Dodaj do ulubionych

Tu-154 schodził do lądowania na autopilocie

20.05.10, 01:25
Tu-154 z parą prezydencką, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem
podchodził do lądowania na autopilocie - poinformował korespondent TVN24 Rafał
Poniatowski powołując się na komunikat rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu
Lotniczego (MAK).
www.tvn24.pl/0,1657040,0,1,tu_154-schodzil-do-ladowania-na-autopilocie,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • tjbazuka Re: Tu-154 schodził do lądowania na autopilocie 20.05.10, 01:42
      a co czarna skrzynka zarejestrowala i gdzie jest?
      • dunajec1 Re: Tu-154 schodził do lądowania na autopilocie 20.05.10, 02:46
        Co poniektorzy to maja nasrane w glowie,na autopilocie,hehe.
        • matti.x Re: Tu-154 schodził do lądowania na autopilocie 20.05.10, 15:20
          dunajec1 napisał:

          > Co poniektorzy to maja nasrane w glowie,na autopilocie,hehe.

          A co właściwie masz na myśli?

          Bo to jest w ogłoszonym raporcie. Dwa tryby autopilota zostały wyłączone na 4-5 sekund przed ścięciem pierwszej brzózki. Samolot był wtedy 15m poniżej elewacji pasa. Trzeci tryb (boczny) został wyłączony (albo się wyłączył) dopiero w momencie trzeciego zderzenia z drzewem, czyli tego, które urwało kawałek skrzydła.
    • bubster Re: Tu-154 schodził do lądowania na autopilocie 20.05.10, 16:31
      A z polskiego na nasze - o czym to świadczy?
      • keepersmaid Re: Tu-154 schodził do lądowania na autopilocie 20.05.10, 18:02
        bubster napisała:

        > A z polskiego na nasze - o czym to świadczy?

        Ze to byl blad (auto)pilota?
        • dunajec1 Re: Tu-154 schodził do lądowania na autopilocie 20.05.10, 18:57
          Matix,na autopilocie to mozna podobno schodzic jak lotnisko jest
          wyposazone do tego rodzaju dzialan, a nie bylo,to jak mogl schodzic
          na autopilocie? Albo tlumacz niezbyt dobrze przetlumaczyl albo ta
          baba kix zrobila, a zeby w to wierzyc to trzeba miec....... no
          mniejsza co.
          • keepersmaid Re: Tu-154 schodził do lądowania na autopilocie 20.05.10, 19:20
            Dokladnie, Smolensk nie ma systemu naprowadzania, ktory by pozwolil
            na ladowanie automatyczne.
            Albo ktos se walnal w tekscie albo naogladal zbyt wielu filmow z
            czyklu "czy leci z nami pilot" i zapomnial wziac poprawke na to, ze
            w filmach sa to zazwyczaj JumboJety ladujace w Las Angeles czy Nowym
            Jorku, a nie Tupolew w Smolensku...
    • matti.x Re: Autopilot dla wszystkich 20.05.10, 20:18
      Kochani,

      Ponieważ w kilku postach są wątpliwości odnośnie tego użycia autopilota, to
      śpieszę wyjaśnić:

      1) Czym innym jest schodzić na autopilocie, a czym innym - byłoby
      wylądować.

      2) Istotnie, autopilota wykorzystuje się do lądowania głównie w wypadku systemu
      ILS (którego lotnisko nie posiadało). Niemniej i wtedy jest on w ostatnich
      fazach lądowania wyłączany i kończy się tę procedurę ręcznie. Autopilot może też
      być wykorzystywany przy innych niż ILS rodzajach podejść; np. przy tych, które
      opierają się o GPS. Taki sposób wykorzystania autopilota oznacza, iż ów kieruje
      się nie tym, co mu załoga zaprogramowała, ale danymi z urządzeń nawigacyjnych.

      3) Niemniej jednak, schodzenie po ścieżce jest jak najbardziej możliwe na
      autopilocie przy dowolnym właściwie podejściu, jeśli autopilot zostanie
      ustawiony przez załogę. W wypadku naszego Tu mówimy zresztą o bardzo prostym
      autopilocie (nie sądzę, aby ten oryginalny, rosyjski był wymieniony na coś
      innego przy okazji upgrade'u awioniki). Ustawić można na nim kilka trybów, które
      np. powodują, że samolot trzyma kurs magnetyczny, utrzymuje określoną prędkość
      (a co za tym idzie, także kąt i prędkość opadania).

      4) Rzecz polega jednak na tym, że przy takim autopilocie, jak też takim rodzaju
      podejścia jakie tam było dostępne, tego typu lot jest sensowny do pewnej
      wysokości (zwykle: wysokości decyzji albo minimalnej wysokości zniżania). W tym
      zaś wypadku, ten lot na autopilocie trwał nawet... poniżej wysokości pasa.


      Nadal nie jest całkiem jasne, jaki dokładnie rodzaj podejścia został przez
      załogę wybrany. Póki to nie zostanie stwierdzone, ciężko się ostatecznie
      wypowiadać na temat użycia autopilota. Jedyne, co jest dość oczywiste, to tyle,
      iż tak późne jego wyłączenie może świadczyć o tym, że załoga nie miała pojęcia,
      na jakiej jest wysokości.
      • dede43 Re: Autopilot dla wszystkich 21.05.10, 07:49
        Przypominam - wąwóz
        • matti.x Re: Autopilot dla wszystkich 21.05.10, 10:35
          dede43 napisała:

          > Przypominam - wąwóz

          A ja przypominam, że miło byłoby starać wyrażać się jasno smile
          Nie lubię być obcesowy, ale, co z tego, że "wąwóz"?
          • dede43 Re: Autopilot dla wszystkich 21.05.10, 15:05
            matti.x napisał:

            ...ale, co z tego, że "wąwóz"?


            Może nic:
            smolensk-2010.pl/2010-04-22-czy-wawoz-przed-lotniskiem-w-smolensku-zmylil-pilotow-prezydenckiego-samolotu.html
            • matti.x Re: Autopilot dla wszystkich 21.05.10, 15:21
              Czy zmylił? Jeśli tak, to niezbyt dobrze to o nich świadczy.

              Wąwóz, a raczej parów na podejściu nie jest poważną przeszkodą w lądowaniu. Są
              lotniska, gdzie po drodze są wzniesienia, są przecież lotniska górskie - i
              ludzie tam lądują, a to jest poważniejsze utrudnienie, no i potencjalnie
              niebezpieczne. Z resztą stąd właśnie wzięły się takie systemy jak TAWS (którego
              alarmy, w tym wypadku, zostały zignorowane jak by wynikało z raportu MAK).

              Pilot kieruje się podczas podejścia wysokością względem pasa lotniska, a nie
              chwilową odległością od terenu. Podejścia są tak mapowane aby, jeśli są jakieś
              przeszkody (wystające niebezpiecznie do góry), były one oznaczane i ich
              wysokości podawane.

              O tym, że tam nie jest równiótko, piloci winni byli wiedzieć. A jeśli nie mieli
              wiedzy o ukształtowaniu, to nie mieli prawa czynić na ten temat żadnych założeń.
              Jeśli dane lotnisko ma ILS, to teren przed progiem pasa winien istotnie być
              wyrównany na długości kilometra. Ale to lotnisko ILS nie miało.

              Oczywiście nie wiemy wszystkiego, znamy fragmenty. Niemniej nie wygląda to
              korzystnie dla pilotów ...
              Zresztą dla tych, którzy ich szkolili, też wygląda marnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka