Romans biurowy

10.05.10, 01:40
Według ankiet, co czwarta kobieta w którymś momencie życia angażuje się
emocjonalnie w znajomość z kimś z pracy. Jedna na dziesięć uprawiała seks w
swoim miejscu pracy. Dlaczego tak się dzieje, skoro ryzykujemy tak wiele?
www.figa.pl/Dlaczego-romanse-biurowe-sa-tak-czeste-a553
    • king.james Re: Romans biurowy 10.05.10, 11:13
      Pod artykułem w komentarzach jest link do innego z tej samej tematyki:

      www.biznes.banzaj.pl/Forbes-Jak-romansowac-w-pracy-1624.html
      • king.james Re: Romans biurowy 10.05.10, 11:24
        Według Forbes na wszelki wypadek warto zgłosić romans z podwładną w dziale
        kadr (!).


        big_grinbig_grinbig_grin
    • dede43 Re: Romans biurowy 10.05.10, 12:11
      A jak oboje są w stałych związkach to też złosić?
      • gazeta_mi_placi Re: Romans biurowy 10.05.10, 15:48
        Oj wtedy milczeć big_grin,zdecydowanie big_grin.
        • leftt Re: Romans biurowy 11.05.10, 10:44
          Nie sraj tam, gdzie jesz; nie rwij dupy z własnej grupy; gdzie
          mieszkasz i pracujesz chujem nie wojujesz. Enter.
    • matt.j Re: Romans biurowy 11.05.10, 22:25
      sibeliuss napisał:
      > Dlaczego tak się dzieje, skoro ryzykujemy tak wiele?

      To chyba się bierze stąd, że jak ktoś jest już w związku, dzieci i
      rutyna domowa na głowie to przecież nie łazi po knajpach i nie
      poznaje nowych ludzi, z którymi mógłby romansować. Codzienne życie
      to rodzina, rodzina rodziny, znajomi rodziny – trochę ciężko z tą
      grupą romansować, choć też zdarzają się przypadki wink A praca może
      być pewnego rodzaju odskocznią, zmienia się otoczenie, poznajemy
      nowych ludzi, którzy nie koniecznie są związani emocjonalnie z naszą
      całą rodziną, stąd pewnie jest to pole na którym wywiązują się
      romanse.
    • ralphie Re: Romans biurowy 12.05.10, 08:13
      Ufff, w mojej pracy 90% stanu to faceci. I nie jestem księdzem smile
Pełna wersja