/
      ponieważ muzyka przypadła chyba wszystkim do gudtu, tutaj jest lista piosenek
      tego serialu, w razie czego można poszukać w internecie...:
      www.supermusicvision.com/sixfeetunder/musiclist.htm
    • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 19.03.04, 14:04
      ja kurcze przysnęłamsadczy ktoś wie kiedy jest powtórka?
      • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 19.03.04, 15:33
        Uuu, niedobrze, chyba nie ma powtóreksad Ale możemy ci streścić po kawałku.
        • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 19.03.04, 23:21
          po kawałku Rzeźnika od Stopy i Raidu?tongue_out
          powtórek raczej nie ma,bo musiałyby być póóóóźno w nocy.a szkoda.
          • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 21.03.04, 21:23
            Geo, tylko bez raidu - chcesz ludzi wytruć?! Możemy podzielić się streszczeniem
            do i od stopysmile Z naszą TV nigdy nic nie wiadomo - właśnie zauważyłam, że Lara
            Croft, której nie mogłam zobaczyć w piątek powraca dzisiaj bliżej północy. Więc
            kto wie, może jak Iwusia napisze do KRRiT to puszczą powtórki w sobotnie
            poranki po rolniczym kwadransiesmile
            • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 21.03.04, 23:07
              przwertowałam juz program tv i faktycznie nie ma powtóreksad(
              fakt ze pierwsze odcinki ogladałam wczesniej juz na HBO ale chętnie sobie
              przypomne. O ile kojarze to w ostatnim był jakiś motyw z noga umarlaka? jesli
              tak to mam pecha do tego odcinka bo na hbo tez nie obejrzałam akurat tego
              odcinkasad no ale nie ma tegedii, przezyje sie a do KR....bleble nie bede pisała
              bo mi jeszcze Rokita jakas notatka rzuci w twarz....ostatnimi czasy
              niebezpiecznie się zrobiło..smile
    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 25.03.04, 23:56
      Czekam na szczegółową relację, bo chyba nie dotrwam do końca odcinka i usnę.
      • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 07:58
        Ja niestety też nie dobrnęłam do końca, a nawet nie pamiętam na czym usnęłam.
        Pora nadawania jest zabójcza
        • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 08:49
          Dotrwałem do końca, niestety teraz śpię na siedząco.
          Ale nie tkwiłem przez ekranem non-stop.
          • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 09:25
            a co wy tacy niewytrzymali jesteście? dla mnie to normalna pora szykowania sie
            dopiero do snu, choć tydzień temu przyznaje że przysnęłam, ale to była sytuacja
            wyjątkowa.
            ps. gdybym miała takie wejście jak Brenda, w domu mojego faceta chybabym nie
            dała rady wysiedzieć przy tym stole he he he he
            • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 09:31
              iwusia napisała:

              > a co wy tacy niewytrzymali jesteście? dla mnie to normalna pora szykowania sie
              > dopiero do snu,

              Zapraszam do siebie!
              Kilkakrotne wstawanko w nocy + pobudka nierzadko o 5 rano.
              Rozsądek nakazuje wczesne pójście do łóżka, ale zwykle się nie udaje...


              • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 12:55
                agablues napisała:

                > iwusia napisała:
                >
                > > a co wy tacy niewytrzymali jesteście? dla mnie to normalna pora szykowania
                > sie
                > > dopiero do snu,
                >
                > Zapraszam do siebie!
                > Kilkakrotne wstawanko w nocy + pobudka nierzadko o 5 rano.
                > Rozsądek nakazuje wczesne pójście do łóżka, ale zwykle się nie udaje...
                >
                >

                też to przerabiałamsmile spoko póxniej bedzie lepeiejsmile
            • kris01 Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 09:32
              Siedziałem wczoraj dosyć długo ale kurcze zapomniałem obejrzeć.
            • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 09:36
              Popatrzyłem na Murzynka i te jego wąsy smile)))))))))))))))))))))))))
              • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 09:39
                Nooooo, przystojny to on jest.....
                właśnie wczoraj myślałam sobie, że to niezła mieszanka genowa musiała być, żeby
                taki efekt powstał
                • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-streszczenie, plizzz!!! 26.03.04, 13:51
                  Też nie dotrwałam (dziwnesad więc chciałabym wiedzieć, co ciekawego mnie
                  ominęło! To kto zaczyna?smile
                  • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-streszczenie, plizzz!!! 26.03.04, 18:38
                    Ja kojarze jeszcze, jak bracia rozmawiali z przedstawicielem konkurencyjnej
                    firmy, i ten od przystojnego Murzyna- gliniarza sie postawił
                    • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-streszczenie, plizzz!!! 26.03.04, 21:37
                      no co tam dalej było???
                      • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-streszczenie, plizzz!!! 26.03.04, 22:00
                        Sloggi i Gacuś - wyście oglądali, wy streszczajcie!!!
    • rubeus Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 26.03.04, 21:50
      obejrzałem kawałek 1-ego odcinka. Jakoś nie wsiąkłem...
    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 02.04.04, 00:35
      Dziś gwiazda porno, którą zabiła zepchnięta przez psa do wanny suszarka do
      włosów. Silikonowy biust poraża rozmiarami.
      • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 02.04.04, 12:23
        przez kota za którego zapłaciła 800 dolców. Ten odcinek był odlotowy ale
        poczekajcie az Brenda bedzie miała odjazdysmile)))).
        • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 02.04.04, 12:27
          a ja znowu nie dałam rady....
          moze malutkie streszczonko?
          • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 02.04.04, 13:03
            Mamusia i Cleir (chyba tak sie pisze) poszły do szkolnego psychologa w cwlu
            naprawienia wspólnych stosunków, oczywiście pokłóciły się ale pan psycholog
            stwierdził ze dobrze bo trzeba nawiązac dialog. Koniec końców wybrały się
            wspólnie do jakiejś kuzynki od których odzedł iles tam czasu temu maż i tatuś.
            Ogólnie dwie słodkie idiotki więc czym prędzej nad ranem chchocząc uciekły
            stamtad przerazone perspektywa "rowerowania" o szóstej ranosmile
            Nathaniel poznał rodziców Brendy, nakryli ich w basenie w czułym uścisku.
            Został któregoś pieknego dnia zaproszony na kolacje jak sie okazało byli tylko
            we trójke i dowiedział się wielu ciekaswych rzeczy o Brendzie, ale to sie
            bedzie w miare odcinków wyjasniało więc nic nie napisze więcej na ten temat.
            Powiem tylko że rodzice pokazali mu ksiązke która uwielbiała czytać Brenda w
            dzieciństwie juz jako 3 4 latka (tak genialne dziecko) a była to mroczna
            opowieśc o dwóch sierotach które ucikaja przed straszna opiekunką. Tytuł
            ksiązki to Nathaniel i Isabel (!), pami ętacie co ma Brenda wytatuowane...
            Potem oczywiście potem Nate wpada do Brendy po wyjasnienia, koniec końców ona
            ma mu zaufac bo on chce wiecej niz związku opartego na bzykaniu. Nastepnego
            dnia Nate poznaje brata ?Brendy który nieopatrznie sie u niej zatrzymał, Nate z
            przerażaeniem zauważa u niego tatuaz "Isabel".
            Dave zostaje diakonem w kościele i jest z tego bardzo dumny, na wspólnym
            śniadaniu z policjantem przyłapuje ich Brenda i Nate, Dave przyznaje się bratu
            że łączy ich cos wiecej, czyli przyznaje się do swojego homoseksualizmu, Nate
            jkest troszke oszołomiony. Wz wiązku z nowym obowiązkiem Deva informuje
            polismena ze nie może z nim iśc na imopreze, ten sie wkurza i zrywa z Davem.
            No i oczywiście wątek przewodni filmu czyli pogrzeb gwiazdy porno z krzywym
            biustem. wspomnienia żałobników jak to świetnie laske robiła i jak potrafiła
            wyluzowac kiedy jedna z dziewczyn po raz opierwszy musiała drugiej zrobić
            minete bądź miała numer z podwójna penetracją. Podobno dla niej wto wszystko
            było takie naturalnesmile))
            uf chyba wszystko....
            • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 02.04.04, 19:52
              Iwuśka, pięknie, szkoda że nie streszczałaś poprzedniego odcinka, którego
              akuray nie widziałamsad
              Do powyższego opisu dorzucę tylko swoje 3 groszesmile Wdowa przyznała się córce
              czyli Claire do romansu, Claire oświadczyła, że w sumie mama jest ok i nawet
              zaproponowała wspólne oglądanie filmów (obie panie już próbowały ale nie zgrały
              się co do tytułów filmów). Nat w ramach zaufania ze strony Brendy dostał klucz
              do jej mieszkania i właśnie gdy otwierali wspólnie drzwi natknęli się w środku
              na brata Brendy (w ręczniku na biodrach - właśnie przyjechał się wykąpać),
              którego początkowo Nat wziął za jednego z byłych (a może nawet chwilowo mniej
              aktulanegosmile facetów swojej dziewczyny. Jak się wyjaśniło, że nie facet a brat,
              to Nat już się uśmiechał szeroko, a tu brat się odwraca i Nat widzi wiadomu
              tatuaż (czy Brenda ma "Isabel" w tym samym miejscu co brat?). Co do Dave i jego
              faceta-policjanta to wydaje mi się, że nie zerwali tylko tamten się lekko
              wkurzył, ale za to Dave miał potem piękną wizję podczas święceń (?) na diakona -
              widział kościelne ławy pełne nagich wiernych płci męskiej, a nad nimi górowała
              zmarła gwiazda porno, która przesłała mu słodkiego buziakasmile
              • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 02.04.04, 19:58
                wielkie dzięki
                używam swojej wyobraźni i wszystko widzę wink)
    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 08.04.04, 23:56
      Zaczęło się.
    • hm` Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 01:41
      Hm, pamietam pierwszy odcinek, ogladalem go chyba dwa lata temu, do tej pory
      koajrzy mi sie jeno cytat : "nie gadaj tylko ...." ;]]]
      pozdr. hm`
      • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 08:58
        Wczoraj popatrzyłem sobie jak wygląda "miłość" na stare lata. Zgorzknienie
        i maruderstwo - niestety.
        • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 10:38
          ale żyć bez tego (niej) nie mógł...
          • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 10:44
            iwusia napisała:

            > ale żyć bez tego (niej) nie mógł...

            I nie jest to fikcja, w codziennym życiu takich związków jest co nie miara.
            • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 13:41
              tez bym chciała na końcu mojej drogi stwierdzic że przeżyłam ją z człowiekem z
              którym chciałam po niej iść, z tym odpowiednim...smile
              • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 13:47
                iwusia napisała:

                > tez bym chciała na końcu mojej drogi stwierdzic że przeżyłam ją z człowiekem
                z
                > którym chciałam po niej iść, z tym odpowiednim...smile

                Myślałem, że to wiesz już teraz.
                • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 17:19
                  A mi znowu umknął fragment wczorajszego odcinka: Claire miała randkę z bratem z
                  Nathalie, potem on ją telefonicznie spuścił na drzewo, że niby za młoda jest
                  (bo Nathalie podsłuchiwała) i ... tak się ten wątek zakończył czy było coś
                  jeszcze?
                  Btw fajną metę miał zmarły tata-założyciel biznesu, a Natan miał jeszcze lepsze
                  wizje, co ojciec na tej mecie robiłsmile
                  • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 23:42
                    kontynuacją tego wątku było to,że Nathalie/Brenda później przyszła do szkoły Claire, pogadała o bracie,pwoiedziała,że jego kobieta ma przesrane, powiedziała,że chcoiaż ma fart,że nie pieprzyli się (dosłownie!), po czym potwierdziła,że ona jest tą z książki,a pod koniec filmu widzimy Brende i Claire na ganku z piwem i chyba zapaloną marihuaną w ustach...
                    taka tam sielanka...
                • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 15.04.04, 15:15
                  tak, mam nadzieje że sie nie rozczaruje.
            • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 09.04.04, 23:38
              bardzo często tak jest,że wdowiec-staruszek żyje rok, maksimum dwa i umiera.
              Kobieta-wdowa-może za to żyć jeszcze długo,długo...
              to dosyć ciekawe...

              Wczorajszy odcinek był refleksyjny.mocno refleksyjny.Czyżby co drugi odcinek taki miał być?
              Dał dużo do myślenia i pomimo swojego amerykanizmu...dotknął powaznej kwestii.
              • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 13.04.04, 17:47
                Nieprawda, mam dowód swojej rodzinie: babcia po śmierci dziadka nie przeżyła
                roku - poszła za nim do lepszego świata z żalu i tęsknoty.
                • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 13.04.04, 18:16
                  candycandy napisała:

                  > Nieprawda, mam dowód swojej rodzinie: babcia po śmierci dziadka nie przeżyła
                  > roku - poszła za nim do lepszego świata z żalu i tęsknoty.
                  >
                  Za chłopem aż na tamten świat? Mam nadzieję, że nie masz skłonnosci po babuni.
                  • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 14.04.04, 13:59
                    Jeszcze nie wiem... A co nie podoba się: gdzie ty Kajus tam i ja Kaja?smile
                    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 14.04.04, 15:03
                      candycandy napisała:

                      > Jeszcze nie wiem... A co nie podoba się: gdzie ty Kajus tam i ja Kaja?smile
                      >
                      Nie - nie podoba mi się.
                • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 13.04.04, 20:49
                  mówią,że nie ma reguły bez wyjątku.
                  Zawsze są wyjątki,jednakże to częściej wdowcy doganiają swoje partnerki życia,aniżeli wdowy...
                  Kobiety są silniejsze psychicznie...
                  • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 14.04.04, 14:24
                    To że silniejsze psychicznie to na pewno, ale też prowadzą bardziej
                    higieniczniejszy styl życiasmile Z drugiej strony mężczyźni jak zostają wdowcami
                    to szybciej i częściej podejmują decyzję o ponownym ożenku...
                  • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 18.04.04, 16:16
                    Co było w ostatnim odcinku, bo nie dotrwałem!
                    • iwusia Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 19.04.04, 00:40
                      na reklamach oko mi sie zamkneło i tez kurcze usnełamsad
                      • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 19.04.04, 21:16
                        no tak,jak człowiek nie napisze od razu (z głupoty)-to później o wiele trudniej...
                        będą urywki:
                        Mama zaprosiła fryzjera na kolację. Temu towarzyszyły zwidy erotycznewink...(tylko nie pamiętam,czy Córki, czy Geja).
                        Blondyn miał dalszą część rozmów z Brendą, w tym pytanie skąd wzięły się ich tatuaże-powiedziała,że zapili i szalona noc w Las Vegas...jednak nie zrobiło to jakoś wiarygodnego wrażenia...
                        Brat Brendy wykazuje syndrom zazdrości o siostrę-Blondyn miał wyjechać z Brendą na weekend na fermę kaktusów (sex non stop i takie tam,ale jednakże przede wszystkim bycie razem,z dala od domu)-wieczór przed wyjazdem odstawił mleki,zaczął schizować (lęki,urojenia etc.)-niby stres przed jego wystawą, Brenda nie mogła go zostawić (a mnie się wydawało,że nie chciało jej się jechać).
                        Siostra ma problemy w szkole,na lekcjach czyta książki,gdy jakaś poroniona matematyczka tłumaczy im arytmetykę (tez bym nic nie umiał!a to naprawde łatwe...)-oblała kolejną klasówkę.
                        Gej oglądał pornosy,które brat odkrył rpzypadkiemtongue_out (już wiadomo czemu taka godzina emisji..normalnie jęki,stęki i gra wstępna na ekranie!tongue_out

                        aha-truposz odcinka. Żołnierz, chorujący na Syndrom Zatoki. Kochał wojsko,chciał walczyć,wyjeżdżać. Jego brat,który go chował (szukający wszedzie podejrzeń i ludzi,którzy chcą wyciągnąć pieniądze)-twierdził,że nienawidził wojska,że był tam przymuszony do zostania i z tego powodu chce mieć spopielonego brata i żadnych honorów wojskowych ma nie być. Jednakże Blondyn się zakręcił, dowiedział sie o dofinansowaniu, zorganizował uroczystość pogrzebową (a Gej straszył,że za to może ich sąd czekać!). Pogrzeb odbył się z honorami,wczesniej rpzemawiali koledzy z wojska,czy też z sąsiedniego szpitalnego łóżka. Brat wszedł i się rozkleił...jednakże został nieskruszony do końca i nie przyjął flagi. Generalnie od Blondyna i Geja (również dzięki zorganizowaniu uroczystości) dowiedział się czegoś o własnym bracie...

                        Blondyn powiedział Brendzie,że ją kocha. Ona się zmieszała.Powaznie.
                        Po pogrzebie Truposza-powiedział to samo bratu,że kocha swojego berata-ten mu odpowiedział i takie tam wzruszenie...
                        Matma ucieszyła się,że kolacja wyszła dobrze,że nie było wpadki.

                        ....

                        więcej nie pamiętam..przepraszamsad

                        Generalnie odcinek taki...nudnawy..jeszcze bardziej refleksyjny (?) od wczęsniejszego. Szczerze mówiąc nie wiem o co w nim chodziło. Koleżanka twierdzi,że w połączeniu ze wczęsniejszym docinkiem (poznawanie Ojca przez Blondyna)-chodziło o to,że bardzo często nie znamy swoich bliskich za życia,albo poznajemy za późno.,..boimy się poznać,bądź nie chcemy...

                        sam nie wiem...dziwny odcinek.
                        Obiecuję,że nastepnym razem napiszę relację do razu. Będzie pełniejszasmile
                        • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 21.04.04, 18:50
                          A mi już brakuje faceta od brata-geja; tego Murzyna policjanta. Czy on jeszcze
                          wróci?
                          • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 21.04.04, 19:01
                            pewnie wróci w jutrzejszym odcinkusmile
                            musi wrócić.
                            w pewnym razie-widziałem go na plakacie reklamującym trzecią serię w HBO...
                            no i na stronie firmowej Sześciu stóp...
                            a czemu tak Ci go brakuje?wink
                            • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 21.04.04, 19:06
                              Odpowiem jak Nathalie: Fajny facet! Jest w nim coś...
                        • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 21.04.04, 22:00
                          No to dobrze, że obiecujesz opisać, bo pewnie jutro tez pójdę spać smile
    • k.reskator Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 18.04.04, 18:15
      eeeee tam....ja celuje w Modę na sukces...serio...nie ma to jak taki seans
      odmóżdżania sie i zapominania o wszystkim smilejednaz lepszych metod, mało
      zaskakująca, żywotna ponad przeciętnośc i nawet jak ją zaniedbasz wcale się nie
      obrazi tylko szybko pospieszy z wyjasnieniemsmile

      ale Przystanek Alaska...czy to jeszcze gdzies można uchwycić?????steskniłem sie
      nieziemsko.

      pzdr
    • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 23.04.04, 00:58
      dzisiejszy odcinek był...specyficzny.
      i szalony i...ech...sam nie wiem-wynikający z oglądania serii...
      niech żałują Ci,co nie oglądali. (ktoś chce streszczenie?)

      trochę szkoda mi Blondyna, vel. Nataniela...
      • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 23.04.04, 08:53
        Rzuciła go? Uszkodziła?
        • geograf Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 23.04.04, 17:18
          Rzuciłasad
          a pomyśleć,że wczesniej wyswatał włąsnego brata..(z instruktorem tańcatongue_out chociaż moim zdnaiem nie jest to dobra droga (Jezu..jaki tamten jest pusty)-więc czekam na powrót Murzynasmile

          heh
          • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 27.04.04, 17:35
            Ja coś tam sobie poprzypominam ale uśmiech w stronę Geo, żeby pouzupełniał
            lukismile

            Wdowa po tacie-założycielu konsumowała sobie lunch (kanapkę zdaje się) w
            towarzystwie swojego nowego szefa-właściciela kwiaciarni (szef okazuje się być
            Rosjaninem). Niestety sympatyczną atmosferę przerwało przyjście kochanka wdowy-
            fryzjera z kurczakiem w pięciu smakach czy czymś podobnym. Rosjanin się nie
            wiedzieć czemu poczuł się dotknięty i skrócił wdowie przerwę na lunch.

            Malutki brunecik pracujący z Nathanem i gejem był kuszony przez konkurencję.
            Pokazali mu rozjechaną twarz jakiś zwłok i zapytali, czy podejmie wyzwanie.
            Brunecik poczuł dreszcz emocji i powiedział że nawet materiałów nie potrzebuje
            ale do konkurencji nie przejdzie, bo chce byc lojalny wobec braci. Zabrał więc
            materiały i narzędzia i poszedł dokonać cudu w dziedzinie rekonstrukcji twarzy.
            Niestety musiał się sprężać z tą fuchą więc skłamał braciom, że żona będzie
            mieć dodatkowe USG i on bierze dzień urlopu. Konkurencja była pod wrażeniem
            dzieła rąk brunecika, znowu kusiła go perspektywą szybkiego awansu na
            kierownika fili w Pensywalii czy gdzieś indziej (miejsce zwolni się najdalej za
            3 miesiące) ale chłopak był twardy i lojalny. Nathan skojarzył jednak fakty
            plus żona bruneta prawie wsypała się podczas rozmowy telefonicznej i bracia
            przyparli bruneta do muru. Zarzucili mu zdradę, brunet odparował, że ta fucha
            to było arcydzieło jego życia a także potwierdzenie własnej wartości i że teraz
            chce zostać wspólnikiem. Braciom opadły szczęki, Nathan stwierdził, że muszą
            się naradzić. Nathan był przyjaźniej usposobiony do właśnie zaistniałego
            problemu - gotów był dać brunecikowi mały udział, gej stanowczo protestował.

            Nathan wpadł na pomysł wynajmowania sali w domu pogrzebowym na różnego rodzaju
            imprezy towarzyskie - jako sposób na podreperowanie finansów. Na pierwszy ogień
            przyszedł młody nauczyciel tańca prowadzący kursy dla 50-latków. Próba wypadła
            pomyślnie, wszyscy byli zadowoleni, nauczyciel wpadł w oko gejowi więc Nathan
            ustawił bratu randkę (Geo, pokazano później randkę?).

            Claire pojechała na survival. Musiała zasuwać z wielkim plecakiem po górach i
            lasach i odkrywać własną osobowość. Pierwszego wieczoru poszła szukać jednego z
            uczestników, który chwilowo zawieruszył się - nie bez znaczenia był fakt, że
            zaginiony Thorne spodobał się Claire - ale zamiast Thorna nakryła koleżankę-
            blondynę z facetem prowadzącym survival. Przyłapana parka trochę spękała, że
            Claire może ich wsypać. Blondyna (z niezłym skutkiem) podjęła próbę
            skupmlowania się z Claire i wszystko byłoby ok ale facet zachował się jak
            ostatni k..as - na siłę chciał zrobić z Claire przewodniczkę grupy. Claire
            oczywiście grzecznie acz stanowczo odmówiła, facet nalegał, więc Claire
            zaproponowała kierunek odwrotny do dotychczasowegosmile Facet próbował odebrać jej
            dopiero co przyznaną koszulkę lidera, za Claire wstawiła się blondyna i w
            efekcie cała grupą kontynyowała marsz w przeciwnym do docelowego kierunku.
            Facet podjął ostatnią szansę odzyskania przywódctwa - zaproponował, że Claire z
            blondyną mogą odpuścić już sobie obóz przetrwania i wrócić do domu. Laski
            oczywiście kazały mu się odstosunkować, wtedy facet niby to wyjął z plecaka
            Claire trawęsad Zadzwonił do geja i poinformował go, że jego podopieczna
            zostanie w trybie pilnym pod eskortą policji (no może podkoloryzowałam trochęsmile
            odstawiona do tatusia.

            Nathan nie ma szczęścia do odwiedzania Nathalie w jej domu - znowu natknął się
            gołego faceta wychodzącego spod prysznica. Golec okazał się starym kuplem
            Nathalie. Gdy ta wróciła ze świeżo wypranymi ciuchami golca, Nathan zrobił jej
            scenę zazdrości i wyszedł trzaskając drzwiami. I zdaje się, że z powodu tej
            niedelikatności i niezrozumienia Nathalie go rzuciła - biedny Nathan....
    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 29.04.04, 23:37
      Za 6 minut zacznie się kolejny odcinek.
      • candycandy Re: Do kogo ma się uśmiechnąć?:) 30.04.04, 17:23
        Niestety padłam wcześniej i teraz pożądam streszczenia wczorajszego odcinka.
        Niech będzie jak najdłuższe!smile
        • sloggi Re: Do kogo ma się uśmiechnąć?:) 01.05.04, 12:26
          Motyw przewodni to śmierć 6 letniego chłopca. Dzieciak postrzelił się
          pistoletem ojca w czasie, gdy brat z kumplem jarali zioło. Brat to ten dryblas
          od lizania stóp. Gay z nowo poznanym kochankiem - instruktorem tańca idą na
          branżową dyskotekę, dla rozluźnienia spiętego "grabarza" kumpel częstuje go
          exctassy. Zabawa jest na całego, ale na odchodne dostaje on kilka tabletek do
          domu. W domu mówi, że to aspiryna. Matka ma iść na upojną noc do amanta, czuje
          się zmęczona więc zażywa jedną z "aspirynek". Ma niesamowite wizje, a przy tym
          odwala w łóżku takie numery - że fagas nie moze wyjść z podziwu. Tancerz
          proponuje grabarzowi sex w trójkącie - to jest przyczyną rozstania. Heteryk z
          dziwą objeżdzają konkurencję udając załatwiających pogrzeb, dziwa trochę zbyt
          realistycznie się wczuwa.
          I to chyba wszystko.
          • candycandy Re: Jeszcze 35,5h do następnego odcinka:) 05.05.04, 12:28
            Sloggi - smile krótko lecz najważniejsze wiemsmile
            Chyba nie darzysz sympatią Nathalie? A może wydaje mi się...
            • candycandy Re: Ostatni krzyk sezonu czyli 13.05.04, 18:50
              Co jest modne w wiadomej branży!smile Na tzw. "zajawkach" Nathalie dostaje bzika
              na widok Ostatniej wieczerzy na ... domyślacie się na czym!smile
              • iwusia coraz ciekawiej się robi:) 14.05.04, 12:56
                ale najbardziej utkwiło mi w pamięci zdanie wypiedziane przez Rico..."...jak
                śmierc moze byc tak blisko narodzin..." (czy jakos tak).
                • geograf Re: coraz ciekawiej się robi:) 14.05.04, 16:22
                  oj tak, tak...
                  wczorajszy odcinek to już naprawdę prawie jazda bez trzymanki, robi się-jak w temacie-coraz ciekawiejwink a do tego wczorajsza polaryzacja wątków mnie powaliła...
                  tylko trochę stareotypy mnie zniesmaczył, jednakże zakłądam,że to tylko chwilowa słabość Głównego Bohaterasmile
                  a Brat Brendy..własnie...czy to nie jest przypadkiem podświadome kazirodztwo?

                  (trumna była the best!)
                  • candycandy Re: coraz ciekawiej się robi:) 14.05.04, 16:37
                    Cholera, podrzućcie mi brakujące 15 minut! Skończyłam na tym jak Claire rzuca
                    hamburgera kolesiowi w szpitalu (to chyba ten, któremu ssała palcesmile, wdowa na
                    kursie układania bukietów dowiaduje się, że jest pedantyczna i dlatego jej
                    bukiety są nieciekawe, gej zostaje porwany przez kolegów-branżowców na
                    kielicha, a wspólnik braci-brunecik dostaje podziękowania od rodziców małego
                    Thomasa (czy Daniela?)
                    • geograf Re: coraz ciekawiej się robi:) 14.05.04, 17:05
                      uuuuuuu...
                      uciekło Ci 15 minut, czy obejrzałaś jedynie 15 minut?winkja nie podejmuję się streszczenia...nie umiem.
                      Iwusia- do dzieła! smile
                      • candycandy Re: coraz ciekawiej się robi:) 14.05.04, 18:05
                        Uciekło mi ostatnie maksimum 15 minut!tongue_out Geo, bądź człowiek, napisz
                        przynajmniej jak skończyła się konferencja w Las Vegas? - chodzi mi wątek
                        Nathan'a, Nathalie i jej brata.
                        • geograf Re: coraz ciekawiej się robi:) 14.05.04, 18:26
                          1. Brenda i Blondyn. Brat Brendy "ujawnił się" podczas pobytu Brendy w kasynie. Była kłótnia, wyjaśnili sobie sprawę "podpalenia/wysadzenia" za ich młodu (gdy ona miała przygodę z Europą), opkazało się,że rodzice powiedzieli Nathalie prawdę...była kłótnia, jednak Blondyn zjawił się w porę, zachował sie po męsku i przegonił Brata...im się zdawało,że kompletnie (oj bawili się, bawilismile. Jednakże po wywołaniu zdjęć zobaczyli siebie samych...śpiących. Oj będzie gorąco...

                          2. Ruda. Pojechała jeszcze raz, bądź do Latino, pogadali. Mama Rudej kazała jej zerwać jej kontakty (jeżeli przedawqkował celowo..bo usłyszała prawdę od córki), ona swoje. Pod koniec wyznała miłość Latino...a on jej.

                          3. Gej. Ulalalalalalala...oj działo się, działo...po wycomming outowaniu przy kolegach przez tancerkę wyniósł się, wyjął gazetkę i...cóż...złapali go uprawiającego publicznie seks (na parkingu!). Zadzwonił i wstawił się za niego Murzyn. Nie będzie sprawy, ale Murzyn był bardzo zawiedzony, wkurzony i raczej krucho...krucho, tym bardziej,że Gej okazał się być żałosny (brak prezerwatywy).

                          4. Mama poszła na kurs, faktycznie ukłądała zbyt cmentarne kwiatki. Jednkaże Instruktorka po kilku rozmowach, żartach (ten ze środkami antydepresyjnymi był niezływink, pokazała skutecznie Mamie, że trzeba oddychać nie rozumiem, ale "TU" (brzuch/przepona). Po wielu próbach i przynajmniej jednym załamaniu: Mama stworzyła ARCYDZIEŁO (przerabiając niezbyt udana prace pod wpływem..impulsu?).

                          o kim/czym zapomniałem?
                          jakiś wątek rozszerzyć?
                          • iwusia Re: coraz ciekawiej się robi:) 14.05.04, 23:59
                            widze ze mnie już ktoś wyręczyłsmile dodam tylko ze Rico niesamowicie przeżył
                            smierc tego dziecka, film kończy się narodzinami jego drugiego synasmile
    • candycandy Re: Jest konkurs ''Sześć stóp pod ziemią''!!! 17.05.04, 17:10
      Konkurs ''Sześć stóp pod ziemią''
      Weekend, dla którego warto umrzeć wink
      Wierszem lub prozą, uroczystą lub żartobliwą - napisz mowę pożegnalną. Autor
      najlepszego, najładniejszego i najciekawszego tekstu wraz z osobą towarzyszącą
      spędzi niezapomniany weekend w hotelu Westin w Warszawie. Nagrodą pocieszenia
      jest zestaw filmów DVD ''Sześć stóp pod ziemią''. Konkurs trwa od 15 do 27 maja
      2004. Wyniki ogłosimy 1 czerwca. Życzymy natchnienia wink

      Pisarze, do piór!!!smile))
    • sloggi Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 19.05.04, 22:01
      Proszę dziś wnikliwie oglądać i mi opisać, zaraz idę spać.
      • agablues Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 19.05.04, 23:30
        chyba jutro....
        • zenta1 Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 19.05.04, 23:34
          ...jutro, jutro.
          • candycandy Re: 6 stóp pod ziemią-nareszcie!!! 20.05.04, 17:09
            Sloggi, ten chłopak ma farta - może pozwolić sobie na 1,5 dobowy sensmile
            Pewnie, że będziemy oglądać! A kto wziął udział w konkursie?
    • geograf DVD 20.05.04, 22:04
      Dziś wpadły w moje ręce (oryginalne!) płyty DVD z filmem...

      po pierwsze-zła wiadomość. Pierwsza seria ma tylko 13 odicnków, więc za tydzień serial-na razie-zakończy sięsad
      po drugie-nie ma jakichś specjalnych dodatków. Chyba nawet nie ma wyciętych scen..albo takich nie było,albo...
      po trzecie-fajne pudełkosmile
      • candycandy Re: DVD 21.05.04, 11:14
        Geo, i tak ci zazdroszczęsmile
        A kto podejmuje się streszczenia wczorajszego odcinka?
        • sloggi Re: DVD 21.05.04, 16:27
          No właśnie, tak się fatalnie czułem, że przed północą zległem pod moją
          fantastyczną kołderką.
          • candycandy Re: Streszczenie pilnie potrzebne! 21.05.04, 17:25
            Ups, ja wprawdzię otowrzylam jedno oko na dzwięk budzika, ale niestety
            wykazałam się słabą wolą i zdradziłam Rico na korzyść Morfeuszasmile
            • geograf Streszczenie 21.05.04, 21:11
              A przynajmniej postaram się o takowe.
              Generalnie słowem wstępu, po obejrzeniu wczorajszego odcinka, powiem, że jeśli reżyser nie jest gejem,to ja jestem CNOTA.

              Generalnie film podzielił się na dwie części. z wątkiem gejowski i pozostałymi.

              1). Głównym zmarłym odcinka był gej, którego..pobito,skopano na śmierć. Jego "rekonstrukcją" podjął się oczywiście główny bohater...Owy denat był motorem wielkich zmian w postępowaniu Głównego Bohatera...Po śmierci okazało się,że zmarły żałował swojego życia, mówił o trafieniu do piekła i takie tam katolickie bzdety-Główny Bohater dzielnie mu się opierał, zarówno psychicznie jak i w dyskusji.
              Mama zapytała współpracownika-florystę jak powiedział swoim rodzicom że jest gejem. szok, zaskoczenie-gewneralnie wykręcał się,ale suma summarum przyznał się,że jest...Zapytał jaki był najgorszy dzień w jej życiu (na zasadzie:Ty powiedz mi swoją tajemnicę,to ja Ci swoją). Mama oświadczyło,że był to dzień pierwszego zbliżenia z fryzjerem gdy...po raz pierwszy się onanizowała-i to fryzjer ją w tym instruował (On chciał zobaczyć jak ona się zadowala,jak się wtedy zachowuje,żeby móc jej dogodzić...).Później okazało się,że florysta nie powiedział-bo mogłoby to zniszczyć rodziców i zawalić jego świat. Oczywiście Mama nie dowierzała: "czemu?!". Później zapytała o gejostwo brata..Blondyna. Ten się wypierał,upierał, później "milczeniem przytaknął", a Mama prawie załkała z pytaniem: "czemu on mi nie ufa?! czemu mi nie pwoie? przecież to nienaturalne!".
              Z okazji urzadzania pogrzebu etc.-pod domem Fischerów zgromadzili sie homoseksualiści..rico odniósł się wulgarnie do Głównego,że jeden nawet przebrał się za Panią (Jaquellin?) Kennedy. Główny Bohater nie wytrzymał i..zrobił comming out-on facet,m on gej, a damskich ciuchów nie nosi. Rico w szoku. Powiedział tylko: "tam..skąd pochodzę..mężczyźni czasem to robią,ale nie mówią o tym. zakłądają rodziny, mają dzieci-są mężczyznami" GŁówny powiedział że on przecież jest mężczyzną-ale Latino już wyszedł...
              Pogrzeb,to nie tylko liczni goście,ale i protesty (oraz m.in. Murzyn pilnujący miejsca) ...(różne ciekawe hasła). Po pogrzebie,, w czasie powrotu do samochodu Gej nie wytrzymał i rzucił się na jednego,takiego,agresywnego i "męskiego"...Murzyn rozdzielił swą szeroką piersią-jednak Gej zdazył dać w pysk i brzuch:> "miejcie szacunek dla rodziny".
              Rozmowa Głównego z Murzynem, Główny wykazuje skruchę,rozlicza się rpzed sobą,przyznaje do winy,prosi...Murzyn się uśmiechnął na koniecsmile

              Koniec filmu to rozmowa Głównego z Mamą.
              "Mamo, jestem gejem".
              "Czemu dopiero teraz mi to mówisz?!!!"

              Generalnie szczęśliwa, on pełen obaw i w szoku, ona nadal go kocha jak syna,nic się nie zmieniło...on szczęśliwy....smile

              2) Ruda i Bandito (Latino 2). Miała sesję u psychologa szkolnego, nie rpzyznała się,ze ma kogoś-co wychodzi później,po południu,gdy leżała z Bandito na kolanach pod drzewem,a psycholog szedł do szkoły....Pytanie czemu nie przyznała się,ona na to,że bała się posądzenia o jego zły wpływ (po rozmowie skwitowała,że oboje działają na siebie podobnie,choć on jest zdecydowanie silniejszy psychicznie od niej...). Rozmowa z pschylogiem zakończyła się przyznaniem Rudej do podejrzeń,że nie rpzedawkował przypadkowo...
              Wieczorem spotkali się (Bandito i Ruda), Ważna rozmowa o obawach (połączona z lekcją trygonometrii) w starym karawanie i...gorąca,poełna uczuć (nie seksu!-a przynajmniej na wizji) kąpiel pod prysznicem...

              3) Najważnieszym wątkiem-moim zdaniem- byłą kwestia Brendy i Brata...
              Ona kazała mu się spakowac i wynosić, oddać klucze i na razie nie wracać-bo gdy nie bierze leków to nie może z nim przebyweać. On na to,że ma duplikat, a poza tym nie jest łątwo wejśc bez klucza do jej domu.
              Wyniósł się.
              Byłą rozmowa Brenda-Blondyn. On stanowczo próbuje namawiać ją na wysłanie go do kliniki ("może Twoi rodzice mają rację?"). Kończy się kłótnią i "daniem sobie przerwy"...
              Blondyn dostaje telefon aby przyjechać po trupa, do domu...
              Dom okazuje się być fabryką,wjeżdża na górę, tam..widzi zdjęcie Rudej (pamiętacie jak Brat robił zdjęcia Rudej w 3, czy 4 odcinku?), póxniej widzi Rudą i Brata całujących się...Trzecie zdjęie przedstawiało stosunek Blondyna z Brendą...(robione rpzez okno). Czwarte zostało podpisane jako "po resztę instalacji zapraszam do pokoju"...blondyn idzie "po szlaku" zapalonych świec, pracownia Brata, łóżko, coś (co rpzypomina ciało) przykryte prześcieradłem,dwie charakterystyczne, czerwone plamy...podpis: "Ty do tego doprowadziłeś". Blondyn w szoku, chce już podnosić rpześcieradło jak...Brat wyskakuje, ucieszony,uradowany że prawie o zawał przyprawił i pyta: "czemu się nie śmiejesz? czy to nie jest zabawne???"....Blondyn zabił go wzrokiem,kieruje się do wyjścia, ten mu blokuje, bierze nóż papierniczy w rękę...mówi,że Brenda nie jest dla niego, że on ją kocha i ona jest tylko dla niego,że on nie jest jej warty (Blondyn). Blondyn odrzeka, że i tak ona dała mu "kosza", na co Brat uśmiecha się...Szybki ruch Blondyna,odebranie nozą i szybkie wyjście...
              Spotkanie się z Brendą,opowiedzenie jej o akcji,nożu,rozmowie...Ona w szoku,nie wie co robić...(tutaj nie pamiętam czy coś jeszcze było...). Wieczór-Brenda leży w łóżku, słyszy brzęk tłuczonej szyby, jeden,drugi. Wstaje-w "living roomie" siedzi jej brat. Domyślcie się co była za rozmowa. Wstaje, ma zakrwawione ręce. Mówi,że już wie,co było nie tak między nimi-Brendy pierwsze skojarzenie,że podciął żyły-powiedział,że muszą się od siebie rozdzielić. Pokazuje plecy-wyciął sobie tatuaż "Isobel". Mówi,że dla równowagi ona musi zrobić to samo-ona ze strachem próbuje go zbywać, on oświadcza że zrobi to sam, teraz. Wyjmuje nóż, powala na ziemię i prawie...Brenda wyrywa się,ogłusza Breata. Trafia do szpitala, opatrują go, Brenda podpisuje jakieś papiery (klinika), rozmawia z lekarzami...brat leży nieprzytomny. Przychodzi Blondyn. Brenda oświadcza,że Brat idzie na leczenie, Blondyn przytula i pociesza ją,. zszokowaną...

              Co przeoczyłem? Iwusia?

              (to najpewniej przedostatni odcinek. Może druga seria bedzie po wakacjach?)
              • sloggi Re: Streszczenie 21.05.04, 22:37
                Postać "Brata" działa mi na zęby.
              • agablues Re: Streszczenie 21.05.04, 23:07
                łał, mozna nie oglądać i tylko czytać streszczenia smile

                geograf napisał:

                >papierniczy w rękę...mówi,że Brenda nie jest dla niego, że on ją kocha i ona je
                > st tylko dla niego,że on nie jest jej warty (Blondyn). Blondyn odrzeka, że i ta
                > k ona dała mu "kosza", na co Brat uśmiecha się...Szybki ruch Blondyna,odebranie
                > nozą i szybkie wyjście...

                tu była jeszcze rozmowa brata z Natem o jakimś poprzednim facecie Brendy, ale
                jakoś sens mi umknął. Brat się pozbył exa? i straszył Nata ?
                • geograf Re: Streszczenie 21.05.04, 23:14
                  oj tak,tak. prawda,umknęło mi. Brat wspomniał o jakimś poprzednim facecie Brendy. Właśnie chyba w kontekście jego padły słowa Brata-z nieukrywaną satysfakcją-0że rozeszli się,bo nie pasowali do siebie,bo ona jest tylko jego,że on był o nią zazdrosny (i chyba się przyczynił do tego rozpadu...)

                  straszył straszył...przecież on go nienawidzi od poznania...cóż...
                  kazirodztwo i tyle.
                  • candycandy Re: Streszczenie 24.05.04, 13:32
                    O żesz, Geo to tak fajnie streszcza, że jeszcze bardziej pogmatwasmile Ale i tak
                    buziakkiss)
                    • geograf Re: Streszczenie 24.05.04, 16:17
                      To znaczy co pogmatwałem?
                      jestem otwarty na pytania...
                      pozdrawiam.
                      • candycandy Re: Streszczenie 24.05.04, 17:19
                        Postaram się przystępnie wyjaśnić swoje wątpliwości, przedstawić pytaniasmile
                        1)Który to ten współpracownik-florysta? Rosjanin, właściciel kwiaciarni? On
                        chyba nie, przecież on nie jest gejem, podrywał wdowę i był zazdrosny o
                        fryzjera więc?
                        Jak to mama ucieszyła się, gej jest gejem? Przecież w poprzednim odcinku jak
                        zobaczyła, że rankiem od geja wychodzi facet to go potraktowała szlauchem!
                        Zmiana frontu?
                        2) Rico antygejem? I nie wiedział o orientacji swojego wspólnika? Proszę
                        jaśniej poniższy fragment:
                        >> rico odniósł się wulgarnie do
                        Głównego,że jeden nawet przebrał się za Panią (Jaquellin?) Kennedy. Główny
                        Bohater nie wytrzymał i..zrobił comming
                        out-on facet,m on gej, a damskich ciuchów nie nosi. <<
                        • geograf Re: Streszczenie 26.05.04, 21:18
                          candycandy napisała:

                          > Postaram się przystępnie wyjaśnić swoje wątpliwości, przedstawić pytaniasmile
                          > 1)Który to ten współpracownik-florysta? Rosjanin, właściciel kwiaciarni? On
                          > chyba nie, przecież on nie jest gejem, podrywał wdowę i był zazdrosny o
                          > fryzjera więc?

                          Pamiętasz-w poprzednim odcinku Matka została rpzesunięta do rachunków,bo układała "zbyt grobowe" bukiety...wtedy pewien Facet przejął jej robote..z resztą-od czasu do czasu pojawiający się na ekranie. To własnie był Florysta..ok. 50, starzejący się, z brzuszkiem. Taka ciepła klucha o włosach koloru brunet z siwiznąwink

                          > Jak to mama ucieszyła się, gej jest gejem? Przecież w poprzednim odcinku jak
                          > zobaczyła, że rankiem od geja wychodzi facet to go potraktowała szlauchem!
                          > Zmiana frontu?

                          Wiesz dobrze jak to jest..początkowy szok, a później..
                          Z resztą Mma robiła przez te 2 odcinki podkopy pod syna...Zapytała nawet Blondyna czy jego brat jest gejem (no i czemu jej o tym nie powiedział!!tongue_out)

                          > 2) Rico antygejem? I nie wiedział o orientacji swojego wspólnika? Proszę
                          > jaśniej poniższy fragment:
                          > >> rico odniósł się wulgarnie do
                          > Głównego,że jeden nawet przebrał się za Panią (Jaquellin?) Kennedy. Główny
                          > Bohater nie wytrzymał i..zrobił comming
                          > out-on facet,m on gej, a damskich ciuchów nie nosi. <<
                          >

                          To chodziło o sytuację:
                          Chwila przed pogrzebem zabitego Geja z (przed)ostatniego odcinka, Rico wchodzi do piwnicy, mówi że "spory tłum, gejów czeka pod drzwiamy...Jeden nawet przebrał się za Jauqelin Kennedy-heh" (lekki ironiczny i wyrazający wyższość śmiech).
                          No i David nie wytrrzymał (z resztą w całym odcinku się odkrywałwink)

                          Tak to było..
                          przepraszam,że tak póxno
              • iwusia Geograf 24.05.04, 23:25
                niestety mi tez sie oko przymkneło i widziałam tylko poczatek ale z tego co
                pamiętam to chyba nic nie pominałes....w drugiej serii to sie bedzie działo
                hohoho
                • candycandy Re: Jutro ostatni odcinek pierwszej serii:( 26.05.04, 16:51
                  Z zajawek wynika, że Nathan i Nathalie będą mieć wypadek - ciekawe czy ją
                  uśmiercą? I czy TV kupiła już drugą serię i czy wyemituje już teraz czy dopiero
                  po wakacjach?
                  • geograf Re: Jutro ostatni odcinek pierwszej serii:( 26.05.04, 21:19
                    najpewniej drugą serię wyemitują dopiero po wakacjach.
                    Nie opłaca się przedłużać go na wakacje. Pewnie start we wrześniusmilem Druga seria ma więcej docinków od pierwszej (trzecia ma już zupełnie więcej...z tego co kojarze ze strony firmowej filmu...).
                    Musimy poczekać..
                    a Brendy nie uśmiercą. Nikt nie zginie, spokojnie...
                    • candycandy Re: Jutro ostatni odcinek pierwszej serii:( 27.05.04, 16:55
                      Nie żebym bardzo chciała kogoś uśmiercić!smile Ale trochę dramaturgii w ostatnim
                      odcinku by się przydało – celem zachęcenia do oglądania II serii. Odcinek
                      mógłby się kończyć np. tak: Nathalie z ciężkimi obrażeniami wwożą na salę
                      operacyjną, a na korytarzu zostaje zdenerwowany Nathan pocieszany przez Claire
                      i brata-geja. Cięcie.
                      • iwusia Re: Jutro ostatni odcinek pierwszej serii:( 28.05.04, 14:49
                        poniekąd wątek niby usmiercenia pojawił sie w postaci Nathaniela. W ogóle
                        odcinek który tak naprawde więcej watków zaczyna niz kończy a to dobrze wróży
                        na II serię, której poczatek zdazyłam jeszcze zobaczyc.
                        Nie uważacie że Dave ma zabójcze spojrzenie?smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka