Dodaj do ulubionych

Salonowe Łoże Cierpiących

04.03.04, 21:48
juz rozstawione! Są pierzyny, poduchy i koce!
Ja się pakuję pierwsza!
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 21:57
      Ja już leżę. Vika! Ty nawet chora masz posłuch wśród służby, pogoń ich do
      roboty! W końcu chorzy czekają na STARANNĄ opiekę!
    • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 21:58
      To może i ja ... Jakoś dziwnie ścieprły mi nogi . Fuzyjkę postawimy obok .
      Jakie masz zimne stopy ! Hmmm ... spróbujmy coś wymyślić ...
      • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:02
        slodkoslony napisał:

        > To może i ja ... Jakoś dziwnie ścieprły mi nogi . Fuzyjkę postawimy obok .
        > Jakie masz zimne stopy ! Hmmm ... spróbujmy coś wymyślić ...
        Nie, nie, nie!!! Slodkos spi kolo mnie! zostaw ta verke! SAM widzisz, ze ona
        oziebla jest...
        • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:09
          I znów się leczą ... a może lepiej napisać chorzy zarażają zdrowych. A może
          nowy sposób leczenia wprowadzimy - izolatka i ściśle przestrzegany brak
          kontaktu ze zdrowymi tongue_out.
          • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:12
            zo_h napisał:

            > I znów się leczą ... a może lepiej napisać chorzy zarażają zdrowych. A może
            > nowy sposób leczenia wprowadzimy - izolatka i ściśle przestrzegany brak
            > kontaktu ze zdrowymi tongue_out.
            Ty mi chcesz zlamac zycie! Nie widzisz, ze juz sie zakochalam...prawie, ze...
          • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:14
            Jesteś bez serca! To ja Ciebie własną piersią ogrzewałam i bakterie khem khem
            wymienialiśmy a Ty mnie do izolatki pakujesz!????
            • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:17
              Chyba wiesz, że zawsze są wyjątki big_grin .. hehehehe ... wszystko zależy od tego
              kto sprawuje wałdze nad kluczem d izolatki big_grin.
              • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:21
                Taaaak? A kto ma ten klucz? Zaraz z nim pogadam! I z Tobą też! DO izolatki!
                MNIE! Buuuuu
                Na samotność chcesz mnie skazać sad(
                • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:25
                  Ok koniec tematu ... izolatka zostaje porzucona. A ty lepiej porzuć Gajowego
                  Viki, bo jeszcze oberwie się Tobie od niej nocnikiem po głowie big_grin.
                  • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:33
                    To już mnie nie zamykasz w izolatce?
                    I co ja mam o tym myśleć???
                    • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:43
                      Hmmm czyli nie taki całkiem zły ten pomysł z izolatką? Tylko już nie wspominaj
                      o tym gajowym, bo bedę zazdrosny i zgubię klucz tongue_out.
                      • gacus2 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:45
                        Ja z powodu upojenia alko też sie położę....
                        • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:47
                          Hehehehehe zapraszam big_grin ... czy jakies specjalne życzenia wzgledem personelu
                          medycznego izolatki ... kawka? herbatka? Budzenie dla Pana na która godzinkę?
                          • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:50
                            O - jaki złośliwy się zrobił!
                            Gacuś pijany - niech leży i trzeźwieje smile)
                            A TY myśl nad tym kluczem!
                            • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:54
                              Moge go połknąć po wejściu do twojej izolatki, ale to chyba nie najlepszy
                              pomysł wink.
                              • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:59
                                Lepiej nie. Bo jutro zaczniesz narzekać na .... no nie napiszę na co bo to
                                Salon w końcu.
                        • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:48
                          Ależ proszę bardzo, kładź się. Chcesz pierzynkę?
                      • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:47
                        A zgubisz ten klucz jak już będziesz w izolatce czy pod izolatką? Bo to
                        zasadnicza różnica jest!
                        • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:50
                          Hehehe a która wersja Pani bardziej odpowiada. Personel izolatki jest pod
                          wieloma względami bardzo ukladny wink.
                          • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:56
                            No to jak ten personel taki układny jest - to niech się ułozy w izolatce smile
                            • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:01
                              Ale będziemy musieli zacieśnić nieco znajomości bo łoże odrobinę waskie jest i
                              chyba nie było pomyslane dla dwóch osób :>.
                              • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:03
                                Dla trzech! Wszak Gacuś leży przecież - ale on nieprzytomny już i śpi wink
                                To jak?
                                • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:07
                                  No nic trzba bedzie przytargać dodatkowe łoże (ale żywota ma personel
                                  izolatki ... uffffff ... ciężkie te lóżka sad ) i zespolić dwa do kupy.
                                  • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:09
                                    A jak się rozjadą? Ja nie chcę spaść! Bo się potłukę, poobijam i w ogóle
                                    personel o mnie nie dba sad(((
                                    A Gacek zaczął jeszcze chrapać.
                                    • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:15
                                      No to nie ma rady Gacka kłade na to łóżko co ledwie przed chwilą przywiozłem i
                                      wywoże do tej izolatki na końcu korytarza.

                                      ( ... hmmmm klientela izolatki staje się coraz bardziej wymagając ... a może
                                      pomyslec nad zmiana zajęcia?)
                                      • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:17
                                        Wiedziałam, że tak będzie! Najpierw klucz nawet chcesz połknąć a teraz po
                                        angielsku zmyć sie chcesz sad(((
                                        Ja chyba się rozejrzę za jakąś bardziej FACHOWĄ obsługą!
                                        • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:22
                                          No już dobrze dobrze ... przeciez nie ulotnie się z Gacusiem pod bokiem wink.
                                          zaraz przyniosę oliwkę namaszczę Verki plecy i użycze masażu na schorowane
                                          ciało :d. Nawet zadbam żeby oliwka ciepła był i nie drażniła swoim chłodem smile.
                                          • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:28
                                            A kto Ciebie tam wie! (Ta salonowa służba nawet mi kolację do łóżka
                                            przyniosła!)
                                            A masażyk - a i owszem - nie pogniewam się wink Tylko proszę Personelu się
                                            wykazać fachowością i znajomością tejże sztuki.smile
                                            • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:31
                                              A i owszem personel bedzie wykazywał się wczególną dbałością, tam gdzie trzeba
                                              delikatnoscią a tam gdzie trzeba zwierzęcą brutalnością ... hehehehehe big_grin.
                                              • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:34
                                                Hmmmm - Łoże zaczyna się robić coraz mniej Salonowe, a już na pewno nie
                                                Cierpiące big_grin
                                                • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:38
                                                  W końcu to izolatka a nie salon ... tongue_out.
                                                  • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:42
                                                    W sumie fakt ... big_grin
                                                  • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:49
                                                    No właśnie ... to zamykamy izolatke ... a co działo sie potem to ciocho sza big_grin.
                                                  • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:54
                                                    Jakie tam cicho sza! - tu cienkie drzwi są bo gospodarz salonu oszczędny jest big_grin
        • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:11
          Jaka tam oziębła! Jak very jest very zimno to nawet very polubi slodkoslonego wink
          • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:13
            very_famous napisała:

            > Jaka tam oziębła! Jak very jest very zimno to nawet very polubi
            slodkoslonego ;
            > )
            Ja Ci kudly ze lba powydzieram! ja Ci zaqraz pokaze...czekaj!>sad
            • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:15
              Hmmmm szykuje sie widowisko tongue_out ... a nie da się tego rozstrzygnąc w jakis
              pokojowy sposób?
            • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:16
              Właźcie obie .
              Kalesony tylko zzuje . Nadzwyczjnie mi gorąco od tej piekielnej Łąckiej .
              • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:17
                Verke zostaw w spokoju dla Zoha! On tez kolega, nie? a mozes Ty poligamista
                jakis?
            • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:18
              Czekaj, zaraz - oni przecież na to czekają! Vika - my ich sposobem musimy
              wziąć! A nie tam od razu kudły chcesz mi wyrywać!
              • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:20
                very_famous napisała:

                > Czekaj, zaraz - oni przecież na to czekają! Vika - my ich sposobem musimy
                > wziąć! A nie tam od razu kudły chcesz mi wyrywać!
                Zdecydowalam, ze on jest moj narzeczony i juz! sama sobie gajowego poszukaj a
                nie od cudzego nogi grzej!sad
                • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:22
                  O ludzie ja nie mogę zaraz z krzesła spadnę czytając te słowne potyczki big_grin
                  • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:24
                    Ty lepiej nie spadaj tylko pozawracaj glowe verce bo ona mi chce rozbic pozycie
                    ze Slodkosiem! No...badz czlowiek!
                    • zo_h Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:27
                      No ja jej już powiedziałem żeby nie mieszła Twojemu małosolnemu gajowemu w
                      głowie, bo się dostanie jej o Ciebie nocnikiem po głowie.
                    • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:27
                      Jakie pożycie? On na nas strzelby wyciągał! Jak postraszyłam katiuszą i
                      pociskami ziemia-ziemia to łagodny jak baranek się zrobił! I nawet nóżki chce
                      rozgrzewać! Masz tego swojego gajowego!
                • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:24
                  Jaki On cudzy! Z nami leży w łóżku i znosi nasze kichanie - to swój! Poza tym
                  jaki On gajowy!?
                  • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:26
                    very_famous napisała:

                    > Jaki On cudzy! Z nami leży w łóżku i znosi nasze kichanie - to swój! Poza tym
                    > jaki On gajowy!?
                    Dla Ciebie CUDZY! A ustalilismy JA i SLODKOS, ze gajowy to gajowy. Ty sie w
                    cudze sprawy PRYWATNE nie mieszaj!
                    • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:30
                      Ciekawe co na to Twój Słodkoś, co? A nocnika się nie boję bo mam na głowie
                      hełm! O!
                      (Chyba że nocnik jest pełny uncertain ))
                  • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:31
                    Eee tam z waszym kichaniem ...
                    Locha panie jak sie zagrzeje a w nocy przymrozek przyjdzie - jak ta zacznie
                    kichać !
                    Czego to człowiek na tym pustkowiu ...

                    A o gajowego to sie Panna Mądra nie martw . Pisałem Pannie , że pożądną
                    dwururke mam . Patronów też wystarczy .
                    • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:34
                      slodkoslony napisał:

                      > Eee tam z waszym kichaniem ...
                      > Locha panie jak sie zagrzeje a w nocy przymrozek przyjdzie - jak ta zacznie
                      > kichać !
                      > Czego to człowiek na tym pustkowiu ...
                      >
                      > A o gajowego to sie Panna Mądra nie martw . Pisałem Pannie , że pożądną
                      > dwururke mam . Patronów też wystarczy .
                      Gajowy to gajowy!Ach! jestem zachwycona! Co za menscyzna!!!smile
                    • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:45
                      Dwururka? Matko Boska! Czy Ty jesteś jakiś mutant po Czernobylu, nie daj boże
                      (a może daj tongue_outPP)?
                      • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:51
                        Wisz panna , jak sie po lesie łazi od świtu to lepiej z dwururką.
                        Bo to albo drugi szarak gdzie wylezie , albo tego pierwszego dobić trzeba .
                        • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:01
                          Na szaraka z dwururki????
                          A tak w ogóle to lepszy sztucer - bo ma lepszy gwint!
                    • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:59
                      ... i byki do tego sadze .
                      Łącka jucha we łbie mąci . Albo te dwie pod pierzyną .
                      • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:04
                        Buhahaha! Jakie dwie? Ja w izolatce z Zo-hem i Gacusiem smile)
                        Od tej dwuruki poprzewracało Ci się w głowie tongue_outPPP
    • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:40
      Zaraz, moment - KTOŚ MIAŁ MI POZAWRACAĆ W GŁOWIE, NIE?
      Bo inaczej zacznę rzucać tymi granatami, nożami i co mam pod ręką! O ! Nocnik
      Viki stoi! PEŁNY! smile)))) Mam rzucić?
      • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:49
        No tak! Tyle, ze nocnik jest ubezpieczony na ciezkie pieniadze...
        • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:54
          To jeszcze odszkodowanie dostaniesz w euro! Rzucam!
          ŁUP!!!
          Ulala - hmmmm - trzeba zawołać służbę aby posprzątała wink
          • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 22:56
            Wcale sie nie stlukl a zreszta to jest tylko duplikat! W Twoim poblizu nie bede
            trzymac bezmyslnie nic cennego!smile))
            Z zastrzykiem doktor przyszedl i z ta wstretna baba- strzykawa...sad((((((((((
            • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:05
              To jak duplikat to NA PEWNO SIĘ STŁUKŁ! Bo to pewnie bubel jakiś tongue_outPP
            • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:12
              O! Nastaw tam Vikuś miske żelazną jakąś , bo te młodo-głupie to do rzucania
              pierwsze a do płacenia -gołodupce- ostatnie.
              Nie wiem jak tam u Was w Familii pannom stopy rosły,ale jak piszesz że się cała
              majątnośc w skarpetę zebrała [ i to starą ] - to już pilnuj raczej Vikus
              nocnika .
              • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:15
                Mam rzucić w Ciebie nożem_granatem? Wybór w tej kwestii należy do Ciebie :ppppp
                • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:21
                  Wybór , wybór ... Łatwo gadać .
                  A na co to Pan Bóg i owce stworzył i jałowice i gruszke i jabłko - jak nie na
                  to żeb się człowiek i tym i tym posilał powolutku .

                  • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:32
                    Te, te - z tematu nie zbaczaj! Może i Ty gajowy ale w maliny nie właź! Bo na
                    Ciebie jeszcze jaki dzik wyskoczy i do izolatki trzeba będzie pana
                    odtransportować. A tam już miejsca nie ma! Nawet Gacuś został wyniesionytongue_out
                    • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:49
                      Ta Pani Mondra :

                      Ta na cóż jaż bym gajowy był żeb sie kabana bać ?
                      A w izolatce to normalnie : człowieka i niemiec psiajucha potrzyzmał i czerwony
                      i jakoś tam żem wylazł .

                      Ważne , żeb onucy suchi byli. Ot co .
                      No i te pedestaty jakieś żeb ni wlazły .
                      • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 04.03.04, 23:52
                        Ty lepiej dorzuć z łaski swojej trochę drewna do kominka bo zimniej jakoś się
                        robi.
                        • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 00:05
                          ... no do komina dorzucić można , ale ja jeszcze nie tak w leciech żeb panna
                          pod jedną pierzyrzyną ze mną leżąc jakieś tam chłody cierpiała .

                          Zaraz tu sie i nóżętami zajmiemy , i piersiątkami [ boskości ] ...

                          A reszta spać mi , won ! bo zastrzele , huncwoty !!!
                          • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 01:39
                            slodkoslony napisał:

                            > ... no do komina dorzucić można , ale ja jeszcze nie tak w leciech żeb panna
                            > pod jedną pierzyrzyną ze mną leżąc jakieś tam chłody cierpiała .
                            >
                            > Zaraz tu sie i nóżętami zajmiemy , i piersiątkami [ boskości ] ...
                            >
                            > A reszta spać mi , won ! bo zastrzele , huncwoty !!!
                            Tos ty taki Judasz przebrzydly!Mnie balamuci a z Verka figle?! znajde sobie
                            leprzego gajowego i juzsad
                            • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 10:01
                              Ależ kiedy ja jak najbardziej z Panią Viką .
                              Toż dwururka porządnie huknęła a dymu ile było ...
                              Tyle , że Pani Vika cały czas chrapiący mocno , chyba się nie nie obudziła
                              nawet .No to człek pofiglował a jakże , jeszczeb sie ten drugi patron w dwuruce
                              gdzie zmarnował .

                            • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 13:22
                              I masz tego swojego "gajowego"! Najpierw mnie strzelbą grozi, później Ciebie
                              podrywa, ślub obiecuje a jak Ty biedna chora przymkiniesz oko, to od do mnie
                              pod pierzynę!!!!
                              WSTYD! Nawet mi net padł wczoraj z wrażenia i odpisać mu porządnie nie mogłam!
                              A te wąsy to ma przyklejone!
                              Mówiłam CI wczoraj - sposobem trzeba, ale ty o święta naiwności - włosy
                              chciałas mi z głowy wyrwać >sad((
                              • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 13:38
                                Fuzyjkę tom nastawił na tych dwu com ich obraził podobno - a straszni okrutnie.

                                Z tym małżeństwem , no to się rozpatrzeć jeszcze trzeba bo to na razie tylko
                                nocnik i skarpetka we wianie .

                                A z wąsem to ja już pannom pisałem , że to nie jakiś [tfu!] penis w nieczystych
                                ineksprymablach , co to nigdy z nim nie wiadomo ale jawna ozdoba męskiego
                                oblicza .
                                • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 13:42
                                  Tjaaaaa....
                                  A z Ciebie to taki Gajowy jak z koziej d...y trąba tongue_outPP
                                  • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 14:21
                                    Tak jest. On nie zaden gajowy tylko cnotozerca niewinnych dziewic, balamut,
                                    lowca posagow pazerna bo mu moja skarpeta diamentow jak kurze jaja nie
                                    wystarcza i figlaz taki!!! O! I wasy ma falszywe! Zrywam z nim!
                                    • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 14:27
                                      A mnie wczoraj słuchać nie chciałaś!!! Ja od razu wiedziałam, że on jakiś
                                      podrabiany ale Ty się uparłaś! Jak facet najpierw startuje z flintą a później
                                      ją grzecznie odkłada bo widzi łóżko i majątek TO JEST PODEJRZANY!
                                      I proszę Cię bardzo - słuchaj się mnie czasem - bo takie zbuki wyczuwam na
                                      odległość!
                                      • slodkoslony Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 14:35
                                        Nieładnieś napisała.

                                        O to czy gajowym jestem czy nie pytać trzeba ptaków i zwierzyny , które zimą
                                        dokarmiam . Grzybów trzeba by spytać czym je porządnie wyzbierał a choćby tych
                                        nalewek , których słuszny rząd każdego roku w piwnicy przyrasta .

                                        A jak kto prawdy w d... szuka to i znajdzie – to co tam głęboko nieukryte
                                        siedzi.
                                        • vika411 Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 14:54
                                          Aaaaaaaaaa teraz to Ci przykro? No to sie zdecyduj: JA Albo Verka !>sad
                                          • very_famous Re: Salonowe Łoże Cierpiących 05.03.04, 21:04
                                            Ja Go nie chcę tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka